Księżyce: 75 Mistrz: [Nagły Grad/Trzmielopręgi] Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Ojciec: Bzycząca Polana / Żmijooki Partner: książę z bajki [Trzmiela Łapa] Trwałe urazy: blizna na gardle, blizna po lisich zębach na lewym barku, trauma związana z lisami Urazy mechaniczne: -2S na stałe (powód: komplikacje porodowe)
Księżyce: 75 Mistrz: [Nagły Grad/Trzmielopręgi] Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Ojciec: Bzycząca Polana / Żmijooki Partner: książę z bajki [Trzmiela Łapa] Trwałe urazy: blizna na gardle, blizna po lisich zębach na lewym barku, trauma związana z lisami Urazy mechaniczne: -2S na stałe (powód: komplikacje porodowe)
Uroda jest formą władzy. Może i dlatego Bajorko z taką uwagą dba o swoją. Ładne umaszczenie to nie wszystko, liczy się wiele rzeczy. Chociażby czystość futra. Długie futro zawsze jest zadbane, starannie ułożone i pozbawione jakichkolwiek wad! Przynajmniej w opinii Bajorka. Kotka nie należy do wysoki, jak i do masywnych. Szczupła, wzrostowo poniżej średniej. Wracając jednak do futerka - jest to zdecydowanie jedna z ważniejszych rzeczy u Bajorka. Niebieski point z bielą, którego charakterystyczną cechą jest biały fragment. Nos o dwóch odcieniach różu jest początkiem białej plamy, która wędruje aż do czoła kotki. Uwielbia owy element określać tiarą nałożoną jej przez Gwiezdnych. Niebieskie futerko rozlało się po jej całym ciele, miesza się tam z białą barwą. Niebieski zdecydowanie dominuje na ogonie, uszach i przednich łapach [poza paluszkami, które są białe] to tutaj są najciemniejsze części Bajorka. Wróciwszy jednak do jej “tiary”, nie można zapomnieć o intensywnym błękicie jej okrągłych oczu. Iście królewski kolor.
niska | długowłosa | niebieski point z bielą | błękitne oczy
Kobieta - rodzi się gwiazdom podległa i kwiatom. Uroda ewidentnie jest podległa jakiejś sile wyższej, bowiem Bajorko idealnie potrafi wykorzystać fakt, iż należy do kotów pięknych. Słodka koteczka, której chichot potrafi rozgrzać serca. Bardzo dobrze zdaje sobie sprawę, iż może wiele, z czego korzysta. Wykorzystując swoją urodę, słodki głosik i niewinne oczka, sięga po szpileczki, które następnie powolutku wbija. Nie czując się winna swoim uczynkom, powiela poprzednią czynność, posyłając słodkie uśmieszki. Bajorko określić można jako wzorową aktorkę, koteczka łasa jest na komplementy, atrakcje i uwielbia, gdy coś się dzieje. Do grupy uwielbienia przypisać można również wszystko co ładne - zupełnie jak ona sama! Otacza się wszystkim, co przyciąga wzrok i co sprawia, że czuje się przy tym dobrze. Nie omieszka powiedzieć, co siedzi jej w głowie - bowiem mówienie prawdy jest takie ważne! Szczególnie, gdy mówi ją ona. Gdy ktoś podzieli się swoimi obiekcjami, co do jej słów, Bajorko sprawnie odbija piłeczkę chichotem i stwierdzeniem, że ktoś tutaj nie zna się na żartach! Nudziarze. Całe więc szczęście, iż ona nie jest nudziarzem. Jest za to kimś, kto nie lubi być sam. Niemal zawsze stara się mieć kogoś obok siebie, najlepiej kogoś równie, bądź choć trochę, ładnego co ona.
Na litość wszystkich Gwiezdnych.
Oddech Bajorka wstrzymał się, a sama - po niezbyt celnym - ataku lisa, znieruchomiała, wbijając w rude paskudztwo swoje spojrzenie. Czuła jak serce momentalnie zaczęło jej walić. Zacinęła boleśnie szczękę, czując tylko jak zmysły wyostrzają się jej jeszcze to bardziej. Nabrała powietrza do płuc.
W głębi serca zapragnęła, by był to… nawet i borsuk. Skoro już zesłano na nią drapieżnika, zapragnęła, by to nie był ten jeden, cholerny lis. Zadrżała i tylko świadomość i pewność, iż to co teraz ma przed oczami, to nie jest jej kolejne wyobrażenie, pozwoliło jej wykonać kolejny ruch.
Spięła swoje mięśnie i… zaatakowała. Pazurami celowała w pysk rudego paskudztwa.
Samotność Kózku została przerwana przez… zająca! Pokaźnych rozmiarów zajęczak przeciął drogę wojowniczki, zdawać by się mogło, iż nawet jej nie zauważył!
Zatrzymał się nieopodal i tam zajął się swoją higieną.
Księżyce: 87 Mistrz: Szumiący Wodospad [*] Płeć: Kotka Zaimki: Ona/jej Matka: Astrowy Płatek [NPC] [*] | Macaroni [NPC] [biol.] [*] Ojciec: Bluszczowe Pnącze [NPC] [*] Partner: Kudłaty Obłok [*] Życia: 9 Trwałe urazy: Zadrapanie przecinające lewe oko, dwa równoległe zadrapania na czubku głowy [jastrząb]; ślady pazurów na pysku, ślady kłów na prawej, tylnej łapie [pies]; płytkie, długie zadrapanie na klatce piersiowej [borsuk]; brak prawego ucha [borsuk i pies]; rozległe rany cięte na piersi, głębokie zadrapania na grzbiecie na odcinku lędźwiowym [borsuk] Urazy mechaniczne: wcześniejsze obniżenie statystyk z racji wieku – pierwszy spadek przy 90k, a drugi przy 100k (powód: złamanie kości promieniowej)
Księżyce: 87 Mistrz: Szumiący Wodospad [*] Płeć: Kotka Zaimki: Ona/jej Matka: Astrowy Płatek [NPC] [*] | Macaroni [NPC] [biol.] [*] Ojciec: Bluszczowe Pnącze [NPC] [*] Partner: Kudłaty Obłok [*] Życia: 9 Trwałe urazy: Zadrapanie przecinające lewe oko, dwa równoległe zadrapania na czubku głowy [jastrząb]; ślady pazurów na pysku, ślady kłów na prawej, tylnej łapie [pies]; płytkie, długie zadrapanie na klatce piersiowej [borsuk]; brak prawego ucha [borsuk i pies]; rozległe rany cięte na piersi, głębokie zadrapania na grzbiecie na odcinku lędźwiowym [borsuk] Urazy mechaniczne: wcześniejsze obniżenie statystyk z racji wieku – pierwszy spadek przy 90k, a drugi przy 100k (powód: złamanie kości promieniowej)
Nieco spokojniejsza niż za młodu, gadatliwa, narwana, overthinker [KP]
Śnieżna Łapa [KC], Napoleon [S/GPP]; Czterolistna Koniczyna [GK, Mg]
Oho! To to dopiero była sztuka! Zająca to Kozia Skarpa w żadnym wypadku nie odmówi.
Padła do pozycji łowieckiej, skupiając swoją uwagę na długouchym zwierzęciu. Oddech naturalnie spłyciła, powolnymi kroczkami zaczęła zbliżać się do zwierza, aby skoczyć w jego stronę, gdy tylko będzie wystarczająco blisko. I ciach, prosto w kark.
Atak Artemis: Nieudany (0%)
Atak Bajorko: Słaby... (50%) [(22-21=1)x0,5=1]
Taki bywa przebrzydły los, że ze wszystkich drapieżników z długiej listy, jaką może się pochwalić las, akurat na jej drodze musiał stanąć lis. Artemis kłapnęła zębami, automatycznie celując w kończynę Połyskującego Futerka, gdy tylko ta się uniosła. Wojowniczka jednak była szybsza, a jej łapa ominęła lisie szczęki, zamiast tego wbijając pazury w pysk drapieżnika. Niestety nie dało to wiele, gdyż podobnie do przeciwnika, wyrwała zaledwie parę włosków z lisiego polika.
Księżyce: 75 Mistrz: [Nagły Grad/Trzmielopręgi] Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Ojciec: Bzycząca Polana / Żmijooki Partner: książę z bajki [Trzmiela Łapa] Trwałe urazy: blizna na gardle, blizna po lisich zębach na lewym barku, trauma związana z lisami Urazy mechaniczne: -2S na stałe (powód: komplikacje porodowe)
Księżyce: 75 Mistrz: [Nagły Grad/Trzmielopręgi] Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Ojciec: Bzycząca Polana / Żmijooki Partner: książę z bajki [Trzmiela Łapa] Trwałe urazy: blizna na gardle, blizna po lisich zębach na lewym barku, trauma związana z lisami Urazy mechaniczne: -2S na stałe (powód: komplikacje porodowe)
Uroda jest formą władzy. Może i dlatego Bajorko z taką uwagą dba o swoją. Ładne umaszczenie to nie wszystko, liczy się wiele rzeczy. Chociażby czystość futra. Długie futro zawsze jest zadbane, starannie ułożone i pozbawione jakichkolwiek wad! Przynajmniej w opinii Bajorka. Kotka nie należy do wysoki, jak i do masywnych. Szczupła, wzrostowo poniżej średniej. Wracając jednak do futerka - jest to zdecydowanie jedna z ważniejszych rzeczy u Bajorka. Niebieski point z bielą, którego charakterystyczną cechą jest biały fragment. Nos o dwóch odcieniach różu jest początkiem białej plamy, która wędruje aż do czoła kotki. Uwielbia owy element określać tiarą nałożoną jej przez Gwiezdnych. Niebieskie futerko rozlało się po jej całym ciele, miesza się tam z białą barwą. Niebieski zdecydowanie dominuje na ogonie, uszach i przednich łapach [poza paluszkami, które są białe] to tutaj są najciemniejsze części Bajorka. Wróciwszy jednak do jej “tiary”, nie można zapomnieć o intensywnym błękicie jej okrągłych oczu. Iście królewski kolor.
niska | długowłosa | niebieski point z bielą | błękitne oczy
Kobieta - rodzi się gwiazdom podległa i kwiatom. Uroda ewidentnie jest podległa jakiejś sile wyższej, bowiem Bajorko idealnie potrafi wykorzystać fakt, iż należy do kotów pięknych. Słodka koteczka, której chichot potrafi rozgrzać serca. Bardzo dobrze zdaje sobie sprawę, iż może wiele, z czego korzysta. Wykorzystując swoją urodę, słodki głosik i niewinne oczka, sięga po szpileczki, które następnie powolutku wbija. Nie czując się winna swoim uczynkom, powiela poprzednią czynność, posyłając słodkie uśmieszki. Bajorko określić można jako wzorową aktorkę, koteczka łasa jest na komplementy, atrakcje i uwielbia, gdy coś się dzieje. Do grupy uwielbienia przypisać można również wszystko co ładne - zupełnie jak ona sama! Otacza się wszystkim, co przyciąga wzrok i co sprawia, że czuje się przy tym dobrze. Nie omieszka powiedzieć, co siedzi jej w głowie - bowiem mówienie prawdy jest takie ważne! Szczególnie, gdy mówi ją ona. Gdy ktoś podzieli się swoimi obiekcjami, co do jej słów, Bajorko sprawnie odbija piłeczkę chichotem i stwierdzeniem, że ktoś tutaj nie zna się na żartach! Nudziarze. Całe więc szczęście, iż ona nie jest nudziarzem. Jest za to kimś, kto nie lubi być sam. Niemal zawsze stara się mieć kogoś obok siebie, najlepiej kogoś równie, bądź choć trochę, ładnego co ona.
Zemdliło ją, gdy tylko odór z lisiego pyska dotarł do jej nozdrzy.
Połyskujące Futerko nienawidziła, a do jej osoby to naprawdę słowo POWAŻNE, lisów. Nienawidziła wszystkiego co się z nimi wiązało, nienawidziła uczuć, które ow stwory w niej wywoływały… nawet gdy ich nie było! Ciągłe, nieopuszczające przeczucie, iż czają się. Wypatrują i atakują wszystko i wszystkich, co wojowniczka pokochała. Strzepnęła uchem.
Kolejny raz przymierzyła się do ataku. Tym razem łapą celowała w przednią kończynę rudego stwora.
Zając miał do czynienia z istną profesjonalistką! Kózka nie była w końcu pierwszym, lepszym wojownikiem, czy świeżym terminatorem! Nie było więc co się dziwić, iż do zajęczaka dotarła niezauważona, a cel o jej obecności skapnął się na tyle późno, iż gdy Kózka leciała już ku niemu, nagłe ruchy łapami sprawiły, iż obił jej LEDWIE brodę! Niewielka to jednak cena, za tak pokaźny kąsek!
Księżyce: 87 Mistrz: Szumiący Wodospad [*] Płeć: Kotka Zaimki: Ona/jej Matka: Astrowy Płatek [NPC] [*] | Macaroni [NPC] [biol.] [*] Ojciec: Bluszczowe Pnącze [NPC] [*] Partner: Kudłaty Obłok [*] Życia: 9 Trwałe urazy: Zadrapanie przecinające lewe oko, dwa równoległe zadrapania na czubku głowy [jastrząb]; ślady pazurów na pysku, ślady kłów na prawej, tylnej łapie [pies]; płytkie, długie zadrapanie na klatce piersiowej [borsuk]; brak prawego ucha [borsuk i pies]; rozległe rany cięte na piersi, głębokie zadrapania na grzbiecie na odcinku lędźwiowym [borsuk] Urazy mechaniczne: wcześniejsze obniżenie statystyk z racji wieku – pierwszy spadek przy 90k, a drugi przy 100k (powód: złamanie kości promieniowej)
Księżyce: 87 Mistrz: Szumiący Wodospad [*] Płeć: Kotka Zaimki: Ona/jej Matka: Astrowy Płatek [NPC] [*] | Macaroni [NPC] [biol.] [*] Ojciec: Bluszczowe Pnącze [NPC] [*] Partner: Kudłaty Obłok [*] Życia: 9 Trwałe urazy: Zadrapanie przecinające lewe oko, dwa równoległe zadrapania na czubku głowy [jastrząb]; ślady pazurów na pysku, ślady kłów na prawej, tylnej łapie [pies]; płytkie, długie zadrapanie na klatce piersiowej [borsuk]; brak prawego ucha [borsuk i pies]; rozległe rany cięte na piersi, głębokie zadrapania na grzbiecie na odcinku lędźwiowym [borsuk] Urazy mechaniczne: wcześniejsze obniżenie statystyk z racji wieku – pierwszy spadek przy 90k, a drugi przy 100k (powód: złamanie kości promieniowej)
Nieco spokojniejsza niż za młodu, gadatliwa, narwana, overthinker [KP]
Śnieżna Łapa [KC], Napoleon [S/GPP]; Czterolistna Koniczyna [GK, Mg]
Oblizała pysk, nieco ruszając szczęką po uderzeniu przez zajęcze łapcie. Nie bolało mocno, przychodziło już jej się zmagać z gorszymi problemami niż obolała żuchwa. Drgnęła nieco łbem, szukając dobrego miejsca na ukrycie długouchej zdobyczy, zakopując go ostatecznie pod jakimś głazem. Teraz czas iść dalej.
Atak Artemis: Krytyczny! (150%) [(31-22)x1,5=14]
Atak Bajorko: Słaby... (50%) [(20-19=1)x0,5=1]
Pomimo furii cienistej wojowniczki, los najwyraźniej uśmiechał się o wiele szerszym, chytrym jak lis grymasem w stronę przeciwnika. Zwierzę kłapnęło ostro zębami w stronę pyska kotki, zaciskając je na jej lewym uchu. Ostre kły przecięły ów ucho pozostawiając je nieco rozcięte. Próbując się odegrać, Połyskujące Futerko cisnęła łapą w kończynę lisa, pozostawiając na jego łapie małego siniaka.
Połyskujące Futerko: lvl: 4 | S: 11 | Zr: 15 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 77-14=63/80 | W: 37-1=36/50
2/3
• Rana 0. Stopnia - Wyrwany kłębek sierści na karku
• Rana 1. Stopnia - Rozcięte lewe ucho (-1HP do końca walki od następnej tury)
Artemis (młody lis): S: 15 | Zr: 11 | Sz: 10 | Zm: 8 | HP: 64-1=63/65 | W: 38-4=34/40
• Rana 0. Stopnia - Wyrwany włosek na policzku
• Rana 0. Stopnia - Niewielki siniak na prawej łapie
Księżyce: 75 Mistrz: [Nagły Grad/Trzmielopręgi] Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Ojciec: Bzycząca Polana / Żmijooki Partner: książę z bajki [Trzmiela Łapa] Trwałe urazy: blizna na gardle, blizna po lisich zębach na lewym barku, trauma związana z lisami Urazy mechaniczne: -2S na stałe (powód: komplikacje porodowe)
Księżyce: 75 Mistrz: [Nagły Grad/Trzmielopręgi] Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Ojciec: Bzycząca Polana / Żmijooki Partner: książę z bajki [Trzmiela Łapa] Trwałe urazy: blizna na gardle, blizna po lisich zębach na lewym barku, trauma związana z lisami Urazy mechaniczne: -2S na stałe (powód: komplikacje porodowe)
Uroda jest formą władzy. Może i dlatego Bajorko z taką uwagą dba o swoją. Ładne umaszczenie to nie wszystko, liczy się wiele rzeczy. Chociażby czystość futra. Długie futro zawsze jest zadbane, starannie ułożone i pozbawione jakichkolwiek wad! Przynajmniej w opinii Bajorka. Kotka nie należy do wysoki, jak i do masywnych. Szczupła, wzrostowo poniżej średniej. Wracając jednak do futerka - jest to zdecydowanie jedna z ważniejszych rzeczy u Bajorka. Niebieski point z bielą, którego charakterystyczną cechą jest biały fragment. Nos o dwóch odcieniach różu jest początkiem białej plamy, która wędruje aż do czoła kotki. Uwielbia owy element określać tiarą nałożoną jej przez Gwiezdnych. Niebieskie futerko rozlało się po jej całym ciele, miesza się tam z białą barwą. Niebieski zdecydowanie dominuje na ogonie, uszach i przednich łapach [poza paluszkami, które są białe] to tutaj są najciemniejsze części Bajorka. Wróciwszy jednak do jej “tiary”, nie można zapomnieć o intensywnym błękicie jej okrągłych oczu. Iście królewski kolor.
niska | długowłosa | niebieski point z bielą | błękitne oczy
Kobieta - rodzi się gwiazdom podległa i kwiatom. Uroda ewidentnie jest podległa jakiejś sile wyższej, bowiem Bajorko idealnie potrafi wykorzystać fakt, iż należy do kotów pięknych. Słodka koteczka, której chichot potrafi rozgrzać serca. Bardzo dobrze zdaje sobie sprawę, iż może wiele, z czego korzysta. Wykorzystując swoją urodę, słodki głosik i niewinne oczka, sięga po szpileczki, które następnie powolutku wbija. Nie czując się winna swoim uczynkom, powiela poprzednią czynność, posyłając słodkie uśmieszki. Bajorko określić można jako wzorową aktorkę, koteczka łasa jest na komplementy, atrakcje i uwielbia, gdy coś się dzieje. Do grupy uwielbienia przypisać można również wszystko co ładne - zupełnie jak ona sama! Otacza się wszystkim, co przyciąga wzrok i co sprawia, że czuje się przy tym dobrze. Nie omieszka powiedzieć, co siedzi jej w głowie - bowiem mówienie prawdy jest takie ważne! Szczególnie, gdy mówi ją ona. Gdy ktoś podzieli się swoimi obiekcjami, co do jej słów, Bajorko sprawnie odbija piłeczkę chichotem i stwierdzeniem, że ktoś tutaj nie zna się na żartach! Nudziarze. Całe więc szczęście, iż ona nie jest nudziarzem. Jest za to kimś, kto nie lubi być sam. Niemal zawsze stara się mieć kogoś obok siebie, najlepiej kogoś równie, bądź choć trochę, ładnego co ona.
Wstrzymała oddech, a z jej pyszczka wydobyło się ciche syknięcie. Ból rozszedł się po uchu wojowniczki, a gdy tylko jej cios został zadany, odsunęła się pospiesznie. Zalała ją nieprzyjemna fala momentalnego chłodu i dreszczy. Zaczęła szybciej oddychać. Bała się… i nie chodziło tutaj o samo starcie z drapieżnikiem. Gdyby przed wojowniczką stał teraz o wiele pokaźniejszy przeciwnik… na przykład przeogromny pies, borsuk… przerażenie nie byłoby i tak tak ogromne, jak w tymże momencie.
Nabrała powietrza i… nie zaatakowała ponownie, zgięła łapy, przymierzając się do odskoku w bok, gdy lis kolejny raz zdecyduje się ją zaatakować. Skoro jej ataki nie przynosiły satysfakcjonujących skutków… sprawi by te lisie również takowych nie miały.
Z okolicy poznikały niemal wszystkie piszczki. Przed Kozią Skarpą nie pojawiło się dosłownie nic, co nadawałoby się do upolowania! No chyba, że wojowniczka miała chęć polowania na te szeleszczące gałązki. Jeśli jednak szukałaby czegoś… żywego, musiała szukać dalej!
Księżyce: 87 Mistrz: Szumiący Wodospad [*] Płeć: Kotka Zaimki: Ona/jej Matka: Astrowy Płatek [NPC] [*] | Macaroni [NPC] [biol.] [*] Ojciec: Bluszczowe Pnącze [NPC] [*] Partner: Kudłaty Obłok [*] Życia: 9 Trwałe urazy: Zadrapanie przecinające lewe oko, dwa równoległe zadrapania na czubku głowy [jastrząb]; ślady pazurów na pysku, ślady kłów na prawej, tylnej łapie [pies]; płytkie, długie zadrapanie na klatce piersiowej [borsuk]; brak prawego ucha [borsuk i pies]; rozległe rany cięte na piersi, głębokie zadrapania na grzbiecie na odcinku lędźwiowym [borsuk] Urazy mechaniczne: wcześniejsze obniżenie statystyk z racji wieku – pierwszy spadek przy 90k, a drugi przy 100k (powód: złamanie kości promieniowej)
Księżyce: 87 Mistrz: Szumiący Wodospad [*] Płeć: Kotka Zaimki: Ona/jej Matka: Astrowy Płatek [NPC] [*] | Macaroni [NPC] [biol.] [*] Ojciec: Bluszczowe Pnącze [NPC] [*] Partner: Kudłaty Obłok [*] Życia: 9 Trwałe urazy: Zadrapanie przecinające lewe oko, dwa równoległe zadrapania na czubku głowy [jastrząb]; ślady pazurów na pysku, ślady kłów na prawej, tylnej łapie [pies]; płytkie, długie zadrapanie na klatce piersiowej [borsuk]; brak prawego ucha [borsuk i pies]; rozległe rany cięte na piersi, głębokie zadrapania na grzbiecie na odcinku lędźwiowym [borsuk] Urazy mechaniczne: wcześniejsze obniżenie statystyk z racji wieku – pierwszy spadek przy 90k, a drugi przy 100k (powód: złamanie kości promieniowej)
Nieco spokojniejsza niż za młodu, gadatliwa, narwana, overthinker [KP]
Śnieżna Łapa [KC], Napoleon [S/GPP]; Czterolistna Koniczyna [GK, Mg]
Rozejrzała się dookoła, z uwagą niuchając powietrze. Nic jednak do długiego pyska nie dochodziło, a szkoda. No, ale Kózka nie była z tych, co by się szybko poddawali. Ruszyła dalej, uważnie obserwując każdy ruch, zwracając krótką uwagę na gałązki, jednak skoro nie było to nic zdatnego do spożycia, to nic tu po niej.
Atak Artemis: Krytyczny! (150%)
Unik Bajorko: Krytyczny! (150%)
Ostateczny atak = Nieudany
Pomimo spływającej cieniutkim ciurkiem krwi po uchu księżniczki, musiała ona zacisnąć solidnie zęby i walczyć dalej. W końcu życie od tego zależało.
Gwiezdni zlitowali się nad przerażoną wojowniczką, bowiem gdy tylko lis rzucił się ponownie do ataku, ta zwinnie odskoczyła na bok, a lisie kły nie dosięgły ani włoska na jej sierści. Jedyny problem jaki napotkała, to lekkie zmęczenie, powoli uderzające jej do kończyn. Ale nie było to nic, z czym adrenalina sobie nie poradzi.
Połyskujące Futerko: lvl: 4 | S: 11 | Zr: 15 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 63-1=62/80 | W: 36-3=32/50
2/3
[W spada o ⅓, celność -1 od następnej tury]
• Rana 0. Stopnia - Wyrwany kłębek sierści na karku
• Rana 1. Stopnia - Rozcięte lewe ucho (-1HP do końca walki)
Artemis (młody lis): S: 15 | Zr: 11 | Sz: 10 | Zm: 8 | HP: 63/65 | W: 34-2=32/40
• Rana 0. Stopnia - Wyrwany włosek na policzku
• Rana 0. Stopnia - Niewielki siniak na prawej łapie
Księżyce: 75 Mistrz: [Nagły Grad/Trzmielopręgi] Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Ojciec: Bzycząca Polana / Żmijooki Partner: książę z bajki [Trzmiela Łapa] Trwałe urazy: blizna na gardle, blizna po lisich zębach na lewym barku, trauma związana z lisami Urazy mechaniczne: -2S na stałe (powód: komplikacje porodowe)
Księżyce: 75 Mistrz: [Nagły Grad/Trzmielopręgi] Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Ojciec: Bzycząca Polana / Żmijooki Partner: książę z bajki [Trzmiela Łapa] Trwałe urazy: blizna na gardle, blizna po lisich zębach na lewym barku, trauma związana z lisami Urazy mechaniczne: -2S na stałe (powód: komplikacje porodowe)
Uroda jest formą władzy. Może i dlatego Bajorko z taką uwagą dba o swoją. Ładne umaszczenie to nie wszystko, liczy się wiele rzeczy. Chociażby czystość futra. Długie futro zawsze jest zadbane, starannie ułożone i pozbawione jakichkolwiek wad! Przynajmniej w opinii Bajorka. Kotka nie należy do wysoki, jak i do masywnych. Szczupła, wzrostowo poniżej średniej. Wracając jednak do futerka - jest to zdecydowanie jedna z ważniejszych rzeczy u Bajorka. Niebieski point z bielą, którego charakterystyczną cechą jest biały fragment. Nos o dwóch odcieniach różu jest początkiem białej plamy, która wędruje aż do czoła kotki. Uwielbia owy element określać tiarą nałożoną jej przez Gwiezdnych. Niebieskie futerko rozlało się po jej całym ciele, miesza się tam z białą barwą. Niebieski zdecydowanie dominuje na ogonie, uszach i przednich łapach [poza paluszkami, które są białe] to tutaj są najciemniejsze części Bajorka. Wróciwszy jednak do jej “tiary”, nie można zapomnieć o intensywnym błękicie jej okrągłych oczu. Iście królewski kolor.
niska | długowłosa | niebieski point z bielą | błękitne oczy
Kobieta - rodzi się gwiazdom podległa i kwiatom. Uroda ewidentnie jest podległa jakiejś sile wyższej, bowiem Bajorko idealnie potrafi wykorzystać fakt, iż należy do kotów pięknych. Słodka koteczka, której chichot potrafi rozgrzać serca. Bardzo dobrze zdaje sobie sprawę, iż może wiele, z czego korzysta. Wykorzystując swoją urodę, słodki głosik i niewinne oczka, sięga po szpileczki, które następnie powolutku wbija. Nie czując się winna swoim uczynkom, powiela poprzednią czynność, posyłając słodkie uśmieszki. Bajorko określić można jako wzorową aktorkę, koteczka łasa jest na komplementy, atrakcje i uwielbia, gdy coś się dzieje. Do grupy uwielbienia przypisać można również wszystko co ładne - zupełnie jak ona sama! Otacza się wszystkim, co przyciąga wzrok i co sprawia, że czuje się przy tym dobrze. Nie omieszka powiedzieć, co siedzi jej w głowie - bowiem mówienie prawdy jest takie ważne! Szczególnie, gdy mówi ją ona. Gdy ktoś podzieli się swoimi obiekcjami, co do jej słów, Bajorko sprawnie odbija piłeczkę chichotem i stwierdzeniem, że ktoś tutaj nie zna się na żartach! Nudziarze. Całe więc szczęście, iż ona nie jest nudziarzem. Jest za to kimś, kto nie lubi być sam. Niemal zawsze stara się mieć kogoś obok siebie, najlepiej kogoś równie, bądź choć trochę, ładnego co ona.
Coraz bardziej odczuwała ból w łapach. Jednak nawet u takiej księżniczki jak Bajorko, pojawiałą się adrenalina. Prowadzona więc nią… ruszyła na lisa. Chciałą się wgryźć w gardło drapieżnika… bądź okolice! Złapać skórę rudego paskudztwa i szarpać.
No i cóż tu więcej mówić… Towarzysząca Kózce wojowniczka miała starcie z lisem, a Kózka miała starcie z pustką. W dalszym ciągu na drodze wojowniczki nie pojawił się żaden piszczek.
Księżyce: 87 Mistrz: Szumiący Wodospad [*] Płeć: Kotka Zaimki: Ona/jej Matka: Astrowy Płatek [NPC] [*] | Macaroni [NPC] [biol.] [*] Ojciec: Bluszczowe Pnącze [NPC] [*] Partner: Kudłaty Obłok [*] Życia: 9 Trwałe urazy: Zadrapanie przecinające lewe oko, dwa równoległe zadrapania na czubku głowy [jastrząb]; ślady pazurów na pysku, ślady kłów na prawej, tylnej łapie [pies]; płytkie, długie zadrapanie na klatce piersiowej [borsuk]; brak prawego ucha [borsuk i pies]; rozległe rany cięte na piersi, głębokie zadrapania na grzbiecie na odcinku lędźwiowym [borsuk] Urazy mechaniczne: wcześniejsze obniżenie statystyk z racji wieku – pierwszy spadek przy 90k, a drugi przy 100k (powód: złamanie kości promieniowej)
Księżyce: 87 Mistrz: Szumiący Wodospad [*] Płeć: Kotka Zaimki: Ona/jej Matka: Astrowy Płatek [NPC] [*] | Macaroni [NPC] [biol.] [*] Ojciec: Bluszczowe Pnącze [NPC] [*] Partner: Kudłaty Obłok [*] Życia: 9 Trwałe urazy: Zadrapanie przecinające lewe oko, dwa równoległe zadrapania na czubku głowy [jastrząb]; ślady pazurów na pysku, ślady kłów na prawej, tylnej łapie [pies]; płytkie, długie zadrapanie na klatce piersiowej [borsuk]; brak prawego ucha [borsuk i pies]; rozległe rany cięte na piersi, głębokie zadrapania na grzbiecie na odcinku lędźwiowym [borsuk] Urazy mechaniczne: wcześniejsze obniżenie statystyk z racji wieku – pierwszy spadek przy 90k, a drugi przy 100k (powód: złamanie kości promieniowej)
Nieco spokojniejsza niż za młodu, gadatliwa, narwana, overthinker [KP]
Śnieżna Łapa [KC], Napoleon [S/GPP]; Czterolistna Koniczyna [GK, Mg]
Zdarza się, zdarza. Czasami tak jest, że nic się nie pojawia. Ale cierpliwość popłaca, z pewnością już za chwilę wyskoczy wojowniczce jakiś dorodny kąsek, może kolejny zając? Bażant? Kuropatwa? Żadną piszczką by nie pogardziła. Yno niech najpierw jakąś znajdzie.
Atak Artemis: Nieudany (0%)
Unik Bajorko: Krytyczny! (150%) [(26-21=5)x1,5=8]
Nareszcie atak kocicy poszedł zgodnie z planem, czego nie można było powiedzieć o ciosie zadanym przez lisa. A raczej niezadanym, bowiem rudy zwierz kłapnął szczęką ostro zaraz przy buźce wojowniczki, ledwo nie wyrywając jej przy tym wibrysa. Połyskujące Futerko natomiast wgryzła się w szyję lisa, pozostawiając po sobie płytką, ale krwawiącą ranę na jego szyi.
Połyskujące Futerko: lvl: 4 | S: 11 | Zr: 15 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 62-1=61/80 | W: 32-4=28/50
2/3
[W spada o ⅓, celność -1 od następnej tury]
• Rana 0. Stopnia - Wyrwany kłębek sierści na karku
• Rana 1. Stopnia - Rozcięte lewe ucho (-1HP do końca walki)
Artemis (młody lis): S: 15 | Zr: 11 | Sz: 10 | Zm: 8 | HP: 63-8=55/65 | W: 32/40
• Rana 0. Stopnia - Wyrwany włosek na policzku
• Rana 0. Stopnia - Niewielki siniak na prawej łapie
• Rana 1. Stopnia - Ślady po ugryzieniu na szyi (-2HP do końca walki od następnej tury)
Księżyce: 75 Mistrz: [Nagły Grad/Trzmielopręgi] Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Ojciec: Bzycząca Polana / Żmijooki Partner: książę z bajki [Trzmiela Łapa] Trwałe urazy: blizna na gardle, blizna po lisich zębach na lewym barku, trauma związana z lisami Urazy mechaniczne: -2S na stałe (powód: komplikacje porodowe)
Księżyce: 75 Mistrz: [Nagły Grad/Trzmielopręgi] Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Ojciec: Bzycząca Polana / Żmijooki Partner: książę z bajki [Trzmiela Łapa] Trwałe urazy: blizna na gardle, blizna po lisich zębach na lewym barku, trauma związana z lisami Urazy mechaniczne: -2S na stałe (powód: komplikacje porodowe)
Uroda jest formą władzy. Może i dlatego Bajorko z taką uwagą dba o swoją. Ładne umaszczenie to nie wszystko, liczy się wiele rzeczy. Chociażby czystość futra. Długie futro zawsze jest zadbane, starannie ułożone i pozbawione jakichkolwiek wad! Przynajmniej w opinii Bajorka. Kotka nie należy do wysoki, jak i do masywnych. Szczupła, wzrostowo poniżej średniej. Wracając jednak do futerka - jest to zdecydowanie jedna z ważniejszych rzeczy u Bajorka. Niebieski point z bielą, którego charakterystyczną cechą jest biały fragment. Nos o dwóch odcieniach różu jest początkiem białej plamy, która wędruje aż do czoła kotki. Uwielbia owy element określać tiarą nałożoną jej przez Gwiezdnych. Niebieskie futerko rozlało się po jej całym ciele, miesza się tam z białą barwą. Niebieski zdecydowanie dominuje na ogonie, uszach i przednich łapach [poza paluszkami, które są białe] to tutaj są najciemniejsze części Bajorka. Wróciwszy jednak do jej “tiary”, nie można zapomnieć o intensywnym błękicie jej okrągłych oczu. Iście królewski kolor.
niska | długowłosa | niebieski point z bielą | błękitne oczy
Kobieta - rodzi się gwiazdom podległa i kwiatom. Uroda ewidentnie jest podległa jakiejś sile wyższej, bowiem Bajorko idealnie potrafi wykorzystać fakt, iż należy do kotów pięknych. Słodka koteczka, której chichot potrafi rozgrzać serca. Bardzo dobrze zdaje sobie sprawę, iż może wiele, z czego korzysta. Wykorzystując swoją urodę, słodki głosik i niewinne oczka, sięga po szpileczki, które następnie powolutku wbija. Nie czując się winna swoim uczynkom, powiela poprzednią czynność, posyłając słodkie uśmieszki. Bajorko określić można jako wzorową aktorkę, koteczka łasa jest na komplementy, atrakcje i uwielbia, gdy coś się dzieje. Do grupy uwielbienia przypisać można również wszystko co ładne - zupełnie jak ona sama! Otacza się wszystkim, co przyciąga wzrok i co sprawia, że czuje się przy tym dobrze. Nie omieszka powiedzieć, co siedzi jej w głowie - bowiem mówienie prawdy jest takie ważne! Szczególnie, gdy mówi ją ona. Gdy ktoś podzieli się swoimi obiekcjami, co do jej słów, Bajorko sprawnie odbija piłeczkę chichotem i stwierdzeniem, że ktoś tutaj nie zna się na żartach! Nudziarze. Całe więc szczęście, iż ona nie jest nudziarzem. Jest za to kimś, kto nie lubi być sam. Niemal zawsze stara się mieć kogoś obok siebie, najlepiej kogoś równie, bądź choć trochę, ładnego co ona.
Poczuła w pysku obrzydliwy smak krwi lisa. Sam fakt, że owa wydzielina należała do tego paskudztwa… Aż ją zemdliło, skrzywiła się jednak, nie pozwalając sobie na więcej w danej chwili. Wciąż pozostawała skupiona na przeciwniku, tym bardziej, iż udało jej się zadać jakąkolwiek ranę… Ponownie doskoczyła do lisa z zamiarem zatopienia pazurków we wcześniejszą ranę na szyi. Najlepiej byłoby ją powiększyć.
W dalszym ciągu cisza i jedna wielka pustka. Czyżby całą zwierzyna pouciekała przed wielką i groźną Kózką?! Najwyraźniej. Trzeba szukać więc dalej!
Średniego wzrostu, dużo łapny z futrem między palcami, ostrych pazurach, długowłosy bury pręgus o klasycznych zawijasach, pędzelkach na uszach, zielono-złotych oczach i białej plamce futra na bródce i paluszkach.
Cicha mysz która najchętniej wyrzuciłaby swe obawy za drzwi i ujeździła rysia bo daje to pozory czegoś nowego. Nie, żeby miał jaja to zrobić.
Cięty ozor wtedy, gdy trzeba. Kocha swą rodzinę i byłby w stanie wskoczyć za nią w ogień, lecz swe smutki przeżywa w ciszy. Kto wie jak na długo.
Porzeczkowa Pestka(KC)
Brudna Stopa(KR)
Słowa Wężowej Skóry były jak cierń w jego zadzie. Miał córkę. Córkę, której musiał pilnować, w ostatnim czasie najwyraźniej bardziej. Jej tropem zaszedł aż tu do jeżynowych chaszczy i widok był jak czerwone światło w jego oczach.
Lis. Ze wszystkich możliwych. Syknął pod nosem - już sobie z Psem pogada, bo za dużo było tych rudych pasożytów.
Zapach krwi był jak instynkt - wyskakując z chaszczy, rzucił się bury z pazurami na krwawiącą szyje psowatego, by tam wykonać jeszcze większą ranę i wgryźć się głębiej. Musi zaboleć. Zaboli. Nie atakuje na oślep, a skupia się na jednym - wgryźć, wydrapać, pozbyć się problemu.
Księżyce: 87 Mistrz: Szumiący Wodospad [*] Płeć: Kotka Zaimki: Ona/jej Matka: Astrowy Płatek [NPC] [*] | Macaroni [NPC] [biol.] [*] Ojciec: Bluszczowe Pnącze [NPC] [*] Partner: Kudłaty Obłok [*] Życia: 9 Trwałe urazy: Zadrapanie przecinające lewe oko, dwa równoległe zadrapania na czubku głowy [jastrząb]; ślady pazurów na pysku, ślady kłów na prawej, tylnej łapie [pies]; płytkie, długie zadrapanie na klatce piersiowej [borsuk]; brak prawego ucha [borsuk i pies]; rozległe rany cięte na piersi, głębokie zadrapania na grzbiecie na odcinku lędźwiowym [borsuk] Urazy mechaniczne: wcześniejsze obniżenie statystyk z racji wieku – pierwszy spadek przy 90k, a drugi przy 100k (powód: złamanie kości promieniowej)
Księżyce: 87 Mistrz: Szumiący Wodospad [*] Płeć: Kotka Zaimki: Ona/jej Matka: Astrowy Płatek [NPC] [*] | Macaroni [NPC] [biol.] [*] Ojciec: Bluszczowe Pnącze [NPC] [*] Partner: Kudłaty Obłok [*] Życia: 9 Trwałe urazy: Zadrapanie przecinające lewe oko, dwa równoległe zadrapania na czubku głowy [jastrząb]; ślady pazurów na pysku, ślady kłów na prawej, tylnej łapie [pies]; płytkie, długie zadrapanie na klatce piersiowej [borsuk]; brak prawego ucha [borsuk i pies]; rozległe rany cięte na piersi, głębokie zadrapania na grzbiecie na odcinku lędźwiowym [borsuk] Urazy mechaniczne: wcześniejsze obniżenie statystyk z racji wieku – pierwszy spadek przy 90k, a drugi przy 100k (powód: złamanie kości promieniowej)
Nieco spokojniejsza niż za młodu, gadatliwa, narwana, overthinker [KP]
Śnieżna Łapa [KC], Napoleon [S/GPP]; Czterolistna Koniczyna [GK, Mg]
Wojowniczka wzdychnęła, w dalszym ciągu nie mogąc znaleźć kolejnej potencjalnej ofiary dzisiejszego polowania. Trudno, szukać dalej trzeba. Jeszcze nic nie było stracone, a przecież tyle smakowitych kąsków kryje się w zakamarkach lasu...
Wydawałoby się, iż pojawienie się dodatkowego przeciwnika dla lisa wpłynęłoby na przebieg walki w tempie natychmiastowym... I może i tak się stało, bowiem połączony atak obu wojowników przyniósł efekty. Ale czy były to efekty wielkiej skali, jeśli nawet pomimo pomocy Bzyczącej Polany, lis zdawał się tylko z każdą sekundą łysieć? Cóż. Może zrobi się zwierzęciu zimno i ucieknie, kto wie.
Artemis zacisnęła szczęki na gęstej sierści na poliku Połyskującego Futerka, pozbawiając wojowniczki dość pokaźnej wielkości kępki. W zamian ta odwdzięczyła się... Drapnięciu na szyi lisa. Ale zaraz, nagle pojawiła się nowa twarz! Z pewnością jej uda się zaatakować lisa, póki ten jeszcze jej nie zauważył... Cóż, los jednak bywa przewrotny, ale Bzyk odwdzięczył się lisowi za taką ilość wyrwanego futerka córki, również wyrywając parę kłaczków z sierści drapieżnika.
No, ale teraz było dwa na jeden, lis z automatu spadł na przegraną pozycję!
Połyskujące Futerko: lvl: 4 | S: 11 | Zr: 15 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 61-6-1=54/80 | W: 28-1=27/50
2/3 [W spada o ⅓, celność -1]
• Rana 0. Stopnia - Wyrwany kłębek sierści na karku
• Rana 1. Stopnia - Rozcięte lewe ucho (-1HP do końca walki)
• Rana 0. Stopnia - Wyrwana duża kępka sierści na poliku
Artemis (młody lis): S: 13 (15) | Zr: 9 (11) | Sz: 8 (10) | Zm: 6 (8) | HP: 55-1-2-2=50/65 | W: 32-3=29/40 [Walka z wieloma przeciwnikami, Zr i Sz spadają o 2 od następnej tury]
• Rana 0. Stopnia - Wyrwany włosek na policzku
• Rana 0. Stopnia - Niewielki siniak na prawej łapie
• Rana 1. Stopnia - Ślady po ugryzieniu na szyi (-2HP do końca walki)
• Rana 0. Stopnia - Płytkie zadrapanie pod brodą
• Rana 0. Stopnia - Wyrwany kłaczek na gardle
Księżyce: 75 Mistrz: [Nagły Grad/Trzmielopręgi] Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Ojciec: Bzycząca Polana / Żmijooki Partner: książę z bajki [Trzmiela Łapa] Trwałe urazy: blizna na gardle, blizna po lisich zębach na lewym barku, trauma związana z lisami Urazy mechaniczne: -2S na stałe (powód: komplikacje porodowe)
Księżyce: 75 Mistrz: [Nagły Grad/Trzmielopręgi] Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Ojciec: Bzycząca Polana / Żmijooki Partner: książę z bajki [Trzmiela Łapa] Trwałe urazy: blizna na gardle, blizna po lisich zębach na lewym barku, trauma związana z lisami Urazy mechaniczne: -2S na stałe (powód: komplikacje porodowe)
Uroda jest formą władzy. Może i dlatego Bajorko z taką uwagą dba o swoją. Ładne umaszczenie to nie wszystko, liczy się wiele rzeczy. Chociażby czystość futra. Długie futro zawsze jest zadbane, starannie ułożone i pozbawione jakichkolwiek wad! Przynajmniej w opinii Bajorka. Kotka nie należy do wysoki, jak i do masywnych. Szczupła, wzrostowo poniżej średniej. Wracając jednak do futerka - jest to zdecydowanie jedna z ważniejszych rzeczy u Bajorka. Niebieski point z bielą, którego charakterystyczną cechą jest biały fragment. Nos o dwóch odcieniach różu jest początkiem białej plamy, która wędruje aż do czoła kotki. Uwielbia owy element określać tiarą nałożoną jej przez Gwiezdnych. Niebieskie futerko rozlało się po jej całym ciele, miesza się tam z białą barwą. Niebieski zdecydowanie dominuje na ogonie, uszach i przednich łapach [poza paluszkami, które są białe] to tutaj są najciemniejsze części Bajorka. Wróciwszy jednak do jej “tiary”, nie można zapomnieć o intensywnym błękicie jej okrągłych oczu. Iście królewski kolor.
niska | długowłosa | niebieski point z bielą | błękitne oczy
Kobieta - rodzi się gwiazdom podległa i kwiatom. Uroda ewidentnie jest podległa jakiejś sile wyższej, bowiem Bajorko idealnie potrafi wykorzystać fakt, iż należy do kotów pięknych. Słodka koteczka, której chichot potrafi rozgrzać serca. Bardzo dobrze zdaje sobie sprawę, iż może wiele, z czego korzysta. Wykorzystując swoją urodę, słodki głosik i niewinne oczka, sięga po szpileczki, które następnie powolutku wbija. Nie czując się winna swoim uczynkom, powiela poprzednią czynność, posyłając słodkie uśmieszki. Bajorko określić można jako wzorową aktorkę, koteczka łasa jest na komplementy, atrakcje i uwielbia, gdy coś się dzieje. Do grupy uwielbienia przypisać można również wszystko co ładne - zupełnie jak ona sama! Otacza się wszystkim, co przyciąga wzrok i co sprawia, że czuje się przy tym dobrze. Nie omieszka powiedzieć, co siedzi jej w głowie - bowiem mówienie prawdy jest takie ważne! Szczególnie, gdy mówi ją ona. Gdy ktoś podzieli się swoimi obiekcjami, co do jej słów, Bajorko sprawnie odbija piłeczkę chichotem i stwierdzeniem, że ktoś tutaj nie zna się na żartach! Nudziarze. Całe więc szczęście, iż ona nie jest nudziarzem. Jest za to kimś, kto nie lubi być sam. Niemal zawsze stara się mieć kogoś obok siebie, najlepiej kogoś równie, bądź choć trochę, ładnego co ona.
Wyrwane futro sprawiło, iż zapiekł ją polik. Odsunęła pospiesznie głowę, nie chcąc, by szczęki tego paskudztwa dorwały się do czegokolwiek innego… jak oczy, czy coś. Strzepnęła głową, niezbyt zadowolona swoim atakiem… i wtedy zjawił się tata.
Bajorko zastygła, wlepiając spojrzenie ojca, który przybył. Zacisnęła szczękę, ponownie skupiając się na lisie. Ponownie doskoczyła do rudego paskudztwa i ponownie spróbowała poszerzyć wcześniej zadaną ranę pazurami.
Ileż to trzeba było czekać, by charakterystyczny, niski dźwięk dotarł do uszu wojowniczki. Biały gołąb zleciał z drzewa, ewidentnie czymś zainteresowany. Zaczął grzebać w ziemi, nie zważając na postać Kózki.
Średniego wzrostu, dużo łapny z futrem między palcami, ostrych pazurach, długowłosy bury pręgus o klasycznych zawijasach, pędzelkach na uszach, zielono-złotych oczach i białej plamce futra na bródce i paluszkach.
Cicha mysz która najchętniej wyrzuciłaby swe obawy za drzwi i ujeździła rysia bo daje to pozory czegoś nowego. Nie, żeby miał jaja to zrobić.
Cięty ozor wtedy, gdy trzeba. Kocha swą rodzinę i byłby w stanie wskoczyć za nią w ogień, lecz swe smutki przeżywa w ciszy. Kto wie jak na długo.
Porzeczkowa Pestka(KC)
Brudna Stopa(KR)
Nie było mowy o błędzie. Nie bolało go nic tak bardzo, jak córka sycząca z bólu. Gdy Bajorko skoczyła ku szyi lisa, tak Bzycząca Polana nie marnował czasu i wskoczył na twarz rudego stwora, by wydrapać mu oczy. Najlepiej, całą jego twarz. Odwrócić uwagę od Połyskującego Futerka.
Księżyce: 87 Mistrz: Szumiący Wodospad [*] Płeć: Kotka Zaimki: Ona/jej Matka: Astrowy Płatek [NPC] [*] | Macaroni [NPC] [biol.] [*] Ojciec: Bluszczowe Pnącze [NPC] [*] Partner: Kudłaty Obłok [*] Życia: 9 Trwałe urazy: Zadrapanie przecinające lewe oko, dwa równoległe zadrapania na czubku głowy [jastrząb]; ślady pazurów na pysku, ślady kłów na prawej, tylnej łapie [pies]; płytkie, długie zadrapanie na klatce piersiowej [borsuk]; brak prawego ucha [borsuk i pies]; rozległe rany cięte na piersi, głębokie zadrapania na grzbiecie na odcinku lędźwiowym [borsuk] Urazy mechaniczne: wcześniejsze obniżenie statystyk z racji wieku – pierwszy spadek przy 90k, a drugi przy 100k (powód: złamanie kości promieniowej)
Księżyce: 87 Mistrz: Szumiący Wodospad [*] Płeć: Kotka Zaimki: Ona/jej Matka: Astrowy Płatek [NPC] [*] | Macaroni [NPC] [biol.] [*] Ojciec: Bluszczowe Pnącze [NPC] [*] Partner: Kudłaty Obłok [*] Życia: 9 Trwałe urazy: Zadrapanie przecinające lewe oko, dwa równoległe zadrapania na czubku głowy [jastrząb]; ślady pazurów na pysku, ślady kłów na prawej, tylnej łapie [pies]; płytkie, długie zadrapanie na klatce piersiowej [borsuk]; brak prawego ucha [borsuk i pies]; rozległe rany cięte na piersi, głębokie zadrapania na grzbiecie na odcinku lędźwiowym [borsuk] Urazy mechaniczne: wcześniejsze obniżenie statystyk z racji wieku – pierwszy spadek przy 90k, a drugi przy 100k (powód: złamanie kości promieniowej)
Nieco spokojniejsza niż za młodu, gadatliwa, narwana, overthinker [KP]
Śnieżna Łapa [KC], Napoleon [S/GPP]; Czterolistna Koniczyna [GK, Mg]
O, no i jak mówiła, cierpliwość popłaca. Oblizała pysk na widok gołębia, czym prędzej przypadając do pozycji łowieckiej. Prędko, ale ostrożnie ruszyła do przodu, obserwując uważnie ptaka, czy ten przypadkiem nie postanowi odwrócić w jej kierunku łba. Wtedy, naturalnie, czas stanąć w miejscu jak słup soli i nie ruszać się, póki nie odwróci łba. No a potem, ponownie naturalnie, skoczyć i uśmiercić kolejną ofiarę.
Atak Artemis: Krytyczny! (150%) [(35-21=14)x1,5=21]
Kogo zaatakuje Artemis -> 2, atakuje Bzyka
Atak Artemis na ślepo: Nieudany
Unik Bajorko: Udany (100%) [26-19=7]
Unik Bzyka: Udany (100%) [27-22=5]
Artemis, zaalarmowana nagłym pojawieniem się drugiego kota, od razu skupiła na nim swoją całą uwagę, ignorując powolną utratę energii. Nastąpił kolejny atak, i jakże potężny! Warczący lis zacisnął szczęki wokół części łba Bzyczącej Polany, zostawiając po swoich kłach dość solidną, krwawiącą ranę. Cudem było, że ominął oko wojownika, bo mogłoby to się skończyć jeszcze gorzej niż do tej pory. To jednak nie powstrzymało kotów od ciągłego atakowania zwierzęcia. Bajorko drapnęła lisa w okolicach poprzedniej rany. Udało jej się stworzyć kolejną, najeżdżając nieco pazurami na wcześniejszą, jednak nie było jej dane pogłębić rozcięcia. Bzyk natomiast zadrapał polik lisa, podobnie do przeciwnika, ledwo wymijając zwierzęce oczy.
Połyskujące Futerko: lvl: 4 | S: 11 | Zr: 15 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 54-1=53/80 | W: 27-3=24/50
2/3 [W spada o ⅓, celność -1]
• Rana 0. Stopnia - Wyrwany kłębek sierści na karku
• Rana 1. Stopnia - Rozcięte lewe ucho (-1HP do końca walki)
• Rana 0. Stopnia - Wyrwana duża kępka sierści na poliku
Bzycząca Polana: lvl: 3 | S: 11 | Zr: 10 | Sz: 6 | Zm: 6 | HP: 70-21-3=46/70 | W: 49-3=46/50
2/2
• Rana 2. Stopnia - Mocne ugryzienie na prawej części pyska (-3HP, -2HP do końca walki od następnej tury)
Artemis (młody lis): S: 13 (15) | Zr: 9 (11) | Sz: 10 | Zm: 8 | HP: 50-7-5-2=36/65 | W: 29-4=25/40 [Walka z wieloma przeciwnikami, Zr i Sz spadają o 2] [W spada o ⅓, celność -1 od następnej tury]
• Rana 0. Stopnia - Wyrwany włosek na policzku
• Rana 0. Stopnia - Niewielki siniak na prawej łapie
• Rana 1. Stopnia - Ślady po ugryzieniu na szyi (-2HP do końca walki)
• Rana 0. Stopnia - Płytkie zadrapanie pod brodą
• Rana 0. Stopnia - Wyrwany kłaczek na gardle
• Rana 1. Stopnia - Głębsze zadrapanie na gardle (-2HP do końca walki od następnej tury)
• Rana 0. Stopnia - Płytkie drapnięcie przy lewym oku
Księżyce: 75 Mistrz: [Nagły Grad/Trzmielopręgi] Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Ojciec: Bzycząca Polana / Żmijooki Partner: książę z bajki [Trzmiela Łapa] Trwałe urazy: blizna na gardle, blizna po lisich zębach na lewym barku, trauma związana z lisami Urazy mechaniczne: -2S na stałe (powód: komplikacje porodowe)
Księżyce: 75 Mistrz: [Nagły Grad/Trzmielopręgi] Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Ojciec: Bzycząca Polana / Żmijooki Partner: książę z bajki [Trzmiela Łapa] Trwałe urazy: blizna na gardle, blizna po lisich zębach na lewym barku, trauma związana z lisami Urazy mechaniczne: -2S na stałe (powód: komplikacje porodowe)
Uroda jest formą władzy. Może i dlatego Bajorko z taką uwagą dba o swoją. Ładne umaszczenie to nie wszystko, liczy się wiele rzeczy. Chociażby czystość futra. Długie futro zawsze jest zadbane, starannie ułożone i pozbawione jakichkolwiek wad! Przynajmniej w opinii Bajorka. Kotka nie należy do wysoki, jak i do masywnych. Szczupła, wzrostowo poniżej średniej. Wracając jednak do futerka - jest to zdecydowanie jedna z ważniejszych rzeczy u Bajorka. Niebieski point z bielą, którego charakterystyczną cechą jest biały fragment. Nos o dwóch odcieniach różu jest początkiem białej plamy, która wędruje aż do czoła kotki. Uwielbia owy element określać tiarą nałożoną jej przez Gwiezdnych. Niebieskie futerko rozlało się po jej całym ciele, miesza się tam z białą barwą. Niebieski zdecydowanie dominuje na ogonie, uszach i przednich łapach [poza paluszkami, które są białe] to tutaj są najciemniejsze części Bajorka. Wróciwszy jednak do jej “tiary”, nie można zapomnieć o intensywnym błękicie jej okrągłych oczu. Iście królewski kolor.
niska | długowłosa | niebieski point z bielą | błękitne oczy
Kobieta - rodzi się gwiazdom podległa i kwiatom. Uroda ewidentnie jest podległa jakiejś sile wyższej, bowiem Bajorko idealnie potrafi wykorzystać fakt, iż należy do kotów pięknych. Słodka koteczka, której chichot potrafi rozgrzać serca. Bardzo dobrze zdaje sobie sprawę, iż może wiele, z czego korzysta. Wykorzystując swoją urodę, słodki głosik i niewinne oczka, sięga po szpileczki, które następnie powolutku wbija. Nie czując się winna swoim uczynkom, powiela poprzednią czynność, posyłając słodkie uśmieszki. Bajorko określić można jako wzorową aktorkę, koteczka łasa jest na komplementy, atrakcje i uwielbia, gdy coś się dzieje. Do grupy uwielbienia przypisać można również wszystko co ładne - zupełnie jak ona sama! Otacza się wszystkim, co przyciąga wzrok i co sprawia, że czuje się przy tym dobrze. Nie omieszka powiedzieć, co siedzi jej w głowie - bowiem mówienie prawdy jest takie ważne! Szczególnie, gdy mówi ją ona. Gdy ktoś podzieli się swoimi obiekcjami, co do jej słów, Bajorko sprawnie odbija piłeczkę chichotem i stwierdzeniem, że ktoś tutaj nie zna się na żartach! Nudziarze. Całe więc szczęście, iż ona nie jest nudziarzem. Jest za to kimś, kto nie lubi być sam. Niemal zawsze stara się mieć kogoś obok siebie, najlepiej kogoś równie, bądź choć trochę, ładnego co ona.
Oczy wojowniczki rozszerzyły się, gdy przed jej oczami pojawił się obraz istnie przerażający… Momentalnie przed kotką pojawił się obraz sprzed paru księżyców… Deszcz, błoto, futro nieprzyjemnie przylegające do jej ciała, błoto przyklejone do jej łap i nagłe pojawienie się rudego cielska, które pochwyciło głowę kotki w swoją paszczę… gdyby tylko mocniej zacisnął…
Pokręciła głową, przystanęła do kolejnego ataku. Ponownie celowała w szyję i ponownie chciała poszerzyć którąś z dwóch ran.
Długie poszukiwania, a szybkie skutki. Gołąb, pomimo tego, iż nie dostrzegł wojowniczki, odleciał pospiesznie znikając całkowicie z zasięgu wojowniczki. Kózka ponownie została sama, a głośny lot gołębia ucichł w oddali… to… nadal szukamy?