Logo Artemidy
Puste Drzewo
  Chęci były, umiejętności? może także, niestety jednak na razie młoda nie miała na czym ich wypróbować. Coś tam szmerało i coś tam ćwierkało, ale szybko okazywało się, że to wiatr, mrówki bądź ptaki latające tak wysoko, że prędzej sięgnąłby po nie chyba Gwiezdny.

Łasicza Łapa: lvl: 2 | S: 5 | Zr: 11 | Sz: 7 | Zm: 3 | HP: 65/65 | W: 45/45
LVL 1 0 / 100
MedLVL 0 0 / 100
3
Siła
S
4
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Mrówkami to ona się nie naje. Ptaki nie chciały zejść na ziemię, a każdy szeleszczący krzak, który sprawdzała, okazywał się pusty. Niezawierający zwierzyny. Na razie więc cieszyła się spacerkiem bez wojowników na karku. Zmysły miała w razie czego wyostrzone. Kto wie, może za następnym krzaczorem czaił się królik, który uciekł z Wichrzakom z ich łąk? Terminatorka złapała już jednego podczas treningu, więc była dobrej myśli co do swoich umiejętności i dostępności zwierzyny. Oby tylko znowu nie spłoszyła myszy! Kto by pomyślał, że to przy podchodzeniu drobnicy musiała się najbardziej postarać?

If every man says all he can
If every man is true
Do I believe the sky above
Is Caribbean blue?

Obrazek
LVL 3 160 / 200
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
13
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Atak Monsieur: słaby, 6 * 0,5 = 3 HP

  Niestety wkrótce problemy Łasiczej Łapy okazały się o wiele poważniejsze, niż konieczność podchodzenia myszy w ten czy inny sposób. Trzask gałązek za nią ledwie poprzedził mocne uszczypnięcie w ogon. W pierwszej chwili mogło być jej trudno stwierdzić, co się dzieje, ale zapach i gardłowy dźwięk za jej plecami szybko jej uświadomiły – lis. Na razie zdołał tylko ją drasnąć, mijając się trochę z celem w jej długim futrze, ale trudno było oczekiwać, że na tym to spotkanie się skończy.

Łasicza Łapa: lvl: 2 | S: 5 | Zr: 11 | Sz: 7 | Zm: 3 | HP: 65-3=62/65 | W: 45/45
» rana 0. stopnia: draśnięcie trochę przed końcówką ogona.

Monsieur Renard: S: 15 | Zr: 11 | Sz: 10 | Zm: 8 | HP: 65/65 | W: 40-2=38/40
LVL 1 0 / 100
MedLVL 0 0 / 100
3
Siła
S
4
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Był zły. Na cały świat. A szczególnie na matkę. Mamą czy mamusią nie mógł jej już nazwać. Zdradziła go, zmieniła się kompletnie odkąd została przywódczynią. Nie była tym samym kotem, którego znał i kochał. Skoro chciała toczyć z nim wojnę, przetrzymywać na randze kociaka i wystawiać na pośmiewisko, to proszę bardzo! Ale on nie musiał wcale z nią współpracować!
Dlatego nadal wychodził z obozu. Ostatnio tym bardziej odkąd Owieczki nie było. Musiał je znaleźć, bo to jedyna osoba, która go rozumiała. Pewnie się chowało w krzakach i myślało, że jest super! Zasługiwało na wytrzepanie skóry!
I gdy spacerował, zauważył coś, co uznawał za życiową szansę. Uwielbiał się bić, a ostatnio miał wrażenie, że nie miał do tego żadnych okazji. Z innymi nie mógł, a żadnego "drapieżnika" (on był drapieżnikiem!) nie dało się znaleźć. No dosłownie odgłosy walki to był miód dla jego uszu.
– POKAŻĘ IM, ŻE KOCHAM KLAN CIENIA!!!!!! – wydarł się wniebogłosy, a następnie zaszarżował na lisa, chcąc uczepić się pazurami jego boku i jednocześnie wgryźć się w znajdującą się tam skórę. Przyczepić się jak kleszcz.
[Obrazek: oy6moOO.png]
LVL 5 55 / 400
MedLVL 0 0 / 100
23
Siła
S
9
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Coś ją złapało za ogon. Ktoś jej chyba robił psikusa! Który to żartowniś? Może Stokrotka?
Nie... Uderzenie serca później do jej nosa dotarł okropny smród.
Och, jak szybko zmieniła zdanie - teraz z kolei chciałaby, żeby ci denerwujący, nadobowiązkowi wojownicy zjawili się przy niej. Może ktoś akurat wziął patrol w okolicy? Wyszedł na spacer? Na sparing? Na randkę? Cokolwiek?
- Lis przy Pustym Drzewie! - wykrzyknęła na tyle głośno, na ile było ją stać.
W mięczyczasie spróbowała obniżyć zabójczość lisa poprzez sypnięcie mu ziemią w oczy jedną łapą, a drugą chciała przejechać mu po nich przejechać pazurami.
Chciała go unieszkodliwić. Zadać cios zanim on ją pogryzie. Za późno na ucieczkę, skoro ten już ją spostrzegł i spróbował zaatakować. W jej głowie spotkanie z lisem przebiegłoby zupełnie inaczej - to ona by go zauważyła jako pierwsza i w porę umknęła. Zjeżyła futro na grzbiecie. To coś innego niż stanięcie oko w oko z dużą łasicą. Jeśli ktoś się prędko nie zjawi... Jak w ogóle do tego doszło? Przecież uważała na siebie!
Kątem oka wychwyciła, że nadbiega jakiś ciemny kształt. Odsiecz była blisko?

If every man says all he can
If every man is true
Do I believe the sky above
Is Caribbean blue?

Obrazek
LVL 3 160 / 200
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
13
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Pech (a może szczęście) chciało, że Struś znajdował się nieopodal. Ostatnio dużo samotnie spacerował, może dlatego, że robiło się za ciepło, a obóz był nadzwyczaj tłoczny i młody wojownik potrzebował przestrzeni. Usłyszał jakieś krzyki, a w tym głos Łasicy - wszędzie rozpoznałby głos swojej pierwszej terminatorki. Pobiegł na miejsce najszybciej jak potrafił, szybko obrzucił sytuacje spojrzeniem i bez zbędnego zastanowienia skoczył na lisa od tyłu. Celował pazurami w jego tylną łapę chcąc ją rozciąć.
[Obrazek: YN5RCN9.png]
LVL 4 25 / 300
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
14
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Atak Monsieur na Łasiczą Łapę: krytyczny! 7 * 1,5 = 11 HP
Atak Monsieur na Strusie Stado (na ślepo): udany, 1 * 1 = 1 HP

Atak Łasiczej Łapy na Monsieur: krytyczny! 9 * 1,5 = 14 HP
Atak Byczka na Monsieur: słaby, 11 * 0,5 = 5 HP
Atak Strusiego Stada na Monsieur: krytyczny! 4 * 1,5 = 6 HP

Próba oślepienia Monsieur przez Łasiczą Łapę: nieudana :(

  Zbytnia pewność siebie bywa zgubna. Prosta lekcja życiowa, której w pewnym momencie doświadczyła większość z nas. Ten młody lisek jeszcze nie zdążył – i szanse, że w przyszłości będzie mógł wyciągnąć z niej wnioski, malały z każdym cienistym kotem pojawiającym się przy wypróchniałym pniu. Kocię, terminatorka, wojownik – naprzeciw stanął mu cały przegląd rang. Ciekawy ansambl, któremu pojedyncze stworzenie łatwo nie da sobie rady.
  Samozwańczy Monsieur nie stracił jednak ikry. Zanim jeszcze dopadły do niego posiłki, zdążył poprawić atak i zatopić zęby w tylnej nodze kotki – co prawda płytko i na krótko, ale wystarczająco, by posmakować satysfakcji. Potem było już jednak dla niego tylko gorzej.
  Ziemia rzucona przez odwróconą już Łasiczą Łapę nie trafiła celu. Lis zdążył uchylić się – ale właśnie przez to, że to zrobił, wpakował się pod drugą z jej wyciągniętych łap. Terminatorka nie zdołała uszkodzić gałki ocznej, ale porządnie rozcięła mu skórę w jej okolicy. Pociekła krew; mogła być z siebie dumna.
  Tymczasem naczelny obrońca cienistych ziem przeszedł od krzyków do czynów i z rozbiegu wparował prosto w odsłonięty rudy bok. Z impetem, ale niestety niezręcznie, przez co z planów uczepienia się skóry zostało mu jedynie trochę futra w garści, a on sam wrócił zadkiem na ziemię. Ale hej! Mógł próbować dalej! Może z bliska mocniej wbije intruzowi swoją miłość do Klanu Cienia do głowy.
  Strusie Stado uderzył celnie, chociaż taniec lisich łap sprawił, że rozcięcie nie wyszło zbyt mocne. Monsieur spróbował odpowiedzi, ale ledwie klepnął go w łapę jednym ze swoich tępych pazurów.

Monsieur Renard: S: 15 | Zr: 8 (11) | Sz: 7 (10) | Zm: 8 | HP: 65-14-5-6=40/65 | W: 38-5=33/40
» zręczność i szybkość obniżone ze względu na walkę 3:1
» rana 1. stopnia: rozcięcie brwi i powieki lewego oka (od następnej tury krwawi, -2 HP do końca walki)
» rana 0. stopnia: ślady pazurów na boku
» rana 0. stopnia: zadrapanie na tylnej nodze

Łasicza Łapa: lvl: 2 | S: 5 | Zr: 11 | Sz: 7 | Zm: 3 | HP: 62-11=51/65 | W: 45-5=40/45
» rana 1. stopnia: płytkie ugryzienie w lewe udo (od następnej tury krwawi, -1 HP do końca walki)
» rana 0. stopnia: draśnięcie trochę przed końcówką ogona

Byczek: lvl: 4 | S: 20 | Zr: 8 | Sz: 5 | Zm: 5 | HP: 85/85 | W: 45-3=42/45

Strusie Stado: lvl: 2 | S: 9 | Zr: 11 | Sz: 4 | Zm: 3 | HP: 70-1=69/70 | W: 40-3=37/40
» rana 0. stopnia: płytkie draśnięcie na nadgarstku
LVL 1 0 / 100
MedLVL 0 0 / 100
3
Siła
S
4
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Syknął sfrustrowany, gdy lis wyślizgnął mu się z pazurów i ledwie zostal draśnięty. Struś atakował zawzięcie dalej, tym razem próbował chwycić w szczęki ogon lisa i pociągnąć go z całej siły żeby odciągnąć go od Łasicy i zachwiać jego równowagą. Może go to wkurzy i zostawi terminatorkę w spokoju. Przy okazji zarejestrował też obecność Byczka i pomyślał, że ten to chyba powinien siedzieć w obozie, ale jego obecność sprawiła, że poczuł się bezpieczniej, bo kto jak kto, ale on na pewno potrafił się bić.
[Obrazek: YN5RCN9.png]
LVL 4 25 / 300
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
14
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Byczek, a jakże, naczelny krzykacz, obwieścił swoją obecność bojowym wrzaskiem. Łasica nie sądziłaby, że jego obecność ją ucieszy. Nie przepadała za nim, skoro na ceremonii Lelkowych Łąk był niemiły dla jej brata.
Lis, pomimo przewagi Cienistych, nie zamierzał tak łatwo dać za wygraną. Córka Wilgotnej Łąki syknęła, gdy poczuła ból w tylnej łapie. Paskudne stworzenie! Skoro długofutrej kotce brakowało ciekawych doświadczeń i emocji, otrzymała je teraz. W nieoczekiwanej formie - jako pojedynek. Odpłaciła się pięknym za nadobne wykonując celny atak na pysk psowatego. To pierwszy raz, gdy rozlała się jej krew i gdy ona sama zadała przeciwnikowi solidny cios pazurami. Przyjęła swój sukces z zawadiackim uśmiechem. Serce biło jej szybko. Towarzyszyło jej poczucie zagrożenia, a przy tym pewność, że to ona okaże się górą w tym starciu.
Sama nie dałaby rady pokonać lisa, wiedziała to. Przez moment, zanim inne koty nadbiegły, przestraszyła się, że nie wyjdzie z tego cało. Nie musiała długo niepokoić się swoim losem - oprócz Byczka nadbiegł jej własny mentor. Oho! Pewnie po bitwie porządnie ją zruga za to, że po raz kolejny naraziła się na niebezpieczeństwo. Jednak finalnie nikomu nic się nie stało, prawda? Nie licząc jej nogi, która się wyleczy. Będzie dobrze.
Skoro zamierzony cios w oko poskutkował, zamierzała go jeszcze poprawić. Uzbrojona w pazury łapa przecięła powietrze. Jedynie powietrze czy może też i gałkę oczną?

If every man says all he can
If every man is true
Do I believe the sky above
Is Caribbean blue?

Obrazek
LVL 3 160 / 200
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
13
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
No teraz to miał doskonały przykład, że Kozia Gwiazda miała swój cel w trzymaniu go na uwięzi w obozie – osłabienie go i sprawienie, że stanie się tak słaby i miałki jak wszyscy ci wielcy „wojownicy”, co trzęsą się jak osika, gdy widzą najmniejsze zagrożenie, a jednocześnie nie potrafią nic mu zrobić! On nie mógł tak skończyć! Nie mógł tylko wyrywać futra, gdy powinien zrywać skóry!
Byczek ponownie wyskoczył, chcąc tym razem znaleźć się na lisim grzbiecie, wbić zęby w rudy kark i mocno szarpnąć głową do tyłu. Lis był atakowany z każdej strony, nie powinno być to zbyt skomplikowane.
[Obrazek: oy6moOO.png]
LVL 5 55 / 400
MedLVL 0 0 / 100
23
Siła
S
9
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Atak Monsieur na Łasiczą Łapę: krytyczny! 21 * 1,5 = 32 HP
Atak Monsieur na Strusie Stado (na ślepo): udany, 7 * 1 = 7 HP

Atak Łasiczej Łapy na Monsieur: słaby, 2 * 0,5 = 1 HP
Atak Byczka na Monsieur: słaby, 18 * 0,5 = 9 HP
Atak Strusiego Stada na Monsieur: krytyczny! 4 * 1,5 = 6 HP

  Walka ta stanowi lekcję także dla narratora, okazuje się bowiem, że ten nie docenił liska.
  Zamysł Strusiego Stada był szlachetny, jednak wojownikowi nie wystarczyło szybkości. Zanim udało mu się chwycić za rudą kitę (notabene – bez większych strat dla właściciela, który wyrwał ją szybko z jego zębów i odpłacił się niezbyt groźnym kopniakiem w bark), Monsieur rzucał się już na tego, kto pozostawał mu wprost przed oczami: zamierzającą się właśnie na nie Łasiczą Łapę. Czy to duch przodków wstąpił w niego nagle, czy może od początku drzemała w nim ta mordercza siła – zacisnął szczęki na jej nodze z taką brutalnością, że trudno było już mówić o rozcięciach czy stratach futerka. Dało się słyszeć chrupnięcie, a terminatorka poczuła najprawdopodobniej najgorszy ból, jakiego było jej dotąd dane zaznać. Jej druga łapa ledwie trafiła celu i szoku nawet tego muśnięcia nie poczuła.
  Byczkowi skok wyszedł lepiej niż ostatnim razem, chociaż nadal nie na tyle, żeby zdołał utrzymać na grzbiecie równowagę i tylnymi łapami zaraz musiał podeprzeć się o ziemię. Udało mu się jednak szarpnąć za lisi kark. Nie tak mocno, jak zamierzał, jednak głowa Monsieur podskoczyła trochę po udanym ugryzieniu. O ile sytuacja wokół lisa nie miała zmienić się dramatycznie w ciągu kilku chwil, mógł spodziewać się odwetu.


Monsieur Renard: S: 15 | Zr: 8 (11) | Sz: 7 (10) | Zm: 8 | HP: 40-1-9-6-2=22/65 | W: 33-5=28/40
» zręczność i szybkość obniżone ze względu na walkę 3:1
» rana 1. stopnia: ugryzienie na karku (od następnej tury krwawi, -1 HP do końca walki)
» rana 1. stopnia: rozcięcie brwi i powieki lewego oka (krwawi, -2 HP do końca walki)
» rana 0. stopnia: słabe draśnięcie nad okiem
» rana 0. stopnia: płytkie ślady zębów na ogonie
Spoiler: Stare rany 0. stopnia
» rana 0. stopnia: ślady pazurów na boku
» rana 0. stopnia: zadrapanie na tylnej nodze

» od następnej tury obniżenie statystyk w związku ze spadkiem HP poniżej połowy (nowe statystyki: S: 11 | Zr: 5 (8) | Sz: 4 (7) | Zm: 6)

Łasicza Łapa: lvl: 2 | S: 5 | Zr: 11 | Sz: 7 | Zm: 3 | HP: 51-32-1=18/65 | W: 40-2=38/45
» rana 3. stopnia: zmiażdżenie kości w okolicy łokcia nieatakującej przedniej łapy (od następnej tury krwawi, najpierw -5 HP, potem -3 HP do końca walki)
» rana 1. stopnia: płytkie ugryzienie w lewe udo (krwawi, -1 HP do końca walki)
» rana 0. stopnia: draśnięcie trochę przed końcówką ogona
» od następnej tury obniżenie statystyk w związku ze spadkiem HP poniżej połowy (nowe statystyki: S: 3 | Zr: 8 | Sz: 5 | Zm: 2)

Byczek: lvl: 4 | S: 20 | Zr: 8 | Sz: 5 | Zm: 5 | HP: 85/85 | W: 42-3=39/45

Strusie Stado: lvl: 2 | S: 9 | Zr: 11 | Sz: 4 | Zm: 3 | HP: 69-7=62/70 | W: 37-2=35/40
» rana 0. stopnia: płytkie draśnięcie na nadgarstku
» rana 1. stopnia: obicie tępymi pazurami na barku
LVL 1 0 / 100
MedLVL 0 0 / 100
3
Siła
S
4
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
I znów niewiele zrobił temu przeklętemu lisowi. Co z nim było nie tak? Sygnał gdy pazury tamtego rozerwały mu skórę, ale to było nic w porównaniu do tego co stało się Łasicy.
- UCIEKAJ STĄD! - wrzasnął do swojej terminatorki. Zostawił ogon drapieżcy w spokoju i śmignął do przodu próbując wepchnąć się między rudzielca i Łasicę zasłaniając ją w ten sposób przed kolejnymi atakami. Zamierzył się pazurami na gardło przeciwnikami próbując je rozciąć.
[Obrazek: YN5RCN9.png]
LVL 4 25 / 300
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
14
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Łoł. Łoł, łoł, łoł. Czegoś takiego jeszcze nigdy nie widział. Aż na chwilę zaprzestał ataku, z rozmarzeniem wpatrując się w ranę Łasiczej Łapy. Ale jej zazdrościł! To było coś. Po chwili wyrwał się jednak z transu i korzystając z okazji, że w połowie był na lisie, spróbował raz jeszcze wgryźć się w rudy, kudłaty kark. Szczerze nie obchodził go los terminatorki, równie dobrze mogła zostać i walczyć, w końcu to nie tak, że tu umrze, nie?
[Obrazek: oy6moOO.png]
LVL 5 55 / 400
MedLVL 0 0 / 100
23
Siła
S
9
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Obiecała, że będzie ostrożna.
Według wszelkiej logiki walka trzech na jednego powinna być przegrana dla lisa - a jednak psowaty okazał się silniejszy niż można było przypuszczać.
Skoro już się to stało, nikłe prawdopodobieństwo nie miało żadnego znaczenia.
Wydała z siebie krzyk, gdy poczuła promieniujący, okropny ból, a z jej lewej łapy trysnęła krew. Oczy zaszły jej łzami.
Upadła na leśną ściółkę. Aż zadzwoniło jej w uszach. Jak przez mgłę zarejestrowała sylwetkę Strusia. Odgłosy walki jakby przestały do niej docierać.
- Mmamo - jęknęła słabo. Pragnęła teraz najbardziej na świecie móc wtulić się w futerko Wilgotnej Łąki i usłyszeć, że to wszystko zły sen. Już będzie grzeczna! Już nie wyjdzie sama z obozu! Już...
Okrzyk Strusia wyrwał ją z transu. Uciekać. Tak, właśnie to należało zrobić zanim ten lis, ten pomiot ciemnego lasu, rozerwie ją na strzępy. Wstała z trudem i zaczęła kuśtykać w stronę obozu - na tyle szybko, na ile było ją stać w obecnym stanie.
Choć od czasu pogrzebu Spopielonej Gwiazdy nie wierzyła w przodków - skoro tak potraktowali swoją wybrańczynię, co zrobią ze zwykłymi kotami? - modliła się teraz, żeby ujść z tej sytuacji z życiem. Żeby jej łapa się naprawiła, żeby mogła zostać wojowniczką! Może jest na Srebrnej Skórce ktoś z jej własnej rodziny, może coś zrobi?
Dobrze przynajmniej, że kotka orientowała się w terenie i wiedziała, gdzie powinna się kierować, żeby wrócić do obozu. Droga powrotna niesamowicie jej się dłużyła. Zacisnęła zęby. Nie zamierzała się poddawać tak łatwo. Co to, to nie! Pokaże temu lisowi, że nie pokonał jej, że wyzdrowieje... prawda? Nigdy w życiu tak się nie bała jak teraz, a starała się dalej, tak jak zwykle, robić dobrą minę do złej gry - tylko ile można...?
Czy uszkodzona łapa jej odpadnie? Czy Łasica pozostanie już na zawsze niesprawna? Nie, nie, nie...


/zt

If every man says all he can
If every man is true
Do I believe the sky above
Is Caribbean blue?

Obrazek
LVL 3 160 / 200
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
13
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Ucieczka Łasiczej Łapy: z automatu udana

Atak Byczka na Monsieur: udany, 22 * 1 = 22 HP

  Gdyby była sama, Łasicza Łapa stałaby się łatwym łupem dla rozszalałego lisa. Jednak jej towarzysze – jeden na lisim karku, drugi już spieszący ku szyi – skutecznie zapewnili, że miażdżący atak pozostał brzydkim i niechlubnym łabędzim śpiewem.
  Po dwóch mniej zręcznych próbach Byczkowi wreszcie udało się szarpnąć za kark tak, jak mu się zamarzyło. Tym razem nie skończyło się na podniesieniu głowy. Celnie wyprowadzone ugryzienie było tak gwałtowne, że zachwiało całym lisem; upadł na ziemię w momencie, kiedy miał rzucić się na niego Strusie Stado, i pazury wojownika przecięły tylko powietrze. Jeśli chciał, mógł poprawić cios, ale nie było już ku temu potrzeby. Monsieur zacharczał jeszcze i poruszył lekko wargami, ale wkrótce wyzionął ducha. Walka dobiegła końca.

Monsieur Renard: S: 11 | Zr: 6 (8)(11) | Sz: 5 (7)(10) | Zm: 6 | HP: 22-22-1-2=-3/65 | W: 28/40
» śmierć
» obniżenie statystyk w związku ze spadkiem HP poniżej połowy
» zręczność i szybkość obniżone ze względu na walkę 2:1
» rana 3. stopnia: uszkodzenie kręgosłupa
» rana 1. stopnia: ugryzienie na karku (krwawi, -1 HP do końca walki)
» rana 1. stopnia: rozcięcie brwi i powieki lewego oka (krwawi, -2 HP do końca walki)
Spoiler: Stare rany 0. stopnia
» rana 0. stopnia: ślady pazurów na boku
» rana 0. stopnia: zadrapanie na tylnej nodze
» rana 0. stopnia: słabe draśnięcie nad okiem
» rana 0. stopnia: płytkie ślady zębów na ogonie


Łasicza Łapa: lvl: 2 | S: 3 (5) | Zr: 8 (11) | Sz: 5 (7) | Zm: 2 (3) | HP: 18/65 | W: 38/45
» obniżenie statystyk w związku ze spadkiem HP poniżej połowy
» rana 3. stopnia: zmiażdżenie kości w okolicy łokcia lewej przedniej łapy (krwawiła)
» rana 1. stopnia: płytkie ugryzienie w lewe udo (krwawiła)
» rana 0. stopnia: draśnięcie trochę przed końcówką ogona
» ucieka z walki

Byczek: lvl: 4 | S: 20 | Zr: 8 | Sz: 5 | Zm: 5 | HP: 85/85 | W: 39-3=36/45

Strusie Stado: lvl: 2 | S: 9 | Zr: 11 | Sz: 4 | Zm: 3 | HP: 62/70 | W: 35-1=32/40
» rana 0. stopnia: płytkie draśnięcie na nadgarstku
» rana 1. stopnia: obicie tępymi pazurami na barku

+50 exp dla Łasiczej Łapy
+30 exp dla Byczka
+20 exp dla Strusiego Stada
PRZYZNANE DOŚWIADCZENIE
Łasicza Horda
udział w walce z młodym lisem
+50 EXP
Byczek
udział w walce z młodym lisem
+30 EXP
Strusie Stado
udział w walce z młodym lisem
+20 EXP
LVL 1 0 / 100
MedLVL 0 0 / 100
3
Siła
S
4
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości