Logo Artemidy
Kolczaste Krzewy
#61
Jagodowa Łapa nie za długo cieszyła się samotnością, bowiem ujrzała, że Zajęczy Sus zmierza w jej kierunku. Oczywiście kotce to nie przeszkadzało - zdecydowanie wolała towarzystwo innych, niż siedzenie w samotności. Poza tym, córka Ćmy nie miała jeszcze okazji porozmawiać z burym wojownikiem, więc była to świetna okazja, by poznać kolejnego Wichrzaka. Podniosła się z pozycji pół-leżącej i usiadła, owijając puchaty ogon wokół łap, gdyż nie wypadało tak leżeć przy rozmówcy i uśmiechnęła się serdecznie do Zająca.
- Witaj! - przywitała się i szybo zmierzyła kocura wzrokiem. Był on, w porównaniu do reszty Wichrzaków, dość mały i tak naprawdę niewiele różnił się wzrostem od wysokiej Jagódki. - A dobrze! Treningi z Miętą mam na szczęście z samego rana, a więc przed tym najgorszym upałem. Szkoda tylko, że nie potrafię jeszcze polować, bo później dalej nie bardzo mam co robić. - zaczęła mówić i jednocześnie obserwować reakcję Zająca. Kotka doskonale zdawała sobie sprawę ze swojej gadatliwości i wiedziała, że niektórym może ona przeszkadzać, więc starała się wychwytywać wszelkie zmiany w zachowaniu rozmówcy i ewentualnie trochę się zamknąć. - A u ciebie wszystko w porządku? Masz wielu terminatorów? - zapytała. Taki doświadczony wojownik to pewnie miał masę roboty!
[Obrazek: 7luHN9y.png]

┍━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━┑
I know it's hard to keep an. o p e n .heart
When even friends seem out to harm you
♡ But if you could heal a broken heart ♡
Wouldn't time be out to
????? you
┕━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━┙
LVL 4 190 / 300
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
11
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#62
Przechył z zaciekawieniem głowę na bok, czekając na odpowiedź kotki. Ach, faktycznie trafił – kotka była już po treningu. Coś mu tak świtało, że to Miętowy Pąk jest jej mistrzynią, a teraz miał na to także potwierdzenie. Terminatorka była młoda, więc nic dziwnego, że jeszcze nie umiała polować, a przynajmniej nie było to coś dziwnego dla Zająca – on zawsze przerabiał rzeczy na treningu w różnej kolejności, w zależności od terminatora i swojego pomysłu, i o ile polowanie było bardzo istotną kwestią, to nie każdy musiał się jej uczyć w pierwszej kolejności.
– Na pewno niedługo się nauczysz. Niektórym mistrzom bardziej zależy na tym, by ich terminatorzy poznali granice i nauczyli się walczyć, zanim zaczną polować… no, ale jak chcesz, to mogę ci powiedzieć parę rzeczy? Tak żebyś, wiesz, była trochę przygotowana na trening? – zaoferował swobodnie. Nie zamierzał, rzecz jasna, wchodzić w buty Miętowego Pąka i zaraz uczyć kotkę wszystkiego, ale mógł jej wyjaśnić jakieś podstawy z teorii, typu jak wygląda postawa łowiecka, jeżeli tego jeszcze nie wiedziała.
– Ach, obecnie… nie, niezbyt. Po śmierci mojej mamy poprosiłem Malinową Gwiazdę, by nie przyznawała mi przez jakiś czas nowych terminatorów, więc obecnie mam pod swoją opieką jedynie Białą Łapę i Gęsią Łapę – odparł, poruszając lekko uchem. Na dodatek z Gąską nie spotykał się już za często, ot, szlifowali tylko umiejętności walki i polowania, czasami powtarzali teorię, jednak niewiele więcej… i musiał niedługo porozmawiać z Malinową Gwiazdą na ten temat. Kotka nie mogła być wieczną terminatorką, zwłaszcza że miała całą wiedzę i wszystkie umiejętności, ale do dziś miał wątpliwości, czy dojrzała na tyle, by faktycznie uzyskać rangę wojowniczki. – Ach, no i tak, u mnie wszystko dobrze. W gruncie rzeczy teraz mi to zaczęło trochę doskwierać to, że mam tak mało terminatorów, bo mam aż za dużo czasu i nie wiem trochę, co z nim zrobić – dodał z cichym śmiechem, odpowiadając teraz bardziej na pierwsze pytanie, jakie zadała córka Lodowej Skóry.
LVL 8 400 / 500
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
21
Zręczność
Zr
16
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#63
Dla Jagódki również nie było niczym dziwnym, że nie umiała jeszcze polować. Przecież zaczęła trening stosunkowo niedawno i logicznym było, że nie da się przerobić wszystkiego na raz. Mimo to trochę żałowała, że nie zaczęły robić tego nieco wcześniej - tak to byłaby do czegoś potrzebna, a teraz... Jest terminatorką, ale dalej nie robi nic dobrego dla klanu. Kotka nie czuła się z tym za dobrze. Pokiwała głową na słowa Zająca. Miał rację, z Miętą przerobiła akurat właśnie granice i nieco walki. Słysząc propozycję wojownika, uśmiech Jagódki nieco się poszerzył.
- No jasne, ja jestem chętna! To znaczy, coś tam już wiem, bo miałam nauki z Węglową Łapą, ale nawet mała powtórka nigdy nie zaszkodzi! - powiedziała entuzjastycznie i poruszyła wąsami. Lubiła zdobywać wiedzę odkąd tylko stanęła na łapy i zastanawiała się, co się stanie, gdy już przyswoi całą możliwą wiedzę. Przecież zanudzi się na śmierć! No, chyba, że zacznie przekazywać to wszystko młodszym pokoleniom. Spotkanie ze Żbikiem, gdzie Jagódka już opowiedziała jej o kilku rzeczach, które musi wiedzieć sprawiło jej przyjemność, tak samo jak nauki z Czarkiem, więc może właśnie tak będzie to wyglądać? Właściwie nie może, a na pewno! Przecież na pewno prędko dostanie terminatora, i to nie jednego!
- Rozumiem... - odparła, kiwając głową. Czyżby matką Zajęczego Susa była Miętowooka, na której pogrzebie miała przyjemność się zjawić malutka jeszcze Jagódka? Możliwe, ale nie chciała ciągnąć tego tematu, gdyż na pewno nie był on łatwy dla pręgowanego kocura. Słysząc jednak kolejne słowa kocura, zastrzygła uchem. Czyli jednak nie było tak źle! - No to może poproś Malinową Gwiazdę, by znów zaczęła ci ich przyznawać? - zaproponowała. Skoro nadmierna ilość wolnego czasu zaczynała mu doskwierać, to chyba nie miał innego wyjścia! - Może wtedy dostałbyś kogoś z mojego rodzeństwa? Bo nie wiem dlaczego, ale duża część nie zjawiła się na ceremonii i mam nadzieję, że kolejnej już nie opuszczą. - powiedziała nieco poważniejszym tonem, niż zwykle. Dla niej temat tego rodzeństwa nie był łatwy, a sama na niego zeszła. Cudownie.
[Obrazek: 7luHN9y.png]

┍━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━┑
I know it's hard to keep an. o p e n .heart
When even friends seem out to harm you
♡ But if you could heal a broken heart ♡
Wouldn't time be out to
????? you
┕━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━┙
LVL 4 190 / 300
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
11
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#64
Kiwnął lekko głową i krótko się zastanowił. Skoro kotka poruszyła tę sprawę na naukach, to raczej coś kojarzyła z tych kompletnie podstawowych rzeczy… z polowania nie było aż tak dużo teorii, więcej rzeczy się nabywało drogą praktyki, ale jednak wojownikowi przyszła do głowy jedna rzecz, którą by mógł jej powiedzieć, bo była już nieco bardziej… zaawansowana. A przynajmniej na to liczył.
– Hmm, to pewnie wiesz już, jak wygląda pozycja łowiecka, a słyszałaś o tym, jak się poluje na różne rodzaje zwierzyny? Bo są pewne różnice – odezwał się. Co zaś do terminatorów… ta kwestia była prosta do załatwienia, pierwszym warunkiem było jednak właśnie poinformowanie Malinowej Gwiazdy o całej sprawie, drugim zaś – fakt, że jeszcze musiały być koty, które mogły zostać terminatorami. Nie mógł sobie przypomnieć, kto zbliża się powoli do osiągnięcia wieku sześciu księżyców, ale wiedział, że są takie kociaki i niedługo dzieci Trawiastej Polany zostaną same w kociarni…
– Tak, zrobię to na dniach, bo niedługo powinna być ceremonia z nowymi terminatorami, z tego co pamiętam – teraz była dość długa przerwa, więc nawet nie zawracałem Malinowej Gwieździe głowy – przyznał wprost. I tak musiał porozmawiać z przywódczynią, i tak, prędzej czy później, a skoro niedługo miała być ceremonia… to pojawiały się kolejne powody, by wybrać się jednak jakoś niedługo. Po prostu bez sensu obwieszczać przywódczyni, że chce nowych terminatorów, jak do ceremonii zostały dwa księżyce, a mniej więcej w takim czasie do najbliższej ceremonii stwierdził, że jest gotowy do powrotu do większej ilości roboty. – Ach, teraz mianowany będzie miot Lnianego Futerka, więc może dostanę kogoś z nich. A twoje rodzeństwo może po prostu nie czuło się jeszcze gotowe na bycie terminatorami? Niektórzy tak mają. No, chyba że powstrzymuje ich choroba, to inna sprawa.
LVL 8 400 / 500
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
21
Zręczność
Zr
16
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#65
- Wiem. - potwierdziła na słowa Zająca o pozycji łowieckiej. Pamiętała dokładnie, jak po raz pierwszy wykonała ją w miarę poprawnie podczas zabawy z Węgorzem. Wtedy była taka malutka... Nie znała jeszcze obozu, ziemię pokrywała warstwa śniegu, a obydwa jej ślepia były niebieskie. Przez całe wczesne dzieciństwo marzyła, by w końcu stać się terminatorką, zacząć trening, a później być wielką wojowniczką. Teraz jednak, gdy jedno z jej marzeń się ziściło, czasami żałowała, że ten czas tak szybko przeminął. Po chwili jednak Jagodowa Łapa powróciła myślami do rzeczywistości i skupiła się na słowach burego kocura.
- Nie słyszałam. Zawsze myślałam, że przy każdym zwierzątku panują te same, żelazne zasady. - odparła nieco zdziwiona. Nawet nie wpadłaby na to, że trzeba inaczej polować na wiewiórkę, a inaczej na jakąś wronę! Jednak ważne, że teraz się tego dowie. Gdy na treningu z Miętą zaczną omawiać polowanie, Jagódka będzie mogła zabłysnąć!
Pokiwała głową na kolejne słowa kocura. Cieszyła się, że był gotowy na przyjęcie nowych terminatorów pod swoje skrzydła. Oczywiście na bawiła jej wizja zamęczenia wojownika, a raczej fakt, że otrząsnął się po śmierci Miętowookiej i cały czas szedł do przodu.
Gdy uświadomiła sobie, że lada dzień te maluchy od Lnianej zostaną terminatorami, Jagódka miała ochotę złapać się za głowę. Jak ten czas szybko leciał!
- Racja! Poznałam dwójkę z nich. Fajne dzieciaki, chociaż mają skrajnie różne charaktery! - zaśmiała się cicho. Miała przyjemność poznać rozgadaną, pełna energii Żbik, z którą świetnie się dogadała, a nieśmiały Czermień miał z nią nawet nauki! Niebiesko-biała nie wątpiła, że obydwoje mają potencjał i mogą być w przyszłości silną podporą dla klanu. - Nie wiem... - mruknęła ciszej. - Nie wchodzę do lecznicy, żeby nie zawracać głowy Lśniącej Sadzawce, ale pewnie Ćma od razu by mi powiedziała, gdyby faktycznie tam byli. Cóż... - przerwała na chwilę i zastanowiła się. - To ich strata! Życie terminatora jest super! - powiedziała. Nie była pewna, czy stwierdziła po prostu fakt, czy też usiłowała za wszelką cenę oderwać się od ponurych myśli o swoim rodzeństwie...
[Obrazek: 7luHN9y.png]

┍━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━┑
I know it's hard to keep an. o p e n .heart
When even friends seem out to harm you
♡ But if you could heal a broken heart ♡
Wouldn't time be out to
????? you
┕━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━┙
LVL 4 190 / 300
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
11
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#66
– A, no widzisz, nie do końca! To znaczy podstawy, czyli na przykład poruszanie się pod wiatr albo uważanie na to, jak stąpasz, zawsze muszą być zachowane. Ale jest taka zasada, która mówi, że „mysz cię wyczuje, królik usłyszy, a ptak zobaczy” – podzielił się z kotką jedną z najważniejszych rzeczy, jeżeli chodzi o polowanie. – Miętowy Pąk na pewno to z tobą dokładnie przerobi i ci wszystko pokaże, więc nie będę ci mówił super szczegółowo, ale w skrócie chodzi o to, że przy gryzoniach musisz przenieść ciężar ciała na tylne łapy. To pomaga też przy innych zwierzętach, ale przy piszczkach to najważniejsze. A króliki mają duże uszy, dlatego trzeba szczególnie cicho oddychać, a do ptaków… masz jakiś pomysł? – zwrócił się bezpośrednio do Jagodowej Łapy, trochę jak na treningu zmuszając ją do wysilenia własnych szarych komórek. W zasadzie zrobił to nieświadomie, dopiero po chwili zorientował się, że zabrzmiało to właśnie tak, jakby był jej mistrzem, ale też podczas rozmów z innymi lubił faktycznie prowadzić dialog, a nie dwa monologi, gdzie każdy mówi, ale koty nie zwracają się bezpośrednio do siebie i nie pytają się o zdanie.
– Ach, to często tak bywa. Ja akurat jestem dość podobny do Paproci i Borsuka, mojego rodzeństwa, ale na przykład nasz brat Wilczek był już całkiem inny – powiedział z nutą nostalgii w głosie. Sosenka, Wilczek, Cierń i Brzoza zaginęli wiele, wiele księżyców temu, ale wciąż za nimi tęsknił… i żałował też, że nigdy nie poznał swojego starszego rodzeństwa. – Huh, oby się pojawili. Mój brat został terminatorem dopiero jak wrócił do klanu, w wieku… hm, nie pamiętam dokładnie, ale był już jakoś pod dwudziestkę, więc wiesz, nie każdy szybko zaczyna trening.
LVL 8 400 / 500
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
21
Zręczność
Zr
16
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#67
Kotka pokiwała głową, słysząc tą zasadę. Chyba nigdy wcześniej nic takiego nie obiło jej się o uszy. Aż dziwne. Mysz się wyczuje, królik usłyszy, a ptak zobaczy... Proste, na pewno to zapamięta! I dalej kiwała głową na znak, że wszystko rozumie, że Zając nie produkuje się na darmo. Przy gryzoniach przenieść ciężar ciała na tylne łapy, przy króliku wyciszyć oddech, a przy ptaku... Przy ptaku? Jagódka zmarszczyła lekko brwi.
- Noo... Skoro ptak mnie zobaczy, to zakradać się tak, żeby nie mógł tego zrobić. Na przykład zajść go od tyłu? Bo ptaki mają tak dziwnie rozstawione oczy, że gdybym podchodziła od boku, to od razu by mnie wypatrzył. - powiedziała niepewnie, bardziej pytając, niż stwierdzając. Zwykle, gdy ktoś zadawał jej pytania wymagające samodzielnego myślenia, nie miała z tym żadnego problemu, ale teraz czuła, że kocur trochę ją zagiął. No cóż, przynajmniej dowie się czegoś nowego i nie będzie żyła w błędzie, o.
- Racja... - mruknęła. Chyba nie było miotu, w którym każdy byłby do siebie tak podobny. W każdej grupie kotów znajdzie się ktoś, kto odbiega charakterem od reszty i to nadawało wszystkim tą wyjątkowość. Gdyby nie ta odmienność, życie byłoby dużo nudniejsze.
- Ojej, a gdzie on wcześniej był? - zapytała zdziwiona. Wrócił do klanu w wieku dwudziestu księżyców i wtedy zaczął trening? To gdzież on się podziewał, gdy miał te sześć - siedem księżyców?
[Obrazek: 7luHN9y.png]

┍━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━┑
I know it's hard to keep an. o p e n .heart
When even friends seem out to harm you
♡ But if you could heal a broken heart ♡
Wouldn't time be out to
????? you
┕━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━┙
LVL 4 190 / 300
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
11
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#68
– Tak! – odparł entuzjastycznie, kiwając głową. Odpowiedź Jagodowej Łapy zabrzmiała nieco niepewnie, ale zdecydowanie miała rację. – A najlepiej jest w ogóle ukrywać się za tym, co w otoczeniu. Za drzewami, krzakami, i tak dalej. Wtedy można nawet iść od frontu czy z boku… a, i można jeszcze się zatrzymywać. To działa, jak już nie masz innych możliwości, na przykład przez kierunek, w który wieje wiatr, nie możesz iść w stronę ptaka od tyłu czy nawet po łuku – dodał jeszcze i w zasadzie w tej kwestii nie miał nic więcej do powiedzenia. To i tak była porządna dawka wiedzy, a teraz niebiesko-biała kotka przynajmniej będzie coś wiedziała na treningu. I nawet mogłaby sobie potrenować na przykład skradanie się z przeniesionym na tylne łapy ciężarem ciała, jeżeli chciała, jeszcze przed rozpoczęciem tego zagadnienia z Miętowym Pąkiem, o.
– Och, na początku… wiesz, Borsuk, w zasadzie to wtedy Lisek, był na zmianę to w kociarni, to w lecznicy, i dlatego nie został terminatorem aż do wieku jakoś dziesięciu czy jedenastu księżyców, gdy, uh… wyszedł z obozu i się zgubił, niestety. Tak bywa, niektórzy nigdy nie wracają z różnych przyczyn, ale jemu się udało! Nawet został moim terminatorem – opowiedział pokrótce historię swojego brata. Potem mieli trochę nieporozumień, sprzeczek, porażek, ale koniec końców srebrzysty został Borsuczym Futrem… a teraz, cóż. Był jego bratem, przyjacielem i bardzo się o niego martwił, o jego stan psychiczny, szczególnie po śmierci matki, i tak dalej. – Po drodze nawet się nauczył łowienia ryb i polowania – dorzucił jeszcze, bo wiedział, że posiadanie tych umiejętności interesuje młode koty.
LVL 8 400 / 500
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
21
Zręczność
Zr
16
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#69
- Oo. - zareagowała Jagódka unosząc lekko brwi i poszerzając uśmiech niemalże zawsze zdobiący jej lico słysząc, że faktycznie miała rację. I dobrze. Oznaczało to, że terminatorka nie jest tępym tłumokiem, który tylko wciska sobie do łba wyuczone regułki, ale kotem, który potrafi samodzielnie myśleć i wyciągać wnioski. Wiadomo, że taki będzie miał w życiu dużo łatwiej. Wysłuchała jeszcze ostatnich porad Zająca i po chwili powiedziała entuzjastycznie: - Rozumiem, nic trudnego! Dzięki, teraz będę jeszcze więcej wiedziała, gdy już zacznę przerabiać to polowanie.
Córka Lodowej Skóry zmarszczyła lekko czoło, słysząc historię wojownika. Szkoda jej było jego brata; sama nie wyobrażała sobie spędzić połowy życia w lecznicy. A znała takie koty i wtedy dziękowała Gwiezdnym, że jej takie coś się nie przytrafiło. Z drugiej jednak strony postawa Borsuka była nieco głupia... No bo jak można wyjść sobie z obozu kompletnie nie znając terenów? Przecież w takim wypadku zagubienie się jest niemal pewne! Co on musiał mieć wtedy w głowie... Westchnęła cicho i poruszyła puchatym ogonem.
- Najważniejsze, że wszystko dobrze się skończyło i Borsuk wrócił szczęśliwie do klanu. Borsuk... - powtórzyła i zastanowiła się przez uderzenie serca. - Aaa, to o Borsucze Futro chodzi, tak? Nie wiedziałam, że jesteście rodzeństwem! - powiedziała zaskoczona. Za nic nie wpadłaby na to sama, nie bardzo widziała podobieństwo między wojownikami.
Na kolejną kwestię Zająca, Jagódka pokiwała głową z uznaniem. Łowienie ryb to również całkiem przydatna umiejętność, tak jak pływanie!
- Właśnie, znasz może kogoś, kto potrafi pływać? - zapytała. Musiał kogoś znać, przecież był taki doświadczony, na pewno wiedział wszystko o wszystkich z Klanu Wichru! A jeśli nie z Wichru, to przecież jakimś sympatycznym Rzeczniakiem też nie pogardzi.
[Obrazek: 7luHN9y.png]

┍━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━┑
I know it's hard to keep an. o p e n .heart
When even friends seem out to harm you
♡ But if you could heal a broken heart ♡
Wouldn't time be out to
????? you
┕━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━┙
LVL 4 190 / 300
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
11
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#70
Posłał terminatorce radosny uśmiech, słysząc, że jest zadowolona ze zdobytej wiedzy i jej się te informacje przydadzą. Lubił pomagać, nawet gdy nie były to jakieś wielkie gesty i robienie nie wiadomo czego, tylko ot, przekazanie jakiejś prostej teorii.
– Taaak, i jeszcze Paprociowy Pył to nasze rodzeństwo – odparł, kiwając głową. – Jesteśmy też spokrewnieni z Kusowąsym, bo to nasz wujek od strony taty, więc mamy trochę… dużą rodzinę – dodał. Oczywiście Gronostaj, jak i większość ich wspólnych dzieci, spotkał straszny los, ale… w klanie wciąż pozostawała Szyszka i Wilgotek, który dorobił się dość licznej gromadki dzieci. Tu też nie obyło się bez tragedii, biorąc pod uwagę bardzo wczesne śmierci Mroza i Pokrzywki, ale koniec końców ten miot miał więcej szczęścia, niż rodzeństwo Wilgotnego Nosa…
– Ach, bo powiedziałem polowanie! Chodziło mi o pływanie. To znaczy polować też się wtedy nauczył, bo musiał jakoś przetrwać, ale chciałem powiedzieć o pływaniu, także masz już w sumie odpowiedź – odparł nieco speszony i strapiony, chyba myślał naraz o paru rzeczach i aż mu się język poplątał wcześniej z wrażenia. – Gdybyś chciała się nauczyć, to Borsuk pewnie by chętnie ci pomógł.
LVL 8 400 / 500
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
21
Zręczność
Zr
16
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#71
- Ojej, to faktycznie spora rodzina. Zazdroszczę ci tego! U mnie jest jak jest i mimo, że mam wielu przyjaciół, to czasami brakuje mi jednak tego... No, rodzinnego wsparcia, rodzeństwa i tak dalej. - powiedziała. Nagle przypomniało jej się, jak dawno nie miała okazji dłużej porozmawiać z ciocią Lawendą. Cały czas się mijały... Ona miała swoje obowiązki, Jagódka, mimo iż niewątpliwie dużo mniej, również i... Jakoś tak wyszło. Musiała koniecznie to zmienić! Obiecała sobie, że zaraz jak wróci do obozu, to poszuka niebieskiej wojowniczki.
- Ah, rozumiem. - zaśmiała się serdecznie. Każdemu zdarzały się pomyłki, Zając nie musiał się tak denerwować! Widocznie jednak po prostu miał taki charakter. - W takim razie będę musiała go poszukać! Wiesz, chciałabym umieć pływać; uważam, że to przydatna umiejętność i nie rozumiem, czemu większość Wichrzaków tak dziwnie na mnie patrzy, gdy o tym mówię. Czy to naprawdę takie dziwne, że ktoś spoza Klanu Rzeki chce mieć bliższy kontakt z wodą? - rozgadała się i wreszcie zakończyła pytaniem. Może starszy wojownik będzie umiał jej powiedzieć, dlaczego każdy myślał tak stereotypowo.
[Obrazek: 7luHN9y.png]

┍━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━┑
I know it's hard to keep an. o p e n .heart
When even friends seem out to harm you
♡ But if you could heal a broken heart ♡
Wouldn't time be out to
????? you
┕━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━┙
LVL 4 190 / 300
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
11
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#72
Brak rodzinnego wsparcia… cóż, obserwując Lodową Skórę, to można było też wysnuć taki wniosek, tak po prawdzie. Ale Jagodzie raczej chodziło o rodzeństwo czy dalszą rodzinę, skoro o tym wspomniała, a nie tylko o ojca. Zamyślił się nieco i zdecydował po chwili, żeby podpowiedzieć coś terminatorce.
– Nie wiem, czy chcesz jakiejś rady, ale przyszło mi to do głowy… warto czasami o tym wprost powiedzieć swoim bliskim, wiesz? W sensie… wiem, że część twojego rodzeństwa zaginęła, ale jednak nie zostałaś sama i masz też dalszą rodzinę… i czasami dobrze jest po prostu wyciągnąć łapę – zasugerował nieco niepewnym tonem, bo nie wiedział, czy Jagodowa Łapa w ogóle szukała takich porad. Po prostu… dobrze wiedział, że lepiej nie odkładać rozmów i spotkań na później. Że czasami zamiast być zirytowanym czy smutnym, ze ktoś sam nie wyciąga łapy, lepiej po prostu samemu to zrobić i poszukać kontaktu, bo może ta druga strona odczuwa dokładnie to samo.
– Hm… znaczy powiem ci tak: ja sam nie przepadam za wodą, ale rozumiem, że ktoś by chciał się tego nauczyć. No bo właśnie, nie wiadomo, kiedy może się przydać! Wydaje mi się, że niektórym może się to kojarzyć mocno z klanem Rzeki i może to stąd te dziwne spojrzenia? Albo po prostu sam fakt, że to… inne. Niecodzienne, że większość kotów tego nie potrafi. W sumie to chyba nawet bardziej prawdopodobne, bo nie mamy powodów do jakiejś niechęci wobec klanu Rzeki – podzielił się swoimi spostrzeżeniami na ten temat. Podejrzewał, że większość kotów reaguje tak odruchowo, automatycznie, nawet się nie zastanawiając, bo to coś innego, chciałoby się powiedzieć: dziwnego.
LVL 8 400 / 500
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
21
Zręczność
Zr
16
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#73
Czy Lodowa Skóra był złym ojcem? Cóż, najlepszym na pewno nie był, aczkolwiek nie zaniedbywał swojego drugiego miotu tak bardzo, jak miotu, w którym urodził się Węgorz. Czarny wojownik przez to nienawidził ojca i był zazdrosny o swoje młodsze rodzeństwo gdy widział, że kocur jakoś próbował się zmienić. Jagódka próbowała jakoś to zmienić, ale właściwie to nie wiedziała, w jakim stopniu jej się to udało i... Będzie musiała przy okazji poruszyć ten temat, tak. Wysłuchała porady Zająca i pokiwała głową.
- Masz rację, zawsze mogę spróbować. Jak dalej będą się opierać, to już ich strata, ale... Jak nie spróbuję, to nigdy się nie dowiem. - przyznała z niemrawym uśmiechem. - Powinnam ich poszukać po powrocie do obozu. - postanowiła po chwili namysłu. Wojownik podsunął jej dobry pomysł i była mu za to wdzięczna. Ona sama pewnie przez to całe ekscytowanie się treningiem i skupianie się na zawieraniu nowych znajomości, nie pomyślałaby o swoim rodzeństwie. Tutaj wychodziło duużo większe doświadczenie życiowe Zająca; kotka cieszyła się, że kocur zechciał jej coś doradzić i w ogóle poświęcić jej trochę czasu. Nie każdy przecież lubił rozmawiać z dużo młodszymi kotami od siebie.
- Nie wiem, może nie każdemu podoba się, że ktoś wychodzi przed szereg i chce zrobić coś więcej? - powiedziała, nawet nie do końca pewna, czy do pręgowanego, czy do samej siebie. - W każdym razie muszę złapać kiedyś Borsuka i poprosić go o pomoc, chociaż słyszałam, że ostatnimi czasy jest... W kiepskiej kondycji. Może ty wiesz, co się z nim dzieje? - rzekła. Na pewno to wiedział - w końcu Borsucze Futro to był jego rodzony brat - ale czy zechce jej powiedzieć, o co w tym wszystkim chodzi? Tego Jagódka nie była taka pewna.
[Obrazek: 7luHN9y.png]

┍━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━┑
I know it's hard to keep an. o p e n .heart
When even friends seem out to harm you
♡ But if you could heal a broken heart ♡
Wouldn't time be out to
????? you
┕━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━┙
LVL 4 190 / 300
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
11
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#74
– Tak, dokładnie. Podobno lepiej żałować, że się coś zrobiło, niż że się tego nie zrobiło – dodał, chociaż towarzyszył temu nieco gorzki uśmiech. Mimo wszystko wolałby pewnych rzeczy nie doświadczyć w ogóle… ale z drugiej strony rzeczy, których się obawiał, a które mimo wszystko spróbował zrobić, z reguły wyszły mu na dobre, więc może jednak faktycznie była jakaś prawda w tym stwierdzeniu.
– To też możliwe. Ja jednak wychodzę z założenia, że zdobywanie nowych umiejętności i rozwój jest ważny dla każdego, nie tylko dla terminatorów, i że powinniśmy się w tym wspierać… o ile, oczywiście, nikt po drodze nie jest krzywdzony. – Bo można by stwierdzić na przykład, że Iskrząca Łapa, „ćwicząc” na Gęsiej Łapie, też się czegoś uczył i miało to na celu jego rozwój… ale kosztem psychiki złocistej terminatorki Zająca, a przecież nie o to chodziło.
Na pytanie na Borsuka wojownik westchnął cicho. Z jednej strony to, przez co przechodził jego brat, było tylko i wyłącznie jego sprawą, o której raczej nie powinien rozpowiadać, ale skoro nawet koty całkowicie z zewnątrz, spoza rodziny, widziały, w jakim jest stanie… wypadałoby dać jakiekolwiek wytłumaczenie. W końcu to się nie brało znikąd.
– Borsuk… powiedziałbym, że miał za dużo… nieszczęśliwych wydarzeń w ostatnim czasie. Koty, z którymi był blisko, albo zniknęły z klanu, albo zginęły… a on to mocno przeżywa. Powiedziałbym, że stracił trochę… cel? – odparł nieco niepewnie, jednocześnie starając się nie pozostawić kotki bez odpowiedzi, ale też nie powiedzieć zbyt dużo, by nie naruszyć prywatności swojego brata. – Ale myślę, że nie miałby nic przeciwko, żeby cię czegoś nauczyć.
LVL 8 400 / 500
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
21
Zręczność
Zr
16
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#75
- Mądre słowa. - rzekła tylko w zamyśleniu. Coś takiego nadawało się na motto życiowe! Zawsze warto było próbować - jeśli nie spróbujesz, to szansa na powodzenie z góry będzie skreślona, a tak to będzie chociaż jakiś procent szansy na sukces. I tego powinien trzymać się każdy kot! Jeszcze chwila, a młoda terminatorka zacznie głosić takie hasła dookoła i nawracać inne koty. Niemalże zaśmiała się pod nosem na tę myśl. Zabawna wizja.
Pokiwała tylko głową na słowa Zająca. Nie wiedziała, co może do tego dodać... No, po prostu zabrakło jej śliny w gębie. Aż niepodobne do niej! Po prostu zaczęli rozmawiać na dość poważne tematy, a w takich sytuacjach Jagódka miała mniej do powiedzenia, niż zwykle. Wolała skupiać się na pozytywnych stronach życia i rozmawiać na takie luźne, niedołujące tematy, ale czasami trzeba było na chwilę zatrzymać się i skupić na czymś innym. Zwłaszcza, że rozmawiała z dużo starszym od siebie wojownikiem; przecież nie będzie się z nim wygłupiać i gawędzić o pogodzie.
Słysząc przeciągłe westchnięcie Jagodowa Łapa od razu zrozumiała, że posunęła się o kroczek za daleko. Zawsze była strasznie ciekawska, ale starała się przy tym nie wtrącać w żadne prywatne sprawy - przed tym ostrzegała ją nawet Mięta - ale cóż... Tym razem najwyraźniej nieco się zapomniała. Pokiwała tylko głową, przymykając na chwilę kolorowe oczy.
- Przepraszam, nie powinnam się wtrącać. - mruknęła w końcu zmieszana, gdyż nie czuła się z tym faktem dobrze i... Liczyła, że jak przeprosi, to zrobi jej się nieco lepiej na sumieniu, o. Musiała nauczyć się lepiej panować nad swoją ciekawością.
[Obrazek: 7luHN9y.png]

┍━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━┑
I know it's hard to keep an. o p e n .heart
When even friends seem out to harm you
♡ But if you could heal a broken heart ♡
Wouldn't time be out to
????? you
┕━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━┙
LVL 4 190 / 300
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
11
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości