Kalosz wciąż szedł za terminatorem, wsłuchując się w dźwięki natury i szum wody.
- Oh, jasne! - powiedział wesoło. Minęła chwila, a za jakimś razem udało się znaleźć płytszą wodę, gdzie Kalosz mógłby na spokojnie się przeprawić. Zmarkotniał na moment, lecz po chwili na pysku znów gościł uśmiech. - No... Widać na mnie pora mój przyjacielu. Szerokiej drogi i uważaj na siebie! W lesie czai się dużo złego. - kiwnął rudemu głową i powoli wszedł do rzeki. Brodził w niej przez kilka chwil, lecz w końcu udało mu się dotrzeć na drugi brzeg. - Do widzenia drogi kompanie!!! - krzyknął jeszcze z drugiego brzegu na pożegnanie. I ruszył drugim brzegiem wzdłuż rzeki.
+5exp dla Kraśnej Klaczy za próbę przegonienia
+5exp dla Rekiniej Łapy za przegonienie
Księżyce: 82 Mistrz: Kolczasty Grzbiet Płeć: kocur Zaimki: on/jego Matka: Łajba Partner: Morze, Chrzęszczący Chrabąszcz Trwałe urazy: mała blizna po prawej stronie policzka, podłużne rany na lewym boku, oderwany kawałek lewego ucha
Rudy złoty, tygrysio pręgowany | czarna LP łapka, plamka na karku i po lewej stronie brzucha [chimeryzm] | wysoki i szczupły | białe palce tylnych stóp i biała plamka na gardle | niebieskie oczy
Uśmiechnął się krótko do kocura, przyglądając się chwilę jak brodzi aż ostatecznie przekracza rzekę. Pożegnał się z nim kulturalnie, tak jak to miał w zwyczaju, ale odczekał jeszcze moment, patrząc jak odchodzi.
- Był to bardzo miły kocur. Szkoda, że Kraśna Klacz tego nie dostrzegła. Mogłaby wtedy sama go odprowadzić - powiedział, kierując słowa do wody, posłał ukochanej przyjazny uśmiech, a następnie zawrócił, idąc w stronę obozu.
Księżyce: 110 Mistrz: Czubatkowy MROK Płeć: Kotka Zaimki: ona/jej Matka: Trawiasta Polana Ojciec: Wietrzny Dzień [*] Partner: Blep Trwałe urazy: Ślady pazurów przechodzące przez lewe oko, które przeważnie trzyma zamknięte lub przymrużone - nie widzi na nie.
public enemy No. 1 Zaćmiona Łapa
Urazy mechaniczne: -2 Zm, -1Zr na stałe (powód: uszkodzenie gałki ocznej)
Księżyce: 110 Mistrz: Czubatkowy MROK Płeć: Kotka Zaimki: ona/jej Matka: Trawiasta Polana Ojciec: Wietrzny Dzień [*] Partner: Blep Trwałe urazy: Ślady pazurów przechodzące przez lewe oko, które przeważnie trzyma zamknięte lub przymrużone - nie widzi na nie.
public enemy No. 1 Zaćmiona Łapa
Urazy mechaniczne: -2 Zm, -1Zr na stałe (powód: uszkodzenie gałki ocznej)
Przeciętnego wzrostu, umięśniona, czarna kocica o zielonych ślepiach. Jej sierść często jest w nieładzie.
Głośna, onomatopeje to jej nieodłączni towarzysze, chaotyczna, wszędzie jej pełno, posiada jednak poszanowanie do zasad, lubi wyzwania, pełna entuzjazmu nawet w niesprzyjających momentach, potrafi jednak zachować powagę, jeśli jest to konieczne, prosta w obyciu
Krzykunia już za długo siedziała w obozie, normalnie potrzebowała, ale to POTRZEBOWAŁA rozprostować swoje łapy, odkurzyć stare umiejętności, nauczyć się polować z tylko jednym sprawnym okiem i przy okazji uciec spod spojrzenia Żbikopregiej. Tak więc wybrała się sama do Dzikiego Sądu, rozwarła szczęki i zaczęła węszyć za potencjalną zdobyczą.
Krzyk będzie musiała jeszcze trochę poczekać na odkurzenie swoich umiejętności. Pierwszym co wyniuchała był zaskroniec. Idąc za jego tropem, mogła natrafić na dość niecodzienny widok. Zobaczyła kamień, a na kamieniu wyłożoną piszczkę. Tylko głowa mu trochę zwisała z kamienia. Chyba już nie żył...
Księżyce: 110 Mistrz: Czubatkowy MROK Płeć: Kotka Zaimki: ona/jej Matka: Trawiasta Polana Ojciec: Wietrzny Dzień [*] Partner: Blep Trwałe urazy: Ślady pazurów przechodzące przez lewe oko, które przeważnie trzyma zamknięte lub przymrużone - nie widzi na nie.
public enemy No. 1 Zaćmiona Łapa
Urazy mechaniczne: -2 Zm, -1Zr na stałe (powód: uszkodzenie gałki ocznej)
Księżyce: 110 Mistrz: Czubatkowy MROK Płeć: Kotka Zaimki: ona/jej Matka: Trawiasta Polana Ojciec: Wietrzny Dzień [*] Partner: Blep Trwałe urazy: Ślady pazurów przechodzące przez lewe oko, które przeważnie trzyma zamknięte lub przymrużone - nie widzi na nie.
public enemy No. 1 Zaćmiona Łapa
Urazy mechaniczne: -2 Zm, -1Zr na stałe (powód: uszkodzenie gałki ocznej)
Przeciętnego wzrostu, umięśniona, czarna kocica o zielonych ślepiach. Jej sierść często jest w nieładzie.
Głośna, onomatopeje to jej nieodłączni towarzysze, chaotyczna, wszędzie jej pełno, posiada jednak poszanowanie do zasad, lubi wyzwania, pełna entuzjazmu nawet w niesprzyjających momentach, potrafi jednak zachować powagę, jeśli jest to konieczne, prosta w obyciu
Czarna kocica skrzywiła się na widok niezbyt żywego gada. Nie tak wyobrażała sobie powrót do polowania. Niemniej postanowiła go zakopać, żeby przypadkiem na tereny nie przypałętał się jakiś wygłodniały lis. Ona chętnie by takiego ugościła, ale lepiej żeby nie trafił na młodego, niedoświadczonego terminatora. Po wszystkim poszła dalej.
Krzykunia ruszyła dalej, po zakopaniu piszczki. Wesoło sobie truchtała, nie zauważając na początku gapiącego się na nią bobra. Kiedy w końcu złapali kontakt wzrokowy, bober od razu zaczął dalej pracować. Widocznie ciągnął kłodę nad wodę, napotykając w pewnym momencie naszą wichrową zastępczynię. Przynajmniej miał jej obecność w poważaniu.
Księżyce: 110 Mistrz: Czubatkowy MROK Płeć: Kotka Zaimki: ona/jej Matka: Trawiasta Polana Ojciec: Wietrzny Dzień [*] Partner: Blep Trwałe urazy: Ślady pazurów przechodzące przez lewe oko, które przeważnie trzyma zamknięte lub przymrużone - nie widzi na nie.
public enemy No. 1 Zaćmiona Łapa
Urazy mechaniczne: -2 Zm, -1Zr na stałe (powód: uszkodzenie gałki ocznej)
Księżyce: 110 Mistrz: Czubatkowy MROK Płeć: Kotka Zaimki: ona/jej Matka: Trawiasta Polana Ojciec: Wietrzny Dzień [*] Partner: Blep Trwałe urazy: Ślady pazurów przechodzące przez lewe oko, które przeważnie trzyma zamknięte lub przymrużone - nie widzi na nie.
public enemy No. 1 Zaćmiona Łapa
Urazy mechaniczne: -2 Zm, -1Zr na stałe (powód: uszkodzenie gałki ocznej)
Przeciętnego wzrostu, umięśniona, czarna kocica o zielonych ślepiach. Jej sierść często jest w nieładzie.
Głośna, onomatopeje to jej nieodłączni towarzysze, chaotyczna, wszędzie jej pełno, posiada jednak poszanowanie do zasad, lubi wyzwania, pełna entuzjazmu nawet w niesprzyjających momentach, potrafi jednak zachować powagę, jeśli jest to konieczne, prosta w obyciu
Trochę jej sierść stanęła na karku, gdy tak nagle dostrzegła bobra. Nie widziała jednak potrzeby przeganiać jegomościa. Bobry z reguły nie były agresywne i zajmowały się swoimi sprawami, właściwie to chyba nawet jako tako nie kradły im zwierzyny. Z tego też powdu jedynie obrzuciła kolegę wzrokiem, życzyła mu owocnej pracy i ruszyła dalej. Żbikopręga by ją zabiła za bezmyślne rzucanie się do walki...
Księżyce: 110 Mistrz: Czubatkowy MROK Płeć: Kotka Zaimki: ona/jej Matka: Trawiasta Polana Ojciec: Wietrzny Dzień [*] Partner: Blep Trwałe urazy: Ślady pazurów przechodzące przez lewe oko, które przeważnie trzyma zamknięte lub przymrużone - nie widzi na nie.
public enemy No. 1 Zaćmiona Łapa
Urazy mechaniczne: -2 Zm, -1Zr na stałe (powód: uszkodzenie gałki ocznej)
Księżyce: 110 Mistrz: Czubatkowy MROK Płeć: Kotka Zaimki: ona/jej Matka: Trawiasta Polana Ojciec: Wietrzny Dzień [*] Partner: Blep Trwałe urazy: Ślady pazurów przechodzące przez lewe oko, które przeważnie trzyma zamknięte lub przymrużone - nie widzi na nie.
public enemy No. 1 Zaćmiona Łapa
Urazy mechaniczne: -2 Zm, -1Zr na stałe (powód: uszkodzenie gałki ocznej)
Przeciętnego wzrostu, umięśniona, czarna kocica o zielonych ślepiach. Jej sierść często jest w nieładzie.
Głośna, onomatopeje to jej nieodłączni towarzysze, chaotyczna, wszędzie jej pełno, posiada jednak poszanowanie do zasad, lubi wyzwania, pełna entuzjazmu nawet w niesprzyjających momentach, potrafi jednak zachować powagę, jeśli jest to konieczne, prosta w obyciu
Piszczka może i nie należała do największych, ale przecież lepsza taka niż żadna. Zresztą chyba lepiej poćwiczyć na czymś małym zanim weźmie się za coś dużego. Z takim przekonaniem zaczęła skradać się do gryzonia, pamiętając uprzednio, żeby przenieść ciężar ciała na tylne łapy. Zmrużyła zranione oko, coby w niczym nie przeszkadzało.
Księżyce: 110 Mistrz: Czubatkowy MROK Płeć: Kotka Zaimki: ona/jej Matka: Trawiasta Polana Ojciec: Wietrzny Dzień [*] Partner: Blep Trwałe urazy: Ślady pazurów przechodzące przez lewe oko, które przeważnie trzyma zamknięte lub przymrużone - nie widzi na nie.
public enemy No. 1 Zaćmiona Łapa
Urazy mechaniczne: -2 Zm, -1Zr na stałe (powód: uszkodzenie gałki ocznej)
Księżyce: 110 Mistrz: Czubatkowy MROK Płeć: Kotka Zaimki: ona/jej Matka: Trawiasta Polana Ojciec: Wietrzny Dzień [*] Partner: Blep Trwałe urazy: Ślady pazurów przechodzące przez lewe oko, które przeważnie trzyma zamknięte lub przymrużone - nie widzi na nie.
public enemy No. 1 Zaćmiona Łapa
Urazy mechaniczne: -2 Zm, -1Zr na stałe (powód: uszkodzenie gałki ocznej)
Przeciętnego wzrostu, umięśniona, czarna kocica o zielonych ślepiach. Jej sierść często jest w nieładzie.
Głośna, onomatopeje to jej nieodłączni towarzysze, chaotyczna, wszędzie jej pełno, posiada jednak poszanowanie do zasad, lubi wyzwania, pełna entuzjazmu nawet w niesprzyjających momentach, potrafi jednak zachować powagę, jeśli jest to konieczne, prosta w obyciu
Ha, no i co?! Po co komu dwoje oczu, gdy tak dobrze można było sobie radzić tylko z jednym. Przyjrzała się orzesznicy uważnie, po czym ukryła zwierzątko między korzeniami jednego z drzew. Zaraz potem ruszyła na dalsze poszukiwania zdobyczy. To dopiero początek.
No oczywiście, że początek! Idąc dalej, Krzykunia mogła usłyszeć kumkanie. Czyżby to jej stara przyjaciółka żabka? Oczywiście! Pewnie wyszła ze swojej kryjówki przez ostatni deszcz... A teraz sobie wesoło skoczyła na kamień, nie spodziewając się żadnego niebezpieczeństwa.
Księżyce: 110 Mistrz: Czubatkowy MROK Płeć: Kotka Zaimki: ona/jej Matka: Trawiasta Polana Ojciec: Wietrzny Dzień [*] Partner: Blep Trwałe urazy: Ślady pazurów przechodzące przez lewe oko, które przeważnie trzyma zamknięte lub przymrużone - nie widzi na nie.
public enemy No. 1 Zaćmiona Łapa
Urazy mechaniczne: -2 Zm, -1Zr na stałe (powód: uszkodzenie gałki ocznej)
Księżyce: 110 Mistrz: Czubatkowy MROK Płeć: Kotka Zaimki: ona/jej Matka: Trawiasta Polana Ojciec: Wietrzny Dzień [*] Partner: Blep Trwałe urazy: Ślady pazurów przechodzące przez lewe oko, które przeważnie trzyma zamknięte lub przymrużone - nie widzi na nie.
public enemy No. 1 Zaćmiona Łapa
Urazy mechaniczne: -2 Zm, -1Zr na stałe (powód: uszkodzenie gałki ocznej)
Przeciętnego wzrostu, umięśniona, czarna kocica o zielonych ślepiach. Jej sierść często jest w nieładzie.
Głośna, onomatopeje to jej nieodłączni towarzysze, chaotyczna, wszędzie jej pełno, posiada jednak poszanowanie do zasad, lubi wyzwania, pełna entuzjazmu nawet w niesprzyjających momentach, potrafi jednak zachować powagę, jeśli jest to konieczne, prosta w obyciu
Żabka miała szczęście, że wichrowa wojowniczka nie gustowała w żabich udkach. Spojrzeć na żabkę spojrzała, ale jedynie przelotnie. Uśmiechnęła się do niej i po prostu ruszyła dalej. Miała nadzieję na soczystego zająca.
Kotka nie wykorzystała okazji złapania żabki i po prostu poszła, płosząc płaza, który w podskokach szybko się oddalił. Chwilę tak szła, aż finalnie zobaczyła ruch w trawie. Mogła tam ujrzeć małą orzesznicę. Niestety wielkościowo nie była jakaś wybitna, niczym nie przypominała zająca, o którym myślała czarna kotka.
Księżyce: 110 Mistrz: Czubatkowy MROK Płeć: Kotka Zaimki: ona/jej Matka: Trawiasta Polana Ojciec: Wietrzny Dzień [*] Partner: Blep Trwałe urazy: Ślady pazurów przechodzące przez lewe oko, które przeważnie trzyma zamknięte lub przymrużone - nie widzi na nie.
public enemy No. 1 Zaćmiona Łapa
Urazy mechaniczne: -2 Zm, -1Zr na stałe (powód: uszkodzenie gałki ocznej)
Księżyce: 110 Mistrz: Czubatkowy MROK Płeć: Kotka Zaimki: ona/jej Matka: Trawiasta Polana Ojciec: Wietrzny Dzień [*] Partner: Blep Trwałe urazy: Ślady pazurów przechodzące przez lewe oko, które przeważnie trzyma zamknięte lub przymrużone - nie widzi na nie.
public enemy No. 1 Zaćmiona Łapa
Urazy mechaniczne: -2 Zm, -1Zr na stałe (powód: uszkodzenie gałki ocznej)
Przeciętnego wzrostu, umięśniona, czarna kocica o zielonych ślepiach. Jej sierść często jest w nieładzie.
Głośna, onomatopeje to jej nieodłączni towarzysze, chaotyczna, wszędzie jej pełno, posiada jednak poszanowanie do zasad, lubi wyzwania, pełna entuzjazmu nawet w niesprzyjających momentach, potrafi jednak zachować powagę, jeśli jest to konieczne, prosta w obyciu
Może i nie był to zająć, a kolejna orzesznica, ale tym razem nie zamierzała wybrzydzać. W końcu gryzonie były smaczniejsze niż płazy, każdy to wiedział. Przybrała pozycję łowiecką i zaczęła skradać się w stronę zwierzątka. Oczywiście przed tym przeniosła ciężar ciała na tylne łapy, nie była przecież zapominalska!