Dość duży choć szczupły, lekko zbudowany kocur o gładkiej sierści. Oczy zadziwiające, niezwykłe, o głęboko orzechowej barwie. Lekko postrzępione prawe ucho i cienka długa blizna ciągnąca się po prawym boku od kręgosłupa, poprzez żebra aż do brzucha. Wyraźne oznaki siwizny widoczne na pyszczku i świadczące o zaawansowanym wieku kota przed śmiercią. Futro miedziano rude poprzecznie prążkowane czarnym pigmentem. Wierzch głowy, grzbiet oraz pyszczek wyraźnie ciemniejsze- czarna pręga wzdłuż kręgosłupa oraz końcówka ogona. Spód ciała nieco jaśniejszy.
To typ który nigdy nie mówi niczego wprost. Jest tajemniczy, małomówny, stoicko spokojny i cierpliwy. Nie ma sposobu rozszyfrowania go, a tym bardziej wyciągnięcia z niego jakiejkolwiek informacji.
Jeżeli szukasz kogoś, z kim możesz iść na sesję fabularną - to właśnie temat dla ciebie. zgłoś się, a na pewno znajdzie się jakiś chętny ;>
l a s t thingi remember....-..,..i wasrunning.,.forthe door i had tof i n d thepassagebackto theplace..i was before relax - saidthenight man,we areprogrammedto receive you cancheck outanytime youlike
Kotka ma krótką sierść w kolorze intensywnie rudym, pokrytą nieco ciemniejszymi pręgami (pręgowanie tygrysie). Charakterystycznego wyglądu dodaje jej biały pyszczek oraz ciemniejszy kolor końcówek uszu. Jest nieco większa i mocniej zbudowana niż przeciętne kotki w jej wieku. Oczy ma koloru bursztynowego. Od innych kotów łatwo można ją rozpoznać patrząc na jej puchaty ogon, który nienaturalnie przekrzywia się w lewo. Od urodzenia przeszkadzał on kotce w swobodnym poruszaniu się - został jednak naprawiony przez medyka i od tego czasu funkcjonuje prawidłowo, jednak wygląda nieco inaczej niż ogony innych kotów. W dodatku zdarza się jej być nieco niezdarną, ponieważ jej rozwój przebiegał inaczej niż u przeciętnego kociaka.
Z nieco wycofanej, nieśmiałej kotki przeistoczyła się w jedną z najodważniejszych kocic w Klanie Rzeki - o ile nie w całym lesie. Nie jest może zbyt wygadana czy charyzmatyczna, ale zdecydowanie nie boi się wyrażać swojej opinii, a jej wypowiedzi są zawsze przemyślane. Przez zdecydowaną większość swojego życia na pierwszym miejscu stawiała sprawy Klanu Rzeki i jest gotowa do poświęceń, co niejednokrotnie udowodniła ratując życia współklanowiczom. Po przejściu do Starszyzny jednak przestała być na bieżąco ze sprawami Klanu, skupiając się bardziej na swojej rodzinie.
Gradowy Podmuch (KW), Bagienna Trzcina (KC), Dymne Niebo (KC), Kamienny Potok (KG), Niski Krok (GK), Lady (P/Z), Kacza Łapa (KR)
Szukam chętnych na sesje:
z Ognik - Rzeka/Granica
z Dymkiem - Cień, ew. granica
z Gradem - Wicher/Granica
z Lady - osiedle
Przyjmę każdego :3
Panie dzieju, ja to już nie jednych takich przeżyłam.
Panie dzieju, nie jedno widziałam, gdy się tak tu kręciłam.
Nosiłam wdechy takich, wdechy takich, wdechy takich cnych
Nosiłam gnojów jak but głupich, tych do cna, tych do cna złych.
Można by pomyśleć, że z wiekiem Jasny podrośnie, stanie się większy i zgrabniejszy, a tu… figa, bo kocurek urósł niewiele, tym samym nadal pozostając kandydatem na przyszłego Najmniejszego Kota z Klanu Cienia i nadal wyglądając jak kulka futra na przykrótkich, ale dosyć już masywnych łapach. Jeśli zaś chodzi o futro, jest ono wyjątkowo długie i gęste, zwłaszcza na piersi i ogonie, a jego kempki wyrastają z trójkątnych uszu. Zawsze też jest naprawdę zadbane i starannie ułożone. Jego kolor najłatwiej opisać jako biel przysypaną srebrem, które zaczyna się od trzech pręg na czole i ciągnie się od głowy aż po ogon. Na lekko spłaszczonym pyszczku umiejscowiony jest ciemnoróżowy nosek otoczonym krótkimi, czarnymi wąsami. Oczy Jasnego są okrągłe, a kolor niebieski ustąpił miejsca zielonemu, który im bliżej źrenic, tym staje się ciemniejszy.
Wygląda na to, że jest z nim tylko gorzej i gorzej. Wciąż jest kłębkiem nerwów, który boi się właściwie wszystkiego, na czele z innymi kotami. Z wiekiem samoocena Jasnego leci tylko w dół. Uważa, że nie jest wystarczająco dobry by zostać wojownikiem, ma się za słabego i niepotrzebnego. Ma kompleksy na punkcie tego, że nie urodził się w Klanie, swojego wzrostu oraz faktu, że jego futerko nie przypomina kolorem futerek większości Klanowiczy. Boi się, że wszyscy po cichu się z niego śmieją i żałują, że w ogóle został przyjęty do Klanu, dlatego bardzo nie lubi być w centrum uwagi. Jasny ma skłonności do przesady i wyolbrzymiania, dlatego większość jego problemów istnieje tylko w jego głowie. Nie ma za grosz pewności siebie, boi się zaczynać rozmowy z innymi kotami i cały czas ma wrażenie, że swoją obecnością tylko przeszkadza innym. Jest spokojny, zamknięty w sobie i nie mówi zbyt wiele (na punkcie swojego jąkania też ma kompleksy). Z drugiej strony - jest całkiem inteligentny i ciekawski, i często zastanawia się dlaczego coś jest takie i takie. Mimo to nie widać po nim zbytnio tej cechy, bo zwyczajnie boi się pytać, nie chcąc by inne koty uznały go za głupiego, ponieważ pyta o rzeczy, które inni uznali by za oczywiste.
[ po nieco ładniejszą wersję zapraszam do KP.]
Jeden z najmniejszych kocurów w całym Wichrze. Jego futerko jest bure tygrysio pręgowane z białymi znaczeniami na piersi, brodzie, tylnych łapach i palcach przednich łap, a oczy - bladozielone. Ma bliznę na brodzie i oderwane 3/4 małżowiny lewego ucha. Powoli zaczyna mieć problemy ze wzrokiem, jego chód jest nieco sztywniejszy, niż kiedyś, a na pyszczku, nad białą żuchwą, pojawiają się pierwsze siwe włoski.
Stosunkowo mało pewny siebie, ale zdaje sobie sprawę ze swoich mocnych stron i bardzo się stara, by być dobrym wojownikiem, mistrzem, oraz po prostu dobrym kotem. Kiedyś robił to, by jego nieżyjący ojciec mógł na niego spojrzeć z dumą, teraz jednak chce być taki przede wszystkim dla siebie. Wciąż ma w sobie ciekawość świata, ostatecznie jednak przegrała ona z lojalnością wobec klanu, w którym się urodził. Dość wrażliwy i emocjonalny, przejmuje się wieloma rzeczami i nawet najdrobniejsze krzywe spojrzenie ze strony kogoś innego może sprawić, że będzie o tym myślał wiele dni, nie mówiąc już o poważnych sytuacjach, typu niepowodzenia związane z treningami jego terminatorów. Z reguły spokojny i opanowany, stosunkowo towarzyski, ale też się nie lubi narzucać innym, czasem nawet radosny i gadatliwy. Może się jednak wydawać, że te ostatnie dwie cechy trochę przygasły pod wpływem wszystkich wydarzeń, jakie miały miejsce w jego życiu. Łatwo się przywiązuje, za bliskich gotów jest poświęcić życie, podobnie zresztą za klan Wichru. Wypowiada się nieco chaotycznie i nie potrafi kłamać czy chociażby ukrywać prawdy, dlatego większość bardzo łatwo odczytuje jego emocje. Niestety, w sytuacjach stresujących czy takich, gdzie czuje się bezsilny, czasami nie potrafi powstrzymać irytacji i potrafi powiedzieć o parę słów za dużo, chociaż stara się nad tym panować.
Zając - chętnie pójdę z kimś z Wichru na polowanie (max. 2 osoby tho) i wezmę na razie dwie sesje Osika - wezmę jedną sesję na niczyich/jakiejś granicy Łania - wezmę dwie sesje, ale dopiero jak będzie gotowy obóz gromu
proszę o info na pw, ew. zaczęcie sesji i podesłanie mi od razu linka (przynajmniej jeśli chodzi o zająca i osikę, na łani na razie chcę się tylko umówić przyszłościowo), bo serio przyjmę każdego, a nie lubię zaczynać sesji
Łatka - Po ogarnięciu gromowego obozu chętnie, Wiewiór - To samo co wyżej, chociaż na terenach też chętnie coś wezmę, może być polowanie Lśnienie - Tutaj w grę wchodzi tylko obóz, oczywiście.
Chętnych zapraszam na pw, tak żeby wstępnie już wiedzieć na co się szykować :'>
whenthis worldisno more ★them o o nis allwe'll see★ I'll ask youtofly awaywith me untilthe starsall falldown they emptyfrom thesky but Idon't m i n d if you'rewith me ≡theneverything'salright≡
Mistrz: Zajęczy Sus Płeć: kotka Matka: Gronostajowy Krok [*] Ojciec: Kusowąsy [*] Trwałe urazy: rozległa blizna na prawej pięcie
Ogromna, klasycznie pręgowana bura kotka z białymi znaczeniami na pyszczku, piersi i palcach, o bladozłotych oczach. Nieco zgarbiona, zawsze z nonszalancko potarganym futrem.
wesolutka i milutka
złoty pysk [kw], artemis [p]
DZIEŃ BOBRY ♡ Szyszunia - pięć slotów, najchętniej wichururu, ale cień czy rzeka też mogą być ♡ Owieczka - cztery sloty, tak samo - najchętniej grom, ale innych też przygarnę ♡ Szosztki - cztery sloty, wichururu oczywiście, tylko jak będzie ogarnięty obóz
jak ktoś by ukochał moje frędzelki, to proszę o pewu, tam się dogadamy
saraiprontoperlottare percercaresemprelalibertà eandareunpassopiùavanti, esseresemprevero spiegarecosa è ilcolore achivedebiancoenero
Mistrz: puszczykowy ogon uvu Płeć: kotka Matka: Olchowy Listek [NPC] Ojciec: Szczurzy Ogon [NPC] Partner: a co to XDD
Czarna jak smoła kotka. Zdobi ją para zielono-żółtych oczu. Na lewym policzku posiada bardzo wąskie, niewidoczne gołym okiem zadrapania, a na barku rozciętą skórę. Lekko wychudzona, z szeroko rozstawionymi nogami.
Podniebna wyrosła, co można zauważyć na pierwszy rzut oka. Może nie należy do największych, ale na pewno jest potężna. Przynajmniej pod względem masy, ale nim ktoś się zapyta to nie. Ona nie jest gruba. Jest masywna ale w innym słowa tego znaczeniu. Łapy podobnie jak większość ciała, średnie lecz silne. Jednym słowem czołg. Okrywa ją puchate futro koloru niebieskiego. Niektórym może się zdawać że to jest szary ale nie, jest to niebieski. Posiada bardzo puchaty ogon, chyba najbardziej puszysty. Na końcówkach uszu posiada takie [i]pędzelki[/i], jak większość rodzeństwa. Lecz jeszcze to nie wszytko. Na szyi ma ranę, a dokładniej bliznę. Dostała ją po walce z jedną Terminatorką. Owa rana była poważna więc jak widać ślady muszą zostać. Oczy jak zwykle pozostały żółte. Można stwierdzić że to jest mocno jasny żółty, albo jak ktoś się uprze żółty pomieszany z jasnym złotym.
Od czasu wygnania nieco się zmieniła. Jest bardzo nieczuła, można powiedzieć że ma lodowe serce. Stara się nie okazywać jakikolwiek emocji, najczęściej na jej pysku maluje się znudzenie oraz obojętność. Lubi patrzeć na ból, jak ktoś cierpi i płacze. Sprawia jej to przyjemność, tak samo jak to że sama uwielbia ranić innych. Jak nie psychicznie, to fizycznie. Tak jakby sadystka. Oprócz tego również nie szanuje nikogo i niczego, a na pewno nie lubi jak ktoś podważa jej autorytet. Łącznie z tym nie obchodzą ją żadne zasady, a jak już są, to lubi je łamać, żeby zrobić komuś po złości. Jeśli chodzi o wiarę to ma taką jak inne koty. Czyli wierzy w Gwiezdnych, jedyne co ją różni to jak nadarzy się okazja, będzie wmawiać że oni nie istnieją. Ogółem to jest też wielkim kłamcą, lubi naginać prawdę. Przychodzi to jej bez problemu. Będzie tak obracała rzeczywistość żeby było dobrze dla niej. Posiada także tendencję do bójek, lubi się bić dla przyjemności i satysfakcji, nie wahałaby się także kogoś zabić, lub doprowadzić go do granicy śmierci. Lecz to nie oznacza że nie ma zdrowego rozsądku. Jeśli będzie widzieć że to ktoś silniejszy od niej, że nie ma szans, to zwyczajnie odpuści. Nie jest na tyle głupia, mimo iż w przeszłości było inaczej.
Mam wszystkie wolne sloty na Nawałce, więc chętnie przygarnę kilka osób na sesję ^^ (miejsce mi jest obojętne) w racze czego to pisać na pw.
bloomingever-sweet,the evilflower reaps drowning inc o l o r stil it’s allyou cansee pitifulas ever,they weregrowing byher side just topavethe roadaheadfor her THEIR DESTINY TO DIE
Mistrz: Nie jest moim mistrzem! (Poranny Szron) Płeć: kotka Matka: Świerkowa Igła Ojciec: Łaciata Skóra Partner: plany zemsty
Mała rudą koścista kotka z białymi uszami przy końcówka, długi, mały ogon z trzema białymi plamami i zielonymi oczami.
{W KP}
Brak
Oddam Płomień na sesję, najlepiej Cienisci, ale mile gromiaki też są mile widziane.
Hello, I'm Flamepaw. YouTube know wat? Everybody leaves me for StarClan's Sake! I'm lost. No body likes to hear of those things of the past. I'm cursed. Everybody I love Will die and I Will live...
(Admini.... Mam dość....)
Mistrz: puszczykowy ogon uvu Płeć: kotka Matka: Olchowy Listek [NPC] Ojciec: Szczurzy Ogon [NPC] Partner: a co to XDD
Czarna jak smoła kotka. Zdobi ją para zielono-żółtych oczu. Na lewym policzku posiada bardzo wąskie, niewidoczne gołym okiem zadrapania, a na barku rozciętą skórę. Lekko wychudzona, z szeroko rozstawionymi nogami.
Całkiem wysoka i szczupła kotka otulona krótkim, buro-rudym futerkiem. Na pyszczku znajdują się lśniące, zielone oczy, długie wąsy i różowy nosek. | KP
KP
Wiśniowa Łapa [KW]
Czas ożywić Mglistą, mam aż 5 wolnych slotowów, więc może ktoś chciałby sesję? Najlepiej z Gromu.
Jakby ktoś się znalazł, to zapraszam na pw, uzgodnimy miejsce i wszystko inne.
Bura z czarnymi pręgąmi, krótkowłosa kotka z jaśniejszymi rudymi plamkami na pyszczku, przednich łapach i kilka ledwie widocznych przy ogonie. Białe futro rozciąga się od nosa w dół, aż po część brzucha.
Pyskata i zadziorna, rzuca niemiłe wiązanki słów do kotów, których nie darzy sympatią. Jeśli sytuacja tego wymaga, potrafi się zahamować.
Myślę, że może czas ruszyć Szkarłat ^^
Ktoś może chętny? Pw
(Najlepiej z cienia)
Jest wysokim kocurem. Może nie najwyższym, aczkolwiek wyróżnia się spośród pobratymców. Jego futerko jest krótkie, ciemnoszare i pozbawione pręg. Na łapach widnieją białe skarpetki, zaś na gardle pojawia się jasna plamka. Ciemnoszary nos i wąsy w podobnej barwie nie wyróżniają się, podobnie jak uszy, które są przeciętnej wielkości. Jedynie duże oczy w kolorze wiosennych listków mogą przykuć uwagę. Ogon Ciężkiej Łapy jest gruby i stosunkowo krótki.
Od czasu związania się z Klonową Łapą zaczął nieco większą uwagę poświęcać wyglądowi, teraz stara się prezentować jak najlepiej. Prócz tego delikatnie przytył. Nie jest gruby, aczkolwiek nie jest tak chudy, jak po opuszczeniu lecznicy.
Od kiedy został wojownikiem dał sobie spokój z ambicjami. Wykonuje obowiązki wojownika i stara się, jak może dla klanu, lecz nie oczekuje już zbyt wiele od życia. Najłatwiej opisać go jako neutralnego. Nie miesza się w nieswoje konflikty i stara się nie zwracać na siebie uwagi. Dzięki temu może robić co chce - oczywiście w granicach rozsądku. Wciąż jest uparty i stanowczy, gdy raz sobie coś postanowi nie odpuści. Będzie dążył do celu chociażby po trupach, jednakże na szczęście nie ma ich zbyt wiele. Skupia się na wygodnym, niemęczącym życiu. Ponadto żongluje opiniami i prędko zmienia zdanie o innych, gdy jest mu to na rękę lub widzi w tym korzyści. Wyjątkami są koty, które naprawdę polubi lub znienawidzi, u takowych jego nastawienie nie ulega zmianie bez naprawdę ważnego powodu. W stosunku do najbliższych jest opiekuńczy... można nawet powiedzieć, że za bardzo.
Wysoka, kształtna, buro-ruda z białymi znaczeniami kotka o limonkowych ślepiach.
[KP]
Co do jej charakteru, nadal jest ''troszeczkę'' leniwa, jeśli ma skądś ruszyć swój królewski zadek, to tylko dla swoich potrzeb, ewentualnie po długich namowach matki. Pamiętacie jak Drobny Ptak tak się obawiała, że jej córeczka nie poradzi sobie i zostanie sama? Hah, dobre żarty. Na wszystkich patrzy z wyższością odkąd usłyszała, że w jej żyłach płynie krew dwóch Gwiazd klanu Cienia, ale to jeszcze nie koniec. Uważa, że wszystko jej się należy ''To co twoje to moje, a co moje to moje''. Pewnie już się spostrzegliście, że za dużo bliskich znajomych to ona nie ma. Jeśli ma już do kogoś podejść, to tylko do rodzeństwa. Rzadko rozpoczyna rozmowę z nieznajomymi, przecież oni nie są godni jej uwagi, prawda? Po co ma sobie zawracać głowę innymi kotami. Takie zachowania jak uprzejmość i wdzięczność są u niej ogromną rzadkością. Jak to ona uważa, nie jest jej to do szczęścia potrzebne. Miłe gesty kieruje tylko do rodziny, niezbyt często, lecz liczą się chęci, mam rację?
Pliszkowa Łapa[KG]
Szkarłat napisałxMyślę, że może czas ruszyć Szkarłat ^^
Ktoś może chętny? Pw
(Najlepiej z cienia)
Ja mogę później sesję, Szkarłat wygląda jak mój kot uwu.
I'm on the highway to hell
on the highway to hell
highway to hell
I'm on the highway to hell