Logo Artemidy
Trawiaste Grzbiety - wschód
Naśladowanie ruchów córki nie było najprostszym, gdy nie było się medykiem, lecz finalni zebrała dość ładną sumkę i była z siebie zadowolona. Schowała żółć w ustronne miejsce, ukryte i schowane, by nic nie ruszyło substancji.

Ruszyła spokojnym krokiem gdzieś za córką, gdzieś sa Psim Sercem, by mieć ich obydwu na oku.
Kusiło ją znalezienie czegoś znajomego - od krwawnika, pajęczyny, miodu, po trybulie czy nagietka na rany. Oczy matki wypatrywały znajomych kwiatów z opisów medyków, a sama szła z cichym krokiem, by nie wzbudzać ziemi.
Teoretycznie niektóre z rzeczy które znała znajdowały się na terenach podmokłych, jak takie listki trybuli, JEDNAK cień sam w sobie był podmikłym bagnem, nie?
Bez urazy.

Ruszyła wytężając zmysły, niuchając powietrze.
Oh lady, RUNNING down to the riptide
Taken away to THE dark side
I wanna be your left HAND man

[Obrazek: LGGUj0P.png]

I love you when you're singing THAT song and
I got a lump in MY throat 'cause
You're gonna sing the words WRONG.


[Obrazek: 28712697_TQHVOwKiVhcNra0.png]
LVL 4 160 / 300
MedLVL 0 0 / 100
15
Siła
S
9
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Szedł tak sobie i szedł by… o, nie natrafić na kompletnie nic wartego jego uwagi. Całe szczęście, w temacie łowów był dostatecznie cierpliwy.
Łasicę bezczelnie ominął, nie marnując czasu na takie błahostki. To miało być polowanie, nie bój z mikroskopijnymi drapieżnikami. I w duchu tego postanowienia kontynuował swój pochód.

ZBUDZONY NOCĄ WIDZĘ DIABŁA CIEŃxxxxxXXXXXXx


spowity płachtą pełną złoceń; tuż obok kapcia wylękniona mysz zastyga nagle niczym posąg


nie lękaj się
on nie jest zły
on też ma sny
jak słodkie łzy
[Obrazek: YykUSwC.png]
natury grzech
anielski śpiew
kosmaty dzień
diabelski cień

zamknięte są wrota miłości, bezsenne daremne marzenia, zamglone są oczy przyszłości

xxxxxXXXXXXxBEZKSZTAŁTNE JAK MORSKIE ROJENIA

LVL 12 425 / 500
MedLVL 0 0 / 100
33
Siła
S
27
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
13
Zmysły
Zm
120
Punkty Życia
HP
90
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Kto wie, może robaczki zainteresują się smrodem mysiej żółci i gdy nadejdzie czas zebrania jej, to zamiast medykamentu będą jedynie muszki? Tak czy siak, medyczka zdecydowała się ruszyć dalej i ledwo co rozpoczęła wędrówkę, a dosłownie przed jej pyskiem przeleciała pszczoła. Wystarczyło kawałek za nią podążyć i oho! Między gałęziami jednego z pobliskich krzewów znajdował się jej domek. Pszczółki radośnie bzyczały, jakoś se dając radę w ten upał. Czy medyczka się skusi, by tym razem pobrudzić łapki czymś słodkim?

Rwąca Zawieja - lvl: 3 | S: 12 | Zr: 8 | Sz: 7 | Zm: 10 | HP: 70 | W: 50 | Medlvl: 4


Cień nawet w takie upały zdecydowanie można było nazwać podmokłym bagnem, ale nawet takie bagna skrywały w sobie przeróżne skarby. Kotka kątem oka mogła dostrzec coś błyszczącego pod jednym z krzaczków. Coś ładnie błyszczącego! Gdyby tajemniczy blask ją zainteresował, w tym miejscu mogłaby znaleźć... no właśnie co to. Był to niby sznurek, ale jakiś twardy, srebrny i z ładnymi kamyczkami na dole. Był idealnie na tyle duży, że bez problemu kotka mogłaby go se założyć na szyję. O ile ten by się przecisnął przez jej bujne bokobrody... A co ciekawsze, trzy z dziewięciu kamyków miały zielonkawy odcień, który przypomniał jej o oczach swojego partnera. [klik]

Porzeczkowa Pestka - lvl: 4 | S: 11(15) | Zr: 6(9) | Sz: 6(8) | Zm: 5(7) | HP: 70 | W: 60 | Medlvl: 0
statystyki obniżone o 1/4 ze względu na wiek


Hm... Coś Gwiezdni nie chcieli, by polowanie Psa poszło po jego myśli. Pierw zemdlała wiewiórka, a teraz... Wąż. Zaskroniec dokładniej rzecz mówiąc. Maluch leżał sobie wśród traw, nie ruszał się i co dziwniejsze, też nie oddychał. Musiał umrzeć całkiem niedawno, bo w ogóle nie śmierdział, ani też nie wyglądał na przesuszonego. Nadawał się do zjedzenia, ale ostateczna decyzja czy znajdzie się na stosie, należała do Psa.

Psie Serce - lvl: 4 | S: 12(16) | Zr: 9(12) | Sz: 4(6) | Zm: 3(5) | HP: 66 (80) | W: 40 (50)
statystyki obniżone o 1/4 ze względu na nie zagojoną ranę 1 stopnia
⋆⁺₊⋆ ☾ ⋆⁺₊⋆
I hold so many small regrets
and what-ifs down inside my head
some confidence it couldn't hurt me
my demeanor is often misread

LVL 1 70 / 100
MedLVL 0 0 / 100
3
Siła
S
8
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
30
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
***

Uznałam, iż najwyższy czas udać się na zbieranie ziół. Dołączyłam się do patrolu łowieckiego Wielkiej Stopy, aby mieć kogoś, kto ewentualnie mógłby mi później pomóc - nie obstawiałam, że coś mnie dzisiaj zaatakuje, a patrzyłam raczej pod kątem zebranych ziół. Chciałam ich trochę zebrać, przynieść coś do składzika. Skoro mieliśmy z Bobrzym Borem przygarnąć terminatorów, to przydałyby się też brakujące zioła do pokazania.
Gdy dotarliśmy na miejsce, ruszyłam przez Trawiasty Grzbiet, szukając każdego dobrego medykamentu. Musiałam mieć wszystkie zmysły na najwyższym poziomie skupienia, aby niczego nie przegapić.
XVI. XIII. XV
LVL 4 80 / 300
MedLVL 6 169 / 900
13
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Córka Porzeczkowej Pestki wyszła po ziółka, a pierwszym co spotkała był mały, szczekliwy i narwany piesek o szaro-brązowej (nawet długiej) sierści, ale przede wszystkim lśniącej. Nie zauważył Zawiei, obwąchując właśnie jakiś krzaczek i prawdopodobnie szukając czegoś do jedzenia. Domowy piesek jak się patrzy. Tylko właściciela zgubił.

[Rwąca] lvl: 3 | S: 12 | Zr: 8 | Sz: 7 | Zm: 12 | HP: 70 | W: 50

[York Pimpek] S: 11 | Zr: 8 | Sz: 9 | Zm: 4 | HP: 70 | W: 35
[Obrazek: 2LAzKX3.png]
IF I WAS DYING ON MY KNEES
You would be the one to rescue me
And if you were drowned at sea
I'd give you my lungs so you could breathe

LVL 0 0 / MAX
MedLVL 0 0 / 100
0
Siła
S
0
Zręczność
Zr
0
Szybkość
Sz
0
Zmysły
Zm
0
Punkty Życia
HP
0
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Nie miałam zamiaru walczyć z niewyrośniętym szczeniakiem. Nie zauważył mnie, więc po prostu wycofałam się w ciszy. Miałam nauczkę co do tego, jak kończyły się moje walki przy szukaniu ziół. Postanowiłam poinformować o tym małym szczurze Wielką Stopę, którego szybko znalazłam po śladach zapachowych. Sama ruszyłam na ponowne poszukiwania, wyostrzając wszystkie moje zmysły. Chciałam trafić na zioła, na coś, co będę mogła przynieść ze sobą do obozu po powrocie. I oby żaden mały, włochaty szczur nie pojawił się ponownie na mojej drodze.
XVI. XIII. XV
LVL 4 80 / 300
MedLVL 6 169 / 900
13
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Piesek zostawiony w spokoju, przynajmniej przez młodą Medyczkę... co zrobił z nim Wielka Stopa pewnie lepiej było nie wiedzieć. Przynajmniej modły, a może manifestacje Zawiei sprawdziły się. Nie musiała przejść zbyt daleko od sikającego pieska, by znaleźć to czego szukała… medykament. Liście całkowicie zielone, roślina sama w sobie duża, a kwiatki żółte. Szczaw jak się patrzy.

[Rwąca] lvl: 3 | S: 12 | Zr: 8 | Sz: 7 | Zm: 12 | HP: 70 | W: 50

[Obrazek: 2LAzKX3.png]
IF I WAS DYING ON MY KNEES
You would be the one to rescue me
And if you were drowned at sea
I'd give you my lungs so you could breathe

LVL 0 0 / MAX
MedLVL 0 0 / 100
0
Siła
S
0
Zręczność
Zr
0
Szybkość
Sz
0
Zmysły
Zm
0
Punkty Życia
HP
0
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Muszę przyznać, iż byłam niezwykle zadowolona ze znaleziska. Szczawiu w składziku było dosyć mało, a w pewnym momencie mógłby nam się przydać. Podeszłam więc spokojnie do zielonych liści, bo to one były nam potrzebne do leczenia. Zamierzałam uważać przy zbieraniu go, gdyż jego kwaśny smak nie był czymś, co chciałam czuć w swojej mordce.
Zamachałam czarną kitą, a następnie zaczęłam ostrożnie przeglądać liście i zbierać najdelikatniej jak mogłam wszystkie te, które nadawały się do użytku.
XVI. XIII. XV
LVL 4 80 / 300
MedLVL 6 169 / 900
13
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Zawieja najwyraźniej miała dzisiaj szczęście co do liści szczawiu, nie dość, że poszło jej gładko i szybko to jeszcze nie było co narzekać na ilość. Dodatkowe jedenaście liści do schowka brzmiało jak dobry zapas… chociaż na te parę kotów przynajmniej.

+11 liści szczawiu
+33 medexp

[Rwąca] lvl: 3 | S: 12 | Zr: 8 | Sz: 7 | Zm: 12 | HP: 70 | W: 50 | Stat. Med. - lvl: 5

[Obrazek: 2LAzKX3.png]
IF I WAS DYING ON MY KNEES
You would be the one to rescue me
And if you were drowned at sea
I'd give you my lungs so you could breathe

LVL 0 0 / MAX
MedLVL 0 0 / 100
0
Siła
S
0
Zręczność
Zr
0
Szybkość
Sz
0
Zmysły
Zm
0
Punkty Życia
HP
0
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Moje zbiory były naprawdę owocne - może nie było tych liści na tyle, żeby starczyło nam na pełen obieg pór, ale powinno wystarczyć na kilkunastu pacjentów. Zamachałam ogonem, decydując się na wybranie jednego z charakterystycznych drzew na miejsce składania przeze mnie zbiorów. Ułożyłam liście pod mchem, na który położyłam dodatkowo kamień, aby mieć pewność, że medykamenty nie znikną przy silniejszym podmuchu wiatru.
Zaraz potem ruszyłam dalej przed siebie, ponownie rozglądając się za medykamentami. Szczerze to przydałyby nam się jagody jałowca, ale nie byłam do końca przekonana, czy je tu znajdę. Jeśli nie to trudno, ale zdecydowałam się na większe zwracanie uwagi na ten charakterystyczny krzew - nie będę jednak gardziła innymi ziołami. Wszystko może się przydać.
XVI. XIII. XV
LVL 4 80 / 300
MedLVL 6 169 / 900
13
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Niestety na łąkach trudno było o znalezienie jagody jałowca, dlatego Gwiezdni, a może po prostu los zesłał Rwącej Zawiei krzaczek. Nie ten co chciała, ale również miało owoce… konkretnie czarne owoce - osaczone kłującymi gałązkami, liście roślinka miała zaś zwyczajne. Jeżyna jak się patrzy.

[Rwąca] lvl: 3 | S: 12 | Zr: 8 | Sz: 7 | Zm: 12 | HP: 70 | W: 50 | Stat. Med. - lvl: 5

[Obrazek: 2LAzKX3.png]
IF I WAS DYING ON MY KNEES
You would be the one to rescue me
And if you were drowned at sea
I'd give you my lungs so you could breathe

LVL 0 0 / MAX
MedLVL 0 0 / 100
0
Siła
S
0
Zręczność
Zr
0
Szybkość
Sz
0
Zmysły
Zm
0
Punkty Życia
HP
0
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Spodziewałam się, iż prawdopodobnie jałowca nie znajdę, jednakże również nie zawiodłam się tym, co stanęło na mojej drodze. Zastrzegłam uszami, po czym podeszłam bliżej niego. Mieliśmy sporo liści jeżyny w składziku, jednakże jeszcze trochę nikomu nie zaszkodzi. Owady budziły się do życia, więc ryzyko użądleń rosło.
Ostrożnie zaczęłam przeczesywać krzak w poszukiwaniu nadających się do użytku liści. Musiałam uważać na kolce - nie chciałam się nimi zranić, ani pozwolić na to, by utkwiły w mojej sierści. Liczyłam, że coś uda mi się znaleźć.
XVI. XIII. XV
LVL 4 80 / 300
MedLVL 6 169 / 900
13
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Wprawa czyni mistrza, Zawieja nie musiała martwić się małą ilością listków, bo już za chwilę mogła znaleźć w swoich łapkach, aż dziewięć dodatkowych medykamentów do składzika. Prawdopodobnie nie była to największa ilość jaką można wyciągnąć z krzaczka, ale na pewno była w sam raz jak na dopiero co przyszła porę
+9 liści jeżyny
+72 medexp

[Rwąca] lvl: 3 | S: 12 | Zr: 8 | Sz: 7 | Zm: 12 | HP: 70 | W: 50 | Stat. Med. - lvl: 5
[Obrazek: 2LAzKX3.png]
IF I WAS DYING ON MY KNEES
You would be the one to rescue me
And if you were drowned at sea
I'd give you my lungs so you could breathe

LVL 0 0 / MAX
MedLVL 0 0 / 100
0
Siła
S
0
Zręczność
Zr
0
Szybkość
Sz
0
Zmysły
Zm
0
Punkty Życia
HP
0
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Nie było tego najwięcej, ale również nie zamierzałam narzekać. Jak na fakt, iż dopiero wszystko zaczynało się rozwijać, dziewięć liści było nawet satysfakcjonującym zbiorem. Zaniosłam nowe zioła do swojego tymczasowego składziku, a gdy już je schowałam, ruszyłam na dalsze poszukiwania.
XVI. XIII. XV
LVL 4 80 / 300
MedLVL 6 169 / 900
13
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
A co to, a co to kryje się tam w trawie? W sumie roślinka. Bardzo śmierdząca… chociaż dla niektórych pachnąca ogórkiem, o ile zapach ogórka się znało. Kwiatki miała duże, błękitne, a łodygę owłosioną. Ogórecznik, czy przyda się młodej Medyczce?

[Rwąca] lvl: 3 | S: 12 | Zr: 8 | Sz: 7 | Zm: 12 | HP: 70 | W: 50 | Stat. Med. - lvl: 5

[Obrazek: 2LAzKX3.png]
IF I WAS DYING ON MY KNEES
You would be the one to rescue me
And if you were drowned at sea
I'd give you my lungs so you could breathe

LVL 0 0 / MAX
MedLVL 0 0 / 100
0
Siła
S
0
Zręczność
Zr
0
Szybkość
Sz
0
Zmysły
Zm
0
Punkty Życia
HP
0
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości