Zboże jest małym kotem. Ba, wręcz jednym z najmniejszych. Ewidentnie wdało się w mamę ze swoją wielkością, bo pomimo swojego wieku wciąż wygląda jak taki ledwo co terminatorski podrostek. A jakby tego brakowało to jej drugą właściwością jest to, że jest długie i wąskie. Długie kościste łapy na długim tułowiu, z długim ogonem który wiecznie sterczy do góry. Pewnie gdyby nie jej intensywnie rude krótkie futro, pokryte tygrysimi pręgami, to by łatwo po prostu rozpłynęło się w powietrzu od swojej mikrości.
Za to mordę ma dość zwykłą, z takimi o typowymi bursztynowymi oczami, różowym nosem i białymi wąsami. Pewną dozę ciekawości do wyglądu Zboża dodaje brak lewego ucha. Kiedyś było uszczerbione, ale ostatecznie Zboże miało pecha by stracić je zupełnie. Gdzieś pod futrem schowana jest cała gama blizn, które Zboże zawdzięcza samotnikom mieszkającym na osiedlu dwunogów, ale nie są to blizny na tyle duże, by dało się je łatwo zauważyć. Ot, w paru miejscach jej futro jest odrobinę mniej gęste, to tyle.
Ktoś mógłby pomyśleć, że sekretnym planem na życie Zboża jest sprawianie kłopotów. Nie jest to prawdą, bo ono nie planuje tych kłopotów, co nie zmienia faktu, że te kłopoty jakby się jej trzymały. Wszędzie łazi, wszędzie szuka, jest głośne i gadatliwe, a w jej głowie roi się tysiące myśli na minutę. Ale tych wszystkich myśli nie wypowiada, o nie. Trzyma je dla siebie, bo trochę ich za dużo by to wszystko powiedzieć. Z tego co myśli wylewa się na świat tylko co nieco, sprawiając niekiedy wrażenie, jakby przeskoczyło od jednej myśli do drugiej znienacka, ale to nieprawda, po prostu rozmówca nie miał dostępu do jej całego toku myślowego. Mimo tego zewnętrznie miłego obrazu jaki Zboże kreuje, ma ono tendencje do kłamania by zyskać na swoim. Ma też tendencje do wybuchów złości i kumulowania w sobie wszystkiego co najgorsze. Stara się nie pokazywać światu tego wszystkiego tylko dlatego, że żyje w przekonaniu, że więcej zyska wciąż udając nieco głupie i urocze Zboże, jakim było dawniej.
Pochmurny Sen || Poczerniała Łapa, Polna Łapa, Rosiczka
Zaskakujące jak szybko takie stado szczurów zaczynało działać na nerwy a nie tylko na zmysły. Łapy całe podrapane, skóra swędziała w miejscach wyrwanej skóry a szczury dalej się kręciły wokół łap i nie chciały zdychać. Zboże ze złością stanęło na powalonym szczurze, chcąc złamać mu kark. Niech chociaż jeden w końcu padnie i przestanie ją irytować. Jednocześnie tylną łapą próbowało kopać innego szczura, by odpędzić je od siebie.
MYDRESSISONFIRE
⭑ ⭑ ⭑ ⭑ andIhurlmyself,Ihealmyself,Idragmyself xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxlikearugintherain andmySAINTsheisdancing aseverystepIchoosetotakebeginsto begins to set the world aflame
Otóż przywalenie łapą z całej siły nie niosło za sobą poważnych skutków dla przeciwnika, w momencie, gdy nie miało się tej siły zbyt wiele. Syknęła, gdy szczur urwał jej sierść na brodzie, a na wściekłe spojrzenie odpowiedziała skokiem w jego stronę. Chciała go przygnieść i ugryźć w kark tak jak jego poprzednika (Ogórek Małosolny na zawsze w naszych sercach). Jednocześnie kopnęła łapą, by odrzucić napastnika, gdyby się tam jakiś napatoczył.
Gdyby tylko koty znalazły chwilę na obeznanie się w sytuacji, mogłyby zorientować się, że... Idzie im coraz to lepiej. Zboże nadepnęło na szczura, którego wcześniej powaliło. Drapieżnik został przygnieciony do ziemi i co prawda jego kark nie został złamany, ale zwierzę i tak padło martwe. Jaki był tego powód? Najpewniej brak powietrza, to znaczy uduszenie. Łapa kota niefortunnie (dla szczura, rzecz jasna!) przyciskała szyję szkodnika, który nie miał wystarczająco siły, by z uścisku się wyswobodzić. Jeden przeciwnik mniej! Ale hola, hola! Na jego miejscu zjawił się szczur, który wcześniej został przez Zboże odrzucony. Nie zmienił swojego celu, być może zamierzał się na swoim oprawcy zemścić, ale na szczęście atak się nie udał. I, co ważne, reszta szczurów, które kręciły się wokół rudego, również chybiły. Jak widać kolejnych łysych placków nie będzie!
Szczęście dopisywało również Karasiowej Ości. Kocica mierzyła się tylko z jednym szczurem, a więc było jej łatwiej. Nic więc dziwnego, że prędko udało jej się przygnieść, a następnie wbić zębiska w jego kark. Drapieżnik nie został zabity, jednak na jego szyi pojawiła się krew, a rana wyglądała na dość głęboką. Zwierzę, nim zemdlało, zdążyło wyrwać przeciwniczce kilkanaście włosków z policzka. Nic poważnego, zapewne nawet nie boli, ale... To dobrze! Wygląda na to, że teraz Karaś może pomóc Zbożu. Szczur sam za moment padnie, za sprawą wykrwawienia.
Zbożowa Łapa: S: 9 | Zr: 6 (8) | Sz: 7 (9) | Zm: 6 | HP: 51/60 | W: 48-3= 45/60
Wykorzystane przerzuty- 0/2
Walka 1/5 -> Zmniejszony modyfikator do szybkości i zręczności
+Rana 0 stopnia- wyrwana sierść z lewej, przedniej łapy; nie krwawi
+Rana 0 stopnia- wyrwana sierść z lewej, przedniej łapy; nie krwawi
+Rana 0 stopnia- wyrwana sierść z końcówki ogona; nie krwawi
+Rana 0 stopnia- niebolesne zadrapanie na prawym, tylnym nadgarstku; nie krwawi
+Rana 0 stopnia- wyrwana sierść z tylnego, prawego nadgarstka; nie krwawi
+Rana 0 stopnia- niebolesne zadrapanie na brodzie; nie krwawi
Karasiowa Ość: S: 6 | Zr: 8 (10) | Sz: 8 (10) | Zm: 7 | HP: 64-2= 62/70 | W: 34-3= 31/50
Walka 1/5 -> Zmniejszony modyfikator do szybkości i zręczności
utrata 1/3 wytrzymałości -> obniżona celność
Wykorzystane przerzuty- 1/2
+Rana 0 stopnia- wyrwana sierść z prawej, przedniej łapy; nie krwawi
+Rana 0 stopnia- wyrwana kępka sierści z brody; nie krwawi
+Rana 0 stopnia- wyrwana kępka sierści z lewego policzka; nie krwawi
Ratatuj: S: 4 | Zr: 4 | Sz: 5 | HP: 14/20 | W: 14-1= 13/15
+Rana 0 stopnia- ślady zębów na karku, łysy placek w tamtym miejscu; nie krwawi
Myszka Miki: S: 2 (4) | Zr: 2 (4) | Sz: 2 (5) | HP: 14-12= 2/20 | W: 11-1= 10/15
spadek 1/3 wytrzymałości -> obniżona celność
+Rana 0 stopnia- łysy placek na czubku głowy; nie krwawi
+Rana 1 stopnia- głębokie rany po ugryzieniu na szyi; krwawi (1 hp do końca walki)
Zboże jest małym kotem. Ba, wręcz jednym z najmniejszych. Ewidentnie wdało się w mamę ze swoją wielkością, bo pomimo swojego wieku wciąż wygląda jak taki ledwo co terminatorski podrostek. A jakby tego brakowało to jej drugą właściwością jest to, że jest długie i wąskie. Długie kościste łapy na długim tułowiu, z długim ogonem który wiecznie sterczy do góry. Pewnie gdyby nie jej intensywnie rude krótkie futro, pokryte tygrysimi pręgami, to by łatwo po prostu rozpłynęło się w powietrzu od swojej mikrości.
Za to mordę ma dość zwykłą, z takimi o typowymi bursztynowymi oczami, różowym nosem i białymi wąsami. Pewną dozę ciekawości do wyglądu Zboża dodaje brak lewego ucha. Kiedyś było uszczerbione, ale ostatecznie Zboże miało pecha by stracić je zupełnie. Gdzieś pod futrem schowana jest cała gama blizn, które Zboże zawdzięcza samotnikom mieszkającym na osiedlu dwunogów, ale nie są to blizny na tyle duże, by dało się je łatwo zauważyć. Ot, w paru miejscach jej futro jest odrobinę mniej gęste, to tyle.
Ktoś mógłby pomyśleć, że sekretnym planem na życie Zboża jest sprawianie kłopotów. Nie jest to prawdą, bo ono nie planuje tych kłopotów, co nie zmienia faktu, że te kłopoty jakby się jej trzymały. Wszędzie łazi, wszędzie szuka, jest głośne i gadatliwe, a w jej głowie roi się tysiące myśli na minutę. Ale tych wszystkich myśli nie wypowiada, o nie. Trzyma je dla siebie, bo trochę ich za dużo by to wszystko powiedzieć. Z tego co myśli wylewa się na świat tylko co nieco, sprawiając niekiedy wrażenie, jakby przeskoczyło od jednej myśli do drugiej znienacka, ale to nieprawda, po prostu rozmówca nie miał dostępu do jej całego toku myślowego. Mimo tego zewnętrznie miłego obrazu jaki Zboże kreuje, ma ono tendencje do kłamania by zyskać na swoim. Ma też tendencje do wybuchów złości i kumulowania w sobie wszystkiego co najgorsze. Stara się nie pokazywać światu tego wszystkiego tylko dlatego, że żyje w przekonaniu, że więcej zyska wciąż udając nieco głupie i urocze Zboże, jakim było dawniej.
Pochmurny Sen || Poczerniała Łapa, Polna Łapa, Rosiczka
No, jeden mniej. Jeszcze kilka i będzie po sprawie, a dodatkowo ich ataki tym razem całkiem chybiały. Zboże było zadowolone i rozzłoszczone jednocześnie, szybko pulsująca krew wcale nie sprawiała że czuło swędzenie nadgarstków w mniejszym stopniu.
Szybko rozejrzało się po polu walki i zobaczyło, że wokół niej zostały tylko trzy szczury. Z wielkim uśmiechem na pysku skoczyła na najbliższego szczura, mając nadzieję, że pogruchota go i przygniecie do ziemi, tak by się jednocześnie nie wyrwał i dał szybko dobić. Jednocześnie tylną łapą machnęło w tył, na ślepo odpędzając się od reszty, bo może też ich trafi i zaboli.
MYDRESSISONFIRE
⭑ ⭑ ⭑ ⭑ andIhurlmyself,Ihealmyself,Idragmyself xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxlikearugintherain andmySAINTsheisdancing aseverystepIchoosetotakebeginsto begins to set the world aflame
Karasiowa Ość medykiem nie była, dla niej różnica między nieprzytomnym, a martwym szczurem praktycznie nie istniała. Gdy zobaczyła, że zwierzątko z zakrwawioną szyją upadło nieruchome to nie próbowała zbadać go z bliska, by upewnić się w jakim jest stanie. Podniosła łeb by zorientować się jak wygląda sytuacja u Zboża otoczonego większą liczbą gryzoni. Oblizała krótko pysk, zapominając, że sięganie szorstkim językiem do podrażnionej skóry na policzku nie należy najlepszych pomysłów. I gdy już rozeznała się w sytuacji, postanowiła doskoczyć do tego najbardziej wysuniętego z brzegu szczura, by tak jak jego poprzedników, ugryźć go w kark. I profilaktycznie machnęła pazurami, gdyby któryś z jego koleżków próbował przybiec na ratunek.
Mistrz: Życie Płeć: kocur Matka: Okoniowy Ogon [*] Ojciec: Gilowe Gardlo [*] Partner: brak
Niebieski oriental, pręgowany klasycznie, o bardzo blado zielonych oczach i szarym nosku. Co do sylwetki, nadzwyczaj szczupły i wysoki.
Debil generalnie
Kornik [KG], Ślimaczek [S] i trupy
Atak Zbożowej Łapy (wypada 3 -> na Chuck): udany -> [(12+9)-(13+4)]*1= 4 Atak Zbożowej Łapy na ślepo: nieudany
Atak Karasiowej Ości (wypada 1 -> na Ratatuj): udany -> [(12+6)-(7+4)]*1= 7 Atak Karasiowej Ości na ślepo (na Szczerbatek): udany -> [(8+6)-(10+4)]*1= 0 -> nieudany
Atak Chuck (na Zboże): nieudany Atak Ratatuj (na Karaś): słaby -> [(13+4)-(6+8)]*0,5= 4
Karasiowa Ość postanowiła dołączyć się do swojej koleżanki. Zostawiła dotychczasowego przeciwnika samego sobie, wiedząc, że nie będzie on już żadnym zagrożeniem. I słusznie! Szczur padł szybko, a więc została tylko trójka. Zbożowa Łapa skupiła się na tym, który był najbliżej niej. Liczyła, że zrobi z nim to samo, co z poprzednikiem, jednak udało jej się jedynie nadepnąć na łapę drapieżnika. Na pewno było to dla niego bolesne, jednak nie śmiertelne. Zwierzę wciąż trzymało się na łapach i było gotowe, by atakować. Ale na próżno był jego działania. Tym razem Zboże nie oberwało.
Oberwała za to Karaś, która rzuciła się na szczura będącego najbardziej z boku. Wbiła zęby w jego kark, jednak nie na tyle mocno, by jednym ruchem pozbawić go życia. Mogła jednak zauważyć, że strawa jest coraz słabsza i blisko jej do omdlenia. Mimo to, walczyła zawzięcie, bo nawet udało jej się obrócić głowę i zostawić na szyi koteczki ślady drobnych, żółtych zębów. Mogło lekko zaszczypać, lecz prędko zniknie!
A szczur trzeci? No, widząc zbliżającą się Karasiową Ość, od razu zmienił swój cel. Usiłował rzucić się na nią, jednak bezskutecznie. Nie wyszło mu, ale również sam nie oberwał.
Zbożowa Łapa: S: 9 | Zr: 7 (8) | Sz: 8 (9) | Zm: 6 | HP: 51/60 | W: 45-3= 42/60
Wykorzystane przerzuty- 0/2
Walka 1/3 -> Zmniejszony modyfikator do szybkości i zręczności
+Rana 0 stopnia- wyrwana sierść z lewej, przedniej łapy; nie krwawi
+Rana 0 stopnia- wyrwana sierść z lewej, przedniej łapy; nie krwawi
+Rana 0 stopnia- wyrwana sierść z końcówki ogona; nie krwawi
+Rana 0 stopnia- niebolesne zadrapanie na prawym, tylnym nadgarstku; nie krwawi
+Rana 0 stopnia- wyrwana sierść z tylnego, prawego nadgarstka; nie krwawi
+Rana 0 stopnia- niebolesne zadrapanie na brodzie; nie krwawi
Karasiowa Ość: S: 6 | Zr: 9 (10) | Sz: 9 (10) | Zm: 7 | HP: 62-4= 58/70 | W: 31-3= 29/50
Walka 1/3 -> Zmniejszony modyfikator do szybkości i zręczności
utrata 1/3 wytrzymałości -> obniżona celność
Wykorzystane przerzuty- 1/2
+Rana 0 stopnia- wyrwana sierść z prawej, przedniej łapy; nie krwawi
+Rana 0 stopnia- wyrwana kępka sierści z brody; nie krwawi
+Rana 0 stopnia- wyrwana kępka sierści z lewego policzka; nie krwawi
+Rana 0 stopnia- ślady zębów na szyi; nie krwawi
Ratatuj: S: 3 (4) | Zr: 3 (4) | Sz: 4 (5) | HP: 14-7= 7/20 | W: 13-3= 10/15
utrata połowy hp -> statystyki obniżone o 1/4
spadek 1/3 W -> obniżona celność
+Rana 0 stopnia- ślady zębów na karku, łysy placek w tamtym miejscu; nie krwawi
+Rana 1 stopnia- płytkie ugryzienie na karku; krwawi (1hp do końca walki)
Zboże jest małym kotem. Ba, wręcz jednym z najmniejszych. Ewidentnie wdało się w mamę ze swoją wielkością, bo pomimo swojego wieku wciąż wygląda jak taki ledwo co terminatorski podrostek. A jakby tego brakowało to jej drugą właściwością jest to, że jest długie i wąskie. Długie kościste łapy na długim tułowiu, z długim ogonem który wiecznie sterczy do góry. Pewnie gdyby nie jej intensywnie rude krótkie futro, pokryte tygrysimi pręgami, to by łatwo po prostu rozpłynęło się w powietrzu od swojej mikrości.
Za to mordę ma dość zwykłą, z takimi o typowymi bursztynowymi oczami, różowym nosem i białymi wąsami. Pewną dozę ciekawości do wyglądu Zboża dodaje brak lewego ucha. Kiedyś było uszczerbione, ale ostatecznie Zboże miało pecha by stracić je zupełnie. Gdzieś pod futrem schowana jest cała gama blizn, które Zboże zawdzięcza samotnikom mieszkającym na osiedlu dwunogów, ale nie są to blizny na tyle duże, by dało się je łatwo zauważyć. Ot, w paru miejscach jej futro jest odrobinę mniej gęste, to tyle.
Ktoś mógłby pomyśleć, że sekretnym planem na życie Zboża jest sprawianie kłopotów. Nie jest to prawdą, bo ono nie planuje tych kłopotów, co nie zmienia faktu, że te kłopoty jakby się jej trzymały. Wszędzie łazi, wszędzie szuka, jest głośne i gadatliwe, a w jej głowie roi się tysiące myśli na minutę. Ale tych wszystkich myśli nie wypowiada, o nie. Trzyma je dla siebie, bo trochę ich za dużo by to wszystko powiedzieć. Z tego co myśli wylewa się na świat tylko co nieco, sprawiając niekiedy wrażenie, jakby przeskoczyło od jednej myśli do drugiej znienacka, ale to nieprawda, po prostu rozmówca nie miał dostępu do jej całego toku myślowego. Mimo tego zewnętrznie miłego obrazu jaki Zboże kreuje, ma ono tendencje do kłamania by zyskać na swoim. Ma też tendencje do wybuchów złości i kumulowania w sobie wszystkiego co najgorsze. Stara się nie pokazywać światu tego wszystkiego tylko dlatego, że żyje w przekonaniu, że więcej zyska wciąż udając nieco głupie i urocze Zboże, jakim było dawniej.
Pochmurny Sen || Poczerniała Łapa, Polna Łapa, Rosiczka
Zboże nie miało zamiaru czekać. Poczuło, że gdzieś tam z boku Ość rzuciła się na bliższego ze szczurów, co napawało ją przekonaniem, że są już tak bardzo, bardzo, bardzo blisko wykończenia tego stada! Dlatego gdy tylko nadarzyła się okazja postanowiło wgryźć się w szyję szczura i ją rozszarpać, tak by zwierzyna mogła się wykrwawić, nawet jeśli jej do końca Zboże nie da radę dobić.
W razie gdyby trzeci ze szczurów próbował się do Zboża zbliżyć czekało gotowe kopać na oślep, by chociaż trochę przeciwnika zranić.
MYDRESSISONFIRE
⭑ ⭑ ⭑ ⭑ andIhurlmyself,Ihealmyself,Idragmyself xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxlikearugintherain andmySAINTsheisdancing aseverystepIchoosetotakebeginsto begins to set the world aflame
Kolejnego szczura już nie udało się pozbawić życia jednym ruchem szczęk. Skubany miał jeszcze siłę odpłacić się Ości, udziabując ją w szyję. Frustrujące, szczególnie, że szarą wojowniczkę stopniowo zaczynały opuszczać siły. Boki coraz mocniej unosiły się i opadały. Walka nie szła im źle, póki co, ale czas naglił.
Postanowiła najpierw skupić się na dobiciu szczura, który dopiero co dziabnął ją w szyję. Chciała go mocno chwycić w zęby by podnieść i potrząsnąć jak zabawką. Tylną łapą kopnęła na wszelki wypadek, chociaż nie była pewna czy to rzeczywiście szczura tam wyczuła czy tylko zahaczyła o kończynę własnym ogonem.
I dwa kolejne szczury z głowy! Padły niemalże jednocześnie, bo... Wyszło tak, że koty wymieniły się przeciwnikami, gdy atakowały na ślepo. Zbożowa Łapa wbiła swoje kły w szyję oponenta, tworząc głębokie, krwawiące rany. Szczurzysko zawyło, jednak szybko zostało uciszone przez Karasiową Ość, która zadała ostateczny cios. Sprzedała kopniaka słabemu już zwierzęciu, który padł przez to na ziemię. Jeszcze przez moment się wiercił, ale ostatecznie spoczął nieruchomy.
W przypadku szczura, którym zajęta była niebieska, było odwrotnie. Na początku to ona wyrwała mu kępkę sierści z piersi, jednak nie udało jej się go podnieść. Zaraz po tym ruda towarzyszka trafiła kopniakiem to samo zwierzę, co spowodowało tę samą reakcję, jak w przypadku szczura poprzedniego. Ten również padł i... Wygląda na to, że został tylko jeden przeciwnik. Chwilę wcześniej atakował Karasiową Ość, lecz teraz znów zmienił kierunek. Rzucił się na Zboże, jednak nie zrobiło kotu żadnej krzywdy. I mimo, że ten drapieżnik był praktycznie nieruszony, to widać było narastające w nim zmęczenie. Albo padnie sam, albo koty wykończą go wcześniej. W każdym razie, wiadomo już, kto wygrał tę potyczkę!
Zbożowa Łapa: S: 9 | Zr: 8 | Sz: 9 | Zm: 6 | HP: 51-2= 49/60 | W: 42-3= 39/60
Wykorzystane przerzuty- 0/2
Utrata 1/3 W -> obniżona celność
+Rana 0 stopnia- wyrwana sierść z lewej, przedniej łapy; nie krwawi
+Rana 0 stopnia- wyrwana sierść z lewej, przedniej łapy; nie krwawi
+Rana 0 stopnia- wyrwana sierść z końcówki ogona; nie krwawi
+Rana 0 stopnia- niebolesne zadrapanie na prawym, tylnym nadgarstku; nie krwawi
+Rana 0 stopnia- wyrwana sierść z tylnego, prawego nadgarstka; nie krwawi
+Rana 0 stopnia- niebolesne zadrapanie na brodzie; nie krwawi
+Rana 0 stopnia- wyrwana sierść z prawego, tylnego palca; nie krwawi
Karasiowa Ość: S: 6 | Zr: 10 | Sz: 10 | Zm: 7 | HP: 58/70 | W: 29-3= 26/50
utrata 1/3 wytrzymałości -> obniżona celność
Wykorzystane przerzuty- 1/2
+Rana 0 stopnia- wyrwana sierść z prawej, przedniej łapy; nie krwawi
+Rana 0 stopnia- wyrwana kępka sierści z brody; nie krwawi
+Rana 0 stopnia- wyrwana kępka sierści z lewego policzka; nie krwawi
+Rana 0 stopnia- ślady zębów na szyi; nie krwawi
- Chuck E. Cheese: S: 4 | Zr: 4 | Sz: 5 | HP: 15-13-5= 0/20 ŚMIERĆ | W: 9/15
utrata 1/3 wytrzymałości -> obniżona celność
+Rana 0 stopnia- przydeptany ogon; nie krwawi
+Rana 0 stopnia- przydeptana lewa łapa; nie krwawi
+Rana 1 stopnia- głębokie rany na szyi; krwawi (1 hp do końca walki)
+Rana 0 stopnia- leciutkie obicie na piersi; nie krwaw
Ratatuj: S: 3 (4) | Zr: 3 (4) | Sz: 4 (5) | HP: 7-5-3-1= 0/20 ŚMIERĆ | W: 10/15
utrata połowy hp -> statystyki obniżone o 1/4
spadek 1/3 W -> obniżona celność
+Rana 0 stopnia- ślady zębów na karku, łysy placek w tamtym miejscu; nie krwawi
+Rana 1 stopnia- płytkie ugryzienie na karku; krwawi (1hp do końca walki)
+Rana 1 stopnia- kop w brzuch; nie krwawi
+Rana 1 stopnia- wyrwana kępka futra z karku; nie krwawi
Myszka Miki: S: 2 (4) | Zr: 2 (4) | Sz: 2 (5) | HP: 2-1-1= 0/20 ŚMIERĆ | W: 10/15
spadek 1/3 wytrzymałości -> obniżona celność
+Rana 0 stopnia- łysy placek na czubku głowy; nie krwawi
+Rana 1 stopnia- głębokie rany po ugryzieniu na szyi; krwawi (1 hp do końca walki)
Myszka Minnie: S: 3 (4) | Zr: 3 (4) | Sz: 4 (5) | HP: 10-11-1= 0/20 ŚMIERĆ | W: 11/15
+Rana 1 stopnia- mocne obicie ciała, płytka rana na karku; krwawi (1hp do końca walki)
+Rana 1 stopnia- zgnieciona szyja (?); nie krwawi
Ogórek małosolny: S: 2 (4) | Zr: 2 (4) | Sz: 2 (5) | HP: 3-3= 0/20 ŚMIERĆ | W: 14/15
+Rana 2 stopnia- zerwany niewielki płat skóry z karku; krwawi (3hp w pierwszej turze, później 2hp)
religion is a breeding grond when devil's work is deeply found
▪ ▪ ▪ teeth as sharp as cathedral spires • slowly
• sinking
• in
Zboże jest małym kotem. Ba, wręcz jednym z najmniejszych. Ewidentnie wdało się w mamę ze swoją wielkością, bo pomimo swojego wieku wciąż wygląda jak taki ledwo co terminatorski podrostek. A jakby tego brakowało to jej drugą właściwością jest to, że jest długie i wąskie. Długie kościste łapy na długim tułowiu, z długim ogonem który wiecznie sterczy do góry. Pewnie gdyby nie jej intensywnie rude krótkie futro, pokryte tygrysimi pręgami, to by łatwo po prostu rozpłynęło się w powietrzu od swojej mikrości.
Za to mordę ma dość zwykłą, z takimi o typowymi bursztynowymi oczami, różowym nosem i białymi wąsami. Pewną dozę ciekawości do wyglądu Zboża dodaje brak lewego ucha. Kiedyś było uszczerbione, ale ostatecznie Zboże miało pecha by stracić je zupełnie. Gdzieś pod futrem schowana jest cała gama blizn, które Zboże zawdzięcza samotnikom mieszkającym na osiedlu dwunogów, ale nie są to blizny na tyle duże, by dało się je łatwo zauważyć. Ot, w paru miejscach jej futro jest odrobinę mniej gęste, to tyle.
Ktoś mógłby pomyśleć, że sekretnym planem na życie Zboża jest sprawianie kłopotów. Nie jest to prawdą, bo ono nie planuje tych kłopotów, co nie zmienia faktu, że te kłopoty jakby się jej trzymały. Wszędzie łazi, wszędzie szuka, jest głośne i gadatliwe, a w jej głowie roi się tysiące myśli na minutę. Ale tych wszystkich myśli nie wypowiada, o nie. Trzyma je dla siebie, bo trochę ich za dużo by to wszystko powiedzieć. Z tego co myśli wylewa się na świat tylko co nieco, sprawiając niekiedy wrażenie, jakby przeskoczyło od jednej myśli do drugiej znienacka, ale to nieprawda, po prostu rozmówca nie miał dostępu do jej całego toku myślowego. Mimo tego zewnętrznie miłego obrazu jaki Zboże kreuje, ma ono tendencje do kłamania by zyskać na swoim. Ma też tendencje do wybuchów złości i kumulowania w sobie wszystkiego co najgorsze. Stara się nie pokazywać światu tego wszystkiego tylko dlatego, że żyje w przekonaniu, że więcej zyska wciąż udając nieco głupie i urocze Zboże, jakim było dawniej.
Pochmurny Sen || Poczerniała Łapa, Polna Łapa, Rosiczka
Sukces! Jeszcze tylko jeden piszczek! Zdyszane Zboże rozejrzało się po okolicy, szukając z której strony to dziadostwo atakowało, aż w końcu zobaczyło i z błyskiem w oku rzuciło się na ostatniego szczura. W jej oczach przeciwnik był już martwy, teraz tylko należało go dobić. Z całą siłą przywaliła w niego łapą, mając nadzieję, że go tym sponiewiera, ale jednocześnie dając Ości ewentualną możliwość ataku, gdyby szczur próbował podejmować większą walkę niż miał na to siły.
MYDRESSISONFIRE
⭑ ⭑ ⭑ ⭑ andIhurlmyself,Ihealmyself,Idragmyself xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxlikearugintherain andmySAINTsheisdancing aseverystepIchoosetotakebeginsto begins to set the world aflame
Nie do końca rozumiała co tu się w ogóle dzieje, ale za to efekty były klarowne. Na placu boju zostały dwa koty i tylko jeden szczur. Wszyscy jego towarzysze polegli, a z nory nie wypełzały kolejne paskudy. W zasadzie, można było pokusić się o stwierdzenie, że wynik walki był już przesądzony. Ale to by były optymistyczne myśli, a to w szarej głowie zabronione. W ślad za Zbożem, zamachnęła się pazurami na ostatniego gryzonia, na wypadek gdyby jeden cios nie starczył, by go dobić.
Wydawałoby się, że walka zakończy się już teraz. Że jednocześnie atakujące Zbożowa Łapa i Karasiowa Ość będą w stanie zamordować szczura. I... Po części tak było, ale jednak niezupełnie. Rude uderzyło w szczura, jednak nie zrobiło tego na tyle mocno, by pozbawić go życia. Zdołało jedynie zostawić na jego ciele krwawiące rany spowodowane pazurami. Zaraz po tym podobne, bo bardziej rozległe, rany pozostawiła Karasiowa Ość. Szczurzysko zawyło z bólu, a zaraz po tym padło na ziemię. Ruszało się ledwie co i... Wygląda na to, że jego czas jest policzony. Dobijanie go nie jest konieczne, ale... Czemu by nie? W każdym razie, to była dobra walka.
Zboże +45exp
Karaś +45exp
Zbożowa Łapa: S: 9 | Zr: 8 | Sz: 9 | Zm: 6 | HP: 49/60 | W: 39-3= 36/60
Wykorzystane przerzuty- 2/2
Utrata 1/3 W -> obniżona celność
+Rana 0 stopnia- wyrwana sierść z lewej, przedniej łapy; nie krwawi
+Rana 0 stopnia- wyrwana sierść z lewej, przedniej łapy; nie krwawi
+Rana 0 stopnia- wyrwana sierść z końcówki ogona; nie krwawi
+Rana 0 stopnia- niebolesne zadrapanie na prawym, tylnym nadgarstku; nie krwawi
+Rana 0 stopnia- wyrwana sierść z tylnego, prawego nadgarstka; nie krwawi
+Rana 0 stopnia- niebolesne zadrapanie na brodzie; nie krwawi
+Rana 0 stopnia- wyrwana sierść z prawego, tylnego palca; nie krwawi
Karasiowa Ość: S: 6 | Zr: 10 | Sz: 10 | Zm: 7 | HP: 58/70 | W: 26-3= 23/50
utrata 1/3 wytrzymałości -> obniżona celność
Wykorzystane przerzuty- 1/2
+Rana 0 stopnia- wyrwana sierść z prawej, przedniej łapy; nie krwawi
+Rana 0 stopnia- wyrwana kępka sierści z brody; nie krwawi
+Rana 0 stopnia- wyrwana kępka sierści z lewego policzka; nie krwawi
+Rana 0 stopnia- ślady zębów na szyi; nie krwawi
Szczerbatek: S: 4 | Zr: 4 | Sz: 5 | HP: 20-7-12= 1/20 | W: 8/15
Spadek 1/3 W -> obniżona celność
+Rana 1 stopnia- krwawiące rany po pazurach na lewym boku; krwawi (1hp do końca walki)
+Rana 1 stopnia- rozległe rany po pazurach na prawym boku; krwawi (1hp do końca walki)
- Chuck E. Cheese: S: 4 | Zr: 4 | Sz: 5 | HP: 0/20 ŚMIERĆ | W: 9/15
utrata 1/3 wytrzymałości -> obniżona celność
+Rana 0 stopnia- przydeptany ogon; nie krwawi
+Rana 0 stopnia- przydeptana lewa łapa; nie krwawi
+Rana 1 stopnia- głębokie rany na szyi; krwawi (1 hp do końca walki)
+Rana 0 stopnia- leciutkie obicie na piersi; nie krwaw
Ratatuj: S: 3 (4) | Zr: 3 (4) | Sz: 4 (5) | HP: 0/20 ŚMIERĆ | W: 10/15
utrata połowy hp -> statystyki obniżone o 1/4
spadek 1/3 W -> obniżona celność
+Rana 0 stopnia- ślady zębów na karku, łysy placek w tamtym miejscu; nie krwawi
+Rana 1 stopnia- płytkie ugryzienie na karku; krwawi (1hp do końca walki)
+Rana 1 stopnia- kop w brzuch; nie krwawi
+Rana 1 stopnia- wyrwana kępka futra z karku; nie krwawi
Myszka Miki: S: 2 (4) | Zr: 2 (4) | Sz: 2 (5) | HP: 0/20 ŚMIERĆ | W: 10/15
spadek 1/3 wytrzymałości -> obniżona celność
+Rana 0 stopnia- łysy placek na czubku głowy; nie krwawi
+Rana 1 stopnia- głębokie rany po ugryzieniu na szyi; krwawi (1 hp do końca walki)
Myszka Minnie: S: 3 (4) | Zr: 3 (4) | Sz: 4 (5) | HP: 10-11-1= 0/20 ŚMIERĆ | W: 11/15
+Rana 1 stopnia- mocne obicie ciała, płytka rana na karku; krwawi (1hp do końca walki)
+Rana 1 stopnia- zgnieciona szyja (?); nie krwawi
Ogórek małosolny: S: 2 (4) | Zr: 2 (4) | Sz: 2 (5) | HP: 3-3= 0/20 ŚMIERĆ | W: 14/15
+Rana 2 stopnia- zerwany niewielki płat skóry z karku; krwawi (3hp w pierwszej turze, później 2hp)
religion is a breeding grond when devil's work is deeply found
▪ ▪ ▪ teeth as sharp as cathedral spires • slowly
• sinking
• in
Zboże jest małym kotem. Ba, wręcz jednym z najmniejszych. Ewidentnie wdało się w mamę ze swoją wielkością, bo pomimo swojego wieku wciąż wygląda jak taki ledwo co terminatorski podrostek. A jakby tego brakowało to jej drugą właściwością jest to, że jest długie i wąskie. Długie kościste łapy na długim tułowiu, z długim ogonem który wiecznie sterczy do góry. Pewnie gdyby nie jej intensywnie rude krótkie futro, pokryte tygrysimi pręgami, to by łatwo po prostu rozpłynęło się w powietrzu od swojej mikrości.
Za to mordę ma dość zwykłą, z takimi o typowymi bursztynowymi oczami, różowym nosem i białymi wąsami. Pewną dozę ciekawości do wyglądu Zboża dodaje brak lewego ucha. Kiedyś było uszczerbione, ale ostatecznie Zboże miało pecha by stracić je zupełnie. Gdzieś pod futrem schowana jest cała gama blizn, które Zboże zawdzięcza samotnikom mieszkającym na osiedlu dwunogów, ale nie są to blizny na tyle duże, by dało się je łatwo zauważyć. Ot, w paru miejscach jej futro jest odrobinę mniej gęste, to tyle.
Ktoś mógłby pomyśleć, że sekretnym planem na życie Zboża jest sprawianie kłopotów. Nie jest to prawdą, bo ono nie planuje tych kłopotów, co nie zmienia faktu, że te kłopoty jakby się jej trzymały. Wszędzie łazi, wszędzie szuka, jest głośne i gadatliwe, a w jej głowie roi się tysiące myśli na minutę. Ale tych wszystkich myśli nie wypowiada, o nie. Trzyma je dla siebie, bo trochę ich za dużo by to wszystko powiedzieć. Z tego co myśli wylewa się na świat tylko co nieco, sprawiając niekiedy wrażenie, jakby przeskoczyło od jednej myśli do drugiej znienacka, ale to nieprawda, po prostu rozmówca nie miał dostępu do jej całego toku myślowego. Mimo tego zewnętrznie miłego obrazu jaki Zboże kreuje, ma ono tendencje do kłamania by zyskać na swoim. Ma też tendencje do wybuchów złości i kumulowania w sobie wszystkiego co najgorsze. Stara się nie pokazywać światu tego wszystkiego tylko dlatego, że żyje w przekonaniu, że więcej zyska wciąż udając nieco głupie i urocze Zboże, jakim było dawniej.
Pochmurny Sen || Poczerniała Łapa, Polna Łapa, Rosiczka
Zboże zdyszane ale zadowolone rozejrzało się po okolicy, po czym posłało Ości szczęśliwy uśmiech.
- Dobra walka - rzuciło pomiędzy kolejnymi ciężkimi oddechami. - To teraz trzeba by to posprzątać i wracamy do obozu, co nie?
I właściwie nie czekając na odpowiedz zabrało się za sprzątanie trucheł. Zatargało co mogło do wykopanej przez szczury nory, licząc na to, że Ość pomoże i zrobi to samo, a gdy już wszystkie szczury były w swojej norze zaczęło ją zakopywać. Jeszcze tego by im do szczęścia brakowało by na terenach zjawił się jakiś padlinożerca bo zostawili masę szczurów na wierzchu.
Gdy sprawa była załatwiona Zboże wróciło się do miejsca gdzie zostawiło i zwierzynę i zioła, i biorąc swoje zdobycze potruchtało z Ością do obozu.
//zt
MYDRESSISONFIRE
⭑ ⭑ ⭑ ⭑ andIhurlmyself,Ihealmyself,Idragmyself xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxlikearugintherain andmySAINTsheisdancing aseverystepIchoosetotakebeginsto begins to set the world aflame
– Ta, całkiem nieźle... nam poszło. – rzuciła, siadając ciężko tam gdzie stała. Wcale nie miała ochoty sprzątać, ale zrzucanie wszystkiego na rudą brzmiało... no dobra, brzmiało kusząco, ale nie mogła tak zrobić skoro do tej pory udało jej się do siebie nie zrazić, nie? Więc po chwili dołączyła (z ciężkim westchnięciem, a jakże) do znoszenia szczurów do jamy i zasypywania jej. Miała nieco trudności z przypomnieniem sobie, gdzie zostawiła piszczki i prawie machnęła na nie ogonem i wróciła z pustymi łapami, ale w porę sobie przypomniała, gdzie w ogóle dzisiaj zaczynała. Więc wraz z piszczkami dołączyła do Zboża w powrocie do obozu.
Krótkowłosy, czarno-biały kocurek z przewagą bieli. Znajduje się przy dolnej granicy średniego wzrostu, jednak nadrabia dość pulchnymi kształtami. Małe oliwkowe oczka i różowy nosek z czarną kropką wybijają się na prawie całkowicie białej mordce.
Na pierwszy rzut oka - nieśmiały, mało rzucający się w oczy. Po krótkim poznaniu jednak na wierzch wychodzi przyjazny, gadatliwy i pełen energii kocur, choć wciąż bardzo niezręczny. Chce się pokazać od jak najlepszej, najprzyjaźniejszej strony. Uwielbia obwiniać siebie za różne przewinienia, rzadko znajdując winę u innych.
Tak więc uh, dotarli tutaj. Jaśminek jakiś czas temu dowiedział się, że najlepszym sposobem na umilenie sobie treningu będzie w dużym skrócie złowienie szczupaka. A co ciekawsze udało mu się na tę przygodę wyciągnąć Kostka. W końcu młody terminator nie miał najmniejszego pojęcia jak się zabrać do tego łapania, oprócz jakichś marnych kilku słów teorii. W sumie z podobną ilością wiedzy musiał zaliczyć swoje pierwsze w życiu polowanie, ale wolał mieć niezawodną obsadę, która go szybko nauczy i powie, co ma zrobić!
Kocurek stanął nad taflą wody i się rozejrzał. Woda nie powinna być zbyt zimna, w końcu dookoła było w miarę ciepło, jednak... Wciąż moczenie łapek nie brzmiało za kolorowo. W końcu będzie musiał to jednak zrobić, jeśli będą szli według regułki, która została podana przez Tojad i Kostka. No ale wracając do poszukiwań, pod taflą wody było ciężko cokolwiek zobaczyć, a już po kilku uderzeniach serca dobrego wpatrywania się kocur skapnął się, że to chyba nie tak się powinno go tropić.
- Więc, um, jak znaleźć takiego szczupaka? - zapytał lekko zdezorientowany, spoglądając w stronę Kostka. Wciąż nie był pewny tego wszystkiego, a poszukiwania ogromnej ryby brzmiały jak z bajki, jednak nie miał nic to stracenia, a skoro Kostek zgodził się pomóc, to co im szkodzi spróbować. Wszystko, byleby Bawełna była z niego dumna!
‧₊˚❀༉‧₊˚. howlonghave Ibeenout oftown? 'causesometimesI wonderif I hadkissedher howdifferentlifewould beright now IsmilewhenI cryto hidewhat I felt xxx "I'mdoin'fine" speakforyourself xxx I should'vejustaskedfor help xxx