Logo Artemidy
Stary Kasztan
Nic się nie wydarzyło; żaden ptak nie wyleciał z gniazda, dzięki Gwiezdnym - żaden nie rzucił się w ich stronę. Nagi pień wydawał się być trudnym obiektem do wspinaczki, za to wprost idealną przestrzenią, z której można byłoby porwać wdrapującego się do gniazda kota. Odwróciła na chwilę zamyślone spojrzenie do Białego Puchu, potem zwracając je na Fiołkowy Nos; posłała tej ostatniej uśmiech na odwagę, ocierając się przy tym delikatnie ramieniem o jej bark. W końcu właśnie były na niebezpiecznej misji wymagającej ogromnej dawki samozaparcia!
- Jestem za. Optuję za tym, że pójdę naprzód i rozeznam się w sytuacji, podczas gdy wy pozostaniecie tutaj. Jeżeli coś się stanie, ostrzeżecie mnie; w niefortunnym wypadku, gdybym zwróciła na siebie ich uwagę, to rzucą się na mnie, nie zaś na was - zaproponowała konspiracyjnym szeptem. Świadomie była gotowa wystawić się na pierwszy ogień - nie jednak z powodu jakiejś chęci zdobycia sobie sławy, bardziej z jakiejś części jej idealistycznego podejścia do życia (słodko i zaszczytnie jest umierać za Klan Wichru) oraz ze zwykłej świadomości, że w sytuacji krytycznej będzie dużo lepiej, jeżeli to jakaś tam byle wojowniczka umrze, nie zastępczyni.
⚔ ⚔ ⚔
𝚜́𝚗𝚒𝚌́ 𝚜𝚎𝚗 najpiękniejszy ze snówxxxxxxxxxxxxxxxxxx
🇮‌🇸‌́🇨‌́ 🇼‌ 🇧‌🇴‌́🇯‌ 🇼‌ 🇮‌🇲‌🇮‌🇪‌̨ 🇨‌🇮‌🇪‌🇷‌🇵‌🇮‌🇪‌🇳‌́ 🇮‌ 🇰‌🇷‌🇿‌🇾‌🇼‌🇩‌
i nieść ciężar swój ponad siły
iść tam, gdzie nie dotarłby N I K T

I NASZ ŚWIAT LEPSZYM STANIE SIĘ NIŻ BYŁ
nim rycerski swój pas wdział
ten, co ślubował N I E Z Ł O M N I E
xxxxxxxxxxxxxxxxxxwciąż iść, aby sięgnąć 𝚍𝚘 𝚐𝚠𝚒𝚊𝚣𝚍
⚔ ⚔ ⚔
LVL 4 230 / 300
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
11
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Cisza. Wciąż nie było niczego widać. Na niebie nie widać było żadnego olbrzymiego ptaka; przemknął jedynie słowik, prędko trzepocząc skrzydłami, gdy przelatywał ponad głową trzech wojowniczek. Gniazdo również wyglądało na puste, chociaż przez chwilę Fiołkowemu Nosowi wydawało się, że widziała, jak jedna z odstających gałązek tworzących gniazdo się poruszyła. Wyglądało na to, że trafiły na moment, w którym gniazdo nie było pilnowane przez dorosłe ptaki, a wojowniczki mogły podjąć próbę zbliżenia się.

Biały Puch: S: 6 | Zr: 17 | Sz: 9 | Zm: 7 | HP: 65/65 | W: 65/65
Fiołkowy Nos: S: 8 | Zr: 6 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 75/75 | W: 35/35
Deszczowa Pogoda: S: 8 | Zr: 8 | Sz: 8 | Zm: 8 | HP: 50/50 | W: 70/70
x
★ ★ ★
behind my eyelids are islands of violence, my mind shipwrecked, this is the only land my mind could find. I did not know it was such a violent island, full of tidal waves, suicidal crazed lions; they're trying to eat me, blood running down their chin and I know that I can fight or I can let the lion win. I begin to assemble what weapons I can find 'cause sometimes to stay alive you got to kill your mind...
x
LVL 6 190 / 500
MedLVL 8 916 / 1300
16
Siła
S
13
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
19
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Biała kotka postawiła delikatnie uszy na sztorc, kiedy Fiołkowy Nos zaproponowała to, o czym myślała. Co prawda zamierzała jeszcze przez chwilę poczekać, jednak do jej uszu szybko dotarł również głos Deszczowej Pogody, która chyba chciała iść na pierwszy ogień. Pijawka położyła po sobie uszy. Nie. Nie miała zamiaru pozwolić na to, aby jej była terminatorka szła pierwsza, dlatego pokiwała głową.
- Nie, Deszczowa Pogodo... doceniam, jednak nie pozwolę, abyś... się narażała. Podejdę pierwsza... spoglądajcie w niebo, a gdyby coś się działo... uciekajcie - miauknęła cicho, po czym wzięła głębszy wdech. Zaraz potem ruszyła powoli przed siebie, poruszając się w pozycji łowieckiej, tak na wszelki wypadek. Cały czas rozglądała się, mając wyczulony każdy zmysł. Bała się, że ptaki mogą wrócić, ale nie mogły stracić takiej okazji.
Should I ask myself in the water
What a
warrior would do?
Tell me, underneath my
armor
Am I loyal, brave and true?
Am I loyal, brave and true?

[Obrazek: dbjwx5g-3ee46279-09b3-42d4-80bc-b3bc777a...KQFQBN3RCA]
LVL 5 0 / 400
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
20
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Cisza. Ta cisza stawała się przytłaczająca, wzbudzająca dreszcze. Fiołek była rak skupiona na obserwowaniu, że drgała nawet na swój własny oddech. Pokiwała słowa na Deszczowej Pogody, popierała jej pomysł, żeby podejść bliżej choć fakt, ze ma pójść sama jej się nie podobał. - Nie..Nie puszcze cię samej. Nie stracimy ani ciebie ani nikogo. - Szepnęła z troską w głosie. Podniosła głowę słysząc, jak jakiś ptak trzepie skrzydłami. Na szczęście nie był to żaden agresywny ptak. Wstrzymała oddech ulgi, by nikt jej nie usłyszał.
Wysłuchała cioci, gdy ta postanowiła pójść pierwsza. Z lękiem ruszyła za nią uważnie patrząc pod łapy. Przyjęła pozycję łowiecką obciążając mocno łapy. Wyczuliła wzrok, węch i słuch, każdy możliwy szelest mógł być ptakiem, a ona nie chciała być zwierzyną. Nastąpiła na kruchą gałązkę, co spowodowało u niej stres, rozejrzała się po kotkach przepraszającym wzrokiem. Liczyła, że jednak ptaki miały inne zajęcie i wcale nie miały ochoty na kocię mięso.
Słodka jak truskawki latem
A trzyma w łapie tylko kubek słonych łez
Skromna jak pole fiołkowe i to w ponury dzień
Ej chyba dzwoni kurier
Tylko szkoda że tym razem kwiaty wylądują w kuble
LVL 2 125 / 150
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
6
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
35
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
- Lepiej, żeby to na mnie się rzuciły, zamiast na ciebie! Zamiast którąkolwiek z was! - zaprotestowała żarliwie, co, wypowiedziane nadal tym samym szeptem, zapewne zabrzmiało dosyć kuriozalnie. Było jednak zbyt późno, by powstrzymać Biały Puch; kocica już ruszyła przed siebie, a jedynym, co powstrzymało Kroplę przed rzuceniem się za nią, był zwykły szacunek do jej rozkazu. Niemniej jednak, chociaż nie powiedziała ani słowa na ten temat, zaprzeczyła absolutnie końcówce wypowiedzi Białego Puchu. Jeżeli coś się będzie działo, nie ucieknie. Nie zostawi jej, choćby te ptaszory porozrywały ją na strzępki i nakarmiły nimi swoje dzieci.
Z zaciśniętymi zębami ruszyła za Fiołkowym Nosem, Przyjęła pozycję łowiecką, starała się stąpać jak najciszej i kierować spojrzenie w niebo. Próbowała przy tym w miarę możliwości osłonić swoim ciałem koleżankę. Być może, być może rudy kolor będzie z nieba bardziej widoczny, niż szylkret...
⚔ ⚔ ⚔
𝚜́𝚗𝚒𝚌́ 𝚜𝚎𝚗 najpiękniejszy ze snówxxxxxxxxxxxxxxxxxx
🇮‌🇸‌́🇨‌́ 🇼‌ 🇧‌🇴‌́🇯‌ 🇼‌ 🇮‌🇲‌🇮‌🇪‌̨ 🇨‌🇮‌🇪‌🇷‌🇵‌🇮‌🇪‌🇳‌́ 🇮‌ 🇰‌🇷‌🇿‌🇾‌🇼‌🇩‌
i nieść ciężar swój ponad siły
iść tam, gdzie nie dotarłby N I K T

I NASZ ŚWIAT LEPSZYM STANIE SIĘ NIŻ BYŁ
nim rycerski swój pas wdział
ten, co ślubował N I E Z Ł O M N I E
xxxxxxxxxxxxxxxxxxwciąż iść, aby sięgnąć 𝚍𝚘 𝚐𝚠𝚒𝚊𝚣𝚍
⚔ ⚔ ⚔
LVL 4 230 / 300
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
11
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Niestety, ruda barwa sierści Deszczowej Pogody mocno odcinała się od zieleniącej się młodej trawy... ale to samo można było powiedzieć o białej jak śnieg zastępczyni. Jedynie Fiołkowy Nos mogła nieco wtopić się w tło, gdy poruszała się w miejscach, gdzie trawa była wydeptana, a i tak nie było to coś, czego sprawne oko drapieżnego ptaka by nie zauważyło. To się dobrały...
Cała trójka ruszyła naprzód, skradając się po cichu w stronę pala, na którego szczycie tkwiło gniazdo. Wciąż było cicho. Niebo było czyste, gdzieś w oddali widać było trzy lecące kaczki, a od granicy z Klanem Rzeki słychać było cichy śpiew rudzika, który snuł swoją długą, czystą pieśń złożoną z różnych dźwięków.

Biały Puch: S: 6 | Zr: 17 | Sz: 9 | Zm: 7 | HP: 65/65 | W: 65/65
Fiołkowy Nos: S: 8 | Zr: 6 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 75/75 | W: 35/35
Deszczowa Pogoda: S: 8 | Zr: 8 | Sz: 8 | Zm: 8 | HP: 50/50 | W: 70/70
x
★ ★ ★
behind my eyelids are islands of violence, my mind shipwrecked, this is the only land my mind could find. I did not know it was such a violent island, full of tidal waves, suicidal crazed lions; they're trying to eat me, blood running down their chin and I know that I can fight or I can let the lion win. I begin to assemble what weapons I can find 'cause sometimes to stay alive you got to kill your mind...
x
LVL 6 190 / 500
MedLVL 8 916 / 1300
16
Siła
S
13
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
19
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Dopiero kiedy usłyszała trzask kruchej gałązki, zdołała zauważyć, że to dwie kotki postanowiły podążyć za nią. Biały Puch położyła po sobie uszy, spoglądając na obie złotymi oczami. Szczerze to zrobiło jej się... smutno. Poproszenie Chaotycznego Lotu o lekcje pewności siebie faktycznie jej się przydadzą. Nie lubiła rozkazywać. To nie było w jej stylu i nie potrafiła tego robić. Zawsze prosiła, jednak najwyraźniej już nawet to nie pomagało. W normalnej sytuacji nie byłaby aż tak zmartwiona, ale teraz chodziło o życie. Nie tylko jej, ale całego Klanu Wichru. Nie tylko jej, ale również dwóch wojowniczek, które wybrała do swojego patrolu. Naprawdę było jej przykro, że jej prośba nie została nawet przez nie obie najwyraźniej przemyślana, skoro poszły za nią. Kochała zarówno swoją siostrzenicę jak i byłą terminatorkę, wiedziała, że nie chciały, aby coś jej się stało... ale zasmucił ją ten gest troski z ich strony, ponieważ wyruszenie samodzielnie, było troską w ich stronę. Nie zamierzała ich teraz jednak zawracać. Nie mogły pozwolić sobie na zwłokę i kłótnie, bo ptaki mogły się w każdej chwili pojawić. Tak więc gdy udało im się dotrzeć do słupa, zatrzymała się, aby go obwąchać.
- Ja wejdę na górę, a wy zostańcie... na dole, proszę - mimowolnie nacisnęła na ostatnie słowo, mimo, że mówiła szeptem - Zobaczcie, czy da się go jakoś wykopać... czy ma korzenie, dobrze?
Should I ask myself in the water
What a
warrior would do?
Tell me, underneath my
armor
Am I loyal, brave and true?
Am I loyal, brave and true?

[Obrazek: dbjwx5g-3ee46279-09b3-42d4-80bc-b3bc777a...KQFQBN3RCA]
LVL 5 0 / 400
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
20
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Fiołek doceniła swój kolor futra przemieszczając się pomiędzy trawami. Wtapiała się w tło dosyć dobrze, gorzej szło to Kropli czy Pijawce, których futra może i były piękne, ale i łatwo widoczne. Zgodziła się na słowa Pijawki mimo cisnących się słów sprzeciwu. Ona sama wolała tam pójść, tak samo Kropla i Pijaweczka, wszystkie chciały się poświęcić tworząc błędne koło. Może to troska przemawiała? Najpewniej tak, bo obie kotki były jej bliskie. Posłusznie podeszła do szarego patyka i zaczęła kopać wokół niego. Nie widziała narazie korzeni, co sprawiło, że poczuła ulgę. Po chwili szczęścia wróciła jednak do kopania, kto wie czy głębiej ich nie ma?
Słodka jak truskawki latem
A trzyma w łapie tylko kubek słonych łez
Skromna jak pole fiołkowe i to w ponury dzień
Ej chyba dzwoni kurier
Tylko szkoda że tym razem kwiaty wylądują w kuble
LVL 2 125 / 150
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
6
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
35
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Koło wzajemnego poświęcenia - zdecydowanie. Deszcz miała co prawda niewielki rozumek, ale za to serce zdolne do wielkich miłości.
Fizycznie zabolało ją pełne bólu spojrzenie ze strony mentorki; niemniej jednak powstrzymała się od wyrażenia swojej opinii na temat kopania pod słupem w momencie, w którym wspinała się nań kocica ("jeszcze go wywrócimy, a wtedy Biały Puch spadnie i złamie sobie kark, słup przygniecie naszą dwójkę i tak oto wszystkie niechybnie zginiemy") i poszła za czynem Fiołek, próbując dokopać się do korzeni tego diabelstwa - o ile te w ogóle istniały - i odsunąć od siebie jednocześnie myśl o spotkaniu z przodkami, którego cała trójka za niedługo może doświadczyć.
⚔ ⚔ ⚔
𝚜́𝚗𝚒𝚌́ 𝚜𝚎𝚗 najpiękniejszy ze snówxxxxxxxxxxxxxxxxxx
🇮‌🇸‌́🇨‌́ 🇼‌ 🇧‌🇴‌́🇯‌ 🇼‌ 🇮‌🇲‌🇮‌🇪‌̨ 🇨‌🇮‌🇪‌🇷‌🇵‌🇮‌🇪‌🇳‌́ 🇮‌ 🇰‌🇷‌🇿‌🇾‌🇼‌🇩‌
i nieść ciężar swój ponad siły
iść tam, gdzie nie dotarłby N I K T

I NASZ ŚWIAT LEPSZYM STANIE SIĘ NIŻ BYŁ
nim rycerski swój pas wdział
ten, co ślubował N I E Z Ł O M N I E
xxxxxxxxxxxxxxxxxxwciąż iść, aby sięgnąć 𝚍𝚘 𝚐𝚠𝚒𝚊𝚣𝚍
⚔ ⚔ ⚔
LVL 4 230 / 300
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
11
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Biały Puch wskoczyła na pal - jej pazury bez problemu wbiły się w pień i zastępczyni mogła swobodnie zacząć się wspinać w górę. Szło jej bardzo dobrze, nawet raz nie powinęła jej się łapa. Jej towarzyszki natomiast zaczęły próbę wykopania dziwacznej konstrukcji dwunogów - jak się okazało, nie będzie to tak proste, jak sądziły. Ziemia w okolicy pnia nie była do końca zbita, trawa była podeptana, niektóre grudy leżały korzeniami do góry - widać było, że dwunodzy rozkopali ziemię, żeby wetknąć tu ten pal. Obie kotki kopały nieopodal pnia, a ten zdawał się wchodzić w ziemię bardzo głęboko, zupełnie nie rozgałęziając się na korzenie... Zresztą, co one sobie myślały? Czy dwa koty byłby w stanie wykopać drzewo i je powalić? Przecież w ich własnym obozie w norach w korzeniach Rozłożystego Drzewa i Skręconego Pnia znajdowały się przestronne legowiska, które pomimo takich podziemnych konstrukcji nawet nie drgały pod ciężarem siedzących na ich gałęziach kotów.
W międzyczasie Biały Puch zdołała wspiąć się na szczyt i dosięgnąć platformy, na której znajdowało się gniazdo. Konstrukcja była zbudowana dość luźno, z patyków i ptasiego puchu, w niektórych miejscach leżały strzępki ofutrzonej sierści, zasuszony ogon jaszczurki czy części szkieletów zwierząt, głównie drobnej zwierzyny. A oprócz nich... dwa białe, kosmate pisklęta, które wbiły swoje czarne jak węgielki oczy w postać intruza.

  atak pisklęcia 1: 0% (nieudany)
  atak pisklęcia 2: 0% (nieudany)

Pierwszy z nich zaskrzeczał i zatrzepotał skrzydłami; z otwartym dziobem szarpnął się w stronę kotki, jednak był zbyt młody, by odpowiednio ocenić odległość i świsnął dziobem przed nosem Białego Puchu. Drugi gadożer próbował zrobić to samo, jednak bez skutku: pozostało mu więc jedynie syczeć i kwilić w nadziei, że albo intruz się przestraszy ich nastroszonych piór i trzepoczących skrzydełek, albo rodzice usłyszą ich wołanie i ich uratują...

  Biały Puch: S: 6 | Zr: 17 | Sz: 9 | Zm: 7 | HP: 65/65 | W: 65-5=60/65
  Fiołkowy Nos: S: 8 | Zr: 6 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 75/75 | W: 35/35
  Deszczowa Pogoda: S: 8 | Zr: 8 | Sz: 8 | Zm: 8 | HP: 50/50 | W: 70/70
  pisklę 1: S: 10 | Zr: 8 | Sz: 2 | HP: 45/45 | W: 40-2=38/40
  pisklę 2: S: 10 | Zr: 8 | Sz: 2 | HP: 45/45 | W: 40-2=38/40
♡
her eyes and words are so icy
oh but she burns
like rum on the firex ̖́-
hot and fast and angry
as she can be
LVL 5 360 / 400
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
12
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Na szczęście udało jej się bez problemu wspiąć po dziwnym pniu. Nauki Zajęczego Susa nie poszły na marne i teraz mogła je wykorzystać do czegoś innego, niż treningu ze swoimi terminatorami. Biały Puch wzięła głębszy wdech, kiedy znalazła się na samej górze. Nie zdążyła się jednak nawet obrócić i spojrzeć na swoje towarzyszki, nim nie spostrzegła dwóch, bielutkich pisklątek.
Biały Puch położyła po sobie uszka. Nie spodziewała się spotkać pisklaki ale również w tym momencie nie wiedziała, co powinna z tym faktem zrobić. Czy powinna je zabić? W końcu niedługo również będą stanowić zagrożenie. Jednocześnie jednak nie chciała tego robić ze względu na to, że przecież to były jeszcze pisklaki.
Kiedy jednak przed jej nosem świsnął jej dzióbek a małe pisklaki zaczęły syczeć i kwilić, spięła się jeszcze bardziej. Miała mało czasu, gdyż dorosłe ptaszyska mogły być w pobliżu i pewnie przylecą młodym na ratunek. Nie mogła więc czekać długo.
- Przepraszam maluchy, ale muszę... to zrobić - miauknęła cicho jakby co najmniej miała zrobi c krzywdę kociakom a nie przyszłym zabójcom. Nie zamierzała jednak zabijać ich przez uderzenia, chciała, aby cierpiały jak najmniej. Dlatego też zdecydowała się na naparcie na ptasie gniazdo, aby zrzucić konstrukcje i pisklęta na ziemię, aby umarły w miarę szybko i bezboleśnie.
Should I ask myself in the water
What a
warrior would do?
Tell me, underneath my
armor
Am I loyal, brave and true?
Am I loyal, brave and true?

[Obrazek: dbjwx5g-3ee46279-09b3-42d4-80bc-b3bc777a...KQFQBN3RCA]
LVL 5 0 / 400
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
20
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Frustracja szylkretowej kotki rosła coraz mocniej, gdy kopała coraz głębiej, a korzeni nie było nadal widać. Nie dosyć, że ryzykuje swoim życiem dla kopania to wcale jej to nie idzie. Gdyby stresu było mało to zauważyła kątem oka, że Biały Puch wspięła się na wysokość gniazda. Ogarnęła ją ulga, ze kotce się udało wspiąć, ale zaraz po tym znów zaczęła się stresować. Co jeśli jest tam jakieś pisklę? Wróciła do kopania przeoranej ziemi martwiąc się, co będzie dalej. - Biały Puchu, potrzebujesz pomocy? - Zapytała córki Malinowego Nosa licząc, że usłyszy ją z dołu. Bała się, że krzyk może przywołać ptaki nawet jeśli słabo słyszą. Spojrzała na Deszczową Pogodę, by sprawdzić, jak sobie radzi. Ona też nie wyglądała na zadowoloną z tej sytuacji. - Myślisz, że powinnyśmy pomóc, Pijawce? - Wyszeptała w stronę dwukolorowej kotki. Chciała jakoś pomóc zastępczyni, ale nie wiedziała, jak. - Poza tym wydaje mi się, ze ten pień nie ma korzeni. Co to za ustrojstwo? - Warknęła pod nosem obserwując dziwną konstrukcje.
Słodka jak truskawki latem
A trzyma w łapie tylko kubek słonych łez
Skromna jak pole fiołkowe i to w ponury dzień
Ej chyba dzwoni kurier
Tylko szkoda że tym razem kwiaty wylądują w kuble
LVL 2 125 / 150
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
6
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
35
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Katastroficzne wizje Deszcz nie sprawdziły się, jednak nadal serce waliło jej jak oszalałe na myśl o tym, że lada chwila Biały Puch może spaść i złamać sobie kręgosłup, albo spaść na Fiołek i z kolei ją zabić. Odetchnęła z ulgą, gdy kocica dotarła bezpiecznie na sam szczyt, chociaż wcale nie eliminowało to zagrożenia w postaci siedzących wewnątrz uskrzydlonych potworów. Cóż za nonsens, że wspinała się tam akurat zastępczyni! Przecież jeżeli coś się jej stanie, to w Klanie pozostanie zaledwie kilka kotów, które mogłyby przejąć władzę, i w ten sposób przyszłość całego Wichru będzie zagrożona!
- Całe moje serce się ku temu rwie, ale sądzę, że jeżeli wejdziemy na ten słup bez jej zgody, uczynimy jeszcze większą szkodę, niż pozostając na dole - wyszeptała gorączkowo w odpowiedzi, przesyłając Fiołek rozpaczliwe spojrzenie. Na litość Gwiazd, oby tylko nic się nikomu nie stało! - Nie mogę pojąć, jakim sposobem stoi jeszcze w pionie! Mam nadzieję, że w tym gnieździe nie będzie dorosłego ptaka - dodała, spoglądając z niepokojem w górę, na machinacje zastępczyni. - Mam- Biały Puchu, jeżeli nas potrzebujesz, powiedz jedynie słowo!
⚔ ⚔ ⚔
𝚜́𝚗𝚒𝚌́ 𝚜𝚎𝚗 najpiękniejszy ze snówxxxxxxxxxxxxxxxxxx
🇮‌🇸‌́🇨‌́ 🇼‌ 🇧‌🇴‌́🇯‌ 🇼‌ 🇮‌🇲‌🇮‌🇪‌̨ 🇨‌🇮‌🇪‌🇷‌🇵‌🇮‌🇪‌🇳‌́ 🇮‌ 🇰‌🇷‌🇿‌🇾‌🇼‌🇩‌
i nieść ciężar swój ponad siły
iść tam, gdzie nie dotarłby N I K T

I NASZ ŚWIAT LEPSZYM STANIE SIĘ NIŻ BYŁ
nim rycerski swój pas wdział
ten, co ślubował N I E Z Ł O M N I E
xxxxxxxxxxxxxxxxxxwciąż iść, aby sięgnąć 𝚍𝚘 𝚐𝚠𝚒𝚊𝚣𝚍
⚔ ⚔ ⚔
LVL 4 230 / 300
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
11
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
[mechanicznie: robię rzut na atak, jeżeli wyjdzie udany, to jedno z piskląt wypada; obrażenia jak od zwykłego ataku LUB -7hp za upadek]

Dwa małe, kosmate pisklęta - nie wyglądały na milutkie, ale to wciąż były tylko pisklęta. W przyszłości jednak to one zamienią się w śmiertelnie niebezpieczne ptaki; wybór był więc między Klanem Wichru a życiem tych młodych istot. Biały Puch musiała działać - i to szybko, póki ich rodzice nie pojawiają się na horyzoncie.

  atak Białego Puchu: 100% (udany) ⟶ (12+6)-(11+8)=*odgłos pierdzenia* ⟶ ze względu na udany atak pisklę otrzymuje -7hp za upadek
  atak pisklęcia 1: 150% (krytyczny) ⟶ [(17+10)-(15+17)]*1½= :(
  atak pisklęcia 2: 50% (słaby) ⟶ [(10+10)-(16+17)]*½= :(

Biały Puch naparła na konstrukcję gniazda, które zdecydowanie nie było najbardziej stabilną rzeczą na świecie. Kilka patyków spadło, a pisklęta zaczęły rozpaczliwie kwilić; to najbliżej krawędzi chciało zaatakować kotkę i gdyby tylko trafiło, to jego atak z całą pewnością mógłby być bolesny - chybiło jednak i zachwiało się, a przez to - runęło w dół razem z kilkoma gałązkami i ptasim puchem. Nie zmarło; wysokość nie była aż tak duża, a puste w środku kości ptaków zapewniają im ochronę w takich przypadkach, dzięki czemu mały gadożer tylko się poturbował. Był lekko oszołomiony i nie do końca wiedział, co się dzieje i dlaczego nagle zamiast brata i jakiegoś wielkiego intruza widzi dwóch intruzów!
Drugie z piskląt było chyba widocznie słabsze i mniej śmiałe, bo jego ataki były mierne i niecelne, jakby nie do końca się starało. Wierzgnął się i cisnął gałązką w Biały Puch, jednak ta zawiesiła się na długiej sierści kotki, nawet nie docierając do jej skóry.

  Biały Puch: S: 6 | Zr: 17 | Sz: 9 | Zm: 7 | HP: 65/65 | W: 60-4=56/65
  Fiołkowy Nos: S: 8 | Zr: 6 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 75/75 | W: 35/35
  Deszczowa Pogoda: S: 8 | Zr: 8 | Sz: 8 | Zm: 8 | HP: 50/50 | W: 70/70
  pisklę 1: S: 10 | Zr: 8 | Sz: 2 | HP: 45-7=38/45 | W: 38-4=34/40
  » rana 1. stopnia: poobijana pierś i bok
  pisklę 2: S: 10 | Zr: 8 | Sz: 2 | HP: 45/45 | W: 38-2=36/40
♡
her eyes and words are so icy
oh but she burns
like rum on the firex ̖́-
hot and fast and angry
as she can be
LVL 5 360 / 400
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
12
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Pijawka popchnęła ptasie gniazdo z całej siły, jaką miała. Jednocześnie parę patyczków spadło na dół a pisklaki zaczęły tylko kwilić bardziej, wzywając swoich rodziców. Jedno z nich zdecydowało się również na ponowny atak, ale niestety - lub też stety - chybiło i poleciało w dół.
- Dobijcie pisklaka, aby nie cierpiał... za długo - miauknęła w stronę kotek, tak głośno jak pozwalał jej sam głos. Sama musiała jeszcze zrzucić drugiego drapieżnika oraz gniazdo ptaszysk. Poczuła również, jak na jej sierści wiesza się jedna z gałązek, wyrzucona przez maluszka. Westchnęła jednak jedynie ciężko i ponownie naparła na gniazdo, dalej z tym samym zamiarem zrzucenia jego oraz pisklaczka.
Should I ask myself in the water
What a
warrior would do?
Tell me, underneath my
armor
Am I loyal, brave and true?
Am I loyal, brave and true?

[Obrazek: dbjwx5g-3ee46279-09b3-42d4-80bc-b3bc777a...KQFQBN3RCA]
LVL 5 0 / 400
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
20
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości