Logo Artemidy
Trening Skrzeczącej Łapy
#16
Czyżby Kruk dobrze słyszał? Sam przywódca był zaskoczony tym, jak bardzo cenił sobie trening? No oczywiście. Miał na to szczere nadzieje. Musiał się zaprezentować z jak najlepszej strony - nawet jeśli zapowiadało się, że ze względu na wiek Nocna Gwiazda nie porządzi zbyt długo Klanem Rzeki, wciąż miał przed sobą przynajmniej dwa sezony. A w tych dwóch sezonach chciał się mu pokazać jak najwierniejszy wojownik.
- To dla mnie ważne - sprostował dość szybko. Miał zamiar przychodzić wcześniej na każdy z treningów: chociażby po to, by wszystko sobie powtarzać w głowie tuż przed zajęciami. - Omówiłem już z Poranną Rosą pełne piętnaście punktów Kodeksu, nim musieliśmy się rozejść. Jako że wspominała, iż Kodeks składa się z szesnastu punktów, na własną łapę zdobyłem wiedzę o ostatnim, jednym z ważniejszych - a przynajmniej tak mu się zdawało, skoro zostawiła go na sam koniec. - Punktów. Brzmi on: wojownik odrzuca wygodne życie pieszczocha. Chodzi w nim o to, by wojownik zawsze pozostawał wierny swojemu Klanowi nieważne, jak trudna może być wizja życia w Klanie. Słyszałem od innych, że niektóre Pory Nagich Drzew są srogie i część kotów nie ma sił, by wówczas polować i marzy im się wygoda podawania jedzenia przez dwunogich. Według mnie, to nie jest życie, tylko tchórzostwo przed obowiązkami i wiernością - wyrecytował z dumą przygotowaną wcześniej kwestię. - Jestem skory nauczyć się czegokolwiek od ciebie, Nocna Gwiazda. Zgaduję jednak, że przez wiek nabrałeś niesamowite doświadczenie w walce. Czy byłbyś w stanie mnie jej nauczyć?
LVL 2 65 / 150
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
11
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#17
- Cieszę się, że to słyszę. - odpowiedział z delikatnym uśmiechem. Nie miał wątpliwości, że ich wspólne trening to zapewne formalność. Jeśli się pospieszą, może zdążą do następnej ceremonii. Z tym zapałem, nie miał wątpliwości że Skrzecząca Łapa zdoła nauczyć się wszystkiego, co potrzebne do tego czasu.
Kodeks. To nie było dużo, musiał to przyznać, jednak nie było wątpliwości co do tego, że zrobili to niezwykle dokładnie i sam terminator rozumiał te zasady, a nie tylko znał je na pamięć.
- Bardzo dobrze. - pochwalił go zaraz gdy skończył mówić.
- Dobrze trafiłeś. Każdy ma coś, w czym jest dobry. Niektórzy świetnie sobie radzą na patrolach, a inni doskonale polują. Ja natomiast specjalizuję się w walce i jeśli wolno mi się pochwalić, nie pamiętam żebym kiedykolwiek przegrał. Nie jestem już najmłodszy, ale cię to nie zmyli. - powiedział. Pomimo wieku, nadal miał dużo werwy. Niech pozory nie mylą.
- Zacznijmy sobie od teorii. Jak myślisz, gdzie warto atakować? Czego warto bronić? - zapytał na początek. Nie mogli przecież zacząć się lać bez odpowiedniego przygotowania.
TO MOJA WINA

nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam
są jak krople wina
możesz to na mnie zrzucić




niech wszystko spadnie na mnie
łzy z jej powiek
uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku


NIEWINNYCH KOTÓW I KŁAMSTW
LVL 12 100 / 500
MedLVL 0 0 / 100
33
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości