Kocięta w Klanie Wichru [NPC]
#1
Wygląd
Dość duży choć szczupły, lekko zbudowany kocur o gładkiej sierści. Oczy zadziwiające, niezwykłe, o głęboko orzechowej barwie. Lekko postrzępione prawe ucho i cienka długa blizna ciągnąca się po prawym boku od kręgosłupa, poprzez żebra aż do brzucha. Wyraźne oznaki siwizny widoczne na pyszczku i świadczące o zaawansowanym wieku kota przed śmiercią. Futro miedziano rude poprzecznie prążkowane czarnym pigmentem. Wierzch głowy, grzbiet oraz pyszczek wyraźnie ciemniejsze- czarna pręga wzdłuż kręgosłupa oraz końcówka ogona. Spód ciała nieco jaśniejszy.
Oficjalna ilość kociąt w tym miocie to sześć. Można uwzględniać w swoich postach taką ilość kociąt.

Oto kolejna okazja, by zagrać postacią urodzoną w Klanie Wichru. Kocięta pochodzą z miotu NPC (rodzice nie są i nie będą nigdy odgrywani), a grę rozpoczynamy od razu po wysłaniu i zaakceptowaniu Karty Postaci.

Rodzicami są Śmierdzący Śledź i Monte Christo.


[Obrazek: YodKKeH.png]

Imię: Śmierdzący Śledź
Płeć: niebinarna afab (on/ona)
Wiek: 22

Wygląd: Mimo pięknego futra, Śledź twierdzi, że nie ma czasu na pielęgnację. Nie znaczy to, że nie da się go rozpoznać z ilości brudu, aczkolwiek jeśli zapragnie się znaleźć ładne drobiazgi na prezent, warto zacząć poszukiwania w kupie srebrnej sierści wojownika. Poza szpargałami, Śledź upstrzony jest również rudymi pręgowanymi plamkami na czole, końcówce ogona i nieregularnymi łatkami na grzbiecie. Całą, masywną mordkę wraz z brodą ma białą, a sama biel występuje również na palcach wszystkich łap i brzuchu, co nieco przykuwa uwagę na tle szarawej okrywy i czarnych cętkowanych pręg.
Oczy Śledź, mimo wiecznie zmęczonych z nisko opuszczonymi powiekami, zawsze biją miodowym ciepłem i posyłają wesołe spojrzenia znad ceglanego noska. Przyjaznego wyglądu dodaje raczej średni, nieprzytłaczający wzrost wojowniczki, który trochę umyka przez szatę z długiej sierści, zasłaniając grube, silnie zbudowane nogi.

Trwałe urazy:

Charakter: Śledzik nie lubi się przemęczać. Zawsze natomiast kombinuje, jak się wymigać od obowiązków, co zabiera mu znacznie więcej czasu, niż gdyby przystąpił do konkretnego zadania od początku do końca. Ma bujną wyobraźnię, którą wykorzystuje głównie do argumentów, dlaczego akurat dzisiaj nie jest w stanie pójść na patrol. Równie niechętnie bierze udział w polowaniach, szczególnie gdy dostała zakaz samotnych wycieczek, kiedy to raz po raz była przyłapywana na drzemaniu. Oczywiście nie robi tego złośliwie, ona sama argumentuje to tym, że księżyc nie świecił wystarczająco mocno w dniu jej narodzin i tak po prostu została zbudowana. Mimo ogromnego lenistwa, jest również kotem do rany przyłóż. Uwielbia bliskość i nie ma problemów z towarzystwem, o ile nie przeszkadza mu w zasłużonych odpoczynkach. Również mimo silnego zżycia ze swoją siostrą, Kozią Płetwą, nie ogranicza się tylko do wymuskanych interakcji. Często można ją znaleźć, o ile akurat nie śpi, jak tworzy drobne pułapki na wojowniczkę, lub płata niewinne psikusy.

Urodzone: w Klanie Wichru.
Pochodzenie: nieznane.




Imię: Monte Christo
Płeć: Kocur
Wiek: 30

Wygląd: Przeciętnego wzrostu kocur o masywnej budowie i krótkiej, gęstej sierści. Gdy leży jak koci chlebek, fałda na szyi wygląda niemal imponująco, jak lwia grzywa po dość mocnym strzyżeniu, dopóki obserwujący nie przypomni sobie, że przecież fałdę tworzy tłuszczyk. Szeroka mordka o krótkim nosie, pełnych policzkach i lekko wypukłym czole nie nadaje się do straszenia niegrzecznych kociąt. Okrągłe, oliwkowe oczy nadają Monte Christo sympatycznego wyrazu, chociaż nierzadko obserwują świat ze znudzeniem. Czarna, złota szata o dzikim pręgowaniu raczej mało kiedy prezentuje się dziko. Samotnik może nie marnuje czasu na wyskubywanie najmniejszych paprochów, ale nie pozwala sobie na jawne zaniedbanie.

Trwałe urazy:

Charakter: Gdzieś na początku swojego życia, Monte Christo usłyszał frazę “co możesz zrobić dziś, zrób pojutrze, będziesz mieć dwa dni wolnego” i zdecydował się uczynić z niej swoje motto. Gdy jest głodny, zakręci się koło Siedliska Koni i skubnie coś z misek, w lepszy dzień zapoluje, jeśli okazja sama wepchnie mu się pod łapy. Niczym się nie przejmuje, uważa, że co ma być to będzie, więc wszelkie zmartwienia nie mają co liczyć na przyjemny kącik w złotej głowie. Monte Christo kroczy przez życie nieśpiesznie, nie ma przed sobą żadnego celu, do którego by dążył, a przynajmniej twierdzi, że nie ma. Chętnie obserwuje świat całymi dniami, w samotności bądź towarzystwie. A gdy pogoda przestaje sprzyjać leniwemu wylegiwaniu się, z kocura wychodzi filozof. Ale tak jak czasem udaje mu się zarzucić intrygującą myślą, tak nie ma chęci zgłębiać żadnej z nich, gdy tylko zaczynają wymagać odrobiny wysilenia mózgu.

Urodzony: nieznane
Historia: nieznana

Pokaż zawartośćciocia


Historia
xxxJeśli Roziskrzona Gwiazda liczyła na to, że po mianowaniu, Śledź zmieni się w sumiennego Wichrzaka to się srogo przeliczyła. Śledziowa Łapa korzystała ze swojego wspaniałego umysłu do znajdowania najprostszej, najlżejszej ścieżki do wykonywania powierzonych jej obowiązków (bądź, najchętniej, wykręcania się od nich), a Śmierdzący Śledź dalej szlifowała tę umiejętność z wielkim zaangażowaniem. Gderliwe komentarze Zajęczego Ucha puszczała, no, mimo uszu. I jakoś się żyło. Z każdym dniem do przodu i te sprawy.
xxxA w te bardziej męczące dni, chętnie wymykał się poza granice Klanu, aby poleżeć pod Krzywym Drzewem ze swoim kumplem i popatrzeć jak płyną chmury po niebie. A czasem i to było zbyt wiele, więc spędzali czas drzemiąc. Poznali się w Śledziowych czasach terminatorskich i już wtedy Kozia Płetwa kręciła nosem na tę znajomość. Twierdziła, że wzajemnie nakręcają swoje lenistwo. I daleko szukać nie trzeba by poprzeć tę teorię – spotkania Śledzika z samotnikiem zawsze opierały się o wspólne przebywanie w przestrzeni, często bez rozmów, więc nawet po księżycach znajomości, Wichrzak nie potrafił powiedzieć skąd dokładnie koleżka pochodził, czy miał rodzeństwo, jak sobie radził bez wsparcia Klanu. I z wzajemnością, Monte Christo (którego, warto zaznaczyć, Śledź znał jako Hrabiego) dowiedział się o istnieniu siostry dopiero po mianowaniu Śmierdzącego Śledzia, przy okazji innej rozmowy. W niczym te braki im jednak nie przeszkadzały, wciąż uznawali siebie za dobrych przyjaciół.
xxxTak samo rzadsze spotkania nie nadszarpnęły ich przyjaźni. A tych było zdecydowanie mniej od kiedy Śledzik dostał zakaz samotnego opuszczania obozu pod pretekstem polowań. Wina tego, że z każdego wracała z pustymi łapami i wymiętym futerkiem sugerującym porządną drzemkę na łące. Wiecznie pod nadzorem, gorszym niż terminatorzy, wojownik uznał swoje życie za niezbyt imponujące. Na myśl o tym, że każdy jeden dzień przez kolejne osiemdziesiąt księżyców ma tak wyglądać, kocurowi robiło się słabo. Więc każdy patrol na którym uczciwie się zjawiała, był przeznaczany na kombinowanie jak zrobić, żeby się nie narobić. Przez srebrną główkę przemykały pomysły dotyczące wypadku uniemożliwiającego dalszą służbę Klanowi, ale rzecz w tym, że właścicielka srebrnej główki bardzo nie lubiła, gdy bolało. I nie była gotowa na takie poświęcenie.
xxxAle na szczęście nie musiała. Rozwiązanie przyszło samo, podczas obserwowania negocjacji Żbikopręgiej z kociakiem, który wdrapał się na Rozłożyste Drzewo i starał się zwołać Klan. I proszę bardzo, ponad sześć księżyców wolnego na wyciągnięcie łapy, starczyło dopracować szczegóły. Ładne oczka do Koziej Płetwy podczas wspólnego polowania starczyły, aby nieznająca planu siostra odwróciła wzrok, gdy Śmierdzący Śledź czmychnął za granicę na spotkanie pod Krzywym Drzewem. Sympatyczny uśmiech do Hrabiego starczył, aby przekonać kocura, że przyjacielowi w potrzebie się nie odmawia.
xxxMinęło parę wschodów słońca i srebrne boki zaczęły się zaokrąglać, a kocur mógł przenieść się do kociarni ze względu na maluszki, których nie chciał przecież narażać – co gdyby zając kopnął go w brzuch na polowaniu? Straszna wizja. I plecki przecież zaczynały pobolewać, to nie są warunki do maszerowania wzdłuż granic. Trzeba jednak przyznać, że tę ciążę dużo gorzej znosiła Kozia Płetwa niż główny zainteresowany. Miała całą masę pytań, ale odpowiedzi dostała jedynie na niektóre z nich. I ciężko jej było w nie również uwierzyć. Jasne, Śledź mogła twierdzić, że decyzja była przemyślana i że chciała tych kociąt, ale Kozia Płetwa znała ją lepiej niż pręgi na własnym futrze, wiedziała przecież, że szylkretka nigdy o potomstwie nie marzyła. Więc czy mogła mu wierzyć, że przemyślał odpowiednie aspekty tej sprawy? Że rozumiał jaka to odpowiedzialność??
xxxWątpliwe. Dlatego, już od pierwszych dni, kocięta mogły odczuć obecność cioci Koziej Płetwy. A gdy tylko zaczęły chodzić i bardziej rozumnie spoglądać na świat, to właśnie wojowniczka stała się źródłem zasad i granic. Stara się jak może by kocięta ją lubiły i nie traktowały jak najgorszego zła, ale na pierwszym miejscu stawia ich wychowanie, próbując nadrobić braki tworzone przez Śledzia. A co na to faktyczny rodzic? Mówi kociętom, że mają słuchać się cioci, ale sam nie przykłada łapy do pilnowania czy rzeczywiście żaden z maluchów nie zagląda do Ziołowego Wzgórza bez nadzoru. Śmierdzący Śledź jest bardziej typem kumpla. Pozwala na wszystko i może nie wspiera aktywnie zachowań, które stwarzają zagrożenie dla kociąt, ale podchodzi do wszystkiego wystarczająco beztrosko by te potencjalne zagrożenia wymagające interwencji zliczyć na palcach jednej łapy.



Dodatkowe informacje:
  • Śmierdzący Śledź nie ma preferowanego określenia, jest jej wszystko jedno czy kocięta nazywają ją matką, ojcem, Śledzikiem, czy wołają ej, ty.
  • Kocięta nie znają swojego ojca, Śledź jedynie wspomina o wujku Hrabi, który mieszka w innym lesie i raczej go nie spotkają.
  • Ciocia Kozia Płetwa, która nalega by właśnie tak ją nazywać, stara się spędzać jak najwięcej czasu z kociętami, ale nie zawsze jest dostępna ze względu na swoje wojownicze obowiązki.
  • Kozia Płetwa podejrzewa kto jest ojcem kociąt, ale zachowuje swoje teorie dla siebie.


Rozpoczynamy grę jako 1 księżycowy kociak (wiek na koniec czerwca: 2 księżyce). Jest możliwość adopcji kociąt przez najbliższe 2,5 miesiąca. Do momentu osiągnięcia przez miot wieku 6 księżyców nieznana jest dokładna ilość kociąt w miocie. Miot tej pary powinien być w postach określany jak “kocięta postaci X i Y” lub “rodzeństwo” etc, bez precyzowania ich ilości, która zostanie podana dopiero w momencie, w którym planowo powinna się rozpocząć ceremonia tego miotu na terminatorów.

Informacja o ustalonej ilości kociąt zostanie podana przez administrację w tym temacie i od tego momentu będzie można uznawać w swoich postach ile dokładnie kociąt ma para. W historii obowiązkowy jest zapis, że posiada się rodzeństwo z miotu, a rodzicami są Śmierdzący Śledź i Monte Christo.
W miocie dostępna jest dowolna ilość miejsc, która nie przekroczy 8 kociąt

Rezerwacja miejsca przepada, jeżeli w ciągu tygodnia nie zostanie napisana i wysłana Karta Postaci.Wszelkie wątpliwości, pytania i zapisy można zamieszczać w tym temacie.

Lista chętnych:
x Halo -> Pies (już gra)
x Lis (już gra)
x Pustułka (już gra)
x Krew (już gra)
x Kość (już gra)
x Mysikrólik (już gra)


Typ pyska: standardowy (europejski) lub krótki (perski)

Długość futra: krótkie lub długie

Umaszczenia: (kliknij na umaszczenie, by zobaczyć przykładowe zdjęcie):
Te oznaczone * są wyjątkowo rzadkie i może być ciężko znaleźć zdjęcia.
**W wypadku rudych i kremowych kotów nie ma różnicy w wyglądzie między zwykłym, a złotym umaszczeniem.

Pręgowanie: Kocięta mogą być jednolite (niepręgowane) lub pręgowane tygrysio, klasycznie, cętkowane lub ticked.

Biel: Kocięta mogą mieć dowolną ilość białych znaczeń oprócz bieli pokrywającej całego kota.

Kolor oczu: Dowolny naturalny kolor. Koty z jakąkolwiek ilością białych znaczeń mogą mieć heterochromię (oczy w dwóch różnych kolorach). Przypominamy, że kocięta rodzą się z niewybarwionymi oczami, tzn. niebieskimi, a docelowy kolor przyjmują one w wieku ok. 3-5 księżyców.
im ciemniejsza noc, tym jaśniejszy dzień
światło ma moc i nie zgasi go cień
światło ma moc, ciemność jej nie ogarnia
choć cienie są zawsze po drugiej stronie światła
Statystyki - lvl: 0 | S: 0 | Zr: 0 | Sz: 0 | Zm: 0 | HP: | W: | EXP:
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:
Odpowiedz
#2
Wygląd
zgarbiona, niska, przysadzista o grubych, dobrze zbudowanych nogach || krótka czarna sierść || białe palce prawej przedniej łapy, dwie plamki po lewej stronie brzucha || rozety || bladożółte oczy ||
witam, poproszę miejsce

« Ile dałbym, by zapomnieć Cię »
wszystkie chwile te, które są na nie
. . . . . .┌┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈ b o . c h c ę
b o . c h c ę ┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┘. . . . . .
nie myśleć o tym już . . . .
» zdmuchnąć » wszystkie wspomnienia . . . . . . . . . . . . . . .
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . niczym zaległy k u r z
[Obrazek: UOIIPf2.gif]
TAK JUŻ, po prostu nie pamiętać . . . . . . . .
. . . . . . . . . . . . . s y t u a c j i,
. . . . . . . . . . . . . . . . . . .. . . . w których serce klęka
wiem, nie wyrwę się . . . . . . . . . . .
. . . . . . . . . . . . . . . . .╰┈➤ chociaż bardzo chcę
mam nadzieję, że to wiesz i Ty
x — x — x
┌┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┐
Znowu staniesz p r z e d e .m n ą, zawsze robisz mi to we śnie
Będę patrzył jak odchodzisz, chociaż chciałbym się odwrócić
└┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┘
Statystyki - lvl: 6 | S: 13 | Zr: 21 | Sz: 7 | Zm: 10 | HP: 85 | W: 65 | EXP: 70/500
Stat. Med. - lvl: | MED.EXP:
Odpowiedz
#3
Wygląd
Zboże jest małym kotem. Ba, wręcz jednym z najmniejszych. Ewidentnie wdało się w mamę ze swoją wielkością, bo pomimo swojego wieku wciąż wygląda jak taki ledwo co terminatorski podrostek. A jakby tego brakowało to jej drugą właściwością jest to, że jest długie i wąskie. Długie kościste łapy na długim tułowiu, z długim ogonem który wiecznie sterczy do góry. Pewnie gdyby nie jej intensywnie rude krótkie futro, pokryte tygrysimi pręgami, to by łatwo po prostu rozpłynęło się w powietrzu od swojej mikrości. Za to mordę ma dość zwykłą, z takimi o typowymi bursztynowymi oczami, różowym nosem i białymi wąsami. Pewną dozę ciekawości do wyglądu Zboża dodaje brak lewego ucha. Kiedyś było uszczerbione, ale ostatecznie Zboże miało pecha by stracić je zupełnie. Gdzieś pod futrem schowana jest cała gama blizn, które Zboże zawdzięcza samotnikom mieszkającym na osiedlu dwunogów, ale nie są to blizny na tyle duże, by dało się je łatwo zauważyć. Ot, w paru miejscach jej futro jest odrobinę mniej gęste, to tyle.
Pąsowa Łapa napisałxwitam, poproszę miejsce

proszę bardzo
MY DRESS IS ON FIRE
⭑ ⭑ ⭑ ⭑

and I hurl myself, I heal myself, I drag myself
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxlike a rug in the rain
and my S A I N T she is dancing
as every step I choose to take begins to
begins to set the world aflame
Statystyki - lvl: 5 | S: 15 | Zr: 11 | Sz: 11 | Zm: 8 | HP: 70 | W: 70 | EXP: 195/400
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP: 41/100
Odpowiedz
#4
Wygląd
Czekoladowy szylkret, z minimalną ilością bieli, dość gruba, masywna, szeroka i niskiego wzrostu, o europejskiej budowie, krótkowłosy, oczy żółto-niebieskie (hetereochromia sektorowa). Ma płaski pyszczek.
Poproszę slocik, posty są, odczekane miesiąc jest <3
[Obrazek: 15.gif]

✿ Rebuild my body, start it from scratchXXXXXIX
Again with my brain and my bones all detached
XXXXXIXXXX✿ Put me in a jar and draw on a face ✿
XXXXXNothing is ever simple I just live t-h-a-t w-a-y
Broke all the mirrors, tore down the frames
Theres glass on the f_l_o_o_r, I think it hit my brainX
✿ Shut
down the system, pull all the plugs ✿X
XXXThe universe said that I would be someone

XXXXXXXXDont speak, this happens all the time
Theres something kinda ugly taking up my mind
✿ Dont leave, I promise Ill be fine ✿XXXXXXXXXIXX

Statystyki - lvl: 3 | S: 9 | Zr: 9 | Sz: 8 | Zm: 7 | HP: 65 | W: 55 | EXP: 70/200
Stat. Med. - lvl: | MED.EXP:
Odpowiedz
#5
Wygląd
Kolejny biały kociak, niezbyt wyróżniający się swoim futrem, czy też posturą. No, tyle tylko, że wydaje się być nieco szarawy, ba, czasami nawet pojawiają się czarne plamy! Z tym, że te plamy migrują to tu, to tam bo wcale nie są łatami innego koloru - to brud. Obłok jakoś nie potrafi zatrybić o co chodzi z tym całym "myciem". Co prawda mama Wirka próbowała mu to tłumaczyć i czasami coś tam go liźnie... Ale on chwilę później pobiegnie na zwiedzanie i to by było na tyle jego czystości. Za to tym co go może wyróżnić zdecydowanie są oczy. Odziedziczył je po tatusiu! Szkoda, że go nie zna, bo by go pewnie polubił i wtedy może mama powiedziałaby mu, że te oczy to ma po nim... A tak to jedyne co może zrobić to patrzeć na świat tymi tak jasno błękitnymi oczami, że czerwone nitki krwi nadają im fioletowego odcieniu.
Kłoda napisałxPoproszę slocik, posty są, odczekane miesiąc jest <3

Jasne, możesz pisać kp

Nie byle kto, umie się cieszyć byle czym
I byle co, choć byle jak, bylebyś ty, byleby być
Bylebym mógł, odkurzyć mózg choć trochę
I gdy będziesz jak skała zawsze zmieniać się w wodę


Statystyki - lvl: 2 | S: 5 | Zr: 8 | Sz: 10 | Zm: 4 | HP: 50 | W: 60 | EXP: 135/150
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:
Odpowiedz
#6
Wygląd
Pustułka, to elegancka kotka o umaszczeniu niebieski bimetal pręgowany klasycznie. Sylwetka jej jest smukła, a łapy silne i długie, gotowe na następne przygody. Futro zielonookiej jest długie i puszyste, a ciało jej przyozdobione pręgami o różnych odcieniach, mieszając się ze srebrem i złotem, układając się w piękne wzory na jej ciele, przypominając haft. Futerko na jej policzkach jest zdecydowanie dłuższe, nadając jej pysku elegancki wygląd, zaś ogon puszysty, zakończony białą końcówką. Oczy Pustułki są głębokie i zielone, przypominając las w Porę Zielonych Liści. Mają w sobie ten uwodzicielski błysk, jakby znała sekrety wszystkich klanowiczy, zmieszany z nutką sprytu. Dodatkowo białe łapki kocicy sprawiają, że ta wygląda, jakby nosiła skarpetki bądź rękawiczki.
Chciałabym zaklepać miejsce
Statystyki - lvl: 1 | S: 6 | Zr: 5 | Sz: 4 | Zm: 5 | HP: 60 | W: 40 | EXP: 0/100
Stat. Med. - lvl: | MED.EXP:
Odpowiedz
#7
Wygląd
Masywny gbur ze znudzonymi, zielono-żółtymi oczami. Długie futro, czarne srebrne cieniowane umaszczenie z bielą na pysku (od nosa do policzków), od szyi do brzucha oraz na łapach, na wysokości palców.
Dopisuję i zapraszam do pisania KP :>
TO MOJA WINA


nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam
są jak krople wina
możesz to na mnie zrzucić




niech wszystko spadnie na mnie
łzy z jej powiek
uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku


NIEWINNYCH KOTÓW I KŁAMSTW
Statystyki - lvl: 11 | S: 32 | Zr: 24 | Sz: 13 | Zm: 12 | HP: 110 | W: 90 | EXP: 265/500
Stat. Med. - lvl: | MED.EXP:
Odpowiedz
#8
Wygląd
poproszę jedno miejsce
Statystyki - lvl: | S: | Zr: | Sz: | Zm: | HP: | W: | EXP:
Stat. Med. - lvl: | MED.EXP:
Odpowiedz
#9
Wygląd
Kolejny biały kociak, niezbyt wyróżniający się swoim futrem, czy też posturą. No, tyle tylko, że wydaje się być nieco szarawy, ba, czasami nawet pojawiają się czarne plamy! Z tym, że te plamy migrują to tu, to tam bo wcale nie są łatami innego koloru - to brud. Obłok jakoś nie potrafi zatrybić o co chodzi z tym całym "myciem". Co prawda mama Wirka próbowała mu to tłumaczyć i czasami coś tam go liźnie... Ale on chwilę później pobiegnie na zwiedzanie i to by było na tyle jego czystości. Za to tym co go może wyróżnić zdecydowanie są oczy. Odziedziczył je po tatusiu! Szkoda, że go nie zna, bo by go pewnie polubił i wtedy może mama powiedziałaby mu, że te oczy to ma po nim... A tak to jedyne co może zrobić to patrzeć na świat tymi tak jasno błękitnymi oczami, że czerwone nitki krwi nadają im fioletowego odcieniu.
bramble napisałxpoproszę jedno miejsce

proszę bardzo, możesz tworzyć kp

Nie byle kto, umie się cieszyć byle czym
I byle co, choć byle jak, bylebyś ty, byleby być
Bylebym mógł, odkurzyć mózg choć trochę
I gdy będziesz jak skała zawsze zmieniać się w wodę


Statystyki - lvl: 2 | S: 5 | Zr: 8 | Sz: 10 | Zm: 4 | HP: 50 | W: 60 | EXP: 135/150
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:
Odpowiedz
#10
Wygląd
długowłosa kotka; bimetaliczny czarny szylkret, biel pokrywa całe ciało, oprócz wewnętrznego palca lewej przedniej łapy, który jest czarny; błękitne oczy i lekceważące spojrzenie; czysta, starannie ułożona sierść
poproszę miejsce :)
Statystyki - lvl: 1 | S: 3 | Zr: 6 | Sz: 6 | Zm: 5 | HP: 60 | W: 40 | EXP: 0/100
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:
Odpowiedz
#11
Wygląd
duża, wysoka, o jasnorudej długiej i puszystej sierści, ma niewybarwione szaroniebieskie oczy
Kość napisałxpoproszę miejsce :)

przypominam o zgłoszeniu multikonta tutaj! ale slocik jest twój:)
Statystyki - lvl: 1 | S: 7 | Zr: 3 | Sz: 5 | Zm: 5 | HP: 55 | W: 45 | EXP: 0/100
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP: 0/100
Odpowiedz
#12
Wygląd
budowa standardowa | długie futro | bimetaliczny niebieski szylkret | pręgowanie dzikie | biel pokrywa całego kota oprócz wewnętrznego palca lewej przedniej łapy | błękitne oczy
Ja też poproszę, sama siebie nie mogę obsłużyć ofc <3
Statystyki - lvl: 1 | S: 5 | Zr: 7 | Sz: 3 | Zm: 5 | HP: 55 | W: 45 | EXP: 0/100
Stat. Med. - lvl: | MED.EXP:
Odpowiedz
#13
Wygląd
Wysoka, krótkowłosa, kremowa kocica z klasycznym pręgowaniem. Cechuje się długim pyskiem, wielkimi uszami, długimi nogami oraz oczami w kształcie migdała. Oliwkowe, błyszczące oczy.
Krew napisałxJa też poproszę, sama siebie nie mogę obsłużyć ofc <3

go go
g e t  d o w n
swaying to my own sound
flashes in my f a c e now
all I know is everybody loves me
- ̗̀ everybody loves me ̖́-
Statystyki - lvl: 3 | S: 9 | Zr: 8 | Sz: 8 | Zm: 8 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 085/200 (IV)
Stat. Med. - lvl: | MED.EXP:
Odpowiedz
#14
Wygląd
Mała, krótkowłosa, niebiesko-biała kotka o potarganym futerku, dwukolorowym nosie i zmęczonych, zielonych oczach.
Ostateczna liczba kociąt wynosi sześć sztuk.
[Obrazek: E01yWJC.png]
Statystyki - lvl: 4 | S: 7 | Zr: 13 | Sz: 11 | Zm: 8 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 35/300
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości