Polowanie było bardzo dobre na odstresowanie się, dlatego nic dziwnego, że Kolczasty Kasztan z tego skorzystał. Niestety, nie było mu dane natknąć się na żadną zwierzynę, a na... kwiaty. Te jednak były inne niż wszystkie inne, jakie dotychczas widział. Nie miały one bowiem zapachu, a w dotyku nie były takie... delikatne i miękkie. Były twarde i miały szorstkie płatki. Dziwne.
whenthis worldisno more ★them o o nis allwe'll see★ I'll ask youtofly awaywith me untilthe starsall falldown they emptyfrom thesky but Idon't m i n d if you'rewith me ≡theneverything'salright≡
Księżyce: 72 Mistrz: Oszroniony Patyk!! Płeć: kocur Matka: Śnieżny Płatek [NPC] Ojciec: Warczące Gardło [NPC] Trwałe urazy: rozległa blizna na lewym poliku, blizna po ugryzieniu na szyi (ta druga calkowicie zakryta futrem)
sporych rozmiarów, o długim, czekoladowym futrze, białe skarpetki na przednich łapach oraz drobne plamki na piersi, pyszczku, brodzie, czole i nad nosem, prawe oko zielone, lewe - niebieskie
Zbliżył się do odnalezionych kwiatów, następnie obwąchując je i delikatnie szturchając łapą, z niejakim zaskoczeniem stwierdzając, że w dotyku są dosyć dziwne, jak nieprawdzwie. Zguba dwunożnych? Znalezisko było mimo to całkiem ładne, a na pewno godne późniejszej uwagi...może nadałoby się do przyzdobienia legowiska? Póki co jednak zostawił je pod dość charakterystycznym krzaczkiem i ruszył dalej poszukać czegoś innego, najchętniej zjadliwego.
Kwiatki może i ładne, ale nimi się nie najesz. Kolczasty Kasztan słusznie więc zostawił je na później, szukając czegoś, czym można nakarmić klan. I w pewnym sensie można powiedzieć, że mu się udało. Kocur natrafił bowiem... na stado gawronów. Siedziały na ziemi i łypały na niego złowrogo. Nie wyglądały jednak na takie, co by były w bojowym nastroju, więc zawsze mógł je po prostu zignorować.
whenthis worldisno more ★them o o nis allwe'll see★ I'll ask youtofly awaywith me untilthe starsall falldown they emptyfrom thesky but Idon't m i n d if you'rewith me ≡theneverything'salright≡
Księżyce: 72 Mistrz: Oszroniony Patyk!! Płeć: kocur Matka: Śnieżny Płatek [NPC] Ojciec: Warczące Gardło [NPC] Trwałe urazy: rozległa blizna na lewym poliku, blizna po ugryzieniu na szyi (ta druga calkowicie zakryta futrem)
sporych rozmiarów, o długim, czekoladowym futrze, białe skarpetki na przednich łapach oraz drobne plamki na piersi, pyszczku, brodzie, czole i nad nosem, prawe oko zielone, lewe - niebieskie
Przystanął w miejscu dostrzegając przed sobą stado gawronów. Gdyby było ich trochę mniej, zdecydowanie by skorzystał... czy jednak warto było ryzykować walką z sześcioma ptaszorami? Zdecydował się wyminąć gawrony, tak, by nie poczuły się zagrożone, i szukać dalej łatwiejszej zdobyczy. Była Pora Młodych Liści, ze znalezieniem zwierzyny nie powinno być problemów.
Kocur nie podjął się wyzwania, jak miało się zaraz okazać - całkiem słusznie. Miał on bowiem rację. Była Pora Młodych Liści, zwierzyny nie brakowało, dlatego też niedługo potem jak wyminął gawrony nieopodal brzegu dostrzegł żabę. Skakała sobie zadowolona wśród szuwarów, nie zdając sobie sprawy z tego, że czyha na nią drapieżnik.
whenthis worldisno more ★them o o nis allwe'll see★ I'll ask youtofly awaywith me untilthe starsall falldown they emptyfrom thesky but Idon't m i n d if you'rewith me ≡theneverything'salright≡
Księżyce: 72 Mistrz: Oszroniony Patyk!! Płeć: kocur Matka: Śnieżny Płatek [NPC] Ojciec: Warczące Gardło [NPC] Trwałe urazy: rozległa blizna na lewym poliku, blizna po ugryzieniu na szyi (ta druga calkowicie zakryta futrem)
sporych rozmiarów, o długim, czekoladowym futrze, białe skarpetki na przednich łapach oraz drobne plamki na piersi, pyszczku, brodzie, czole i nad nosem, prawe oko zielone, lewe - niebieskie
Żaba nie była ulubionym kąskiem Kasztana - i ogólnie miał wrażenie, że większości klanu również - ale wciąż, była zwierzyną. Wojownik przypadł do ziemi i pilnując wszystkich zasad pozycji łowieckiej zaczął skradać się w stronę płaza. W tym wszystkim, oczywiście, zwrócił szczególną uwagę na to, by ciężar ciała był przeniesiony na tylne łapy. W odpowiednim momencie zamierzał skoczyć i prędko zabić zwierzę.
Żaba, choć kąskiem była specyficznym, na pewno miała swoich amatorów. To zapewne z myślą o nich Kolczasty Kasztan podszedł do złapania jej i, cóż tu dużo mówić, udało mu się. Żaba żyła, żaba nie żyła.
whenthis worldisno more ★them o o nis allwe'll see★ I'll ask youtofly awaywith me untilthe starsall falldown they emptyfrom thesky but Idon't m i n d if you'rewith me ≡theneverything'salright≡
Księżyce: 72 Mistrz: Oszroniony Patyk!! Płeć: kocur Matka: Śnieżny Płatek [NPC] Ojciec: Warczące Gardło [NPC] Trwałe urazy: rozległa blizna na lewym poliku, blizna po ugryzieniu na szyi (ta druga calkowicie zakryta futrem)
sporych rozmiarów, o długim, czekoladowym futrze, białe skarpetki na przednich łapach oraz drobne plamki na piersi, pyszczku, brodzie, czole i nad nosem, prawe oko zielone, lewe - niebieskie
Żaba nie była zwierzyną rewelacyjną, ale niedługo po jej zakopaniu Kolczasty Kasztan mógł usłyszeć... kwakanie. No tak! Był nad wodą. Tak się złożyło, że jedna z kaczuszek odłączyła się nieco od swojej grupy i usiadła sobie w trawie, gdzieś niedaleko wody. Cóż za pech. Dla niej, oczywiście.
whenthis worldisno more ★them o o nis allwe'll see★ I'll ask youtofly awaywith me untilthe starsall falldown they emptyfrom thesky but Idon't m i n d if you'rewith me ≡theneverything'salright≡
Księżyce: 72 Mistrz: Oszroniony Patyk!! Płeć: kocur Matka: Śnieżny Płatek [NPC] Ojciec: Warczące Gardło [NPC] Trwałe urazy: rozległa blizna na lewym poliku, blizna po ugryzieniu na szyi (ta druga calkowicie zakryta futrem)
sporych rozmiarów, o długim, czekoladowym futrze, białe skarpetki na przednich łapach oraz drobne plamki na piersi, pyszczku, brodzie, czole i nad nosem, prawe oko zielone, lewe - niebieskie
O tak, kaczka była zdecydowanie smaczniejszym kąskiem od żaby. Pożywniejszym również.
Taką okazję szkoda by było przepuścić. Ustawił się w pozycji łowieckiej i pilnując wszystkich jej zasad, zaczął ostrożnie zakradać się do ptaka. Zamierał w bezruchu za każdym razem, kiedy kaczuszka poruszyła głową, a w miarę zbliżania się krył za każdym krzaczkiem czy dłuższą kępką trawy. Jeśli udało mu się zakraść wystarczająco blisko, wyskoczył na biedaka, pragnąc jak najprędzej zakończyć jego cierpienia.
Szczęście nie opuszczało Kolczastego Kasztana. Kaczucha popełniła błąd odłączając się od grupy i zapłaciła za to największą cenę - własne życie. Każdego szkoda.
whenthis worldisno more ★them o o nis allwe'll see★ I'll ask youtofly awaywith me untilthe starsall falldown they emptyfrom thesky but Idon't m i n d if you'rewith me ≡theneverything'salright≡
Księżyce: 72 Mistrz: Oszroniony Patyk!! Płeć: kocur Matka: Śnieżny Płatek [NPC] Ojciec: Warczące Gardło [NPC] Trwałe urazy: rozległa blizna na lewym poliku, blizna po ugryzieniu na szyi (ta druga calkowicie zakryta futrem)
sporych rozmiarów, o długim, czekoladowym futrze, białe skarpetki na przednich łapach oraz drobne plamki na piersi, pyszczku, brodzie, czole i nad nosem, prawe oko zielone, lewe - niebieskie
Nieszczęście dla niej, ale, niestety, szczęście dla Kasztana. Podziękował w myślach za jej życie, zakopał ją nieopodal i ruszył na dalsze poszukiwania. Nie zamierzał jeszcze spoczywać na laurach.
Kocur szukał zwierzyny, co było normalne w trakcie polowania, jakby nie patrzeć, ale jego wzrok przykuło coś płynącego rzeką. Wyglądało dziwnie i trochę przypominało... dwunoga? Ale takiego bardzo, bardzo niecodziennego i niepełnosprawnego. W każdym razie, dla wojownika był to zwykły śmieć.
whenthis worldisno more ★them o o nis allwe'll see★ I'll ask youtofly awaywith me untilthe starsall falldown they emptyfrom thesky but Idon't m i n d if you'rewith me ≡theneverything'salright≡
Księżyce: 72 Mistrz: Oszroniony Patyk!! Płeć: kocur Matka: Śnieżny Płatek [NPC] Ojciec: Warczące Gardło [NPC] Trwałe urazy: rozległa blizna na lewym poliku, blizna po ugryzieniu na szyi (ta druga calkowicie zakryta futrem)
sporych rozmiarów, o długim, czekoladowym futrze, białe skarpetki na przednich łapach oraz drobne plamki na piersi, pyszczku, brodzie, czole i nad nosem, prawe oko zielone, lewe - niebieskie
Niecodzienny obiekt płynący rzeką zwrócił jego uwagę, ale...niekoniecznie w pozytywnym sensie. Wyglądał on na swój sposób niepokojąco (zwłaszcza przez podobieństwo do dwunożnego) i na pewno nie zamierzał podejmować prób jego wyławiania. Wolał skupić się na rzeczach ważniejszych, na przykład dalszych poszukiwaniach zwierzyny.
Bardzo dobry przekaz i bardzo dobrze chłopak zrobił. Niech się dwunóg topi, co go to obchodzi! Miał ważniejsze rzeczy do roboty, na przykład schwytanie orzesznicy, która hasała nieopodal. TO były ważne rzeczy.
whenthis worldisno more ★them o o nis allwe'll see★ I'll ask youtofly awaywith me untilthe starsall falldown they emptyfrom thesky but Idon't m i n d if you'rewith me ≡theneverything'salright≡