Logo Artemidy
Trening Porannej Łapy
#16
Nastawiła uszu i w skupieniu wysłuchiwała dodatkowych szczegółów podanych przez Ważkę. Zwłaszcza, że były to drogocenne dane i uwagi, na które nie zwróciłaby od razu uwagi. Dlatego doceniała tak bardzo edukację. Wiedza to siła! Nocna Gwiazda dokonał wyśmienitego wyboru, przydzielił młodej terminatorce mocno doświadczoną łowczynię. Może przyszłości uczennica przerośnie mistrzynię! Tak. Na pewno. Będzie NAJLEPSZA! Wszyscy będą JEJ wdzięczni za wykarmienie całego Klanu! Na pewno!
Starsza kocica szybko wyrwała z tych egocentrycznych myśli swoim postanowieniem. Wchodzimy już na głęboką wodę? Podniosła nieco brewki z zaskoczenia, lecz bez słowa przytaknęła, przyjmując kolejne zadanie. Poradzi sobie, musi tylko pamiętać, to co białowłosa jej tłumaczyła zaledwie kilka uderzeń temu. Eh, czyli znowu musi uginać teatralnie nożyska. Trudno, zrobi to. I zrobiła. Schyliła się, uginając, długie szczudły, na razie na bardziej komfortowej wysokości, by jakoś szybciej oddalić się w głąb Kociego Grzbietu. Wyczuliła wszystkie zmysły. Może coś już na nią czekało w krzakach?
LVL 3 70 / 200
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
14
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
#17
  Gdyby tylko Ważka wiedziała, że Poranna Łapa postrzega ją jako wyśmienitą łowczynię, to wewnętrznie parsknęłaby śmiechem, choć zewnętrznie oczywiście napuszyłaby się jak paw i stwierdziła, że to najprawdziwsza prawda. Skoro jednak te rozważania wystąpiły tylko w głowie terminatorki, to nic z tego się nie wydarzyło. Biała oceniała swoje umiejętności jako... przeciętne. Radziła sobie, bo musiała sobie radzić jako Samotniczka. Nie była fajtłapą, ale nie czuła się tez wybitna w polowaniu czy walce. Może w walce bardziej, bo potrafiła wykorzystywać swój mały wzrost i zwinność na swoją korzyść.
  Wracając jednak do treningu i Porannej Łapy. Kotka mogła usłyszeć cichutkie odgłosy bardzo nisko w trawie. W niewielkiej odległości grasowała mała badylarka, która jeszcze nie zdawała sobie sprawy z obecności terminatorki. Ot, idealny potencjalny pierwszy cel! Kotka miała szansę teraz sprawdzić swoją wiedzę w praktyce.
✨ i can't relate to desperation ✨

[Obrazek: 5ySwpbA.png]

LVL 3 200 / 200
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
12
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#18
Poranna Łapa nie była tym typem kota, co obrzuca komplementami... za darmo. Jeśli wyczułaby interes w szczególnym podlizywaniu się Ważkowemu Wybrzeżu, to byłaby jej pochlebcą w pierwszym rzędzie. W sumie nie byłaby jedyna, gdyż córka Lipy i Sarny wygrać dodatkowe punkty u starszego brata mistrzyni. Chociaż miała ją wypytać o samotniczą przeszłość, a parę miłych słówek, czasami pomaga w ujawnieniu takowych informacji. Przyjdzie jeszcze na to czas. Na ten moment nie musiała przekraczać tej granicy profesjonalności. Wszystko odbyło się w ciszy.
W tym samym niezręcznym milczeniu odbywało się polowanie. Rozszerzyła źrenice w ekscytacji, po czym zaczęła recytować regułki. Zniżyła się bardziej, tak jak wcześniej, starając się nie szurać brzuchem o ziemie. Okej, to był krok pierwszy, złożony z kilku innych podpunktów. Krok drugi - wiatr. Szukała go wibrysami, po czym ustawiła się tak, by powiew wlatywał, wprost na jej mordkę. Dobra. Teraz kroki. Powolutku wstawiała każdy kroczek, niepewnie i niezręcznie, czasami nawet w powietrzu się cofając, gdyż pozycja była zbyt niekomfortowa. Może robiła nawet to zbyt wolno? Zbliżając się do brązowego stworzonka, zaczęła coraz bardziej nadanalizować swoje podejście. Zatrzymała się, gdy była już może o pół ogona od gryzonia. Zatrzymała się. Instynktownie przycupnęła, pokręciła dupką i wykonała skok w stronę badylarki.
LVL 3 70 / 200
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
14
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
#19
  Terminatorka starała się, jednak jej ruchy wymagały jeszcze wprawy. Teoria była w głowie, ale trzeba było jeszcze wyrobić sobie praktykę w łapach. Z tego powodu badylarka ruszyła do ucieczki na ułamek sekundy przed tym, jak kotka wylądowała. Poranna Łapa jednak nie straciła jej jeszcze z oczu - nie wszystko było stracone, jeśli tylko młoda nie podda się po pierwszej porażce!
✨ i can't relate to desperation ✨

[Obrazek: 5ySwpbA.png]

LVL 3 200 / 200
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
12
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#20
Szlak. Skandal. Cóż za upokorzenie!! Wszystko trwało może jakieś jedno-dwa uderzenia. Pierwsze myśli wypełnjł łebek Panny Porannej. Wszystko było książkowo, to czemu nie ma teraz piszka w łapach? NIE, nie, nie. To nie tak miało być!! Chwila, gryzoń jeszcze był w zasięgu jej wzroku, jeszcze była szansa. NIE POZWOLI mu czymychnąć w tej sposób. Rzuciła się w pogoń, daleko wyciągajac przednie łapki z wyciągniętymi szponami. A nuż uderzy ją lub przyszpili. Dopadnę cię!!
LVL 3 70 / 200
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
14
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
#21
  Udało się - dopadła badylarkę. Dobrze, że się nie poddała. - Bardzo dobrze - rzuciła uprzejmym tonem podchodząc bliżej kotki gdy akcja już się zakończyła. - Nie wiem, czemu cię zauważyła - zrobiłaś wszystko dobrze, może potrzebujesz więcej praktyki a może... po prostu pech, tak czasami bywa. Ważne, żeby się nie poddawać więc dobrze, że postanowiłaś spróbować ją złapac mimo wszystko. Możesz ukryć swoją pierwszą zwierzynę pod jakimś charakterystycznym krzakiem i przysypać ziemią, żeby nie zwabiła drapieżników. A potem spróbuj zapolować jeszcze na dwie zwierzyny dzisiaj - poleciła, sama znowu usuwając się na bok.
✨ i can't relate to desperation ✨

[Obrazek: 5ySwpbA.png]

LVL 3 200 / 200
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
12
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#22
TAK. Udało się! Zwierzątko głucho walnęło o ziemie po celnym uderzeniu terminatorki. Wiedziała, że jest NAJLEPSZA. Pierwsze udane polowanie. Wyprostowała się dumnie na słowa pochwały. lecz czuła niedosyt. Prawda była tak, że nie było, aż tak perfekcyjne jak sobie to wyobrażała. Serce jeszcze jej waliło po pogoni, a echo nagłych emocji dudniło w uszach. Nie czuła się sobą, powinna lepiej to przemyśleć, lecz dopadła ją, dopadła ją jakieś nieznane uczucie, które chciało utrzymać idealne wrażenie. Tak nie powinno być. W rozmowach z innymi kotami łatwiej było obmyślić jakiś plan i działanie, a jak dotąd... wszystko szło po jej myśli. Nigdy nie planowała w razie jakby coś miało pójść nie tak. A najwidoczniej jej reakcją na niespodziewanie to... desperacja. Tak nie powinno być. Następnym razem musi obliczyć więcej możliwości.
Wsłuchiwała się w dalsze uwagi mistrzyni. Sama jej też przyznała, że wszystko robiła dobrze. Gryzoń nie miał jak ją zobaczyć, a jednak to zrobił. Terminatorka czuła się jakby z 2+2, nagle wyszło 5.
- Możliwe, że nagle zmienił się kierunek wiatru albo wyczuła w jakiś inny sposób moją obecność. - miauknęła po dłuższym przemyśleniu. Nie chciała się przyznawać, że w sumie przez przypadek podjęła dobrą decyzję o pogoni. Przytaknęła na kolejną komendę - chwilowy pochówek zdobyczy. Wykopała mały dołek i wsadziła tam swoją badylarkę. Nim ją zakopała wyszeptała ciche modlitwy i podziękowania do Klanu Gwiazdy. Pora na podejście numer dwa. To na pewno będzie lepsze, ma teraz jakieś doświadczenie, pokaże Ważkowemu Wybrzeżu, że nie ma czasami pecha. Już padła od razu do niskiej i niezręcznej pozycji łowieckiej. Może to, że wybrała wcześniej komfort, spowodowało wcześniejsze jej wykrycie? Możliwe. Teraz może tylko przetestować tą teorię.
LVL 3 70 / 200
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
14
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
#23
  Pokiwała tylko głową na słowa kotki. Często sama nie wiedziała, dlaczego polowanie nie wychodzi, więc uznała, że może i jest tak jak mówi. Nie drążyła tematu.
  Obserwowała swoją terminatorkę, ale... chwilowo nic się nie działo. Poranna Łapa nie trafiła na żaden trop, żaden dźwięk czy zapach świadczący o blisokści zwierzyny. Czyżby los znowu ją testował, tym razem na wytrwałość? Ważka po prostu czekała na dalszy rozwój sytuacji, w końcu gdyby się odezwała, tym bardziej spłoszyłaby potencjalne ofiary terminatorki.
✨ i can't relate to desperation ✨

[Obrazek: 5ySwpbA.png]

LVL 3 200 / 200
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
12
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#24
No i nic, cisza na Kocim Grzbiecie. Być może Gwiezdny Klan faktycznie ją testował, nakazując zwierzynie zwiać i upokarzać Poranną Łapę w tym teatralnym skradaniu. Albo to dla jej dobra, żeby miała więcej czasu na wyrobienie wprawy lub planu w ramach kolejnej, ewentualnej pogoni. W każdym razie, nie poddawała się. Ma w końcu wykonać zlecenie! I miała to zrobić POPISOWO. Zagłębiła się bardziej w tereny treningowe. Możliwe, że pogoń spłoszyła piszczki w pobliżu, trzeba znaleźć inną strefę. Lepiej też dla Ważki, bo nie musiała oglądać pokracznych kroków swojej terminatorki z bliska.
LVL 3 70 / 200
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
14
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
#25
  Cierpliwość została w końcu wynagrodzona. Przez Gwiezdny Klan, a może po prostu los czy przypadek. Poranna Łapa dostrzegła w pewnej odległości niewielkiego, szaroburego ptaszka. Dziobał sobie w ziemi, pewnie szukając pokarmu. Nie był jeszcze świadomy obecności kotki, więc okazja na złapanie kolejnej zdobyczy wydawała się niezła.
✨ i can't relate to desperation ✨

[Obrazek: 5ySwpbA.png]

LVL 3 200 / 200
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
12
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#26
Dziękuję Ci Gwiezdny Klanie. Druga szansa, tym razem ptak. Dobra, teraz pora otworzyć protokół na skrzydlate bestie."Ptak zobaczy" W słowa mistrzyni wybrzmiały w głowie. Momentalnie zamieniła się posąg, ruch spowodowuje szybsze wykrycie. Ukrycie, zasłona cokolwiek. Skanowała teren wokół siebie, aż natrafiła na wyższą trawę, gdzieś w pobliżu ptaszka. Bingo. Przemknęła cicho do miejsca zasadzki. Dobra, teraz plan B. Z ptakiem gorzej niż lądowym stworzeniem, terminatorka nie miała skrzydeł, by gonić go po niebie. Będzie musiała odbić od razu od ziemi, jeśli nie trafi w cielsko. Jeśli się nie uda.. NIE. Musi się udać. To będzie perfekcyjne polowanie. Trochę czekała na odpowiedni moment w zaroślach, wciąż w pozycji łowieckiej. Łapy bolały STRASZNIE. Czas może się za niedługo skończyć. Zatem gdy tylko ptak, znowu był odwrócony od niej, wyskoczyła prędko z zarośli, próbując szybko zagryźć podwórkowego dziubaska.
LVL 3 70 / 200
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
14
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
#27
  Tym razem poszło gładko. Terminatorka pamiętała o zasadzie odnośnie ptaków, nie spieszyła się, dobrze wyczuła moment. Udało jej się dorwać zwierzę od razu, przy pierwszym skoku.
  - No no no, bardzo ładnie - zawołała wesołym, lekko podekscytowanym głosem wojowniczka, gdy podeszła bliżej swojej podopiecznej po zakończonej akcji. Nie sądziła, że wyszkolenie kota do polowania będzie jej sprawiało taką satysfakcję. - To jeszcze raz - poleciła, mając na myśli zarówno ukrycie zdobytego wróbelka, jak i kolejną próbę polowania. Sama znowu odsunęła się w bok, czekając na działania Porannej Łapy.
✨ i can't relate to desperation ✨

[Obrazek: 5ySwpbA.png]

LVL 3 200 / 200
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
12
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#28
TAK. SUKCES. Wiedziała, że tym razem się uda! Ptaszek nie miał nawet czasu zareagować. Tym razem było tak jak powinno być za pierwszym razem! Planowanie było kluczem. Wyprostowała się triumfalnie na jakże i kolejną ZASŁUŻONĄ pochwałę. Posłała wojowniczce szeroki uśmiech z wróbelkiem pyszczku. Natomiast to nie był jeszcze koniec. Potrzebowała jeszcze jeden zdobyczy do pełnego zaimponowania Ważkowego Wybrzeża.
Powtórzyła procedurę, co z gryzoniem. Modlitwa, wykopanie dołka, zakopanie zdobyczy i skok w głąb otoczenia. Poczuła jak rozpiera ją energia po przednim polowaniu, pomimo tego, że już powoli bolały ją stawy i plecy od tego całego skradania się. Zamknęła tą ekscytację w sobie, może teraz brykać jak kocię, była już d o r o s ł a! Padła od razu do pozycji łowieckiej, starając się skupić bardziej na otoczeniu wokół niej niż na wyobrażeniu kolejnych pochwał.
LVL 3 70 / 200
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
14
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
#29
  Gdy po chwili poszukiwań kotka dostrzegła kolejną potencjalną zdobycz, dostrzegła najpierw... uszy. Duże, górujące nad trawami. Dopiero po chwili zorientowała się, że są przyczepione do szaro-burego stworzonka, kicającego radośnie w zaroślach. Pozostało tylko przejsć do działania i spróbować zapolować na nie!
✨ i can't relate to desperation ✨

[Obrazek: 5ySwpbA.png]

LVL 3 200 / 200
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
12
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#30
Wzruszyła lekko wibrysami. Królik. Ciekawe stworzenie, z pyszczka nieco podobne do gryzonia, ale z komicznie wydłużonymi uszami. Jaka była procedura? Gryzoń wyczuje, ptak zobaczy, królik... usłyszy. CZYLI oddech, musiała zwracać uwagę na swój oddech. Gdy o tym pomyślała momentalnie zatrzymała swój oddech, zapominając o fakcie, że wciąż mogła oddychać. Dobra, mało czasu na myślenie, udusiłaby się raczej. Kroki, teraz szczególnie ważne były kroki. Robiąc duże kroki, tak by ominąć wszelkie gałęzie i szeleszczące trawy, zbliżała się do długouchego od tyły. Plan B? Już lekko się dusiła, więc plan skleił się w zaledwie w "pogoń". Koniec czasu, musiała wskoczyć i wziąć oddech! Tak też uczyniła, celując zębami prosto w kark stworzenia.
LVL 3 70 / 200
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
14
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości