Księżyce: 23 Mistrz: Rozgwieżdżone Niebo Płeć: Kotka? Matka: Grząskie Bagno Ojciec: Psia Gwiazda Trwałe urazy: córka psiej gwiazdy
Bura, długowłosa o klasycznych pręgach i postawnej budowie ciała. Oczy oliwkowo złote, brak białych znaczeń.
Ambitna i dumna, chce być numerem jeden i najlepszą wojowniczką. Lekko uszczypliwa, skrywająca emocje. Lojalna i pewna siebie, dla Klanu i rodziny skoczyłaby w ogień.
Plan dobry, postawa i proces skradania również, niestety czasem zawiedzie czynnik od kota niezależny. I tak też gdy kocur już, już wybijał się do skoku, wiatr niespodziewanie zmienił kierunek. Zaalarmowana ptaszyna strzeliła oczkiem i z świergotem zatrzepotał skrzydłami, by wzbić się do lotu. Nie wszystko jednak jeszcze stracone - pani Skowronkowa w początkowej fazie ucieczki leciała na tyle nisko, że kocur miał jeszcze szansę na schwytanie jej.
Wysoki, smukły, ze skłonnościami do niedowagi, rudy złoty pręgowany dziko, z oliwkowymi oczami, europejską budową i krótkim włosiem oraz bielą na pyszczku, klatce piersiowej, gardle, pachwinie i palcach
zapominalski | energiczny | przejmuje się tym jak inni go postrzegają i chciałby, żeby każdy go lubił | z wiekiem wydaje się coraz bardziej dojrzały i już nie robi głupich żartów na innych kotach
- Oj, no nie uciekaj! - Mruknął tak jakby mieli się bawić, a nie miał zamiar zaraz go zagryźć. Wyskoczył w kierunku ptaszora, by przygwoździć go łapami do ziemi i zabić.
✧・゚: *✧・゚:* ⨯ I'm not ⨯ a perfect person There's • many • things I wish I didn't do But I continue learning
I never meant | to do those things to you . . .
✧・゚: *✧・゚:* And so, I have to say before I go ◦•≫ That I just want you to know I've • found • a reason for me . . . To change who | I used to be . . .
Księżyce: 23 Mistrz: Rozgwieżdżone Niebo Płeć: Kotka? Matka: Grząskie Bagno Ojciec: Psia Gwiazda Trwałe urazy: córka psiej gwiazdy
Bura, długowłosa o klasycznych pręgach i postawnej budowie ciała. Oczy oliwkowo złote, brak białych znaczeń.
Ambitna i dumna, chce być numerem jeden i najlepszą wojowniczką. Lekko uszczypliwa, skrywająca emocje. Lojalna i pewna siebie, dla Klanu i rodziny skoczyłaby w ogień.
Skowronek najwyraźniej nie wziął sobie słów kocura do serca, bo w ostatniej chwili umknął pazurom wojownika, i leciał dalej. Łapy wojownika uderzyły o ziemię tuż za ogonkiem ptaszka. Jeszcze jednak nic straconego! Skowronek wciąż leciał na tyle nisko, że kocur mógł ponowić próbę schwytania go.
Wysoki, smukły, ze skłonnościami do niedowagi, rudy złoty pręgowany dziko, z oliwkowymi oczami, europejską budową i krótkim włosiem oraz bielą na pyszczku, klatce piersiowej, gardle, pachwinie i palcach
zapominalski | energiczny | przejmuje się tym jak inni go postrzegają i chciałby, żeby każdy go lubił | z wiekiem wydaje się coraz bardziej dojrzały i już nie robi głupich żartów na innych kotach
Księżyce: 23 Mistrz: Rozgwieżdżone Niebo Płeć: Kotka? Matka: Grząskie Bagno Ojciec: Psia Gwiazda Trwałe urazy: córka psiej gwiazdy
Bura, długowłosa o klasycznych pręgach i postawnej budowie ciała. Oczy oliwkowo złote, brak białych znaczeń.
Ambitna i dumna, chce być numerem jeden i najlepszą wojowniczką. Lekko uszczypliwa, skrywająca emocje. Lojalna i pewna siebie, dla Klanu i rodziny skoczyłaby w ogień.
Wytrwałość wojownika przyniosła w końcu oczekiwany skutek, i tym razem skowronek był bez szans. Łapy wojownika sprawnie przyszpiliły ptaka do ziemi, by w następnej chwili uleciało z niego życie.
Wysoki, smukły, ze skłonnościami do niedowagi, rudy złoty pręgowany dziko, z oliwkowymi oczami, europejską budową i krótkim włosiem oraz bielą na pyszczku, klatce piersiowej, gardle, pachwinie i palcach
zapominalski | energiczny | przejmuje się tym jak inni go postrzegają i chciałby, żeby każdy go lubił | z wiekiem wydaje się coraz bardziej dojrzały i już nie robi głupich żartów na innych kotach
No i cyk, w końcu! Ptak spoczął między jego łapami, na co Lisek zawturował pomrukiem. Zakopał skowronka, a następnie ruszył w dalszą drogę. Odwrócił się jednak na chwilę. Uh, żeby tylko nie zapomniał gdzie zakopał to wszystko... no nic, szedł dalej i nasłuchiwał.
✧・゚: *✧・゚:* ⨯ I'm not ⨯ a perfect person There's • many • things I wish I didn't do But I continue learning
I never meant | to do those things to you . . .
✧・゚: *✧・゚:* And so, I have to say before I go ◦•≫ That I just want you to know I've • found • a reason for me . . . To change who | I used to be . . .
Księżyce: 23 Mistrz: Rozgwieżdżone Niebo Płeć: Kotka? Matka: Grząskie Bagno Ojciec: Psia Gwiazda Trwałe urazy: córka psiej gwiazdy
Bura, długowłosa o klasycznych pręgach i postawnej budowie ciała. Oczy oliwkowo złote, brak białych znaczeń.
Ambitna i dumna, chce być numerem jeden i najlepszą wojowniczką. Lekko uszczypliwa, skrywająca emocje. Lojalna i pewna siebie, dla Klanu i rodziny skoczyłaby w ogień.
Po zakopaniu skowronka, kocur ruszył dalej. Możliwe jednak, że jego gwałtowna gonitwa za ptakiem spłoszyła nieco okoliczną zwierzynę, gdyż na horyzoncie nie było widać ani śladu piszczek. Idącemu wojownikowi towarzyszył jedynie szmer wiatru w zaroślach, i błogi spokój. Mógł wykorzystać to jednak jako chwilę odpoczynku dla mięśni i zmysłów po emocjonującej gonitwie.
Wysoki, smukły, ze skłonnościami do niedowagi, rudy złoty pręgowany dziko, z oliwkowymi oczami, europejską budową i krótkim włosiem oraz bielą na pyszczku, klatce piersiowej, gardle, pachwinie i palcach
zapominalski | energiczny | przejmuje się tym jak inni go postrzegają i chciałby, żeby każdy go lubił | z wiekiem wydaje się coraz bardziej dojrzały i już nie robi głupich żartów na innych kotach
Nie było co się rozluźniać, trzeba było gnać dalej! Przyspieszył kroku zamiast go zwalniać i szedł, szedł przed siebie. Musiał znaleźć coś, co będzie mógł ofiarować Jaskierek! Może tym razem bażant? Skupił się na nich.
✧・゚: *✧・゚:* ⨯ I'm not ⨯ a perfect person There's • many • things I wish I didn't do But I continue learning
I never meant | to do those things to you . . .
✧・゚: *✧・゚:* And so, I have to say before I go ◦•≫ That I just want you to know I've • found • a reason for me . . . To change who | I used to be . . .
Księżyce: 23 Mistrz: Rozgwieżdżone Niebo Płeć: Kotka? Matka: Grząskie Bagno Ojciec: Psia Gwiazda Trwałe urazy: córka psiej gwiazdy
Bura, długowłosa o klasycznych pręgach i postawnej budowie ciała. Oczy oliwkowo złote, brak białych znaczeń.
Ambitna i dumna, chce być numerem jeden i najlepszą wojowniczką. Lekko uszczypliwa, skrywająca emocje. Lojalna i pewna siebie, dla Klanu i rodziny skoczyłaby w ogień.
Bażanta nie wypatrzył, ale za to jego oczom ukazał się inny piszczek. Spory gryzoń o szarawym futerku szurał sobie w najlepsze w poszyciu pod pobliskim dębem, prawdopodobnie w poszukiwaniu pożywienia. Popielica, bo była to właśnie ona, znajdowała się tyłem do kocura i nie miała zielonego pojęcia, że za chwilę może skończyć jako obiad. Ale hej! Być może przynajmniej jako dar dla ukochanej, a to już szczytny cel.
Wysoki, smukły, ze skłonnościami do niedowagi, rudy złoty pręgowany dziko, z oliwkowymi oczami, europejską budową i krótkim włosiem oraz bielą na pyszczku, klatce piersiowej, gardle, pachwinie i palcach
zapominalski | energiczny | przejmuje się tym jak inni go postrzegają i chciałby, żeby każdy go lubił | z wiekiem wydaje się coraz bardziej dojrzały i już nie robi głupich żartów na innych kotach
Nie myślał wiele nad posunięciem, tylko zaczął grzać w kierunku piszczki. W pozycji łowieckiej kierował się do niej z ciężarem przerzuconym na tylne nogi. Chciał na nią wyskoczyć i zagryźć szybkim ugryzieniem w kark.
✧・゚: *✧・゚:* ⨯ I'm not ⨯ a perfect person There's • many • things I wish I didn't do But I continue learning
I never meant | to do those things to you . . .
✧・゚: *✧・゚:* And so, I have to say before I go ◦•≫ That I just want you to know I've • found • a reason for me . . . To change who | I used to be . . .
Księżyce: 23 Mistrz: Rozgwieżdżone Niebo Płeć: Kotka? Matka: Grząskie Bagno Ojciec: Psia Gwiazda Trwałe urazy: córka psiej gwiazdy
Bura, długowłosa o klasycznych pręgach i postawnej budowie ciała. Oczy oliwkowo złote, brak białych znaczeń.
Ambitna i dumna, chce być numerem jeden i najlepszą wojowniczką. Lekko uszczypliwa, skrywająca emocje. Lojalna i pewna siebie, dla Klanu i rodziny skoczyłaby w ogień.
Gnany miłością do ukochanej, kocur postanowił zaatakować nieświadomą niczego popielicę. Siła miłości okazała się zaiste potężna, gdyż zwierzyna zagryziona została bez najmniejszego wysiłku. Nawet nie zdążyła się zorientować, gdy zakochany kocur wbił zęby w jej gardziel.
Wysoki, smukły, ze skłonnościami do niedowagi, rudy złoty pręgowany dziko, z oliwkowymi oczami, europejską budową i krótkim włosiem oraz bielą na pyszczku, klatce piersiowej, gardle, pachwinie i palcach
zapominalski | energiczny | przejmuje się tym jak inni go postrzegają i chciałby, żeby każdy go lubił | z wiekiem wydaje się coraz bardziej dojrzały i już nie robi głupich żartów na innych kotach
W sumie to radził sobie nieźle, więc chyba niepotrzebnie martwił się o to całe "czy na pewno będę dobrym wojownikiem". Popielicę zakopał, ruszył dalej, rozglądał się za bażantami. Cip cip! - jak wołało się bażanty?
✧・゚: *✧・゚:* ⨯ I'm not ⨯ a perfect person There's • many • things I wish I didn't do But I continue learning
I never meant | to do those things to you . . .
✧・゚: *✧・゚:* And so, I have to say before I go ◦•≫ That I just want you to know I've • found • a reason for me . . . To change who | I used to be . . .
Księżyce: 23 Mistrz: Rozgwieżdżone Niebo Płeć: Kotka? Matka: Grząskie Bagno Ojciec: Psia Gwiazda Trwałe urazy: córka psiej gwiazdy
Bura, długowłosa o klasycznych pręgach i postawnej budowie ciała. Oczy oliwkowo złote, brak białych znaczeń.
Ambitna i dumna, chce być numerem jeden i najlepszą wojowniczką. Lekko uszczypliwa, skrywająca emocje. Lojalna i pewna siebie, dla Klanu i rodziny skoczyłaby w ogień.
Bażanta na swej drodze nie zobaczył, żadnej zwierzyny - także. Ale to nie oznaczało, że był tutaj całkiem sam. Pytaniem pozostawało, czy ta dodatkowa obecność była jednak tą pożądaną. Młody wojownik mógł poczuć obcy, koci zapach, a gdy tylko wyłonił się zza krzaków jeżyn, ujrzał niespodziewany widok. Parę długości drzewa dalej, na oko kilkunastoksiężycowa, puchata czarna pointka z fioletową obróżką z dzwoneczkiem w najlepsze rozglądała się po okolicy. Koteczka ogon trzymała wysoko, wyglądała na zadowoloną i spokojną. Wyglądało na to, że nie zdawała sobie sprawy z tego, iż wkroczyła właśnie na terytorium jednego z Klanów. Na razie nie zauważyła też rudego kocura.
Wysoki, smukły, ze skłonnościami do niedowagi, rudy złoty pręgowany dziko, z oliwkowymi oczami, europejską budową i krótkim włosiem oraz bielą na pyszczku, klatce piersiowej, gardle, pachwinie i palcach
zapominalski | energiczny | przejmuje się tym jak inni go postrzegają i chciałby, żeby każdy go lubił | z wiekiem wydaje się coraz bardziej dojrzały i już nie robi głupich żartów na innych kotach
Mrugnął kilka razy i stanął jak wryty. Nie widział jeszcze na ich terenach kota spoza klanu... to chyba nikt nowy? Nie miałby obroży, gdyby był z klanu. Z uśmiechem podszedł do młodej kotki. - Hej! Jestem Roześmiany Wąs, miło cię poznać. Jestem zobowiązany ci powiedzieć, że te tereny są częścią terenów Klanu Wichru, a my bardzo chronimy te tereny. Oczywiście mogłabyś tu przebywać, gdybyś była jedną z kotów klanu wichru, ale masz to... to o, na szyi, więc pewnie masz właścicieli i oni na ciebie czekają? Jeśli przyjdzie tu ktoś, kto nie lubi kotów spoza klanu, to może być dość agresywny. I mógłby coś zrobić... i pewnie byłoby im przykro, tym twoim... wiesz, właścicielom. Mógłbym zaprowadzić cię do granicy terenów? - Przechylił głowę i spoglądał na kotkę.
✧・゚: *✧・゚:* ⨯ I'm not ⨯ a perfect person There's • many • things I wish I didn't do But I continue learning
I never meant | to do those things to you . . .
✧・゚: *✧・゚:* And so, I have to say before I go ◦•≫ That I just want you to know I've • found • a reason for me . . . To change who | I used to be . . .
Księżyce: 23 Mistrz: Rozgwieżdżone Niebo Płeć: Kotka? Matka: Grząskie Bagno Ojciec: Psia Gwiazda Trwałe urazy: córka psiej gwiazdy
Bura, długowłosa o klasycznych pręgach i postawnej budowie ciała. Oczy oliwkowo złote, brak białych znaczeń.
Ambitna i dumna, chce być numerem jeden i najlepszą wojowniczką. Lekko uszczypliwa, skrywająca emocje. Lojalna i pewna siebie, dla Klanu i rodziny skoczyłaby w ogień.
Na dźwięk głosu uszy pointki drgnęły, a chwilę później pieszczoszai obróciła się, wlepiając spojrzenie błękitnych oczu w kocura. Jej uszy lekko cofnęły się na widok sporego wojownika, jednak wzrok przybrał dosyć wyzywający wyraz. Rudy kocur był kulturalny, jednak na razie nie zapowiadało się zbytnio na to, by na koteczce jego słowa zrobiły jakiekolwiek większe wrażenie. Słowa o zrobieniu czegoś jednak wywarły na niej lekkie wrażenie... Może jednak kocur chciał ją tylko nastraszyć? Uniosła wysoko ogon. - Hmm? A czemu to? Las jest chyba wspólnym miejscem, mam prawo przyjść tu na spacer. - miauknęła dość wyniośle. Mama ostrzegała ją przed tymi...dzikusami z lasu, jednak kocica postanowiła zachować klasę. - Mówisz, że zrobiliby krzywdę damie? A fe! Toż to zwykli bandyci. - skrzywiła się.