Drobna, zgrabna, acz wysoka bura koteczka z charakterystycznymi dla kotów bengalskich rozetami. Ma łososiowo-czarny nos i w tym samym kolorze poduszki łap. W posiadaniu są również białe wibrysy oraz cyjanowe oczęta.
Lojalna, uczciwa, przyjacielska. Nietrudno przychodzi jej zawieranie nowych znajomości, robi to z całkowitą przyjemnością i uśmiechem na pyszczku. Jest trochę naiwna. Przez śmierć jej bliskich stała się bardziej małomówna, niepewna i osowiała, ale głęboko w sobie skrywa dawną siebie.
Atak Deszcz: udany = 6 Atak tchórza: krytyczny = 8
Niestety wojowniczka nie włożyła dostatecznie siły w próbę rzucenia ziemią, więc nie doleciała do oczu przeciwnika. Atak w szyję też nie był taki, jak zapewne tego oczekiwała: jedynie lekko zadrapała tchórza, nie wywołując nawet krwawienia. Oponent zasyczał wściekle i klapnął zębami obok łapy rudej, na której to zostawił dotkliwe ugryzienie.
Deszcz: S: 9 | Zr: 11 | Sz: 9 | Zm: 9 | HP: 49-8=41/55 | W: 74-2=72/75
» wykorzystane przerzuty: 1/3
» rana 0. stopnia: wyrwana sierść z łapy
» rana 1. stopnia: ugryzienie na przedniej, prawej łapie; krwawi (-1 hp do końca walki)
Księżyce: 128 Mistrz: Biały Puch Płeć: transpłciowa kotka Matka: Trawiasta Polana [NPC] Ojciec: Wietrzny Dzień [NPC] Partner: miłość, miłość trzyma nas w uścisku Trwałe urazy: urwane pół lewego ucha, podłużna blizna na łapie
Niewielka i krępej budowy. Futro ma rude, tygrysio pręgowane, z białymi znaczeniami na brzuchu, przednich łapach, dolnej połowie pyska, karku, szyi i różowym nosie. Lewe oko ma orzechowe, prawe błękitne. Połowa lewego ucha oderwana; na prawej przedniej łapie ma podłużną bliznę. Porusza się miękkim, cichym chodem.
Prostoduszna pacyfistka o dobrym sercu i bardzo małym rozumku. Niemal kurczowo trzyma się własnych reguł moralnych, które uznaje za swoisty etos postępowania. Choć na ogół jest cicha, spokojna i flegmatyczna, to gdy ją pociągnąć za język — nie przestanie gadać. A ma o czym! Nagromadzone w głowie historie zarówno własnych przygód, jak i dawno martwych kotów, muszą w końcu znaleźć jakieś ujście.
Czyżby już tak bardzo się postarzała, że nie umiała nawet trafić w tchórza? Zamachnęła się jeszcze raz, próbując oślepić zwierzę, a potem zaatakować — ugryźć go w kark.
⚔ ⚔ ⚔ 𝚜́𝚗𝚒𝚌́𝚜𝚎𝚗najpiękniejszy ze snówxxxxxxxxxxxxxxxxxx 🇮🇸́🇨́ 🇼 🇧🇴́🇯 🇼 🇮🇲🇮🇪̨ 🇨🇮🇪🇷🇵🇮🇪🇳́ 🇮 🇰🇷🇿🇾🇼🇩 i nieść ciężar swój ponad siły iść tam, gdzie nie dotarłbyN I K T
I NASZ ŚWIAT LEPSZYM STANIE SIĘ NIŻ BYŁ nim rycerski swój pas wdział ten, co ślubował N I E Z Ł O M N I E xxxxxxxxxxxxxxxxxxwciąż iść, aby sięgnąć 𝚍𝚘 𝚐𝚠𝚒𝚊𝚣𝚍 ⚔ ⚔ ⚔
Drobna, zgrabna, acz wysoka bura koteczka z charakterystycznymi dla kotów bengalskich rozetami. Ma łososiowo-czarny nos i w tym samym kolorze poduszki łap. W posiadaniu są również białe wibrysy oraz cyjanowe oczęta.
Lojalna, uczciwa, przyjacielska. Nietrudno przychodzi jej zawieranie nowych znajomości, robi to z całkowitą przyjemnością i uśmiechem na pyszczku. Jest trochę naiwna. Przez śmierć jej bliskich stała się bardziej małomówna, niepewna i osowiała, ale głęboko w sobie skrywa dawną siebie.
Ponownie, jeśli o próbę oślepienia chodzi: Deszcz chybiła. Chyba była tutaj jakaś niefajna ziemia. Skoczyła za to w stronę tchórza, który widząc jej próbę ataku w kark, spróbował umknąć, ale bezskutecznie. Wojowniczka chapnęła go w to miejsce, wyrywając z niego ledwo kilka włosków. Teraz przynajmniej nie oberwała.
Deszcz: S: 9 | Zr: 11 | Sz: 9 | Zm: 9 | HP: 41-1=40/55 | W: 72-2=70/75
» wykorzystane przerzuty: 1/3
» rana 0. stopnia: wyrwana sierść z łapy
» rana 1. stopnia: ugryzienie na przedniej, prawej łapie; krwawi (-1 hp do końca walki)
Księżyce: 128 Mistrz: Biały Puch Płeć: transpłciowa kotka Matka: Trawiasta Polana [NPC] Ojciec: Wietrzny Dzień [NPC] Partner: miłość, miłość trzyma nas w uścisku Trwałe urazy: urwane pół lewego ucha, podłużna blizna na łapie
Niewielka i krępej budowy. Futro ma rude, tygrysio pręgowane, z białymi znaczeniami na brzuchu, przednich łapach, dolnej połowie pyska, karku, szyi i różowym nosie. Lewe oko ma orzechowe, prawe błękitne. Połowa lewego ucha oderwana; na prawej przedniej łapie ma podłużną bliznę. Porusza się miękkim, cichym chodem.
Prostoduszna pacyfistka o dobrym sercu i bardzo małym rozumku. Niemal kurczowo trzyma się własnych reguł moralnych, które uznaje za swoisty etos postępowania. Choć na ogół jest cicha, spokojna i flegmatyczna, to gdy ją pociągnąć za język — nie przestanie gadać. A ma o czym! Nagromadzone w głowie historie zarówno własnych przygód, jak i dawno martwych kotów, muszą w końcu znaleźć jakieś ujście.
No dobra, przynajmniej tyle. Zdecydowanie wyszła z formy. Spróbowała tym razem zdecydowanym ciosem pazurów rąbnąć w pysk wyrywającego się stale przeciwnika.
⚔ ⚔ ⚔ 𝚜́𝚗𝚒𝚌́𝚜𝚎𝚗najpiękniejszy ze snówxxxxxxxxxxxxxxxxxx 🇮🇸́🇨́ 🇼 🇧🇴́🇯 🇼 🇮🇲🇮🇪̨ 🇨🇮🇪🇷🇵🇮🇪🇳́ 🇮 🇰🇷🇿🇾🇼🇩 i nieść ciężar swój ponad siły iść tam, gdzie nie dotarłbyN I K T
I NASZ ŚWIAT LEPSZYM STANIE SIĘ NIŻ BYŁ nim rycerski swój pas wdział ten, co ślubował N I E Z Ł O M N I E xxxxxxxxxxxxxxxxxxwciąż iść, aby sięgnąć 𝚍𝚘 𝚐𝚠𝚒𝚊𝚣𝚍 ⚔ ⚔ ⚔
Drobna, zgrabna, acz wysoka bura koteczka z charakterystycznymi dla kotów bengalskich rozetami. Ma łososiowo-czarny nos i w tym samym kolorze poduszki łap. W posiadaniu są również białe wibrysy oraz cyjanowe oczęta.
Lojalna, uczciwa, przyjacielska. Nietrudno przychodzi jej zawieranie nowych znajomości, robi to z całkowitą przyjemnością i uśmiechem na pyszczku. Jest trochę naiwna. Przez śmierć jej bliskich stała się bardziej małomówna, niepewna i osowiała, ale głęboko w sobie skrywa dawną siebie.
Cóż, bez zmian, nadal ataki nie były spektakularne. Wojowniczka ledwo wyrwała tchórzowi sierść z pyska, a on jej z łapy. Oskubanie go to też jakiś sposób.
Deszcz: S: 9 | Zr: 11 | Sz: 9 | Zm: 9 | HP: 40-1-1=38/55 | W: 70-1=69/75
» wykorzystane przerzuty: 1/3
» rana 0. stopnia: wyrwana sierść z łapy
» rana 1. stopnia: ugryzienie na przedniej, prawej łapie; krwawi (-1 hp do końca walki)
» rana 0. stopnia: wyrwana sierść z łapy
Księżyce: 128 Mistrz: Biały Puch Płeć: transpłciowa kotka Matka: Trawiasta Polana [NPC] Ojciec: Wietrzny Dzień [NPC] Partner: miłość, miłość trzyma nas w uścisku Trwałe urazy: urwane pół lewego ucha, podłużna blizna na łapie
Niewielka i krępej budowy. Futro ma rude, tygrysio pręgowane, z białymi znaczeniami na brzuchu, przednich łapach, dolnej połowie pyska, karku, szyi i różowym nosie. Lewe oko ma orzechowe, prawe błękitne. Połowa lewego ucha oderwana; na prawej przedniej łapie ma podłużną bliznę. Porusza się miękkim, cichym chodem.
Prostoduszna pacyfistka o dobrym sercu i bardzo małym rozumku. Niemal kurczowo trzyma się własnych reguł moralnych, które uznaje za swoisty etos postępowania. Choć na ogół jest cicha, spokojna i flegmatyczna, to gdy ją pociągnąć za język — nie przestanie gadać. A ma o czym! Nagromadzone w głowie historie zarówno własnych przygód, jak i dawno martwych kotów, muszą w końcu znaleźć jakieś ujście.
Może był za szybki i zwinny jak na jej niemłode już łapy? Zamachnęła się jeszcze raz, chcąc uderzyć go w okolice oka — być może tym samym oślepić.
⚔ ⚔ ⚔ 𝚜́𝚗𝚒𝚌́𝚜𝚎𝚗najpiękniejszy ze snówxxxxxxxxxxxxxxxxxx 🇮🇸́🇨́ 🇼 🇧🇴́🇯 🇼 🇮🇲🇮🇪̨ 🇨🇮🇪🇷🇵🇮🇪🇳́ 🇮 🇰🇷🇿🇾🇼🇩 i nieść ciężar swój ponad siły iść tam, gdzie nie dotarłbyN I K T
I NASZ ŚWIAT LEPSZYM STANIE SIĘ NIŻ BYŁ nim rycerski swój pas wdział ten, co ślubował N I E Z Ł O M N I E xxxxxxxxxxxxxxxxxxwciąż iść, aby sięgnąć 𝚍𝚘 𝚐𝚠𝚒𝚊𝚣𝚍 ⚔ ⚔ ⚔
Drobna, zgrabna, acz wysoka bura koteczka z charakterystycznymi dla kotów bengalskich rozetami. Ma łososiowo-czarny nos i w tym samym kolorze poduszki łap. W posiadaniu są również białe wibrysy oraz cyjanowe oczęta.
Lojalna, uczciwa, przyjacielska. Nietrudno przychodzi jej zawieranie nowych znajomości, robi to z całkowitą przyjemnością i uśmiechem na pyszczku. Jest trochę naiwna. Przez śmierć jej bliskich stała się bardziej małomówna, niepewna i osowiała, ale głęboko w sobie skrywa dawną siebie.
Niestety, ale o oślepieniu nie było mowy. Kotka zdołała jedynie pacnąć przeciwnika w policzek. Tchórz, jak zwykle, próbował złapać jej łapę w tym czasie, ale, na szczęście wojowniczki, jedynie wyrwał jej kolejne kłaczki.
Deszcz: S: 9 | Zr: 11 | Sz: 9 | Zm: 9 | HP: 38-1-1=36/55 | W: 69-2=67/75
» wykorzystane przerzuty: 1/3
» rana 0. stopnia: wyrwana sierść z łapy
» rana 1. stopnia: ugryzienie na przedniej, prawej łapie; krwawi (-1 hp do końca walki)
» rana 0. stopnia: wyrwana sierść z łapy
» rana 0. stopnia: wyrwana sierść z łapy
Księżyce: 128 Mistrz: Biały Puch Płeć: transpłciowa kotka Matka: Trawiasta Polana [NPC] Ojciec: Wietrzny Dzień [NPC] Partner: miłość, miłość trzyma nas w uścisku Trwałe urazy: urwane pół lewego ucha, podłużna blizna na łapie
Niewielka i krępej budowy. Futro ma rude, tygrysio pręgowane, z białymi znaczeniami na brzuchu, przednich łapach, dolnej połowie pyska, karku, szyi i różowym nosie. Lewe oko ma orzechowe, prawe błękitne. Połowa lewego ucha oderwana; na prawej przedniej łapie ma podłużną bliznę. Porusza się miękkim, cichym chodem.
Prostoduszna pacyfistka o dobrym sercu i bardzo małym rozumku. Niemal kurczowo trzyma się własnych reguł moralnych, które uznaje za swoisty etos postępowania. Choć na ogół jest cicha, spokojna i flegmatyczna, to gdy ją pociągnąć za język — nie przestanie gadać. A ma o czym! Nagromadzone w głowie historie zarówno własnych przygód, jak i dawno martwych kotów, muszą w końcu znaleźć jakieś ujście.
Dobra, przynajmniej go trafiła. Wił się ten mały łobuz niesamowicie! Zaatakowała jeszcze raz, tym razem chcąc wbić mu kły w kark.
⚔ ⚔ ⚔ 𝚜́𝚗𝚒𝚌́𝚜𝚎𝚗najpiękniejszy ze snówxxxxxxxxxxxxxxxxxx 🇮🇸́🇨́ 🇼 🇧🇴́🇯 🇼 🇮🇲🇮🇪̨ 🇨🇮🇪🇷🇵🇮🇪🇳́ 🇮 🇰🇷🇿🇾🇼🇩 i nieść ciężar swój ponad siły iść tam, gdzie nie dotarłbyN I K T
I NASZ ŚWIAT LEPSZYM STANIE SIĘ NIŻ BYŁ nim rycerski swój pas wdział ten, co ślubował N I E Z Ł O M N I E xxxxxxxxxxxxxxxxxxwciąż iść, aby sięgnąć 𝚍𝚘 𝚐𝚠𝚒𝚊𝚣𝚍 ⚔ ⚔ ⚔
Drobna, zgrabna, acz wysoka bura koteczka z charakterystycznymi dla kotów bengalskich rozetami. Ma łososiowo-czarny nos i w tym samym kolorze poduszki łap. W posiadaniu są również białe wibrysy oraz cyjanowe oczęta.
Lojalna, uczciwa, przyjacielska. Nietrudno przychodzi jej zawieranie nowych znajomości, robi to z całkowitą przyjemnością i uśmiechem na pyszczku. Jest trochę naiwna. Przez śmierć jej bliskich stała się bardziej małomówna, niepewna i osowiała, ale głęboko w sobie skrywa dawną siebie.
Tym razem poszło znacznie bardziej efektywnie. Widać, że tchórz tracił już siły, a wojowniczka to wykorzystała. Doskoczyła do niego i wbiła w jego kark zęby na tyle mocno, że polała się krew, która chyba oznaczała już prawie koniec tej walki. Przeciwnik kotki jeszcze się trzymał, ale nie było co ukrywać, że to kwestia chwil, nim padnie - widać to było choćby po jego ataku, którego nawet nie potrafił wyprowadzić, choć szamotał się i wiercił.
Deszcz: S: 9 | Zr: 11 | Sz: 9 | Zm: 9 | HP: 36-1=35/55 | W: 67-3=64/75
» wykorzystane przerzuty: 1/3
» rana 0. stopnia: wyrwana sierść z łapy
» rana 1. stopnia: ugryzienie na przedniej, prawej łapie; krwawi (-1 hp do końca walki)
» rana 0. stopnia: wyrwana sierść z łapy
» rana 0. stopnia: wyrwana sierść z łapy
Tchórz: S: 5(7) | Zr: 6(8) | Sz: 4(6) | Zm: 5 | HP: 15-9=6/35 | W: 33-1=32/40
» obniżenie statystyk
» od następnej tury większe obniżenie statystyk
» rana 0. stopnia: pacnięcie w głowę
» rana 0. stopnia: powierzchowne zadrapanie na szyi
» rana 0. stopnia: wyrwana sierść z karku
» rana 0. stopnia: wyrwana sierść z pyszczka
» rana 0. stopnia: uderzenie w policzek
» rana 1. stopnia: ślady po zębach na karku; krwawi (-1 hp do końca walki)
Księżyce: 128 Mistrz: Biały Puch Płeć: transpłciowa kotka Matka: Trawiasta Polana [NPC] Ojciec: Wietrzny Dzień [NPC] Partner: miłość, miłość trzyma nas w uścisku Trwałe urazy: urwane pół lewego ucha, podłużna blizna na łapie
Niewielka i krępej budowy. Futro ma rude, tygrysio pręgowane, z białymi znaczeniami na brzuchu, przednich łapach, dolnej połowie pyska, karku, szyi i różowym nosie. Lewe oko ma orzechowe, prawe błękitne. Połowa lewego ucha oderwana; na prawej przedniej łapie ma podłużną bliznę. Porusza się miękkim, cichym chodem.
Prostoduszna pacyfistka o dobrym sercu i bardzo małym rozumku. Niemal kurczowo trzyma się własnych reguł moralnych, które uznaje za swoisty etos postępowania. Choć na ogół jest cicha, spokojna i flegmatyczna, to gdy ją pociągnąć za język — nie przestanie gadać. A ma o czym! Nagromadzone w głowie historie zarówno własnych przygód, jak i dawno martwych kotów, muszą w końcu znaleźć jakieś ujście.
No i świetnie – tchórz niemal już pożegnał się z życiem. Chcąc skrócić mu cierpienia, postanowiła z całych sił uderzyć go w łeb pazurami.
⚔ ⚔ ⚔ 𝚜́𝚗𝚒𝚌́𝚜𝚎𝚗najpiękniejszy ze snówxxxxxxxxxxxxxxxxxx 🇮🇸́🇨́ 🇼 🇧🇴́🇯 🇼 🇮🇲🇮🇪̨ 🇨🇮🇪🇷🇵🇮🇪🇳́ 🇮 🇰🇷🇿🇾🇼🇩 i nieść ciężar swój ponad siły iść tam, gdzie nie dotarłbyN I K T
I NASZ ŚWIAT LEPSZYM STANIE SIĘ NIŻ BYŁ nim rycerski swój pas wdział ten, co ślubował N I E Z Ł O M N I E xxxxxxxxxxxxxxxxxxwciąż iść, aby sięgnąć 𝚍𝚘 𝚐𝚠𝚒𝚊𝚣𝚍 ⚔ ⚔ ⚔
Drobna, zgrabna, acz wysoka bura koteczka z charakterystycznymi dla kotów bengalskich rozetami. Ma łososiowo-czarny nos i w tym samym kolorze poduszki łap. W posiadaniu są również białe wibrysy oraz cyjanowe oczęta.
Lojalna, uczciwa, przyjacielska. Nietrudno przychodzi jej zawieranie nowych znajomości, robi to z całkowitą przyjemnością i uśmiechem na pyszczku. Jest trochę naiwna. Przez śmierć jej bliskich stała się bardziej małomówna, niepewna i osowiała, ale głęboko w sobie skrywa dawną siebie.
Nie było co ukrywać, że tchórz ledwo trzymał się na łapach. Wojowniczka dokończyła więc to, co zaczęła – i zadrapała go mocno od czoła do nosa. Jej przeciwnik już się po tym nie pozbierał; padł na ziemię, nieżywy.
+25exp
Deszcz: S: 9 | Zr: 11 | Sz: 9 | Zm: 9 | HP: 35-1=34/55 | W: 64-3=61/75
» wykorzystane przerzuty: 1/3
» rana 0. stopnia: wyrwana sierść z łapy
» rana 1. stopnia: ugryzienie na przedniej, prawej łapie; krwawi (-1 hp do końca walki)
» rana 0. stopnia: wyrwana sierść z łapy
» rana 0. stopnia: wyrwana sierść z łapy
Tchórz: S: 3(7) | Zr: 4(8) | Sz: 3(6) | Zm: 5 | HP: 6-14=0/35 | W: 32/40
» obniżenie statystyk
» rana 0. stopnia: pacnięcie w głowę
» rana 0. stopnia: powierzchowne zadrapanie na szyi
» rana 0. stopnia: wyrwana sierść z karku
» rana 0. stopnia: wyrwana sierść z pyszczka
» rana 0. stopnia: uderzenie w policzek
» rana 1. stopnia: ślady po zębach na karku; krwawi (-1 hp do końca walki)
» rana 1. stopnia: długa rana od pazurów ciągnąca się od czoła do nosa; krwawi (-1 hp do końca walki)
» śmierć
Księżyce: 128 Mistrz: Biały Puch Płeć: transpłciowa kotka Matka: Trawiasta Polana [NPC] Ojciec: Wietrzny Dzień [NPC] Partner: miłość, miłość trzyma nas w uścisku Trwałe urazy: urwane pół lewego ucha, podłużna blizna na łapie
Niewielka i krępej budowy. Futro ma rude, tygrysio pręgowane, z białymi znaczeniami na brzuchu, przednich łapach, dolnej połowie pyska, karku, szyi i różowym nosie. Lewe oko ma orzechowe, prawe błękitne. Połowa lewego ucha oderwana; na prawej przedniej łapie ma podłużną bliznę. Porusza się miękkim, cichym chodem.
Prostoduszna pacyfistka o dobrym sercu i bardzo małym rozumku. Niemal kurczowo trzyma się własnych reguł moralnych, które uznaje za swoisty etos postępowania. Choć na ogół jest cicha, spokojna i flegmatyczna, to gdy ją pociągnąć za język — nie przestanie gadać. A ma o czym! Nagromadzone w głowie historie zarówno własnych przygód, jak i dawno martwych kotów, muszą w końcu znaleźć jakieś ujście.
Udało się! Otrząsnęła się z brudu i krwi, zakopała truchło tchórza i ruszyła dalej, rozglądając się pilnie za zwierzyną. To karygodne, by zmarnować tyle czasu na walkę z tchórzem i nie przynieść nic do obozu!
⚔ ⚔ ⚔ 𝚜́𝚗𝚒𝚌́𝚜𝚎𝚗najpiękniejszy ze snówxxxxxxxxxxxxxxxxxx 🇮🇸́🇨́ 🇼 🇧🇴́🇯 🇼 🇮🇲🇮🇪̨ 🇨🇮🇪🇷🇵🇮🇪🇳́ 🇮 🇰🇷🇿🇾🇼🇩 i nieść ciężar swój ponad siły iść tam, gdzie nie dotarłbyN I K T
I NASZ ŚWIAT LEPSZYM STANIE SIĘ NIŻ BYŁ nim rycerski swój pas wdział ten, co ślubował N I E Z Ł O M N I E xxxxxxxxxxxxxxxxxxwciąż iść, aby sięgnąć 𝚍𝚘 𝚐𝚠𝚒𝚊𝚣𝚍 ⚔ ⚔ ⚔
Drobna, zgrabna, acz wysoka bura koteczka z charakterystycznymi dla kotów bengalskich rozetami. Ma łososiowo-czarny nos i w tym samym kolorze poduszki łap. W posiadaniu są również białe wibrysy oraz cyjanowe oczęta.
Lojalna, uczciwa, przyjacielska. Nietrudno przychodzi jej zawieranie nowych znajomości, robi to z całkowitą przyjemnością i uśmiechem na pyszczku. Jest trochę naiwna. Przez śmierć jej bliskich stała się bardziej małomówna, niepewna i osowiała, ale głęboko w sobie skrywa dawną siebie.
Świt chyba nie był dobrą porą na polowanie; ciężko było znaleźć zwierzynę, za to przeciwników nie do końca. No chyba że dla Deszczowej Pogody to niezbyt miło wyglądające stadko było idealną okazją, żeby zanieść coś na stos. Żaden z brązowych, ogromnych szczurów nie widział kotki, więc mogła się wycofać albo skorzystać z elementu zaskoczenia!
Księżyce: 128 Mistrz: Biały Puch Płeć: transpłciowa kotka Matka: Trawiasta Polana [NPC] Ojciec: Wietrzny Dzień [NPC] Partner: miłość, miłość trzyma nas w uścisku Trwałe urazy: urwane pół lewego ucha, podłużna blizna na łapie
Niewielka i krępej budowy. Futro ma rude, tygrysio pręgowane, z białymi znaczeniami na brzuchu, przednich łapach, dolnej połowie pyska, karku, szyi i różowym nosie. Lewe oko ma orzechowe, prawe błękitne. Połowa lewego ucha oderwana; na prawej przedniej łapie ma podłużną bliznę. Porusza się miękkim, cichym chodem.
Prostoduszna pacyfistka o dobrym sercu i bardzo małym rozumku. Niemal kurczowo trzyma się własnych reguł moralnych, które uznaje za swoisty etos postępowania. Choć na ogół jest cicha, spokojna i flegmatyczna, to gdy ją pociągnąć za język — nie przestanie gadać. A ma o czym! Nagromadzone w głowie historie zarówno własnych przygód, jak i dawno martwych kotów, muszą w końcu znaleźć jakieś ujście.
Szczury, i to ile! Przez chwilę zawahała się. Pomyślała o wszystkich wojownikach, którzy nie docenili siły tych małych stworzeń i nie wrócili już z polowania – i ruszyła na nie, chcąc z zaskoczenia rzucić się z pazurami na szczura numer jeden, jednocześnie w miarę możliwości na oślep zadając cios w gromadę. Była już przecież dojrzałą wojowniczką, lepiej ona, niż ktoś inny.
⚔ ⚔ ⚔ 𝚜́𝚗𝚒𝚌́𝚜𝚎𝚗najpiękniejszy ze snówxxxxxxxxxxxxxxxxxx 🇮🇸́🇨́ 🇼 🇧🇴́🇯 🇼 🇮🇲🇮🇪̨ 🇨🇮🇪🇷🇵🇮🇪🇳́ 🇮 🇰🇷🇿🇾🇼🇩 i nieść ciężar swój ponad siły iść tam, gdzie nie dotarłbyN I K T
I NASZ ŚWIAT LEPSZYM STANIE SIĘ NIŻ BYŁ nim rycerski swój pas wdział ten, co ślubował N I E Z Ł O M N I E xxxxxxxxxxxxxxxxxxwciąż iść, aby sięgnąć 𝚍𝚘 𝚐𝚠𝚒𝚊𝚣𝚍 ⚔ ⚔ ⚔
Futerko Świerk jest prawie całe białe, prawie. Posiada wyjątkowy rudy ogon z charakterystyczną czarną kropka, która z pewnością dodaje jej wdzięku. Na grzbiecie rozgościły się u niej dwie rude plamki oraz parę mniejszych na głowie. Oczy na razie są koloru niebieskiego, ale z czasem zmienią się w prawdziwe bursztyny. Ma szczupłą sylwetkę i jest kotką standardowych rozmiarów.
Świerk z racji bycia kociakiem jest ciekawa świata, troche nieśmiała, więc przełamanie pierwszych lodów jest dla niej trudne, ale kiedy się rozkręci jest wesołą i szczerą kotką. Energii i pomysłowości pozazdrościłby jej nie jeden kot, za to kocięca naiwność jest u niej poważną wadą. Więcej o niej powiedzieć ciężko, ponieważ jej charakter dopiero się kształtuje. Co z niej wyrośnie to życie pokaże.
Tnąca Zawieja, Lawendowy Kwiat [GK]
Tak jak się umówili tak się stało. Podczas zimowych porządków w trakcie rozmowy wyszła propozycja, aby się spotkać i poprzytulać. Brzmi jednocześnie niezręcznie i romantycznie. Świerk jak już się zdeklarowała, że skorzysta z futerka Ciemnej Łapy to postanowiła dotrzymać słowa. Trochę się stresowała, a z drugiej strony uspokajała się, że nie ma czym się przejmować. Miło spędzą czas, tym razem skupieni na rozmowie, a nie obowiązkach. Świerk pojawiła się pod Starym Kasztanem, z dala od ciekawskich spojrzeń. W sumie nie będą robić nic złego, sama nie wie po co te wszystkie środki ostrożności... Za bardzo się tym przejęła.