Księżyce: 100 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: Kocur Matka: Księżycowe Jezioro Ojciec: Skrzące Słowo Partner: Przepiórcza Pieśń Życia: 9 Trwałe urazy: długi ślad po pazurach między uszami; nadgryzione od boku prawe ucho; blizna po wyrwanym płacie skóry na zadzie, podłużny ślad po pazurach na nosie, ojciec
Księżyce: 100 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: Kocur Matka: Księżycowe Jezioro Ojciec: Skrzące Słowo Partner: Przepiórcza Pieśń Życia: 9 Trwałe urazy: długi ślad po pazurach między uszami; nadgryzione od boku prawe ucho; blizna po wyrwanym płacie skóry na zadzie, podłużny ślad po pazurach na nosie, ojciec
Masywny gbur ze znudzonymi, zielono-żółtymi oczami. Długie futro, czarne srebrne cieniowane umaszczenie z bielą na pysku (od nosa do policzków), od szyi do brzucha oraz na łapach, na wysokości palców.
Dla obcych: gbur, sprawia wrażenie ignoranta. Głównie obserwuje i wyrabia sobie opinie na tej podstawie. Zyskuje przy bliższym poznaniu i okazuje się, że nie jest taki zły. Nawet pożartować potrafi. Dla rodziny dużo cieplejszy, opiekuńczy.
Bzycząca Łapa [KRz]
Jazgarz. Nie była to ryba tak duża jak okoń, albo było to cokolwiek, więc nie zamierzałem narzekać. Upewniłem się, że nie rzucam cienia na wodę i spróbowałem wyrzucić rybę na brzeg, by następnie ją dobić.
Zdawało się iść za dobrze. Kocur zrobił wszystko jak należy, a mimo to rybka wyślizgnęła mu się z łap i wskoczyła z powrotem do wody, delikatnie uderzając go ogonem w łapę. Na szczęście była w szoku i nie zdążyła jeszcze odpłynąć, więc Grzybowa Łapa miał szansę go jeszcze szybko pochwycić.
Huba jednak miał bardzo szybki czas reakcji i nie myśląc wiele rzucił się za ciernikiem, chcąc pochwycić go, tym razem, w zęby - niczym polujący na łososie nad brzegiem wodospadu niedźwiedź. Wspomagał się przy tym łapami i liczył, że szybki czas reakcji mu pomoże i uratuje sytuację.
Bezbłędnie. Jazgarz wyleciał w powietrze i zaraz wylądował na ziemi martwy. Ciężko było stwierdzić, czy zabił go impakt uderzenia o ziemię, czy kły Nocnego Szkwału - grunt, że nie żył.
Księżyce: 100 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: Kocur Matka: Księżycowe Jezioro Ojciec: Skrzące Słowo Partner: Przepiórcza Pieśń Życia: 9 Trwałe urazy: długi ślad po pazurach między uszami; nadgryzione od boku prawe ucho; blizna po wyrwanym płacie skóry na zadzie, podłużny ślad po pazurach na nosie, ojciec
Księżyce: 100 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: Kocur Matka: Księżycowe Jezioro Ojciec: Skrzące Słowo Partner: Przepiórcza Pieśń Życia: 9 Trwałe urazy: długi ślad po pazurach między uszami; nadgryzione od boku prawe ucho; blizna po wyrwanym płacie skóry na zadzie, podłużny ślad po pazurach na nosie, ojciec
Masywny gbur ze znudzonymi, zielono-żółtymi oczami. Długie futro, czarne srebrne cieniowane umaszczenie z bielą na pysku (od nosa do policzków), od szyi do brzucha oraz na łapach, na wysokości palców.
Dla obcych: gbur, sprawia wrażenie ignoranta. Głównie obserwuje i wyrabia sobie opinie na tej podstawie. Zyskuje przy bliższym poznaniu i okazuje się, że nie jest taki zły. Nawet pożartować potrafi. Dla rodziny dużo cieplejszy, opiekuńczy.
Bzycząca Łapa [KRz]
Ryba żyła i za moment ryba nie żyła. Dołączyła do całkiem pokaźnego już stosu i czekała na więcej towarzystwa, bo zdecydowałem się ponownie zamoczyć łapę w wodzie i oczekiwać na kolejną zdobycz.
Szło za dobrze i dobrej passy nastał kres. Rybka się wyślizgnęła, wpadła do wody, a następnie na farcie uniknęła kolejnej próby zamachu na swoje życie, tym razem odpływając już na dobre. Szkoda, ale cóż zrobić, taki los.
Grzyb lvl: 4
S: 16 | Zr: 13 | Sz: 5 | Zm: 5 | HP: 85 - 1 = 84/85| W: 31 -1 = 30/45
⚬ przerzuty: 0/3
⚬ od następnej tury celność obniżona o 1 z powodu spadku W
TO MOJA WINA
nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam są jak krople wina możesz to na mnie zrzucić
niech wszystko spadnie na mnie łzy z jej powiek uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku
Ech. Szkoda. Nie będzie jednak płakał za taką popierdółką, w porządku, to nic. Miał tylko nadzieję, że teść nie widział.
Huba po kilku głębszych oddechach usiadł z powrotem nad wodą, z palcem zanurzonym pod powierzchnią w formie przynęty. Nie zrażał się. Miał zbyt dużo szczęścia zbyt długo, aby teraz się zrazić.
Zaraz nieopodal łapy Nocnego Szkwału przepłynęła nieco większa - nie, ZNACZNIE większa od jazgarza - ryba. Przypominała karpia, choć była nieco mniejsza, mniej... karpiowa. Kleń, nieogarnięty, nie łapiący przynęty: jedynie błądził na mieliźnie wokół białej łapy kocura.
Księżyce: 100 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: Kocur Matka: Księżycowe Jezioro Ojciec: Skrzące Słowo Partner: Przepiórcza Pieśń Życia: 9 Trwałe urazy: długi ślad po pazurach między uszami; nadgryzione od boku prawe ucho; blizna po wyrwanym płacie skóry na zadzie, podłużny ślad po pazurach na nosie, ojciec
Księżyce: 100 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: Kocur Matka: Księżycowe Jezioro Ojciec: Skrzące Słowo Partner: Przepiórcza Pieśń Życia: 9 Trwałe urazy: długi ślad po pazurach między uszami; nadgryzione od boku prawe ucho; blizna po wyrwanym płacie skóry na zadzie, podłużny ślad po pazurach na nosie, ojciec
Masywny gbur ze znudzonymi, zielono-żółtymi oczami. Długie futro, czarne srebrne cieniowane umaszczenie z bielą na pysku (od nosa do policzków), od szyi do brzucha oraz na łapach, na wysokości palców.
Dla obcych: gbur, sprawia wrażenie ignoranta. Głównie obserwuje i wyrabia sobie opinie na tej podstawie. Zyskuje przy bliższym poznaniu i okazuje się, że nie jest taki zły. Nawet pożartować potrafi. Dla rodziny dużo cieplejszy, opiekuńczy.
Bzycząca Łapa [KRz]
No i o to chodziło. Tym razem był to kleń, dużo większy od jazgarza. Nie chciałem dać uciec takiemu okazowi, dlatego też sprawdziłem czy nie rzucam cienia na wodę i spróbowałem wyrzucić go na brzeg, by następnie dobić. Oby się udało, tak jak za każdym poprzednim razem.
Grzybowej Łapie nie poszło przed chwilką, ale! Na otarcie los zesłał mu... czebaczka. Malutkiego czebaczka nieśmiało płynącego w okolicy jego łapy. Niby nic, ale jednak zawsze coś.
Grzyb lvl: 4
S: 16 | Zr: 13 | Sz: 5 | Zm: 5 | HP: 84/85| W: 30/45
⚬ przerzuty: 0/3
⚬ od następnej tury celność obniżona o 1 z powodu spadku W
TO MOJA WINA
nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam są jak krople wina możesz to na mnie zrzucić
niech wszystko spadnie na mnie łzy z jej powiek uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku
Przeklęty czebaczek. Huba poruszył lekko końcówką ogona, ale poza tym pozostawał w kompletnym bezruchu. Upewnił się, że nie rzuca cielskiem cienia na taflę wody i obserwował rybkę, czekając na odpowiedni moment.
Zamachnął się łapą, chcąc zaczepić pazurami o łuski czebaczka i wyrzucić go na brzeg. No, dalej, szybciutko, ten mu nie ucieknie.
Pech chciał, że kleń obudził się akurat, gdy Nocny Szkwał postanowił się ku niemu rzucić. Ryba spłoszyła się zanim kosmata łapa zastępcy zdołała jej dotknąć - i zniknęła w głębinie zbiornika wodnego zanim kocur miał szansę zareagować. Zdarza się najlepszym.
Księżyce: 100 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: Kocur Matka: Księżycowe Jezioro Ojciec: Skrzące Słowo Partner: Przepiórcza Pieśń Życia: 9 Trwałe urazy: długi ślad po pazurach między uszami; nadgryzione od boku prawe ucho; blizna po wyrwanym płacie skóry na zadzie, podłużny ślad po pazurach na nosie, ojciec
Księżyce: 100 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: Kocur Matka: Księżycowe Jezioro Ojciec: Skrzące Słowo Partner: Przepiórcza Pieśń Życia: 9 Trwałe urazy: długi ślad po pazurach między uszami; nadgryzione od boku prawe ucho; blizna po wyrwanym płacie skóry na zadzie, podłużny ślad po pazurach na nosie, ojciec
Masywny gbur ze znudzonymi, zielono-żółtymi oczami. Długie futro, czarne srebrne cieniowane umaszczenie z bielą na pysku (od nosa do policzków), od szyi do brzucha oraz na łapach, na wysokości palców.
Dla obcych: gbur, sprawia wrażenie ignoranta. Głównie obserwuje i wyrabia sobie opinie na tej podstawie. Zyskuje przy bliższym poznaniu i okazuje się, że nie jest taki zły. Nawet pożartować potrafi. Dla rodziny dużo cieplejszy, opiekuńczy.
Bzycząca Łapa [KRz]
Oh. Tym razem nie poszło tak jak powinno i ryba uciekła, ale nie martwiłem się tym. Ponownie zanurzyłem łapę w wodzie i czekałem, aż coś się pojawi. Może ta sama ryba jeszcze zdecyduje się wrócić, kto wie.
Niby na otarcie łez, a jednak nie do końca. Ryba zauważyła, że coś po nią sięga i uciekła nim kocur zdążył w ogóle ją dotknąć. Dobra passa zakończyła się chyba dla obu panów, a szkoda.
Grzyb lvl: 4
S: 16 | Zr: 13 | Sz: 5 | Zm: 5 | HP: 84/85| W: 30 - 1 = 29/45
⚬ przerzuty: 0/3
⚬ celność obniżona o 1 z powodu spadku W
TO MOJA WINA
nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam są jak krople wina możesz to na mnie zrzucić
niech wszystko spadnie na mnie łzy z jej powiek uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku
Tak, Huba zdecydowanie zaczął nienawidzić czebaczków. Warknął coś pod nosem, ale nie przejął się tym nadto; otrzepał łapę z nadmiaru wody i wrócił do poprzedniej pozycji, czekając, aż coś podpłynie.
Gorąc naprawdę zaczynał dawać się we znaki, czuł zmęczenie. Czy Nocny Szkwał czuł to samo?
Tym razem coś mniejszego. Drobna rybka podpływała i odpływała naprzemiennie do łapy kocura, nieśmiało, niepewnie skubiąc jego palec. Drobniutka bystrzanka. Nic rewelacyjnego, ale lepsze to, niż zupełne nic, prawda?
Księżyce: 100 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: Kocur Matka: Księżycowe Jezioro Ojciec: Skrzące Słowo Partner: Przepiórcza Pieśń Życia: 9 Trwałe urazy: długi ślad po pazurach między uszami; nadgryzione od boku prawe ucho; blizna po wyrwanym płacie skóry na zadzie, podłużny ślad po pazurach na nosie, ojciec
Księżyce: 100 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: Kocur Matka: Księżycowe Jezioro Ojciec: Skrzące Słowo Partner: Przepiórcza Pieśń Życia: 9 Trwałe urazy: długi ślad po pazurach między uszami; nadgryzione od boku prawe ucho; blizna po wyrwanym płacie skóry na zadzie, podłużny ślad po pazurach na nosie, ojciec
Masywny gbur ze znudzonymi, zielono-żółtymi oczami. Długie futro, czarne srebrne cieniowane umaszczenie z bielą na pysku (od nosa do policzków), od szyi do brzucha oraz na łapach, na wysokości palców.
Dla obcych: gbur, sprawia wrażenie ignoranta. Głównie obserwuje i wyrabia sobie opinie na tej podstawie. Zyskuje przy bliższym poznaniu i okazuje się, że nie jest taki zły. Nawet pożartować potrafi. Dla rodziny dużo cieplejszy, opiekuńczy.
Bzycząca Łapa [KRz]
Po porażce czuć było gorycz, natomiast na pocieszenie los zesłał bystrzankę. Nic rewelacyjnego, ale jak to mówią, lepszy rydz niż nic. Upewniłem się, że nie rzucam cienia na wodę i spróbowałem szybkim ruchem wyrzucić ją na brzeg, a następnie dobić. Czy się uda - zobaczymy, nie mogłem być już tego pewny. Być może zmęczenie delikatnie dawało się we znaki.
Porażki, które towarzyszyły Grzybowej Łapie... mogły pójść w zapomnienie. Kocur dostrzegł bowiem okonia, ale bynajmniej nie był on przeciętnych rozmiarów. Był niezwykle okazały. Musiał się teraz skupić, zdecydowanie.
Grzyb lvl: 4
S: 16 | Zr: 13 | Sz: 5 | Zm: 5 | HP: 84/85| W: 29/45
⚬ przerzuty: 0/3
⚬ celność obniżona o 1 z powodu spadku W
TO MOJA WINA
nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam są jak krople wina możesz to na mnie zrzucić
niech wszystko spadnie na mnie łzy z jej powiek uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku
Na Gwiezdny Klan, Huba jeszcze w życiu nie widział tak wielkiej ryby, jak ta. Zamarł w bezruchu i przyglądał się okoniowi uważnie, jakby w niedowierzaniu, że ten podpłynął do niego. A nie do teścia. Do niego - to była jego idealna szansa, aby się wykazać. Niemal zaczął modlić się do Gwiezdnych, ostrożnie poprawiając swoją pozycję aby upewnić się, że cień na wodzie go nie zdradzi.
Czekał. Czekał na idealny moment, czekał, aż wielki okoń podpłynie jak najbliżej i wtedy wypruł ku niemu całym swoim cielskiem, chcąc pochwycić, unieruchomić i wyciągnąć na brzeg, aby tam go dobić. To nie była ryba którą mógł ot tak wyrzucić na brzeg jedną łapą, musiał ją tam wytargać i był gotów to zrobić. Proszę, niech się uda, musi się udać.
I proszę - bystrzanka martwa. Rybka nie zorientowała się nawet, co ją uderzyło i wyzionęła ducha, prawdopodobnie na zawał albo w związku z impaktem uderzenia o grunt.
Księżyce: 100 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: Kocur Matka: Księżycowe Jezioro Ojciec: Skrzące Słowo Partner: Przepiórcza Pieśń Życia: 9 Trwałe urazy: długi ślad po pazurach między uszami; nadgryzione od boku prawe ucho; blizna po wyrwanym płacie skóry na zadzie, podłużny ślad po pazurach na nosie, ojciec
Księżyce: 100 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: Kocur Matka: Księżycowe Jezioro Ojciec: Skrzące Słowo Partner: Przepiórcza Pieśń Życia: 9 Trwałe urazy: długi ślad po pazurach między uszami; nadgryzione od boku prawe ucho; blizna po wyrwanym płacie skóry na zadzie, podłużny ślad po pazurach na nosie, ojciec
Masywny gbur ze znudzonymi, zielono-żółtymi oczami. Długie futro, czarne srebrne cieniowane umaszczenie z bielą na pysku (od nosa do policzków), od szyi do brzucha oraz na łapach, na wysokości palców.
Dla obcych: gbur, sprawia wrażenie ignoranta. Głównie obserwuje i wyrabia sobie opinie na tej podstawie. Zyskuje przy bliższym poznaniu i okazuje się, że nie jest taki zły. Nawet pożartować potrafi. Dla rodziny dużo cieplejszy, opiekuńczy.
Bzycząca Łapa [KRz]
I cyk. Ryba wyłowiona, dołożona do stosu, łapa zamoczona w wodzie i czekamy. Może znajdzie się coś większego, dorodnego. Maleństwa też nie są złe, oczywiście, ale chyba każdy woli łowić większe ryby.
Proszę państwa. Grzybowa Łapa był testowany, żeby doczekać się tej chwili. Dorodny, pulchny okoń wylądował na brzegu, gdzie zaraz dokonał żywota, ku uciesze terminatora. Dla takich chwil warto żyć.
+35exp
Grzyb lvl: 4
S: 16 | Zr: 13 | Sz: 5 | Zm: 5 | HP: 84/85| W: 29 - 3 = 26/45
⚬ przerzuty: 0/3
⚬ celność obniżona o 1 z powodu spadku W
TO MOJA WINA
nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam są jak krople wina możesz to na mnie zrzucić
niech wszystko spadnie na mnie łzy z jej powiek uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku
Gwiezdny Klanie, nareszcie. Nareszcie coś mu wyszło, nareszcie coś mu się udało na oczach teścia - bo patrzył, prawda? Mam nadzieję, że ktoś to widział? Z błyskiem w oczach zerknął ku Nocnemu Szkwałowi, zaciskając szczęki na ogromnym okoniu, uśmiechnięty, dumny z siebie. - Nosny Szfale! - wymamrotał przez zaciśnięte na rybie zęby; zaciągnął gigantycznego okonia na swój całkiem pokaźny stosik i przyjrzał mu się dokładnie. - Widziałeś kiedyś takie bydlę?! - zawołał radośnie ku zastępcy, chcąc pochwalić się zdobyczą.
No dobra, ale może jeszcze coś uda mu się złapać? Cały w skowronkach Huba z powrotem usiadł nad wodą, z palcem w wodzie, choć bardzo ciężko było mu pozostać w bezruchu. Był podekscytowany, uradowany, dumny z siebie i było to po nim widać jak na łapie.
Charakterystyczne, srebrzyste łuski mignęły w intensywnym blasku słońca. Nie był to największy okaz jaki Nocny Szkwał widział w życiu, ale płotka nie była byle jakim jazgarzem czy bystrzanką. Ciekawe, czy przemówi do zastępcy ludzkim (kocim?) głosem.
Księżyce: 100 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: Kocur Matka: Księżycowe Jezioro Ojciec: Skrzące Słowo Partner: Przepiórcza Pieśń Życia: 9 Trwałe urazy: długi ślad po pazurach między uszami; nadgryzione od boku prawe ucho; blizna po wyrwanym płacie skóry na zadzie, podłużny ślad po pazurach na nosie, ojciec
Księżyce: 100 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: Kocur Matka: Księżycowe Jezioro Ojciec: Skrzące Słowo Partner: Przepiórcza Pieśń Życia: 9 Trwałe urazy: długi ślad po pazurach między uszami; nadgryzione od boku prawe ucho; blizna po wyrwanym płacie skóry na zadzie, podłużny ślad po pazurach na nosie, ojciec
Masywny gbur ze znudzonymi, zielono-żółtymi oczami. Długie futro, czarne srebrne cieniowane umaszczenie z bielą na pysku (od nosa do policzków), od szyi do brzucha oraz na łapach, na wysokości palców.
Dla obcych: gbur, sprawia wrażenie ignoranta. Głównie obserwuje i wyrabia sobie opinie na tej podstawie. Zyskuje przy bliższym poznaniu i okazuje się, że nie jest taki zły. Nawet pożartować potrafi. Dla rodziny dużo cieplejszy, opiekuńczy.
Bzycząca Łapa [KRz]
Płotka. Nie było to byle co, ale nie było to też nie wiadomo co. Coś... średniego. Tak akurat. Nim jednak zdążyłem ją złapać zawołał mnie Grzybowa Łapa, w pysku trzymając GIGANTYCZNEGO okonia. Pokiwałem mu przecząco głową, nie chcąc krzyczeć, żeby przypadkiem nie spłoszyć tego, co właśnie obok mnie pływało.
Wracając do płotki - przypilnowałem, żeby nie rzucać cienia na wodę i spróbowałem wyrzucić ją na brzeg, by następnie zabić. Pytanie tylko, czy wyjdzie.
Gigantyczny okoń dołączył do stosu Grzybowej Łapy, a na jego miejsce w wodzie pojawiła się... wzdręga. Ta jednak była już normalnych rozmiarów, ale mimo wszystko było to lepsze od przeklętych czebaczków.
Grzyb lvl: 4
S: 16 | Zr: 13 | Sz: 5 | Zm: 5 | HP: 84/85| W: 26/45
⚬ przerzuty: 0/3
⚬ celność obniżona o 1 z powodu spadku W
TO MOJA WINA
nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam są jak krople wina możesz to na mnie zrzucić
niech wszystko spadnie na mnie łzy z jej powiek uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku
Zorientowawszy się, że teść dalej łowi ryby, Huba szybko ugasił swój entuzjazm. Bo co jak co, ale nie chciał zastępcy spłoszyć ryby, nieważne, jak szczęśliwy był i jak bardzo chciał pochwalić się swoją zdobyczą, jak bardzo chciał zostać pochwalony przez Nocny Szkwał. Później. Teraz sam też wrócił do polowania.
O proszę, nawet coś tu przepływało! Niewielka rybka, ale po tym okoniu nie miał już na co narzekać, naprawdę. Huba spiął mięśnie, nie zmieniając swojej pozycji nad wodą i zaraz zamachnął się ku wzdrędze łapą, chcąc wyrzucić ją na brzeg.
Entuzjazm Huby nie spłoszył płotki, na szczęście. Ta, zupełnie nieprzejęta niczym i nikim, nie zorientowała się nawet kiedy została wyrzucona na brzeg, kiedy skończyła pod kłami Nocnego Szkwału.
Księżyce: 100 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: Kocur Matka: Księżycowe Jezioro Ojciec: Skrzące Słowo Partner: Przepiórcza Pieśń Życia: 9 Trwałe urazy: długi ślad po pazurach między uszami; nadgryzione od boku prawe ucho; blizna po wyrwanym płacie skóry na zadzie, podłużny ślad po pazurach na nosie, ojciec
Księżyce: 100 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: Kocur Matka: Księżycowe Jezioro Ojciec: Skrzące Słowo Partner: Przepiórcza Pieśń Życia: 9 Trwałe urazy: długi ślad po pazurach między uszami; nadgryzione od boku prawe ucho; blizna po wyrwanym płacie skóry na zadzie, podłużny ślad po pazurach na nosie, ojciec
Masywny gbur ze znudzonymi, zielono-żółtymi oczami. Długie futro, czarne srebrne cieniowane umaszczenie z bielą na pysku (od nosa do policzków), od szyi do brzucha oraz na łapach, na wysokości palców.
Dla obcych: gbur, sprawia wrażenie ignoranta. Głównie obserwuje i wyrabia sobie opinie na tej podstawie. Zyskuje przy bliższym poznaniu i okazuje się, że nie jest taki zły. Nawet pożartować potrafi. Dla rodziny dużo cieplejszy, opiekuńczy.
Bzycząca Łapa [KRz]
Płotka była, płotki nie było. Rewelacja. Grzybowa Łapa swoim entuzjazmem nie zdołał jej spłoszyć i dołączyła do stosu pozostałych schwytanych ryb. Powoli mogłem się zbierać, jeszcze tylko kilka rybek. Wsadziłem łapę do wody i czekałem.
Po złapaniu takiego bydlęcia jak ten okoń, wzdręga była praktycznie niczym. Grzybowa Łapa bez problemu rybę wyłowił i dobił, dorzucając do swojego stosu trupów który, swoją drogą, był całkiem pokaźny.
+20exp
Grzyb lvl: 4
S: 16 | Zr: 13 | Sz: 5 | Zm: 5 | HP: 84/85| W: 26 - 2 = 24/45
⚬ przerzuty: 0/3
⚬ celność obniżona o 1 z powodu spadku W
TO MOJA WINA
nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam są jak krople wina możesz to na mnie zrzucić
niech wszystko spadnie na mnie łzy z jej powiek uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku