Mistrz: Życie Płeć: kocur Matka: Okoniowy Ogon [*] Ojciec: Gilowe Gardlo [*] Partner: brak
Niebieski oriental, pręgowany klasycznie, o bardzo blado zielonych oczach i szarym nosku. Co do sylwetki, nadzwyczaj szczupły i wysoki.
Debil generalnie
Kornik [KG], Ślimaczek [S] i trupy
Usadowił się przy kopcu i szczerze mówiąc nie musiał długo czekać, aby kret wychylił główkę z kopca. Gdy już do tego doszło, zwierzątko próbowało uciekać, bowiem spostrzegło zagrożenie, ale było już za późno. Pazury rzeczniaka pozbawiły kreta życia. teraz trzeba go tylko wyciągnąć i gdzieś sprytnie schować, a później ruszyć w dalszą drogę.
+ 5exp
Węgorzowe Gardło z zadowoleniem pochwycił już martwego kreta. Nie pamiętał czy jako terminator miał okazję takiego upolować, ale coś kojarzy że nie. Ziemia przez tą porę była zamarznięta i pokryta śniegiem, ale zdołał znaleźć grudkę ziemi, którą mógł zagrzebać zwierzynę, aby ją ponownie zabrać do obozu. Zawęszył w powietrzu i znowu zaczął węszyć, poszukując kolejnej zwierzyny. Przy tym poruszał się powoli i uważał na podłoże, aby przypadkiem nie spłoszyć zwierzyny.
Mistrz: Życie Płeć: kocur Matka: Okoniowy Ogon [*] Ojciec: Gilowe Gardlo [*] Partner: brak
Niebieski oriental, pręgowany klasycznie, o bardzo blado zielonych oczach i szarym nosku. Co do sylwetki, nadzwyczaj szczupły i wysoki.
Debil generalnie
Kornik [KG], Ślimaczek [S] i trupy
Kolejna zwierzyna wpadła Węgorzowi w łapy dość szybko. Kocur w pewnym momencie swojego spacerku mógł usłyszeć charakterystyczny stukot, dochodzący gdzieś z koron drzew. Wychodzi na to, że wśród nich znajduje się dzięcioł. Wojownik nie będzie musiał jednak wspinać się na drzewo, aby go dorwać, bowiem po chwili ptak wyłonił się zza nagich gałęzi. Wylądował na ziemi, gdzieś niedaleko kocura. Zaczął dziobem grzebać w ziemi, zupełnie tak, jakby szukał jedzenie. I dobrze, bo skoro jest na tym skupiony to Węgorzowi będzie łatwiej. Powodzenia!
Węgorzowe Gardło kiedy usłyszał charakterystyczny stukot, zatrzymał się w bezruchu i zaczął nasłuchiwać, aby upewnić się skąd to dochodzi. Odnalazł źródło dźwięku w postaci czarno-białego ptaka, który jak i on wykonywał swoją pracę. Zmartwił się, że będzie musiał wchodzić na drzewo i narobi dużo hałasu, ale ptak sam mu ułatwił sprawę zlatując na ziemię. Ciemny wojownik przyjął odpowiednią pozycję łowiecką wracając wspomnieniami do tego, jak należy podchodzić ptaki: nie może go zauważyć. Nie miał gdzie się skryć, więc musiał iść powoli w kierunku dzięcioła. Co jakiś czas przystawał w miejscu, kompletnie zamierając, aby nie spłoszyć ptaka.
Mistrz: Życie Płeć: kocur Matka: Okoniowy Ogon [*] Ojciec: Gilowe Gardlo [*] Partner: brak
Niebieski oriental, pręgowany klasycznie, o bardzo blado zielonych oczach i szarym nosku. Co do sylwetki, nadzwyczaj szczupły i wysoki.
Debil generalnie
Kornik [KG], Ślimaczek [S] i trupy
To... Mogło być udane polowanie, ale w międzyczasie coś poszło nie tak. Ptak zorientował się o obecności zagrożenia, ale nie dlatego, że kocur po prostu nie miał szczęścia, a dlatego, że popełnił dwa znaczące błędy. Pierwszym było to, że nie przypilnował kierunku wiatru, a drugim to, że nie patrzył pod łapy. Przez to nastąpił na wyjątkowo kruchego listka, który zaalarmował dzięcioła, że coś jest nie tak. Ptak wzbił się w niebo, ale jeśli Węgorz będzie wystarczająco szybki to być może będzie w stanie go złapać!
Nie tym razem! Kocur nie miał zamiaru odpuścić chudemu ptakowi i natychmiast ruszył z miejsca w te pędy za dzięciołem i wybił się w powietrze z zamiarem złapania pierzastego uciekiniera. Nawet nie chciał pomyśleć co by było, gdyby Bawełniana Nić była z nim na polowaniu i była świadkiem jego wpadek.
Mistrz: Życie Płeć: kocur Matka: Okoniowy Ogon [*] Ojciec: Gilowe Gardlo [*] Partner: brak
Niebieski oriental, pręgowany klasycznie, o bardzo blado zielonych oczach i szarym nosku. Co do sylwetki, nadzwyczaj szczupły i wysoki.
Debil generalnie
Kornik [KG], Ślimaczek [S] i trupy
Mimo tego, iż Węgorz zareagował szybko i zerwał się do pościgu od razu, nie udało mu się złapać zwierzęcia. Dzięcioł, gdy tylko kocur wyskoczył w górę, wzleciał w niebo, a później zniknął gdzieś w koronach drzew. I tym razem nie ma kolejnej szansy, ale zadecydował o tym tylko i wyłącznie pech. Wojownik musi szukać nowej zwierzyny, ale... Raczej nie będzie z tym problemu.
No cóż, nie zawsze atrybut "głupi ma szczęście" się sprawdzi. W tym przypadku z dzięciołem szczęście go opuściło. Ale nie wszystko stracone. Zaciągnął się rześkim ponownie węsząc za nową, potencjalną zwierzyną. Wróci z tyloma ile da radę złapać, o ile jego niezgrabne ciało znowu nie zdradzi jego położenia. Musi bardziej się pilnować.
Mistrz: Życie Płeć: kocur Matka: Okoniowy Ogon [*] Ojciec: Gilowe Gardlo [*] Partner: brak
Niebieski oriental, pręgowany klasycznie, o bardzo blado zielonych oczach i szarym nosku. Co do sylwetki, nadzwyczaj szczupły i wysoki.
Debil generalnie
Kornik [KG], Ślimaczek [S] i trupy
Kolejna okazja na zapolowanie pojawiła się po dłuższym czasie, niż poprzednio. Węgorz musiał chwilę poszukać, ale w końcu znalazł. Gdzieś wśród śnieżnych zasp przemykała właśnie ryjówka. Co jakiś czas zatrzymywała się i szukała czegoś w śniegu, kompletnie nie zorientowana o obecności czarnego wojownika. Może to nie jest coś dużego, ale na pewno warto to złapać, szczególnie teraz, gdy ciężko cokolwiek znaleźć, bo duża ilość zwierzyny się pochowała albo zasnęła, by obudzić się dopiero wiosną.
Węgorzowe Gardło z czasem zaczął wątpić, że znajdzie coś porządnego. Długo węszył i nie mógł nic znaleźć, ale los się do niego uśmiechnął. Dostrzegł ryjówkę. Nie było to faktycznie coś dużego, ale lepsze to niż nic. Teraz wszystko się przyda, nawet chuda mysz. Tym razem nie miał zamiaru dać od tak uciec takiej zwierzynie. Ugiął łapy brzuch trzymając nisko przy ziemi. Zrównał też łeb z linią grzbietu i pilnował, aby ogon nie szurał po ziemi. Przestawił się też pod wiatr, aby ryjówka go nie wyczuła i zaczął powoli do niej się skradać, zwracając uwagę na to aby na nic nie nadepnąć. Przeniósł również ciężar ciała na tylne łapy, aby gryzoń szybko bo nie usłyszał. Co jakiś czas też zwracał uwagę czy wiatr nie zmieniał kierunku.
Mistrz: Życie Płeć: kocur Matka: Okoniowy Ogon [*] Ojciec: Gilowe Gardlo [*] Partner: brak
Niebieski oriental, pręgowany klasycznie, o bardzo blado zielonych oczach i szarym nosku. Co do sylwetki, nadzwyczaj szczupły i wysoki.
Debil generalnie
Kornik [KG], Ślimaczek [S] i trupy
Węgorzowe Gardło robił wszystko dobrze. Podchodził do ryjówki coraz bardziej i mogłoby się wydawać, że lada moment ją dopadnie. Ale... Wyszło troszeczkę inaczej. Za sprawą zwykłego pecha gryzoń odwrócił się i spostrzegł zagrożenie. Rzucił się wtedy do ucieczki, ale nie zniknął całkowicie! Jeszcze nie wszystko stracone! Węgorz może podjąć się pościgu, jeśli tylko ma taką ochotę. Byle szybko, bo zwierzątko zaraz może zniknąć gdzieś w zaroślach.
Węgorzowe Gardło nie miał zamiaru od tak puścić ucieczkę zwierzakowi płazem. Kiedy jego jasne oczy dostrzegły, że ryjówka ucieka od ciemnego wojownika, kocur natychmiast ruszył w te pędy za zwierzęciem z nadzieją, że je złapie. Już nawet nie łudzi się, że złapie ryjówkę w krzakach. Tam wpadnie i się tylko popląta ze swoim czarnym, długim futrem.
Mistrz: Życie Płeć: kocur Matka: Okoniowy Ogon [*] Ojciec: Gilowe Gardlo [*] Partner: brak
Niebieski oriental, pręgowany klasycznie, o bardzo blado zielonych oczach i szarym nosku. Co do sylwetki, nadzwyczaj szczupły i wysoki.
Debil generalnie
Kornik [KG], Ślimaczek [S] i trupy
Węgorzowe Gardło rzucił się w pościg za ryjówką i to właśnie szybka reakcja spowodowała, że udało mu się zwierzątko dogonić, a później sprawnie zabić. Gryzoń leżał teraz martwy, oczekując aż zostanie zakopany. Później można ruszać w dalszą drogę!
+10 exp
Węgorzowe Gardło z satysfakcją zatopił kły w ryjówce. W końcu, nie będzie musiał wpadać za nią w krzaki i ozdabiać czarnego futra w liście i gałązki, prawda? Wrócił do miejsca, w którym zakopał kreta. Obok zakopał nową zdobycz i starannie zagrzebał ją ziemią. Po czym znowu się wyprostował i zawęszył w powietrzu. Ruszył na poszukiwania kolejnej zwierzyny.
Mistrz: Życie Płeć: kocur Matka: Okoniowy Ogon [*] Ojciec: Gilowe Gardlo [*] Partner: brak
Niebieski oriental, pręgowany klasycznie, o bardzo blado zielonych oczach i szarym nosku. Co do sylwetki, nadzwyczaj szczupły i wysoki.
Debil generalnie
Kornik [KG], Ślimaczek [S] i trupy
No proszę! Miał szczęście, bowiem gdy tylko zakopał ryjówkę, udało mu się zauważyć kolejne zwierzę. Rzucało się w oczy, bowiem było duże i w dodatku głośne. Ale spokojnie! Kocur nie powinien mieć problemu z upolowaniem go. Bażant, bo tak się nazywał, przedzierał się powoli przez śnieżne zaspy, co jakiś czas wydając z siebie charakterystyczne, głośne dźwięki. Lepiej być uważnym, bo mimo, że zwierzę nie widzi zagrożenia, to uważnie się rozgląda, więc sytuacja szybko może się zmienić.