Dość duży choć szczupły, lekko zbudowany kocur o gładkiej sierści. Oczy zadziwiające, niezwykłe, o głęboko orzechowej barwie. Lekko postrzępione prawe ucho i cienka długa blizna ciągnąca się po prawym boku od kręgosłupa, poprzez żebra aż do brzucha. Wyraźne oznaki siwizny widoczne na pyszczku i świadczące o zaawansowanym wieku kota przed śmiercią. Futro miedziano rude poprzecznie prążkowane czarnym pigmentem. Wierzch głowy, grzbiet oraz pyszczek wyraźnie ciemniejsze- czarna pręga wzdłuż kręgosłupa oraz końcówka ogona. Spód ciała nieco jaśniejszy.
To typ który nigdy nie mówi niczego wprost. Jest tajemniczy, małomówny, stoicko spokojny i cierpliwy. Nie ma sposobu rozszyfrowania go, a tym bardziej wyciągnięcia z niego jakiejkolwiek informacji.
W pierwszych dniach każdego miesiąca Przywódca (lub osoba przez niego wyznaczona) jest zobowiązany zamieścić w tym temacie Listę Aktywnych w minionym miesiącu osób.
Do każdej osoby z Listy osoba ją zamieszczająca musi dopisać ilość Punktów Doświadczenia.
Progi na comiesięczną aktywność wyglądają tak:
Liczba postów
EXP
3-7
+5
8-12
+10
13-17
+15
18-22
+20
23-27
+25
28+
+30
Za aktywność uznana jest aktywność fabularna, NIE użytkownika, ponieważ exp jest nagrodą dla naszych postaci.
Wszyscy użytkownicy po zamieszczeniu List są proszeni o sprawdzenie tego tematu i doliczenie odpowiednich ilości exp do swoich statystyk.
Sporych rozmiarów, masywny, dobrze zbudowany kocur. Długi, puszysty ogon zazwyczaj nosi uniesiony wysoko, tak samo jak szeroki, potężny pysk, który zdobią śnieżnobiałe, rozłożyste wąsy i para ślepi o chłodnym, przeszywającym spojrzeniu w kolorze lodu. Gęste, białe futro o szaro-błękitnym odcieniu skrywa wiele blizn pozostałych mu po stoczonych bitwach. Jednymi z wyraźniejszych są ślady najświeższej z walk - prócz rozoranego barku Pajęczy wraz ze swymi poplecznikami pozostawili mu strzaskaną kostkę u przedniej łapy. Do końca życia będzie kulał.
Oschły i nieprzyjemny wobec nieznajomych, a także osób za którymi nie przepada. Nigdy nie przyznaje się do błędu, ponieważ uważa to za ujmę na honorze. Zawsze stara się przestrzegać Kodeksu ustanowionego przez Przodków, oraz ich dawnych tradycji, jednak często interpretuje je na swój sposób. Zdarza mu się również niektóre z reguł łamać, jeśli tylko widzi, że podobna decyzja może wyjść na dobre Gromowi.
Słynie z tego, że łatwo go zirytować i wyprowadzić z równowagi.
Potwornie ambitny, przez co w oczach innych mylnie uchodzi za zapatrzonego w siebie i egoistycznego.
Przywódcom podliczającym aktywność ze stycznia chciałabym przypomnieć (bo sama się na tym zacięłam parę razy podczas przeglądania Gromiaków) aby zwrócili uwagę, że duża część ostatnich postów została napisana już w lutym, więc nie wolno brać ich pod uwagę. Składają się bowiem na aktywność z lutego za którą postaci zostaną nagrodzone dopiero za miesiąc.
Mistrz: Życie i Cichy Wiatr. Płeć: kotka Partner: On od początku wcieleniem był zła. Życia: 9
Szlachetna jest kotką średniej wielkości, z dobrze rozwiniętymi mięśniami. Jej ciało jest wydłużone, eleganckie w ruchu i o delikatnych kończynach, a zarazem o harmonijnych proporcjach. Jej sierść jest krótka, gęsta i mocna z lekkim połyskiem. Jej sierść jest czarna jednak promienie słońca nadają jej rdzawy połysk. Urzekające w wyrazie, duże, owalne oczy są ustawione lekko skośnie i promieniują spokojem i łagodnością. Ich kolor w zależności od warunków atmosferycznych przechodzi w rożne odcienie żółci. Ma długi, cieniejący ku końcowi ogon, który pomaga jej zachować równowagę w wymagających tego sytuacjach.
Zmieniła się. Tamta dawna Szlachetna ma w tej teraźniejszej coraz mniejszy udział. Gdzieś zniknęła tamta cicha, nieufna i niezdolna do walki kotka. Co prawda Szlachetna wciąż nie jest duszą towarzystwa i nigdy nią nie będzie, ale już tak długo żyje w Klanie, że trochę łatwiej jej jest się otworzyć przed innymi. Wciąż jest spokojna, lecz do tego spokoju doszła widoczna od czasu do czasu melancholia. Strata partnera odcisnęła na niej piętno, którego nawet jego powrót nie jest w stanie zmazać. Z jej życia zostało wydartych przemocą wiele ważnych części, co sprawiło, że stała się bardziej skłonna do udziału w walkach, aczkolwiek wciąż nie rzuca się do bitki bez uprzedniego przemyślenia sytuacji. Częściej ulega emocjom, od czasu do czasu potrzebuje chwili dla siebie by móc im ulec z dala od ciekawskich oczu. To czego doświadczyła wzmocniło jej wiarę w Gwiezdny Klan, a także zmotywowało ją do włożenia większego wkładu w dobro Klanu, rodziny. W jej ślepiach wciąż brakuje dawnego blasku, lecz pojawiający się coraz częściej na jej pysku uśmiech nastraja optymistycznie. Być może nadchodzą dla niej lepsze czasy?
Jarzębina i Aksamitna.
I już wiem, że po narodzinach wszystkich wichrowych kociąt naprawdę znielubię to całe podliczanie aktywności.
"Nieśmiertelność jest bardzo łatwa do osiągnięcia. Wystarczy nie umierać."
~*~*~*~
"Ucieczka przed walką jest czymś najgorszym, co może się nam przytrafić. Jest o wiele gorsza od przegranej, ponieważ klęska zawsze może stać się dla nas źródłem
doświadczenia i nauką, a ucieczka daje nam tylko jedną możliwość:
Filigranowych rozmiarów, drobna i niska kotka o krótkim futrze marchewkowej barwy. Na pyszczku o delikatnych rysach zwykle maluje się promienny, radosny uśmiech, a migdałowe oczy lśnią słodyczą mimo upływu lat. Na mordce posiada powiększoną wiekiem, białą łatkę, oprócz tego skarpetki i jasnorudy brzuszek. Nigdy nie wykształciła mięśni ani zdumiewającej siły, lecz wprawa w pływaniu uczyniła jej ruchy zwinnymi, co w wodzie przypomina pełen gracji chód. Dodatkowo posiada całą gamę smukłych, brązowych pręg, jasne wąsy oraz wielką duszę ukrytą wewnątrz z pozoru tak słabego ciała. Po walce ze szczurem straciła jeden palec na prawej łapie.
Nieśmiała, łagodna i cicha koteczka, której nie w głowie bójki czy agresja - od kiedy przystąpiła do swego Treningu jej głównym celem jest zjednoczenie wszystkich Klanów w pokoju i miłości. Wierna i lojalna, nie tylko bratu, lecz także Kodeksowi i Rzece, niosąca życzliwość, pomoc i przebaczenie. Niespotykanie wrażliwa, starająca się w oczach swego autorytetu wypaść jak najlepiej, ambitnie i uparcie spełniająca cele, jakich się podjęła - nawet, jeżeli miło by to sprawić, iż wykaże się nieposłuszeństwem.
Sporych rozmiarów, masywny, dobrze zbudowany kocur. Długi, puszysty ogon zazwyczaj nosi uniesiony wysoko, tak samo jak szeroki, potężny pysk, który zdobią śnieżnobiałe, rozłożyste wąsy i para ślepi o chłodnym, przeszywającym spojrzeniu w kolorze lodu. Gęste, białe futro o szaro-błękitnym odcieniu skrywa wiele blizn pozostałych mu po stoczonych bitwach. Jednymi z wyraźniejszych są ślady najświeższej z walk - prócz rozoranego barku Pajęczy wraz ze swymi poplecznikami pozostawili mu strzaskaną kostkę u przedniej łapy. Do końca życia będzie kulał.
Oschły i nieprzyjemny wobec nieznajomych, a także osób za którymi nie przepada. Nigdy nie przyznaje się do błędu, ponieważ uważa to za ujmę na honorze. Zawsze stara się przestrzegać Kodeksu ustanowionego przez Przodków, oraz ich dawnych tradycji, jednak często interpretuje je na swój sposób. Zdarza mu się również niektóre z reguł łamać, jeśli tylko widzi, że podobna decyzja może wyjść na dobre Gromowi.
Słynie z tego, że łatwo go zirytować i wyprowadzić z równowagi.
Potwornie ambitny, przez co w oczach innych mylnie uchodzi za zapatrzonego w siebie i egoistycznego.
Mistrz: Lamparcia Gwiazda Płeć: kotka Matka: Laura Ojciec: Szpon
Już nawet nie można niemal sobie przypomnieć, gdy jej różnokolorowe futro było tak niesamowicie zadbane, o zapachu truskawek. Teraz... Teraz jest zdecydowanie dużo bardziej naturalne. Lecz mimo braku wszystkich tych chemikaliów zachowane jest w czystości i jako takiej aksamitności. Zaś barwa... jest ona szylkretem z białym, okrytym dodatkowo starczą siwizną. Białe ma łapki, brzuch, pierś i pyszczek, reszta natomiast jest... można powiedzieć że gdyby nie czarne plamy, byłaby biało-ruda w prążki. Lecz w całość wepchnęły się jeszcze owe czarne plamy, dopełniając całość. Lecz w niektórych miejscach sierści brak. Między innymi na karku, gdzie ma dość dużą bliznę, będącą pamiątką po jej zdradliwej, przybranej córce. Pozostały do opisania tylko oczy. Głębokie, jaskrawe zielone oczy, z lekkim "złotawym" połyskiem.
Odeszły już w zapomnienie te rozkoszne czasy, gdy była pełnym energii kociakiem, łasym do zabaw ze wszystkim. Bez względu czy żyło czy nie. Minęły również czasy jej beztroskiej miłości, oraz zaciekłej zazdrości i podejrzliwości każdego o wszystko. Powoli odrzuca także od siebie ten melancholijny nastrój jaki towarzyszył jej tyle czasu. Powoli zapomina o tej przykrej przeszłości. Zaś tej dobrej... nie zapomni, ale także nie stanie się znowu taka. Za bardzo różni się od tej dawnej siebie. Teraz stała się opanowaną, mądrą kocicą, starającą się nie stawiać po żadnej ze stron. Względem wszelakich sporów zachowuje neutralność, próbując wymyślić jakiś kompromis.
Niestety często jeszcze podejmuje decyzje pod namową serca, nie rozumu. Lecz czy to wada? Czy zaleta? Na ten temat mogą się wypowiedzieć tylko ci, którzy przez to zyskali, lub stracili.
Mistrz: Życie i Cichy Wiatr. Płeć: kotka Partner: On od początku wcieleniem był zła. Życia: 9
Szlachetna jest kotką średniej wielkości, z dobrze rozwiniętymi mięśniami. Jej ciało jest wydłużone, eleganckie w ruchu i o delikatnych kończynach, a zarazem o harmonijnych proporcjach. Jej sierść jest krótka, gęsta i mocna z lekkim połyskiem. Jej sierść jest czarna jednak promienie słońca nadają jej rdzawy połysk. Urzekające w wyrazie, duże, owalne oczy są ustawione lekko skośnie i promieniują spokojem i łagodnością. Ich kolor w zależności od warunków atmosferycznych przechodzi w rożne odcienie żółci. Ma długi, cieniejący ku końcowi ogon, który pomaga jej zachować równowagę w wymagających tego sytuacjach.
Zmieniła się. Tamta dawna Szlachetna ma w tej teraźniejszej coraz mniejszy udział. Gdzieś zniknęła tamta cicha, nieufna i niezdolna do walki kotka. Co prawda Szlachetna wciąż nie jest duszą towarzystwa i nigdy nią nie będzie, ale już tak długo żyje w Klanie, że trochę łatwiej jej jest się otworzyć przed innymi. Wciąż jest spokojna, lecz do tego spokoju doszła widoczna od czasu do czasu melancholia. Strata partnera odcisnęła na niej piętno, którego nawet jego powrót nie jest w stanie zmazać. Z jej życia zostało wydartych przemocą wiele ważnych części, co sprawiło, że stała się bardziej skłonna do udziału w walkach, aczkolwiek wciąż nie rzuca się do bitki bez uprzedniego przemyślenia sytuacji. Częściej ulega emocjom, od czasu do czasu potrzebuje chwili dla siebie by móc im ulec z dala od ciekawskich oczu. To czego doświadczyła wzmocniło jej wiarę w Gwiezdny Klan, a także zmotywowało ją do włożenia większego wkładu w dobro Klanu, rodziny. W jej ślepiach wciąż brakuje dawnego blasku, lecz pojawiający się coraz częściej na jej pysku uśmiech nastraja optymistycznie. Być może nadchodzą dla niej lepsze czasy?
"Nieśmiertelność jest bardzo łatwa do osiągnięcia. Wystarczy nie umierać."
~*~*~*~
"Ucieczka przed walką jest czymś najgorszym, co może się nam przytrafić. Jest o wiele gorsza od przegranej, ponieważ klęska zawsze może stać się dla nas źródłem
doświadczenia i nauką, a ucieczka daje nam tylko jedną możliwość:
Filigranowych rozmiarów, drobna i niska kotka o krótkim futrze marchewkowej barwy. Na pyszczku o delikatnych rysach zwykle maluje się promienny, radosny uśmiech, a migdałowe oczy lśnią słodyczą mimo upływu lat. Na mordce posiada powiększoną wiekiem, białą łatkę, oprócz tego skarpetki i jasnorudy brzuszek. Nigdy nie wykształciła mięśni ani zdumiewającej siły, lecz wprawa w pływaniu uczyniła jej ruchy zwinnymi, co w wodzie przypomina pełen gracji chód. Dodatkowo posiada całą gamę smukłych, brązowych pręg, jasne wąsy oraz wielką duszę ukrytą wewnątrz z pozoru tak słabego ciała. Po walce ze szczurem straciła jeden palec na prawej łapie.
Nieśmiała, łagodna i cicha koteczka, której nie w głowie bójki czy agresja - od kiedy przystąpiła do swego Treningu jej głównym celem jest zjednoczenie wszystkich Klanów w pokoju i miłości. Wierna i lojalna, nie tylko bratu, lecz także Kodeksowi i Rzece, niosąca życzliwość, pomoc i przebaczenie. Niespotykanie wrażliwa, starająca się w oczach swego autorytetu wypaść jak najlepiej, ambitnie i uparcie spełniająca cele, jakich się podjęła - nawet, jeżeli miło by to sprawić, iż wykaże się nieposłuszeństwem.
Mistrz: Lamparcia Gwiazda Płeć: kotka Matka: Laura Ojciec: Szpon
Już nawet nie można niemal sobie przypomnieć, gdy jej różnokolorowe futro było tak niesamowicie zadbane, o zapachu truskawek. Teraz... Teraz jest zdecydowanie dużo bardziej naturalne. Lecz mimo braku wszystkich tych chemikaliów zachowane jest w czystości i jako takiej aksamitności. Zaś barwa... jest ona szylkretem z białym, okrytym dodatkowo starczą siwizną. Białe ma łapki, brzuch, pierś i pyszczek, reszta natomiast jest... można powiedzieć że gdyby nie czarne plamy, byłaby biało-ruda w prążki. Lecz w całość wepchnęły się jeszcze owe czarne plamy, dopełniając całość. Lecz w niektórych miejscach sierści brak. Między innymi na karku, gdzie ma dość dużą bliznę, będącą pamiątką po jej zdradliwej, przybranej córce. Pozostały do opisania tylko oczy. Głębokie, jaskrawe zielone oczy, z lekkim "złotawym" połyskiem.
Odeszły już w zapomnienie te rozkoszne czasy, gdy była pełnym energii kociakiem, łasym do zabaw ze wszystkim. Bez względu czy żyło czy nie. Minęły również czasy jej beztroskiej miłości, oraz zaciekłej zazdrości i podejrzliwości każdego o wszystko. Powoli odrzuca także od siebie ten melancholijny nastrój jaki towarzyszył jej tyle czasu. Powoli zapomina o tej przykrej przeszłości. Zaś tej dobrej... nie zapomni, ale także nie stanie się znowu taka. Za bardzo różni się od tej dawnej siebie. Teraz stała się opanowaną, mądrą kocicą, starającą się nie stawiać po żadnej ze stron. Względem wszelakich sporów zachowuje neutralność, próbując wymyślić jakiś kompromis.
Niestety często jeszcze podejmuje decyzje pod namową serca, nie rozumu. Lecz czy to wada? Czy zaleta? Na ten temat mogą się wypowiedzieć tylko ci, którzy przez to zyskali, lub stracili.
Sporych rozmiarów, masywny, dobrze zbudowany kocur. Długi, puszysty ogon zazwyczaj nosi uniesiony wysoko, tak samo jak szeroki, potężny pysk, który zdobią śnieżnobiałe, rozłożyste wąsy i para ślepi o chłodnym, przeszywającym spojrzeniu w kolorze lodu. Gęste, białe futro o szaro-błękitnym odcieniu skrywa wiele blizn pozostałych mu po stoczonych bitwach. Jednymi z wyraźniejszych są ślady najświeższej z walk - prócz rozoranego barku Pajęczy wraz ze swymi poplecznikami pozostawili mu strzaskaną kostkę u przedniej łapy. Do końca życia będzie kulał.
Oschły i nieprzyjemny wobec nieznajomych, a także osób za którymi nie przepada. Nigdy nie przyznaje się do błędu, ponieważ uważa to za ujmę na honorze. Zawsze stara się przestrzegać Kodeksu ustanowionego przez Przodków, oraz ich dawnych tradycji, jednak często interpretuje je na swój sposób. Zdarza mu się również niektóre z reguł łamać, jeśli tylko widzi, że podobna decyzja może wyjść na dobre Gromowi.
Słynie z tego, że łatwo go zirytować i wyprowadzić z równowagi.
Potwornie ambitny, przez co w oczach innych mylnie uchodzi za zapatrzonego w siebie i egoistycznego.
Sporych rozmiarów, masywny, dobrze zbudowany kocur. Długi, puszysty ogon zazwyczaj nosi uniesiony wysoko, tak samo jak szeroki, potężny pysk, który zdobią śnieżnobiałe, rozłożyste wąsy i para ślepi o chłodnym, przeszywającym spojrzeniu w kolorze lodu. Gęste, białe futro o szaro-błękitnym odcieniu skrywa wiele blizn pozostałych mu po stoczonych bitwach. Jednymi z wyraźniejszych są ślady najświeższej z walk - prócz rozoranego barku Pajęczy wraz ze swymi poplecznikami pozostawili mu strzaskaną kostkę u przedniej łapy. Do końca życia będzie kulał.
Oschły i nieprzyjemny wobec nieznajomych, a także osób za którymi nie przepada. Nigdy nie przyznaje się do błędu, ponieważ uważa to za ujmę na honorze. Zawsze stara się przestrzegać Kodeksu ustanowionego przez Przodków, oraz ich dawnych tradycji, jednak często interpretuje je na swój sposób. Zdarza mu się również niektóre z reguł łamać, jeśli tylko widzi, że podobna decyzja może wyjść na dobre Gromowi.
Słynie z tego, że łatwo go zirytować i wyprowadzić z równowagi.
Potwornie ambitny, przez co w oczach innych mylnie uchodzi za zapatrzonego w siebie i egoistycznego.
Mistrz: Życie i Cichy Wiatr. Płeć: kotka Partner: On od początku wcieleniem był zła. Życia: 9
Szlachetna jest kotką średniej wielkości, z dobrze rozwiniętymi mięśniami. Jej ciało jest wydłużone, eleganckie w ruchu i o delikatnych kończynach, a zarazem o harmonijnych proporcjach. Jej sierść jest krótka, gęsta i mocna z lekkim połyskiem. Jej sierść jest czarna jednak promienie słońca nadają jej rdzawy połysk. Urzekające w wyrazie, duże, owalne oczy są ustawione lekko skośnie i promieniują spokojem i łagodnością. Ich kolor w zależności od warunków atmosferycznych przechodzi w rożne odcienie żółci. Ma długi, cieniejący ku końcowi ogon, który pomaga jej zachować równowagę w wymagających tego sytuacjach.
Zmieniła się. Tamta dawna Szlachetna ma w tej teraźniejszej coraz mniejszy udział. Gdzieś zniknęła tamta cicha, nieufna i niezdolna do walki kotka. Co prawda Szlachetna wciąż nie jest duszą towarzystwa i nigdy nią nie będzie, ale już tak długo żyje w Klanie, że trochę łatwiej jej jest się otworzyć przed innymi. Wciąż jest spokojna, lecz do tego spokoju doszła widoczna od czasu do czasu melancholia. Strata partnera odcisnęła na niej piętno, którego nawet jego powrót nie jest w stanie zmazać. Z jej życia zostało wydartych przemocą wiele ważnych części, co sprawiło, że stała się bardziej skłonna do udziału w walkach, aczkolwiek wciąż nie rzuca się do bitki bez uprzedniego przemyślenia sytuacji. Częściej ulega emocjom, od czasu do czasu potrzebuje chwili dla siebie by móc im ulec z dala od ciekawskich oczu. To czego doświadczyła wzmocniło jej wiarę w Gwiezdny Klan, a także zmotywowało ją do włożenia większego wkładu w dobro Klanu, rodziny. W jej ślepiach wciąż brakuje dawnego blasku, lecz pojawiający się coraz częściej na jej pysku uśmiech nastraja optymistycznie. Być może nadchodzą dla niej lepsze czasy?
"Nieśmiertelność jest bardzo łatwa do osiągnięcia. Wystarczy nie umierać."
~*~*~*~
"Ucieczka przed walką jest czymś najgorszym, co może się nam przytrafić. Jest o wiele gorsza od przegranej, ponieważ klęska zawsze może stać się dla nas źródłem
doświadczenia i nauką, a ucieczka daje nam tylko jedną możliwość:
Mistrz: Lamparcia Gwiazda Płeć: kotka Matka: Laura Ojciec: Szpon
Już nawet nie można niemal sobie przypomnieć, gdy jej różnokolorowe futro było tak niesamowicie zadbane, o zapachu truskawek. Teraz... Teraz jest zdecydowanie dużo bardziej naturalne. Lecz mimo braku wszystkich tych chemikaliów zachowane jest w czystości i jako takiej aksamitności. Zaś barwa... jest ona szylkretem z białym, okrytym dodatkowo starczą siwizną. Białe ma łapki, brzuch, pierś i pyszczek, reszta natomiast jest... można powiedzieć że gdyby nie czarne plamy, byłaby biało-ruda w prążki. Lecz w całość wepchnęły się jeszcze owe czarne plamy, dopełniając całość. Lecz w niektórych miejscach sierści brak. Między innymi na karku, gdzie ma dość dużą bliznę, będącą pamiątką po jej zdradliwej, przybranej córce. Pozostały do opisania tylko oczy. Głębokie, jaskrawe zielone oczy, z lekkim "złotawym" połyskiem.
Odeszły już w zapomnienie te rozkoszne czasy, gdy była pełnym energii kociakiem, łasym do zabaw ze wszystkim. Bez względu czy żyło czy nie. Minęły również czasy jej beztroskiej miłości, oraz zaciekłej zazdrości i podejrzliwości każdego o wszystko. Powoli odrzuca także od siebie ten melancholijny nastrój jaki towarzyszył jej tyle czasu. Powoli zapomina o tej przykrej przeszłości. Zaś tej dobrej... nie zapomni, ale także nie stanie się znowu taka. Za bardzo różni się od tej dawnej siebie. Teraz stała się opanowaną, mądrą kocicą, starającą się nie stawiać po żadnej ze stron. Względem wszelakich sporów zachowuje neutralność, próbując wymyślić jakiś kompromis.
Niestety często jeszcze podejmuje decyzje pod namową serca, nie rozumu. Lecz czy to wada? Czy zaleta? Na ten temat mogą się wypowiedzieć tylko ci, którzy przez to zyskali, lub stracili.
Filigranowych rozmiarów, drobna i niska kotka o krótkim futrze marchewkowej barwy. Na pyszczku o delikatnych rysach zwykle maluje się promienny, radosny uśmiech, a migdałowe oczy lśnią słodyczą mimo upływu lat. Na mordce posiada powiększoną wiekiem, białą łatkę, oprócz tego skarpetki i jasnorudy brzuszek. Nigdy nie wykształciła mięśni ani zdumiewającej siły, lecz wprawa w pływaniu uczyniła jej ruchy zwinnymi, co w wodzie przypomina pełen gracji chód. Dodatkowo posiada całą gamę smukłych, brązowych pręg, jasne wąsy oraz wielką duszę ukrytą wewnątrz z pozoru tak słabego ciała. Po walce ze szczurem straciła jeden palec na prawej łapie.
Nieśmiała, łagodna i cicha koteczka, której nie w głowie bójki czy agresja - od kiedy przystąpiła do swego Treningu jej głównym celem jest zjednoczenie wszystkich Klanów w pokoju i miłości. Wierna i lojalna, nie tylko bratu, lecz także Kodeksowi i Rzece, niosąca życzliwość, pomoc i przebaczenie. Niespotykanie wrażliwa, starająca się w oczach swego autorytetu wypaść jak najlepiej, ambitnie i uparcie spełniająca cele, jakich się podjęła - nawet, jeżeli miło by to sprawić, iż wykaże się nieposłuszeństwem.
Sporych rozmiarów, masywny, dobrze zbudowany kocur. Długi, puszysty ogon zazwyczaj nosi uniesiony wysoko, tak samo jak szeroki, potężny pysk, który zdobią śnieżnobiałe, rozłożyste wąsy i para ślepi o chłodnym, przeszywającym spojrzeniu w kolorze lodu. Gęste, białe futro o szaro-błękitnym odcieniu skrywa wiele blizn pozostałych mu po stoczonych bitwach. Jednymi z wyraźniejszych są ślady najświeższej z walk - prócz rozoranego barku Pajęczy wraz ze swymi poplecznikami pozostawili mu strzaskaną kostkę u przedniej łapy. Do końca życia będzie kulał.
Oschły i nieprzyjemny wobec nieznajomych, a także osób za którymi nie przepada. Nigdy nie przyznaje się do błędu, ponieważ uważa to za ujmę na honorze. Zawsze stara się przestrzegać Kodeksu ustanowionego przez Przodków, oraz ich dawnych tradycji, jednak często interpretuje je na swój sposób. Zdarza mu się również niektóre z reguł łamać, jeśli tylko widzi, że podobna decyzja może wyjść na dobre Gromowi.
Słynie z tego, że łatwo go zirytować i wyprowadzić z równowagi.
Potwornie ambitny, przez co w oczach innych mylnie uchodzi za zapatrzonego w siebie i egoistycznego.