Trochę wyższa niż przeciętny kot, krótkowłosa, bura, tygrysiopręgowana kotka o białych łapach, końcówce ogona, brzuchu i przy żuchwie. Płomiennooka.
Spokojniejsza niż kiedyś, całkiem radosna, miła, uwielbia kocięta.
Kozia Gwiazda, Śnieżyca [KC]
Nareszcie! Cierpliwość królewicza została wynagrodzona, bowiem buro-rudy ptaszek nawet nie zauważył skradającego się w jego stronę kocura, lądując w jego paszczy mniej niż trzy uderzenia serca później. Pierwsza zdobycz głównego bohatera. Może i nie tak okazała jakby tego chciał, ale z pewnością nie była ona najgorsza.
W lesie nastąpiła cisza, gdyż przez kolejne parę kroków Psiej Gwiazdy nie pojawiało się nic. Aż nagle rozległ się dźwięk kopyt uderzających o miękką ziemię. Nie był on głośny, ale zdecydowanie szybki. Gdy przywódca odwrócił łeb w stronę źródła dźwięku, jego oczom ukazała się młoda sarna. A właściwie to Pies był w stanie zobaczyć ją przez zaledwie ułamek sekundy, gdyż ta biegła prosto na niego!
O mało nie staranowała cienistego przywódcy, z gracją przeskakując nad nim, znikając mu z oczu pomiędzy drzewami równie szybko jak się pojawiła.
Księżyce: 75 Mistrz: Polny Chwast (Gwiazda) Płeć: Kocur Matka: Ostry Kwiat Ojciec: Polny Chwast (Gwiazda) Trwałe urazy: oderwane 2/3 lewego ucha, oderwana część prawego ucha, ślady po psich zębach na szyi, podłużna rana przechodząca po prawej stronie nosa, ślady zębów na barku, ślady zębów wokół pyska, blizna po rozcięciu na czubku głowy
Księżyce: 75 Mistrz: Polny Chwast (Gwiazda) Płeć: Kocur Matka: Ostry Kwiat Ojciec: Polny Chwast (Gwiazda) Trwałe urazy: oderwane 2/3 lewego ucha, oderwana część prawego ucha, ślady po psich zębach na szyi, podłużna rana przechodząca po prawej stronie nosa, ślady zębów na barku, ślady zębów wokół pyska, blizna po rozcięciu na czubku głowy
Cóż, wielu rzeczy się spodziewał, ale niekoniecznie... tego. Wciąż odczuwając lekki szok, postanowił oddalić się od miejsca, by nie natrafić na podobne kopytne anomalie, lecz nie na tyle daleko, by Rozgwieżdżona Łapa zniknął z zasięgu jego wzroku. W końcu powrócił do pełni świadomości i powędrował przed siebie, mając nadzieję na inną, lepszą zwierzynę.
ZBUDZONY NOCĄ WIDZĘ DIABŁA CIEŃxxxxxXXXXXXx
spowity płachtą pełną złoceń; tuż obok kapcia wylękniona mysz zastyga nagle niczym posąg
nie lękaj się
on nie jest zły
on też ma sny
jak słodkie łzy
natury grzech
anielski śpiew
kosmaty dzień
diabelski cień
zamknięte są wrota miłości, bezsenne daremne marzenia, zamglone są oczy przyszłości xxxxxXXXXXXxBEZKSZTAŁTNE JAK MORSKIE ROJENIA
Długofutry, czarny srebrny charcoal bengal z bielą, gdzie ta bardziej charakterystyczna znajduje sie na mordce, czole w formie gwiazdki, torsa, łap i pasma w ogonie.
Wysoki jak brzoza gigant, o kwadratowej, lecz eleganckiej mordce.
Brzoskwiniowo-złoty wzrok.
Ciekawski, dość śliski typ o uroczej mordce. Pasjonat przygód, jak i przekraczania granic.
Jest elegancki - ceni sobie czystość, wygląd, piękny kolor. Kometa potrafi docenić ludzką muzykę, taniec czy wytwór ich rąk o przeciwstawnych kciukach.
Gdyby nie te cuda świata dwunożnych, nie siedziałby w swym wypchanym legowisku - szukałby przygody.
Przygód, o których opowiadała mu matka, a które wykształciły w Komecie kolejną ceche - ciekawość.
Ciekawość do życia, śpiewu, tańca, czy otaczającego go świata...
Ciekawość, którą stara się zadowolić, nawet, jeśli ma iść po trupach.
Sukces. Poczuł, jak żyjątko miota się jeszcze uderzenie serca, lecz kocur z lwiego rodu szyko i litościwie ukrócił jej żywot.
Szybko schował ptaka w leśnym poszyciu, tak, by nic innego jak on sam jej nie wydobył.
Wróci po ptaka kiedy indziej - wilgoć nie powinna szybko go popsuć.
Ugiął łapy nad ziemią, tak, by futrem nie szurać o trawsko i podłoże. Barki, łeb i ogon usadowił na tym samym poziomie.
Ruszył ponownie, pod wiatr, w poszukiwaniu pożywienia. Uszy wyprostowane, ruszył dalej na polowanie, omijając cichym krokiem wszystkie przeciwności na swej drodze.
Trochę wyższa niż przeciętny kot, krótkowłosa, bura, tygrysiopręgowana kotka o białych łapach, końcówce ogona, brzuchu i przy żuchwie. Płomiennooka.
Spokojniejsza niż kiedyś, całkiem radosna, miła, uwielbia kocięta.
Kozia Gwiazda, Śnieżyca [KC]
A cóż to? Kolejny trzepot skrzydeł się rozległ, tym razem nie z góry a z boku. Z pomiędzy krzewów wybiegł całkiem duży bażant, jego krwiste pióra oznaczone prążkami od razu rzuciły się w oczy bohatera. Ptak zatrzymał się niedaleko niego, rozglądając się nerwowo po okolicy.
Na całe szczęście na tę chwilę nie zapowiadało się, aby przywódca miał mieć zaszczyt przeżyć kolejną taką niespodziankę. Przynajmniej nie w tej chwili. Zamiast biegnącej w jego stronę sarny, tym razem pojawiła się... Kaczka. Czyżby ta sama, która uciekła krewniakowi Psa? Być może. Tym razem jednak nie było w zasięgu wzroku jej młodych, ptaszysko ruszyło energicznie kuprem, wędrując pomiędzy krzewami w stronę strumienia.
Długofutry, czarny srebrny charcoal bengal z bielą, gdzie ta bardziej charakterystyczna znajduje sie na mordce, czole w formie gwiazdki, torsa, łap i pasma w ogonie.
Wysoki jak brzoza gigant, o kwadratowej, lecz eleganckiej mordce.
Brzoskwiniowo-złoty wzrok.
Ciekawski, dość śliski typ o uroczej mordce. Pasjonat przygód, jak i przekraczania granic.
Jest elegancki - ceni sobie czystość, wygląd, piękny kolor. Kometa potrafi docenić ludzką muzykę, taniec czy wytwór ich rąk o przeciwstawnych kciukach.
Gdyby nie te cuda świata dwunożnych, nie siedziałby w swym wypchanym legowisku - szukałby przygody.
Przygód, o których opowiadała mu matka, a które wykształciły w Komecie kolejną ceche - ciekawość.
Ciekawość do życia, śpiewu, tańca, czy otaczającego go świata...
Ciekawość, którą stara się zadowolić, nawet, jeśli ma iść po trupach.
Zastygł, ukrył się w trawie widząc samca ptaszora o royalnych kolorach.
Kometa zauważył nerwowość ptaka, tak więc zaczął w pozycji łowieckiej, pod wiatr, skradać się szybkim i cichym krokiem do zwierzęcia od strony pleców. Zastygał w miejscu, gdy te patrzyło się na niego i ukrywał się za kłębami traw. Unikał zwinnym tempem przeszkód na drodze.
Nasz bohater wiedział jednak, że drób był czymś zaalarmowany - jego, czy czyjąś obecnością, tego nie wiedział.
Wiedział, że musiał działać szybko. Skoczyk ku drobiowi z zamiarem skrócenia życia.
Księżyce: 75 Mistrz: Polny Chwast (Gwiazda) Płeć: Kocur Matka: Ostry Kwiat Ojciec: Polny Chwast (Gwiazda) Trwałe urazy: oderwane 2/3 lewego ucha, oderwana część prawego ucha, ślady po psich zębach na szyi, podłużna rana przechodząca po prawej stronie nosa, ślady zębów na barku, ślady zębów wokół pyska, blizna po rozcięciu na czubku głowy
Księżyce: 75 Mistrz: Polny Chwast (Gwiazda) Płeć: Kocur Matka: Ostry Kwiat Ojciec: Polny Chwast (Gwiazda) Trwałe urazy: oderwane 2/3 lewego ucha, oderwana część prawego ucha, ślady po psich zębach na szyi, podłużna rana przechodząca po prawej stronie nosa, ślady zębów na barku, ślady zębów wokół pyska, blizna po rozcięciu na czubku głowy
Mechanizm byl już znany, a i przez Psią Gwiazdę wykorzystywany. Należało schować się w gęstwinie, by kaczka nie zdołała go dostrzec, co też bury kocur zrobił. Następnie syn Polnego Chwastu wychyllił się zza traw i ruszył sprężystym, prędkim krokiem ku skrzydlatej ofierze. W końcu skoczył ku zwierzynie, by ją złapać. Zachował przy tym jednak stosowną ostrożność, coby nie zbliżyć się zbytnio do strumienia.
ZBUDZONY NOCĄ WIDZĘ DIABŁA CIEŃxxxxxXXXXXXx
spowity płachtą pełną złoceń; tuż obok kapcia wylękniona mysz zastyga nagle niczym posąg
nie lękaj się
on nie jest zły
on też ma sny
jak słodkie łzy
natury grzech
anielski śpiew
kosmaty dzień
diabelski cień
zamknięte są wrota miłości, bezsenne daremne marzenia, zamglone są oczy przyszłości xxxxxXXXXXXxBEZKSZTAŁTNE JAK MORSKIE ROJENIA
Trochę wyższa niż przeciętny kot, krótkowłosa, bura, tygrysiopręgowana kotka o białych łapach, końcówce ogona, brzuchu i przy żuchwie. Płomiennooka.
Spokojniejsza niż kiedyś, całkiem radosna, miła, uwielbia kocięta.
Kozia Gwiazda, Śnieżyca [KC]
Czy to pech czy zwykły przypadek, oba ptaki dostrzegły skradającego się w ich stronę drapieżniki. Naturalnym więc było, że i bażant Komety jak i kaczka Psa zaczęły uciekać ile sił w nogach... Skrzydłach. Jakby nuty komedii im zabrakło, oba ptaki zaczęły uciekać w tym samym kierunku... Prowadząc obu cienistych kocurów na spotkanie. Cóż, przynajmniej jeden ptak zdał sobie sprawę z przeszkody przed nim, a kaczka Psiej Gwiazdy wzbiła się do lotu w bok. Była wciąż jednak w zasięgu szczęk przywódcy, jeszcze trochę i ją złapie! To samo w przypadku królewicza.
Księżyce: 75 Mistrz: Polny Chwast (Gwiazda) Płeć: Kocur Matka: Ostry Kwiat Ojciec: Polny Chwast (Gwiazda) Trwałe urazy: oderwane 2/3 lewego ucha, oderwana część prawego ucha, ślady po psich zębach na szyi, podłużna rana przechodząca po prawej stronie nosa, ślady zębów na barku, ślady zębów wokół pyska, blizna po rozcięciu na czubku głowy
Księżyce: 75 Mistrz: Polny Chwast (Gwiazda) Płeć: Kocur Matka: Ostry Kwiat Ojciec: Polny Chwast (Gwiazda) Trwałe urazy: oderwane 2/3 lewego ucha, oderwana część prawego ucha, ślady po psich zębach na szyi, podłużna rana przechodząca po prawej stronie nosa, ślady zębów na barku, ślady zębów wokół pyska, blizna po rozcięciu na czubku głowy
Pełna mobilizacja. Nie było chwili do zmarnowania, czy stracenia. Kaczka nie dała mu się złapać bez walki - cienisty przywódca jednak również nie miał zamiaru się poddawać. Pędem ruszył za ptaszyną, w końcu ją łapiąc.
ZBUDZONY NOCĄ WIDZĘ DIABŁA CIEŃxxxxxXXXXXXx
spowity płachtą pełną złoceń; tuż obok kapcia wylękniona mysz zastyga nagle niczym posąg
nie lękaj się
on nie jest zły
on też ma sny
jak słodkie łzy
natury grzech
anielski śpiew
kosmaty dzień
diabelski cień
zamknięte są wrota miłości, bezsenne daremne marzenia, zamglone są oczy przyszłości xxxxxXXXXXXxBEZKSZTAŁTNE JAK MORSKIE ROJENIA
Długofutry, czarny srebrny charcoal bengal z bielą, gdzie ta bardziej charakterystyczna znajduje sie na mordce, czole w formie gwiazdki, torsa, łap i pasma w ogonie.
Wysoki jak brzoza gigant, o kwadratowej, lecz eleganckiej mordce.
Brzoskwiniowo-złoty wzrok.
Ciekawski, dość śliski typ o uroczej mordce. Pasjonat przygód, jak i przekraczania granic.
Jest elegancki - ceni sobie czystość, wygląd, piękny kolor. Kometa potrafi docenić ludzką muzykę, taniec czy wytwór ich rąk o przeciwstawnych kciukach.
Gdyby nie te cuda świata dwunożnych, nie siedziałby w swym wypchanym legowisku - szukałby przygody.
Przygód, o których opowiadała mu matka, a które wykształciły w Komecie kolejną ceche - ciekawość.
Ciekawość do życia, śpiewu, tańca, czy otaczającego go świata...
Ciekawość, którą stara się zadowolić, nawet, jeśli ma iść po trupach.
Ruszył w soczystą pogoń. Ujrzał wuja i...Oh, to chyba ta sama kaczka?
Nie było jednak czasu by myśleć, bo królewicz oczami monitorował, czy aby bażant nie robi skrętów, by uniknąć kolizji. Kometa również wolał nie nabawić się guza w stłuczce...
Trochę wyższa niż przeciętny kot, krótkowłosa, bura, tygrysiopręgowana kotka o białych łapach, końcówce ogona, brzuchu i przy żuchwie. Płomiennooka.
Spokojniejsza niż kiedyś, całkiem radosna, miła, uwielbia kocięta.
Kozia Gwiazda, Śnieżyca [KC]
I proszę, królewiczowi się poświęciło. Bażant podczas ucieczki zahaczył skrzydłem o krzew, na uderzenie serca zwalniając. Co dało przewagę Rozgwieżdżonej Łapie, który nie tracąc czasu pochwycił uciekającego ptaka.
Psiemu przywódcy natomiast poszło skrajnie inaczej. Nie dość że nie udało mu się złapać kaczki na czas, to ta dodatkowo zdążyła się wzbić wyżej, odlatując z głośnym trzepotem skrzydeł od kocura. Kaczki dzisiejszego dnia były jakieś upierdliwe. Najpierw uciekła Komecie, a teraz jego wujowi. Może następnym razem się im poszczęści? O ile ta kaczka się ponownie im objawi. Ale chyba już dostała nauczkę aby nie powracać w te progi lasu.
Księżyce: 75 Mistrz: Polny Chwast (Gwiazda) Płeć: Kocur Matka: Ostry Kwiat Ojciec: Polny Chwast (Gwiazda) Trwałe urazy: oderwane 2/3 lewego ucha, oderwana część prawego ucha, ślady po psich zębach na szyi, podłużna rana przechodząca po prawej stronie nosa, ślady zębów na barku, ślady zębów wokół pyska, blizna po rozcięciu na czubku głowy
Księżyce: 75 Mistrz: Polny Chwast (Gwiazda) Płeć: Kocur Matka: Ostry Kwiat Ojciec: Polny Chwast (Gwiazda) Trwałe urazy: oderwane 2/3 lewego ucha, oderwana część prawego ucha, ślady po psich zębach na szyi, podłużna rana przechodząca po prawej stronie nosa, ślady zębów na barku, ślady zębów wokół pyska, blizna po rozcięciu na czubku głowy
Było… blisko. Cóż, kaczka okazała się na tyle sprytna, by znieść się wysoko i zdołać mu uciec, acz jego krewniak miał nieco więcej szczęścia - dobrze dla niego. W każdym razie cienista Gwiazda postanowił ruszyć dalej. Zwierzyny w lesie było przecież nieco więcej.
ZBUDZONY NOCĄ WIDZĘ DIABŁA CIEŃxxxxxXXXXXXx
spowity płachtą pełną złoceń; tuż obok kapcia wylękniona mysz zastyga nagle niczym posąg
nie lękaj się
on nie jest zły
on też ma sny
jak słodkie łzy
natury grzech
anielski śpiew
kosmaty dzień
diabelski cień
zamknięte są wrota miłości, bezsenne daremne marzenia, zamglone są oczy przyszłości xxxxxXXXXXXxBEZKSZTAŁTNE JAK MORSKIE ROJENIA
Długofutry, czarny srebrny charcoal bengal z bielą, gdzie ta bardziej charakterystyczna znajduje sie na mordce, czole w formie gwiazdki, torsa, łap i pasma w ogonie.
Wysoki jak brzoza gigant, o kwadratowej, lecz eleganckiej mordce.
Brzoskwiniowo-złoty wzrok.
Ciekawski, dość śliski typ o uroczej mordce. Pasjonat przygód, jak i przekraczania granic.
Jest elegancki - ceni sobie czystość, wygląd, piękny kolor. Kometa potrafi docenić ludzką muzykę, taniec czy wytwór ich rąk o przeciwstawnych kciukach.
Gdyby nie te cuda świata dwunożnych, nie siedziałby w swym wypchanym legowisku - szukałby przygody.
Przygód, o których opowiadała mu matka, a które wykształciły w Komecie kolejną ceche - ciekawość.
Ciekawość do życia, śpiewu, tańca, czy otaczającego go świata...
Ciekawość, którą stara się zadowolić, nawet, jeśli ma iść po trupach.
To się nazywała dopiero królewska potrawa! Będzie miał o czym siostrze opowiadać - pomijając fakt krwi i brudu, miał się czym chwalić.
Szybko zabrał się za schowanie dorodnego drobiu, ukrywając go tak, by tylko on sam miał prawo do jego wykopu. Ukrył ptaka pod grubą sztuką leśnej ściółki i gruzu w dziurze, by krew nie zwabiła niechcianych gości.
Zauważył królewicz ucieczkę drobiu z pyska wuja i uniósł pędzelki na swych uszach.
-Gdzieś nad wodą mogą być jej młode. - Miauknął spokojnie, a co wuj zrobi z tą informacją? Jego sprawa.
Panicz ponownie przybrał pozycję łowiecką, a na ugiętych łapach pilnował, by nie szurać. Ruszył cichym, skalkulowanym krokiem pod wiatr, oddalając się od pręgowanego krewniaka.
Omijał na swej trasie przeszkody, wzdychając cicho, oblizując pyska.
Trochę wyższa niż przeciętny kot, krótkowłosa, bura, tygrysiopręgowana kotka o białych łapach, końcówce ogona, brzuchu i przy żuchwie. Płomiennooka.
Spokojniejsza niż kiedyś, całkiem radosna, miła, uwielbia kocięta.
Kozia Gwiazda, Śnieżyca [KC]
Po pochwyceniu przez bohatera bażanta w lesie nastała ponownie cisza. Zwierzyna na moment zamilkła, jedynie ptaki gdzieś nad głowami świergotały cicho, ze świadomością że znajdują się poza zasięgiem łap dwóch cienistych kotów.
Natomiast cienisty przywódca spostrzegł na jednej z gałązek krzewów małego, kremowego gryzonia. Badylarka skubała dziką jagódkę z gałązki obok, nieświadoma obecnością ani jednego kota. A z pewnością nie tego, który zdołał ją zauważyć zanim zrobiła to ona.
Księżyce: 75 Mistrz: Polny Chwast (Gwiazda) Płeć: Kocur Matka: Ostry Kwiat Ojciec: Polny Chwast (Gwiazda) Trwałe urazy: oderwane 2/3 lewego ucha, oderwana część prawego ucha, ślady po psich zębach na szyi, podłużna rana przechodząca po prawej stronie nosa, ślady zębów na barku, ślady zębów wokół pyska, blizna po rozcięciu na czubku głowy
Księżyce: 75 Mistrz: Polny Chwast (Gwiazda) Płeć: Kocur Matka: Ostry Kwiat Ojciec: Polny Chwast (Gwiazda) Trwałe urazy: oderwane 2/3 lewego ucha, oderwana część prawego ucha, ślady po psich zębach na szyi, podłużna rana przechodząca po prawej stronie nosa, ślady zębów na barku, ślady zębów wokół pyska, blizna po rozcięciu na czubku głowy
Miał dziś szczęście do natrafiania na zwierzynę nieco mniej pokaźnych rozmiarów. Nic jednak nie szkodziło, mała zdobycz dla Klanu, to wciąż dodatkowa zwierzyna na Stosie.
Rozejrzał się i upewnił co do tego, iż gryzoń go nie widzi ani nie wyczuwa. Przeniósł ciężar ciała na tylne łapy i szybkim pędem ruszył przed siebie. W końcu skoczył w kierunku badylarki, łapiąc ją.
ZBUDZONY NOCĄ WIDZĘ DIABŁA CIEŃxxxxxXXXXXXx
spowity płachtą pełną złoceń; tuż obok kapcia wylękniona mysz zastyga nagle niczym posąg
nie lękaj się
on nie jest zły
on też ma sny
jak słodkie łzy
natury grzech
anielski śpiew
kosmaty dzień
diabelski cień
zamknięte są wrota miłości, bezsenne daremne marzenia, zamglone są oczy przyszłości xxxxxXXXXXXxBEZKSZTAŁTNE JAK MORSKIE ROJENIA
Długofutry, czarny srebrny charcoal bengal z bielą, gdzie ta bardziej charakterystyczna znajduje sie na mordce, czole w formie gwiazdki, torsa, łap i pasma w ogonie.
Wysoki jak brzoza gigant, o kwadratowej, lecz eleganckiej mordce.
Brzoskwiniowo-złoty wzrok.
Ciekawski, dość śliski typ o uroczej mordce. Pasjonat przygód, jak i przekraczania granic.
Jest elegancki - ceni sobie czystość, wygląd, piękny kolor. Kometa potrafi docenić ludzką muzykę, taniec czy wytwór ich rąk o przeciwstawnych kciukach.
Gdyby nie te cuda świata dwunożnych, nie siedziałby w swym wypchanym legowisku - szukałby przygody.
Przygód, o których opowiadała mu matka, a które wykształciły w Komecie kolejną ceche - ciekawość.
Ciekawość do życia, śpiewu, tańca, czy otaczającego go świata...
Ciekawość, którą stara się zadowolić, nawet, jeśli ma iść po trupach.
Ponowna cisza, ponowne skradanie się i szukanie.
Dalej w pozycji łowieckiej, nie wydając z siebie żadnego szurania czy szmeru, wyruszył na ugiętych łapach.
Cichym krokiem w pewnym momencie sprawdził, czy idzie dalej pod wiatr - poprawił kierunek i tuptak dalej, delektując się ciszą, gdy omijał zwinnymi susami suche gałązki, bądź inne przeszkody na swej drodze. Prężył uszy na dźwięki i czekał.