Logo Artemidy
Jasne Skały
#91
Zmarszczył nagle nos czując, że coś jest nie tak. Wyprostował się i rozejrzał, a wówczas dostrzegł dygoczące ciało młodego kota. Jak się zaraz okazało - kota, który nie pochodził z klanu. Wziął głęboki wdech i podszedł powoli do kocurka, starając się już z daleka zasygnalizować mu, że tu jest i nie ma wrogich zamiarów, więc nie musi uciekać. Był wciśnięty pomiędzy skały jak królik w zbyt małe wejście do nory. Czyżby uciekał przed czymś i tu chciał znaleźć schronienie? A może utknął i jego stres związany był z paniką wywołaną niekomfortową, całkowicie zależną od otoczenia pozycją?
- Hej. Co się stało? - spytał gdy już znalazł się obok. Głos miał cichy, w razie gdyby pierwsza opcja była słuszna i młody uciekał przed jakimś drapieżnikiem, który mógł czaić się w okolicy. Poniekąd mówił cicho również i po to, by go niepotrzebnie nie straszyć. Nie było powodu, by to robić.
قالوا: تموت بها حبـاًً؟ قلـت: ألا آذكروها علـى قبـري لتحيينـي
they asked: "do you love her to death?"
I said "speak
of her over my grave and
watch
how she brings me back to l i f e"
LVL 8 530 / 500
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
18
Zręczność
Zr
16
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
80
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#92
Młody pieszczoszek drgnął gwałtownie, gdy nagle wyczuł obecność wysokiego wojownika, i wydał z siebie cichy jęk, zasłaniając pyszczek łapkami. Jednak cichy i spokojny głos nieznajomego sprawił, że ostrożnie uniósł głowę, choć nieufność odbijała się w jego postawie. Fiołkowy Świt mógł natychmiast zauważyć, że coś było nie tak ze źrenicami kocurka - wydawały się być pokryte mgiełką, co jednoznacznie wskazywało na to, że był ślepy. Albo raczej prawie ślepy, bo wpatrywał się mniej więcej w sylwetkę rudego kocura, mrużąc mocno oczy, jakby próbował coś dostrzec.
- N- nic - mruknął cicho, spuszczając głowę ku ziemi. - U- um... c- co to za m- miejsce? - zapytał niepewnie, wciąż dygocząc na całym ciele.

Pieszczoszek: S: 6 | Zr: 5 | Sz: 4 | HP: 35 | W: 50

Fiołkowy Świt: S: 16 | Zr: 16 | Sz: 14 | Zm: 11 | HP: 80/85 | W: 73/75
» przerzuty: 0/6
» rana 0. stopnia: otarta skóra na opuszce prawej przedniej łapy
x x
[Obrazek: ItvDGz5.png]
x
x
x
x
x
x
xxxxxxxxxxxxxxxxx˚ ༘ ೀ⋆。˚
my birds of a kind, they more and more are looking like centurions than any little messiah; and as I prune my feathers like leaves from a vine I find that we have fewer and fewer in kind, but my palms and fingers still reek of gasoline from throwing fuel to the fire of that Greco-Roman dream, purifying the holy rock to melt the gilded seams; it don't bring me relief, no it don't bring me nothing that.
x
x
LVL 5 65 / 400
MedLVL 7 645 / 1100
8
Siła
S
14
Zręczność
Zr
12
Szybkość
Sz
18
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#93
- To ziemie Klanu Wichru - odpowiedział od razu, automatycznie, nawet nie myśląc o tym, że ktoś spoza klanu może nie wiedzieć o czym on w ogóle mówi. - Nie powinno cię tu być. Ja nie zrobię ci krzywdy, ale inni mogą nie być tak wyrozumiali dla kota, który przekroczył granice - wyjaśnił siadając naprzeciwko kocura i uśmiechnął się do niego łagodnie. Dopiero po kilku uderzeniach serca dostrzegł, że z oczami obcego kota jest coś nie tak, zupełnie jakby częściowo zasnuwała je mgła. Czyżby był niewidomy?
- Odprowadzę cię do granicy - oświadczył po chwili milczenia. - Skąd jesteś? I jak się nazywasz? - spytał zaraz; pierwsze pytanie było w celu określenia dokąd powinien z nim iść, a drugie po prostu dla rozluźnienia atmosfery. - Ja jestem Fiołkowy Świt - przedstawił się, tak żeby przynajmniej wiedział z kim rozmawia.

***

zt bo wygasło sto lat temu : )
قالوا: تموت بها حبـاًً؟ قلـت: ألا آذكروها علـى قبـري لتحيينـي
they asked: "do you love her to death?"
I said "speak
of her over my grave and
watch
how she brings me back to l i f e"
LVL 8 530 / 500
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
18
Zręczność
Zr
16
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
80
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#94
Węglowy Pył czuł się już lepiej, kiedy zagoiły się jego rany. Zaczął wykonywać swoje wojownicze obowiązki - patrole, treningi, polowania. W dzisiejszym dniu udał się na patrol z Zaćmionym Księżycem i Żółtookim, z którymi przeszedł nawet sporo granic. Na samym końcu nie czuł się w żaden sposób zmęczony - wręcz przeciwnie. Buzowała w nim niesamowita energia, której źródła nie potrafił zlokalizować, wobec czego postanowił przeznaczyć ją jeszcze na polowanie. Czarny wojownik pożegnał się z dwójką wojowników i oddalił się nieco w kierunku Jasnych Skał, gdzie rozpoczął polowanie. Zaczął iść pod wiatr na nieco ugiętych łapach, uważając na to, co ma pod łapami, po czym starając się zachować ciszę, zaczął się rozglądać za jakąś zwierzyną do upolowania. Liczył, że uda mu się złapać przynajmniej dwie zdobycze. Nie chciałby spotkać jakiegoś drapieżnika albo - co gorsza - psa. Tak czy inaczej, na razie był nastawiony dosyć optymistycznie i w takim nastroju patrzył, węszył i słuchał.
----------------------Take it to your t o p and now watch me get in
----------------Feel the sun is up and now let the v i b e in
---------------------------------Don't you feel the rain drops are near
You're
the o n l y tool to break the music----------------------
And your time is so useless---------------» FEEL ME GET IN «
And your days are not of m u s e breaks------------------------
LVL 5 65 / 400
MedLVL 0 29 / 100
9
Siła
S
14
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#95
Oby Węgielkowi nie uciekł zapał! Mimo, iż dzielnie szukał zwierzyny, nie dotarł do niego zapach nawet najzwyklejszej myszki! To jednak nie był znowu koniec świata prawda? Lepiej nie dostać nic, niż trafić na takiego borsuka chociażby. No nic. Kocur zbytnio nie miał wyboru, jak iść dalej przed siebie, w poszukiwaniu piszczaków, które mogły napełnić brzuchy klanowiczów.
Dzisiejszy dzień był jednym z tych cieplejszych. Kocur nie powinien więc mieć jakiś większych problemów z polowaniem. W końcu kto nie chciałby skorzystać z ostatnich promieni słonecznych. Było już coraz bliżej do Pory Nagich Drzew. Liście z drzew opadły i tylko niektóre pozostawały jeszcze na drzewach.

Węgiel
lvl: 3 | S: 7 | Zr: 10 | Sz: 9 | Zm: 7 | HP: 75 | W: 45
[Obrazek: d8erxnh-76fb48b5-d432-40e1-86cf-f833963a...TkVTm4o0f4]
How do we rewrite the stars?
Say you were meant to be mine?
Nothing can keep us apart
Cause you are the one I was meant to find
It's up to you, and it's up to me
No one can say what we get to be
Why don't we rewrite the stars?
Changing the world to be ours
LVL 4 210 / 300
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
10
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#96
Nic a nic. Węgiel szedł przed siebie na ugiętych łapach i rozglądał się, jednak nie zdołał dostrzec żadnej zwierzyny. No trudno, nikt nie powiedział, że znajdzie coś już teraz. Nie stracił energii i zapału - aż tak szybko się nie poddawał, zresztą wciąż był pełen nadziei, że wystarczy, iż pójdzie nieco dalej, a uda mu się wywęszyć jakąś mysz czy ptaka. Pogoda dopisywała i liczył na takie samo szczęście w polowaniu. Tak czy inaczej - nie zatrzymywał się i dalej bacznie obserwował otoczenie, próbując wyłapać jakiś trop.
----------------------Take it to your t o p and now watch me get in
----------------Feel the sun is up and now let the v i b e in
---------------------------------Don't you feel the rain drops are near
You're
the o n l y tool to break the music----------------------
And your time is so useless---------------» FEEL ME GET IN «
And your days are not of m u s e breaks------------------------
LVL 5 65 / 400
MedLVL 0 29 / 100
9
Siła
S
14
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#97
Młody syn Burzowego Pomruku dalej skradał się przed siebie, w poszukiwaniu jakiejś zwierzyny. Kocur był najwyraźniej bardzo zdeterminowany, aby znaleźć jakiegoś piszczaka. Żaden zapach zwierzęcia jednak, nie dotarł do nosa Węglowego Pyłu. Podobnie z resztą jak i dźwięk. Jedyne co mógł na razie usłyszeć, to ćwierkanie ptaków, przelatujących nad terenami Klanu Wichru.
Dopiero po pewnej chwili, młody wojownik mógł spostrzec coś, czego zapewne nigdy raczej nie spotkał na terenach swojego klanu. Dzięki słońcu, przedmiot delikatnie migał, jak gdyby była to gwiazdka, która spadła z nieba!
Gdyby dawny terminator Zawilcowej Skórki zdecydował się podejść bliżej, spostrzegłby, iż jest to coś... okrągłego, ale małego. Z jednej strony było chude, a z drugiej natomiast przymocowany był jakiś błyszczący kamyczek.

Węgiel
lvl: 3 | S: 7 | Zr: 10 | Sz: 9 | Zm: 7 | HP: 75 | W: 45
[Obrazek: d8erxnh-76fb48b5-d432-40e1-86cf-f833963a...TkVTm4o0f4]
How do we rewrite the stars?
Say you were meant to be mine?
Nothing can keep us apart
Cause you are the one I was meant to find
It's up to you, and it's up to me
No one can say what we get to be
Why don't we rewrite the stars?
Changing the world to be ours
LVL 4 210 / 300
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
10
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#98
Te ptaki to niezbyt przyjemny widok, kiedy szuka się zwierzyny i nic się nie znajduje. No trudno, trzeba szukać jeszcze bardziej, a nie się poddawać! Czarny wojownik spostrzegł coś migającego, co przez chwilę nawet poświeciło mu po oczach. Nigdy nie widział czegoś takiego i nie miał pojęcia, co to może być. Wolał jednak nie ignorować tego niepokojącego przedmiotu, który rzucił mu się w oczy. Zainteresowany podszedł do tego czegoś i zaczął się przyglądać. Małe, okrągłe i błyszczące. Może to coś należącego do dwunogów? Taki wniosek przyszedł mu na myśl, kiedy przypomniał sobie inny obiekt poza granicami klanu, który również zbudowali dwunożni. Nie był w stu procentach pewien, ale i tak, by zachować ostrożność wziął i zakopał ten przedmiot w ziemi. Nie wiadomo, do czego służy, więc wolał nie ryzykować. Po skończonej czynności po prostu ruszył dalej, pod wiatr. Gdyby znalazł więcej takich przedmiotów to pewnie też by je zakopał. Ani to jedzenie, ani roślina, to nic innego nie mógłby z tym zrobić.
----------------------Take it to your t o p and now watch me get in
----------------Feel the sun is up and now let the v i b e in
---------------------------------Don't you feel the rain drops are near
You're
the o n l y tool to break the music----------------------
And your time is so useless---------------» FEEL ME GET IN «
And your days are not of m u s e breaks------------------------
LVL 5 65 / 400
MedLVL 0 29 / 100
9
Siła
S
14
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#99
Wojownik postąpił rozsądnie, zakopując znalezisko należące do Dwunożnych. W końcu mógł zagrażać jemu oraz klanowi prawda?
W każdym razie, zaraz po tym, ruszył dalej na poszukiwanie zwierzyny. I chodź początkowo nadal nie potrafił nic znaleźć, w pewnej chwili do jego nosa dotarł zapach ptaka. Dosyć sporego ptaka. Potem dopiero mógł dostrzec zwierzę o rudych policzkach oraz szarobrunatnym upieczeniu. Kuropatwa nie zauważyła jeszcze czarnego kocur, który prawdopodobnie nie chciałby przepuścić takiej okazji. W końcu należała mu się nagroda za poszukiwania.

Węgiel
lvl: 3 | S: 7 | Zr: 10 | Sz: 9 | Zm: 7 | HP: 75 | W: 45
[Obrazek: d8erxnh-76fb48b5-d432-40e1-86cf-f833963a...TkVTm4o0f4]
How do we rewrite the stars?
Say you were meant to be mine?
Nothing can keep us apart
Cause you are the one I was meant to find
It's up to you, and it's up to me
No one can say what we get to be
Why don't we rewrite the stars?
Changing the world to be ours
LVL 4 210 / 300
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
10
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Czarny wojownik szedł pewny przed siebie, rozglądając się co chwilę w poszukiwaniu zwierzyny czy też dziwnych przedmiotów, które także są potencjalnie niebezpieczne i które musiałby zakopać. W końcu poczuł zapach ptaka, na co natychmiast jeszcze bardziej wyczulił zmysły i zaczął wodzić wzrokiem po otoczeniu, chcąc wypatrzyć zwierzynę. Dostrzegł szarą kuropatwę, jak miło! Od razu przyjął pozycję łowiecką - ugiął łapy, by brzuch znajdował się blisko ziemi, wyprostował linię ogona, głowy i grzbietu, po czym ustawił się pod wiatr, uprzednio sprawdzając pyszczkiem, w którą stronę wieje. Następnie zaczął skradać się w stronę ptaka, uważając na to, co ma pod łapami, aby przypadkiem na coś nie nadepnąć! Oczywiście skrył się w najbliższych trawach, chcąc, by kuropatwa go nie dostrzegła, po czym, kiedy upewnił się, że odpowiednio się ukrył, powoli skradał się do zwierzyny. Jeśli wszystko mu się udało, to będąc w odpowiedniej odległości, wybił się z tylnych łap i skoczył po prostu na ptaka, chcąc szybko go uśmiercić ugryzieniem w kark. Oby się udało!
----------------------Take it to your t o p and now watch me get in
----------------Feel the sun is up and now let the v i b e in
---------------------------------Don't you feel the rain drops are near
You're
the o n l y tool to break the music----------------------
And your time is so useless---------------» FEEL ME GET IN «
And your days are not of m u s e breaks------------------------
LVL 5 65 / 400
MedLVL 0 29 / 100
9
Siła
S
14
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Wojownik nie miał żadnego problemu z podkradnięciem się do kuropatwy. Ptak bowiem nie wiedział, że w pobliżu znajduje się Węglowy Pył, który za pewne bardzo chciał ją złapać. No i co tu dużo mówić... Udało mu się. Bezbłędnie zastosował zasady łowieckie, których nauczył się na treningu. Dla ptaszyska było już za późno na ratunek, gdy została ugryziona w kark, przez syna Burzowego Pomruku. Teraz mógł być z siebie dumny!
+15exp

Węgiel
lvl: 3 | S: 7 | Zr: 10 | Sz: 9 | Zm: 7 | HP: 75 | W: 45-3=42(45)
[Obrazek: d8erxnh-76fb48b5-d432-40e1-86cf-f833963a...TkVTm4o0f4]
How do we rewrite the stars?
Say you were meant to be mine?
Nothing can keep us apart
Cause you are the one I was meant to find
It's up to you, and it's up to me
No one can say what we get to be
Why don't we rewrite the stars?
Changing the world to be ours
LVL 4 210 / 300
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
10
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Nie wydarzyło się nic, co mogłoby czarnemu wojownikowi przeszkodzić w upolowaniu kuropatwy. Jedno ugryzienie i już było po niej, a zadowolony z siebie Węgielek podziękował w myślach Gwiezdnym za jej życie. Uśmiechnął się sam do siebie, po czym wziął ptaka i zakopał go obok. Wróci do niego później, teraz był zmotywowany, by upolować coś jeszcze! Miał nadzieję, że przodkowie się nad nim zlitują i ześlą coś jeszcze, dlatego też ugiął łapy i idąc pod wiatr, zaczął iść, rozglądając się za zwierzyną i starając się zachować jak największą ciszę. Oby natrafił na zwierzynę, a nie padlinę, jak na samym początku.. Może mógłby to uznać za jakiś zły omen i wrócić się do obozu, ale na szczęście nic takiego nie przyszło mu na myśl. No, tak czy inaczej, gdzie się zwierzyna pochowała?
----------------------Take it to your t o p and now watch me get in
----------------Feel the sun is up and now let the v i b e in
---------------------------------Don't you feel the rain drops are near
You're
the o n l y tool to break the music----------------------
And your time is so useless---------------» FEEL ME GET IN «
And your days are not of m u s e breaks------------------------
LVL 5 65 / 400
MedLVL 0 29 / 100
9
Siła
S
14
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
No cóż.. Są wzloty ale są również upadki. Kocur nie mógł nic na to poradzić. Po zakopaniu łupu, ruszył na dalsze poszukiwania ale... Nic z tego. Do jego nosa nie doleciał żaden zapach zwierzyny. Po prostu... Pustka.

Węgiel
lvl: 3 | S: 7 | Zr: 10 | Sz: 9 | Zm: 7 | HP: 75 | W: 42(45)
[Obrazek: d8erxnh-76fb48b5-d432-40e1-86cf-f833963a...TkVTm4o0f4]
How do we rewrite the stars?
Say you were meant to be mine?
Nothing can keep us apart
Cause you are the one I was meant to find
It's up to you, and it's up to me
No one can say what we get to be
Why don't we rewrite the stars?
Changing the world to be ours
LVL 4 210 / 300
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
10
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Nic? Co tam by się Węgiel przejmował. Jak na razie nie udało mi się wyczuć jakiejkolwiek zwierzyny, ale to nie powód, by się poddawać. Nie zamierza przecież upolować tylko jednego ptaka i tyle, no bez przesady! Coś na rano jeszcze znajdzie, trzeba myśleć optymistycznie. Ponownie ugiął łapy o starając się zachować ciszę dalej szedł przed siebie, pod wiatr, chcąc wyczuć jakąkolwiek zwierzynę.
----------------------Take it to your t o p and now watch me get in
----------------Feel the sun is up and now let the v i b e in
---------------------------------Don't you feel the rain drops are near
You're
the o n l y tool to break the music----------------------
And your time is so useless---------------» FEEL ME GET IN «
And your days are not of m u s e breaks------------------------
LVL 5 65 / 400
MedLVL 0 29 / 100
9
Siła
S
14
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Węgielek dzisiaj miał pecha... Mimo tego, iż próbował wyłapać jakiś zapach, to niestety żaden nie doleciał do jego nosa. Krótkowłosy wojownik musiał szukać dalej.
Na początku nie szło mu tak kolorowo, ale w końcu znalazł kuropatwę prawda? Prawda! Tak więc może i zaraz coś się trafi? Najważniejsze było, aby młody nie niechęciał się porażkami! Chociaż z tego co było po nim widać, był bardzo zdeterminowany do znalezienia zwierzyny, jak i nie przejmował się tym

Węgiel
lvl: 3 | S: 7 | Zr: 10 | Sz: 9 | Zm: 7 | HP: 75 | W: 42(45)
[Obrazek: d8erxnh-76fb48b5-d432-40e1-86cf-f833963a...TkVTm4o0f4]
How do we rewrite the stars?
Say you were meant to be mine?
Nothing can keep us apart
Cause you are the one I was meant to find
It's up to you, and it's up to me
No one can say what we get to be
Why don't we rewrite the stars?
Changing the world to be ours
LVL 4 210 / 300
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
10
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości