Wierzba... No cóż. Niech będzie. Kocur wiedział, jak należy z nią postępować, więc od razu do tego przystąpił. Ostrożnie zaczął odczepiać najpierw korę, by zebrać jej jak najwięcej, a później wychylił się po liście brzozy. To powinno wystarczyć na długo w ich składziku.
HEJTER, HEJTER, KOGO MY TU MAMY?
jestem niewielki, ale ty jesteś mały ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek a ty gadasz co powie ci Śnieżny Płatek szczerzetomałomnietobawi ktosięśmiejetensięśmiejeostatni w plotkach mnie obrażasz dla zabawy
a w realnym świecie są inne zasady.
mogą mówić co chcą ty weź się nie przejmuj dalej swoje rób, Hejter to atencjusz zawszebędągadać,toniemaznaczenia wierzmi,mamsezondoświadczenia. hejter,hejter,kogomytumamy? jestemniewielki,aletyjesteśmały. ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek
Chudy kociak o buro-białej sierści i brązowych ślepkach.
Biegający gdzie popadnie mały gnom, przy którym ciężko zaznać spokoju. Głośny, natarczywy, głodny wrażeń i nieskory do przestrzegania zasad.
Dziki Czart [KW] | Rzepik [KG]
Kora stawiała większy opór, niż można by się spodziewać, jednak wreszcie się z nią uporał i mógł sięgać po liście. Na gałęziach nie zostało ich już wiele o tej porze roku, a na dodatek większość gałęzi zwisała nad wodą; musiał wyciągnąć się dość mocno, żeby do nich dosięgnąć. Kiedy wychylał się tak... siup! Mokra ściółka osunęła mu się spod łap i tylko przytrzymanie się właśnie oskubywanej gałązki sprawiło, że nie skąpał się cały w bajorku! Kilka listków spadło przy tym do wody, ale i tak udało mu się nazbierać niczego sobie sumkę.
Ładnie, ładnie poszła im ta wierzba. Poeta był coraz bardziej zadowolony z rezultatów swoich łowów. Szybko znalazł pobliską dziuplę i odłożył do niej resztę ziół, a wejście nie tylko oznaczył kamieniami, ale i zablokował mchem. Tak zostawił zabezpieczone i ruszył dalej, z pustymi łapami. Szukał ziół.
HEJTER, HEJTER, KOGO MY TU MAMY?
jestem niewielki, ale ty jesteś mały ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek a ty gadasz co powie ci Śnieżny Płatek szczerzetomałomnietobawi ktosięśmiejetensięśmiejeostatni w plotkach mnie obrażasz dla zabawy
a w realnym świecie są inne zasady.
mogą mówić co chcą ty weź się nie przejmuj dalej swoje rób, Hejter to atencjusz zawszebędągadać,toniemaznaczenia wierzmi,mamsezondoświadczenia. hejter,hejter,kogomytumamy? jestemniewielki,aletyjesteśmały. ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek
Chudy kociak o buro-białej sierści i brązowych ślepkach.
Biegający gdzie popadnie mały gnom, przy którym ciężko zaznać spokoju. Głośny, natarczywy, głodny wrażeń i nieskory do przestrzegania zasad.
Dziki Czart [KW] | Rzepik [KG]
Powtórka z rozrywki, ale czy było na co się gniewać, kiedy chodziło o zioła? Kiedy posmak mięty zdążył zatrzeć się już w jego pysku, jej zapach znowu zaszczypał go w nos. Kolejny krzaczek rósł nieopodal, całkiem niepozorny i nieco przechylony, jakby chciał schować się za pobliską kępą turzycy. Ale przed wyczulonymi zmysłami Poety nic takiego nie umknie!
Mięta. No cóż. Mieli jej mało, o ile w ogóle mieli ją w składziku. Poeta jednak nie miał zamiaru narzekać na darmowe zioła i skoro dają, to bierze. Kocur podszedł do krzaczka i ostrożnie zaczął oskubywać kolejne listki, chcąc zebrać ich jak najwięcej.
HEJTER, HEJTER, KOGO MY TU MAMY?
jestem niewielki, ale ty jesteś mały ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek a ty gadasz co powie ci Śnieżny Płatek szczerzetomałomnietobawi ktosięśmiejetensięśmiejeostatni w plotkach mnie obrażasz dla zabawy
a w realnym świecie są inne zasady.
mogą mówić co chcą ty weź się nie przejmuj dalej swoje rób, Hejter to atencjusz zawszebędągadać,toniemaznaczenia wierzmi,mamsezondoświadczenia. hejter,hejter,kogomytumamy? jestemniewielki,aletyjesteśmały. ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek
Chudy kociak o buro-białej sierści i brązowych ślepkach.
Biegający gdzie popadnie mały gnom, przy którym ciężko zaznać spokoju. Głośny, natarczywy, głodny wrażeń i nieskory do przestrzegania zasad.
Dziki Czart [KW] | Rzepik [KG]
Skubał, skubał i naskubał się przy tym niczego sobie liczby piętnastu miętowych listków. Przy takich rzeczach lepiej być ostrożnym, bo jeśli zębami naruszy się je za bardzo, olejki eteryczne uwalniają się naprawdę mocno... Nie żeby Poeta rozgryzał listki jak wiewiórka orzecha, ale całkiem uniknąć się tego nie dało. No cóż, zdecydowanie istnieją gorsze zapachy.
No. Przynajmniej zebrał trochę mięty. Ziół było coraz więcej i Poety naprawdę cieszyła ilość zebranych przez niego roślinek. Uznał jednak, że póki ma siły, będzie zbierać dalej. Odbił w inną stronę, szukając ziół.
HEJTER, HEJTER, KOGO MY TU MAMY?
jestem niewielki, ale ty jesteś mały ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek a ty gadasz co powie ci Śnieżny Płatek szczerzetomałomnietobawi ktosięśmiejetensięśmiejeostatni w plotkach mnie obrażasz dla zabawy
a w realnym świecie są inne zasady.
mogą mówić co chcą ty weź się nie przejmuj dalej swoje rób, Hejter to atencjusz zawszebędągadać,toniemaznaczenia wierzmi,mamsezondoświadczenia. hejter,hejter,kogomytumamy? jestemniewielki,aletyjesteśmały. ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek
Chudy kociak o buro-białej sierści i brązowych ślepkach.
Biegający gdzie popadnie mały gnom, przy którym ciężko zaznać spokoju. Głośny, natarczywy, głodny wrażeń i nieskory do przestrzegania zasad.
Dziki Czart [KW] | Rzepik [KG]
Zmiana trasy go nie zawiodła. Co prawda żadne ciekawe rośliny nie rzuciły mu się w oczy, jednak między łysiejącymi już gałązkami młodziutkiej olchy na poboczu mógł zauważyć rozpięte szeroko pajęcze nitki. Właściciel uplótł je gęsto w geometryczny wzór, pośrodku którego siedział sam we własnej osobie. Stawonogi trochę nękały dzisiaj Poetę, ale chyba nie pogardzi dodatkową porcją opatrunku?
Głupio byłoby zrezygnować z tak niesamowitej ilości pajęczyny. Poeta ostrożnie podszedł do zjawiska i poprosił szeptem pająka za to, co zamierzał zrobić. Zebrał z ziemi trochę patyków i zaczął kolejno zawijać je, by stworzyć motki. To powinien być dobry łup.
HEJTER, HEJTER, KOGO MY TU MAMY?
jestem niewielki, ale ty jesteś mały ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek a ty gadasz co powie ci Śnieżny Płatek szczerzetomałomnietobawi ktosięśmiejetensięśmiejeostatni w plotkach mnie obrażasz dla zabawy
a w realnym świecie są inne zasady.
mogą mówić co chcą ty weź się nie przejmuj dalej swoje rób, Hejter to atencjusz zawszebędągadać,toniemaznaczenia wierzmi,mamsezondoświadczenia. hejter,hejter,kogomytumamy? jestemniewielki,aletyjesteśmały. ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek
Chudy kociak o buro-białej sierści i brązowych ślepkach.
Biegający gdzie popadnie mały gnom, przy którym ciężko zaznać spokoju. Głośny, natarczywy, głodny wrażeń i nieskory do przestrzegania zasad.
Dziki Czart [KW] | Rzepik [KG]
Małe zwierzątko nie awanturowało się i pokornie przyjęło swój los, umykając drżącym krokiem po gałęzi i gdzieś ku ziemi po pniu. Wkrótce po jego pajęczynie nie było już na drzewku śladu – cała znalazła się w jedenastu ukręconych przez Poetę motkach. Niech przysłuży się dobrze rzeczniakom, skoro pająk musiał dla tego umrzeć z głodu.
No i co. Pajęczyny nigdy za mało. Kocurowi coraz bardziej podobała się zebrana przezeń ilość i nie miał zamiaru się wycofywać. Wyruszył, by dalej szukać ziół. Wiedział, że był już trochę zmęczony ale hej, nikt nie powiedział, że bycie medykiem będzie łatwe.
HEJTER, HEJTER, KOGO MY TU MAMY?
jestem niewielki, ale ty jesteś mały ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek a ty gadasz co powie ci Śnieżny Płatek szczerzetomałomnietobawi ktosięśmiejetensięśmiejeostatni w plotkach mnie obrażasz dla zabawy
a w realnym świecie są inne zasady.
mogą mówić co chcą ty weź się nie przejmuj dalej swoje rób, Hejter to atencjusz zawszebędągadać,toniemaznaczenia wierzmi,mamsezondoświadczenia. hejter,hejter,kogomytumamy? jestemniewielki,aletyjesteśmały. ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek
Chudy kociak o buro-białej sierści i brązowych ślepkach.
Biegający gdzie popadnie mały gnom, przy którym ciężko zaznać spokoju. Głośny, natarczywy, głodny wrażeń i nieskory do przestrzegania zasad.
Dziki Czart [KW] | Rzepik [KG]
Kocur nie wiedział jeszcze nawet, jak prawdziwe mogły się zaraz okazać te słowa.
Wędrując dalej po lesie, nie zauważył kolejnych ziół, jednak jego uwagę mogło przyciągnąć coś innego – brzęczenie. I słodki zapach, który po krótkim rozeznaniu okazałby się dochodzić ze sporej dziupli w rozpadającym się już drzewie. Z nadgryzionego zębem czasu i niejednego robaczka drewna zwisały piękne, złote plastry... Przesłaniane częściowo przez chmarę pszczół, krzątających się po nich tu i wewte. Co jakiś czas któraś z robotnic odrywała się, żeby wylecieć z dzikiego ula na zwiady.
To już nie był bezbronny pajączek, który bez szemrania usunie się medykowi z drogi – pszczoły zdecydowanie mogły sprawić mu nieco więcej problemów. Pytanie, czy dla uzupełnienia składzika podejmie wyzwanie?
Czy potrzebowali miodu? Nie. Czy Poecie się czasami nudziło w życiu i nie miał co ze sobą robić, więc zbierał dziwne rzeczy? Tak. Miodu w lecznicy mieli dużo, ale nigdy nie mogli go mieć za wiele.
Kocur ostrożnie przymierzył się do ataku na ul. Wspiął się na drzewo najbliżej ulu jak mógł, a później ostrożnie wsadził do środka łapę, chcąc wyjąć ze środka jak najwięcej plastrów. Pewnie trochę go pogryzą, no ale cóż.
HEJTER, HEJTER, KOGO MY TU MAMY?
jestem niewielki, ale ty jesteś mały ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek a ty gadasz co powie ci Śnieżny Płatek szczerzetomałomnietobawi ktosięśmiejetensięśmiejeostatni w plotkach mnie obrażasz dla zabawy
a w realnym świecie są inne zasady.
mogą mówić co chcą ty weź się nie przejmuj dalej swoje rób, Hejter to atencjusz zawszebędągadać,toniemaznaczenia wierzmi,mamsezondoświadczenia. hejter,hejter,kogomytumamy? jestemniewielki,aletyjesteśmały. ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek
Chudy kociak o buro-białej sierści i brązowych ślepkach.
Biegający gdzie popadnie mały gnom, przy którym ciężko zaznać spokoju. Głośny, natarczywy, głodny wrażeń i nieskory do przestrzegania zasad.
Dziki Czart [KW] | Rzepik [KG]
No cóż. Biorąc pod uwagę, że pracował z drzewa, to, jak wiele pszczół było w ulu i ile plastrów udało mu się z niego wyciągnąć, można powiedzieć, że poszło mu całkiem nieźle. Przyjemnie? Na pewno nie, bo kilka robotnic zadbało o to, poświęcając własne życie, by podźgać trochę Poetę żądłami. Ból pulsował mu w łapie, którą wsadził do dziupli, i z paru niefortunnie trafionych miejsc na głowie. Ale hej, miodu wykradł całkiem sporo, a w historii tego lasu z całą pewnością zdarzały się gorsze przypadki.
+12 plastrów miodu
+84 medexp
Senny Świt: lvl: 5 | medlvl: 9 | S: 11 | Zr: 11 | Sz: 9 | Zm: 24 | HP: 80-16=64/80 | W: 40-3=37/60
» rana 0. stopnia: użądlenie pszczoły w nadgarstek
» rana 0. stopnia: użądlenie pszczoły na policzku
» rana 1. stopnia: użądlenie pszczoły poniżej łokcia
» rana 1. stopnia: użądlenie pszczoły nad prawym okiem
» rana 1. stopnia: użądlenie pszczoły w palec przedniej łapy
» W związku ze spadkiem wytrzymałości o 1/3 celność jest obniżona o 1.
No nic. Trochę go pożądliły, ale przynajmniej zebrał coś tam do składziku. Medyk, mimo użądleń, ruszył dalej. Nie było z nim jeszcze tak źle, by nie mógł znaleźć więcej ziół. Poniuchał w powietrzu, w poszukiwaniu medykamentów.
HEJTER, HEJTER, KOGO MY TU MAMY?
jestem niewielki, ale ty jesteś mały ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek a ty gadasz co powie ci Śnieżny Płatek szczerzetomałomnietobawi ktosięśmiejetensięśmiejeostatni w plotkach mnie obrażasz dla zabawy
a w realnym świecie są inne zasady.
mogą mówić co chcą ty weź się nie przejmuj dalej swoje rób, Hejter to atencjusz zawszebędągadać,toniemaznaczenia wierzmi,mamsezondoświadczenia. hejter,hejter,kogomytumamy? jestemniewielki,aletyjesteśmały. ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek