Czarny, dlugowłosy solid colourpoint, z chłodnymi, niebieskimi oczami. Wyrosła do standardowego rozmiaru kota, jest bardzo puszysta. Po kocicy widać, że jest zmęczona, ma podkrążone oczy i znużony wyraz pyska
pewna siebie | ambitna | już nie tak szorstka jak kiedyś | neutralna, już nie obsypuje samotników komentarzami i niemiłym wzrokiem | skupia się mocno na rodzinie | oddana nauce terminatorów | lojalna klanowi | nie wierzy w Gwiezdnych, nie uznaje Kodeksu Wojownika
Kolejny dzień, kolejne polowanie. Tym razem jednak samotne, a nie z kimś u boku. Powinna kiedyś zebrać Krasego Byka na wspólne polowanie tylko we dwójkę, a nie patrol łowiecki z innymi.
Szła przed siebie i rozglądała się za piszczkami.
Chudy kociak o buro-białej sierści i brązowych ślepkach.
Biegający gdzie popadnie mały gnom, przy którym ciężko zaznać spokoju. Głośny, natarczywy, głodny wrażeń i nieskory do przestrzegania zasad.
Dziki Czart [KW] | Rzepik [KG]
Klacz szła sobie, szła i w miarę tej wędrówki mogła poczuć, jak sierść na ciemnych łapach nasiąka jej coraz bardziej. Nieustępliwe deszcze uczyniły z niżej położonych terenów Klanu Wichru łąki podmokłe i miejscami naprawdę trzeba było się postarać, żeby nie zamoczyć łapy wprost w rozległej, ukrytej pod kępami traw kałuży... Ale tam, gdzie jeden strząsał wodę z niesmakiem, drugi mógł skorzystać: w niewielkim bajorku, które utworzyło się u stóp pagórka, siedziała spokojnie samiczka kaczki krzyżówki i dziobem czyściła swoje tylne piórka. Nie za bardzo było gdzie się skryć po drodze, ale przynajmniej kałuża nie była tak wielka, żeby do ptaka nie dało się doskoczyć z brzegu.
Czarny, dlugowłosy solid colourpoint, z chłodnymi, niebieskimi oczami. Wyrosła do standardowego rozmiaru kota, jest bardzo puszysta. Po kocicy widać, że jest zmęczona, ma podkrążone oczy i znużony wyraz pyska
pewna siebie | ambitna | już nie tak szorstka jak kiedyś | neutralna, już nie obsypuje samotników komentarzami i niemiłym wzrokiem | skupia się mocno na rodzinie | oddana nauce terminatorów | lojalna klanowi | nie wierzy w Gwiezdnych, nie uznaje Kodeksu Wojownika
Dzięki łowieniu ryb jej nogi były nieco lepiej przystosowane do wody i teraz dotyk mokrej trawy albo wejście w małe bajorko nie stanowił dla niej szoku. Szła więc dalej, ignorując mokre łapki.
Zobaczyla w pewnej chwili kaczke. Kaczka tutaj była dość niesamowita... Niesamowite było też, że każde jej polowania to były ptaki. Ptaki, ptaki i jeszcze raz ptaki. Pokiwala głową na boki, ale nie odpuściła piszczki. Ruszyła w jej kierunku skradajac się w pozycji lowieckiej i szła do niej od tyłu oraz zastygajac co jakiś czas w miejscu. Chciała wskoczyć tam do niej do tej kałuży i zagryzc w gardło, ignorując fakt, że za chwilę będzie mokra. Na tym słońcu szybko wyschnie.
Chudy kociak o buro-białej sierści i brązowych ślepkach.
Biegający gdzie popadnie mały gnom, przy którym ciężko zaznać spokoju. Głośny, natarczywy, głodny wrażeń i nieskory do przestrzegania zasad.
Dziki Czart [KW] | Rzepik [KG]
Najwyraźniej takie już miała szczęście. Być może jakiś specyficzny Gwiezdny wytyczył dla niej wśród gwiazd taką właśnie ścieżkę. A może ptaka przyciągnęło podobieństwo imion? Kraśna Klacz, Klaczka, Kaczka... Jakkolwiek by nie było, nie skąpała się na marne. Plusk był solidny, a oprócz wody do jej sierści przylepiło się trochę oklapłych roślinek i mułu, ale zdobyła dla klanu zwierzynę, która powinna wykarmić niejeden pyszczek.
Czarny, dlugowłosy solid colourpoint, z chłodnymi, niebieskimi oczami. Wyrosła do standardowego rozmiaru kota, jest bardzo puszysta. Po kocicy widać, że jest zmęczona, ma podkrążone oczy i znużony wyraz pyska
pewna siebie | ambitna | już nie tak szorstka jak kiedyś | neutralna, już nie obsypuje samotników komentarzami i niemiłym wzrokiem | skupia się mocno na rodzinie | oddana nauce terminatorów | lojalna klanowi | nie wierzy w Gwiezdnych, nie uznaje Kodeksu Wojownika
Skoczyła i zdobyła zwierzynę oraz mokry dół ciała. Wyszła z ptakiem z wody na wyższą partię, która była sucha. Tam odłożyła ptaka i najpierw pomachała trochę łapami, a potem zaczęła je wylizywać, by pozbyć się jak największej ilości wody. Dopiero gdy nieco wyschla to zaczęła kopać, bo nie chciała stworzyć z siebie chodzącej grudy błota. Kaczke wrzuciła w dół, zakopała i ruszyła na dalsze poszukiwania. Teraz była przekonana, że znajdzie zaskrońca, pytanie czy faktycznie. Ale nie szukała go konkretnie. Takie miała tylko przeczucie.
Chudy kociak o buro-białej sierści i brązowych ślepkach.
Biegający gdzie popadnie mały gnom, przy którym ciężko zaznać spokoju. Głośny, natarczywy, głodny wrażeń i nieskory do przestrzegania zasad.
Dziki Czart [KW] | Rzepik [KG]
Być może powinna jednak poszukać, bo samo przeczucie nie wystarczyło, żeby wywabić węża na otwartą przestrzeń. Na razie wśród traw Klanu Wichru Klacz znajdowała tylko więcej trawy.
Czarny, dlugowłosy solid colourpoint, z chłodnymi, niebieskimi oczami. Wyrosła do standardowego rozmiaru kota, jest bardzo puszysta. Po kocicy widać, że jest zmęczona, ma podkrążone oczy i znużony wyraz pyska
pewna siebie | ambitna | już nie tak szorstka jak kiedyś | neutralna, już nie obsypuje samotników komentarzami i niemiłym wzrokiem | skupia się mocno na rodzinie | oddana nauce terminatorów | lojalna klanowi | nie wierzy w Gwiezdnych, nie uznaje Kodeksu Wojownika
Nie musiało być to już teraz, już w tej chwili. Ale czuła w głębi siebie, że gdzieś tutaj się wił jakiś zaskroniec... Tak czy siak na chwilę obecną chciała znaleźć cokolwiek, bo początek polowania nie był dobrym momentem na zachcianki. Szukała więc dalej.
Chudy kociak o buro-białej sierści i brązowych ślepkach.
Biegający gdzie popadnie mały gnom, przy którym ciężko zaznać spokoju. Głośny, natarczywy, głodny wrażeń i nieskory do przestrzegania zasad.
Dziki Czart [KW] | Rzepik [KG]
Zaskrońca nadal ani widu, ani słychu, za to kawałek dalej wśród wilgotnych źdźbeł czułe uszy Kraśnej Klaczy mogły wykryć żerującą kruszynkę. Puszysta ryjówka, lśniąca nieco od zgromadzonej na sierści wody, przeciskała się przez trawę w poszukiwaniu smacznego owadziego kąska. Czy zaraz sama się takim nie stanie?
Czarny, dlugowłosy solid colourpoint, z chłodnymi, niebieskimi oczami. Wyrosła do standardowego rozmiaru kota, jest bardzo puszysta. Po kocicy widać, że jest zmęczona, ma podkrążone oczy i znużony wyraz pyska
pewna siebie | ambitna | już nie tak szorstka jak kiedyś | neutralna, już nie obsypuje samotników komentarzami i niemiłym wzrokiem | skupia się mocno na rodzinie | oddana nauce terminatorów | lojalna klanowi | nie wierzy w Gwiezdnych, nie uznaje Kodeksu Wojownika
Oh, a więc jednak nie gad, a ssak. Gryzoń będzie dobry dla młodszych kociaków albo starszych, którzy mniej jedli. Skierowała się w jego steiner w pozycji łowieckiej i skradsjąc przerzucila ciężar ciała na tylne nogi. Ten nie był w wodzie, całe szczęście, więc mogła po prostu wskoczyć i złapać go między zęby uśmiercając.
Chudy kociak o buro-białej sierści i brązowych ślepkach.
Biegający gdzie popadnie mały gnom, przy którym ciężko zaznać spokoju. Głośny, natarczywy, głodny wrażeń i nieskory do przestrzegania zasad.
Dziki Czart [KW] | Rzepik [KG]
Co tu wiele mówić – schwytała zwierzątko bez najmniejszego problemu, tak jakby chodziło o kocięcą zabawkę. Jakiś kociak w klanie właśnie zyskał futrzaste śniadanie.
Czarny, dlugowłosy solid colourpoint, z chłodnymi, niebieskimi oczami. Wyrosła do standardowego rozmiaru kota, jest bardzo puszysta. Po kocicy widać, że jest zmęczona, ma podkrążone oczy i znużony wyraz pyska
pewna siebie | ambitna | już nie tak szorstka jak kiedyś | neutralna, już nie obsypuje samotników komentarzami i niemiłym wzrokiem | skupia się mocno na rodzinie | oddana nauce terminatorów | lojalna klanowi | nie wierzy w Gwiezdnych, nie uznaje Kodeksu Wojownika
Bez trudu pojmała ryjówkę i poszła zakopać ją obok kaczki. Potem ruszyła na dalsze poszukiwania. Może faktycznie nie było tu zaskrońców... w takim razie co jeszcze czekało na nią w tych okolicach? Uważnie się rozglądała.
Chudy kociak o buro-białej sierści i brązowych ślepkach.
Biegający gdzie popadnie mały gnom, przy którym ciężko zaznać spokoju. Głośny, natarczywy, głodny wrażeń i nieskory do przestrzegania zasad.
Dziki Czart [KW] | Rzepik [KG]
I była to dobra decyzja, bo nieduży kawałek dalej wśród traw ujrzała... szczury. Gdyby był to tylko jeden, zręczny skok załatwiłby sprawę, ale mocny zapach i poruszenia źdźbeł szybko skorygowały tę wizję: wiło się tam całe stado. Nieduże, bo osobników mogła naliczyć ledwie trzy, ale plasujące się już w randze zagrożenia, a nie zwykłej zwierzyny. Najwyraźniej nie zauważyły jej jeszcze, bo szare pyszczki śledziły tylko drobne ofiary wśród traw, nie odwracając się, by spojrzeć w jej stronę.
Czarny, dlugowłosy solid colourpoint, z chłodnymi, niebieskimi oczami. Wyrosła do standardowego rozmiaru kota, jest bardzo puszysta. Po kocicy widać, że jest zmęczona, ma podkrążone oczy i znużony wyraz pyska
pewna siebie | ambitna | już nie tak szorstka jak kiedyś | neutralna, już nie obsypuje samotników komentarzami i niemiłym wzrokiem | skupia się mocno na rodzinie | oddana nauce terminatorów | lojalna klanowi | nie wierzy w Gwiezdnych, nie uznaje Kodeksu Wojownika
Chwilę potem dojrzała coś, co zaskrońca przypominało tylko z pozoru - bo ogon wił się jak wąż. Ale tutaj były trzy ogony - trzy razy więcej zabawy. Skoro ona zauważyła je pierwsze, a szczurów nie lubiła, to dobrym pomysłem było się ich po prostu pozbyć. Kocica przyparła do pozycji łowieckiej z ciężarem przerzuconym na tylne nogi, szła możliwie najbardziej niewidoczna dla ich oczu, mając nadzieję na dojście jak najbliżej i zaatakowania z zaskoczenia Mlecznego Lubisia. To moje ulubione <3
Chudy kociak o buro-białej sierści i brązowych ślepkach.
Biegający gdzie popadnie mały gnom, przy którym ciężko zaznać spokoju. Głośny, natarczywy, głodny wrażeń i nieskory do przestrzegania zasad.
Dziki Czart [KW] | Rzepik [KG]
Atak Kraśnej Klaczy na Mlecznego: słaby, 0,5 * 8 = 4 HP Element zaskoczenia: jest
Tak jak sobie zamierzyła, Klacz podkradła się niezauważona bliżej grupki żerujących szczurów. Miała okazję spaść na nie jak grom z jasnego nieba. Skoczyła na jednego z niczego niespodziewających się Lubisiów... i trafiła! Jednak nie do końca tak celnie, jak chciała, i przerażony Mleczny wyrwał się jej z piskiem, ewakuując ku kolegom swój lekko zadrapany zadek. Po chwili alarmu rozproszone szczury przegrupowały się. Trzy pary czarnych oczek patrzyły teraz prosto na nią, nie pozostawiając złudzeń co do zamiarów rozgniewanych właścicieli.
Czarny, dlugowłosy solid colourpoint, z chłodnymi, niebieskimi oczami. Wyrosła do standardowego rozmiaru kota, jest bardzo puszysta. Po kocicy widać, że jest zmęczona, ma podkrążone oczy i znużony wyraz pyska
pewna siebie | ambitna | już nie tak szorstka jak kiedyś | neutralna, już nie obsypuje samotników komentarzami i niemiłym wzrokiem | skupia się mocno na rodzinie | oddana nauce terminatorów | lojalna klanowi | nie wierzy w Gwiezdnych, nie uznaje Kodeksu Wojownika
To było trochę żałosne. I to zdecydowanie nie był maks, na jaki ją stać. Syknęła w złości, że zrobiła coś tak nijakiego i znów z chęcią podrapania boku Mlecznego Lubisia, jednocześnie wysunela tylną mogę na oslep, by uderzyć jednego z pozostałych.