Logo Artemidy
Trening Pajęczej Łapy
#61
  Pająk przygniecione z sukcesem. Wreszcie coś świeżego, z czym szylkretka nie musiała sobie jeszcze dzisiaj dawać rady. Nie zamierzała jej w żaden sposób ułatwiać zadania; to była jeno sprawa, jak wybrnie.
  I zrobiło to wyborowo. Była przyzwyczajona do tego, żeby znosić ból, ale uderzenia w brzuch nie dało się przyjąć niewzruszenie. Poluzowała ucisk na teminatorze, walcząc chwilę, żeby nabrać powietrza. Kąciki jej pyska uniosły się mimo tego w nieznacznym uśmiechu.
   – Dobrze – rzuciła krótko, kiedy już złapała oddech. Jednocześnie, dopóki Pająk całkiem nie wstała, spróbowała znowu powalić ją i przycisnąć, tym razem bokiem, tak, żeby trudno jej było sięgnąć do niej łapami.

Rolling 1d10+3: 5 +3 = 8
╭ Co my tu mamy?
Nasz majestatyczny, zapyziały grajdoł.
Jesteśmy tak nisko w łańcuchu pokarmowym, że to już podziemie ╮
〰 〰 〰 ๑ï 〰 〰 〰
≽(•⩊ •マ≼

Kopcie, robiąc największy gest
Nasze życie tunelem jest
O kopaniu śpiewamy dziś
Ma kopanie do przodu iść ─╮

╰─ Glina tu, mokry piasek tam
Wcale to nie przeszkadza nam
A kiedy koniec zaskoczy nas
    To kopiemy kolejny raz
Kop!    
LVL 6 105 / 500
MedLVL 0 12 / 100
14
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
13
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
#62
Kopniak w brzuch udał się nu, ale z drugiej strony szylkretka szerzej otworzyła oczy. Może…to było zbyt mocno. Przepraszająco cofnęło uszy, ale nieco pokrzepiła no pochwała i uśmiech mentorki. Nie miało czasu się długo nad tym zastanawiać, bo zaraz zostało ponownie przygniecione do ziemi, po tym jak niezgrabnie próbowało się podnieść. Postanowiło wywinąć się jak piskorz bokiem, i ze skosu kopnąć tylnymi łapami tym razem w bark wojowniczki. Może przy dobrych wiatrach uda mu się spod niej wyswobodzić.

Rolling 1d10+2: 6 +2 = 8

[Obrazek: 7m6n3u9r][Obrazek: dc3xn9o-0100383c-a4f1-4493-bd60-0d721976...iIn6MpjFWQ][Obrazek: 7m6n3u9r]
• Sometimes • I f e e l the fear of uncertainty stinging c l e a r

And I can't help but_ask_myself how much I'll let the
fear take the wheel a.n.d steer ︾︾︾XXXXXX

【 It's driven me b e f o r e 】

【 and it seems to have a vague[Obrazek: dbkx6qi-1946cedd-a09d-427d-8b92-fbce4efc...NapYWW62SU]h a u n t i n g mass appeal】

X❥・・ ┈┈┈༚༅༚˳ . ୨୧ . ˳༚༅༚┈┈ ・・❥

XXXXXXXXX︽︽︽ But l.a.t.e.l.y I am _beginning_ to find that
I s h o u l d be the one b e h i n d the wheel ...

[Obrazek: 7m6n3u9r][Obrazek: dc3xn9o-0100383c-a4f1-4493-bd60-0d721976...iIn6MpjFWQ][Obrazek: 7m6n3u9r][Obrazek: dc3xn9o-0100383c-a4f1-4493-bd60-0d721976...iIn6MpjFWQ][Obrazek: 7m6n3u9r]
LVL 3 135 / 200
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
9
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
#63
Tym razem Pająk postawiło na wygibasy i była to wcale niezgorsza decyzja. Nie była na tyle ciężka, żeby móc ją przed tym całkiem powstrzymać; umiejętne wykręcanie zmieniło jej pozycję na tyle, że terminatorowi udało się wyślizgnąć, co też chwilę później przypłaciła mocnym trzepnięciem w bark. Ahaha... Podniosła się tak szybko, jak to było możliwe, kiedy obolała kończyna osuwała jej się spod ciała, obróciła, żeby zmierzyć wzrokiem Pająk... i nie zaatakowała.
   – Świetnie. Na razie koniec. – Odsapnęła lekko, po czym powoli usiadła. Trochę bolało ją... właściwie dobrych kilka miejsc, i pewnie miały dojść do tego następne, ale hej, taki urok sparingów. Uśmiechnęła się. – Widzę, że wiesz, co robić, kiedy cię ktoś przyciśnie. Bardzo dobrze. Jeszcze to przećwiczymy, myślę, ale dobre pomysły, ekhem. Jedna uwaga... – Potrząsnęła głową, czując, że do uszu w jakiś sposób dostał jej się piasek. – Jeśli próbujesz kogoś przewrócić, to musisz mieć jakiś plan, nie? Na to, co zrobić dalej. Inaczej szybko ci się wymknę... no, przeciwnik w zasadzie. Okej? – mówiła luźno, wyraźnie usatysfakcjonowana walką. – Masz pomysł, co byś mogło zrobić na przykład?
╭ Co my tu mamy?
Nasz majestatyczny, zapyziały grajdoł.
Jesteśmy tak nisko w łańcuchu pokarmowym, że to już podziemie ╮
〰 〰 〰 ๑ï 〰 〰 〰
≽(•⩊ •マ≼

Kopcie, robiąc największy gest
Nasze życie tunelem jest
O kopaniu śpiewamy dziś
Ma kopanie do przodu iść ─╮

╰─ Glina tu, mokry piasek tam
Wcale to nie przeszkadza nam
A kiedy koniec zaskoczy nas
    To kopiemy kolejny raz
Kop!    
LVL 6 105 / 500
MedLVL 0 12 / 100
14
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
13
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
#64
Udało nu się wyśliznąć, po czym sprawnie podniosło się na łapy, gotowe na kolejny atak, który jednak... Nie nastąpił. Szylkretka odsapnęła z ulgą, rozluźniając barki i uginając kark. Czuło każdą jedną kość w swoim chudym ciele, i czuło się niczym obite jabłko. Ale jeno mistrzyni wyglądała na usatysfakcjonowaną, co nieco poprawiło Pajęcze morale. Ta walka była dla no kamieniem milowym, bo mimo, że sparingowało się już raz ze Skazą, to w żadnym razie nie było to tak intensywne i wymagające, jak walka z mistrzynią. Delikatnie otrzepała chudy grzbiet z piasku i ziemi, słuchając jednocześnie pytania, które zadała mu Dziki Czart. Zastanowiło się intensywnie, wciąż jeszcze nie czując się pewnie jeśli chodzi o taktyki bojowe. Machać łapami i kopać to jedno, strategia to drugie..
- Mm.. może po przewróceniu przygnieść przeciwnika... Przyciskając łapami pierś? - zapytało. - I jednocześnie.. um, kopnąć go tylną łapą w brzuch? - dodało, bo dotarło do niej, że przydałby się jeszcze jakiś ruch by osłabić dodatkowo przeciwnika.

[Obrazek: 7m6n3u9r][Obrazek: dc3xn9o-0100383c-a4f1-4493-bd60-0d721976...iIn6MpjFWQ][Obrazek: 7m6n3u9r]
• Sometimes • I f e e l the fear of uncertainty stinging c l e a r

And I can't help but_ask_myself how much I'll let the
fear take the wheel a.n.d steer ︾︾︾XXXXXX

【 It's driven me b e f o r e 】

【 and it seems to have a vague[Obrazek: dbkx6qi-1946cedd-a09d-427d-8b92-fbce4efc...NapYWW62SU]h a u n t i n g mass appeal】

X❥・・ ┈┈┈༚༅༚˳ . ୨୧ . ˳༚༅༚┈┈ ・・❥

XXXXXXXXX︽︽︽ But l.a.t.e.l.y I am _beginning_ to find that
I s h o u l d be the one b e h i n d the wheel ...

[Obrazek: 7m6n3u9r][Obrazek: dc3xn9o-0100383c-a4f1-4493-bd60-0d721976...iIn6MpjFWQ][Obrazek: 7m6n3u9r][Obrazek: dc3xn9o-0100383c-a4f1-4493-bd60-0d721976...iIn6MpjFWQ][Obrazek: 7m6n3u9r]
LVL 3 135 / 200
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
9
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
#65
  Pomyślała chwilę nad tą odpowiedzią, wodząc wzrokiem po ziemi pod łapami.
   – Dobrze! Brzmi sensownie. Tylko trzeba się spieszyć. Jeśli nie wyprowadzisz tego kopnięcia wystarczająco szybko, tooo... zrobi to przeciwnik od dołu. Jak ty przed chwilą, nie? – Wstała i przeciągnęła się błogo. – No, dobrze, Pajęcza Łapo. Podobało mi się, podobało. Możemy spróbować dzisiaj jeszcze raz – ek-hem – ale przeszłabym się najpierw nad Czarny Ogon, żeby się odświeżyć. Chyba że masz jakiś inny plan? – zagadnęła. Spacer powinien być dobry na ułożenie sobie w głowie wiedzy, a nad rzeką mogły sobie i połowić ryby... albo pobić się drugi raz, jeśli szylkretka nie była zbyt zmęczona.
╭ Co my tu mamy?
Nasz majestatyczny, zapyziały grajdoł.
Jesteśmy tak nisko w łańcuchu pokarmowym, że to już podziemie ╮
〰 〰 〰 ๑ï 〰 〰 〰
≽(•⩊ •マ≼

Kopcie, robiąc największy gest
Nasze życie tunelem jest
O kopaniu śpiewamy dziś
Ma kopanie do przodu iść ─╮

╰─ Glina tu, mokry piasek tam
Wcale to nie przeszkadza nam
A kiedy koniec zaskoczy nas
    To kopiemy kolejny raz
Kop!    
LVL 6 105 / 500
MedLVL 0 12 / 100
14
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
13
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
#66
Kiwnęło głową, uśmiechając się lekko. Chyba wcale nie poszło mu tak źle? Delikatnie machnęło ogonem. Plan pójścia nad Czarny Ogon spodobał się jej. Zdecydowanie bardziej od zapowiedzi kolejnej walki tego samego dnia, bo szczerze mówiąc, na dziś... Chyba nu wystarczyło. Nie chciała jednak zawieść mistrzyni, więc kiwnęła głową. Trudno, najwyżej zaciśnie zęby.. Musi udowodnić, że ma jakąś wartość.. jakakolwiek.
-Mm, brzmi dobrze. - miauknęło.

[Obrazek: 7m6n3u9r][Obrazek: dc3xn9o-0100383c-a4f1-4493-bd60-0d721976...iIn6MpjFWQ][Obrazek: 7m6n3u9r]
• Sometimes • I f e e l the fear of uncertainty stinging c l e a r

And I can't help but_ask_myself how much I'll let the
fear take the wheel a.n.d steer ︾︾︾XXXXXX

【 It's driven me b e f o r e 】

【 and it seems to have a vague[Obrazek: dbkx6qi-1946cedd-a09d-427d-8b92-fbce4efc...NapYWW62SU]h a u n t i n g mass appeal】

X❥・・ ┈┈┈༚༅༚˳ . ୨୧ . ˳༚༅༚┈┈ ・・❥

XXXXXXXXX︽︽︽ But l.a.t.e.l.y I am _beginning_ to find that
I s h o u l d be the one b e h i n d the wheel ...

[Obrazek: 7m6n3u9r][Obrazek: dc3xn9o-0100383c-a4f1-4493-bd60-0d721976...iIn6MpjFWQ][Obrazek: 7m6n3u9r][Obrazek: dc3xn9o-0100383c-a4f1-4493-bd60-0d721976...iIn6MpjFWQ][Obrazek: 7m6n3u9r]
LVL 3 135 / 200
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
9
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
#67
   – No to proszę bardzo. – Zadowolona z ekspresji na pyszczku terminatorki, ruszyła z miejsca, żeby poprowadzić je obie wzdłuż granicy z Klanem Cienia. Czuła się lekko i dobrze. Odtwarzała sobie w głowie przebieg walki do rytmu śpiewu ptaków i myślała o tym, że Pająk będzie potrzebować jeszcze trochę ćwiczeń, zanim będzie no mogła wypuścić w świat z czystym sumieniem, ale też – że wcale wiele już nu nie brakowało. W każdym razie było zawsze chętne do nauki, więc musiało udać mu się prędzej czy później. Być może do następnej ceremonii.
  Dotarli do granicy w pobliżu Borsuczej Nory. Znów przytkał jej się nos – ale to nie było takie złe, bo nie czuła dzięki temu smrodku Klanu Cienia, czym nie omieszkała podzielić się na głos. Zagadywała Pająk na temat jakichś drobnostek, które akurat przyszły jej do głowy, wplatając co jakiś czas pytanie o treści treningu, ale bardziej w charakterze zabawy, niż sprawdzianu. Tak przeszły sobie obok Zgarbionej Czeremchy i minęły Dzięciole Drzewo, żeby wreszcie móc poprzechadzać się brzegiem rzeki aż do Brzozowych Grzybków. Ostatecznie odpuściła nu drugą rundę sparingu.

***

  Spośród wielu pogodnych dni trafiła na ten deszczowy. Od wschodu słońca ulewa to zaczynała się, to kończyła, podążając za biegiem przetaczających się stale po niebie ciemnych chmur. Gdyby przełożyła trening na następny dzień, najpewniej wypadłoby lepiej. Ale nie wolno jej było czekać.
  Zdążyły już przejść spory kawałek – gdzieś od okolic Kamiennej Przełęczy, gdzie granica przecinała Krecią Łąkę, mijała Płaski Głaz i Podnóże Pagórka, aż wreszcie prostowała się w biegu wzdłuż rzecznej części pól. Przeprawiły się przez Kępy Traw, które lepiły się do sierści, obciążone deszczem, i zaczynały właśnie zostawiać za sobą rozkwitającą Białą Łączkę. Kiedy indziej pomyślałaby może, że kuliste kwiaty wyglądały pięknie, teraz... spowijał je cień skłębionych chmur. Akurat nie padało.
  Nie umiała zebrać się, żeby zacząć. Wiedziała, że musi, ale do głowy nie przychodziły jej żadne odpowiednie słowa; z pyska wychodziły tylko czasem ledwie słyszalne westchnienia. Powiedziała Pająk na początku, że dzisiaj pójdą na patrol i wyruszyły właściwie bez większych wyjaśnień. Była nu je winna. I nie tylko je. Niestety, jak już się okazało, była kotem za słabym na swoje powinności.
   – Pająk – odezwała się wreszcie, przystając na chwilę i powoli odwracając głowę w jeno stronę. – ...Chcesz o coś zapytać?
  To takie wygodne – zrzucić to na nią – ale inaczej nie umiała, a zaczynała męczyć ją cisza, którą sama powodowała.
╭ Co my tu mamy?
Nasz majestatyczny, zapyziały grajdoł.
Jesteśmy tak nisko w łańcuchu pokarmowym, że to już podziemie ╮
〰 〰 〰 ๑ï 〰 〰 〰
≽(•⩊ •マ≼

Kopcie, robiąc największy gest
Nasze życie tunelem jest
O kopaniu śpiewamy dziś
Ma kopanie do przodu iść ─╮

╰─ Glina tu, mokry piasek tam
Wcale to nie przeszkadza nam
A kiedy koniec zaskoczy nas
    To kopiemy kolejny raz
Kop!    
LVL 6 105 / 500
MedLVL 0 12 / 100
14
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
13
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
#68
Ruszyło za mistrzynią, ciesząc się z rozluźnienia dla mięśni. Podziwiało widoki. Bywało już wprawdzie na terenach, ale nie widziało jeszcze wszystkiego, ich tereny były wszak rozległe. Mimo lekkiego zmęczenia, dzięki długim nogom nie miało problemów z nadzieniem za mistrzynią, cecha, która przyda mu się podczas długich patroli.
W obecności swojej mistrzyni Pająk czuła się naprawdę swobodnie. Parsknęła cicho rozbawiona, gdy mentorka podzieliła się z no opinią na temat zapachu Klanu Cienia, gdy dotarły do ich punktów znaczeniowych. Musiało przyznać jej rację - ciężki, bagnisty zapach był dosyć odstręczający. Cieszyło się swobodną rozmową z mentorką, odpowiadając sumiennie na pytania dotyczące treningu. Obchód zakończyły w okolicy Brzozowych Grzybków, i ku uciesze szylkretki, do drugiej tury sparingu dzisiaj nie doszło. Potem gryzły no oczywiście wyrzuty sumienia.. ale zmęczone mięśnie chyba były za to wdzięczne.

***

Pogoda nie dopisywała. Tereny Klanu Wichru metodycznie zraszane były ulewą, z niewielkimi oknami pogodowymi. Mimo to Pająk oczywiście wyruszyło na trening. Wiele się ostatnio zmieniło. Przez Klan przeszło multum pogrzebów, pojawiły się wieści o jakiejś morderczej samotniczce, a na dodatek.... No właśnie.
Pająk nie czuło się najlepiej.
Od dłuższego czasu zmarniało w oczach, i mimo iż cieszyła ją Pora Nowych Liści, nad jej głową regularnie zbierały się ciemne chmury. Często czuło się osowiałe i apatyczne, większość czasu spędzając albo włócząc się na polowaniach, albo leżąc skulone w swoim legowisku. Miało problem z poczuciem własnej tożsamości. Nie znała przyczyny tych uczuć, ale niepokojowi który siedział mu na karku przyczyny nie były potrzebne. Podupadło nieco na zdrowiu psychicznym, jeno trening nieco się opóźnił, gdy jeno mistrzyni również czuła się nienajlepiej. Była już w wielu gdzie powinna zostać wojowniczką, jej brat nim został, Bójka nim został.. a ono samo czuło się.. nijako. Bezwartościowe. Mimo iż nie dręczyło no już w większości niezręczne zawstydzenie, opanowało szalejący umysł, na dokładkę doszło... Właśnie to. Pająk stało się wycofane, jeszcze na inny sposób niż miało to miejsce od urodzenia. Było smutne. Ciche, jak zawsze.
Gdy wędrowało wraz z Dzikim Czartem na patrole ulewa na chwilę ustąpiła. Pomyślało, że to osobliwe- było podobnie jak na ich pierwszym treningu. Szły w milczeniu, mistrzyni również zdawała się ostatnio nieco przygaszona, co dobijało szylkretkę. W końcu w okolicach Białej Łączki Czart zatrzymała się, a Pająk zaraz za nią. Zastrzygła uchem w zadziwieniu, gdy mistrzyni zwróciła się do niej jej... Kocięcym imieniem. Chyba nigdy wcześniej się to nie zdarzyło. Wyczuwała w jej tonie coś innego, niepasującego. Czy chciała o coś zapytać?
- Um... Chyba.. Czy coś się stało?- miauknęła cicho. -Chciałabyś..o czymś porozmawiać?- odwzajemniła pytanie, po raz chyba pierwszy zwracając się do kocicy na "ty". Nie czuło się na siłach by pełnić rolę psychologa, i czuło się z tego powodu paskudnie. Jak egoistka. Może nią jest? Jedno wiedziało na pewno- było mistrzyni to winne, i dopóki starczy nu sił.. zrobi wszystko, by pomóc. Przynajmniej do tego możesz się przydać - podpowiedział cichy głos gdzieś z tyłu głowy.

[Obrazek: 7m6n3u9r][Obrazek: dc3xn9o-0100383c-a4f1-4493-bd60-0d721976...iIn6MpjFWQ][Obrazek: 7m6n3u9r]
• Sometimes • I f e e l the fear of uncertainty stinging c l e a r

And I can't help but_ask_myself how much I'll let the
fear take the wheel a.n.d steer ︾︾︾XXXXXX

【 It's driven me b e f o r e 】

【 and it seems to have a vague[Obrazek: dbkx6qi-1946cedd-a09d-427d-8b92-fbce4efc...NapYWW62SU]h a u n t i n g mass appeal】

X❥・・ ┈┈┈༚༅༚˳ . ୨୧ . ˳༚༅༚┈┈ ・・❥

XXXXXXXXX︽︽︽ But l.a.t.e.l.y I am _beginning_ to find that
I s h o u l d be the one b e h i n d the wheel ...

[Obrazek: 7m6n3u9r][Obrazek: dc3xn9o-0100383c-a4f1-4493-bd60-0d721976...iIn6MpjFWQ][Obrazek: 7m6n3u9r][Obrazek: dc3xn9o-0100383c-a4f1-4493-bd60-0d721976...iIn6MpjFWQ][Obrazek: 7m6n3u9r]
LVL 3 135 / 200
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
9
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
#69
  Poczuła, jak opuszczają ją siły. No tak. Przeczuwała, że taka będzie odpowiedź, łudziła się tylko, że nie. Wypuściła nosem powietrze i odwróciła wzrok.
  Dzielenie się zmartwieniami w tę stronę byłoby kompletnie nie na miejscu. Nie winiła jednak Pająk. To ona sama sprawiała takie, a nie inne wrażenie. Terminatorka naturalnie reagowała tak, jak kazała jej dobroć. Pewnie któregoś dnia jej się to przyda, ale na razie rozmawiała z kotem, który nie umiał nawet sklecić zwykłej odpowiedzi na pytanie.
  Najchętniej chyba nie odpowiadałaby wcale, ale miała świadomość, że każdy moment zwłoki był karaniem szylkretki milczeniem.
   – ...Tak. O twoim mianowaniu. – Skinęła jej krótko głową na znak, że ruszają, po czym wróciła do wolnej wędrówki naprzód.
╭ Co my tu mamy?
Nasz majestatyczny, zapyziały grajdoł.
Jesteśmy tak nisko w łańcuchu pokarmowym, że to już podziemie ╮
〰 〰 〰 ๑ï 〰 〰 〰
≽(•⩊ •マ≼

Kopcie, robiąc największy gest
Nasze życie tunelem jest
O kopaniu śpiewamy dziś
Ma kopanie do przodu iść ─╮

╰─ Glina tu, mokry piasek tam
Wcale to nie przeszkadza nam
A kiedy koniec zaskoczy nas
    To kopiemy kolejny raz
Kop!    
LVL 6 105 / 500
MedLVL 0 12 / 100
14
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
13
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
#70
Poczuło się nieswojo. Reakcja mistrzyni sprawiła, że opuściło nieco uszy. Nie wiedziało, co trapi wojowniczkę, ale wyglądało na to, że nie jest gotowa by o tym mówić. Lęk zbierający się nad jeno karkiem, nasilił się. Natomiast pytanie, które zaraz zadała jeno mistrzyni, sprawiło, że poczuło gule w gardle. Mianowanie. Co miała przez to na myśli? Może to, że się nie …..nadaje.. Że koty zauważyły że ostatnio jest niczym cień, pomyślały, że nie ma z no pożytku..Jakkolwiek chciałoby uniknąć odpowiedzi, tak musiało zebrać się w sobie. Przygryzło wargę.
- M…mianowaniu? To znaczy? - zapytało cicho.

[Obrazek: 7m6n3u9r][Obrazek: dc3xn9o-0100383c-a4f1-4493-bd60-0d721976...iIn6MpjFWQ][Obrazek: 7m6n3u9r]
• Sometimes • I f e e l the fear of uncertainty stinging c l e a r

And I can't help but_ask_myself how much I'll let the
fear take the wheel a.n.d steer ︾︾︾XXXXXX

【 It's driven me b e f o r e 】

【 and it seems to have a vague[Obrazek: dbkx6qi-1946cedd-a09d-427d-8b92-fbce4efc...NapYWW62SU]h a u n t i n g mass appeal】

X❥・・ ┈┈┈༚༅༚˳ . ୨୧ . ˳༚༅༚┈┈ ・・❥

XXXXXXXXX︽︽︽ But l.a.t.e.l.y I am _beginning_ to find that
I s h o u l d be the one b e h i n d the wheel ...

[Obrazek: 7m6n3u9r][Obrazek: dc3xn9o-0100383c-a4f1-4493-bd60-0d721976...iIn6MpjFWQ][Obrazek: 7m6n3u9r][Obrazek: dc3xn9o-0100383c-a4f1-4493-bd60-0d721976...iIn6MpjFWQ][Obrazek: 7m6n3u9r]
LVL 3 135 / 200
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
9
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
#71
  To było dużo bardziej niepewne, niż się spodziewała. Aż obejrzała się znowu na długi pysk.
   – Że to mogłoby być zaraz. Że już masz wystarczające umiejętności. Wystraszyłam cię? – dodała, bo nie była pewna, na ile reakcja wynikała z jej sposobu mówienia, na ile z jej wcześniejszego milczenia, a na ile z jakichś innych czynników w głowie Pająk, które ją przejmowały i o które nie umiała zapytać. Wiedziała, że to nie był byle jaki temat, więc zrobiła chwilę przerwy, żeby słowa odpowiednio wybrzmiały. Kąciki jej pyska uniosły się nieznacznie. – Ale muszę też spytać, co ty o tym myślisz.
╭ Co my tu mamy?
Nasz majestatyczny, zapyziały grajdoł.
Jesteśmy tak nisko w łańcuchu pokarmowym, że to już podziemie ╮
〰 〰 〰 ๑ï 〰 〰 〰
≽(•⩊ •マ≼

Kopcie, robiąc największy gest
Nasze życie tunelem jest
O kopaniu śpiewamy dziś
Ma kopanie do przodu iść ─╮

╰─ Glina tu, mokry piasek tam
Wcale to nie przeszkadza nam
A kiedy koniec zaskoczy nas
    To kopiemy kolejny raz
Kop!    
LVL 6 105 / 500
MedLVL 0 12 / 100
14
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
13
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
#72
Ledwie dostrzegalnie wypuściło powietrze z pyska. Ah. Więc to o to chodziło. Zupełnie co innego, niż podpowiadały jej czarne chmury w głowie. Dziki Czart uważała ją za gotową na bycie wojowniczką. A czy ono tak o sobie myślało? Miało wprawdzie już wszystkie umiejętności, ale czy to czyniło no wystarczająco dobrym? Tak czy siak, powinno się cieszyć, prawda?.
Pająk delikatnie uniosło głowę.
- Mm.. trochę. - przyznało nieśmiało. Chwilę milczało, zanim zdobyło się na dalszą odpowiedź.
- Ja.. myślę, że to dobrze... To już najwyższy czas, prawda? - mruknęło cicho. - Cieszę się. Bo w istocie, była to jednak pozytywna wiadomość. Może nowa ścieżka pomoże jej odzyskać poczucie własnej wartości i czucie się dobrze...ze sobą. A może nie.
Nie zamierzało jednak dzielić się z mistrzynią wszystkim, nie chciało obciążać ją swoimi zmartwieniami.

[Obrazek: 7m6n3u9r][Obrazek: dc3xn9o-0100383c-a4f1-4493-bd60-0d721976...iIn6MpjFWQ][Obrazek: 7m6n3u9r]
• Sometimes • I f e e l the fear of uncertainty stinging c l e a r

And I can't help but_ask_myself how much I'll let the
fear take the wheel a.n.d steer ︾︾︾XXXXXX

【 It's driven me b e f o r e 】

【 and it seems to have a vague[Obrazek: dbkx6qi-1946cedd-a09d-427d-8b92-fbce4efc...NapYWW62SU]h a u n t i n g mass appeal】

X❥・・ ┈┈┈༚༅༚˳ . ୨୧ . ˳༚༅༚┈┈ ・・❥

XXXXXXXXX︽︽︽ But l.a.t.e.l.y I am _beginning_ to find that
I s h o u l d be the one b e h i n d the wheel ...

[Obrazek: 7m6n3u9r][Obrazek: dc3xn9o-0100383c-a4f1-4493-bd60-0d721976...iIn6MpjFWQ][Obrazek: 7m6n3u9r][Obrazek: dc3xn9o-0100383c-a4f1-4493-bd60-0d721976...iIn6MpjFWQ][Obrazek: 7m6n3u9r]
LVL 3 135 / 200
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
9
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
#73
  Nie brzmiało, jakby się cieszyło. Nie umiała powiedzieć, czy to dla niego lepiej, czy gorzej. Właściwie – oczywiście, że to było źle, wszystko było źle, obie miały swoje problemy, w których tkwiły jak w gęstej, ciężkiej mgle, nie dającej im dobrze zobaczyć świata na zewnątrz i siebie nawzajem. Zaczynało ją to dusić. Poczuła rozpaczliwą potrzebę wyrwać się, przedrzeć przez płaszcz zmartwień i konwenansów jak słońce przez szare chmury gdzieś tam, na horyzoncie; nic takiego się jednak nie stało, nadal była tylko uwięzioną sobą.
   – Prawda. Można by było to zrobić już sporo czasu temu, gdybym ci tego nie przeciągnęła. – Westchnęła znowu. – Przepraszam. Zasługiwałoś na coś lepszego.
  Docierali do Zajęczych Ziół.
╭ Co my tu mamy?
Nasz majestatyczny, zapyziały grajdoł.
Jesteśmy tak nisko w łańcuchu pokarmowym, że to już podziemie ╮
〰 〰 〰 ๑ï 〰 〰 〰
≽(•⩊ •マ≼

Kopcie, robiąc największy gest
Nasze życie tunelem jest
O kopaniu śpiewamy dziś
Ma kopanie do przodu iść ─╮

╰─ Glina tu, mokry piasek tam
Wcale to nie przeszkadza nam
A kiedy koniec zaskoczy nas
    To kopiemy kolejny raz
Kop!    
LVL 6 105 / 500
MedLVL 0 12 / 100
14
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
13
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
#74
Pajęcza Łapa poczuła, jak jej łapy robią się ciężkie, i to bynajmniej nie od przebytych kroków. Z trudem przełknęło ślinę. I znowu zrobiło źle. Nie miało wcale tego na myśli, a teraz…teraz Dziki Czart obwinia siebie. Dlaczego wszytko musiało być takie…takie. Czym prędzej podniosła głowę.
- Nie..przepraszaj. Jesteś najlepszym mistrzem jakiego mogłom dostać. - miauknęła szczerze. - To moja…wina. To ja ostatnio nie zachowuje się jak członek Klanu… - dodało, ponownie lekko opuszczając łeb. Nabrało powietrze w poliki, po czym zbliżyło się do mistrzyni, i przesunęła ogonem po jej boku. Jeno duże oczy wyrażały ból. Ból i desperację. By cokolwiek wreszcie zaczęło się układać.

[Obrazek: 7m6n3u9r][Obrazek: dc3xn9o-0100383c-a4f1-4493-bd60-0d721976...iIn6MpjFWQ][Obrazek: 7m6n3u9r]
• Sometimes • I f e e l the fear of uncertainty stinging c l e a r

And I can't help but_ask_myself how much I'll let the
fear take the wheel a.n.d steer ︾︾︾XXXXXX

【 It's driven me b e f o r e 】

【 and it seems to have a vague[Obrazek: dbkx6qi-1946cedd-a09d-427d-8b92-fbce4efc...NapYWW62SU]h a u n t i n g mass appeal】

X❥・・ ┈┈┈༚༅༚˳ . ୨୧ . ˳༚༅༚┈┈ ・・❥

XXXXXXXXX︽︽︽ But l.a.t.e.l.y I am _beginning_ to find that
I s h o u l d be the one b e h i n d the wheel ...

[Obrazek: 7m6n3u9r][Obrazek: dc3xn9o-0100383c-a4f1-4493-bd60-0d721976...iIn6MpjFWQ][Obrazek: 7m6n3u9r][Obrazek: dc3xn9o-0100383c-a4f1-4493-bd60-0d721976...iIn6MpjFWQ][Obrazek: 7m6n3u9r]
LVL 3 135 / 200
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
9
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
#75
  Domyślała się, że w odpowiedzi padnie gdzieś nic się nie stało, ale nie spodziewała się usłyszeć czegoś takiego. Wyznanie poruszyło ją głęboko. Na moment sięgnęła pamięcią do milszych czasów, do innych wspólnych treningów, z których rzeczywiście się wtedy cieszyła i zdawało się, że Pająk też. Najlepszym mistrzem...
  Ale to nie był koniec. Szylkretka obwiniała samą siebie i to w tak dziwnych słowach. Musiała no powstrzymać, jakoś no zapewnić, że to nie była prawda, ale zanim zdążyła się w tym odnaleźć, poczuła muśnięcie na boku. Chwilę później zarejestrowała, że był to jej ogon.
  Jej oczy otworzyły się szerzej. Zioła pod łapami zlewały jej się w powyginane plamy. Co... co to miało znaczyć? Nie dotykało jej nigdy, nie w taki sposób. Nie pozwoliłaby się dotknąć w taki sposób. Czy to naprawdę była ta sama Pająk, co przez te wszystkie księżyce? Przerzedzone futro na jej karku uniosło się lekko. Kto tak naprawdę szedl obok niej?
╭ Co my tu mamy?
Nasz majestatyczny, zapyziały grajdoł.
Jesteśmy tak nisko w łańcuchu pokarmowym, że to już podziemie ╮
〰 〰 〰 ๑ï 〰 〰 〰
≽(•⩊ •マ≼

Kopcie, robiąc największy gest
Nasze życie tunelem jest
O kopaniu śpiewamy dziś
Ma kopanie do przodu iść ─╮

╰─ Glina tu, mokry piasek tam
Wcale to nie przeszkadza nam
A kiedy koniec zaskoczy nas
    To kopiemy kolejny raz
Kop!    
LVL 6 105 / 500
MedLVL 0 12 / 100
14
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
13
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości