Logo Artemidy
Łabędzie Gniazdo
Mieli razem pójść na dno? Nie tak szybko! Może byłoby to klimatyczne - rodzeństwo trzyma się razem aż do upadku! - lecz za to niepraktyczne. Musiałby znowu otrzepywać futro, a przed chwilą właśnie je oczyścił. Głupiego robota. W sumie... mniejsza o to. Jeśli znów wyląduje na podłożu, nie będzie już się otrzepywał.
Siostra, upadając, starała się objąć jego szyję przednimi łapami. Spróbował cofnąć głowę, a wraz z nią całe ciało. Do tego schować szyję pomiędzy barkami niczym żółw uciekający do swojej skorupy. Byle wykręcić się z uścisku.

Rolling 1d10+2: 10 +2 = 12
A somber face
Across the ocean
Into the wastes
The cold erosion
Obrazek
LVL 2 140 / 150
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
12
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
35
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Udało jej się go trochę pociągnąć, przynajmniej na samym początku, kocur mógł co najwyżej się lekko zachwiać - bo zaraz poczuła, jak ten wyślizguje się jej spomiędzy łap. Przynajmniej spowolnił trochę jej upadek.
To nie był oczywiście pierwszy raz jak upadła na ziemię, jednak ostatni był dość dawno temu. I... jak już się to wydarzyło, to nawet nie miała czasu o tym myśleć, bo od razu spróbowała przyczepić się do nogi Fruczaka swoimi łapami, by za nią pociągnąć, a co za tym idzie pociągnąć go w dół - widocznie leżenie na ziemi nie było takie straszne, skoro stwierdziła, że zamiast spróbować się podnieść, to wolała być uparta! Straszna część nadejdzie dopiero później, gdy będzie musiała spojrzeć, ile zielska i innego brudu przyczepiło jej się do futra.
Rolling 1d10+2: 5 +2 = 7
Every day is a chore, chore, chore
When you give, I want more, more, MORE
I wanna be A D O R E D
[Obrazek: Cuckoo1-resize.png]

Living life like I'm in a play
In the LIMELIGHT I want to stay
LVL 2 105 / 150
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
9
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Odpłacił się jej. Nie czas jednak świętować sukces - Kukułka właśnie czaiła się na jego łapę. Spróbował odskoczyć i wylądować bezpiecznie poza zasięgiem siostry. To pewnie da jej czas na podniesienie się, ale cóż, już wykonał ten ruch i za późno na zmianę.
Szli łeb w łeb w próbie zdobycia przewagi w sparingu.

Rolling 1d10+2: 1 +2 = 3
A somber face
Across the ocean
Into the wastes
The cold erosion
Obrazek
LVL 2 140 / 150
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
12
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
35
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Kukułce udało się go capnąć i pociągnąć na ziemię, zanim ten odskoczył.
- Mam cię. - Zmrużyła ogniście pomarańczowe ślepia, co nadało jej groźniejszego wyglądu, ale tylko na moment, bo po chwili odzyskała zwykły wyraz skupienia, jakby tak naprawdę nie obchodziło jej wylądowanie na ziemi - bo nie obchodziło (ale później będzie). Przez ułamek sekundy przemknęło jej przez myśl, by natrzeć mu pysk, w tym ślepia, brudem, ale jak szybko ta myśl się pojawiła, tak szybko została odepchnięta - była przecież kotem z klasą, nie będzie nacierać ziemią własnego brata.
A przynajmniej tak długo, jak on nie będzie jej - a wierzyła, że nie, i miała nadzieję, że słusznie.
W każdym razie stwierdziła, że spróbuje wgramolić się na Fruczaka, by całym swoim ciałem spróbować przygnieść go do ziemi, łapy na jego boku, by utrudnić sprzedanie jej kopniaka - a brak styczności z ziemią w tej nowej pozycji byłby niemałym bonusem.

Rolling 1d10+2: 10 +2 = 12
Every day is a chore, chore, chore
When you give, I want more, more, MORE
I wanna be A D O R E D
[Obrazek: Cuckoo1-resize.png]

Living life like I'm in a play
In the LIMELIGHT I want to stay
LVL 2 105 / 150
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
9
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Fruczak tak zajął się sparingiem, że zapomniał o awersji siostry do brudu. Nie zamierzał bynajmniej ciskać ziemią w jej mordkę. Był raczej zajęty robieniem uników.
Runął na ziemię obok niej. Wydał z siebie oburzone "pff". To już drugi raz! Spojrzał na nią, nieco zdziwiony jej zaciekłością. Poprzedni sparing nie był aż tak zażarty.
Kukułka ze zmrużonymi ślepiami wyglądała jak wojowniczka, której inni powinni się bać.
- Podzieliłaś mój los - odpowiedział. Takie fakty - może dopięła swego, lecz jakim kosztem? Sama znalazła się w niefortunnym położeniu.
- Przybieraj częściej taką minę - poradził jej jeszcze.
On się rozgadał, a tu ponownie siostra zdobyła przewagę. Usadowiła się na nim niczym Marcelinka na swoim gniazdku. Nie zamierzał tego tak zostawić - natarł na siostrę łapą i barkiem. Chciał, żeby się przeturlali i żeby to on wyszedł z tego obronną łapą. Wysiłek zaczynał dawać mu się we znaki - długie futro nie pomagało w upalne dni. Planował wykonać jeszcze ten jeden ruch, wygrać i pójść się napić.

Rolling 1d10+2: 7 +2 = 9
A somber face
Across the ocean
Into the wastes
The cold erosion
Obrazek
LVL 2 140 / 150
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
12
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
35
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Taką minę? Oh. Dopiero zdała sobie sprawę, że faktycznie mrużyła sekundę temu ślepia. Nie była pewna porady brata - w końcu nie chciała wyglądać na taką nieprzystępną, groźną, bo koty miały do niej podchodzić i ją podziwiać, prawić komplementy. Z drugiej strony może były pewne sytuacje, przy których mogłoby się to przydać. Albo mogłaby zastąpić swój wyraz skupienia tą właśnie miną, hmm. Będzie musiała kontemplować nad tym później!
...bo zaraz się przeturlali, i to Fruczak był na górze. Zmęczenie również dawało o sobie znać Kukułce, a raczej - ta zaczynała stawać się go świadoma przez to, że razem wylądowali do ziemi. Udało jej się dopiąć swego, i mimo swojego położenia jej ciało naprawdę chciało się zrelaksować, nawet w tej niezbyt wygodnej pozycji.
Ale to zaraz!
Tym razem to ona na niego naparła, próbując przeturlać się tak, by skończyć na górze. A mogła spróbować kopnąć, zamiast dalej turlać się po podłożu... no cóż, widocznie upał i zmęczenie zaczynały mieć większy wpływ na jej myślenie.

Rolling 1d10+2: 6 +2 = 8
Every day is a chore, chore, chore
When you give, I want more, more, MORE
I wanna be A D O R E D
[Obrazek: Cuckoo1-resize.png]

Living life like I'm in a play
In the LIMELIGHT I want to stay
LVL 2 105 / 150
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
9
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Kukułce również udzielił się duch rywalizacji. Mogliby się tak kotłować aż do zachodu słońca, gdyby posiadali nieskończoną wytrzymałość i ambicję. Skoro było inaczej, dymny kocur postanowił zakończyć przepychankę odskakując w bok. Jeśli mu się uda, podniesie się i stanie na łapach zanim znów zostanie przygnieciony do podłoża. Jeśli nie, pozostanie mu zjednoczenie się z lasem poprzez przyjęcie sporej ilości zeschłych listków, igieł, mchu i patyków w swoje bujne futro.

Rolling 1d10+2: 3 +2 = 5

- Starczy już - sapnął, na stojąco czy też leżąco.
- Powinnaś zwać się Jastrzębiem - podsumował. Zazwyczaj nie podobały mu się sparingi dla zabawy - jeśli już brał sparing, to tylko po to, żeby wypróbować jakiś ruch. Dziś nie ćwiczył niczego konkretnego. Sądził, że będzie miał coś przeciwko tak wymagającej rozrywce - to zupełnie inna aktywność niż tak lubiane przez niego drzemki. Potyczka z siostrą, jak jednak zauważył, to koleżeńska przepychanka wolna od presji. Mógł przegrać i nic takiego by się nie stało. Podczas walki z którymś z rodowitych Cienistych dynamika była inna. Fruczak należał do kotów pewnych siebie. Robiącym to, na co miał ochotę. Popełniajacym - czasem celowo, a czasem przez przypadek - towarzyskie gafy. Nie był jednak całkowicie wolny od pragnienia, żeby udowodnić, że jest kimś więcej niż tylko przybłędą i miękkim, słabym pieszczochem. Czy zamierzał stawać na głowie, żeby Cieniści spojrzeli na niego przychylniej? Nie. Co najwyżej pokaże im swoją zaradność w drobnych aktach takich jak wygranie sparingu z tubylcem czy złapanie zwierzyny na treningu. Zamierzał się szkolić przede wszystkim dla siebie - nie dla nich.
A somber face
Across the ocean
Into the wastes
The cold erosion
Obrazek
LVL 2 140 / 150
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
12
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
35
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Kukułka milczała przez parę dobrych chwil, już się nawet nie ruszając, nawet zamknęła oczy na moment. Zgrzała się. Dobrze, że woda była niedaleko. ...a później musieli z powrotem dołączyć do patrolu. Miała ochotę na tę myśl mruknąć coś niepochlebnego, jednak w tym momencie dalej uspokajała oddech.
- Dlaczego? - wyrzuciła z siebie tylko jedno słowo, jej oddech wciąż przyśpieszony. Może i domyślała się odpowiedzi, ale zawsze było milej usłyszeć coś na swój temat z czyjegoś pyska, prawda?

Dopiero po kilku chwilach w końcu dźwignęła się na nogi, stając dość sztywno. Otrzepała futro, próbując nie myśleć o tym, jak brudne było. Choć w tym momencie to głównie gorąco i zmęczenie zajmowały jej myśli, których i tak za bardzo nie mogła poskładać.
Wody.
- Chodźmy się napić. - rzuciła jakoś tak pusto. Machnęła zamaszyście ogonem i od razu skierowała się w stronę jeziora, które było widać w oddali. Dobrze, że w pobliżu nie było żadnych innych kotów niż jej brat, bo prezentowała się marnie, zwłaszcza, jeśli porównać to z jej zwyczajową prezentacją.

Miała zamiar się porządnie napić, być może zamoczyć poduszki łap dla schłodzenia i przy okazji porozmawiać, zanim zmuszeni będą dokończyć swój patrol.
Every day is a chore, chore, chore
When you give, I want more, more, MORE
I wanna be A D O R E D
[Obrazek: Cuckoo1-resize.png]

Living life like I'm in a play
In the LIMELIGHT I want to stay
LVL 2 105 / 150
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
9
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
W końcu zdołał się dźwignąć na łapy. Odetchnął spokojniej. Upały rozleniwiały go - nie od razu wyczyścił swoje futro upstrzone teraz leśnymi skarbami. Najpierw poszedł na skraj jeziora, żeby się napić. Grząski grunt był porośnięty trzcinami, które zaszeleściły, gdy przedarł się przez nie. Łapczywie brał kolejne łyki. Przy okazji zamoczył palce przednich łap. Ach, nie ma to jak ochłoda!
Zapadła cisza (przerywana jedynie chłeptaniem wody i śpiewem ptaków w koronach drzew). Podczas pauzy w rozmowie Kukułka mogła się domyślić znaczenia jego słów. Czy Fruczak powinien zdradzać puentę? Nie lubił się z niczego tłumaczyć. Z drugiej zaś strony pragnął być dobrze zrozumiany.
- Zaciekłość. Możnaby pomyśleć, że to drapieżnik mnie atakuje - odparł na pytanie siostry, gdy już skutecznie zaspokoił pragnienie. Kilka kropli wody spłynęło mu po brodzie.
- Ćwiczysz do czegoś konkretnego? Może zamierzasz pokonać Ciemnego Kolca? - trzepnął uchem. Był ciekaw jaki jest powód zaciętości Kukułki. On sam dał się ponieść adrenalinie i przez to się zmęczył - choć trzeba przyznać, że nie było tak źle. Lepszy sparing z siostrą na świeżym powietrzu niż słuchanie nudziarzy w obozie.
- Upolujesz go niczym jastrząb? - zaśmiał się pod nosem na ten obraz - siostrę ze skrzydłami, atakującą wojownika wyciągniętymi pazurami łap. To by nauczyło butnego kocura odpowiedniego traktowania Królik.
Kto wie, może Kukułka zyskała właśnie nowy przydomek? Zamierzał nazwać ją drapieżnym ptakiem, gdy znów najdzie ją ochota na sparing i powali go na ziemię. Z jego strony zakończony właśnie sparing był zabawą - może zaś dla siostry ćwiczeniem?
A somber face
Across the ocean
Into the wastes
The cold erosion
Obrazek
LVL 2 140 / 150
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
12
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
35
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości