Księżyce: 93 Mistrz: Szafirkowy Pyłek, Głębinowy Minóg, Płotkowy Potok Płeć: transpłciowy kocur Matka: Trujący Kieł, Zbożowy Kłos Trwałe urazy: Zboże jako rodzic; na lewej tylnej stopie ledwo widoczna blizna po zaplątanym drucie
Niewielki, długowłosy, kremowy klasycznie pręgowany kot z bielą. Bladozielone oczy. || pełny w kp
leniuszek i obibok, prędzej ucieknie od bójki niż da w pysk || pełny w kp
Kasztanowa Łapa (KW/nkt) || Kruczy Ogon/Gwiazda, Trujący Kieł i inni
Minęło kilka chwil, ale wkrótce słyszałem już tylko własne łapy uderzające o ziemię. Agresor zgubiony; albo się zmęczył, albo wywalił na ten głupi ryj. I dobrze mu tak, przyjemnego zbierania się z gleby. Nie przejmowałem się za bardzo tym, co stanie się dalej z typem, bo przy odrobinie szczęścia zaraz zgarnie go ten czy inny patrol, o wiele lepiej przygotowany do dania mu w skórę. Wytraciłem powoli prędkość, dysząc ciężko, po czym - dla pewności, że nie prowadzę nowego znajomego do obozu - zrobiłem szeroki łuk po terenach, już zupełnie spacerowym tempem i bez nadziei na znalezienie czegokolwiek ciekawego. Całe te dziki i tak pewnie były tylko plotką czy pomówieniem, bajeczką dla kociaków.
Poeta wiedział, że musiał chodzić na zioła, jednak czasami się tego bał. Potrzebował regularnie zbierać rumianek, by nikt nie zauważył jego braków. Potrzebował mieć wystarczającą ilość ziół na wszystkich chorych. Nie mógł pozwolić sobie na błędy - jeden będzie natychmiastową sugestią dla Klanu, że potrzebny jest terminator medyka. I tego się właśnie obawiał. Kocur ruszył przed siebie po rzecznych terenach licząc na to, że jego wycieczka będzie jednocześnie krótka i owocna.
//Mg!
HEJTER, HEJTER, KOGO MY TU MAMY?
jestem niewielki, ale ty jesteś mały ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek a ty gadasz co powie ci Śnieżny Płatek szczerzetomałomnietobawi ktosięśmiejetensięśmiejeostatni w plotkach mnie obrażasz dla zabawy
a w realnym świecie są inne zasady.
mogą mówić co chcą ty weź się nie przejmuj dalej swoje rób, Hejter to atencjusz zawszebędągadać,toniemaznaczenia wierzmi,mamsezondoświadczenia. hejter,hejter,kogomytumamy? jestemniewielki,aletyjesteśmały. ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek
Trochę wyższa niż przeciętny kot, krótkowłosa, bura, tygrysiopręgowana kotka o białych łapach, końcówce ogona, brzuchu i przy żuchwie. Płomiennooka.
Spokojniejsza niż kiedyś, całkiem radosna, miła, uwielbia kocięta.
Kozia Gwiazda, Śnieżyca [KC]
Czujne oko medyka od razu dostrzegło ostry, czerwony kolor przebijający się pomiędzy drzewami. Po dłuższej inspekcji nie było mowy, by był w stanie pomylić jagody z czymkolwiek. Znajdowały się na drzewie, liście ów rośliny były zakończone kolczastym, charakterystycznym kształtem. Ale to nie liśćmi zainteresowany był medyk, a zebranymi w kępkach jagodami. Jedyny minus, to że trzeba się specjalnie po nie wspiąć.
Poeta zamarzł, gdy na horyzoncie pojawił się ostrokrzew. Wiedział, że jest to roślina trująca i wspomnienia z nią związane wykręciły mu żołądek na zewnątrz. Co prawda nie tym zabił się Cis, ale nie grało to różnicy. Trucizna to trucizna i na pewno nie potrzebowali jej w lecznicy. Medyk jak najprędzej zwiał z tamtego miejsca, szukający kompletnie innego typu roślin.
HEJTER, HEJTER, KOGO MY TU MAMY?
jestem niewielki, ale ty jesteś mały ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek a ty gadasz co powie ci Śnieżny Płatek szczerzetomałomnietobawi ktosięśmiejetensięśmiejeostatni w plotkach mnie obrażasz dla zabawy
a w realnym świecie są inne zasady.
mogą mówić co chcą ty weź się nie przejmuj dalej swoje rób, Hejter to atencjusz zawszebędągadać,toniemaznaczenia wierzmi,mamsezondoświadczenia. hejter,hejter,kogomytumamy? jestemniewielki,aletyjesteśmały. ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek
Trochę wyższa niż przeciętny kot, krótkowłosa, bura, tygrysiopręgowana kotka o białych łapach, końcówce ogona, brzuchu i przy żuchwie. Płomiennooka.
Spokojniejsza niż kiedyś, całkiem radosna, miła, uwielbia kocięta.
Kozia Gwiazda, Śnieżyca [KC]
Los ewidentnie postanowił zaśmiać się medykowi w pysk, bowiem na co natrafił Senny Świt, ruszając dalej? Tak. Niemalże identyczne, nieco mniejsze drzewko, a na gałęziach te same trujące jagody.
Kocur prychnął z pogardą na los. To było niedorzeczne. Medyk smagnął ogonem ze złością i skoczył w przeciwnym kierunku. Nie mógł ponownie trafić na ostrokrzew. Szanujmy się, los wreszcie musiał mu dopisać.
HEJTER, HEJTER, KOGO MY TU MAMY?
jestem niewielki, ale ty jesteś mały ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek a ty gadasz co powie ci Śnieżny Płatek szczerzetomałomnietobawi ktosięśmiejetensięśmiejeostatni w plotkach mnie obrażasz dla zabawy
a w realnym świecie są inne zasady.
mogą mówić co chcą ty weź się nie przejmuj dalej swoje rób, Hejter to atencjusz zawszebędągadać,toniemaznaczenia wierzmi,mamsezondoświadczenia. hejter,hejter,kogomytumamy? jestemniewielki,aletyjesteśmały. ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek
Trochę wyższa niż przeciętny kot, krótkowłosa, bura, tygrysiopręgowana kotka o białych łapach, końcówce ogona, brzuchu i przy żuchwie. Płomiennooka.
Spokojniejsza niż kiedyś, całkiem radosna, miła, uwielbia kocięta.
Kozia Gwiazda, Śnieżyca [KC]
Szanujmy się? Oh, kochany Poeto, los jest przewrotny, prawie nigdy nie idzie po naszej myśli.
Dookoła już nie było ostrokrzewów, a przynajmniej nie w zasięgu wzroku Medyka. Mógł więc on odetchnąć z ulgą, gdy nagle... Wręcz prosto w jego pysk władował się charakterystyczny liść, należący właśnie do tych drzew których tak rozpaczliwie próbował uniknąć.
Listek powolutku opadł na ziemię, z której dopiero Poeta mógł zobaczyć, piękno kryjące się w ów liściu. Idealnie równomierny, piękny, soczysty zielony kolor, idealnie ułożył się na gruncie tak, że padały na niego promienie słoneczne, dodające tylko blasku... O ile Poeta w ogóle zdecyduje się zwracać jakąkolwiek uwagę na liść.
Kocur zapatrzył się na znalezisko z nieba i omal nie popłakał się ze śmiechu. Albo z bólu? To musiało być coś pomiędzy. Nie wierzył, że było to faktyczne i bardzo poważnie rozważał, żeby nie zawrócić. Jednak, nie wypadało się teraz poddawać. Odwrócił się i ruszył ku ostatniej, czwartej stronie świata. Teraz już musiało mu dopisać szczęście.
HEJTER, HEJTER, KOGO MY TU MAMY?
jestem niewielki, ale ty jesteś mały ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek a ty gadasz co powie ci Śnieżny Płatek szczerzetomałomnietobawi ktosięśmiejetensięśmiejeostatni w plotkach mnie obrażasz dla zabawy
a w realnym świecie są inne zasady.
mogą mówić co chcą ty weź się nie przejmuj dalej swoje rób, Hejter to atencjusz zawszebędągadać,toniemaznaczenia wierzmi,mamsezondoświadczenia. hejter,hejter,kogomytumamy? jestemniewielki,aletyjesteśmały. ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek
Trochę wyższa niż przeciętny kot, krótkowłosa, bura, tygrysiopręgowana kotka o białych łapach, końcówce ogona, brzuchu i przy żuchwie. Płomiennooka.
Spokojniejsza niż kiedyś, całkiem radosna, miła, uwielbia kocięta.
Kozia Gwiazda, Śnieżyca [KC]
Oh, w końcu coś przełamało nieprzyjemny ciąg ostrokrzewu. Oczom Sennego Świtu ukazał się widok przyjemniejszy, bowiem niedaleko niego znajdowała się pospolita roślina o dużych liściach, spomiędzy których wyłaniały się bladofioletowe, okrągłe kwiatki pokryte cienkimi płateczkami. Przydatna, i to nie była trucizna!
No, to zapowiadały się obfite zbiory! Kocur zamachał radośnie ogonem na widok łopianu i dokładnie zaczął obwąchiwać go, by stwierdzić, czy na pewno wszystko z nim dobrze. Czym prędzej zabrał się za zrywanie liści, a gdy zebrał już wszystkie nadające się, przeszedł do korzenia. On też był częścią leczniczą nie miał zamiaru z niego reyzgnować.
HEJTER, HEJTER, KOGO MY TU MAMY?
jestem niewielki, ale ty jesteś mały ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek a ty gadasz co powie ci Śnieżny Płatek szczerzetomałomnietobawi ktosięśmiejetensięśmiejeostatni w plotkach mnie obrażasz dla zabawy
a w realnym świecie są inne zasady.
mogą mówić co chcą ty weź się nie przejmuj dalej swoje rób, Hejter to atencjusz zawszebędągadać,toniemaznaczenia wierzmi,mamsezondoświadczenia. hejter,hejter,kogomytumamy? jestemniewielki,aletyjesteśmały. ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek
Trochę wyższa niż przeciętny kot, krótkowłosa, bura, tygrysiopręgowana kotka o białych łapach, końcówce ogona, brzuchu i przy żuchwie. Płomiennooka.
Spokojniejsza niż kiedyś, całkiem radosna, miła, uwielbia kocięta.
Kozia Gwiazda, Śnieżyca [KC]
Łącznie Poeta był w stanie wyniuchać ładne, co najmniej pięć zdatnych do użycia liści. Medyk ostrożnie zabrał się za oddzielanie jednej części od drugiej i w końcu, tak jak przypuszczał, skończył z dokładnie pięcioma liśćmi. Z korzeniami też nie było większego problemu poza tym, że musiał się nieco wysilić, by je w pełni wykopać. Trud jednak przyniósł rezultaty, bo korzeni było nieco więcej.
No, i to wreszcie było coś porządnego. Poeta zebrał zioła ostrożnie do pyska i ruszył dalej w poszukiwaniu następnych ziół. Nie miał wielkich nadziei. Nie chciał ostrokrzewu ani innych trucizn, reszta powinna go zadowolić.
HEJTER, HEJTER, KOGO MY TU MAMY?
jestem niewielki, ale ty jesteś mały ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek a ty gadasz co powie ci Śnieżny Płatek szczerzetomałomnietobawi ktosięśmiejetensięśmiejeostatni w plotkach mnie obrażasz dla zabawy
a w realnym świecie są inne zasady.
mogą mówić co chcą ty weź się nie przejmuj dalej swoje rób, Hejter to atencjusz zawszebędągadać,toniemaznaczenia wierzmi,mamsezondoświadczenia. hejter,hejter,kogomytumamy? jestemniewielki,aletyjesteśmały. ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek
Trochę wyższa niż przeciętny kot, krótkowłosa, bura, tygrysiopręgowana kotka o białych łapach, końcówce ogona, brzuchu i przy żuchwie. Płomiennooka.
Spokojniejsza niż kiedyś, całkiem radosna, miła, uwielbia kocięta.
Kozia Gwiazda, Śnieżyca [KC]
Ruszając dalej, medyk dostrzegł na horyzoncie charakterystyczne drzewko, znajdujące się tuż nad taflą wody. Spuszczało długie gałęzie pokryte liśćmi właśnie w jej kierunku, niektóre listki stykały się z rzeką, od czasu do czasu tworząc fale kuliste, gdy wiatr nimi poruszył. Drzewo wydawało się być w dobrym stanie, do tego dość stare. Kora wydawała się sama wręcz odpadać.
Wreszcie coś wartościowego. Kocur rozpoznał w roślinie wierzbę i pospieszył, by zebrać odpadającą z niej korę. Nie pamiętał, jaki mieli jej zapas, ale powinna im wystarczyć na długo. Póki co, Rzeczny składzik był stosunkowo dobrze zaopatrzony i nie pozostało mu nic innego jak tylko regularnie do niego dokładać. Kocur chwycił więc korę z nadzieją, że zbierze jak najwięcej.
HEJTER, HEJTER, KOGO MY TU MAMY?
jestem niewielki, ale ty jesteś mały ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek a ty gadasz co powie ci Śnieżny Płatek szczerzetomałomnietobawi ktosięśmiejetensięśmiejeostatni w plotkach mnie obrażasz dla zabawy
a w realnym świecie są inne zasady.
mogą mówić co chcą ty weź się nie przejmuj dalej swoje rób, Hejter to atencjusz zawszebędągadać,toniemaznaczenia wierzmi,mamsezondoświadczenia. hejter,hejter,kogomytumamy? jestemniewielki,aletyjesteśmały. ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek
Księżyce: 72 Mistrz: Oszroniony Patyk!! Płeć: kocur Matka: Śnieżny Płatek [NPC] Ojciec: Warczące Gardło [NPC] Trwałe urazy: rozległa blizna na lewym poliku, blizna po ugryzieniu na szyi (ta druga calkowicie zakryta futrem)
sporych rozmiarów, o długim, czekoladowym futrze, białe skarpetki na przednich łapach oraz drobne plamki na piersi, pyszczku, brodzie, czole i nad nosem, prawe oko zielone, lewe - niebieskie
Kasztan wybrał się na samotne polowanie by odsapnąć i pobyć sam na sam z własnymi myślami. Zwłaszcza w kwestii niespodziewanego - i, jego zdaniem, zdecydowanie zbyt wczesnego - zostania wujkiem. Oczywiście, wspierał młodych rodziców i często odwiedzał bratanka w Chruśniaku, a jednak...chyba głównie się martwił, to było najlepsze określenie. Mimo, że dwójka rodziców zdawała się być zadowolona ze swojej roli, a Chabrowi nie działa się żadna krzywda.
Grzmiąca Rzeka natomiast była idealnym miejscem na taką okazję. Wyjątkowo urokliwa o tej porze roku sceneria dodawała trochę animuszu. W pozycji łowieckiej podążał wzdłuż rzeki, uważnie rozglądając się za jakimkolwiek śladem zwierzyny.