Logo Artemidy
Leśna Sadzawka
Cofnęła uszy w reakcji na słowa Kłusującej Łapy.
– Skąd– Skąd w ogóle taki pomysł? – odparła od razu podniesionym głosem. Zaraz po tym przeniosła swój wzrok na lód, przez który próbowała się przed chwilą przebić. Przełknęła ślinę. – Chciałam dostać się do wody – wyjaśniła, wracając zawiedzionym spojrzeniem do drugiej terminatorki. Myślała, że urządzą sobie miłą pogawędkę, ale najwidoczniej się myliła. Oskarżenia Kłusującej Łapy były niespodziewane, a przede wszystkim bezpodstawne. Jagnię nigdy nie pomyślałoby o skrzywdzeniu Klanu Wichru i nie miało pojęcia, skąd taka myśl wzięła się w głowie młodszej kotki – szczególnie że wyszło z obozu z zamysłem przysłużenia się klanowi.
LVL 2 100 / 150
MedLVL 0 0 / 100
4
Siła
S
8
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
- Bo cię nie znam. A mam w klanie koty, którym nie zależy na jego pomyślności. - Odpowiedziała i zbliżyła się do miejsca w lodzie, które chciała wydłubać kotka. - Jak mi wyjaśnisz po co, to ci pomogę. - Odparła. Jeśli faktycznie Jagnię chciało przysłużyć się klanowi, to ona też chętnie wspomoże jego dobro. Tylko musiała wiedzieć po co to konkretnie robiła, bo pogoda była okropna i takie nagłe nawalanie w lód samo w sobie niewiele jej po prostu zdradzało. Rozejrzała się dookoła, szukając czegoś, co mogłoby faktycznie rozwalić lód, gdyby co.
LVL 7 300 / 500
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
21
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
– Mamy...? – zapytała z nutą zmartwienia w głosie. – Ko... Kogo takiego? – dodała jeszcze, po czym przełknęła ślinę. Nie przychodził jej do głowy żaden kot... Może poza Kurzą Łapą i potworem, ale ich od dawna – Gwiezdnym dzięki – nie dało się ujrzeć w Klanie Wichru.
Wzrok Jagnięcej Łapy ponownie wylądował na zamarzniętej sadzawce. Mimo starań nie potrafiła zrozumieć, w jaki sposób uderzanie patykiem o lód mogło zwiastować coś złego dla klanu. Jagnię prędzej samo by się poślizgnęło i wpadło do własnej dziury, niżeli zdołało komuś zrobić krzywdę.
– Pomyślałam, że taka woda z sadzawki będzie czystsza od tej z roztopionego śniegu – kontynuowała wyjaśnienia, wskazując łapą na kawałek mchu, który ze sobą zabrała. – Chciałam jej trochę przynieść do obozu...
LVL 2 100 / 150
MedLVL 0 0 / 100
4
Siła
S
8
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Nie miała oporów mówić o kogo jej chodziło. - Promyczek. - Wydukała i wwaliła jęzor na wierzch, jakby brzydziła się wymawiać jego imię. Nie wiedziała czy Jagnięcina była w jakichś konszachtach z Promieniem nadziei i słońca, ale spytała, to dostała odpowiedź. A o co chodziło to musiała zgadywać albo się domyśleć.
I wyjaśniło się przy okazji o co chodziło z ta wodą. - O, dobrze kminisz biała. - przyznała jej rację Klacz. Wstała i rozejrzała się co sama mogłaby zdziałać, żeby rozbić tą taflę wody. Nieopodal leżał jakiś kamień, tylko szkoda, że ewolucja nie dała Kłusce kciuków, żeby sobie ten kamień podniosła. Mogła wziąć w pyszczek jakiś mniejszy lub rozpędzić się i wparować z kamieniem na taflę, tylko to pewnie niewiele by dało. Jednak kamienie były jedynym co przychodziło jej do głowy, a nie było patykiem albo narażaniem swojego życia podczas skakania na tafli. Wpadła jednak na inny pomysł. Obok było drzewo, które zwisało nad taflą wody. Spojrzała na nie i gałąź, która zwisała nad zamarzniętą wodą. - Lubisz się wspinać? - Spytała swoją nową "przyjaciółkę".
LVL 7 300 / 500
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
21
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
– Co? – wymsknęło się Jagnięcej Łapie, a jej oczy otworzyły się szeroko, by ze zdziwieniem spojrzeć na Kłusującą Łapę. – Dlaczego on? – zapytało, choć niezależnie od odpowiedzi Klaczy, nie zgadzało się z nią. Jagnię nie brało jej słów na poważnie, ponieważ zdążyła już udowodnić, że rzuca oskarżeniami bezpodstawnie. Nie zdziwiłoby się, gdyby kotka uznała kogoś za niebezpiecznego tylko dlatego, że krzywo się na nią spojrzał.
Wzrok Jagnięcej Łapy podążył za tym Kłusującej Łapy na drzewo. Przechyliła głowę, niezbyt rozumiejąc, jaki związek miała wspinaczka z dostaniem się do wody. Klacz mówiła, że jej pomoże... Czyżby wpadła na jakiś pomysł?
– Niezbyt – odpowiedziała krótko. Nie lubiła wysokości i jeśli nie było takiej potrzeby, to wolała przebywać na ziemi.
LVL 2 100 / 150
MedLVL 0 0 / 100
4
Siła
S
8
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
- Bo nie szanuje klanu, jego wartości i nie zależy mu na jego dobru. Po co nam w ogóle ktoś taki, kto równie dobrze mógłby sobie żyć jako samotnik? Niepotrzebna gęba do wykarmienia. - Odparła do białej i nie przejęła się żadnej jej reakcją, jakakolwiek miała ona za chwilę być. - Poznałam go, rozmawiałam z nim i tak w zasadzie to jak dla mnie jego mogłoby nie być w wichrze. - Dodała jeszcze, głęboko z kłusującego serduszka.
Westchnęła głęboko i głośno na jej słowa. - Co z ciebie za kot, że nie lubisz się wspinać? Dobra, to odsuń się. - Powiedziała do kotki, wzięła kamień w pyszczek i wspięła się na drzewo głową w górę, uważając przy tym, by kamień nie wyleciał jej z pyszczka. Po drzewie poruszała się spokojnie, łapa za łapą i podciągała stabilnie raz za razem, aż dotarła do gałęzi. Wtedy na nią weszła, skierowała się na jej koniec, a potem wyrzuciła z tej wysokości kamień w stronę lodu i czekała tylko, aż usłyszy głuche pyknięcie albo rozwarstwiający się lód. I usłyszała to drugie - lód pęknął, a woda rozbryzgnęła się delikatnie wokół. Potem kiwnęła głową Jagnięciu, ale pozostała jeszcze na drzewie.


//wygaszona
LVL 7 300 / 500
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
21
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Miała na głowie ostatnio aż trójkę podopiecznych, nie mogła jednak zapominać o tych byłych, już wytrenowanych. Właśnie dlatego dzisiejszego dnia zaprosiła na polowanie Sosnowy Szmer, swoją niedawną terminatorkę.- Tylko tym razem się nie daj żadnemu ptaszorowi. -Zażartowała, po czym zaczęła rozglądać się za zdobyczą.
Wybrała Leśną Sadzawkę ponieważ znajdowała się blisko granicy z Klanem Cienia. W dalszym ciągu niepokoił ją fakt tego, że według Ciemnej Łapy, Psia Gwiazda kręcił się blisko ich granic. Polując tutaj zamierzała mieć na oku sąsiadów. Nie wybrała tego miejsca jednak tylko i wyłącznie z tego powodu. Miała nadzieję złapać tutaj kaczki, które przyszły sobie popływać w sadzawce. Czas pokaże na co się natknie.

//Sonsa!!
LVL 11 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
100
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Donośny Krzyk wybrała tę okolicę niemal perfekcyjnie. Może i na razie nie znalazła kaczki, ale usłyszała nieopodal kumkanie. Z pobliskiego poszycia paproci wyskoczyła żabka i postanowiła odpocząć na malutkiej skałce. Znajdowała się od czarnej kotki o jakieś dwie lisie długości przed nią, więc teraz od wojowniczki zależało, czy postanowi złapać małego płaza.

Donośny Krzyk: lvl: 7 | S: 15 (21) | Zr: 12 (16) | Sz: 8 (11) | Zm: 6 (9) | HP: 85 | W: 75
Zmniejszone statystyki o 1/4 z powodu choroby



Z czystą radością przystała na zaproszenie swojej mentorki. Ostatnio nie spędzamy tyle czasu, co wcześniej. W końcu zastępczyni dostała pod opiekę kilku terminatorów! Na pewno była zabiegana bardziej niż gdyby goniła za zającem przez całe wichrowe tereny.
- Ta, jasne. A ty w dziurę nie wpadnij! - prychnęła z uśmiechem na zaczepkę Krzyk i ruszyła potem w swoim kierunku. Skoro czarna kotka wolała pokręcić się bliżej granicy, Sosna postanowiła iść bardziej w głąb terenów Klanu Wichru. Obserwowała też naokoło, nasłuchując, czy czasem nie ma w pobliżu piszczek.
[Obrazek: Ssm0B0H.png]
by pliszka
LVL 8 80 / 500
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
21
Zręczność
Zr
13
Szybkość
Sz
12
Zmysły
Zm
95
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Sosnowy Szmer mogła zacząć żałować, że nie chciała potowarzyszyć zastępczyni przy granicy, bo wgłębi terenu nie wychylił się ani jeden wąsek, ani jedno piórko, czy chociażby złamana łuska. Nic, cisza jak makiem zasiał. Na, ale przynajmniej nie było tu żadnych jastrzębi.

Sośnierz: lvl: 3 | S: 7 | Zr: 11 | Sz: 8 | Zm: 7 | HP: 70 | W: 50 |


Prychnęła pod nosem na zaczepkę byłej terminatorki. W dziurę? Że niby ona? Najlepsza łowczyni w całym klanie? Jeszcze czego!
Jedno z czarnych uszu zastrzygło na dźwięk charakterystycznego kumkania, a zielone ślepia wypatrzyły płaza. Nie przywykła do jadania żab, dlatego też jedynie kumnęła naśladowniczo w stronę koleżki i poszła dalej. Może jeszcze dopisze jej szczęście. Oby!
LVL 11 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
100
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Bardziej z Donośnego Krzyku była żabia rozmówczyni aniżeli najlepsza łowczyni! Żabka szybko odskoczyła szybko, słysząc miauczące kumkanie zastępczyni, która nie musiała długo czekać na kolejne spotkanie! Tym razem usłyszała przed sobą śpiew jaskółki. Patrząc trochę wyżej, czarna kotka zauważyła krążącą nad okoliczną trawą jaskółkę. Wichrowa zastępczyni mogłaby spróbować przyczaić się, gdy ptaszek bardziej obniży lot i spróbować go złapać, albo spróbować się dogadać, jak z wcześniej spotkaną żabką. Szkoda tylko, że ta uciekła.

Donośny Krzyk: lvl: 7 | S: 15 (21) | Zr: 12 (16) | Sz: 8 (11) | Zm: 6 (9) | HP: 85 | W: 75
Zmniejszone statystyki o 1/4 z powodu choroby



Ehh nic, a nic nie ma... Sosna wciąż brnęła przed siebie, mając nadzieję, że niedługo natrafi na cokolwiek. Byle by coś złapać dla klanu i oczywiście dla siebie. Spojrzała przelotnie na korony drzew. Całe szczęście nie było żadnych jastrzębi czyhających na szylkretową kotkę, by ukrócić jej żywot.
[Obrazek: Ssm0B0H.png]
by pliszka
LVL 8 80 / 500
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
21
Zręczność
Zr
13
Szybkość
Sz
12
Zmysły
Zm
95
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Żabka była chyba zbyt oburzona próbą komunikacji czarnej kocicy i chciała zobaczyć, czy jej towarzyszka posiada lepsze zdolności, bo właśnie to zwierzątko ujrzała przed sobą Sosnowy Szmer. Zwierzątko wyciągnęło język, łapiąc pobliską muszkę. Cieszyło się sukcesem, nie zdając sobie sprawy z obecności drapieżnika. Czy była to niedoszła ofiarą jej byłej mistrzyni? To już nie było takie pewne.

Sośnierz: lvl: 3 | S: 7 | Zr: 11 | Sz: 8 | Zm: 7 | HP: 70 | W: 50 |


Chyba musiała ją obrazić, skoro tak szybko uciekła. Mówi się trudno, w końcu nie znała się na rechotaniu, chciała jedynie być miła. Problem żabki, że nie doceniła.
Jaskółka. No i to była zdobycz! Schyliła się, przyjmując pozycję łowiecką, czujnie obserwując ptaszka. Czekała aż ten zbliży się do ziemii, żeby móc zacząć się skradać. Gdy tylko do tego doszło, zaczęła zbliżać się do jaskółki, co jakiś czas zatrzymując się wśród traw, żeby ta jej nie dostrzegła. Gdy będzie odpowiedni moment, wyskoczy i wyceluje w skrzydła zwierzątka.
LVL 11 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
100
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Jaskółka krążyła tak jeszcze kilka razy, zanim to obniżyła się wystarczająco, by Donośny Krzyk skoczyła na nią. Kocica wbiła swe pazury w skrzydła ptaka, przez co nie miał jak dłużej wzbić się w powietrze i skończyli razem na ziemi. Tak też jaskółka zakończyła swój żywot.

+20 exp

Donośny Krzyk: lvl: 7 | S: 15 (21) | Zr: 12 (16) | Sz: 8 (11) | Zm: 6 (9) | HP: 85 | W: 75-2=73/75
Zmniejszone statystyki o 1/4 z powodu choroby




Oho! Całkiem możliwe, że właśnie tą żabkę wcześniej spotkała Donośny Krzyk, która to oszczędziła niewinnego płaza. Sosna jednak, po tym jak zobaczyła żabkę, przyczaiła się w pozycji łowieckiej, przenosząc ciężar ciała na tylne łapy i po kilku uderzeniach serca skoczyła na płaza.
[Obrazek: Ssm0B0H.png]
by pliszka
LVL 8 80 / 500
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
21
Zręczność
Zr
13
Szybkość
Sz
12
Zmysły
Zm
95
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Żabka nie miała tyle szczęścia co przy czarnej kocicy, bowiem niczego się nie spodziewając skończyła przypłaszczona pod łapami Sosnowego Szmeru. Zdążyła jedynie zarechotać z zaskoczeniem, zanim przyszło jej dokończyć żywota. Przynajmniej miała szansę zjedzenia ostatniego posiłku. Tak niestety działał łańcuch pokarmowy, od muchy, po żabkę, po kota.

+10exp

Sośnierz: lvl: 3 | S: 7 | Zr: 11 | Sz: 8 | Zm: 7 | HP: 70 | W: 50-3=47/50|


Łatwa zdobycz, a do tego wcale nie taka mała. Kocięta będą miały smaczny kąsek. Szybko zakopała zwierzątko pod ziemią, po czym ruszyła dalej. Dzisiejsze polowanie zapowiadało się zdecydowanie owocnie.
LVL 11 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
100
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Czarna kotka ruszyła dalej. Była teraz bliżej Leśnej Sadzawki, od której mogła słyszeć chlupot rozbryzgiwania wody. Idąc dalej w kierunku jeziorka i wychylając się z krzaków, Donośny Krzyk mogła zaobserwować wydrę, taplającą się w wodzie, która usłyszała szelest liści i spojrzała w kierunku wichrowej zastępczyni. Wydra podpłynęła bliżej brzegu i patrzyła z zainteresowaniem na czarną kotkę. Czyżby jednak się znały i prawdziwą tożsamością brązowego ssaka była Wydrzy Wąs?

Donośny Krzyk: lvl: 7 | S: 15 (21) | Zr: 12 (16) | Sz: 8 (11) | Zm: 6 (9) | HP: 85 | W: 73/75
Zmniejszone statystyki o 1/4 z powodu choroby

Wydra: S: 10 | Zr: 8 | Sz: 8 | Zm: 7 | HP: 50 | W: 35



Przepraszam żabko. Pomyślała jedynie Sosna, zakopując płaza. Podziękowała Gwiezdnym i ruszyła dalej. Jednym płazem klanu nie wyżywi. Może tylko założy się z krzyk, że zje żabę bez mrugnięcia okiem. W takim wypadku wypadałoby złapać coś jeszcze.
[Obrazek: Ssm0B0H.png]
by pliszka
LVL 8 80 / 500
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
21
Zręczność
Zr
13
Szybkość
Sz
12
Zmysły
Zm
95
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Jeśli szukała czegoś większego to miała duże częściej. Kawałek dalej, z sadzawki chłeptał wodę szary długouchy. Duże uszy miał czujnie postawione, więc jeśli wojowniczka chciała złapać zająca, musiała zrobić to ostrożnie.

Sośnierz: lvl: 3 | S: 7 | Zr: 11 | Sz: 8 | Zm: 7 | HP: 70 | W: 50-3=47/50|



Poruszyła wąsami na widok wodnego drapieżnika. Na całe szczęście wydry nie miały w zwyczaju atakować kotów, dlatego nie widziała potrzeby w wysuwaniu pazurów.
- Na Gwiezdnych, Wydrzy Wąsie wróciłaś! Ale słuchaj, bo woda tak trochę zmyła ci rude plamy! Normalnie do czysta cię wyczyściła, ale słuchaj, ty się nie martw, w brązie ci do pyska, normalnie za prawdziwą wydrę możesz teraz uchodzić. -Zażartowała, próbując w tym spotkaniu wyciągnąć coś pozytywnego. Byłoby miło, gdyby rzeczywiście miała doczynienia że starą podopieczną. Ciekawe jak jej się wiedzie poza klanem?
LVL 11 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
100
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości