Krótkowłosy kocur przeciętnego wzrostu. Nie jest gruby, jednak ma dość masywną budowę ciała, co jest jeszcze podkreślone przez jego umaszczenie. Jest w większości czarny, ale posiada również charakterystyczne białe znaczenia - białe skarpetki, podbrzusze, rozległą białą plamę na klatce piersiowej i połowie szyi oraz białą plamkę na głowie, która otacza cały pyszczek kończąc się charakterystyczną strzałką między oczami. Ma czarny nos i zielone oczy. Jego futro prawie zawsze jest dokładnie wyczyszczone i dobrze ułożone.
Dymne Niebo jest kotem, który nie rzuca się za bardzo w oczy. Rzadko odzywa się nie pytany - i to bynajmniej nie dlatego, że nie lubi rozmawiać; po prostu woli spokojnie obserwować i podchodzić do wszystkiego z dystansem. Bardzo uważa też na swoje słowa i zwykle stara się formułować swoje wypowiedzi tak, żeby brzmieć jak najbardziej poprawnie. Nie w jego stylu są kąśliwe komentarze czy wybuchy emocji. Jedynie w stosunku do bliskich kotów potrafi sobie pozwolić na małe złośliwości, ale głównie w celach humorystycznych i tylko wtedy gdy wie, że zostanie prawidłowo odebrany. Jest bardzo ciekawy; chętnie poznaje inne koty oraz ich opinie na mniej lub bardziej ważne tematy, przez co rozmowa z nim często jest po prostu przyjemna. Potrafi dogadać się z wieloma kotami, starając się zawsze nieco wczuć w ich pozycję i dostosowywać sposób i treść wypowiedzi do drugiego kota. Zależy mu na tym, jak zostanie odebrany przez drugą stronę - zawsze stara się sprawiać dobre wrażenie. (-> KP)
Ognistopręga, Kamienna Łapa, Kacza Łapa
Ja chcę kotkę na pewno xD Tylko myślałam nad umaszczeniem i chyba bym wzięła niebieską długowłosą, no i mam dylemat czy zamiast Truskawki nie zrobić Borówki żeby kolorystycznie pasowało :o
Nieważne co mi powiesz Nie słyszę twoich słów
Stoję tam gdzie stoję Nie tam gdzie bym chciał
Wolny od urojeń twych Absurdalny ż a r t
Jest wysokim kocurem. Może nie najwyższym, aczkolwiek wyróżnia się spośród pobratymców. Jego futerko jest krótkie, ciemnoszare i pozbawione pręg. Na łapach widnieją białe skarpetki, zaś na gardle pojawia się jasna plamka. Ciemnoszary nos i wąsy w podobnej barwie nie wyróżniają się, podobnie jak uszy, które są przeciętnej wielkości. Jedynie duże oczy w kolorze wiosennych listków mogą przykuć uwagę. Ogon Ciężkiej Łapy jest gruby i stosunkowo krótki.
Od czasu związania się z Klonową Łapą zaczął nieco większą uwagę poświęcać wyglądowi, teraz stara się prezentować jak najlepiej. Prócz tego delikatnie przytył. Nie jest gruby, aczkolwiek nie jest tak chudy, jak po opuszczeniu lecznicy.
Od kiedy został wojownikiem dał sobie spokój z ambicjami. Wykonuje obowiązki wojownika i stara się, jak może dla klanu, lecz nie oczekuje już zbyt wiele od życia. Najłatwiej opisać go jako neutralnego. Nie miesza się w nieswoje konflikty i stara się nie zwracać na siebie uwagi. Dzięki temu może robić co chce - oczywiście w granicach rozsądku. Wciąż jest uparty i stanowczy, gdy raz sobie coś postanowi nie odpuści. Będzie dążył do celu chociażby po trupach, jednakże na szczęście nie ma ich zbyt wiele. Skupia się na wygodnym, niemęczącym życiu. Ponadto żongluje opiniami i prędko zmienia zdanie o innych, gdy jest mu to na rękę lub widzi w tym korzyści. Wyjątkami są koty, które naprawdę polubi lub znienawidzi, u takowych jego nastawienie nie ulega zmianie bez naprawdę ważnego powodu. W stosunku do najbliższych jest opiekuńczy... można nawet powiedzieć, że za bardzo.
I Truskawka i Borówka to śliczne imiona i przyjmę każde, ale Klonowa Cię dodatkowo ukocha za to drugie. Z tego co wiem zależy jej na tym imieniu. :wilcza:
Przeżute długą podróżą ciało porzuciło nadmiar tkanki tłuszczowej, pozostałej po ciąży i porodzie. Ostre, kanciaste kontury ciała ciasno otulają dobrze rozwinięte mięśnie, pracujące ostatnimi czasy ciężej, niż zazwyczaj. Jastrzębica stąpa twardo na niezwykle długich, skocznych łapach, utrzymując lepszą równowagę dzięki biczowatemu ogonowi. Ma szeroki kark, jak na kocicę, a także masywny łeb, który optycznie wyszczuplają długie, spiczaste uszy. Szorstkie, nieprzyjemne w dotyku futro jest jednolicie niebieskie, blaknąc jedynie na brzuchu, piersi, pysku i wewnętrznej stronie łap, gdzie przybiera pszenny odcień. Gdzieniegdzie, w szczególności na bokach i grzbiecie, widać ubytki w krótkiej sierści. (KP)
Pewna siebie i swoich racji, Jastrzębica jest uosobieniem upartości i gorliwości. Zawsze twardo stawia na swoim, nie daje sobie w kaszę dmuchać i przed byle kim karku nie ugina, chyba że zmuszona do tego zostanie po wypluciu ostatniego tchnienia. Burkliwa i często nieprzyjemna w obyciu; za najważniejsze i wzorcowe cechy u kotów uważa siłę, nieugiętość i przede wszystkim lojalność wobec klanu. Nie toleruje nieposłuszeństwa i wszelkie objawy słabości gotowa jest wytępić przy użyciu siły, jeśli słowa nie podołają. Jej kanciasty zad stwardniał, dosłownie i w przenośni. Pobyt na osiedlu umocnił w niej przekonanie, że w lesie i jego okolicach nie ma miejsca na użalanie się nad sobą i popełnianie błędów. (KP)
Ja też biorę kotkę, łatwiej mi się z postacią utożsamić i nie wychodzi memła XD Borówka jest ładniejsze niż truskawka! Choć już jedna jest, w cieniu :s
Krótkowłosy kocur przeciętnego wzrostu. Nie jest gruby, jednak ma dość masywną budowę ciała, co jest jeszcze podkreślone przez jego umaszczenie. Jest w większości czarny, ale posiada również charakterystyczne białe znaczenia - białe skarpetki, podbrzusze, rozległą białą plamę na klatce piersiowej i połowie szyi oraz białą plamkę na głowie, która otacza cały pyszczek kończąc się charakterystyczną strzałką między oczami. Ma czarny nos i zielone oczy. Jego futro prawie zawsze jest dokładnie wyczyszczone i dobrze ułożone.
Dymne Niebo jest kotem, który nie rzuca się za bardzo w oczy. Rzadko odzywa się nie pytany - i to bynajmniej nie dlatego, że nie lubi rozmawiać; po prostu woli spokojnie obserwować i podchodzić do wszystkiego z dystansem. Bardzo uważa też na swoje słowa i zwykle stara się formułować swoje wypowiedzi tak, żeby brzmieć jak najbardziej poprawnie. Nie w jego stylu są kąśliwe komentarze czy wybuchy emocji. Jedynie w stosunku do bliskich kotów potrafi sobie pozwolić na małe złośliwości, ale głównie w celach humorystycznych i tylko wtedy gdy wie, że zostanie prawidłowo odebrany. Jest bardzo ciekawy; chętnie poznaje inne koty oraz ich opinie na mniej lub bardziej ważne tematy, przez co rozmowa z nim często jest po prostu przyjemna. Potrafi dogadać się z wieloma kotami, starając się zawsze nieco wczuć w ich pozycję i dostosowywać sposób i treść wypowiedzi do drugiego kota. Zależy mu na tym, jak zostanie odebrany przez drugą stronę - zawsze stara się sprawiać dobre wrażenie. (-> KP)
Ognistopręga, Kamienna Łapa, Kacza Łapa
To będę Borówką ^^ to samo imię w innym klanie raczej nie przeszkadza :3
Nieważne co mi powiesz Nie słyszę twoich słów
Stoję tam gdzie stoję Nie tam gdzie bym chciał
Wolny od urojeń twych Absurdalny ż a r t
Mistrz: Nie jest moim mistrzem! (Poranny Szron) Płeć: kotka Matka: Świerkowa Igła Ojciec: Łaciata Skóra Partner: plany zemsty
Mała rudą koścista kotka z białymi uszami przy końcówka, długi, mały ogon z trzema białymi plamami i zielonymi oczami.
{W KP}
Brak
Tato Ciężki dodaj mnie na listę rezerwowych.
Hello, I'm Flamepaw. YouTube know wat? Everybody leaves me for StarClan's Sake! I'm lost. No body likes to hear of those things of the past. I'm cursed. Everybody I love Will die and I Will live...
(Admini.... Mam dość....)
Mistrz: Nie jest moim mistrzem! (Poranny Szron) Płeć: kotka Matka: Świerkowa Igła Ojciec: Łaciata Skóra Partner: plany zemsty
Mała rudą koścista kotka z białymi uszami przy końcówka, długi, mały ogon z trzema białymi plamami i zielonymi oczami.
{W KP}
Brak
Cis nie ma tu nic takiego wspomniane. Bynajmniej ja nie widzę, jest tylko rozmowa o imionach.
Hello, I'm Flamepaw. YouTube know wat? Everybody leaves me for StarClan's Sake! I'm lost. No body likes to hear of those things of the past. I'm cursed. Everybody I love Will die and I Will live...
(Admini.... Mam dość....)
Ciemno-bury klasycznie pręgowany, krótkowłosy, wysoki kocur z nadwagą. Ślepia ma zielone. Jego prawe ucho jest oderwane w połowie, natomiast lewe lekko rozerwane. Ma też małą bliznę ciągnąca się znad brwi aż po oko. [KP]
[KP]
Pszeniczny Kłos, Kolczasta Łapa, Słoneczna Łapa
Ciemniejące Niebo napisałx
Płomienista Łapa napisałxJa chce być na rezerwie. Malina kotka(Jak admini pozwolą oczywiście, nie będę kłócić się z im mi)
Biorąc pod uwagę Twoje zachowanie oraz prowadzenie postaci, nie za bardzo jestem skłonna do faktycznego brania Cię pod uwagę. Podejrzewam, że Klonowa sądzi tak samo.
Jest jedną z wyższych kotek w Klanie Rzeki, choć nie w klanach. Łapy ma długie, smukłe, choć umięśnione. Na pewno nie można jej zaliczyć do grubych - o nie! Wręcz przeciwnie, podczepia się ona jeszcze pod te szczupłe koty. Pysk ma idealnie proporcjonalny, nie za długi, nie za krótki, oczy odrobinę skośne, choć wiecznie bijące miłym, radosnym blaskiem. Są one koloru zielonego, czasami zaś błyszcząc trochę bardziej na zielono-żółto. Futro ma krótkie, szorstkie, koloru czekoladowego z białym pyszczkiem, szyją, brzuchem i odrobinę łapami, jak i ogonem. Na nim zaś jest sobie pamiątka po pewnym polowaniu - żyłka wędkarska, która zawinęła się i zasupłała wokół jej ogona, której do tej pory nie potrafi zdjąć; jest po prostu zbyt ścisło zawiązana.
Spoważniała - to na pewno. Nadal jest miła, entuzjastyczna, pewna swego. Dąży do ideału, za cel swój obejmując bycie jak Czerwony Mak, jednak nie dokładnie. Chce być najlepsza... oh nie, ona jest najlepsza! Druga najlepsza wojowniczka Klanu Rzeki. Jej dziecięce zachowania jednak przygasły. Nie jest już takim kompletnym dzieckiem, choć nie można powiedzieć, że jest dojrzała. Ma swoją opinię na różne tematy, jednak nie narzuca jej nikomu. Jest obojętna wobec czyiś poglądów nawet, jeśli nie zgadzają się one z jej własnymi. Lubi żartować i czasem odpocząć od klanowej rutyny, ale to nie tak, że męczy ją klan, o nie! Klan jest miłością, Klan jest życiem. Nigdy by go nie zdradziła. Stara się za wszelką cenę trzymać kodeksu i bronić współklanowiczy, bo przecież to robi przykładny wojownik.
Co do wyglądu ruda koteczka mało się zmieniła. Co oczywiste, podrosła. Łapy jakby się lekko wydłużyły, sylwetka wysmuklała, a ogon dłuższy o parę centymetrów, wciąż nerwowo drga przy obcym kocie, ot żadnej wielkiej zmiany. Jej oczy przybrały piękny, zielonkawy odcień, z resztą tak samo jak u jej siostry, do której była strasznie podobna, z wyjątkiem, że tęczówki Klonowej Łapy były o wiele jaśniejsze, co nie zmienia faktu, że pozostała w nich ta sama obojętność co zawsze. Futerko wciąż jasne i króciutkie, nie ma na sobie choćby grama brudu, od kiedy młoda kotka zaczęła dbać o higienę. Łapy już nie takie drobne jak kiedyś, teraz chociaż raz na dzień mokre od wody.
Pozorna życzliwość? Odeszła w niepamięć. Klonowa Łapa stała się bardziej ironiczna i bezpośrednia, niż za czasów, gdy była małą kulką. Wciąż jednak pozostała nieufna, ale teraz przynajmniej nie udaje, że śpi, gdy kogoś widzi. Najzwyczajniej w świecie potrafi z tym kimś rozmawiać! Co nie oznacza do końca, że jest miła... Stała się ambitniejsza i za każdym razem próbuje poskromić swoją leniwą naturę, ale i tak czasami można ją zobaczyć pochrapującą w jakimś cichym kącie. Wciąż emanuje od niej pewność siebie, jakżeby inaczej? Coraz lepiej radzi sobie w oszukiwaniu innych oraz poznawaniu ich uczuć po ich mimice czy zachowaniu. Polubiła wodę i najczęściej można spotkać ją nad brzegiem, gdzie odpoczywa. Może nie jest agresywna, ale dość szybko się denerwuje, co nie zapowiada niczego dobrego
Kroplikowy Płatek [KG]
Dymna Łapa napisałxTo będę Borówką ^^ to samo imię w innym klanie raczej nie przeszkadza :3
O. TAK. Już cię kocham, mama Klon utuli xD
Decisions as I go, to anywhere I flow Sometimes I believe, at times I'm rational I can fly high, I can go low Today I got a million, tomorrow, I don't know
Stop claiming what you o w n don't think about the show We're all playing the same game, waiting on our loan We're unknown and known, special and a clone Hate will make you cautious, love will make you glow
Jest wysokim kocurem. Może nie najwyższym, aczkolwiek wyróżnia się spośród pobratymców. Jego futerko jest krótkie, ciemnoszare i pozbawione pręg. Na łapach widnieją białe skarpetki, zaś na gardle pojawia się jasna plamka. Ciemnoszary nos i wąsy w podobnej barwie nie wyróżniają się, podobnie jak uszy, które są przeciętnej wielkości. Jedynie duże oczy w kolorze wiosennych listków mogą przykuć uwagę. Ogon Ciężkiej Łapy jest gruby i stosunkowo krótki.
Od czasu związania się z Klonową Łapą zaczął nieco większą uwagę poświęcać wyglądowi, teraz stara się prezentować jak najlepiej. Prócz tego delikatnie przytył. Nie jest gruby, aczkolwiek nie jest tak chudy, jak po opuszczeniu lecznicy.
Od kiedy został wojownikiem dał sobie spokój z ambicjami. Wykonuje obowiązki wojownika i stara się, jak może dla klanu, lecz nie oczekuje już zbyt wiele od życia. Najłatwiej opisać go jako neutralnego. Nie miesza się w nieswoje konflikty i stara się nie zwracać na siebie uwagi. Dzięki temu może robić co chce - oczywiście w granicach rozsądku. Wciąż jest uparty i stanowczy, gdy raz sobie coś postanowi nie odpuści. Będzie dążył do celu chociażby po trupach, jednakże na szczęście nie ma ich zbyt wiele. Skupia się na wygodnym, niemęczącym życiu. Ponadto żongluje opiniami i prędko zmienia zdanie o innych, gdy jest mu to na rękę lub widzi w tym korzyści. Wyjątkami są koty, które naprawdę polubi lub znienawidzi, u takowych jego nastawienie nie ulega zmianie bez naprawdę ważnego powodu. W stosunku do najbliższych jest opiekuńczy... można nawet powiedzieć, że za bardzo.
Hrf, nikt się już raczej nie rozmyśli ani nie dopisze, możecie zatem powoli ustalać między sobą kolejność narodzin i jakieś inne szczegóły.
[size=59]Jeszcze niecałe 3 tygodnie.
Przeżute długą podróżą ciało porzuciło nadmiar tkanki tłuszczowej, pozostałej po ciąży i porodzie. Ostre, kanciaste kontury ciała ciasno otulają dobrze rozwinięte mięśnie, pracujące ostatnimi czasy ciężej, niż zazwyczaj. Jastrzębica stąpa twardo na niezwykle długich, skocznych łapach, utrzymując lepszą równowagę dzięki biczowatemu ogonowi. Ma szeroki kark, jak na kocicę, a także masywny łeb, który optycznie wyszczuplają długie, spiczaste uszy. Szorstkie, nieprzyjemne w dotyku futro jest jednolicie niebieskie, blaknąc jedynie na brzuchu, piersi, pysku i wewnętrznej stronie łap, gdzie przybiera pszenny odcień. Gdzieniegdzie, w szczególności na bokach i grzbiecie, widać ubytki w krótkiej sierści. (KP)
Pewna siebie i swoich racji, Jastrzębica jest uosobieniem upartości i gorliwości. Zawsze twardo stawia na swoim, nie daje sobie w kaszę dmuchać i przed byle kim karku nie ugina, chyba że zmuszona do tego zostanie po wypluciu ostatniego tchnienia. Burkliwa i często nieprzyjemna w obyciu; za najważniejsze i wzorcowe cechy u kotów uważa siłę, nieugiętość i przede wszystkim lojalność wobec klanu. Nie toleruje nieposłuszeństwa i wszelkie objawy słabości gotowa jest wytępić przy użyciu siły, jeśli słowa nie podołają. Jej kanciasty zad stwardniał, dosłownie i w przenośni. Pobyt na osiedlu umocnił w niej przekonanie, że w lesie i jego okolicach nie ma miejsca na użalanie się nad sobą i popełnianie błędów. (KP)
Ja z chęcią wyskoczę na świat jako pierwsza, jeśli nikt nie ma nic przeciwko XD
Smukły, zgrabny, jak i wysoki, gdyby go opisać kilkoma słowami. Ani gruby, ani chudy, można powiedzieć że w sam raz. Jego futro jest krótkie i gęste bez jakichkolwiek cętek, pręg, kropek czy łatek. Jest szaro-niebieski, niczym pochmurny zimowy wieczór. Nie wyróżnia się od innych zwykłych kotów, gdyż nie został obdarzony jakimiś wielkimi uszami, oczami, pokaźnym pyskiem czy długim ogonem. Można rzec, że prezentuje się przeciętnie, przeważnie niknie gdzieś pośród tłumów, ale też ponuro. Wiecznie przymrużone zielone oczy tylko to podkreślają i nadają mu ponury wygląd.
Iskrząca Łapa zmienił się o 180 stopni. Pobyt w lecznicy bardzo go zmienił, podczas choroby mało z kimś się kontaktował. Był to jego wybór, po prostu nie miał ochoty nikogo oglądać, nawet rodziny. Z wesołego i naiwnego romantyka stał się poważnym i powściągliwym obserwatorem. Wszystkich i wszystko ocenia w ciszy, ale jeśli ktoś mu podpadnie nie powstrzyma się od rzucania komentarzami. Nie pcha się do walk, jednakże, gdy wyzwanie zostanie już rzucone nie może się oprzeć, by nie odpowiedzieć tym samym. Każdego traktuje jak powietrze, jeśli nie postara się o jego uwagę. Rzadko zawiera przyjaźnie, nie odzywa się niepytany. Krótko mówiąc stał niebojącym się sarkazmu i ironii gburem.
Mistrz: Nie jest moim mistrzem! (Poranny Szron) Płeć: kotka Matka: Świerkowa Igła Ojciec: Łaciata Skóra Partner: plany zemsty
Mała rudą koścista kotka z białymi uszami przy końcówka, długi, mały ogon z trzema białymi plamami i zielonymi oczami.
{W KP}
Brak
Hmmm nadal jestem chętna
Hello, I'm Flamepaw. YouTube know wat? Everybody leaves me for StarClan's Sake! I'm lost. No body likes to hear of those things of the past. I'm cursed. Everybody I love Will die and I Will live...
(Admini.... Mam dość....)
Mistrz: przeciwności losu | Czerwony Mak Płeć: kotka Matka: Liliowa Sadzawka Ojciec: Popielate Skrzydło [*] Partner: all men are pigs
Dymna, tygrysio pręgowana kotka ze szmaragdowymi oczami i kulejącą prawą tylną łapą.
Przez ten cały czas kocica się zmieniła, nie tylko pod względem swej aparycji. Przestała być tą bezmyślną, bezczelną, a jakże głupią i tchórzliwą kocicą! Opanowała się, tak, to można o niej powiedzieć. Stała się zimnym i obojętnym, niewzruszonym typem. Podczas życia w mieście codziennie widywała śmierci, wygłodzone koty, bójki i przeraźliwie sceny. Na początku przerażona, z czasem przyzwyczaiła się do takiego stanu rzeczy. Wiedziała, że sama jest narażona, ale wiedziała też, że mocne reagowanie nic tu nie pomoże. Z czasem opanowała aktorstwo do perfekcji, wciąż badając koty i ich zachowania. Dzięki temu potrafiła zmienić swój oryginalny charakter o 180 stopni, stając się milutką, gadatliwą mamuśką czy groźnym osobnikiem w furii. Ze wścieklizną. Przestała się bać i zrozumiała, jak wygląda życie. Bez ciągłego parcia przegrasz, tracąc to co najbardziej ci cenne. Jednocześnie wiedziała, kiedy bezgłośnie się wycofać. Bardzo mało kotów stało się przyjacielem czy kimś bliskim dla tej samicy, właściwie uśmiechała się tylko na myśl o dawnych znajomych z Rzeki czy Motylu.