Logo Artemidy
Zielony Pagórek
Świt osobiście uważała ten pomysł za wybitny. Przynajmniej jak na jej standardy. Los szczęśliwie się złożył tak, że oboje jej rodziców byli Gwiazdami w Klanach, którymi była zainteresowana. Czy to się samo nie prosiło o zwiedzanie? Szczególnie, że nie uważała, by dogadanie się z jej ojcem było trudne. Iskra nie zabraniała żadnemu z rodzeństwa Świt kontaktów z Łabędziem, ani też Łabędź nikogo na siłę nie zabierał z granic.
- Na pewno się zgodzi!! I bym mogła z nim wtedy spędzić trochę czaasu i bym mu opowiedziała o wszystkim i on mi też i bym poznała kuzynów i byśmy się śmiali i dokazywali - rozmarzyła się. - Hej, Patyk, a masz jakieś fajne miejsca w Rzece? Takie warte zobaczenia
LVL 5 130 / 400
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
19
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
- A... co powie na to twój Klan? Wiesz, Łabędzia Gwiazda może i się zgodzi, ale co jak pomyśli, że to na stałe? I najpierw odjedziesz tak o od Wichru, a potem Rzeki, to czy nie będą wszyscy na ciebie lekko źli...? - podsunął jej, nie będąc pewnym czy Świt jest w ogóle świadom tego, co może się dziać w głowach innych. To jest - pewnie nie była. Większość kotów nie myślała o tym, poza Patykiem w sumie, co jest w głowach KAŻDEGO z kim się gada. Przekleństwo każdego, kto tak miał.
- Och... tak, oczywiście że są. Mamy Bobrową Tamę, to taka fajna kładka. I Kwiecistą Łąkę, i... dużo, dużo wody. Wiesz, jednak Klan Rzeki zobowiązuje się do tego, by jej mieć aż w nadmiarze. Niekiedy woda jest na tyle wolna, że można w niej spokojnie pływać! Ale lepiej nie robić tego, gdzie jest mocniejszy prąd. Wiesz, bo jak cię porwie, to tylko raz... - i potem są ogromne szanse, że się utonie, albo uderzy o coś i... wiadomo, też śmierć.
[Obrazek: 5Z3Ua4s.gif]
MY HEAD is filled with PARASITES
✧ Black holes COVER UP my eyes ✧
I dream of you almost EVERY NIGHT
Hopefully I WONT WAKE UP this time
LVL 5 10 / 400
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
17
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
- Nie no, ja mu powiem że to nie na stałe! Chyba, że będzie bardzo fajnie. Nie chciałabym zostawiać rodzeństwa i Kury i mamy, ale moglibyśmy się widywać na granicach! - nie przejmowała się, co mogli wszyscy pomyśleć. Jasne, tęskniłaby za najbliższymi przez pewien czas, ale to przecież nie wyrok śmierci! Nie szła tam na zawsze, a nawet jeśli, nikt nie zabraniał im się widywać. Póki co nie widziała żadnych minusów takiej decyzji.
- Brzmi super! A umiesz łowić ryby? Chciałabym kiedyś spróbować. I w ogóle to bardzo bym chciała zobaczyć wasze tereny, brzmią pięknie. Tak inaczej niż u nas!
LVL 5 130 / 400
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
19
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Nie wiedział jak niektórzy tak mogą. Nie uważał, że to złe - przecież każdy jest inny, i jeśliby cały świat był jak Patyk, to chyba już nie byłoby żywej istoty, bo wszyscy umarliby ze strachu. Ale nie rozumiał, jak ktoś może być taki… luźny, na wszystko co się dzieje, na wszystko umiał znaleźć odpowiedź i absolutnie niczym się nie przejmował. On tak nie umiałby chyba nigdy. Nie ważne co by robił, brzmiało to zbyt nierealnie.
- Och…! Umiem, tak. Ale do tego trzeba też umieć pływać, bo może się zdarzyć że wpadniesz do wody, czy ryba cię wciągnie i wtedy musisz jakoś umieć się wybronić. To nie takie proste… - postanowił odpowiedzieć już na to. Notoryczne kwestionowanie jej wyborów mogło być zwyczajnie niemiłe, musiał wierzyć że ona wie co robi. Nic innego mu nie zostało… - A tereny… chyba są normalne. Jest dużo wilgoci czasem, a poza tym, wydaje mi się że nie ma tutaj nic specjalnego. Wy macie dużo kwiatków, prawda? To jest o wiele ładniejsze!
[Obrazek: 5Z3Ua4s.gif]
MY HEAD is filled with PARASITES
✧ Black holes COVER UP my eyes ✧
I dream of you almost EVERY NIGHT
Hopefully I WONT WAKE UP this time
LVL 5 10 / 400
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
17
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
- Ryby wciągają pod wodę?? - a to ci ciekawostka. Nie miała pojęcia. I taka informacja oczywiście mocno zadziałała na jej wyobraźnię. Nie sądziła, by takie małe rybki, które widziała do tej pory pod taflą wody, mogły wciągnąć kota do siebie. Musiały być więc większe, silniejsze, może miały zęby jak koty? A może w ogóle przypominały koty żeby kogoś oszukać?
- Oj, tak! Mamy mnóstwo kwiatków! Jeśli chcesz, to następnym razem przyniosę ci bukiet!!
LVL 5 130 / 400
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
19
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
- Czasem, jak są duże - sprostował. Nie wyobrażał sobie ryby wielkości jego palca, żeby nagle wciągnęła go pod wodę. Wątpił, żeby to sobie wyobraziła też Świt, ale... z nią lepiej nie ryzykować. Przyjaciółka nie była najbystrzejsza, więc ta odrobina dosadnego tłumaczenia mogła być w jej kierunku zbawienna.
Na kolejne z jej słów, w każdym razie, uśmiechnął się delikatnie. A potem ciutkę szerzej.
- To byłoby bardzo miłe! Ja... też mogę ci zrobić. Ale czy lubisz jakieś kwiatki bardziej, czy...?
[Obrazek: 5Z3Ua4s.gif]
MY HEAD is filled with PARASITES
✧ Black holes COVER UP my eyes ✧
I dream of you almost EVERY NIGHT
Hopefully I WONT WAKE UP this time
LVL 5 10 / 400
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
17
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
- Wow. Niesamowite! Chciałabym kiedyś zobaczyć taką dużą rybę - przyznała, wesoło uznając, że jak poczeka odpowiednio długo nad brzegiem, to ryba sama przypłynie i pokaże się w pełnej okazałości. Ciekawe czy były takie, które dorównywałyby jej wzrostem lub gabarytami? W sumie Świt nic a nic na rybach się nie znała.
- Oh, ja lubię wszystkie!!! Ze wszystkich się też ucieszę. Dziękuję, że pytasz Patyczku - uśmiechnęła się szeroko. - Ja ci nazbieram wszystkie najpiękniejsze jakie tylko znajdę!!!
LVL 5 130 / 400
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
19
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Uśmiechnął się do niej delikatnie, zaraz skinając głową - coś na znak cichego “dziękuję, byłoby miło” z delikatną nutą “ale wiesz, że nie trzeba”. Rozmów jednak byłoby dość; Patyk dopiero teraz zauważył, jak nisko zaczyna zachodzić słońce, a jego futerko aż stanęło. Zasiedział się!
- Muszę iść, robi się późno… um, do następnego, Świt? - zaproponował jedynie, już biorąc krok w stronę obozu. Nie wiedział, czy zgoda w sumie… była nawet potrzebna, bo jeśli go zapomni, kolejne spotkanie będzie znów niespodzianką!

[zt?]
[Obrazek: 5Z3Ua4s.gif]
MY HEAD is filled with PARASITES
✧ Black holes COVER UP my eyes ✧
I dream of you almost EVERY NIGHT
Hopefully I WONT WAKE UP this time
LVL 5 10 / 400
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
17
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Późno? Aż spojrzała na niebo. Rzeczywiście zaczęło się różowić powoli od zachodu. Ah, wyglądało tak pięknie. Spojrzała wesoło na Patyka i pokiwała energicznie głową.
- Ah, tak, tak!! Do zobaczenia, Patyczku, papa!! Dobranoc!! - pożegnała się, patrząc tylko jak odchodzi. Ona sama zaś pozostała jeszcze chwilę na granicy, żeby obserwować niebo, a i potem sama udała się do obozu.

/zt
LVL 5 130 / 400
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
19
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Poeta zabrał Patyka na randkę. Tylko nie powiedział mu, że jest to randka. No bo to tak w zasadzie nie była randka.
To bardziej żarty; żarty w znaczeniu czystym, niczego przecież Poeta nie sugerował, byli przyjaciółmi... Niczym więcej. Nie wiedzieć czemu, kiedy uświadomił sobie, że status ich relacji zawisł wysoko wysoko, bo aż na tytule najlepszych przyjaciół, był tym lekko sfrustrowany. Tylko przyjaciele? Z drugiej strony, co mogło być wyżej? Partnerzy? Patyk nie chciał mieć partnera...
Zachowywał się nerwowo. Wymył się, wylizał, obracał się wokół ładniej pachnących ziół, zamiast takiej mysiej żółci. Przestępował z łapy na łapę, rozglądając się za Patykiem. Gdzie on był? Umawiali się na teraz, w tym dokładnie miejscu. Musiał się pojawić? Nie miał prawa go wystawić...
//patyk!

HEJTER, HEJTER, KOGO MY TU MAMY?

jestem niewielki, ale ty jesteś mały
ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek
a ty gadasz co powie ci Śnieżny Płatek
szczerze to mało mnie to bawi
kto się śmieje ten się śmieje ostatni
w plotkach mnie obrażasz dla zabawy
a w realnym świecie są inne zasady.

[Obrazek: pBh6uZU.png]
mogą mówić co chcą ty weź się nie przejmuj
dalej swoje rób, Hejter to atencjusz
zawsze będą gadać, to nie ma znaczenia
wierz mi, mam sezon doświadczenia.
hejter, hejter, kogo my tu mamy?
jestem niewielki, ale ty jesteś mały.
ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek


A TY GADASZ CO POWIE CI ŚNIEŻNY PŁATEK

LVL 7 315 / 500
MedLVL 11 17 / 1500
13
Siła
S
14
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
31
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Dla Patyka to był zwykły, miły dzień. Wyzywający! Musiał przecież przejść aż do Zielonego Pagórka, i to - Gwiezdni - sam! Ale miły. Pomijając, że z samym miejscem wiązał jedynie najmilsze ze wspomnień, teraz te jeszcze wzbogaci się o kolejne - takie, gdzie będzie mógł być z Poetą. Zaraz po zakończonym powtarzaniu teorii z Cyprysową Łapą, ruszył z obozu.
On sam się nie musiał wielce przygotowywać. Jego futro zawsze płasko przylegało do ciała, jedynie na głowie parę niesfornych kłaczków czasem się dźwigało do góry, i choćby nie wiadomo jak próbować, nie było szans ich przyklepać. Może na żywicę by się dało, ale Patyk nie miał ochoty tego próbować.
- Poeta! - krzyknął wesoło, gdy uwidział znajome futro na horyzoncie. Podbiegł do niego szybkim truchtem, posyłając mu uśmiech. - Przepraszam za spóźnienie. Trening Cyprys się nieco przedłuża, więc staram się... wiesz, nadgonić materiał. Nie wiedziałem, że tak to się przedłuży.
A faktem było, że jeśliby odłożył to na potem - spotkanie byłoby kłębkiem nerwów, a nie miłym wyjściem.
[Obrazek: 5Z3Ua4s.gif]
MY HEAD is filled with PARASITES
✧ Black holes COVER UP my eyes ✧
I dream of you almost EVERY NIGHT
Hopefully I WONT WAKE UP this time
LVL 5 10 / 400
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
17
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Co się robi na randkach? Pytanie nie Poety, Poeta pyta dla kolegi.
Randka to pokazanie bliskości drugiej osoby. To dowód tego, że jest się dla siebie kimś więcej, że można na kimś polegać, że uczucia bijące w sercu są właściwe, potrzebne. Że jest się szczęśliwym i że zawsze, jak widzi się kogoś takiego jak Patyka, pyszczek Poety mimowolnie rozświetla się radości.
Czy Patyk się dla niego wymył, ułożył futerko? Czy mu się wydaje?
Ale co się robi na randkach.
- Weź, nie przejmuj się, nie ma problemu - odparł luźno i powoli ruszył w mało znaczącym kierunku. - Omal sam się nie spóźniłem, bo kończyłem sprzątać w składziku. Opowiadaj mi, co tam u ciebie. To nie tak, że widzieliśmy się niedawno, nie? - zażartował.
Miał już pewien pomysł, jednak chciał zobaczyć, czy Patyk sam czegoś nie zaoferuje.

HEJTER, HEJTER, KOGO MY TU MAMY?

jestem niewielki, ale ty jesteś mały
ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek
a ty gadasz co powie ci Śnieżny Płatek
szczerze to mało mnie to bawi
kto się śmieje ten się śmieje ostatni
w plotkach mnie obrażasz dla zabawy
a w realnym świecie są inne zasady.

[Obrazek: pBh6uZU.png]
mogą mówić co chcą ty weź się nie przejmuj
dalej swoje rób, Hejter to atencjusz
zawsze będą gadać, to nie ma znaczenia
wierz mi, mam sezon doświadczenia.
hejter, hejter, kogo my tu mamy?
jestem niewielki, ale ty jesteś mały.
ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek


A TY GADASZ CO POWIE CI ŚNIEŻNY PŁATEK

LVL 7 315 / 500
MedLVL 11 17 / 1500
13
Siła
S
14
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
31
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Jeden stresik z głowy! Na szczęście, bo ostatnim czego by chciał, to jakieś awantury między ich dwójką o to spóźnienie. Uśmiechnął się do niego, kiwając głową w podzięce za zrozumienie swojej sytuacji - cieszył się w końcu, że mógł się rozluźnić. I to tak tutaj, daleko od obozu! To był istny cud.
- Co ty mówisz! Wieki minęły - westchnął teatralnie. - Nic specjalnego nie słychać... obowiązki, jakieś ploteczki między kociakami, i... nic więcej. Nie jestem najbardziej ciekawym kotem w Klanie.
I to było normą - jaką wolał. Nie chciał przecież, żeby znowu działo się zbyt, zbyt dużo.
- A... u ciebie? - spytał, sprytnie przekazując mu pałeczkę mówcy.
[Obrazek: 5Z3Ua4s.gif]
MY HEAD is filled with PARASITES
✧ Black holes COVER UP my eyes ✧
I dream of you almost EVERY NIGHT
Hopefully I WONT WAKE UP this time
LVL 5 10 / 400
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
17
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Uśmiechnął się. Patyk zachował przy nim poczucie humoru.
Nie spodziewał się u Patyka żadnego przełomu, po prostu badał grunt. Było stabilnie. W życiu przyjaciela przez jeden dzień nie pojawiła się żadna partnerka, żaden partnera, żadna... Miłość. Tak kwestia wciąż pozostawała niezmienna. Czy Patyk, mówiąc, że nie chce wejść w związek, faktycznie nie chciał wejść w związek? Może się go obawiał? Może czegoś po prostu nie rozumiał?
- Zioła - mruknął. Faktycznie to było jego głównym elementem życia: zioła, zioła i tylko zioła. - Leczenie kotów. Znowu zioła - wymamrotał.
Musiał coś zrobić. Coś przełomowego. Skierowali się w kierunku kwiecistego terenu, dowolnego, który był w pobliżu. - Myślałem, że niedługo powinniśmy wybrać się na tereny Nowego Świtu - rzucił powoli. - Nie wiem, kiedy uda mi się wyprosić o to Cisa... Ale może jutro? Za dwa dni? - zasugerował. Miał wiele tematów do ustalenia, jednak powoli wypadałoby zrealizować jego plan.

HEJTER, HEJTER, KOGO MY TU MAMY?

jestem niewielki, ale ty jesteś mały
ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek
a ty gadasz co powie ci Śnieżny Płatek
szczerze to mało mnie to bawi
kto się śmieje ten się śmieje ostatni
w plotkach mnie obrażasz dla zabawy
a w realnym świecie są inne zasady.

[Obrazek: pBh6uZU.png]
mogą mówić co chcą ty weź się nie przejmuj
dalej swoje rób, Hejter to atencjusz
zawsze będą gadać, to nie ma znaczenia
wierz mi, mam sezon doświadczenia.
hejter, hejter, kogo my tu mamy?
jestem niewielki, ale ty jesteś mały.
ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek


A TY GADASZ CO POWIE CI ŚNIEŻNY PŁATEK

LVL 7 315 / 500
MedLVL 11 17 / 1500
13
Siła
S
14
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
31
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
- Oh! - a tego się nie spodziewał. To jest - tego, że od razu na start zaczną rozmawiać o wycieczce na tereny. Wiedział, że to temat nie do ominięcia, ale... myślał że wpadnie później, na odchodne, albo jak będą już moment po jakichkolwiek rozmowach. Chwilę na niego patrzył, raz na jakiś czas wzrok przesuwając na okoliczną scenerię, jakoby pień, ptak czy kwiatek miał mu podpowiedzieć jak ma teraz zareagować. Kolejny moment milczał, aż machnął głową. - Jasne... jasne, nie ma problemu.
Odpowiedział w końcu niepewnie. Nie wiedział, szczerze, czy to dobry pomysł. Czy uda im się pójść i wrócić szybko, czy coś złego się nie stanie i... generalnie, tak dalej. Ale z drugiej strony - Poeta nie zabrałby go nigdzie, gdzie miałaby się stać im jakakolwiek krzywda.
- Wolę za dwa... wiesz, żebym mógł na spokojnie porozmawiać z moimi terminatorami, przygotować się... Bo tak nagle i szybko to trochę, wiesz. Mogłoby coś pójść nie tak..
[Obrazek: 5Z3Ua4s.gif]
MY HEAD is filled with PARASITES
✧ Black holes COVER UP my eyes ✧
I dream of you almost EVERY NIGHT
Hopefully I WONT WAKE UP this time
LVL 5 10 / 400
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
17
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości