Księżyce: 32 Płeć: kotka Matka: Maska Ojciec: Swarzyc Trwałe urazy: blizna w kształcie litery' x z zakrzywionym do środka ogonkiem na lewym udzie; płytki ślad psich zębów na prawym udzie
Księżyce: 32 Płeć: kotka Matka: Maska Ojciec: Swarzyc Trwałe urazy: blizna w kształcie litery' x z zakrzywionym do środka ogonkiem na lewym udzie; płytki ślad psich zębów na prawym udzie
Długowłosy bury ticked, z bielą stanowiącą około 60% ciała. Bura barwa pokrywa ogon i grzbiet aż po łopatki, pysk do podbródka oraz materializuje się jako łata na lewym nadgarstku. Wątła i drobnej budowy, niższa niż przeciętny kot, o zmatowiałej, opadającej w dół długiej sierści, z charakterystycznymi wywiniętymi uszami typu curl. Posiada duże brązowe oczy, często podkrążone ze zmęczenia.
Wycofana i zamknięta w sobie. Nieporadna w kontaktach z innymi kotami, posiada trudność w podtrzymaniu rozmowy ze względu na spędzenie życia w hermetycznej grupie. Smutna, targana przez sprzeczne emocje, jednak zawsze chowająca wszystko w sobie. Bywa, że może brzmieć nieco przemądrzale głosząc jedyne prawdy, które zna, ale zarazem zieje od niej melancholią i zagubieniem. Wypowiada się w dziwny sposób.
Zranienie podczas polowania skłoniło Kikimorę do poszukania sobie, chociażby tymczasowego schronienia. Kotka odnalazła je w Dużym Grądzie, a konkretnie w kamiennej norze w zboczu jednego z pagórków. Kryjówka otoczona jest skałami wbitymi w zbocze, w którym znajduje się średniej wielkości wgłębienie z wierzchu przykryte kamiennym nawisem. Gdy ranna samotniczka przybyła tam po raz pierwszy, ujrzała na ziemi martwego słowika. Chociaż odczytała to jako zły omen, postanowiła jednak pozostać przy tym miejscu, jej życie było wszak naznaczone nieszczęściem. Nora wewnątrz wyłożona jest mchem, a z zewnątrz porastają ją rozmaite zarośla, w Porę Młodych Liści nieco maskując kryjówkę przed wzrokiem innych. Na skale wieńczącej wejście do nory wyrasta chuda i mizerna jarzębina.
You best be ✴ bashed around the bush ✴ once or twice Before you getto tastethe finer life My mothertaught me,gotta just survive Put on asmile,just find a vice
♕Don'thatethegirl,justhatethecrime♕
Oh, forgive me♁ Lord ♁oh, I'm a good girl I'd never hurt a fly,but I've gotwalls to climb Oh, forgive me,☼ Lord ☼oh,a minor chord You ✴ put me in this house, I had to claw right ✴ out
Księżyce: 32 Płeć: kotka Matka: Maska Ojciec: Swarzyc Trwałe urazy: blizna w kształcie litery' x z zakrzywionym do środka ogonkiem na lewym udzie; płytki ślad psich zębów na prawym udzie
Księżyce: 32 Płeć: kotka Matka: Maska Ojciec: Swarzyc Trwałe urazy: blizna w kształcie litery' x z zakrzywionym do środka ogonkiem na lewym udzie; płytki ślad psich zębów na prawym udzie
Długowłosy bury ticked, z bielą stanowiącą około 60% ciała. Bura barwa pokrywa ogon i grzbiet aż po łopatki, pysk do podbródka oraz materializuje się jako łata na lewym nadgarstku. Wątła i drobnej budowy, niższa niż przeciętny kot, o zmatowiałej, opadającej w dół długiej sierści, z charakterystycznymi wywiniętymi uszami typu curl. Posiada duże brązowe oczy, często podkrążone ze zmęczenia.
Wycofana i zamknięta w sobie. Nieporadna w kontaktach z innymi kotami, posiada trudność w podtrzymaniu rozmowy ze względu na spędzenie życia w hermetycznej grupie. Smutna, targana przez sprzeczne emocje, jednak zawsze chowająca wszystko w sobie. Bywa, że może brzmieć nieco przemądrzale głosząc jedyne prawdy, które zna, ale zarazem zieje od niej melancholią i zagubieniem. Wypowiada się w dziwny sposób.
Nie wiedziała, jak długo biegła przed siebie. Po drodze zdążyła jedynie pochwycić ukryte wcześniej zawiniątko z mizernym zapasem ziół, który teraz był jej przydatny bardziej niż kiedykolwiek. Uspokoiła oddech, gdy wyhamowała w końcu w pobliżu nory w zboczu lasu, wyglądającej na dobrą by zająć się raną. Rzuciła jeszcze spojrzenie przez ramię, upewniając się, że wokół jest spokojnie i nic jej nie goni. Westchnęła, opuszczając ogon na widok truchła słowika leżącego nieopodal. Wzdrygnęła się. Zły znak. Szczypiący ból w udzie długo jednak nie pozwolił jej na rozmyślania. Masz teraz poważniejszy problem. Kikimora rozwinęła swoje zawiniątko, oglądając jego zawartość. Po chwili wyjęła jedną szypułkę nagietku. Usiadła, i językiem metodycznie wyczyściła miejsce ugryzienia, które na szczęście przestało już krwawić. Następnie przeżuła nagietek na maść, i zgodnie z naukami Miłej nałożyła papkę na ślad po psich zębach. Z tego co widziała, pajęczyna nie była konieczna, lepiej było zachować ją na później... Na wszelki wypadek. Skończywszy opatrywać ranę, bura powłoka się do nory, gdzie zwinęła się w kłębek, i zamknęła oczy, starając się wyciszyć kołaczące w jej głowie myśli.
//zt
You best be ✴ bashed around the bush ✴ once or twice Before you getto tastethe finer life My mothertaught me,gotta just survive Put on asmile,just find a vice
♕Don'thatethegirl,justhatethecrime♕
Oh, forgive me♁ Lord ♁oh, I'm a good girl I'd never hurt a fly,but I've gotwalls to climb Oh, forgive me,☼ Lord ☼oh,a minor chord You ✴ put me in this house, I had to claw right ✴ out