25.09.2026 17:35
Oto kolejna okazja, by zagrać postacią urodzoną w Klanie Rzeki. Kocięta pochodzą z miotu NPC (rodzice nie są i nie będą nigdy odgrywani), a grę rozpoczynamy od razu po wysłaniu i zaakceptowaniu Karty Postaci.
Rodzicami są Drobiąca Mysz oraz Włóczykij
![[Obrazek: 2di9yK2.png]](https://i.imgur.com/2di9yK2.png)
Imię: Drobiąca Mysz
Płeć: Kotka
Wiek: 53
Wygląd: Samiczka jest bardzo malutka, najmniejsza z całego rodzeństwa o delikatnej, lecz nie wątłej budowie ciała, a łapki ma proporcjonalnej wielkości do całej reszty. Posiada umaszczenie czarne dymne, pozbawione pręg, a za to z białym spodem pyszczka i białą plamą na piersi, a jej futerko jest długie i miękkie w dotyku. Na łapkach koteczki znajdują się białe „skarpetki”, które na przednich sięgają jej nadgarstków, zaś na tylnych pięt. Ogon Drobinki jest puchaty i długi, ale nie jakoś przesadnie, natomiast średniej długości pyszczek ma ona w typie europejskim z czarnym noskiem i subtelnie zaokrąglonymi końcówkami dość owłosionych uszek. Całości jej wyglądu dopełniają błyszczące błękitne oczka, które także w starszym wieku zachowają u niej tę barwę.
Charakter: Mocno wrażliwa i zalękniona, zaczyna płakać i przepraszać z byle powodu, nawet gdy właściwie nie jest niczemu winna. Niemal cały czas nie chcę wystawiać nosa z kociarni i trzyma się kurczowo swojej mamy, bo wszyscy i wszystko wokół ją przeraża. To, że jest taka malutka powoduje, że brak jej pewności siebie i chęci do podejmowania jakichkolwiek wyzwań. Najlepiej czuje się tylko w towarzystwie tych, których dobrze zna i wręcz przykleja się do nich w poszukiwaniu ochrony przed całym złem świata. Jednocześnie zdarza jej się dużo marzyć i rozmyślać, uwielbia motyle, kwiaty i wszystko co jest kolorowe, bezpieczne oraz przyjemne. Ma także talent do układania krótkich wierszy, deklamuje je jednak sama do siebie, ukrywając się z tym przed innymi, gdyż boi się że zostanie wyśmiana. W głębi serca bardzo chciałaby mieć jakiegoś przyjaciela, ale ze względu na brak śmiałości nie ma odwagi, by samej zagadać do jakiegokolwiek kota spoza rodziny.
Urodzenie: klan Rzeki
Pochodzenie: urodzona w klanie Rzeki, córka Rozbitej Tafli i Wierzbowego Pędu

Imię: Włóczykij
Płeć: Kocur
Wiek: 60
Wygląd: Włóczykij jest kotem wyjątkowym ze względu na swoje niecodziennie futro. Gdy jeszcze mieszkał z dwunogami w rodowodzie miał wpisane snow mink bengal, natomiast kotom na osiedlu i w lesie nazwa ta niewiele mówi. Jego sierść ma odcień kremowy, wpadający w kość słoniową, a dodatkowo pokrywają je brązowawe rozety. Oczy ma koloru intensywnego cyjanu. Jego ciało jest budowy harmonijnej, z widocznie odznaczającymi się mięśniami, co prawdopodobnie nie rzucałoby się w oczy gdyby nie jego krótkie, przylegające do ciała futro. Widać, że wiele pracował by odnaleźć się na wolności i zapewne niejednej kotce wpadł on w oko.
Charakter: Włóczykij to pewny siebie i niezależny kot, który najbardziej ceni sobie wolność. Odkąd uciekł od ludzi i zamieszkał w okolicach lasu, przywykł do życia na własnych zasadach. Nie lubi, gdy ktoś próbuje nim rządzić albo mówi mu, co powinien robić. Zdecydowanie woli sam decydować, dokąd pójdzie i z kim będzie spędzał czas. Nie brak mu pewności siebie, lubi zwracać na siebie uwagę, popisywać się i rzucać zaczepne komentarze, szczególnie jeśli może w ten sposób kogoś speszyć. Ma w sobie sporo uroku i odrobinę bezczelności, przez co często zachowuje się tak, jakby był najważniejszym kotem w okolicy. Nie jest jednak zarozumiały do tego stopnia, żeby patrzeć na wszystkich z góry. Włóczykij jest też ogromnym jajcarzem. Uwielbia żartować, droczyć się z innymi i pakować w dziwne sytuacje tylko po to, żeby później mieć z czego się śmiać. Ma cięty język i często najpierw coś mówi, a dopiero później zastanawia się, czy przypadkiem nie przesadził. Gdy sytuacja robi się zbyt poważna, zwykle próbuje rozładować ją żartem. Mimo swojej swobodnej natury potrafi mocno przywiązać się do innych. Nie okazuje tego jednak wprost, ponieważ nie lubi pokazywać słabości. Jeśli naprawdę komuś zaufa, staje się lojalnym kompanem, gotowym pomóc w trudnej sytuacji - choć później najpewniej będzie udawał, że wcale mu tak bardzo nie zależało.
Urodzenie: Pieszczoch
Pochodzenie: nieznane.
Historia:
XXX Zanim Włóczykij poznał życie na wolności, należał do ludzi. Miał dach nad głową, pełną miskę i miejsce, do którego zawsze mógł wrócić, lecz z czasem coraz bardziej doskwierało mu życie zamknięte w czterech ścianach. Ciekawość świata za oknem okazała się silniejsza od wygody. Ciągnęło go do miejsc, których nie znał, zapachów przynoszonych przez wiatr i ścieżek, których końca nie potrafił dostrzec.
XXX W końcu pewnej nocy zdecydował, że dłużej nie wytrzyma. Pod osłoną ciemności wymknął się od ludzi i już nie wrócił. Początki samotnego życia nie zawsze były łatwe, jednak Włóczykij szybko przekonał się, że wolność jest dla niego warta znacznie więcej niż ciepłe legowisko. Ostatecznie zatrzymał się w okolicach lasu, choć słowo „zatrzymał” było w jego przypadku nieco na wyrost. Wciąż uwielbiał włóczyć się bez celu, poznawać nowe miejsca i koty. Był pewny siebie, towarzyski i doskonale świadomy własnego uroku. Lubił żartować, droczyć się z innymi i od czasu do czasu trochę się popisywać. Przede wszystkim jednak nie chciał już nigdy należeć do nikogo.
XXX Życie kotki z Klanu Rzeki wyglądało zupełnie inaczej. Od zawsze była delikatna, lękliwa i zdecydowanie najbezpieczniej czuła się pośród dobrze znanych sobie kotów. Świat poza obozem wydawał jej się ogromny i pełen niebezpieczeństw, dlatego nigdy nie przypuszczałaby, że kiedyś będzie gotowa zapuszczać się poza znajome tereny z własnej woli. Zmieniło się to, kiedy z jej życia zniknął partner. Niedługo wcześniej urodziła ich jedynego syna i nagle została z kocięciem sama, nie wiedząc nawet, co właściwie stało się z jego ojcem. Długo przeżywała jego zaginięcie, lecz prawdziwy cios miał dopiero nadejść. Po pewnym czasie z Klanu zniknął również Chabrowa Dróżka.
xxxStrach, który wcześniej zatrzymywał ją w bezpiecznych granicach obozu, tym razem przegrał z pragnieniem odnalezienia rodziny. Zaczęła szukać obu zaginionych kocurów, nawet jeśli każda samotna wyprawa kosztowała ją mnóstwo nerwów. To właśnie podczas jednej z nich natknęła się na Włóczykija. Początki ich znajomości były... specyficzne. Dla kocura była obcą klanową kotką, która wyglądała, jakby na najmniejszy gwałtowniejszy ruch miała rzucić się do ucieczki. Naturalnie więc spróbował zagadać do niej w charakterystyczny dla siebie, nieco zaczepny sposób. Dopiero po chwili zorientował się, że jego rozmówczyni nie bardzo wie, co ze sobą zrobić, a niewinne żarty potrafią sprawić, że zaczyna przepraszać go za rzeczy, których nawet nie zrobiła. Pewnie na tym skończyłaby się ich znajomość, gdyby nie spotkali się ponownie. A potem jeszcze raz.
xxxZ czasem przypadkowe spotkania przestały być aż tak przypadkowe. Włóczykij coraz częściej kręcił się w miejscach, w których mógł na nią trafić, chociaż za każdym razem znalazłby jakieś świetne wytłumaczenie swojej obecności. Stopniowo poznawał również powód jej wypraw. Dowiedział się o zaginionym partnerze i synu, a jego zwyczajowa wesołość po raz pierwszy zeszła przy niej na dalszy plan. Nie próbował zastąpić żadnego z nich. Po prostu zaczął jej towarzyszyć.
xxxPrzy Włóczykiju kolejne wyprawy nie wydawały jej się już aż tak przerażające. Kocur opowiadał historie ze swoich wędrówek, rozśmieszał ją i próbował odwrócić jej uwagę, kiedy ponownie zaczynała zamartwiać się wszystkim dookoła. Z czasem nauczył się również, kiedy powinien przestać żartować. Ona natomiast zaczęła dostrzegać, że za jego pewnością siebie i wiecznymi wygłupami kryje się ktoś, komu naprawdę zaczęło na niej zależeć. Uczucie rozwijało się między nimi powoli. Dla niej zakochanie się po raz drugi było szczególnie trudne. Wciąż tęskniła za utraconą rodziną i bała się, że jeśli ponownie pozwoli komuś zbliżyć się do siebie, pewnego dnia znów zostanie sama. Włóczykij również nie był przyzwyczajony do podobnych zobowiązań. Przez całe swoje nowe życie robił przecież wszystko, żeby nic ani nikt nie odebrał mu upragnionej wolności. Mimo to wracał.
xxxW końcu oboje musieli przyznać, że nie były to już zwykłe spotkania dwóch kotów, które przypadkiem dobrze się dogadywały. Zakochali się w sobie, choć każde z nich potrzebowało trochę czasu, żeby się z tym oswoić. Niedługo później okazało się, że kotka spodziewa się kociąt Włóczykija. Nie oznaczało to jednak, że kocur nagle porzuci swoje dotychczasowe życie. Włóczykij nie chciał dołączać do Klanu Rzeki. Nie wynikało to z braku uczuć do partnerki ani przyszłych kociąt - po prostu nie potrafił wyobrazić sobie życia podporządkowanego klanowym zasadom. Kiedyś uciekł od ludzi właśnie po to, aby samemu decydować o własnym losie, i nie zamierzał ponownie zamykać się w granicach wyznaczonych przez kogoś innego, pomimo szczerej miłości do Drobiącej Myszy. Obiecał jednak, że tym razem nie będzie kolejnym kocurem, który pewnego dnia po prostu zniknie. Kiedy kocięta podrosną na tyle, by móc go poznać, zamierza się z nimi spotykać i być obecny w ich życiu na tyle, na ile pozwolą mu na to okoliczności. Ona pozostanie w Klanie Rzeki, a on będzie dalej przemierzał własne ścieżki. Gdzieś pomiędzy klanowym życiem a umiłowaną przez Włóczykija wolnością spróbują jednak znaleźć miejsce dla swojej nietypowej rodziny. Kto wie, może dzięki miłości jednak zmieni swoje zdanie i zdecyduje się dołączyć do klanu...? Jak na to wszystko zareaguje powracający do klanu zaginiony syn Drobiącej Myszy, Chabrowa Dróżka? To już pokaże czas.
TLDR; Włóczykij, samotnik ceniący ponad wszystko wolność, spotkał kotkę z Klanu Rzeki podczas jej poszukiwań zaginionego partnera i syna. Z czasem ich znajomość przerodziła się w miłość, a kotka zaszła z nim w ciążę. Włóczykij nie zamierza dołączać do Klanu Rzeki, ale chce być obecny w życiu swoich kociąt, gdy te nieco podrosną. Może jednak pod wpływem miłości ostatecznie zmieni zdanie?
Jest możliwość wcielenia się w czwórkę kociąt. Kocięta można adoptować przez najbliższe trzy miesiące, aż do osiągnięcia przez miot wieku terminatorskiego. Rozpoczynamy grę jako 1 księżycowy kociak (wiek pod koniec września: 2 księżyce). W historii obowiązkowy jest zapis, że posiada się trójkę rodzeństwa z miotu oraz starsze rodzeństwo ze strony matki (Chabrowa Dróżka), a rodzicami są Włóczykij i Drobiąca Mysz.
Dodatkowe informacje:
Przed stworzeniem postaci należy zarezerwować miejsce w miocie poprzez zadeklarowanie chęci gry w temacie miotu. Rezerwacja miejsca przepada, jeżeli w ciągu tygodnia nie zostanie napisana i wysłana Karta Postaci. Istnieje możliwość przedłużenia rezerwacji – należy przekazać taką potrzebę jednemu z członków administracji i określić ile dodatkowego czasu będzie potrzebne.
Ponadto zachęcamy by wszelkie wątpliwości, pytania i zamieszczać w tym temacie.
Lista chętnych:
x
x
x
x
Typ pyska: Europejski
Długość futra: Krótkie lub długie
Umaszczenia: (kliknij na umaszczenie, by zobaczyć przykładowe zdjęcie):
Ponadto wszystkie umaszczenia występują również w wersji colourpoint:
Te oznaczone * są wyjątkowo rzadkie i może być ciężko znaleźć zdjęcia.
Pręgowanie: Kocięta mogą być jednolite (niepręgowane) lub pręgowane tygrysio, klasycznie lub z rozetami.
Biel: Kocięta mogą mieć dowolną ilość białych znaczeń, oprócz bieli pokrywającej całego kota.
Kolor oczu: Dowolny naturalny kolor. Koty z jakąkolwiek ilością białych znaczeń mogą mieć heterochromię (oczy w dwóch różnych kolorach). Przypominamy, że kocięta rodzą się z niewybarwionymi oczami, tzn. niebieskimi, a docelowy kolor przyjmują one w wieku ok. 3-5 księżyców.
Rodzicami są Drobiąca Mysz oraz Włóczykij
![[Obrazek: 2di9yK2.png]](https://i.imgur.com/2di9yK2.png)
Imię: Drobiąca Mysz
Płeć: Kotka
Wiek: 53
Wygląd: Samiczka jest bardzo malutka, najmniejsza z całego rodzeństwa o delikatnej, lecz nie wątłej budowie ciała, a łapki ma proporcjonalnej wielkości do całej reszty. Posiada umaszczenie czarne dymne, pozbawione pręg, a za to z białym spodem pyszczka i białą plamą na piersi, a jej futerko jest długie i miękkie w dotyku. Na łapkach koteczki znajdują się białe „skarpetki”, które na przednich sięgają jej nadgarstków, zaś na tylnych pięt. Ogon Drobinki jest puchaty i długi, ale nie jakoś przesadnie, natomiast średniej długości pyszczek ma ona w typie europejskim z czarnym noskiem i subtelnie zaokrąglonymi końcówkami dość owłosionych uszek. Całości jej wyglądu dopełniają błyszczące błękitne oczka, które także w starszym wieku zachowają u niej tę barwę.
Charakter: Mocno wrażliwa i zalękniona, zaczyna płakać i przepraszać z byle powodu, nawet gdy właściwie nie jest niczemu winna. Niemal cały czas nie chcę wystawiać nosa z kociarni i trzyma się kurczowo swojej mamy, bo wszyscy i wszystko wokół ją przeraża. To, że jest taka malutka powoduje, że brak jej pewności siebie i chęci do podejmowania jakichkolwiek wyzwań. Najlepiej czuje się tylko w towarzystwie tych, których dobrze zna i wręcz przykleja się do nich w poszukiwaniu ochrony przed całym złem świata. Jednocześnie zdarza jej się dużo marzyć i rozmyślać, uwielbia motyle, kwiaty i wszystko co jest kolorowe, bezpieczne oraz przyjemne. Ma także talent do układania krótkich wierszy, deklamuje je jednak sama do siebie, ukrywając się z tym przed innymi, gdyż boi się że zostanie wyśmiana. W głębi serca bardzo chciałaby mieć jakiegoś przyjaciela, ale ze względu na brak śmiałości nie ma odwagi, by samej zagadać do jakiegokolwiek kota spoza rodziny.
Urodzenie: klan Rzeki
Pochodzenie: urodzona w klanie Rzeki, córka Rozbitej Tafli i Wierzbowego Pędu

Imię: Włóczykij
Płeć: Kocur
Wiek: 60
Wygląd: Włóczykij jest kotem wyjątkowym ze względu na swoje niecodziennie futro. Gdy jeszcze mieszkał z dwunogami w rodowodzie miał wpisane snow mink bengal, natomiast kotom na osiedlu i w lesie nazwa ta niewiele mówi. Jego sierść ma odcień kremowy, wpadający w kość słoniową, a dodatkowo pokrywają je brązowawe rozety. Oczy ma koloru intensywnego cyjanu. Jego ciało jest budowy harmonijnej, z widocznie odznaczającymi się mięśniami, co prawdopodobnie nie rzucałoby się w oczy gdyby nie jego krótkie, przylegające do ciała futro. Widać, że wiele pracował by odnaleźć się na wolności i zapewne niejednej kotce wpadł on w oko.
Charakter: Włóczykij to pewny siebie i niezależny kot, który najbardziej ceni sobie wolność. Odkąd uciekł od ludzi i zamieszkał w okolicach lasu, przywykł do życia na własnych zasadach. Nie lubi, gdy ktoś próbuje nim rządzić albo mówi mu, co powinien robić. Zdecydowanie woli sam decydować, dokąd pójdzie i z kim będzie spędzał czas. Nie brak mu pewności siebie, lubi zwracać na siebie uwagę, popisywać się i rzucać zaczepne komentarze, szczególnie jeśli może w ten sposób kogoś speszyć. Ma w sobie sporo uroku i odrobinę bezczelności, przez co często zachowuje się tak, jakby był najważniejszym kotem w okolicy. Nie jest jednak zarozumiały do tego stopnia, żeby patrzeć na wszystkich z góry. Włóczykij jest też ogromnym jajcarzem. Uwielbia żartować, droczyć się z innymi i pakować w dziwne sytuacje tylko po to, żeby później mieć z czego się śmiać. Ma cięty język i często najpierw coś mówi, a dopiero później zastanawia się, czy przypadkiem nie przesadził. Gdy sytuacja robi się zbyt poważna, zwykle próbuje rozładować ją żartem. Mimo swojej swobodnej natury potrafi mocno przywiązać się do innych. Nie okazuje tego jednak wprost, ponieważ nie lubi pokazywać słabości. Jeśli naprawdę komuś zaufa, staje się lojalnym kompanem, gotowym pomóc w trudnej sytuacji - choć później najpewniej będzie udawał, że wcale mu tak bardzo nie zależało.
Urodzenie: Pieszczoch
Pochodzenie: nieznane.
Historia:
XXX Zanim Włóczykij poznał życie na wolności, należał do ludzi. Miał dach nad głową, pełną miskę i miejsce, do którego zawsze mógł wrócić, lecz z czasem coraz bardziej doskwierało mu życie zamknięte w czterech ścianach. Ciekawość świata za oknem okazała się silniejsza od wygody. Ciągnęło go do miejsc, których nie znał, zapachów przynoszonych przez wiatr i ścieżek, których końca nie potrafił dostrzec.
XXX W końcu pewnej nocy zdecydował, że dłużej nie wytrzyma. Pod osłoną ciemności wymknął się od ludzi i już nie wrócił. Początki samotnego życia nie zawsze były łatwe, jednak Włóczykij szybko przekonał się, że wolność jest dla niego warta znacznie więcej niż ciepłe legowisko. Ostatecznie zatrzymał się w okolicach lasu, choć słowo „zatrzymał” było w jego przypadku nieco na wyrost. Wciąż uwielbiał włóczyć się bez celu, poznawać nowe miejsca i koty. Był pewny siebie, towarzyski i doskonale świadomy własnego uroku. Lubił żartować, droczyć się z innymi i od czasu do czasu trochę się popisywać. Przede wszystkim jednak nie chciał już nigdy należeć do nikogo.
XXX Życie kotki z Klanu Rzeki wyglądało zupełnie inaczej. Od zawsze była delikatna, lękliwa i zdecydowanie najbezpieczniej czuła się pośród dobrze znanych sobie kotów. Świat poza obozem wydawał jej się ogromny i pełen niebezpieczeństw, dlatego nigdy nie przypuszczałaby, że kiedyś będzie gotowa zapuszczać się poza znajome tereny z własnej woli. Zmieniło się to, kiedy z jej życia zniknął partner. Niedługo wcześniej urodziła ich jedynego syna i nagle została z kocięciem sama, nie wiedząc nawet, co właściwie stało się z jego ojcem. Długo przeżywała jego zaginięcie, lecz prawdziwy cios miał dopiero nadejść. Po pewnym czasie z Klanu zniknął również Chabrowa Dróżka.
xxxStrach, który wcześniej zatrzymywał ją w bezpiecznych granicach obozu, tym razem przegrał z pragnieniem odnalezienia rodziny. Zaczęła szukać obu zaginionych kocurów, nawet jeśli każda samotna wyprawa kosztowała ją mnóstwo nerwów. To właśnie podczas jednej z nich natknęła się na Włóczykija. Początki ich znajomości były... specyficzne. Dla kocura była obcą klanową kotką, która wyglądała, jakby na najmniejszy gwałtowniejszy ruch miała rzucić się do ucieczki. Naturalnie więc spróbował zagadać do niej w charakterystyczny dla siebie, nieco zaczepny sposób. Dopiero po chwili zorientował się, że jego rozmówczyni nie bardzo wie, co ze sobą zrobić, a niewinne żarty potrafią sprawić, że zaczyna przepraszać go za rzeczy, których nawet nie zrobiła. Pewnie na tym skończyłaby się ich znajomość, gdyby nie spotkali się ponownie. A potem jeszcze raz.
xxxZ czasem przypadkowe spotkania przestały być aż tak przypadkowe. Włóczykij coraz częściej kręcił się w miejscach, w których mógł na nią trafić, chociaż za każdym razem znalazłby jakieś świetne wytłumaczenie swojej obecności. Stopniowo poznawał również powód jej wypraw. Dowiedział się o zaginionym partnerze i synu, a jego zwyczajowa wesołość po raz pierwszy zeszła przy niej na dalszy plan. Nie próbował zastąpić żadnego z nich. Po prostu zaczął jej towarzyszyć.
xxxPrzy Włóczykiju kolejne wyprawy nie wydawały jej się już aż tak przerażające. Kocur opowiadał historie ze swoich wędrówek, rozśmieszał ją i próbował odwrócić jej uwagę, kiedy ponownie zaczynała zamartwiać się wszystkim dookoła. Z czasem nauczył się również, kiedy powinien przestać żartować. Ona natomiast zaczęła dostrzegać, że za jego pewnością siebie i wiecznymi wygłupami kryje się ktoś, komu naprawdę zaczęło na niej zależeć. Uczucie rozwijało się między nimi powoli. Dla niej zakochanie się po raz drugi było szczególnie trudne. Wciąż tęskniła za utraconą rodziną i bała się, że jeśli ponownie pozwoli komuś zbliżyć się do siebie, pewnego dnia znów zostanie sama. Włóczykij również nie był przyzwyczajony do podobnych zobowiązań. Przez całe swoje nowe życie robił przecież wszystko, żeby nic ani nikt nie odebrał mu upragnionej wolności. Mimo to wracał.
xxxW końcu oboje musieli przyznać, że nie były to już zwykłe spotkania dwóch kotów, które przypadkiem dobrze się dogadywały. Zakochali się w sobie, choć każde z nich potrzebowało trochę czasu, żeby się z tym oswoić. Niedługo później okazało się, że kotka spodziewa się kociąt Włóczykija. Nie oznaczało to jednak, że kocur nagle porzuci swoje dotychczasowe życie. Włóczykij nie chciał dołączać do Klanu Rzeki. Nie wynikało to z braku uczuć do partnerki ani przyszłych kociąt - po prostu nie potrafił wyobrazić sobie życia podporządkowanego klanowym zasadom. Kiedyś uciekł od ludzi właśnie po to, aby samemu decydować o własnym losie, i nie zamierzał ponownie zamykać się w granicach wyznaczonych przez kogoś innego, pomimo szczerej miłości do Drobiącej Myszy. Obiecał jednak, że tym razem nie będzie kolejnym kocurem, który pewnego dnia po prostu zniknie. Kiedy kocięta podrosną na tyle, by móc go poznać, zamierza się z nimi spotykać i być obecny w ich życiu na tyle, na ile pozwolą mu na to okoliczności. Ona pozostanie w Klanie Rzeki, a on będzie dalej przemierzał własne ścieżki. Gdzieś pomiędzy klanowym życiem a umiłowaną przez Włóczykija wolnością spróbują jednak znaleźć miejsce dla swojej nietypowej rodziny. Kto wie, może dzięki miłości jednak zmieni swoje zdanie i zdecyduje się dołączyć do klanu...? Jak na to wszystko zareaguje powracający do klanu zaginiony syn Drobiącej Myszy, Chabrowa Dróżka? To już pokaże czas.
TLDR; Włóczykij, samotnik ceniący ponad wszystko wolność, spotkał kotkę z Klanu Rzeki podczas jej poszukiwań zaginionego partnera i syna. Z czasem ich znajomość przerodziła się w miłość, a kotka zaszła z nim w ciążę. Włóczykij nie zamierza dołączać do Klanu Rzeki, ale chce być obecny w życiu swoich kociąt, gdy te nieco podrosną. Może jednak pod wpływem miłości ostatecznie zmieni zdanie?
Jest możliwość wcielenia się w czwórkę kociąt. Kocięta można adoptować przez najbliższe trzy miesiące, aż do osiągnięcia przez miot wieku terminatorskiego. Rozpoczynamy grę jako 1 księżycowy kociak (wiek pod koniec września: 2 księżyce). W historii obowiązkowy jest zapis, że posiada się trójkę rodzeństwa z miotu oraz starsze rodzeństwo ze strony matki (Chabrowa Dróżka), a rodzicami są Włóczykij i Drobiąca Mysz.
Dodatkowe informacje:
- Starszy brat z poprzedniego związku Drobiącej Myszy żyje i kieruje się w stronę klanu Rzeki, jednak nikt o tym nie wie. Oficjalnie uznany jest za zaginionego
- Kocięta wiedzą o swoim przyrodnim bracie i poprzednim partnerze matki, Lodowej Łapie
- Kocięta wiedzą kim jest ich ojciec i są świadome tego, że będą w stanie się z nim spotkać, gdy tylko zostaną terminatorami
- Ze względu na swoją wrażliwą osobowość, Drobiąca Mysz mogłaby chcieć nazwać swoje dzieci od rzeczy delikatnych, miękkich, np Obłoczek, Chmurka, Kwiatuszek, itd. Czy tak jednak będzie, czy to ojciec przejmie władzę przy nazywaniu maluchów - to zależy od graczy!
Przed stworzeniem postaci należy zarezerwować miejsce w miocie poprzez zadeklarowanie chęci gry w temacie miotu. Rezerwacja miejsca przepada, jeżeli w ciągu tygodnia nie zostanie napisana i wysłana Karta Postaci. Istnieje możliwość przedłużenia rezerwacji – należy przekazać taką potrzebę jednemu z członków administracji i określić ile dodatkowego czasu będzie potrzebne.
Ponadto zachęcamy by wszelkie wątpliwości, pytania i zamieszczać w tym temacie.
Lista chętnych:
x
x
x
x
Typ pyska: Europejski
Długość futra: Krótkie lub długie
Umaszczenia: (kliknij na umaszczenie, by zobaczyć przykładowe zdjęcie):
- czarne, bure, czarne dymne, czarne srebrne pręgowane;
- niebieskie, niebieskie pręgowane, niebieskie dymne, niebieskie srebrne pręgowane;
- czekoladowe, czekoladowe pręgowane, czekoladowe srebrne, czekoladowe dymne;
- liliowe, liliowe pręgowane, liliowe srebrne*, liliowe dymne*.
Ponadto wszystkie umaszczenia występują również w wersji colourpoint:
Te oznaczone * są wyjątkowo rzadkie i może być ciężko znaleźć zdjęcia.
Pręgowanie: Kocięta mogą być jednolite (niepręgowane) lub pręgowane tygrysio, klasycznie lub z rozetami.
Biel: Kocięta mogą mieć dowolną ilość białych znaczeń, oprócz bieli pokrywającej całego kota.
Kolor oczu: Dowolny naturalny kolor. Koty z jakąkolwiek ilością białych znaczeń mogą mieć heterochromię (oczy w dwóch różnych kolorach). Przypominamy, że kocięta rodzą się z niewybarwionymi oczami, tzn. niebieskimi, a docelowy kolor przyjmują one w wieku ok. 3-5 księżyców.
im ciemniejsza noc, tym jaśniejszy dzień
światło ma moc i nie zgasi go cień
światło ma moc, ciemność jej nie ogarnia
choć cienie są zawsze po drugiej stronie światła
światło ma moc i nie zgasi go cień
światło ma moc, ciemność jej nie ogarnia
choć cienie są zawsze po drugiej stronie światła
0
Siła
S
0
Zręczność
Zr
0
Szybkość
Sz
0
Zmysły
Zm
0
Punkty Życia
HP
0
Wytrzymałość
W
![[Obrazek: wXoJqd7.png]](https://i.imgur.com/wXoJqd7.png)