Mistrz: poszedł po fajki i nie wrócił Płeć: kotka Matka: Już dawno opadły ostatnie liście z Klonów. Ojciec: Okrutna śmierć w udziale mu przypadła.
Figura? Idealna. Kotka szczupła, średniego wzrostu, obdarzona całkiem sporymi wiązkami mięśni. Obrasta ją długie, bure futro o zanikających pręgach, którego długość osiąga apogeum na puchatym ogonie. Długie, ostre pazury i takież kły - przy czym te ostatnie mają śnieżnobiałą, wręcz bijącą w oczy barwę. Od ceglastoczerwonego nosa odchodzą białe, długie wibrysy. Ślepia tej kotki, w odróżnieniu od bliźniaczki, przybrały barwę jaskrawego, lodowatego błękitu.
Gdyby Jaskółczy Śpiew należało określić jednym słowem, byłoby to: zła. Zła, pozbawiona jakiejkolwiek moralności, wyprana z emocji, lubująca się w manipulowaniu i rządzeniu innymi. Obcy jest jej strach, obcy jest jej smutek, obca tęsknota, obce współczucie. Wie za to, jak idealnie ukryć swe prawdziwe intencje za starannym kamuflażem. Potrafi kłamać, szachrować i zdradzać bez mrugnięcia okiem, wymyślając codziennie historię swojego życia od nowa. Jej główną rozrywką jest granie na emocjach innych kotów i obserwowanie ich reakcji. Z żyjących kocha tylko jedną kocicę, dla której byłaby w stanie zrobić wszystko.
Mokradło wyrosła na przepiękną, wręcz oszałamiającą kotkę raczej przeciętnego wzrostu. Długie smukłe łapy pozwalają się przemieszczać kotce z niezwykłą gracją, unosząc tym samym szczupły tłów. Całe ciało kotki zostało przyozdobione czarno-rudym z białymi znaczeniami długim i niezwykle miękkim futrem chroniącym, przed mrozami. Czarne plamy przewijają się z tymi rudymi na całym ciele w różnych proporcjach. Biała barwa znajduje się jednak tylko na łapach tworząc tak zwane skarpetki, środku pyska pod postacią pionowej kreski oraz kryzie i części piersi. Niebiesko-szare ślepia zmieniły swoją barwę na chłodną a zarazem hipnotyzującą zieleń. Głowa kotki kończy się dwoma zgrabnymi i proporcjonalnymi czarnymi uszami, zaś na końcu pyska pojawia się mały różowy nosek przyozdobiony drobnymi czarnymi plamkami. Długi puszysty ogon zazwyczaj wije się w dziwaczny sposób przypominający trochę polującego węża.
Charakter Mokradło zmienił się i to było pewne. Dojrzała i straciła nadmiar energii, chociaż na upartego nadal coś jej tak zostało w głębi duszy. Zgubiła się również młodzieńcza nierozwaga jak i roztargnienie. Za to nabrała jednej cechy nie wiadomo z jakiego powodu, ale stała się straszną flirciarą. Zarywa do wszystkich nieznajomych kotów, co w sumie trochę jej się przydało podczas proszenia o pomoc innych samotników. Mokradło stała sięśqiadoma swoich atutów i mamkamentów. Mimo to czasem odzywa się momentami jej wrażliwsza bardzoej niepewna i trochę strachliwa strona, dzieje się to zazwyczaj w towarzystwie znacznie młodszym od siebie. Ze wczesnej młodości zostało jej zamiłowani do plotkowania z każdym, nie ważne czy gbur, czy kocur, czy kotka ona nawija jak nienormalna. Nie przejmuje się opinią innych, no chyba że na prawdę ma bardzo zły dzień to bez kija nie podchodź i najlepiej milcz, a nawet nie oddychaj, na całe szczęście dzieje się to bardzo rzadko. Za to posiada bez wątpienia jeszcze dwi bardzo pozytywne cechy, ambicja i wytrwałość. Kotka nadal marzy o zostaniu wspaniałą wojowniczką Klanu Rzeki, a przy odrobinie szczęścia może nawet kimś więcej. W połączeniu z wytrwałością w dążeniu do celów i sumienną pracą może to w końcu zapluskwać wysokim stanowiskiem o ile zostanie znów przyjęta do rzecznej rodziny, ale o to się nie martwi. Wie że nie podda się dopóki nie dostanie tego czego naprawdę chce.
Drobna, średniej wielkości szarobura kotka. Całe ciało Deszczowej Łapy pokrywają tygrysie pręgi, zlewające się z jej podstawową barwą. Sierść na klatce piersiowej i ogonie jest wiecznie nastroszona i nieokrzesana. Łapy stawia z rozwagą, ale często chodzi szybko, wyglądając jakby czegoś się bała. Dolna szczęka kotki jest mocno wysunięta, co skutkuje wystającymi dolnymi kłami. Nie ma rozbudowanych mięśni ani dobrej kondycji, zdarza jej się potykać o własne łapy. Duże, wytrzeszczone oczy z lekkim zezem są koloru zielonożółtego, a nos ma barwę brudnoróżową.
Deszczowa Łapa to kotka bardzo nieśmiała, bojąca się obcych i nadzwyczaj ostrożna. Boryka się z niskim poczuciem własnej wartości, dlatego stara się być zauważona i doceniona. Nie domaga się jednak atencji, a wręcz unika bycia w centrum uwagi. Chciałaby mieć kogoś bliskiego, ale przez nieśmiałość nie rozmawia z żadnymi kotami, co tylko potęguje ten problem. Wszelkie uwagi bierze do siebie bardzo personalnie. Zostanie terminatorem wpłynęło jednak dobrze na jej zachowanie. Jest nieco bardziej otwarta na nowe znajomości, nie boi się kotów z Klanu Cienia. Dumnie przedstawia się swoim ładnym imieniem, a wraz z tą zaletą łatwiej jest jej dostrzegać kolejne. Chociaż zyskanie pełnej szczerości i zaufania kotki to długi proces, to jako przyjaciółka jest miła, opiekuńcza i skora do poświęceń.
Posiada harmonijną budowę, średni wzrost i szczupłą sylwetkę z dobrze rozwiniętą tkanką mięśniową. To wszystko pokrywa gęste, długie futro mieniące się w barwach czarnej i rudej tygrysio pręgowanej. Na mordce samotniczki dwie barwy się równoważą - lewa strona pokryta czernią, zaś prawa rudością. Na scene wkracza jednak trzeci kolor - biel, która ujawnia się pod postacią kreski na brodzie Pustułki oraz jako większa plama na jej szyi. Centralnym obiektem na mordce szylkretki są dwa, okrągłe, świdrujące oczy - prawe złotobursztynowe, natomiast lewe niebieskie. Pod ślepiami znajduje się różowo-czarny nos otoczony białymi, lekko powyginanymi wąsami. Jedna z blizn znajduję się na lewej tylnej stopie, zaraz pod piętą - ślad po ugryzieniu; kolejna blizna to niewielkie rozerwanie prawej małżowiny usznej; trzecia z blizn to ślad po pazurze na grzbiecie nosa; ostatnia, najbardziej widoczna z blizn to szrama przecinająca lewe oko i pod nim zmieniająca się w dwie, lekko wykrzywione.
Mistrz: Rozerwana Mordka (Gwiazda) (*) Płeć: kotka Matka: Sójczy Śpiew (*) [NPC] Ojciec: Deszczowy Dzień (*) [NPC] Partner: Akacja (*) Trwałe urazy: Brak środkowego palca na prawej przedniej łapie.
Mysz to całkiem ładna, szczupła kotka o zgrabnej sylwetce i długich łapach. Jedna z najwyższych kotów w klanie. Posiada zadbane, puszyste i miękkie futerko w kolorze ciemnej szarości na grzbiecie, zaś na brzuchu, łapach, pyszczku i szyi stopniowo przechodzące w płowy (niebieski abisyńczyk). Jej kolejną cechą charakterystyczną jest długi, puszysty ogon, na którym futerko wydaje się być jeszcze bardziej puchate. Pyszczek kotki ma smukły, nieco trójkątny kształt, zaś zdobi go para dużych, szeroko rozstawionych uszu, dwoje okrągłych, zielonych oczu oraz ciemnoróżowy nosek otoczony białymi wąsami. Nie zapominajmy też o wiecznym uśmiechu. Po mamie odziedziczyła ładny, melodyjny głos.
Widać po niej przynależność do rodu rzecznej 'arystokracji', posiada cechy, którymi charakteryzowali się jej przodkowie - jest niezwykle wysoka, zapewne przewyższa większość kotów zarówno w Klanie, jak i w całym lesie. Mimo nieprzeciętnie wysokiego wzrostu jest dość lekko zbudowana - smukła, harmonijna sylwetka z zachowanymi proporcjami. Jej łapy są niebotycznie długie, patykowate. Posiada ona trójkątny pysk o regularnych rysach i duże, lekko skośne (podobne do kształtu oczu jej matki - Czerwonej Gwiazdy), złociste oczy, które uznać można za cechę charakterystyczną Muchy. Jej sierść jest jednolicie czarna, krótka, lśniąca i gładko przylegająca do ciała. Uszy są spiczaste, a ogon - długi, cienki, biczowaty. Nos Muszej Łapy jest prosty, nie przypomina tego, który posiada jej matka, za to szyja - długa i smukła. Nie ma również żadnych blizn, czy zadrapań, samotnicze życie najwyraźniej szczędziło jej okazji do wdawania się w potyczki.
w KP
Przyjmę kogoś na sesję, chętnych zapraszam na PW! c:
Spory, długowłosy kocur o jednolicie niebieskim futerku. Posiada sporej wielkości łapy oraz bardzo puchatą szyję i ogon. Oczy ma zielono-żółte. Jego wzrok jest naprawdę słaby i często nie widzi sporej ilości rzeczy.
Syn Mysiowąsej jak był spokojnym kotem za kociaka, takim właśnie został. Widać jednak, że zmienił się pod kilkoma względami, zwłaszcza strachliwości, której praktycznie się już wyzbył. Nie boi się już byle rozmazanej plamy. Okazało się też, że został w miarę dobrym materiałem na wojownika. Jest lojalny i ma tendencję do skupiania się nad swoimi obowiązkami bardziej niż nad swoim życiem towarzyskim. Słucha się większości poleceń, zwłaszcza kotów wyżej postawionych od siebie, jednak nie tylko od nich. Niestety nadal jest popychadłem, jednak nie aż tak wielkim jak niegdyś - jest w stanie odpyskować, jednak z grzeczności woli być po prostu cicho, chyba, że się faktycznie wkurzy. Dzięki życiu przez kilka księżyców z innymi kalekami, Kwiatek wreszcie nauczył się doceniać samego siebie i nabrał trochę pewności siebie, której szczególnie mu brakowało. W żadnym wypadku nie jest nieśmiały, choć może się wydawać, że taki jest ze względu na jąkanie się pod wpływem emocji, które często go po prostu przerastają. Boi się kompletnego odrzucenia i jest w stanie poświęcić wszystko tylko po to, by nie zostać całkowicie samotnym. Szanuje praktycznie wszystkie koty i czuje potrzebę udowodnienia innym swojej wartości, zwłaszcza, że może się wydawać, że chce po prostu pasożytować na Klanie Gromu tylko dlatego, że jest kaleką. Niezwykle stara się być pożytecznym i nie ma mowy, by można było go szczerze nazwać leniwym. Nigdy nie szukał samej wygody.
Rzeżucha [KW]
doberek. ze względu na okropne problemy w domu przez ostatnie kilka tygodni nie potrafiłam z siebie wyrzucić odpisu, ale oto już jestem i wzięłabym ze dwie sesje na rozgrzewkę!!
Księżyce: 50 Mistrz: Na co wojownikowi mistrz? Płeć: kocur Matka: Zwinna Łapa. Ojciec: Pszeniczny Grzbiet.
Owsiana Łuska jest długofutrym białym kotem z kremowym ogonem i tyłem uszu. Kremowe plamy poprzecinane są ciemniejszymi pręgami. Jest chudy, wysoki i dość długi. Jego pysk i jest podłużny, a na nim znajduje się różowy nos z ciemniejszymi kropkami. Poduszki łap kocura są w tym samym kolorze co nosa. Uszy są długie, równocześnie wąskie, zakończone pojedynczym, białym frędzlem. Oczy ma w kolorze złotym z ciemniejszą otoczką wokół. Prawe oko jest zamglone i nie widzi przez nie prawie kompletnie.
Krótko można o nim powiedzieć tyle, że jest niecierpliwy, złośliwy, oraz władczy. Nie lubi poznawać nowych kotów, a te, które u się nie spodobają, może pożegnać obrazą i pogardą. Woli działać szybko, jednak dostatecznie dokładnie. Niestety te dwie rzeczy nie chodzą w parze i często wybiera, co jest dla niego korzystniejsze. Nie liczy się zbytnio z opinią innych oraz woli zrobić coś dla siebie niż kogoś innego. W środku jednak ma inne uczucia, które ukrywa, aby nie pokazywać swoich wad i by koty go nie mogły oceniać po tym, co ma wewnątrz.
Mistrz: poszedł po fajki i nie wrócił Płeć: kotka Matka: Już dawno opadły ostatnie liście z Klonów. Ojciec: Okrutna śmierć w udziale mu przypadła.
Figura? Idealna. Kotka szczupła, średniego wzrostu, obdarzona całkiem sporymi wiązkami mięśni. Obrasta ją długie, bure futro o zanikających pręgach, którego długość osiąga apogeum na puchatym ogonie. Długie, ostre pazury i takież kły - przy czym te ostatnie mają śnieżnobiałą, wręcz bijącą w oczy barwę. Od ceglastoczerwonego nosa odchodzą białe, długie wibrysy. Ślepia tej kotki, w odróżnieniu od bliźniaczki, przybrały barwę jaskrawego, lodowatego błękitu.
Gdyby Jaskółczy Śpiew należało określić jednym słowem, byłoby to: zła. Zła, pozbawiona jakiejkolwiek moralności, wyprana z emocji, lubująca się w manipulowaniu i rządzeniu innymi. Obcy jest jej strach, obcy jest jej smutek, obca tęsknota, obce współczucie. Wie za to, jak idealnie ukryć swe prawdziwe intencje za starannym kamuflażem. Potrafi kłamać, szachrować i zdradzać bez mrugnięcia okiem, wymyślając codziennie historię swojego życia od nowa. Jej główną rozrywką jest granie na emocjach innych kotów i obserwowanie ich reakcji. Z żyjących kocha tylko jedną kocicę, dla której byłaby w stanie zrobić wszystko.
Mistrz: Trzepoczące Skrzydło Płeć: kocur Matka: Modliszkowy Zagajnik Ojciec: Świergot Partner: Na **** mu to?
Proporcjonalnie bardzo mały w porównaniu do reszty kociąt o złotym krótkim futrze z tygrysimi pręgami i rozjaśnianym futrem na pysku. Oczy szaro niebieskie które zabarwią się na zielono. Drobne grube łapy z czarnymi opuszkami. Futro w uszach średniej długości białe od środka. Nos ma brązowo różowy. Wibrysy są średniej długości oraz są białe. Ogon średniej długości z lekko dłuższym futrem
Jest cichy oraz nie przepada za rodzeństwem. Na ogół lubi się przyglądać kotom lecz nie nawiązuje z większością relacji. Ma optymistyczne nastawienie do życia, na co dzień jest pełen energii oraz szybko się uczy. Lubi wszystko robić sam. Nie przepada za ryzykowaniem mimo, że chętnie podejmuje wyzwania. Jest ostrożny i ciężko go rozproszyć czy oderwać od wykonywanej przez niego czynności.
Poprzedni stan rzeczy zaczął się zmieniać od około 3 księżyców. Ziarenko zaczynał coraz częściej okazywać brak emocji i zaczęło dać się u niego wykryć zdolności psychopatyczne, mówi dużo o umieraniu coraz różniej traktuje koty z klanu i okazuje obojętność w kwestii swojej śmierci, której się nie boi. Zaczął czerpać przyjemność z krzywdy innych. Co do jednego jestem pewien, klanowiczów nie tknie chyba, że naprawdę go zdenerwują. Zaczął dostrzegać, iż życie nie trwa wiecznie i się kończy.
Zmierzch [KRz]
mógłbym sesje z kimś bo Ziarenko się nudzi XD?
a kiedy wreszcie przyjdzie po mnie zegarmistrz Ś W I A T Ł Apurpurowy
by mi zabełtać błękit w głowie to będę jasny i gotowy.
spłyną przeze mniednina przestrzał
Zgasną pożogi i powietrza...
Na wszystko jeszcze raz popatrzę - I pójdę, nie wiem gdzie. Na zawsze.
Śnieżna wyrosła na masywną, acz smukłą kotkę. Nadal jest pięknie biała, o krótkiej i białej sierści. Oczy niezmiennie niebieskie, wąsy dalej długie, podobnie jak łapy i ogon.
Gdzie jest Śnieżka? Nie wiadomo, teraz jest Mrok-samotniczka. Nie wierzy w Gwiezdnych, tylko w koty mądrzejsze, czyli Miejsce Gdzie Brak Gwiazd. Marzy o zemście na Rzece, stara się zbudować własną, silną gwardie. Nie lubi pieszczochów i słabeuszy
Mokradło wyrosła na przepiękną, wręcz oszałamiającą kotkę raczej przeciętnego wzrostu. Długie smukłe łapy pozwalają się przemieszczać kotce z niezwykłą gracją, unosząc tym samym szczupły tłów. Całe ciało kotki zostało przyozdobione czarno-rudym z białymi znaczeniami długim i niezwykle miękkim futrem chroniącym, przed mrozami. Czarne plamy przewijają się z tymi rudymi na całym ciele w różnych proporcjach. Biała barwa znajduje się jednak tylko na łapach tworząc tak zwane skarpetki, środku pyska pod postacią pionowej kreski oraz kryzie i części piersi. Niebiesko-szare ślepia zmieniły swoją barwę na chłodną a zarazem hipnotyzującą zieleń. Głowa kotki kończy się dwoma zgrabnymi i proporcjonalnymi czarnymi uszami, zaś na końcu pyska pojawia się mały różowy nosek przyozdobiony drobnymi czarnymi plamkami. Długi puszysty ogon zazwyczaj wije się w dziwaczny sposób przypominający trochę polującego węża.
Charakter Mokradło zmienił się i to było pewne. Dojrzała i straciła nadmiar energii, chociaż na upartego nadal coś jej tak zostało w głębi duszy. Zgubiła się również młodzieńcza nierozwaga jak i roztargnienie. Za to nabrała jednej cechy nie wiadomo z jakiego powodu, ale stała się straszną flirciarą. Zarywa do wszystkich nieznajomych kotów, co w sumie trochę jej się przydało podczas proszenia o pomoc innych samotników. Mokradło stała sięśqiadoma swoich atutów i mamkamentów. Mimo to czasem odzywa się momentami jej wrażliwsza bardzoej niepewna i trochę strachliwa strona, dzieje się to zazwyczaj w towarzystwie znacznie młodszym od siebie. Ze wczesnej młodości zostało jej zamiłowani do plotkowania z każdym, nie ważne czy gbur, czy kocur, czy kotka ona nawija jak nienormalna. Nie przejmuje się opinią innych, no chyba że na prawdę ma bardzo zły dzień to bez kija nie podchodź i najlepiej milcz, a nawet nie oddychaj, na całe szczęście dzieje się to bardzo rzadko. Za to posiada bez wątpienia jeszcze dwi bardzo pozytywne cechy, ambicja i wytrwałość. Kotka nadal marzy o zostaniu wspaniałą wojowniczką Klanu Rzeki, a przy odrobinie szczęścia może nawet kimś więcej. W połączeniu z wytrwałością w dążeniu do celów i sumienną pracą może to w końcu zapluskwać wysokim stanowiskiem o ile zostanie znów przyjęta do rzecznej rodziny, ale o to się nie martwi. Wie że nie podda się dopóki nie dostanie tego czego naprawdę chce.
Kunia Łapa[KG] Świt[KW]
Szukam kogoś z Klanu Rzeki do ciekawej fabułki z małym klockiem (który troszkę podrósł od ostatniej sesji) c: