Warto było próbować, jak widać. Tylko czy warto igrać z losem i zostawać dłużej na ulewie, narażając się na przeziębienie? Chciałby machnąć ogonem i stwierdzić, że jego to nie dotyczy, ma dobrą odporność. Nie zdołało mu zaszkodzić brodzenie w wodzie w czasie roztopów ani utknięcie w błocie... Kilka ładnych obiegów pór temu, gdy był dużo młodszy. I nie miał pod sobą całego Klanu. Musiał przyznać przed sobą — marny wyznacznik czegokolwiek dzisiaj.
Po krótkiej negocjacji ze sprzecznymi myślami postawił na kompromis. Schował padalca w bezpiecznym miejscu i skierował się w stronę Obozu. Nie będzie zbierać po drodze upolowanych sztuk; tym będzie można zająć się po deszczu. Zresztą, przyda mu się pomoc. A teraz, skoro nie uniknie przechadzki, porozgląda się jeszcze, a nuż na coś trafi? Co by nie było... małe zboczenie z trasy, kiedy przydarzy się okazja nie do zmarnowania, to nie zbrodnia.
Drobna, zgrabna, acz wysoka bura koteczka z charakterystycznymi dla kotów bengalskich rozetami. Ma łososiowo-czarny nos i w tym samym kolorze poduszki łap. W posiadaniu są również białe wibrysy oraz cyjanowe oczęta.
Lojalna, uczciwa, przyjacielska. Nietrudno przychodzi jej zawieranie nowych znajomości, robi to z całkowitą przyjemnością i uśmiechem na pyszczku. Jest trochę naiwna. Przez śmierć jej bliskich stała się bardziej małomówna, niepewna i osowiała, ale głęboko w sobie skrywa dawną siebie.
Zaraz ulewa zamieniła się w kolejne, pojedyncze krople, a w oddali nie było już słychać grzmotów. Łabędź najwidoczniej oddalał się od burzy. I zbliżał do tchórza, który w jakiś sposób znalazł się nieco głębiej na terenach Klanu Rzeki. Drapieżnik stał niedaleko i otrzepywał się z deszczu.
Łabędź: S: 17(23) | Zr: 15(20) | Sz: 9(12) | Zm: 10(14) | HP: 99/100 | W: 60/80
» statystyki obniżone ze względu na wiek
Och, to był nieoczekiwany zwrot wydarzeń, dałby sobie wibrys urwać, że ciemne chmurzyska nie odpuszczą zbyt łatwo. Z drugiej strony może nagła zmiana pogody nie powinna dziwić — ta ostatnio często płatała im figle.
Otrzepał gęstą, przemoczoną szatę i, otworzywszy oczy, zobaczył tchórza robiącego to samo. Trudno przyrównać tego drapieżnika do lisa czy borsuka, których obecnością na terytorium Klanu należy zająć się bezzwłocznie i bez sentymentów, ale... Ale gdyby trafiło na terminatora, mógłby zostać nieźle poharatany.
Znając jego szczęście, zlitowanie się nad łasicowatym odgryzłoby się w przyszłości.
Ugiął łapy, naprędce przybierając pozycję łowiecką. Ruszył do ataku — miał nadzieję, że z zaskoczenia, w tym celu zaszedł od tyłu tchórza — ze szczękami i łapami gotowymi do zamachu na kark.
Drobna, zgrabna, acz wysoka bura koteczka z charakterystycznymi dla kotów bengalskich rozetami. Ma łososiowo-czarny nos i w tym samym kolorze poduszki łap. W posiadaniu są również białe wibrysy oraz cyjanowe oczęta.
Lojalna, uczciwa, przyjacielska. Nietrudno przychodzi jej zawieranie nowych znajomości, robi to z całkowitą przyjemnością i uśmiechem na pyszczku. Jest trochę naiwna. Przez śmierć jej bliskich stała się bardziej małomówna, niepewna i osowiała, ale głęboko w sobie skrywa dawną siebie.
Deszcz zaraz zupełnie ustał, jak gdyby miał ułatwić walkę.
Rzut [1k6] na skradanie Łabędzia: parzyste – udane; nieparzyste – nieudane
» wypada: 5 – skradanie nieudane; reakcja tchórza w tej turze
Atak Łabędzia: słaby (50%) = 9 Atak tchórza: krytyczny (150%) = 1
Point zdecydował się zakraść do przeciwnika, ale nie udało mu się to: ssak zaraz odwrócił głowę i spostrzegł go. Nie uchroniło go to jednak przed wymierzonym w jego stronę ciosem – dostał mocno pazurami po karku. Syknął i spróbował sięgnąć szczękami do łapy, która zadała mu ból, ale sięgnął jedynie niebieskich włosków.
Łabędź: S: 17(23) | Zr: 15(20) | Sz: 9(12) | Zm: 10(14) | HP: 99-1=98/100 | W: 60-3=57/80
» statystyki obniżone ze względu na wiek
» rana 0. stopnia: wyrwana sierść z łapy
Nie poszło zgodnie z planem, nie całkiem, ale walka oficjalnie się rozpoczęła i należało skupić się na niej, nie na roztrząsaniu przeszłości. Zadał drapieżnikowi cios i polała się krew, a jego pazury nabrały czerwonawego odcienia. Tchórz nie pozostawał bierny, choć nie zdołał wiele zdziałać.
Łabędź był na prowadzeniu i zamierzał to utrzymać. Ponownie wyciągnął łapę o rozcapierzonych palcach i wysuniętych pazurach. Stali niemal pysk w pysk, toteż celował w delikatny pyszczek zwierzęcia. Chciał to zakończyć najszybciej jak tylko możliwe. Walka nijak nie sprawiała mu przyjemności.
Drobna, zgrabna, acz wysoka bura koteczka z charakterystycznymi dla kotów bengalskich rozetami. Ma łososiowo-czarny nos i w tym samym kolorze poduszki łap. W posiadaniu są również białe wibrysy oraz cyjanowe oczęta.
Lojalna, uczciwa, przyjacielska. Nietrudno przychodzi jej zawieranie nowych znajomości, robi to z całkowitą przyjemnością i uśmiechem na pyszczku. Jest trochę naiwna. Przez śmierć jej bliskich stała się bardziej małomówna, niepewna i osowiała, ale głęboko w sobie skrywa dawną siebie.
Atak Łabędzia: krytyczny (150%) = 14 Atak tchórza: udany (100%) = 1
Przywódca zadrapał swojego przeciwnika po policzku. Tchórz ponownie spróbował złapać jego łapę, i ponownie wyrwał jedynie kilka włosków. Widać też było, że utrata krwi osłabiała go. Jego zejście to pewnie kwestia paru chwil.
Łabędź: S: 17(23) | Zr: 15(20) | Sz: 9(12) | Zm: 10(14) | HP: 98-1=97/100 | W: 57-3=54/80
» statystyki obniżone ze względu na wiek
» rana 0. stopnia: wyrwana sierść z łapy
» rana 0. stopnia: wyrwana sierść z łapy
Tchórz: S: 7 | Zr: 8 | Sz: 6 | Zm: 5 | HP: 26-14-1=11/35 | W: 39-1=38/40
» od następnej tury obniżenie statystyk ze względu na spadek HP
» rana 1. stopnia: zadrapanie na karku; krwawi (-1hp/tura)
» rana 1. stopnia: zadrapanie na poliku; krwawi (-1hp/tura)
Akcja zaczęła się szybko i równie szybko zmierzała ku końcowi — to dobrze, wręcz doskonale, o ile o doskonałości wypada wspominać w kontekście brutalnego mordu. W obronie potencjalnego Rzeczniaka, być może, gdzieś w nieokreślonej, hipotetycznej przyszłości. Ale wciąż.
Stopniowa utrata włosków umykała jego uwadze, większe wrażenie wywołało w nim poprzednie omsknięcie łapy na trawie. Sięgnął szczękami ku łasicowatemu licząc, że uda mu się skręcić mu kark. Oby nie pudłował. Oby obyło się bez bezsensownego przedłużania cierpienia.
Drobna, zgrabna, acz wysoka bura koteczka z charakterystycznymi dla kotów bengalskich rozetami. Ma łososiowo-czarny nos i w tym samym kolorze poduszki łap. W posiadaniu są również białe wibrysy oraz cyjanowe oczęta.
Lojalna, uczciwa, przyjacielska. Nietrudno przychodzi jej zawieranie nowych znajomości, robi to z całkowitą przyjemnością i uśmiechem na pyszczku. Jest trochę naiwna. Przez śmierć jej bliskich stała się bardziej małomówna, niepewna i osowiała, ale głęboko w sobie skrywa dawną siebie.
Atak Łabędzia: nieudany » przerzut » krytyczny (150%) = 27
Przywódca doskoczył do przeciwnika i wbił się w jego kark na tyle mocno i efektywnie, że faktycznie oszczędził mu dalszego cierpienia. Tchórz zaraz padł, a Łabędź mógł odetchnąć z ulgą.
+25exp
Łabędź: S: 17(23) | Zr: 15(20) | Sz: 9(12) | Zm: 10(14) | HP: 97/100 | W: 54-4=50/80
» wykorzystane przerzuty: 1/8
» statystyki obniżone ze względu na wiek
» od następnej tury celność -1
» rana 0. stopnia: wyrwana sierść z łapy
» rana 0. stopnia: wyrwana sierść z łapy
Tchórz: S: 5(7) | Zr: 6(8) | Sz: 4(6) | Zm: 5 | HP: 11-1-1-27=0/35 | W: 38/40
» obniżone statystyki ze względu na spadek HP
» rana 1. stopnia: zadrapanie na karku; krwawi (-1hp/tura)
» rana 1. stopnia: zadrapanie na poliku; krwawi (-1hp/tura)
» rana 2. stopnia: mocne ugryzienie na karku; krwawi (w pierwszej kolejce 3HP, w kolejnych po 2HP aż do końca walki)
» śmierć
I po walce; pozostało mu zakopać ciało tchórza, czym niezwłocznie się zajął, nie chcąc kusić losu. Ani kolejnych drapieżników.
Deszcz odpuścił, jakby go nigdy nie było, pozostawiwszy po sobie ogrom wody i nic więcej. Łabędź mógł próbować swoich sił dalej, ale mógł również bez przeszkód zacząć zbierać upolowaną dziś zwierzynę, donieść część do Obozu i tam poprosić o pomoc przy zgarnięciu reszty. I właśnie tę opcję wybrał. Czuł się zmęczony — polowaniem, nagłym załamaniem pogody, spotkaniem z tchórzem, kopaniem w ziemi... Raczej nie było co testować swojego szczęścia.
Chyba na starość przekonywał się do nowych miejsc łowieckich, ponieważ coraz częściej, wychodząc na polowanie, kierował się na Kretowisko, a nie faworyzowane od obiegów pór Ptasie Krzewy. To, albo — co bardziej prawdopodobne — zaczął iść na łatwiznę, by oszczędzać siły, które tracił na przedzieranie się przez krzaki oraz polowanie na ptaki. Krety wymagały cierpliwości, mniej faktycznych sił fizycznych. A jednego z tej dwójki Łabędź miał więcej od drugiego.
Tak czy inaczej, na razie jego zmysły nie odbierały żadnych tropów. Spacerował zatem, mniej czasu poświęcając na podziwianie natury, a więcej na wypatrywanie zwierzyny.
Dzięcioł jest przeciętnej wielkości kociakiem o szczupłej sylwetce. Może teraz tego nie widać z powodu kocięcego tłuszczyku, ale w przyszłości kocur będzie mógł poszczycić się dobrze zbudowanym ciałem o widocznych dobrze zarysowanych mięśniach Całe ciało młodzika pokryte jest krótką, gładką śnieżnobiałą sierścią nie odznaczająca się żadnymi szczególnymi znaczeniami. Jak jesteśmy już przy ciele należy wspomnieć że jest ono utrzymywane przez długie, mocne, choć jeszcze nieco pulchne łapki. Dzięcioł posiada niebieskie oczka, które z wiekiem zabarwią się na kolor jasno zielony. Nie wiele wyżej nad oczami znajdują się średniej wielkości trójkątne uszka. Pysk kocura jest niemalże okrągły, można powiedzieć że praktycznie zawsze, choć mimowolnie wyraża on obojętność.
Charakter kocura można porównać z tym jego matki. Jest spokojny i jak na swój wiek dość cierpliwy lecz w przeciwieństwie do Jałowcowej Jagody nie stroni od towarzystwa. Chętnie zamieni słówko lub dwa z innym klanowiczem. Jeżeli już mowa o rozmowach trzeba przyznać że kocurek jest lepszym słuchaczem niż rozmówcą, ale gdy już ma zamiar się odezwać stara się być przy tym uprzejmy i odnosić się z szacunkiem do rozmówcy. Przez specyficzny sposób wychowania swoich rodziców uważa że Klan Cienia jest najważniejszy i najwspanialszy, ponadto ceni sobie zasady i dyscyplinę. Lecz mimo tych wszystkich poglądów i słów rodziców na temat brudnokrwistych nie wywyższa się ponad nich, ani nie czuje się lepszy, wręcz przeciwnie stara się traktować je niemal na równi z pełnokrwistymi członkami Klanu, jednak nie oznacza to że nie jest wobec nich czujny, bo jest i to bardzo, jeden fałszywy ruch i uprzejmość syna Zroszonego Pąku może przemienić się w zniewagę.
Przerwa w polowaniu na ptaki najwyraźniej nie wchodziła w grę, a przynajmniej nie do końca. Początkowo kocur mógł natknąć się na przegniły zapach, a jeśli rozejrzał się odpowiednio dobrze, jego oczom ukazało się rozbite jajko. Prawdziwie smutny widok, ni to można zjeść, ni nie wyrośnie to na późniejszą zwierzynę. Ale hej, były plusy, przynajmniej w to nie wdepnął.
Zmarszczył nos na tę niezbyt zachęcającą woń. Rzeczywiście widok był przykry i Łabędź na moment pochylił się nad losem niedoszłego życia, niemniej nie było tu nic, co mógł zrobić. Stało się, nie pierwszy i nie ostatni raz. Ot, natura. Wyminął jajo i podreptał dalej, nie zaprzestając poszukiwań. Może jeśli znalazł jajo, to niebawem natrafi również na jakiegoś ptaka? Nie byłby szczególnie zdziwiony, często je tutaj widywał, choć Kretowisku daleko było do Ptasich Krzewów. Pomimo preferencji wybrzydzać nie będzie; byle najpierw faktycznie coś znaleźć...
Dzięcioł jest przeciętnej wielkości kociakiem o szczupłej sylwetce. Może teraz tego nie widać z powodu kocięcego tłuszczyku, ale w przyszłości kocur będzie mógł poszczycić się dobrze zbudowanym ciałem o widocznych dobrze zarysowanych mięśniach Całe ciało młodzika pokryte jest krótką, gładką śnieżnobiałą sierścią nie odznaczająca się żadnymi szczególnymi znaczeniami. Jak jesteśmy już przy ciele należy wspomnieć że jest ono utrzymywane przez długie, mocne, choć jeszcze nieco pulchne łapki. Dzięcioł posiada niebieskie oczka, które z wiekiem zabarwią się na kolor jasno zielony. Nie wiele wyżej nad oczami znajdują się średniej wielkości trójkątne uszka. Pysk kocura jest niemalże okrągły, można powiedzieć że praktycznie zawsze, choć mimowolnie wyraża on obojętność.
Charakter kocura można porównać z tym jego matki. Jest spokojny i jak na swój wiek dość cierpliwy lecz w przeciwieństwie do Jałowcowej Jagody nie stroni od towarzystwa. Chętnie zamieni słówko lub dwa z innym klanowiczem. Jeżeli już mowa o rozmowach trzeba przyznać że kocurek jest lepszym słuchaczem niż rozmówcą, ale gdy już ma zamiar się odezwać stara się być przy tym uprzejmy i odnosić się z szacunkiem do rozmówcy. Przez specyficzny sposób wychowania swoich rodziców uważa że Klan Cienia jest najważniejszy i najwspanialszy, ponadto ceni sobie zasady i dyscyplinę. Lecz mimo tych wszystkich poglądów i słów rodziców na temat brudnokrwistych nie wywyższa się ponad nich, ani nie czuje się lepszy, wręcz przeciwnie stara się traktować je niemal na równi z pełnokrwistymi członkami Klanu, jednak nie oznacza to że nie jest wobec nich czujny, bo jest i to bardzo, jeden fałszywy ruch i uprzejmość syna Zroszonego Pąku może przemienić się w zniewagę.
Do uszu rzecznego przywódcy mogły dojść odgłosy chrupania, a niedługo potem mógł zobaczyć dość spore brązowe ciało, znajdujące się w pewnej odległości od niego. Bóbr podgryzał leżącą na ziemii, dość sporych rozmiarów gałąź. Był zupełnie nieświadomy obecności kocura. Cóż, zdecydowanie nie był to ptak, ale może sprawca wcześniejszego znaleziska? Nie to jednak było najważniejsze, ważniejsze co teraz postanowi rzeczny przywódca.
Na swej drodze spotkał nie zwierzynę łowną, a bobra. Można powiedzieć — współmieszkańca rzecznych terenów, z którym koty żyją w zgodzie tak długo, jak żaden nie zaczepia drugiego. Cóż, Łabędź nie zamierzał zaburzać mu spokoju. Mieli swoje życia, swoje sprawy i swoje obowiązki do wykonania, prawda? Na nic im niepotrzebny rozlew krwi.
Poszedł dalej. Z uchem jeszcze na pewien czas wycelowanym ku tyłowi, choć nie spodziewał się bobrzej agresji; wypatrując niebezpieczeństwa, acz z głównym skupieniem na wytropieniu czegoś, co nada się do wrzucenia na stos.
Dzięcioł jest przeciętnej wielkości kociakiem o szczupłej sylwetce. Może teraz tego nie widać z powodu kocięcego tłuszczyku, ale w przyszłości kocur będzie mógł poszczycić się dobrze zbudowanym ciałem o widocznych dobrze zarysowanych mięśniach Całe ciało młodzika pokryte jest krótką, gładką śnieżnobiałą sierścią nie odznaczająca się żadnymi szczególnymi znaczeniami. Jak jesteśmy już przy ciele należy wspomnieć że jest ono utrzymywane przez długie, mocne, choć jeszcze nieco pulchne łapki. Dzięcioł posiada niebieskie oczka, które z wiekiem zabarwią się na kolor jasno zielony. Nie wiele wyżej nad oczami znajdują się średniej wielkości trójkątne uszka. Pysk kocura jest niemalże okrągły, można powiedzieć że praktycznie zawsze, choć mimowolnie wyraża on obojętność.
Charakter kocura można porównać z tym jego matki. Jest spokojny i jak na swój wiek dość cierpliwy lecz w przeciwieństwie do Jałowcowej Jagody nie stroni od towarzystwa. Chętnie zamieni słówko lub dwa z innym klanowiczem. Jeżeli już mowa o rozmowach trzeba przyznać że kocurek jest lepszym słuchaczem niż rozmówcą, ale gdy już ma zamiar się odezwać stara się być przy tym uprzejmy i odnosić się z szacunkiem do rozmówcy. Przez specyficzny sposób wychowania swoich rodziców uważa że Klan Cienia jest najważniejszy i najwspanialszy, ponadto ceni sobie zasady i dyscyplinę. Lecz mimo tych wszystkich poglądów i słów rodziców na temat brudnokrwistych nie wywyższa się ponad nich, ani nie czuje się lepszy, wręcz przeciwnie stara się traktować je niemal na równi z pełnokrwistymi członkami Klanu, jednak nie oznacza to że nie jest wobec nich czujny, bo jest i to bardzo, jeden fałszywy ruch i uprzejmość syna Zroszonego Pąku może przemienić się w zniewagę.
Szacunek okazany przez Łabędzią Gwiazdę został przez współlokatora odebrany krótkim spojrzeniem w stronę przechodzącego kocura.
Natura postanowiła jednak wynagrodzić rzecznemu przywódcy poszanowanie jej praw, bowiem zesłała mu zwierzynę. Po jakimś czasie dało się słyszeć odgłosy zbliżone do krakania. Na polanie przechadzał się gawron, który podobnie jak kocur, szukał pożywienia. W polu widzenia nie było więcej osobników, ten musiał odłączyć się od stada.
Łabędź: lvl 10: | S: 18 | Zr: 17 | Sz: 10 | Zm: 11 | HP: 105 | W: 85 |
*statystyki obniżone o 1/4 ze względu na wiek