Logo Artemidy
Borsucza Nora
Nie musiał długo czekać, ale to dobrze. Było gorąco i upalnie, a jemu w długim futrze niespecjalnie chciało się tutaj siedzieć nie wiadomo ile na przywódczynię. Czy musiał porozmawiać od razu z samą przywódczynią? Niekoniecznie, ale rozmowa ze zwykłym wojownikiem mogła nic nie dać, zresztą, powinien z tym się zgłosić do mistrza kotki, a nie wiedział, kim on był. Więc tak, rozmowa z przywódczynią brzmiała jak dobry pomysł. Uda mu się przy okazji poznać ją bliżej i zobaczyć, czy jakkolwiek zmieniła się od sprawy z pożogą. Oby na lepsze jak już.
W końcu pojawiła się na horyzoncie, a on, widząc ją, jak nakazywał szacunek, wstał, coby nie siedzieć, gdy ona stoi. Kiwnął jej również głową na powitanie.
- Lawendowa Gwiazdo, witaj. Jak pewnie się spodziewasz, nie przychodzę na luźną pogawędkę - zaczął, nawet nie próbując poprowadzić normalnej rozmowy, a od razu przechodząc do sedna. Miał ważniejsze sprawy na głowie, jak pilnowanie obozu pod nieobecność Polnej Gwiazdy, który poszedł do Gwiezdnych. - Wybacz, że przychodzę od razu do ciebie, ale... nie znam mistrza tej kotki, więc wydało mi się to najrozsądniejsze - przyznał. - Otóż, jedna z waszych terminatorek, niejaka Brzozowa Łapa, zaatakowała mojego terminatora. Przekroczyła ona granicę, żeby go zaatakować - powiadomił przywódczynię. Mógł to rozwinąć, jak chciała, acz najważniejsza informacja została przekazana. Jak zareaguje?
[Obrazek: v3KIHAQ.png]
LVL 7 335 / 500
MedLVL 0 0 / 100
23
Siła
S
12
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Jak można się było spodziewać Wirujące Pióro przyszedł w konkretnej sprawie. Nie zamierzał też wdawać się w zbędne pogaduszki i od razu przeszedł do sedna sprawy. Lawenda kiwnęła potakująco głową na pierwszą wypowiedź Puchacza i zamieniła się w słuch. Jak tylko padło słowo ,,kotka" to postawiła uszy na sztorc. W myślach już robiła listę, kto mógł nabroić. Po chwili okazało się, że to jej własna córeczka! Co za wstyd! Ciężko w to uwierzyć, ale przecież nie musi ufać Wirującemu Piórowi, a raczej terminatorce. Równie dobrze mogło być odwrotnie. Czy są dowody kto zaczął i przekroczył Granice?
- Rozumiem. Czy był jeszcze ktoś, kto widział te akcję? Ogólnie to wszystko w porządku z terminatorką?- zapytała spokojnie. Nie, żeby zamierzała bronić jakoś specjalnie Brzózki, ale woli się upewnić, że jest więcej świadków tego zdarzenia. Może się okazać, że każda z terminatorek będzie mieć swoją wersję wydarzeń. Równie dobrze to kotka z Klanu Cienia mogła zaatakować jej Brzózkę! A córeczka, cóż mogła przekroczyć Granice dając powód do zaatakowania. A może było odwrotnie? To terminatorka przekroczyła Granice?
[Obrazek: t5l0DMD.png]
LVL 7 525 / 500
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
16
Zręczność
Zr
16
Szybkość
Sz
12
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
- Terminatorem - poprawił, nieco cierpko, słysząc kolejne pytania Lawendowej Gwiazdy. Chyba wyraził się jasno, że napadnięto na terminatora, prawda? Ale, nie było co roztrząsać tej sprawy, w końcu co go obchodziło jakimi zaimkami zwracano się do Sowy. Skinął jednak głową, że czuje się w porządku - o ile w ogóle stan burego można było nazwać chociaż w porządku. - Tak, ale nie mam pojęcia, jak się nazywa, bo był to inny kot od was, z Wichru. Wyraźnie wołał Brzozową Łapę jej imieniem, by przestała, stąd wiemy, jak się nazywa - przyznał. Nie miał zaś pojęcia jak nazywał się ten drugi kot, bo Sowia Łapa również tego nie wiedział, zresztą skąd. - Chcę mieć tylko pewność, że wyciągnięte zostaną wobec tego konsekwencje. Nie mówię o jakichś wielkich, ale może warto przeszkolić niektórych terminatorów, jak wygląda granica. I że nie powinno się atakować kogoś za bycie w jej pobliżu, ba, przekraczać swojej, by komuś nawalić. I zwyzywać - dodał na koniec. W zasadzie, nie miał nic więcej do dodania, ale nie pożegnał się jeszcze, chcąc zobaczyć reakcję kocicy.
[Obrazek: v3KIHAQ.png]
LVL 7 335 / 500
MedLVL 0 0 / 100
23
Siła
S
12
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Jak do tego doszło, że pomyliła terminatora z terminatorką. To chyba już starość. Czy ona nadaje się nadal na Przywódcę? Prawdę mówiąc nie jest stworzona do tej funkcji, ale jakoś los o tym zadecydował i ją pełni. Jak się okazało świadek pochodzi z jej Klanu. Ciekawe kto to, bo nikt nie przyszedł do niej na skargę, a tym bardziej nie przyprowadził przysłowiowo Brzózki za ucho. Na pewno nie był to Jaśniejący Płomień ani Korzenna Woń, oni na pewno by ją powiadomili. Trzeba przeprowadzić wywiad środowiskowy i dowiedzieć się kto to był i czy wyciągnął konsekwencę, o ile było za co wyciągać.
- To znacznie ułatwia sprawę- skomentowała. Ech, takie problemy są jej nie potrzebne, a niestety nieuniknione. Teraz musi zająć się tą sprawą zamiast martwić się czymś innym, jak choćby niedoborem wojowników i nowymi terminatorami.
-Oczywiście zostaną wyciągnięte konsekwencję- zapewniła. Nie potrzebne są jej konflikty z innymi Klanami, wystarczy, że z Gromem mają na pieńku. Ciekawe czy Polna Gwiazda był bardzo zły. Pewnie tak, skoro wysłał Wirujące Pióro, w przeciwnym razie puściłby to płazem.
[Obrazek: t5l0DMD.png]
LVL 7 525 / 500
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
16
Zręczność
Zr
16
Szybkość
Sz
12
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Skinął krótko głową. O takie słowa właśnie mu chodziło. Liczył, że będą większe fajerwerki i wybuchy, ale cóż, widocznie wichrowa przywódczyni wzięła to przysłowiowo na klatę. Nie miał więc nic więcej do dodania, nie miał też zamiaru głupio zagadywać, szczególnie, że miał jeszcze sporo na głowie w dniu dzisiejszym.
- W porządku, więc nie będę ci dłużej przeszkadzać, Lawendowa Gwiazdo, dziękuję za rozmowę - powiedział, delikatnie kiwając jej głową, oznajmiając też, że to już koniec rozmowy z jego strony, a następnie odwrócił się w stronę obozu, by odejść. Zastanawiał się tylko, czy przywódczyni faktycznie wyciągnie konsekwencje, czy tak tylko mówiła. Jak to mawiają - się pożyje się zobaczy.

[zt]
[Obrazek: v3KIHAQ.png]
LVL 7 335 / 500
MedLVL 0 0 / 100
23
Siła
S
12
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Sprawnie poszło. Wirujące Pióronie przekazał informację w sposób godny Zastępcy, ze spokojem, nie oskarżając czy grożąc jej Klanowi. Całe szczęście. Mimo to warto poruszyć ten temat na ceremonii, aby takie sytuację nie miały więcej miejsca. Jeśli to się powtórzy to spali się ze wstydu, bo wyjdzie na to, że nie wyciąga konsekwecji i nie potrafi ujarzmić niesfornych terminatorów.
- Również dziękuje. Do zobaczenia Wirujące Pióro! - powiedziała i skinęła z szacunkiem głową. Poczekała, aż Zastępca Klanu Cienia się oddali, po czym ruszyła do Obozu. Ma nadzieje, że zastanie tam córkę i się rozmówią. Dobrze byłoby też znaleźć świadka, ale trzeba ufać Brzozowej Łapie, że nie będzie kłamać oraz, że wersja jaką przedstawił Puchacz będzie podobna do wersji jej córeczki.

/zt
[Obrazek: t5l0DMD.png]
LVL 7 525 / 500
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
16
Zręczność
Zr
16
Szybkość
Sz
12
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Jodłowa Gałązka wybrała się na spacer… tym razem po prostu z nudów. Z nudów i z tą ostatnią ceremonią gdzieś z tyłu głowy. Jakoś ostatnio treningi jej zwolniły. Terminatorzy jakoś jak widać niespecjalnie palili się do zostania wojownikami… i musiała przyznać, że po wytrenowaniu Przepiórczego Śpiewu trochę jej tego brakowało. Treningi pomagały jej zapomnieć o przykrych sprawach, które coraz częściej pojawiały się w jej życiu. Teraz zaginęła z kolei jej najlepsza przyjaciółka, Kminkowa Łapa, której Jodła miała poprowadzić trening. Miały go razem skończyć i cieszyć się, że Kminek w końcu zostanie wojowniczką… a tu nagle zniknęła. W dodatku jej własna matka też już jest wiekowa i nie czuje się za dobrze… Jodła mentalnie szykowała się na najgorsze. Czemu tyle ważnych osób w jej życiu znika? To nie tak miało wszystko wyglądać.
Czarno-biała wojowniczka westchnęła głęboko, idąc po granicy z Klanem Cienia. Z granicą śmierdzącą tak, że w ogóle ciężko byłoby ją przekroczyć nawet mało doświadczonemu terminatorowi. Czemu akurat się tutaj znalazła? Nie do końca wiedziała, może podświadomie ciągnęło ją tutaj, bo miała szansę zobaczyć jakiś znajomy pyszczek, który nie jest tylko kolejnym współklanowiczem? Jodła nie potrafiła odpowiedzieć na to pytanie.

//Kukułcza Łapa
Don't know what's waiting down below
⛧ The wolfpack lurks, awaiting you ⛧
- To follow, to bleed -
[Obrazek: f2u_wolf_paw___white_by_tarunyada_d5ls9s...D6vCucfu-8][Obrazek: f2u_wolf_paw___white_by_tarunyada_d5ls9s...D6vCucfu-8][Obrazek: f2u_wolf_paw___white_by_tarunyada_d5ls9s...D6vCucfu-8]
It's time for you to return, they decide
⛧ Oh no, oh no, the wolfpack's waiting for them ⛧
Too calm, you'll see
- Below the surface waits for you -

LVL 7 90 / 500
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
18
Zręczność
Zr
12
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Widocznie obie miały swoje własne problemy, tak niezwiązane z sobą, tak kompletnie inne. Ale obie wybrały sobie za ich rozwiązanie przejście się po granicy. Przypadek?
Kukułcza Łapa coraz częściej myślała o oderwaniu się od czterech klanów. Od życia w jakiejkolwiek grupie kotów, chciała żyć na własną łapę, nie mieć zobowiązań do nikogo i po prostu chodzić i zwiedzać. Nadal miała mieszane uczucia, ale słowa Żara, którym opisał bycie samotnikiem... trochę naprowadziły ją na to, że mimo wielu zagrożeń, jakie mogą ją czekać... chyba woli odejść. Jasne, że byłaby bardziej narażona na samotników, na drapieżników i zdana całkiem na siebie, ale... hm, bez ryzyka nie ma zabawy, co? Musiała tylko znaleźć teraz moment, żeby porozmawiać z bratem... i powiedzieć mu o tym, wyżalić się i powiedzieć jakie ma wątpliwości. Ale bała się tego, bo wydawał się bardzo zaangażowany w klanowe życie.
Tak zamyślona nie zauważyła, że sama zbliżyła się do granicy, dopóki nie poczuła zapachu wichrzaków. A gdy podniosła łeb, by skontrolować, czy przypadkiem nie napotka po drugiej stronie granicy złowrogiego spojrzenia całego patrolu ganiaczy zajęcy... zauważyła, że od przeciwnej strony nadchodzi faktycznie jakiś kot. A że w sumie dawno nie rozmawiała z kimś z Wichru, to przyspieszyła kroku, by nadejść ów kotu na spotkanie. A gdy podeszła bliżej zauważyła, że tę daną kocicę już zna!
- Hej, Jodłowa... Łapo? - przywitała się grzecznie, przerywając na moment po pierwszym członie i niepewnie dodając Łapę. Na pewno była już wojowniczką, nie mogło być, że nie, tylko ona obijała się tak bardzo ze swoim treningiem! Dlatego wyczekująco spojrzała na starą znajomą, by dowiedzieć się jak teraz brzmi jej miano.
[Obrazek: GmfzCOn.png]
LVL 4 185 / 300
MedLVL 0 2 / 100
15
Siła
S
8
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Czarno-biała kotka odwróciła się w stronę znajomego głosu kiedy go usłyszała. Za granicą Klanu Cienia ktoś stał, więc Jodłowa Gałązka podeszła bliżej, żeby się przyjrzeć i… i zobaczyła kogoś kogo raczej spodziewała się spotkać bardziej w swoich myślach niż tak naprawdę. Jaka jest szansa, żeby po raz kolejny spotkać znajomy pyszczek z innego Klanu? Chyba raczej mała.
-Teraz Jodłowa Gałązka -powiedziała, stając przed znajomą kotką z Klanu Cienia- A ty? -dopytała jeszcze, zastanawiając się czy ona dalej jest Kukułczą Łapą czy może coś się z tym faktem zmieniło tak jak u Jodły. Córce Zwinnego Strumyka raczej nie zależało na byciu niegrzecznym, zwłaszcza teraz kiedy bała się, że niedługo nie będzie miała do kogo pyszczka otworzyć kiedy jej matka odejdzie na Srebrną Skórkę i dołączy do reszty jej rodziny. Ciekawe czy będą ją obserwować z góry… chociaż wolała, żeby byli z nią tutaj na dole.
Don't know what's waiting down below
⛧ The wolfpack lurks, awaiting you ⛧
- To follow, to bleed -
[Obrazek: f2u_wolf_paw___white_by_tarunyada_d5ls9s...D6vCucfu-8][Obrazek: f2u_wolf_paw___white_by_tarunyada_d5ls9s...D6vCucfu-8][Obrazek: f2u_wolf_paw___white_by_tarunyada_d5ls9s...D6vCucfu-8]
It's time for you to return, they decide
⛧ Oh no, oh no, the wolfpack's waiting for them ⛧
Too calm, you'll see
- Below the surface waits for you -

LVL 7 90 / 500
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
18
Zręczność
Zr
12
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
To prawda - szansa była niewielka, ale jak się było Kukułczą Łapą, która częściej przebywa poza obozem i gdzieś na granicach, albo na terenach niczyich, niż w samym obozie, to nie była to wcale taka mała szansa.
Z lekkim ukłuciem Kukułcza Łapa dostrzegła, że Jodłowa Gałązka, jak się okazało, nie pała aż taką radością jak ona na spotkanie, choć może po prostu tego po sobie nie okazała. Albo, no, kotka miała jakieś tam zdanie na temat lojalności dla Klanu i znajomości spoza klanów były akceptowalne, ale nie były czymś... wow. No cóż.
- Och, ja nadal Kukułcza Łapa, nic się nie zmieniło w tej kwestii. Acz, trening ukończyłam, żeby nie było, że się obijam! - przyznała, z lekkim uśmiechem. Nie przyznała za to, jakie wątpliwości nią targały i dlaczego konkretnie nie została jeszcze mianowana. To akurat była wiedza zarezerwowana tylko dla niej, nie dla międzyklanowych znajomości. - To powiedz, masz już jakichś terminatorów? Jak to jest być po drugiej stronie? - zagadnęła luźno.
[Obrazek: GmfzCOn.png]
LVL 4 185 / 300
MedLVL 0 2 / 100
15
Siła
S
8
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Prawda, Jodłowa Gałązka nie pałała dzisiaj jakąś wielką energią i ekscytacją, tak jak na przykład przy ich pierwszym spotkaniu, ale czy można było ją w tym momencie winić? Tak wiele straciła w tak krótkim czasie. Jej matka też już też dogorywała i pewnie zaraz będzie trzeba urządzać pogrzeb. I jak ona ma się czuć szczęśliwa w jakikolwiek sposób?
Czyli ona dalej była Kukułczą Łapą. To nic, nie ma się czego przecież wstydzić. Jest wiele starszych kotów, którzy nadal są terminatorami. Tak więc Jodła jedyne co to skinęła głową na jej słowa.
-Mam kilku… jednego nawet udało mi się już wytrenować i ma ona już swojego pierwszego terminatora -przyznała i najpierw uśmiechnęła się lekko, ale potem jej humor znowu opadł- ale część z nich zniknęła, nie mam pojęcia dlaczego. Zwłaszcza jeśli chodzi o moje dwie przyjaciółki, których trening miałam dokończyć.
Don't know what's waiting down below
⛧ The wolfpack lurks, awaiting you ⛧
- To follow, to bleed -
[Obrazek: f2u_wolf_paw___white_by_tarunyada_d5ls9s...D6vCucfu-8][Obrazek: f2u_wolf_paw___white_by_tarunyada_d5ls9s...D6vCucfu-8][Obrazek: f2u_wolf_paw___white_by_tarunyada_d5ls9s...D6vCucfu-8]
It's time for you to return, they decide
⛧ Oh no, oh no, the wolfpack's waiting for them ⛧
Too calm, you'll see
- Below the surface waits for you -

LVL 7 90 / 500
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
18
Zręczność
Zr
12
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Och. A więc Jodłowa Gałązka nie próżnowała! Nie dość, że już miała na koncie wytrenowanego terminatora, to jeszcze jej terminator miał kolejnego! Dodatkowo powiedziała "część z nich zniknęła", więc miała więcej niż jednego, no i powiedziała "dwie przyjaciółki". Rany, czyżby była taką dobrą wojowniczką? A może mieli w Wichrze ubytek wojowników, podobnie jak w Cieniu? Czyżby to się działo globalnie? Ciekawe, czy inne klany też miały takie problemy i wojownicy prowadzili po trzy czy cztery treningi?
- Przykro mi. Ale wiesz, może wrócą? Niektórzy po prostu... mam wrażenie że potrzebują poczuć coś trochę innego, niż życie w klanie, wiesz? - miauknęła, bo w sumie sama miała tak samo. Ciekawiło ją życie poza klanem i już snuła prawdziwe plany odnośnie zostania samotnikiem, a nie tylko myślała "co gdyby". Widocznie koty, które były trenowane przez Jodłową Gałązkę poczuły to samo i chciały zasmakować trochę życia poza klanem - ale jak tylko zobaczą, że nie jest to fajne, to wrócą. Samotnicze życie nie było dla każdego. Ciekawe, czy jest dla niej. - Ale rany, gratulacje w każdym razie, skoro już masz kogoś wytrenowanego! - pogratulowała mimo wszystko. Nie kojarzyła ile minęło od ich ostatniego spotkania, ale chyba trochę czasu już tak, skoro dała radę tyle osiągnąć!
[Obrazek: GmfzCOn.png]
LVL 4 185 / 300
MedLVL 0 2 / 100
15
Siła
S
8
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
-Mam nadzieję -powiedziała smutno- nie jest przyjemnie kiedy opuszczają cię najbliżsi -pociągnęła nosem, przypominając sobie o starowince jaką była jej matka- zwłaszcza wszyscy na raz.
Jodła była w tym momencie samolubna, egoistyczna kiedy myślała o tych wszystkich których straciła. Nie mogła powiedzieć, że nie. Musiała się przyznać, nawet jeśli tylko sama przed sobą. Była samolubna, bo wolałaby żeby bliscy byli przy niej niż prowadzili jakiekolwiek inne życie. To ile ich odchodziło przerażało ją, nawet ją która z emocjami raczej za pan brat nie żyła.
-Dziękuję -skinęła głową… i wtedy coś jej nagle się przypomniało. Jodła chciała odgonić się od natrętnych i smutnych myśli, więc zarzuciła- Hej, czy myślisz, że stałam się nudna? -powiedziała z lekkim uśmieszkiem, który wkradł się na jej pyszczek. Była ciekawa czy Kukułcza Łapa pamięta ich pierwsze spotkanie.
Don't know what's waiting down below
⛧ The wolfpack lurks, awaiting you ⛧
- To follow, to bleed -
[Obrazek: f2u_wolf_paw___white_by_tarunyada_d5ls9s...D6vCucfu-8][Obrazek: f2u_wolf_paw___white_by_tarunyada_d5ls9s...D6vCucfu-8][Obrazek: f2u_wolf_paw___white_by_tarunyada_d5ls9s...D6vCucfu-8]
It's time for you to return, they decide
⛧ Oh no, oh no, the wolfpack's waiting for them ⛧
Too calm, you'll see
- Below the surface waits for you -

LVL 7 90 / 500
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
18
Zręczność
Zr
12
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Pokiwała głową, tym samym zgadzając się z Jodłową Gałązką. Ona również wolałaby mieć wszystkich wokół siebie. Brakowało jej Jasnej Kropli, czy Mknącej Zawieruchy, którzy zaginęli dość wcześnie w jej życiu. Tęskniła za Olchową Łapą, który odszedł bez słowa, bez pożegnania. Tęskniła za Lamparcim Krokiem, który zginął przez niedoświadczenie terminatorek medyka i fakt, że nikt się tym wcześniej nie przejmował. Tęskniła za Dzikiem, każdego jednego dnia, zastanawiając się, dlaczego ją opuścił i co go skłoniło do tego. Dlatego właśnie chciała opuścić klan. Nie nawiązywać głębszych relacji, nie zatrzymywać się za długo w jednym miejscu, a zwiedzać. Żeby nie musieć już więcej cierpieć przez relacje z innymi, przez ich zaginięcia, czy śmierć.
- Hm? - spytała nieco zbita z tropu. Nie spodziewała się takiego pytania, szczególnie, że rozmawiały ze sobą zaledwie chwilę. Nie widziały się też dłuższy czas i, choć Kukułcza Łapa nadal w jakiś sposób pamiętała ich poprzednią rozmowę, to... nie sądziła, by to miało mieć wpływ na jej odpowiedź. - Zależy. Zrób coś śmiesznego, fikołka, albo co - zażartowała, chcąc sprawdzić to sławetne poczucie humoru, tudzież nudność wojowniczki przed nią.
[Obrazek: GmfzCOn.png]
LVL 4 185 / 300
MedLVL 0 2 / 100
15
Siła
S
8
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Jodła potrzebowała oddechu, więc postanowiła użyć pierwszej rzeczy, która jej przyszła do głowy i była to właśnie ich poprzednia rozmowa. Zrobić coś śmiesznego… zrobić coś śmiesznego. Czarno-biała kotka rozejrzała się dookoła, patrząc co ma do dyspozycji. Nie było tutaj drzew, więc nie mogła się wspinać czy pomóc sobie w zrobieniu tegoż o fikołka, o którym mówiła druga kotka. Przed sobą miała tak naprawdę jedynie Borsuczą Norę, która rozgałęziała się delikatnie na oba tereny, ale córka Zwinnego Strumyka nie mogła przekroczyć granicy, żeby zajść Kukułczą Łapę od tyłu. Mruknęła w zamyśleniu.
-Patrz! -powiedziała w końcu, stając chwiejnie na dwóch tylnych łapach- Zgadnij kim jestem! -rzuciła zanim po kilku uderzeniach serca opadła znów na cztery łapy, bo bez żadnego podparcia ciężko było utrzymać równowagę przez długi czas.
Don't know what's waiting down below
⛧ The wolfpack lurks, awaiting you ⛧
- To follow, to bleed -
[Obrazek: f2u_wolf_paw___white_by_tarunyada_d5ls9s...D6vCucfu-8][Obrazek: f2u_wolf_paw___white_by_tarunyada_d5ls9s...D6vCucfu-8][Obrazek: f2u_wolf_paw___white_by_tarunyada_d5ls9s...D6vCucfu-8]
It's time for you to return, they decide
⛧ Oh no, oh no, the wolfpack's waiting for them ⛧
Too calm, you'll see
- Below the surface waits for you -

LVL 7 90 / 500
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
18
Zręczność
Zr
12
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości