Księżyce: 36
Mistrz: Ogniste Serce [*]
Płeć: Kotka
Zaimki: ona/jej
Ojciec: Jęczmienne Ziarno [NPC]
Rodzic: Srebrzyste Jezioro [NPC]
Trwałe urazy: ślepota na prawe oko (odjęte 2zr)
ŚLEPA NA PRAWE OKO (zachodzi mgłą). Cętkowany niebieski lynx point, krótkowłosa i wysoka kreatura o atletycznej budowie. Pysk standardowy. Końcówka ogona biała.
ciekawska || zna umiar w rozmowie || bardzo zaufana, trzyma sekrety i tajemnice dla siebie, jak również tematy ogólnie wydające jej się dość prywatnymi sprawami tylko dla jej ucha || ambitna || dostosowuje się do swojego rozmówcy, jeżeli uważa to za przydatne || łączy w sobie mieszankę dobroci i egoizmu, jak zwyczajna istota, więc w zależności od sytuacji może być super miła lub nieprzyjemna
Oczywiście. Jak zwykle powiedział tak bardzo minimum, że Przypływ zadtanawiala się po raz kolejny, czy w ogóle Noc powinien zostać wojownikiem. Miał bardzo wszystko gdzieś, nie przykładał się do niczego, chyba, że akurat coś lubił - jak walkę na przykład. Polowanie szło dobrze, dopóki nie trafiał na płazy i gady oraz myszy. Teoria jednak była przez niego tą kompletnie zlewaną częścią... robił to specjalnie czy po prostu taki był? Chyba faktycznie po prostu taki był. Nie chciał się zmienić, więc brzmiał jak podrosniety kociak bez ambicji. - Kocięta nie mają obowiązków, ale wiesz o nich coś więcej, niż to, że nic nie robią. Sam byłeś kociakiem. Kiedy zmieniło się coś w twoim życiu? I czy miałeś jakiś zakaz? Tak samo jesteś Terminatorem i poza tym, że wiesz, że terminator uczy się być wojownikiem, ma jakieś obowiązki i nakazy, które go dotyczą. Inaczej się też nazywa. - Jak nie wiedział to albo usilnie próbował wyjść na niewiedzącego albo zawiodła.
★ Otuliły mnie do snu ★
★ stare jak ten świat ★
☆ historie, w których Ogień zgasł ☆
★ . . . ciemno, burza, strach. . . ★
★ Oj dziewczyno ☆
★ Zaraz przeminą ☆
★ . . . Wszystkie gorsze dni . . .☆
Długowłosy, czarny srebrny tygrysio pręgowany point z bielą, która pojawia się na jego pyszczku - rozchodzi się od noska (a zasłania tylko jego połówkę!) na podbródek i oba policzki, a później stopniowo zlewa się z resztą jego jasno-szarej barwy na piersi. Biel pojawia się jeszcze na lewej przedniej łapie oraz obu tylnych (poza pojedynczymi plamami), sięgając nieco ponad łokieć i kolana, zaś na prawej przedniej jedynie na palcach. Jest szczupły, niski i o szerokich barkach, co daje mu nieco nieproporcjonalny wygląd, ale chociaż sprawia pozory bycia umięśnionym!... Pozory, bo wcale taki nie jest. Intensywnie niebieskie oczy.
spokojny, cyniczny, zdystandowany, buntowniczy
Connor (P), Rycerzyk (KW), James (S); Dym, Dąb (Z)
Rozglądał się na boki. Oczywiście, słuchał jej, ale starał się przy okazji na czymś zawiesić wzrok. - Miałem nie wychodzić z obozu - wzruszył ramionami. - I teraz mam wymieniać mech. I mam podwójne imię.
Rozwinął nieco odpowiedzi, kiedy w końcu zaczepił spojrzenie na jednej z gałęzi. Będąc szczerym - tutaj faktycznie kończyła się jego wiedza. Za kociaka był na tyle grzeczny, że nie wiedział do końca co miałby mieć za zakazy. Za terminatora, ma tak wszystko gdzieś, że nie robi nic specjalnego. Jedynie co - wychodzi przy każdej okazji. Zmian, za to, nie miał żadnych. Po prostu było teraz ciut gorzej, bo chyba każdy od niego oczekiwał coraz więcej i nie mógł sobie żyć swoim nudnym życiem.
Księżyce: 36
Mistrz: Ogniste Serce [*]
Płeć: Kotka
Zaimki: ona/jej
Ojciec: Jęczmienne Ziarno [NPC]
Rodzic: Srebrzyste Jezioro [NPC]
Trwałe urazy: ślepota na prawe oko (odjęte 2zr)
ŚLEPA NA PRAWE OKO (zachodzi mgłą). Cętkowany niebieski lynx point, krótkowłosa i wysoka kreatura o atletycznej budowie. Pysk standardowy. Końcówka ogona biała.
ciekawska || zna umiar w rozmowie || bardzo zaufana, trzyma sekrety i tajemnice dla siebie, jak również tematy ogólnie wydające jej się dość prywatnymi sprawami tylko dla jej ucha || ambitna || dostosowuje się do swojego rozmówcy, jeżeli uważa to za przydatne || łączy w sobie mieszankę dobroci i egoizmu, jak zwyczajna istota, więc w zależności od sytuacji może być super miła lub nieprzyjemna
- Tak, kociaki nie wychodzą z obozu, oczywiście śpią w kociarni, gdzie opiekują się nimi rodzice albo klanowi Opiekunowie, a w wieku 6 księżyców dostają nowe imię i stają się terminatorami. Kociaki może nie są aż tak ważne jako ranga, ale sobie w sobie są ważne jako część klanu, bo są przyszłymi wojownikami. A terminatorzy... mają właśnie imię z końcówką Łapa, mają co najmniej 6 księżyców, a na ceremonii jest im przydzielany Mistrz. Chodzą na treningi, gdzie uczą się jak być wojownikiem, patrolują i polują, dbają o porządek w legowiskach, sprzątają i wymieniają mech. Kiedy terminator skończy trening zostaje Wojownikiem. A wojownik zajmuje się...? - Jedno naraz, na spokojnie, na pewno coś sam wymyśli, łącząc sobie w głowie to, czym zajmują się jego rodzice, mistrzyni i do czego sam jest szkolony.
★ Otuliły mnie do snu ★
★ stare jak ten świat ★
☆ historie, w których Ogień zgasł ☆
★ . . . ciemno, burza, strach. . . ★
★ Oj dziewczyno ☆
★ Zaraz przeminą ☆
★ . . . Wszystkie gorsze dni . . .☆
Długowłosy, czarny srebrny tygrysio pręgowany point z bielą, która pojawia się na jego pyszczku - rozchodzi się od noska (a zasłania tylko jego połówkę!) na podbródek i oba policzki, a później stopniowo zlewa się z resztą jego jasno-szarej barwy na piersi. Biel pojawia się jeszcze na lewej przedniej łapie oraz obu tylnych (poza pojedynczymi plamami), sięgając nieco ponad łokieć i kolana, zaś na prawej przedniej jedynie na palcach. Jest szczupły, niski i o szerokich barkach, co daje mu nieco nieproporcjonalny wygląd, ale chociaż sprawia pozory bycia umięśnionym!... Pozory, bo wcale taki nie jest. Intensywnie niebieskie oczy.
spokojny, cyniczny, zdystandowany, buntowniczy
Connor (P), Rycerzyk (KW), James (S); Dym, Dąb (Z)
- Poluje i walczy - odpowiedział, niespecjalnie nadal się angażując. Biedna Przypływ, tyle można było powiedzieć. Na dobrą sprawę jednak, myśl że Noc by się rozpowiadał była chyba śmielsza, niż myśl że gwiazda komuś spadnie na głowę. Jeśli Noc mówił więcej, to tylko po to, żeby wyrazić swoje niezadowolenie i żale, czy żeby coś skrytykować. Rzadko - o ile w ogóle - dużo mówił o czymś innym. - I chodzi po terenach.
Dodał jeszcze, jakby to pierwsze było za mało. Bo wiedział, co robi Wojownik... - W sumie prawie wszystko to co ja - ...robił niemal to samo, odejmując obowiązki, które wykonywał jedynie jak już nie miał innej opcji. O tym, czy mistrzyni wiedziała czy nie, pojęcia nie miał. Ale jeśli nie przyszło się mu i nie powiedziało otwarcie, że MA coś zrobić, to tego nie robił, nie mając pewności czy faktycznie ma się brać za pracę danego dnia. Taki z niego frajer.
Księżyce: 36
Mistrz: Ogniste Serce [*]
Płeć: Kotka
Zaimki: ona/jej
Ojciec: Jęczmienne Ziarno [NPC]
Rodzic: Srebrzyste Jezioro [NPC]
Trwałe urazy: ślepota na prawe oko (odjęte 2zr)
ŚLEPA NA PRAWE OKO (zachodzi mgłą). Cętkowany niebieski lynx point, krótkowłosa i wysoka kreatura o atletycznej budowie. Pysk standardowy. Końcówka ogona biała.
ciekawska || zna umiar w rozmowie || bardzo zaufana, trzyma sekrety i tajemnice dla siebie, jak również tematy ogólnie wydające jej się dość prywatnymi sprawami tylko dla jej ucha || ambitna || dostosowuje się do swojego rozmówcy, jeżeli uważa to za przydatne || łączy w sobie mieszankę dobroci i egoizmu, jak zwyczajna istota, więc w zależności od sytuacji może być super miła lub nieprzyjemna
Kiwnęła głową na jego "kiwnęła i walczy". I chciała odezwać się dalej, ale jeszcze dorzucił krótką informację, na którą tez kiwnęła głową, choć wolniej, bo spodziewała się i tak czegoś więcej. - To prawda, zajmujemy się tym samym, z tą różnicą, że Wojownik trenuje terminatorów, a terminator chodzi na te treningi, żeby dopiero zostać wojownikiem i wojownik nie sprząta. To oczywiste, wiem, że to wiesz, ale to i tak duża różnica w tych rangach. - Rozpędzała się za bardzo? Mówiła za dużo? Przy jego niekoniecznie rozbudowanych odpowiedziach czuła, że wychodzi jej słowotok, ale opis rang nie mógł być zawarty w dwóch zdaniach tak jak przedstawił Księżycowa Łapa. - Czyli uściślając. Wojownik zostaje mianowany gdy skończy trening jako terminator, dostaje nowe imię. Może zostać także Mistrzem i prowadzić treningi. I jedno ważne jeszcze - z grona wojowników jest wybierany nowy Zastępca. Najlepiej taki, który już wytrenował jednego terminatora. - I jak tak dalej pójdzie, to ona dołączy do tego grona, mając szansę na świetlaną przyszłość dla siebie, ale póki co bardzo dobrze życzyła Ognistemu Sercu i Nocnej Gwieździe. Częste zmiany nie były czymś potrzebnym. - Zamiast zostać Wojownikiem, można zostać też Opiekunem. - Jednak nie chciała usłyszeć pustego "zajmują się kociętami" i to tyle, więc sama postanowiła się od razu włączyć z opisem. - Opiekunowie są albo tymi kotami, które skończyły trening, ale nie zostały Wojownikami, a zamiast tego wybrały rangę Opiekuna albo kotki, które spodziewają się ciąży i potem opiekują kociętami przez 6 księżyców. Tak jak twoja mama. Nie ma jednak znaczenia płeć, bo Opiekunem może być i kocur i kotka, jeżeli przywódca się zgodzi. Opiekun zajmuje się karmieniem młodych kotów, edukowaniem ich, dbaniem o zdrowie oraz bezpieczeństwo, ale też jeśli to konieczne sprząta legowiska i dba o ogólną czystość w kociarni. - Skończyła opis rangi, którą znał, ale pewnie wyłączył się gdzieś w trakcie jej monologu. Dała chwilę na jakieś pytania, ekspresyjne odpowiedzi albo ciszę i przetrawienie tego.
★ Otuliły mnie do snu ★
★ stare jak ten świat ★
☆ historie, w których Ogień zgasł ☆
★ . . . ciemno, burza, strach. . . ★
★ Oj dziewczyno ☆
★ Zaraz przeminą ☆
★ . . . Wszystkie gorsze dni . . .☆
Długowłosy, czarny srebrny tygrysio pręgowany point z bielą, która pojawia się na jego pyszczku - rozchodzi się od noska (a zasłania tylko jego połówkę!) na podbródek i oba policzki, a później stopniowo zlewa się z resztą jego jasno-szarej barwy na piersi. Biel pojawia się jeszcze na lewej przedniej łapie oraz obu tylnych (poza pojedynczymi plamami), sięgając nieco ponad łokieć i kolana, zaś na prawej przedniej jedynie na palcach. Jest szczupły, niski i o szerokich barkach, co daje mu nieco nieproporcjonalny wygląd, ale chociaż sprawia pozory bycia umięśnionym!... Pozory, bo wcale taki nie jest. Intensywnie niebieskie oczy.
spokojny, cyniczny, zdystandowany, buntowniczy
Connor (P), Rycerzyk (KW), James (S); Dym, Dąb (Z)
- A miałby powód, żeby się nie zgodzić, żeby ktoś był Opiekunem? - to była - jego zdaniem - najprostsza z rang, jakie można objąć. Niedużo trzeba było. Pilnowanie kociąt nie było na pewno AŻ takie znów trudne, a edukacja... to chyba bardziej sprawa rodziców? Dbanie o zdrowie to zaś interes medyka. Nie miał nic przeciw tej randze, ale po prostu... chyba nie mogła być tak znów trudna, by ktoś nie mógł się nią zajmować....
Księżyce: 36
Mistrz: Ogniste Serce [*]
Płeć: Kotka
Zaimki: ona/jej
Ojciec: Jęczmienne Ziarno [NPC]
Rodzic: Srebrzyste Jezioro [NPC]
Trwałe urazy: ślepota na prawe oko (odjęte 2zr)
ŚLEPA NA PRAWE OKO (zachodzi mgłą). Cętkowany niebieski lynx point, krótkowłosa i wysoka kreatura o atletycznej budowie. Pysk standardowy. Końcówka ogona biała.
ciekawska || zna umiar w rozmowie || bardzo zaufana, trzyma sekrety i tajemnice dla siebie, jak również tematy ogólnie wydające jej się dość prywatnymi sprawami tylko dla jej ucha || ambitna || dostosowuje się do swojego rozmówcy, jeżeli uważa to za przydatne || łączy w sobie mieszankę dobroci i egoizmu, jak zwyczajna istota, więc w zależności od sytuacji może być super miła lub nieprzyjemna
- Miałby, jeżeli w klanie byłoby za mało wojowników do prawidłowego funkcjonowania klanu. - To było całkiem dobre pytanie, ale tak samo jak pytanie było krótkie, tak i odpowiedź była krótka. Jeśli jednak ciągnął temat, to miała zamiar jeszcze odpowiedzieć.
- Poza tymi czterema rangami, do tych spoza trójki klanowej, zaliczamy też Starszyznę. Starsi to koty, które należy szanować za ich wkład w życie klanu przez księżyce pełnienia obowiązków. To koty, które dobiły wieku 100 księżyców lub chore albo z urazami, przez które nie mogą funkcjonować na tyle, by pełnić inną rangę. Należy się nimi opiekować, wspomagać ich w codziennych czynnościach, ale nie polują, nie patrolują, nie walczą. Po prostu... odpoczywają. - Tylko tyle i aż tyle chciałoby się rzec. - I teraz możemy przejść do trójek klanowych. Medyk, Terminator Medyka, Pomocnik Medyka. Co wiesz?
★ Otuliły mnie do snu ★
★ stare jak ten świat ★
☆ historie, w których Ogień zgasł ☆
★ . . . ciemno, burza, strach. . . ★
★ Oj dziewczyno ☆
★ Zaraz przeminą ☆
★ . . . Wszystkie gorsze dni . . .☆
Długowłosy, czarny srebrny tygrysio pręgowany point z bielą, która pojawia się na jego pyszczku - rozchodzi się od noska (a zasłania tylko jego połówkę!) na podbródek i oba policzki, a później stopniowo zlewa się z resztą jego jasno-szarej barwy na piersi. Biel pojawia się jeszcze na lewej przedniej łapie oraz obu tylnych (poza pojedynczymi plamami), sięgając nieco ponad łokieć i kolana, zaś na prawej przedniej jedynie na palcach. Jest szczupły, niski i o szerokich barkach, co daje mu nieco nieproporcjonalny wygląd, ale chociaż sprawia pozory bycia umięśnionym!... Pozory, bo wcale taki nie jest. Intensywnie niebieskie oczy.
spokojny, cyniczny, zdystandowany, buntowniczy
Connor (P), Rycerzyk (KW), James (S); Dym, Dąb (Z)
Miało sens. Nie miał zamiaru się z tym sprzeczać. - Leczą - wzruszył barkiem. Nie wiedział co innego może robić ta ranga. - I są ważni. To musi być ktoś, komu można ufać.
To zaś - jego prywatna uwaga. Nie wyobrażał sobie, żeby medykiem był ktoś, kto był niepoczytalny, skrajnie niebezpieczny czy... po prostu - głupi. Nie prywatnie głupi, a taki, co faktycznie nie można mu powierzyć żadnego zadania, bo je spartoli i przy okazji kogoś skrzywdzi...
Księżyce: 36
Mistrz: Ogniste Serce [*]
Płeć: Kotka
Zaimki: ona/jej
Ojciec: Jęczmienne Ziarno [NPC]
Rodzic: Srebrzyste Jezioro [NPC]
Trwałe urazy: ślepota na prawe oko (odjęte 2zr)
ŚLEPA NA PRAWE OKO (zachodzi mgłą). Cętkowany niebieski lynx point, krótkowłosa i wysoka kreatura o atletycznej budowie. Pysk standardowy. Końcówka ogona biała.
ciekawska || zna umiar w rozmowie || bardzo zaufana, trzyma sekrety i tajemnice dla siebie, jak również tematy ogólnie wydające jej się dość prywatnymi sprawami tylko dla jej ucha || ambitna || dostosowuje się do swojego rozmówcy, jeżeli uważa to za przydatne || łączy w sobie mieszankę dobroci i egoizmu, jak zwyczajna istota, więc w zależności od sytuacji może być super miła lub nieprzyjemna
W zasadzie to Noc nie miał za bardzo wskazówek co do rangi tetminatora medyka i pomocnika, bo te w klanie rzeki nie były piastowane. I to nawet nie od czasu jego urodzenia, a od czasu jej urodzenia. I w zasadzie od czasu urodzenia Ognistego Serca także... nie była pewna, czy to dobrze. Zapewne nie, skoro Nocna Gwiazda na ostatniej ceremonii przekazał informacje o dalszym poszukiwaniu tetminatora medyka.
Kiwnęła mu głową na potwierdzenie. - Medyk zajmuje się leczeniem kotów, tak jak mówisz. Z ran i chorób. Uczy też swojego terminatora medyka, a jeżeli terminator skończył trening i został mianowany, to zostaje pomocnikiem medyka. Przy czym u nas nie ma narazie żadnego kota na tych rangach... Poeta nie wybrał jeszcze nikogo i... temat stoi. - Nie miała pojęcia jaka jest sytuacja, ale nie wyglądała zbyt stabilnie. - Medyk ma też połączenie z Gwiezdnym Klanem. Kiedy to potrzebne może połączyć się ze zmarłymi we śnie lub z ich inicjatywy spotkać ich we śnie. Jest łącznikiem klanu z Gwiezdnymi. Jednocześnie jest też prawą łapą przywódcy i wspomaga go w decyzjach. Terminator medyka ma za zadanie przyswajać wiedzę i leczyć to co potrafi, a gdy skończy trening, idzie do Szepczącej Sadzawki i tam zostaje mianowany. Pomocnika Medyka podobno dawno nie było w klanie... w sensie kogoś, kto piastowalby tą rangę, podobno się też od niej odchodzi. - Czy coś jeszcze? Nie wydawało jej się. Mogła jedynie nieco bardziej rozwinąć rangę pomocnika, choć nie była teraz aż tak ważna. - Pomocnik oczywiście też leczy, a po odejściu głównego medyka staje się tym głównym.
★ Otuliły mnie do snu ★
★ stare jak ten świat ★
☆ historie, w których Ogień zgasł ☆
★ . . . ciemno, burza, strach. . . ★
★ Oj dziewczyno ☆
★ Zaraz przeminą ☆
★ . . . Wszystkie gorsze dni . . .☆
Długowłosy, czarny srebrny tygrysio pręgowany point z bielą, która pojawia się na jego pyszczku - rozchodzi się od noska (a zasłania tylko jego połówkę!) na podbródek i oba policzki, a później stopniowo zlewa się z resztą jego jasno-szarej barwy na piersi. Biel pojawia się jeszcze na lewej przedniej łapie oraz obu tylnych (poza pojedynczymi plamami), sięgając nieco ponad łokieć i kolana, zaś na prawej przedniej jedynie na palcach. Jest szczupły, niski i o szerokich barkach, co daje mu nieco nieproporcjonalny wygląd, ale chociaż sprawia pozory bycia umięśnionym!... Pozory, bo wcale taki nie jest. Intensywnie niebieskie oczy.
spokojny, cyniczny, zdystandowany, buntowniczy
Connor (P), Rycerzyk (KW), James (S); Dym, Dąb (Z)
Kiwnął głową. To dość jasne, nie było co nawet tutaj dodawać. Oczywiście - kwestia braku i jednego, i drugiego w Klanie była nieco... dziwna, ale przecież ostatecznie, może w Klanie nikt nie był na tyle godny zaufania, by być medykiem. Lepsze to, niż jakby miał go leczyć faktycznie ktoś niebezpieczny... Wiadomo, też nic nie dodał od siebie. Gapił się po prostu na Przypływ bez większych emocji, czekając na to co dalej.
Księżyce: 36
Mistrz: Ogniste Serce [*]
Płeć: Kotka
Zaimki: ona/jej
Ojciec: Jęczmienne Ziarno [NPC]
Rodzic: Srebrzyste Jezioro [NPC]
Trwałe urazy: ślepota na prawe oko (odjęte 2zr)
ŚLEPA NA PRAWE OKO (zachodzi mgłą). Cętkowany niebieski lynx point, krótkowłosa i wysoka kreatura o atletycznej budowie. Pysk standardowy. Końcówka ogona biała.
ciekawska || zna umiar w rozmowie || bardzo zaufana, trzyma sekrety i tajemnice dla siebie, jak również tematy ogólnie wydające jej się dość prywatnymi sprawami tylko dla jej ucha || ambitna || dostosowuje się do swojego rozmówcy, jeżeli uważa to za przydatne || łączy w sobie mieszankę dobroci i egoizmu, jak zwyczajna istota, więc w zależności od sytuacji może być super miła lub nieprzyjemna
Nie spotkała się z żadną reakcją, czego akurat teraz się nie spodziewała, ale patrząc na to, że wcześniej Noc też zadawał pytania, to nie brnęła w to. Koniec końców liczyło się, żeby dostał wiedzę, a próba wydobycia z niego czegoś więcej... po prostu zostawi to na kolejne dni. - Dobrs, to mamy jeszcze Zastępcę i Przywódcę. Na pewno znasz zadania zastępcy, bo na co dzień uczestniczysz w tym, co zarządzi. I mówiłam ci też przy teorii polowania o czymś związanym z nim, Pamiętasz?
★ Otuliły mnie do snu ★
★ stare jak ten świat ★
☆ historie, w których Ogień zgasł ☆
★ . . . ciemno, burza, strach. . . ★
★ Oj dziewczyno ☆
★ Zaraz przeminą ☆
★ . . . Wszystkie gorsze dni . . .☆
Długowłosy, czarny srebrny tygrysio pręgowany point z bielą, która pojawia się na jego pyszczku - rozchodzi się od noska (a zasłania tylko jego połówkę!) na podbródek i oba policzki, a później stopniowo zlewa się z resztą jego jasno-szarej barwy na piersi. Biel pojawia się jeszcze na lewej przedniej łapie oraz obu tylnych (poza pojedynczymi plamami), sięgając nieco ponad łokieć i kolana, zaś na prawej przedniej jedynie na palcach. Jest szczupły, niski i o szerokich barkach, co daje mu nieco nieproporcjonalny wygląd, ale chociaż sprawia pozory bycia umięśnionym!... Pozory, bo wcale taki nie jest. Intensywnie niebieskie oczy.
spokojny, cyniczny, zdystandowany, buntowniczy
Connor (P), Rycerzyk (KW), James (S); Dym, Dąb (Z)
- Rozsyła patrole i polowania - odpowiedział, idąc bardziej na logikę, niż na pamięć. Nie, żeby ona źle uczyła, a po prostu on był... sobą. - I nadzoruje treningi. Będę musiał z nim gadać, jak mu się nagle zachce.
Skrzywił się pod nosem. Nie miał nadal zamiaru z nim gadać, nie ważne co...
Księżyce: 36
Mistrz: Ogniste Serce [*]
Płeć: Kotka
Zaimki: ona/jej
Ojciec: Jęczmienne Ziarno [NPC]
Rodzic: Srebrzyste Jezioro [NPC]
Trwałe urazy: ślepota na prawe oko (odjęte 2zr)
ŚLEPA NA PRAWE OKO (zachodzi mgłą). Cętkowany niebieski lynx point, krótkowłosa i wysoka kreatura o atletycznej budowie. Pysk standardowy. Końcówka ogona biała.
ciekawska || zna umiar w rozmowie || bardzo zaufana, trzyma sekrety i tajemnice dla siebie, jak również tematy ogólnie wydające jej się dość prywatnymi sprawami tylko dla jej ucha || ambitna || dostosowuje się do swojego rozmówcy, jeżeli uważa to za przydatne || łączy w sobie mieszankę dobroci i egoizmu, jak zwyczajna istota, więc w zależności od sytuacji może być super miła lub nieprzyjemna
O proszę, wiedział! Czyli jednak się da! Może faktycznie przy poprzednich nie wiedział nic więcej? Tutaj odpowiedział zgodnie z tym, co ona była pewna, że wie, więc... zastanawiające. Chętnie by się teraz na piła, bo nie lubiła tak dużo gadać i skupić uwagi na sobie, choć tego od niej oczekiwano, skoro była Mistrzem. Swoją drogą odczuwała, że zbliżał się czas kiedy powinna była porozmawiać z Nocą, ale tym dorosłym i nieco ważniejszym od juniora. Pierwsza rozmowa na temat wnuka przyprawiła ją o mdłości, może nie dosłownie, choć była nieco niepewna, a teraz gdy szli z tematami do przodu czuła, że może pochwalić się jakie wnuk Nocnej Gwiazdy robił postępy. Teoretycznie to Ogień powinien to wiedzieć... ale jemu powie przy innej okazji. Nocna Gwiazda miał tutaj trochę pierwszeństwo, bo sam spytał, czy Przypływ sobie poradzi i był jego rodziną. Zapewne doceni taką rozmowę. - Tak. Zastępca, wybrany przez Przywódcę, organizuje patrole łowieckie i graniczne, nadzoruje treningi, a do tego wspomaga Przywódcę w decyzjach, może być wsparciem dla Przywódcy oraz staje się przywódcą właśnie, gdy aktualny odejdzie z rangi, umrze lub stanie się cokolwiek, przez co zastępca musiałby zostać mianowany. I oczywiście zastępcą staje się jeden z wojowników najlepiej z wytrenowanym terminatorem, jak wcześniej mówiłam. Jego imię się nie zmienia. Zastępuje też przywódcę, gdy ten nie może zajmować się klanem, jego organizacją czy reprezentowaniem. Choćby na zgromadzeniu. Odejść może w każdej chwili, a jeśli zostaje przywódcą sam wybiera nowego zastępcę. - Wszystko wydawało się całkowicie logiczne, ale ona ten temat poukladala sobie już w głowie, więc wiedziała. Czekała na to, czy Noc akceptuje taki stan rzeczy.
★ Otuliły mnie do snu ★
★ stare jak ten świat ★
☆ historie, w których Ogień zgasł ☆
★ . . . ciemno, burza, strach. . . ★
★ Oj dziewczyno ☆
★ Zaraz przeminą ☆
★ . . . Wszystkie gorsze dni . . .☆
Długowłosy, czarny srebrny tygrysio pręgowany point z bielą, która pojawia się na jego pyszczku - rozchodzi się od noska (a zasłania tylko jego połówkę!) na podbródek i oba policzki, a później stopniowo zlewa się z resztą jego jasno-szarej barwy na piersi. Biel pojawia się jeszcze na lewej przedniej łapie oraz obu tylnych (poza pojedynczymi plamami), sięgając nieco ponad łokieć i kolana, zaś na prawej przedniej jedynie na palcach. Jest szczupły, niski i o szerokich barkach, co daje mu nieco nieproporcjonalny wygląd, ale chociaż sprawia pozory bycia umięśnionym!... Pozory, bo wcale taki nie jest. Intensywnie niebieskie oczy.
spokojny, cyniczny, zdystandowany, buntowniczy
Connor (P), Rycerzyk (KW), James (S); Dym, Dąb (Z)
- Co, gdyby nie wytrenował kogoś. Można wtedy go wybrać? - wątpił. Niemniej, to ciekawe. Co jak wszyscy Wojownicy umrą i zostanie banda młodzików, którzy ledwo co skończyli trening? Wtedy chyba wybiera się to na nieco innych zasadach. To, właściwie, było jego jedynym pytaniem. Całej reszty nie warto było roztrząsać, bo zwyczajnie - niespecjalnie go ciekawiła. Nie miał ambicji na bycie nikim wysoko. Za dużo z tym roboty, za dużo wyciągania go z nudnej codzienności. Wolałby wskoczyć lisowi w paszczę, niż myśleć że miałby mieć więcej obowiązków niż teraz...
Księżyce: 36
Mistrz: Ogniste Serce [*]
Płeć: Kotka
Zaimki: ona/jej
Ojciec: Jęczmienne Ziarno [NPC]
Rodzic: Srebrzyste Jezioro [NPC]
Trwałe urazy: ślepota na prawe oko (odjęte 2zr)
ŚLEPA NA PRAWE OKO (zachodzi mgłą). Cętkowany niebieski lynx point, krótkowłosa i wysoka kreatura o atletycznej budowie. Pysk standardowy. Końcówka ogona biała.
ciekawska || zna umiar w rozmowie || bardzo zaufana, trzyma sekrety i tajemnice dla siebie, jak również tematy ogólnie wydające jej się dość prywatnymi sprawami tylko dla jej ucha || ambitna || dostosowuje się do swojego rozmówcy, jeżeli uważa to za przydatne || łączy w sobie mieszankę dobroci i egoizmu, jak zwyczajna istota, więc w zależności od sytuacji może być super miła lub nieprzyjemna
To nie było coś, o co sama pytała. Wydawało jej się po prostu, że zna na to odpowiedź. Pamiętała jak Ogniste Serce podkreślał, żeby zwrócić uwagę na to, że to ma być ktoś, kto kogoś wytrenował, ale w kodeksie stało, że to ma być wojownik, który trenował choć jednego terminatora... i wydawało jej się oczywiste, że nie bez powodu miała zwrócić na to uwagę. Przenalizowała to wtedy i wysnuła własne wnioski. - Jeśli w klanie nie ma nikogo, kto wytrenowałby terminatora, to wybiera się z tych dostępnych wojowników. Jeśli jest chociaż jeden, który wytrenował terminatora, to ma pierwszeństwo, ale jeśli to byłby ktoś zadufany w sobie, niezaufany, agresywny, czy bał się własnego cienia, to "słowo przywódcy jest prawem". Sam wybiera sobie zastępcę i może wybrać kogoś mu bardziej zaufanego, według niego bardziej odpowiedniego.
- Zostaje nam przywódca. - Jej mistrz na treningu BARDZO rozgadał się o tej randze... ona uważała ją za ważną, ale nie aż tak bardzo jak Ogień. - Na swoim treningu usłyszałam, że przywódca to ojciec klanu, który dba o wszystkich jak o własną rodzinę. U ciebie to prawda, bo faktycznie jesteś wnukiem przywódcy, ale ja nie mam z nim żadnych korzeni. Nie uważam go za... kogoś, kogo mogłabym tak nazwać, ale rozumiem co Ogniste Serce miał na myśli. To kot, który dba o klan na każdym kroku, biorąc pod uwagę jego dobro. Decyzje podejmuje nie pod siebie, a pod ogół kotów. Bierze pod uwagę zdanie innych, a nie skupia się tylko na swoim. - Chciała oddać choć trochę uwagi temu, co wtedy usłyszała, ale jednak na własnych zasadach. Dalej przeszła do zwyczajowego opisu rangi. - Przywódcy mają człon Gwiazda, a swoje dziewięć żyć dostają od naszych przodków w Gwiezdnym Klanie podczas snu przy Szepczącej Sadzawce. Przywódca prowadzi ceremonie i zebrania, mianuje terminatorów oraz kocięta, dopiera mistrzów, decyduje. Po jego śmierci, na jego miejsce wchodzi wybrany przez niego zastępca. - Ough, chwila im zeszła na te rangi... ale to by było na tyle! Poza ewentualnymi pytaniami oczywiście.
★ Otuliły mnie do snu ★
★ stare jak ten świat ★
☆ historie, w których Ogień zgasł ☆
★ . . . ciemno, burza, strach. . . ★
★ Oj dziewczyno ☆
★ Zaraz przeminą ☆
★ . . . Wszystkie gorsze dni . . .☆