Logo Artemidy
Trawiaste Grzbiety - zachód
Nawet, jeżeli wąż poruszał się szybko, Tonący Kamyk nie mógł tak po prostu puścić się za nim pędem, musiał się najpierw podkraść. Obniżył się na łapach, zrównując ogon i łeb z grzbietem, przenosząc ciężar ciała na tyły, ruszając naprzód, pod wiatr. Brzuch trzymał przy ziemi, starając się iść w miarę szybko, jednocześnie uważając pod łapy. Wiedział, że tym razem musi połączyć ostrożność z jednocześnie szybkością, ale był zwinny i gibki, nie powinno to być więc dla niego problemem. Kiedy podszedł na odpowiednią odległość, aby mieć jak największe szanse na dogonienie węża - wojownik wystrzelił jak z procy, chcąc dopaść do stworzenia i zabić jak najszybciej.

LVL 6 170 / 500
MedLVL 0 4 / 100
18
Siła
S
16
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Kocur kolejny raz miał okazję pokazać, jak dobrym jest łowcą. I zdał egzamin śpiewająco. Padalec do ostatniego momentu nie był świadomy czyhającego na niego zagrożenia, tak więc Tonący Kamyk miał na swoim koncie już dwie zdobycze.

Toń: S: 13 | Zr: 13 | Sz: 8 | Zm: 5 | HP: 75 | W: 52-3=49/55

+5exp
[Obrazek: emo0uSQ.png]


LVL 3 15 / 200
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
7
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Zabił węża szybko i sprawnie. Podejście do niego nie sprawiło mu nawet najmniejszego problemu, co tylko dowodziło jego umiejętności łowieckich, które były na jednym z najlepszych poziomów. Oblizał pysk i wibrysy z krwi, a jego brzuch zaburczał niecierpliwie. Przysiadł i zabrał się za jedzenie jeszcze ciepłego mięsa, silnymi szczękami rozrywając mięso. Pochłonął niewielkiego gada, wylizując potem palce, aby nie zostawić na sobie jakiegokolwiek zapachu krwi i zwierzyny, by nikt nie podejrzewał go o zjedzenie przed nakarmieniem starszyzny i kociąt. Kiedy miał to już za sobą, przeciągnął się i ruszył na dalsze łowy, uważnie rozglądając się po lesie.

LVL 6 170 / 500
MedLVL 0 4 / 100
18
Siła
S
16
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Wojownik widocznie wybrał dobrą porę na polowanie, ponieważ ledwo co wyruszył na kolejne poszukiwania, a już mógł natknąć się na kolejną zwierzynę. Było to ponownie stworzenie, które kojarzyło się raczej z wodą, jednak tym razem kocur nie miał do czynienia z ogromnym drapieżnikiem. Gdyby dobrze się przyjrzał, zauważyłby nieco dalej przed sobą nieuważną żabę, odwróconą do niego tyłem.

Toń: S: 13 | Zr: 13 | Sz: 8 | Zm: 5 | HP: 75 | W: 49/55
[Obrazek: emo0uSQ.png]


LVL 3 15 / 200
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
7
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Żaby raczej nie miały dobrego wzroku czy słuchu. Były głupie jak ledwie urodzony kociak. Mimo to nie mógł zignorować jej obecności. Obniżył się na łapach, przenosząc ciężar ciała na tyły, przytulając uszy do czaszki. Ruszył naprzód, pod wiatr, lawirując między trawami i wystającymi z ziemi patykami czy korzeniami. Patrzył co chwila pod stopy, by nie nadepnąć na żadnego śmiecia na swojej drodze. Pilnował pozycji głowy i ogona, coraz bardziej zmniejszając odległość między sobą, a płazem. W końcu wybił się z ziemi, chcąc szybko zakończyć jej żywot, zatrzaskując szczęki na kruchym ciele.

LVL 6 170 / 500
MedLVL 0 4 / 100
18
Siła
S
16
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Dobra passa wojownika musiała się wreszcie skończyć. Owszem, udało mu się niezauważenie podejść na rozsądną odległość, mogłoby się zdawać, że zaraz skoczy i po sprawie… jednak wiatr postanowił spłatać mu figla i niespodziewanie zmienił swój kierunek. Żaba od razu wyczuła zapach kocura i rzuciła się do ucieczki – nim wojownik zdążyłby w ogóle zareagować, ona już zniknęła z pola jego widzenia.

Toń: S: 13 | Zr: 13 | Sz: 8 | Zm: 5 | HP: 75 | W: 49-2=47/55
[Obrazek: emo0uSQ.png]


LVL 3 15 / 200
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
7
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Jak to się w ogóle mogło stać? Już prawie ją miał! Tupnął łapą niezadowolony łapą w twardą ziemię, prychając pod nosem. No przecież nie będzie jej tropił i tracił czasu! Odwrócił się i ruszył pod wiatr, mając nadzieję, że znajdzie coś innego. W sumie to nawet nie było mu szkoda ten żaby, śliska i żylasta, w dodatku niezbyt smaczna. Węszył i nasłuchiwał, mając nadzieję, że poszukiwania nie potrwają za długo.

LVL 6 170 / 500
MedLVL 0 4 / 100
18
Siła
S
16
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
I w końcu na coś się natknął. Nie była to co prawda zwierzyna, ale coś równie ciekawego, zwłaszcza dla kotów, które się na tym znały – na krzewie przed kocurem odznaczała się lśniąca, długa i cienka nić. Pajęczyna aż się prosiła o zebranie. Medyczkom klanu Cienia na pewno by się ona przydała, jednak czy Tonący Kamyk miał prawo o tym wiedzieć?

Toń: S: 13 | Zr: 13 | Sz: 8 | Zm: 5 | HP: 75 | W: 47/55
[Obrazek: emo0uSQ.png]


LVL 3 15 / 200
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
7
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Prawie nie zauważył pajęczyny, do momentu, w którym prawie w nią wszedł. Nie to było jego celem, przyszedł tu polować i nie obchodziło go nic innego. Biała nitka nie była mu do niczego potrzebna, toteż najzwyczajniej w świecie wyminął ją i ruszył dalej, próbując skupić się na nowo na szukaniu zwierzyny. Liczył na jakiś łut szczęścia.

LVL 6 170 / 500
MedLVL 0 4 / 100
18
Siła
S
16
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Po ominięciu pajęczyny wojownik w istocie coś znalazł. Szczęście do niego wróciło, bowiem ponownie trafił na dorodnego królika, który nieświadomy towarzystwa zajadał się korzonkiem. Czy dołączy do kolekcji Tonącego Kamyka, to się jeszcze okaże, ale jedno było pewne – były na to spore szanse.

Toń: S: 13 | Zr: 13 | Sz: 8 | Zm: 5 | HP: 75 | W: 47/55
[Obrazek: emo0uSQ.png]


LVL 3 15 / 200
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
7
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Następny królik. Czyżby przywędrowały tu z Wichrowych terenów? Może tamtejsze koty przegnały je aż tutaj, bo nie potrafiły ich złapać? Cóż, więcej dla Cienia. Obniżył się na łapach, oblizując pysk i wibrysy na samą myśl o smakowitym mięsie. Przeniósł ciężar ciała na tylne łapy, ruszając powoli i ostrożnie pod wiatr, starając się ciągle trzymać ogon i łeb na równej linii z grzbietem. Pozwolił leśnej roślinności kamuflować go. Wyciszył swój oddech, uważnie stąpając po runie, aby nie nadepnąć na żaden liść czy suchą gałązkę, która mogłaby go zdemaskować. Z brzuchem przy ziemi coraz bardziej zbliżał się do uszaka, aż w końcu wybił się z tylnych kończyn, zamierzając dopaść do niego możliwie jak najszybciej - uśmiercając chwyceniem za gardło.

LVL 6 170 / 500
MedLVL 0 4 / 100
18
Siła
S
16
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Królik do ostatniego momentu nie był świadomy zagrożenia; wojownik dopadł go bez problemu, uśmiercając go chwyceniem za gardło.

Toń: S: 13 | Zr: 13 | Sz: 8 | Zm: 5 | HP: 75 | W: 47-3=44/55

+15exp
[Obrazek: emo0uSQ.png]


LVL 3 15 / 200
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
7
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Będzie musiał się porządnie natargać, aby przynieść do obozu dwa króliki, ale jakie porządne pochwały otrzyma od starszych wojowników! Na samą tą myśl uśmiechnął się pod nosem, kiedy zakopywał uszaka, przysypując jego ciało zimną ziemią, która zatrzyma jego zapach, aby nie ściągnąć drapieżników. Po krótkiej przerwie ruszył na dalsze łowy. Skoro tak dobrze mu szło, mógł wykorzystać to szczęście i złapać coś jeszcze.

LVL 6 170 / 500
MedLVL 0 4 / 100
18
Siła
S
16
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Choć wojownik chciał znaleźć coś jeszcze, chwilowo natknął się jedynie na spokój. Żadnych dźwięków, żadnej rzucającej się w oczy zwierzyny – jedynie on i mierzwiący jego krótkie futro wiatr. To się zmieniło po zaledwie chwili, kiedy kocur przeszedł jeszcze parę kroków, a do jego nosa mógł nagle dostać się słaby zapach krwi. Woń ciągnęła się w kierunku głębszych terenów, a poza nią czuć było jedynie zwietrzały zapach jakiegoś zwierzęcia. Tonący Kamyk mógł to sprawdzić, ale to był już jego wybór.

Toń: S: 13 | Zr: 13 | Sz: 8 | Zm: 5 | HP: 75 | W: 44/55
[Obrazek: emo0uSQ.png]


LVL 3 15 / 200
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
7
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Zmarszczył nos, czując metaliczny zapach krwi. Uchylił pysk, szybko ustalając dokładny kierunek, z którego wiatr przywiał ową woń i ruszył w tym kierunku, stąpając ostrożnie i możliwie jak najciszej. Przez chwilę zastanawiał się nawet, czy nie wspiąć się na drzewa i nie przeskakiwać między gałęziami, co mogło wydawać się bezpieczniejszym rozwiązaniem, ale nie wiedział, czego ma się spodziewać, więc po prostu szedł, wymijając zwinnie i sprawnie stojące na jego drodze drzewa, trzymając się nisko na łapach. Musiał być niezauważalny. Z bijącym sercem podążał za zapachem, zastanawiając się, gdzie i do czego go on doprowadzi.

LVL 6 170 / 500
MedLVL 0 4 / 100
18
Siła
S
16
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości