Księżyce: 87 Mistrz: Szumiący Wodospad [*] Płeć: Kotka Zaimki: Ona/jej Matka: Astrowy Płatek [NPC] [*] | Macaroni [NPC] [biol.] [*] Ojciec: Bluszczowe Pnącze [NPC] [*] Partner: Kudłaty Obłok [*] Życia: 9 Trwałe urazy: Zadrapanie przecinające lewe oko, dwa równoległe zadrapania na czubku głowy [jastrząb]; ślady pazurów na pysku, ślady kłów na prawej, tylnej łapie [pies]; płytkie, długie zadrapanie na klatce piersiowej [borsuk]; brak prawego ucha [borsuk i pies]; rozległe rany cięte na piersi, głębokie zadrapania na grzbiecie na odcinku lędźwiowym [borsuk] Urazy mechaniczne: wcześniejsze obniżenie statystyk z racji wieku – pierwszy spadek przy 90k, a drugi przy 100k (powód: złamanie kości promieniowej)
Księżyce: 87 Mistrz: Szumiący Wodospad [*] Płeć: Kotka Zaimki: Ona/jej Matka: Astrowy Płatek [NPC] [*] | Macaroni [NPC] [biol.] [*] Ojciec: Bluszczowe Pnącze [NPC] [*] Partner: Kudłaty Obłok [*] Życia: 9 Trwałe urazy: Zadrapanie przecinające lewe oko, dwa równoległe zadrapania na czubku głowy [jastrząb]; ślady pazurów na pysku, ślady kłów na prawej, tylnej łapie [pies]; płytkie, długie zadrapanie na klatce piersiowej [borsuk]; brak prawego ucha [borsuk i pies]; rozległe rany cięte na piersi, głębokie zadrapania na grzbiecie na odcinku lędźwiowym [borsuk] Urazy mechaniczne: wcześniejsze obniżenie statystyk z racji wieku – pierwszy spadek przy 90k, a drugi przy 100k (powód: złamanie kości promieniowej)
Nieco spokojniejsza niż za młodu, gadatliwa, narwana, overthinker [KP]
Śnieżna Łapa [KC], Napoleon [S/GPP]; Czterolistna Koniczyna [GK, Mg]
Najpierw usłyszała krzyk, a potem ujrzała, jak Wyka ucieka przed psem, tak jak wołała. Koza wciągnęła ostro powietrze, czym prędzej biegnąc w kierunku terminatorki oraz drapieżnika. Złapany, niezakopany padalec był teraz ostatnim jej zmartwieniem.
Rzuciła się na przód, usiłując zacisnąć szczęki wokół szyi psa, a przy tym odwrócić jego uwagę od Polnej Łapy.
Śnieżna wyrosła na masywną, acz smukłą kotkę. Nadal jest pięknie biała, o krótkiej i białej sierści. Oczy niezmiennie niebieskie, wąsy dalej długie, podobnie jak łapy i ogon.
Gdzie jest Śnieżka? Nie wiadomo, teraz jest Mrok-samotniczka. Nie wierzy w Gwiezdnych, tylko w koty mądrzejsze, czyli Miejsce Gdzie Brak Gwiazd. Marzy o zemście na Rzece, stara się zbudować własną, silną gwardie. Nie lubi pieszczochów i słabeuszy
atak Koziej Skarpy -> słaby -> 6HP
atak Maćka -> udany -> 1HP
Sytuacja rozegrała się dynamicznie i błyskawicznie. Kozia Skarpa skoczyła ku zagrożeniu, dając Wyce cenne sekundy na ucieczce. Kotka odczuła w łapach, jak mocno musiała nimi młócić, by dotrzeć do bezpieczeństwa. Zdyszana i zmachana wspięła się na pobliskie drzewo, skąd mogła oglądać dziejącą się walkę.
Kozia Skarpa z kolei nie szczędziła ani sekundy na atak. Wyskoczyła, jednak nie na tyle mocno, by zadać wrażliwe obrażenia. Zamiast tego porządnie obiła mu szyję. Obyło się bez krwi, ale przeciwnik na pewno to poczuł. Pies Maciek nie był ani trochę lepszy; również rzucił się na szyję kotki, tylko on nawet jej nie drasnął. Pacnął ją tak delikatnie, że przypominało to muśnięcie.
Księżyce: 87 Mistrz: Szumiący Wodospad [*] Płeć: Kotka Zaimki: Ona/jej Matka: Astrowy Płatek [NPC] [*] | Macaroni [NPC] [biol.] [*] Ojciec: Bluszczowe Pnącze [NPC] [*] Partner: Kudłaty Obłok [*] Życia: 9 Trwałe urazy: Zadrapanie przecinające lewe oko, dwa równoległe zadrapania na czubku głowy [jastrząb]; ślady pazurów na pysku, ślady kłów na prawej, tylnej łapie [pies]; płytkie, długie zadrapanie na klatce piersiowej [borsuk]; brak prawego ucha [borsuk i pies]; rozległe rany cięte na piersi, głębokie zadrapania na grzbiecie na odcinku lędźwiowym [borsuk] Urazy mechaniczne: wcześniejsze obniżenie statystyk z racji wieku – pierwszy spadek przy 90k, a drugi przy 100k (powód: złamanie kości promieniowej)
Księżyce: 87 Mistrz: Szumiący Wodospad [*] Płeć: Kotka Zaimki: Ona/jej Matka: Astrowy Płatek [NPC] [*] | Macaroni [NPC] [biol.] [*] Ojciec: Bluszczowe Pnącze [NPC] [*] Partner: Kudłaty Obłok [*] Życia: 9 Trwałe urazy: Zadrapanie przecinające lewe oko, dwa równoległe zadrapania na czubku głowy [jastrząb]; ślady pazurów na pysku, ślady kłów na prawej, tylnej łapie [pies]; płytkie, długie zadrapanie na klatce piersiowej [borsuk]; brak prawego ucha [borsuk i pies]; rozległe rany cięte na piersi, głębokie zadrapania na grzbiecie na odcinku lędźwiowym [borsuk] Urazy mechaniczne: wcześniejsze obniżenie statystyk z racji wieku – pierwszy spadek przy 90k, a drugi przy 100k (powód: złamanie kości promieniowej)
Nieco spokojniejsza niż za młodu, gadatliwa, narwana, overthinker [KP]
Śnieżna Łapa [KC], Napoleon [S/GPP]; Czterolistna Koniczyna [GK, Mg]
Polna Łapa dała radę wspiąć się na drzewo - dobrze, jeden cel osiągnięty. Teraz pozostało zająć się zagrożeniem.
Syknęła głośno, uderzając mocno łapą w ziemię, usiłując sypnąć Maćkowi w oczy piachem. Następnie rzuciła się, aby wgryźć się w psi kark.
długowłosy czarny karpati, trochę cegła z budowy ciała, pomarańczowe oczy, paskudny uśmiech
mała głupia paskuda
Pochmurny Sen || Poczerniała Łapa
Wyka była zdyszana i niezbyt ogarnięta. Ale była bezpieczna, co w sumie trochę kuło w jej poczucie własnej wartości. Ale matka na pewno byłaby z niej dumna, że wybrała życie zamiast próby udowodnienia, że jeszcze nie nadaje się na wojownika.
Jeszcze będąc na drzewie krzyknęła:
- Sprowadzę pomoc!
Dopiero po tym podjęła się zejścia z wysokości by faktycznie pomknąć w stronę obozu i sprowadzić kogoś, kto pomoże Koziej Skarpie w tym starciu.
/zt
x
x wojownik co dobrem jest cały
wojownik co złem jest cały ulepiony z gliny dobrej i złej nie wiedzieć czego mniej
x
x
wojownik na wojnę wyrusza co świt
możliwe, że to mit
wojna niezbędna dla wojownika bez niej cały znika
Śnieżna wyrosła na masywną, acz smukłą kotkę. Nadal jest pięknie biała, o krótkiej i białej sierści. Oczy niezmiennie niebieskie, wąsy dalej długie, podobnie jak łapy i ogon.
Gdzie jest Śnieżka? Nie wiadomo, teraz jest Mrok-samotniczka. Nie wierzy w Gwiezdnych, tylko w koty mądrzejsze, czyli Miejsce Gdzie Brak Gwiazd. Marzy o zemście na Rzece, stara się zbudować własną, silną gwardie. Nie lubi pieszczochów i słabeuszy
oślepienie Koziej Skarpy -> słabe
atak Koziej Skarpy -> udany-> 9HP
atak Maćka -> udany-> 4HP
Wyka uciekła po pomoc, ale czy będzie ona potrzebna? Jak na razie wydawało się, że pojedynek jest wyrównany lub nawet z korzyścią dla Koziej Skarpy. Przeciwnicy rzucili się ku sobie zaciekle, ale to Koza okazała się być szybsza i pierwsza zadała swój cios. Dobrze zacisnęła szczęki na karku, jednak przez to, że Maciek wił się jak oszalały, nie udało jej się głęboko wbić. Ale! Rana krwawiła i był od niej dość bolesny ślad, więc miała z czego być dumna. Pies skorzystał z okazji, że kotka była na bezpośrednie wyciągnięcie jego pysk i zamachnął się zębiskami na jej szyję, jednak niewiele mu to dało. Wojowniczka nie poczuła niczego, poza paroma wyrwanymi kłębkami futerka.
Koza dobrze pamiętała z treningu, że oślepienia mogą zadziałać. Machnęła w pośpiechu, przez co tylko odprysk dostały się do oczu psa. Nie było to nic wielkiego, ale chociaż przy następnym ataku będzie mu nieco gorzej.
Księżyce: 87 Mistrz: Szumiący Wodospad [*] Płeć: Kotka Zaimki: Ona/jej Matka: Astrowy Płatek [NPC] [*] | Macaroni [NPC] [biol.] [*] Ojciec: Bluszczowe Pnącze [NPC] [*] Partner: Kudłaty Obłok [*] Życia: 9 Trwałe urazy: Zadrapanie przecinające lewe oko, dwa równoległe zadrapania na czubku głowy [jastrząb]; ślady pazurów na pysku, ślady kłów na prawej, tylnej łapie [pies]; płytkie, długie zadrapanie na klatce piersiowej [borsuk]; brak prawego ucha [borsuk i pies]; rozległe rany cięte na piersi, głębokie zadrapania na grzbiecie na odcinku lędźwiowym [borsuk] Urazy mechaniczne: wcześniejsze obniżenie statystyk z racji wieku – pierwszy spadek przy 90k, a drugi przy 100k (powód: złamanie kości promieniowej)
Księżyce: 87 Mistrz: Szumiący Wodospad [*] Płeć: Kotka Zaimki: Ona/jej Matka: Astrowy Płatek [NPC] [*] | Macaroni [NPC] [biol.] [*] Ojciec: Bluszczowe Pnącze [NPC] [*] Partner: Kudłaty Obłok [*] Życia: 9 Trwałe urazy: Zadrapanie przecinające lewe oko, dwa równoległe zadrapania na czubku głowy [jastrząb]; ślady pazurów na pysku, ślady kłów na prawej, tylnej łapie [pies]; płytkie, długie zadrapanie na klatce piersiowej [borsuk]; brak prawego ucha [borsuk i pies]; rozległe rany cięte na piersi, głębokie zadrapania na grzbiecie na odcinku lędźwiowym [borsuk] Urazy mechaniczne: wcześniejsze obniżenie statystyk z racji wieku – pierwszy spadek przy 90k, a drugi przy 100k (powód: złamanie kości promieniowej)
Nieco spokojniejsza niż za młodu, gadatliwa, narwana, overthinker [KP]
Śnieżna Łapa [KC], Napoleon [S/GPP]; Czterolistna Koniczyna [GK, Mg]
Strzepnęła uchem na słowa Wyki. Pomoc... Nie będzie potrzebna. Pokonywała niebezpieczeństwo gorsze niż zwykły pies.
Tym razem planowała drapnąć ostro psa w bardziej wrażliwe miejsce - gardło.
Śnieżna wyrosła na masywną, acz smukłą kotkę. Nadal jest pięknie biała, o krótkiej i białej sierści. Oczy niezmiennie niebieskie, wąsy dalej długie, podobnie jak łapy i ogon.
Gdzie jest Śnieżka? Nie wiadomo, teraz jest Mrok-samotniczka. Nie wierzy w Gwiezdnych, tylko w koty mądrzejsze, czyli Miejsce Gdzie Brak Gwiazd. Marzy o zemście na Rzece, stara się zbudować własną, silną gwardie. Nie lubi pieszczochów i słabeuszy
atak Koziej Skarpy -> krytyczny!-> 23HP!
atak Maćka -> udany-> 8HP
Oślepienie dało dużo Koziej Skarpie. Przeciwnik miał moment zawahania, który kocica bezbłędnie wykorzystała. Skoczyła ku gardłu psiska, głęboko zaczepiając w nim pazury, zanim ten zdążył zareagować. Zwierzak zawył z bólu i zamachnął się łapą z pazurami na kotce. Koza mogła poczuć, że psia łapa zostawia na jej pyszczku parę podłużnych przeciągnięć. Może nie były zbyt dotkliwe, ale bolały.
Jak na razie, kotce szło wyśmienicie. Psiak męczył się i choć dlatego było do jego upadku, było widać, że odczuwa tempo walki. Wojowniczka jednak również musiała się jeszcze trochę pomęczyć, jeśli chciała go samodzielnie pokonać.
Kozia Skarpa: S: 23 | Zr: 17 | Sz: 12 | Zm: 11 | HP: 90-8=82/95 | W: 68-4=64/75
» wykorzystane przerzuty w walce: 0/7
» rana 0. stopnia: pacnięcie w okolicach szyi
» rana 0. stopnia: wyrwane futro na barku
» rana 1. stopnia: ślady pazurów na pysku (w każdej turze -1HP)
Pies średni Maciek: S: 17 | Zr: 10 | Sz: 10 | Zm: 7 | HP: 80-23-1=56/95 | W: 39-3=36/50
» OŚLEPIENIE! Zmniejszona celność w tej turze (-2 do celności)
» rana 0. stopnia: mocny siniak na szyi
» rana 1. stopnia: ugryzienie na karku (w każdej turze -1HP)
» rana 2. stopnia: głębokie ugryzienie na gardle (w pierwszej turze -5HP, w kolejnej -3HP)
Księżyce: 87 Mistrz: Szumiący Wodospad [*] Płeć: Kotka Zaimki: Ona/jej Matka: Astrowy Płatek [NPC] [*] | Macaroni [NPC] [biol.] [*] Ojciec: Bluszczowe Pnącze [NPC] [*] Partner: Kudłaty Obłok [*] Życia: 9 Trwałe urazy: Zadrapanie przecinające lewe oko, dwa równoległe zadrapania na czubku głowy [jastrząb]; ślady pazurów na pysku, ślady kłów na prawej, tylnej łapie [pies]; płytkie, długie zadrapanie na klatce piersiowej [borsuk]; brak prawego ucha [borsuk i pies]; rozległe rany cięte na piersi, głębokie zadrapania na grzbiecie na odcinku lędźwiowym [borsuk] Urazy mechaniczne: wcześniejsze obniżenie statystyk z racji wieku – pierwszy spadek przy 90k, a drugi przy 100k (powód: złamanie kości promieniowej)
Księżyce: 87 Mistrz: Szumiący Wodospad [*] Płeć: Kotka Zaimki: Ona/jej Matka: Astrowy Płatek [NPC] [*] | Macaroni [NPC] [biol.] [*] Ojciec: Bluszczowe Pnącze [NPC] [*] Partner: Kudłaty Obłok [*] Życia: 9 Trwałe urazy: Zadrapanie przecinające lewe oko, dwa równoległe zadrapania na czubku głowy [jastrząb]; ślady pazurów na pysku, ślady kłów na prawej, tylnej łapie [pies]; płytkie, długie zadrapanie na klatce piersiowej [borsuk]; brak prawego ucha [borsuk i pies]; rozległe rany cięte na piersi, głębokie zadrapania na grzbiecie na odcinku lędźwiowym [borsuk] Urazy mechaniczne: wcześniejsze obniżenie statystyk z racji wieku – pierwszy spadek przy 90k, a drugi przy 100k (powód: złamanie kości promieniowej)
Nieco spokojniejsza niż za młodu, gadatliwa, narwana, overthinker [KP]
Śnieżna Łapa [KC], Napoleon [S/GPP]; Czterolistna Koniczyna [GK, Mg]
Pies ją drasnął trochę mocniej, kotka stęknęła lekko, gdy poczuła rozcinające jej skórę pazury, a w nacięciach gromadzącą się krew. Będzie ślad. Oblizała pysk, szybko rzucając się ponownie w przód, tym razem aby wskoczyć zwierzęciu na grzbiet i ugryźć je ponownie w kark.
Śnieżna wyrosła na masywną, acz smukłą kotkę. Nadal jest pięknie biała, o krótkiej i białej sierści. Oczy niezmiennie niebieskie, wąsy dalej długie, podobnie jak łapy i ogon.
Gdzie jest Śnieżka? Nie wiadomo, teraz jest Mrok-samotniczka. Nie wierzy w Gwiezdnych, tylko w koty mądrzejsze, czyli Miejsce Gdzie Brak Gwiazd. Marzy o zemście na Rzece, stara się zbudować własną, silną gwardie. Nie lubi pieszczochów i słabeuszy
atak Koziej Skarpy -> krytyczny!-> 21HP!
atak Maćka -> udany-> 9HP
Koza ponownie przemyślała swój atak, i dzięki doświadczeniu wielu sezonów, przebiegł on prawidłowo. Wybiła się z łap - wtedy niestety odsłoniła tylne kończyny, a psiak znalazł dzięki temu opcję, by dziabnąć ją w tę prawą. Ponownie pojawił się ból, ale jednak zaledwie odrobinę mocniejszy niż w poprzednim przypadku. Nie zmieniło to siły ataku kotki - który ponownie okazał się bezbłędny. Kocica dość stabilnie utrzymała się na plecach psiska i bardzo głęboko zatopiła zęby w jego karku. Zwierzak zawył przeraźliwie z bólu, więc jeśli chciała go wykończyć i nie spaść z niego, powinna się pospieszyć.
Kozia Skarpa: S: 23 | Zr: 17 | Sz: 12 | Zm: 11 | HP: 82-9-1=72/95 | W: 64-4=60/75
» wykorzystane przerzuty w walce: 0/7
» rana 0. stopnia: pacnięcie w okolicach szyi
» rana 0. stopnia: wyrwane futro na barku
» rana 1. stopnia: ślady pazurów na pysku (w każdej turze -1HP)
» rana 1. stopnia: ślady kłow na prawej, tylnej łapie (w każdej turze -1HP)
Pies średni Maciek: S: 17 | Zr: 10 | Sz: 10 | Zm: 7 | HP: 56-21-1-5=29/95 | W: 36-3=33/50
» rana 0. stopnia: mocny siniak na szyi
» rana 1. stopnia: ugryzienie na karku (w każdej turze -1HP)
» rana 2. stopnia: głębokie ugryzienie na gardle (w pierwszej turze -5HP, w kolejnej -3HP)
» rana 2. stopnia: głębokie ugryzienie na karku (w pierwszej turze -3HP, w kolejnych -2HP)
długowłosy czarny karpati, trochę cegła z budowy ciała, pomarańczowe oczy, paskudny uśmiech
mała głupia paskuda
Pochmurny Sen || Poczerniała Łapa
Wyka poleciała po pomoc i tak się złożyło, że udało jej się spotkać swojego ojca. No i on miał za nią przybiec ale Wyka miała tyle adrenaliny, że szybko go wyprzedziła, lecąc by pomóc znowu Kozie.
Gdy wróciła na miejsce wojowniczka radziła sobie świetnie, więc Wyka stwierdziła, że nie będzie jej wchodzić w drogę. Skoro Koza atakuje gardło psa Wyka nie zamierzała się pchać pod jego szczęki. Skoczyła na tył psa, chcąc zatopić pazury w jego boku.
x
x wojownik co dobrem jest cały
wojownik co złem jest cały ulepiony z gliny dobrej i złej nie wiedzieć czego mniej
x
x
wojownik na wojnę wyrusza co świt
możliwe, że to mit
wojna niezbędna dla wojownika bez niej cały znika
Księżyce: 87 Mistrz: Szumiący Wodospad [*] Płeć: Kotka Zaimki: Ona/jej Matka: Astrowy Płatek [NPC] [*] | Macaroni [NPC] [biol.] [*] Ojciec: Bluszczowe Pnącze [NPC] [*] Partner: Kudłaty Obłok [*] Życia: 9 Trwałe urazy: Zadrapanie przecinające lewe oko, dwa równoległe zadrapania na czubku głowy [jastrząb]; ślady pazurów na pysku, ślady kłów na prawej, tylnej łapie [pies]; płytkie, długie zadrapanie na klatce piersiowej [borsuk]; brak prawego ucha [borsuk i pies]; rozległe rany cięte na piersi, głębokie zadrapania na grzbiecie na odcinku lędźwiowym [borsuk] Urazy mechaniczne: wcześniejsze obniżenie statystyk z racji wieku – pierwszy spadek przy 90k, a drugi przy 100k (powód: złamanie kości promieniowej)
Księżyce: 87 Mistrz: Szumiący Wodospad [*] Płeć: Kotka Zaimki: Ona/jej Matka: Astrowy Płatek [NPC] [*] | Macaroni [NPC] [biol.] [*] Ojciec: Bluszczowe Pnącze [NPC] [*] Partner: Kudłaty Obłok [*] Życia: 9 Trwałe urazy: Zadrapanie przecinające lewe oko, dwa równoległe zadrapania na czubku głowy [jastrząb]; ślady pazurów na pysku, ślady kłów na prawej, tylnej łapie [pies]; płytkie, długie zadrapanie na klatce piersiowej [borsuk]; brak prawego ucha [borsuk i pies]; rozległe rany cięte na piersi, głębokie zadrapania na grzbiecie na odcinku lędźwiowym [borsuk] Urazy mechaniczne: wcześniejsze obniżenie statystyk z racji wieku – pierwszy spadek przy 90k, a drugi przy 100k (powód: złamanie kości promieniowej)
Nieco spokojniejsza niż za młodu, gadatliwa, narwana, overthinker [KP]
Śnieżna Łapa [KC], Napoleon [S/GPP]; Czterolistna Koniczyna [GK, Mg]
Machnęła jedynie tylną łapą, strzepując nieco krew, aby nie przeszkadzała jej na futrze. Nie wzruszyła się mocno, od razu próbując wgryźć się głębiej w poprzednią ranę na karku, podczas gdy Wyka atakowała zadek psa. Kiedy terminatorka się tu pojawiła?? No, cóż, grunt, że bezpieczna.
Śnieżna wyrosła na masywną, acz smukłą kotkę. Nadal jest pięknie biała, o krótkiej i białej sierści. Oczy niezmiennie niebieskie, wąsy dalej długie, podobnie jak łapy i ogon.
Gdzie jest Śnieżka? Nie wiadomo, teraz jest Mrok-samotniczka. Nie wierzy w Gwiezdnych, tylko w koty mądrzejsze, czyli Miejsce Gdzie Brak Gwiazd. Marzy o zemście na Rzece, stara się zbudować własną, silną gwardie. Nie lubi pieszczochów i słabeuszy
atak Koziej Skarpy -> udany-> 19HP!
atak Polnej Łapy -> udany-> 7HP
Wojowniczka nie czekała i z dobrej pozycji wbiła się w zrobioną wcześniej ranę, skutecznie ją pogłębiając. Pies nawet nie miał okazji zawyć z bólu, bo w połączeniu z innymi, krwawiącymi ranami został rozłożony na łopatki. I to dosłownie. Zmęczony dynamiczną walką, obrażeniami i ciężarem kotki na barkach, załamał się pod wojowniczką. Wyka uzyskała dzięki temu bezbłędną pozycję do ataku, dorzucając swoje rany do całego zbiorowiska. Bez większych trudności przecięła bok psiska. No i co? Padł. To była dobra akcja!
Kozia Skarpa: S: 23 | Zr: 17 | Sz: 12 | Zm: 11 | HP: 72-1-1=70/95 | W: 60-3=57/75
» wykorzystane przerzuty w walce: 0/7
» rana 0. stopnia: pacnięcie w okolicach szyi
» rana 0. stopnia: wyrwane futro na barku
» rana 1. stopnia: ślady pazurów na pysku (w każdej turze -1HP)
» rana 1. stopnia: ślady kłów na prawej, tylnej łapie (w każdej turze -1HP)
Pies średni Maciek: S: 17 | Zr: 8 (10) | Sz: 8 (10) | Zm: 7 | HP: 29-19-1-3-3-7=ŚMIERĆ/95 | W: 33/50
» ŚMIERĆ
» -1 do celności ze względu na spadek W
» zmniejszone statystyki ze względu na walkę 1:2
» rana 0. stopnia: mocny siniak na szyi
» rana 1. stopnia: ugryzienie na karku (w każdej turze -1HP)
» rana 1. stopnia: rozcięcie na boku
» rana 2. stopnia: głębokie ugryzienie na gardle (w pierwszej turze -5HP, w kolejnej -3HP) » rana 2. stopnia: głębokie ugryzienie na karku (w pierwszej turze -3HP, w kolejnych -2HP) -> » rana 3. stopnia: głębokie i dotkliwe ugryzienie na karku
Księżyce: 87 Mistrz: Szumiący Wodospad [*] Płeć: Kotka Zaimki: Ona/jej Matka: Astrowy Płatek [NPC] [*] | Macaroni [NPC] [biol.] [*] Ojciec: Bluszczowe Pnącze [NPC] [*] Partner: Kudłaty Obłok [*] Życia: 9 Trwałe urazy: Zadrapanie przecinające lewe oko, dwa równoległe zadrapania na czubku głowy [jastrząb]; ślady pazurów na pysku, ślady kłów na prawej, tylnej łapie [pies]; płytkie, długie zadrapanie na klatce piersiowej [borsuk]; brak prawego ucha [borsuk i pies]; rozległe rany cięte na piersi, głębokie zadrapania na grzbiecie na odcinku lędźwiowym [borsuk] Urazy mechaniczne: wcześniejsze obniżenie statystyk z racji wieku – pierwszy spadek przy 90k, a drugi przy 100k (powód: złamanie kości promieniowej)
Księżyce: 87 Mistrz: Szumiący Wodospad [*] Płeć: Kotka Zaimki: Ona/jej Matka: Astrowy Płatek [NPC] [*] | Macaroni [NPC] [biol.] [*] Ojciec: Bluszczowe Pnącze [NPC] [*] Partner: Kudłaty Obłok [*] Życia: 9 Trwałe urazy: Zadrapanie przecinające lewe oko, dwa równoległe zadrapania na czubku głowy [jastrząb]; ślady pazurów na pysku, ślady kłów na prawej, tylnej łapie [pies]; płytkie, długie zadrapanie na klatce piersiowej [borsuk]; brak prawego ucha [borsuk i pies]; rozległe rany cięte na piersi, głębokie zadrapania na grzbiecie na odcinku lędźwiowym [borsuk] Urazy mechaniczne: wcześniejsze obniżenie statystyk z racji wieku – pierwszy spadek przy 90k, a drugi przy 100k (powód: złamanie kości promieniowej)
Nieco spokojniejsza niż za młodu, gadatliwa, narwana, overthinker [KP]
Śnieżna Łapa [KC], Napoleon [S/GPP]; Czterolistna Koniczyna [GK, Mg]
Po braku reakcji ze strony leżącego pod nią psa, Koza rozluźniła szczęki, zeskakując prędko z trupa. Oblizała pysk wpatrując się w ciszy w trupa, a obejrzała krótko Polną Łapę.
Na polanę wbił Dziczy Dół, którego zlustrowała prędko wzrokiem. Przez chwilę przez myśl jej przeszło, że to kolejny pies. Paranoja. - Posprzątasz to, proszę? - Spytała wojownika, który w sumie i tak już zgarniał psie cielsko, pod nosem każąc im zabierać tyłki do obozu.
Musnęła Wykę lekko w bark ogonem, ruszając z nią w stronę obozu.
Księżyce: 78 Mistrz: psie serce Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Trwałe urazy: cienka, pionowa blizna na grzbiecie nosa; ślady po kocich pazurach na lewym boku; ślady ugryzienia psa na barku; trzy wąskie szramy przechodzące po prawym oku; ślepota prawostronna Urazy mechaniczne: -2 Zm, -1Zr na stałe (powód: uszkodzenie gałki ocznej)
Księżyce: 78 Mistrz: psie serce Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Trwałe urazy: cienka, pionowa blizna na grzbiecie nosa; ślady po kocich pazurach na lewym boku; ślady ugryzienia psa na barku; trzy wąskie szramy przechodzące po prawym oku; ślepota prawostronna Urazy mechaniczne: -2 Zm, -1Zr na stałe (powód: uszkodzenie gałki ocznej)
Pomimo upływu księżyców, kocica wciąż jest solidnie zbudowana. Jakże mogłaby nie być? Część jej mięśni niestety zastąpiło się tłuszczem, a stres narastający i przesiadujący na stałe w jej organizmie odbił się na jej kondycji i ogólnej posturze, jednak wciąż pozostała mocna, choć nie tak, jak niegdyś. Rysy jej pyska nie są delikatne, nos jest garbaty, łapy nieco beczkowate, kark gruby, grzbiet mocny, ogólnie rzecz biorąc jest dość... baryłkowata, a i wzrostem sięga tylko nieco ponad górną granicę. Pokrywa ją krótka, bura sierść z ciemnym pręgowaniem na głowie, kończynach i ogonie (ticked). Biel pojawia się w śladowych ilościach jedynie na żuchwie, niewielkim kawałku podbrzusza, gardle i pod ceglastoczerwonym nosem. Spód ciała w nieco jaśniejszym, ciepłym odcieniu, stopy zaś od spodu są w zupełności czarne, podobnie cała końcówka grubego i dość krótkawego ogona. Ślepia, intensywnie żółte, niegdyś bystro spoglądające, wyszukujące najdrobniejszych szczegółów, teraz jakby zmęczone, zmarnowane, ze zmarszczkami w kącikach. Prawe oko zupełnie ślepe, z okolicą pokrytą szramami i nie do końca odrośniętym futrem.
Zmęczona. Drogą, którą przeszła, stresem, który nią włada i uczuciami, których nie potrafi opisać. Oddzielenie od Klanu i rodziny podłamało ją na tyle, że przez większość czasu ciężko było jej zebrać jej jakiekolwiek uporządkowane myśli. Wciąż jednak jest prosta i bezpośrednia, choć większość tego, co uważa zachowuje dla siebie, a język trzyma za zębami, miarując słowa, jakie opuszczają jej pysk. Wiara w niej pozostaje jednak silna, na tyle, na ile może ona silna być, choć brak szczęścia i zwyczajny pech wciąż ją doświadcza. Niczym klątwa, której nie może się pozbyć, która zawisła nad nią i pomimo pozornego spokoju - wciąż się nad nią unosi. Jakaś iskra nadziei wciąż jednak tli się w jej sercu, może jest głupia, naiwna w swoim myśleniu, może rzeczywiście wciąż wierzy, że potrafi naprawić to, co niegdyś zepsuła - w końcu gdyby nie ona, Cień nie zostałby do takiego stopnia zniszczony.
XXXXUciekając od dręczących mnie myśli, postanowiłam udać się na polowanie, aby móc się wyciszyć i choć przez jakiś czas skupić na czymś innym, niż moje własne troski, czarne scenariusze i obawy o Klan. Dotarłam w okolice Trawiastych Grzbietów, obniżając się na łapach i próbowałam wyłapać jakiś ślad zwierzyny. Musiałam się porządnie skupić.
Bura kotka ruszyła na łowy. Nie minęła dłuższa chwila, a wyłapała zapach. Idąc jego tropem, natrafiła na... Martwą jaskółkę, ale była przynajmniej trochę ciepła! I były jakieś ślady łap, możliwe, że kocich. Dziwne.