Logo Artemidy
Szumiący Las - zachód
XXXXHuh, no, nikt nie mówił, że od razu znajdzie jakieś zioło! Musiała się trochę napracować, ale była na to jak najbardziej przygotowana. Dlatego nie przejęła się za bardzo tym, że nie mogła nic znaleźć, po prostu szła dalej, uważnie rozglądając się i zerkając pod każdy krzew, za drzewo, obok kamieni, czy nie kryła się tam żadna ciekawa roślinka.

my love, take your time,
I’ll see you on the other side,
raise a glass to freedom...

LVL 4 115 / 300
MedLVL 6 754 / 900
8
Siła
S
12
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
19
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Nie znała go. Już na pierwszy rzut oka było widać, że nie był to żaden kot należący do klanu Cienia i na pewno nie był tym, czego szukała. Jakaś jej część uznawała, że należy go zignorować i skupić się na tym, co rzeczywiście miała robić, czyli dalszym szukaniu ziół.
Wygrała jednak opcja z podejściem do niego, nim on jako pierwszy zdąży to zrobić. Nie wyglądał zbyt niebezpiecznie, jednak lepiej było zachować czujność i to sprawdzić, nawet jeśli póki co bez wołania siostry.
- Ty. Co tu robisz? – Powiedziała zdecydowanym głosem, stając naprzeciwko nieznajomego. Nie była jakimś fanatykiem Kodeksu, by z tego powodu atakować każdego, kto przekroczył granice ich klanu. Jednak w jakiś sposób nie podobała jej się obecność tu obcego, lepiej by było, gdyby zniknął.
LVL 6 205 / 500
MedLVL 11 558 / 1500
8
Siła
S
19
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
25
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Rozglądała się i tym razem ujrzała coś pomiędzy ściółką leśną i gąszczem krzewów. Nie była to jednak żadna dziwna roślina, a ruda kita - niewielka, nie był to lis. Charakterystyczny ogon wiewiórki wystawał spomiędzy kępy wysokich traw nieopodal Migoczącej Łapy. Spróbuje zapolować, czy przejdzie dalej w poszukiwaniu ziół?

jasku | lvl: 2 | S: 6 | Zr: 10 | Sz: 5 | Zm: 5 | HP: 65 | W: 45 | prz: 1/1
medlvl: 0 | prz: 1/1

Podchodząc bliżej, Ciernista Łapa mogła zauważyć, że pieszczoch nie wygląda na starszą od niej. Byli w mniej-więcej tym samym wieku: kocur miał delikatne rysy pyska i długie łapy. Biała końcówka jego ogona poruszyła się, gdy nagle został skonfrontowany przez obcą kotkę. Nie wyglądał jednak na zmartwionego czy zestresowanego. - A jakieś, nie wiem, cześć, dzień dobry, jak masz na imię, to nie łaska? - pieszczoch charknął śmiechem, oblizując dwukolorowy nos. Zrobił krok do przodu, a dziwna, złota kuleczka przy jego obroży zadzwoniła obrzydliwie wysoko i głośno dla uszu Gąszcz. - Okej, rozumiem, wy dzikusy wszystkie takie niewychowane, ja zacznę: cześć, jestem Prezes, miło poznać - nie brzmiał jakby miał jakiekolwiek złe zamiary. Była w jego tonie jednak pewna wyższość, jakby... uważał się za lepszego od Ciernistej Łapy. - Jak to co robię? Chodzę sobie, tak o, na spacer wyszedłem. A ty co tu robisz?

gąszcz | lvl: 3 | S: 5 | Zr: 12 | Sz: 7 | Zm: 9 | HP: 70 | W: 50 | prz: 2/2
medlvl: 1 | prz: 2/2

prezes | S: 7 | Zr: 7 | Sz: 6 | Zm: 6 | HP: 35 | W: 45
LVL 2 15 / 150
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
7
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Był głupi. Chyba w jakiś zupełnie nowy sposób, z którym wcześniej nie miała do czynienia. Ktoś taki nie przeżyłby w klanie Cienia ani dnia, co do tego miała pewność. Nie wydawał się więc godny jej uwagi, niestety jednak mógł okazać się przeszkodzą w pełnym skupieniu
- To ty jesteś niewychowany, wchodząc na obce tereny bez pozwolenia. – Odpowiedziała, krzywiąc się. Wszystko w nim było irytujące, od jego słów, przez śmiech, kończąc na tej dziwnej, wydającej dźwięki kulce. Jak mógł żyć z czymś takim na szyi? Nic dziwnego, że nie mógł myśleć z czymś takim, ona sama po usłyszeniu tego dźwięku miała wrażenie, że jej głowa przestawała na chwilę pracować.
- Tak się składa, że nazywam się Ciernista Łapa, jestem terminatorką medyka mojego klanu i mam bardzo odpowiedzialne zadanie zebrać medykamenty. Więc najlepiej by było, gdybyś stąd poszedł i mi nie przeszkadzał. Najlepiej zanim zjawi się tu ktoś, kto będzie chciał ci oderwać głowę za samą obecność tu. – Może chociaż tę ostatnią informację był w stanie zrozumieć.
LVL 6 205 / 500
MedLVL 11 558 / 1500
8
Siła
S
19
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
25
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
XXXXNie miała pojęcia, jak polować, ale może... może spróbuje? Odbieranie życia było okropne, ale prędzej, czy później będzie musiała uśmiercić swoją pierwszą piszczkę. Taka była kolej rzeczy, natura. Jedne stworzenia były pokarmem dla drugich, pod warunkiem, że uda jej się złapać rude stworzonko. Spróbowała więc podkraść się do niej od tyłu, starając się cichutko stąpać i poruszać powoli, zupełnie nie wiedziała, czy robi to dobrze, ale starała się, jak tylko mogła. Kiedy zbliżyła się odpowiednio do wiewióry, wyskoczyła w jej stronę, chcąc zębami złapać za jej gardełko.

my love, take your time,
I’ll see you on the other side,
raise a glass to freedom...

LVL 4 115 / 300
MedLVL 6 754 / 900
8
Siła
S
12
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
19
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Wiewiórka przerwała terminatorce szukanie ziół, ale na szczęście Jaskółki nie na długo. Kotka podeszła rudego gryzonia bezbłędnie i równie bezbłędnie, szybko, bezboleśnie zakończyła jego żywot. Wszystko poszło książkowo, a na stos Klanu Cienia trafi dzisiaj nowa piszczka.

+ 15exp

jasku | lvl: 2 | S: 6 | Zr: 10 | Sz: 5 | Zm: 5 | HP: 65 | W: 45-3=42 (45) | prz: 1/1
medlvl: 0 | prz: 1/1

Gąszcz, jak grochem o ścianę, tłumaczyła wszystko Prezesowi jak małemu kocięciu. On usiadł, usiadł, przekrzywił głowę w bok jak zaciekawiony szczeniak i słuchał, choć wyraźnie, sugerując się jego wyrazem pyska - nic z tego nie rozumiał. Mrugnął złotymi ślepiami raz, drugi, trzeci, wyraźnie analizując to, co Ciernista Łapa właśnie mu przekazała. Za dużo informacji na raz, a on był tylko głupim, naiwnym, młodym pieszczochem wychowanym w domostwie dwunożnych. Nie mogła od niego oczekiwać, że zrozumie i weźmie te słowa na serio. - Ty to, dziewczynko, jesteś jakaś dziwna - stwierdził w końcu z głuchym śmiechem; było jednak w jego oczach jakieś zaintrygowanie tym tematem. Głównie wyższość i wyraźne poczucie, że gada z wariatką, ale było też zaintrygowanie. - Jaki Klan Cienia? I czemu jesteś jakąś Łapą? Cierń nie byłoby prościej? I czym niby przeszkadzam, tym, że sobie przechodzę? To wolny las przecież, no nie?

gąszcz | lvl: 3 | S: 5 | Zr: 12 | Sz: 7 | Zm: 9 | HP: 70 | W: 50 | prz: 2/2
medlvl: 1 | prz: 2/2

prezes | S: 7 | Zr: 7 | Sz: 6 | Zm: 6 | HP: 35 | W: 45
LVL 2 15 / 150
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
7
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
XXXXUdało się! Udało! Może cieszenie się z zabicia wiewiórki nie było na miejscu, ale, Gwiezdni, była szczęśliwa, że dała radę. Może zaniesie tego piszczka wujkowi Bobrowi, żeby się pochwalić? Albo Szyszce? Zdecydowanie. Dopiero po chwili dotarło do niej, że ma krew na pysku. Wytarła część łapą, resztę zlizała językiem, krzywiąc się przez jej metaliczny smak, a potem uświadomiła sobie, że w sumie to... co miała teraz zrobić? Przecież nie zostawi tego ciałka tak bezwiednie leżącego, a ze sobą też go nie zabierze. Postanowiła przysypać je warstwą ziemi, częściowo też suchymi liśćmi, a po upewnieniu się, że wszystko jest w porządku, ruszyła dalej, rozglądając się za roślinami. To po to tu przyszła i temu chciała poświęcić najwięcej swojej uwagi.

my love, take your time,
I’ll see you on the other side,
raise a glass to freedom...

LVL 4 115 / 300
MedLVL 6 754 / 900
8
Siła
S
12
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
19
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Westchnęła, słysząc kolejną falę irytujących pytań. Ze wszystkich chwil w jej życiu, to była ta jedna, gdzie nie przeszkadzałoby jej nawet aż tak bardzo pojawienie się obok Psiej Gwiazdy – przynajmniej mogła wierzyć w to, że takiego problemu byłby w stanie się błyskawicznie pozbyć takiego problemu.
- Klany są cztery, żyją w tym lesie i jeśli przekroczysz granicę któregoś z nich, to można cię zabić. A Cierń to imię dla kociaka. – Jaki był sens mówienia tego wszystkiego? I tak nie miał nic z tego zrozumieć. Niech żyje sobie dalej w swoim bezsensownym świecie, gdzie nic tak naprawdę nie liczyło. Ktoś taki jak on nawet nie był na samym dole istniejącej z jej głowie hierarchii, a zupełnie w niej nie istniał. Jakby nawet nie był kotem. - Jesteś teraz na terenach klanu Cienia. A ja nie mam czasu z tobą rozmawiać. – Stwierdziła, ostatecznie uznając, że rozmowa z nim była jedynie marnowaniem czasu. Zaczęła iść dalej przed siebie, starając się wyminąć Prezesa i próbując rozejrzeć się tym razem naprawdę za ziołami. I niczym innym.
LVL 6 205 / 500
MedLVL 11 558 / 1500
8
Siła
S
19
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
25
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Po zakopaniu wiewiórki Jaskółka ruszyła dalej. I wpadła na ... drzewo.
Nie dosłownie, oczywiście, nie uderzyła w drzewo pyskiem, ale jedyne, co wyróżniało się w tej części lasu to to konkretne drzewo, charakterystyczne. Wierzba. Jak wierzba wygląda, każdy widzi. Jej długie, wąskie liście niemal dotykały ziemi, poruszały się lekko targane wiatrem.

jasku | lvl: 2 | S: 6 | Zr: 10 | Sz: 5 | Zm: 5 | HP: 65 | W: 42 (45) | prz: 1/1
medlvl: 0 | prz: 1/1

- ... aha - stwierdził w końcu Prezes, gdy Gąszcz skończyła swój wywód. Nie, nic nie rozumiał, była dziwna i na tym koniec. Nie przejął się nawet szczególnie tym, że zaczęła sobie odchodzić: parsknął tylko śmiechem głośno, jakby prześmiewczo i wzruszył barkami. - Nadęta debilka. Od razu zabić, za to, że sobie tu chodzę? Weź wyjmij kij z dupy, dziewczyneczko - Ciernista Łapa odeszła: pieszczoch również, w zupełnie drugim kierunku. I na tyle by było z ich interakcji, na to wygląda. Może to i lepiej.

gąszcz | lvl: 3 | S: 5 | Zr: 12 | Sz: 7 | Zm: 9 | HP: 70 | W: 50 | prz: 2/2
medlvl: 1 | prz: 2/2

prezes | S: 7 | Zr: 7 | Sz: 6 | Zm: 6 | HP: 35 | W: 45
LVL 2 15 / 150
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
7
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Zignorowała go całkowicie, jedynie przewracając oczami, gdy już odchodziła, czego i tak nie mógł zobaczyć. Nawet nie wiedział, jakie miał szczęście, że trafił akurat na nią, a nie kogoś zdecydowanie gorszego.
Jeśli coś go teraz zabije, to będzie to tylko i wyłącznie jego wina. Ostrzegała go, miał szansę posłuchać, zamiast iść… właściwie nie miała pojęcia, gdzie poszedł, ale jeśli nie prosto do swojego domu, to źle mogło się dla niego to skończyć.
Przynajmniej teraz już naprawdę mogła wrócić do swojego prawdziwego zadania – rozglądania się za ziołami. Jaskółka pewnie zdążyła w tym czasie zebrać ich już całe mnóstwo, musiała się pośpieszyć, jeśli nie chciała zostać w tyle za siostrą.
LVL 6 205 / 500
MedLVL 11 558 / 1500
8
Siła
S
19
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
25
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
XXXXAż jej żuchwa opadła, kiedy dostrzegła tak... piękne drzewo, tak inne, niż wszystkie, wyglądało tak majestatycznie, przyglądała się jej opadającym gałęziom i długim, wąskim liściom, zastanawiając się, czy mogły one posłużyć za medykament. Mogła spróbować zerwać ich trochę, a jeśli okażą się zupełnie nieprzydatne jako zioła, to przynajmniej wplecie je sobie w legowisko, tak, czy inaczej więc jej się przydadzą. Podeszła do kilku najbardziej gęsto ulistnionych gałązek i spróbowała zerwać trochę liści, delikatnie i powoli, jeden za drugim.

my love, take your time,
I’ll see you on the other side,
raise a glass to freedom...

LVL 4 115 / 300
MedLVL 6 754 / 900
8
Siła
S
12
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
19
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Witki wierzby łaskotały delikatnie pysk Jaskółki, gdy ta zrywała liście. Drzewo chyba nie obrazi się, gdy straci kilka z nich - tych najniżej ziemi, w najlepszym stanie kotce udało się dosięgnąć siedem. Może wierzba oferowała więcej przydatnych części? To już pozostaje dla Migoczącej Łapy do dedukcji. Ale siedem liści to dobry wynik, jak na niedoświadczoną terminatorkę.

+ 7 liści wierzby białej
+ 21 MEDexp

jasku | lvl: 2 | S: 6 | Zr: 10 | Sz: 5 | Zm: 5 | HP: 65 | W: 42 (45) | prz: 1/1
medlvl: 0 | prz: 1/1

Gdyby Gąszcz po chwili się odwróciła, Prezesa już by tam nie było. Nieistotne - pieszczoch zniknął jej z pola widzenia, nie gadał jej do ucha bzdur, mogła skupić się na szukaniu ziół. I znalazła. Wysoki krzew o spękanej korze, z odgałęzinami z których zwisało mnóstwo drobnych, ciemnych jagód. Kwitło na krzewie trochę drobnych, białych kwiatów zebranych w dużych baldachach.

gąszcz | lvl: 3 | S: 5 | Zr: 12 | Sz: 7 | Zm: 9 | HP: 70 | W: 50 | prz: 2/2
medlvl: 1 | prz: 2/2
LVL 2 15 / 150
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
7
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
XXXXSiedem... to chyba całkiem nieźle? Nie była pewna, czy właśnie zebrała jakąś niebotyczną ilość, czy może wręcz przeciwnie, prawie tyle, co nic. Niemniej jednak nie chciała już męczyć drzewa, i tak była mu wdzięczna, że pojawiło się na jej drodze z tak piękną aparycją. Położyła liście tuż obok drzewa, przykrywając je jeszcze kamyczkami, aby wiatr ich nie porwał, tak, aby móc potem do nich wrócić i ruszyła dalej, zadowolona, że udało jej się zebrać coś, co mogło być przydatne w leczeniu. Dobry start, oby więcej takich znalezisk!

my love, take your time,
I’ll see you on the other side,
raise a glass to freedom...

LVL 4 115 / 300
MedLVL 6 754 / 900
8
Siła
S
12
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
19
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
W końcu cisza i spokój, dokładnie tak jak powinno wyglądać chodzenie po lesie. Nic dziwnego, że teraz bez trudu mogła trafić na jakąś interesującą roślinę, przy której zdecydowała się zatrzymać. Nie pamiętała, by Rwąca Zawieja tłumaczyła już jej działanie akurat tego medykamentu, jednak nie miało jej to powstrzymać.
Jagody i kwiaty przyciągały wzrok, jednak miała wrażenie, że to nie te części widziała już w Korzennej Jamie. Za bardziej odpowiednie do zebrania uznała liście krzewu i to je właśnie postanowiła zerwać, starając się zdobyć ich jak najwięcej.
LVL 6 205 / 500
MedLVL 11 558 / 1500
8
Siła
S
19
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
25
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Pozostawiła liście pod drzewem z którego je zebrała i ruszyła dalej. Na ten moment poza wierzbą i wiewiórką którą pochwyciła wcześniej nie było w okolicy nic ciekawego.

jasku | lvl: 2 | S: 6 | Zr: 10 | Sz: 5 | Zm: 5 | HP: 65 | W: 42 (45) | prz: 1/1
medlvl: 0 | prz: 1/1

Jagody zignorowała, wzięła się za liście. Zrywała wszystkie, które wydawały jej się zdatne do użytku, a tych było dużo. Taki kontakt z zupełnie obcą rośliną nie był najmądrzejszym posunięciem ze strony Ciernistej Łapy. Patrząc na pozytywy sytuacji - skończyła z siedmioma bardzo ładnymi liśćmi rośliny, ale po zebraniu ich i odejściu kawałek od krzewu zrobiło jej się słabo.

+ 7 liści bzu czarnego
+ 21 MEDexp
+ mdłości

gąszcz | lvl: 3 | S: 5 | Zr: 12 | Sz: 7 | Zm: 9 | HP: 70 | W: 50 | prz: 2/2
medlvl: 1 | prz: 2/2
LVL 2 15 / 150
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
7
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości