Logo Artemidy
Kolczasty Bez
#31
Ringo zaginęła. Pewnego ranka Tygrys obudził się, a jego "matki" nie było w ich norze. Mimo, że jej szukał (i to dosyć długo), to nie znalazł. Pajęczyna też chyba zajął się poszukiwaniami, ale nim Tygrysek przejmował się mniej. Tęsknił na swoją opiekunką. Postanowił, że ją znajdziesz nawet jeżeli będzie musiał szukać w Gwiezdnym Klanie. Ale pierwsze zwiedzi cały świat, bo ona może być wszędzie. Pierwszym celem, jaki sobie ubrał, był oczywiście jego klan Rzeki. Skoro miał zamiar odejść, daleko to musi się pożegnać z rodzicami, bo może już nigdy nie wrócić. Coś go pożre lub zgubi się. Sądził, że rodzina na pewno by się martwiła. Ostrożnie poszedł w stronę granicy i chciał bez wahania iść w stronę obozu, jednak zaważył niedaleko jakąś kotkę. Nie znał jej. Zrobił krok do przodu, a potem kolejny i jeszcze kilka innych, patrząc na jej reakcje. Przepuści go dalej? Ostrzeżenia poprzedników, których tu spotkał nie przejęły go, nie wierzył że go zabiją. Bo przecież nie wolno!
religion is a breeding grond
when devil's work is deeply found
▪ ▪ ▪

teeth as sharp as cathedral spires
• slowly
• sinking

• in

[Obrazek: XvBhnlJ.png]
LVL 2 5 / 150
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
6
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#32
Niemal instynktownie wyczuła, że ktoś się zbliża i staje obok. Leniwie zwróciła niebieskie ślepia na przybysza i zlustrowała go bacznym, acz wyjałowionym z jakichkolwiek emocji spojrzeniem. Nie należał do Klanu Rzeki, tego była pewna - jednak niejasno również przypominała sobie szczupły pysk kocura i jego niebieskie futro. Ach. To był ten wygnaniec, który nawet nie potrafił nauczyć się porządnie polować - i przez to zasłużył na jej najwyższą pogardę. A teraz śmiał jeszcze tu przychodzić, tu, na granicę, dając tym samym dowód piramidalnej głupoty. Że też idiotę jeszcze matka ziemia nosi.
- Czego - warknęła, nie starając się nawet zamaskować niechęci w głosie. Zmierzyła orientala kolejnym chłodnym spojrzeniem. - Granice to nie miejsce dla wygnańców, którzy nie potrafili nauczyć się polować.
these tears you cry
HAVE COME TOO LATE
take back the lies
____________________the hurt
__________________________________the blame
and you will weep when you'll face the end alone
» you're lost, you can never go home «
LVL 3 160 / 200
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
11
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#33
Przywitanie nie należało do najmilszych. To trochę przestraszyło Tygrysa, bo chciał spotkac kogoś trochę milszego. Najlepiej jakby to była jego matka, czy ojciec. Lwią chyba go już nie lubi, po tym jak rozmawiali ostatnio na granicy. Ciekawe czy siostra miała wtedy kłopoty. A może wyrzucili ją już z klanu? Nie, to niemożliwe.
- Muszę iść do obozu. Muszę pożegnać się z Okoniowym Ogonem i Gilowym Gardłem, bo odchodzę- powiedział, wypinając się dumnie. Chciał wyglądać na większego, niech się go boi kim kolwiek ona jest. To on ją przegoni zaraz, oj niech mu lepiej nie przeszkadza! -To są moi rodzice, więc moge- dodał. Spojrzał na nia wzrokiem mówiącym "nie odpuszczę".
religion is a breeding grond
when devil's work is deeply found
▪ ▪ ▪

teeth as sharp as cathedral spires
• slowly
• sinking

• in

[Obrazek: XvBhnlJ.png]
LVL 2 5 / 150
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
6
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#34
Dla Jaskółki uzasadnienie pod tytułem "to moi rodzice" nie należało, delikatnie mówiąc, do najlepszych. Konkretniej - było bardzo złe. Samotnicy nie mieli wstępu na tereny Klanu, a tym bardziej do obozu - i Żurawina zamierzała przestrzegać tej zasady. Zwłaszcza jeżeli byli to samotnicy, którzy nie potrafili nauczyć się elementarnych zasad życia w lesie.
Wygrzebała się zgrabnie spod krzewu i stanęła wyprostowana przed Tygrysem, mierząc go wejrzeniem lazurowych oczu. Jesteś niczym.
- Po pierwsze, jesteś wygnańcem, więc nie masz prawa przychodzić do obozu Rzeki - zaczęła mówić cichym, monotonnym głosem. Zamierzała wyłuszczyć temu patafianowi jedną z podstawowych zasad Kodeksu - jak również to, że nie był przez powyższego chroniony - po czym, jeżeli nie skończyłby gadki o tym, że musi spotkać się ze swoimi rodzicami i samodzielnie nie opuściłby terenów, najzwyczajniej w świecie go przepędzić. Nawet jeśli wymagałoby to użycia siły, nie wzdragałaby się przed wymazaniem z puli genetycznej alleli tego kretyna. - Po drugie, jeśli chcesz spotkać się z Gilowym Gardłem, to trochę się spóźniłeś. Gilowe Gardło nie żyje - zmarł i jest prawdopodobnie tam, gdzie odszedł Ciemniejący. Jej ojciec. Jedyny wartościowy wojownik w Klanie Matołów.
these tears you cry
HAVE COME TOO LATE
take back the lies
____________________the hurt
__________________________________the blame
and you will weep when you'll face the end alone
» you're lost, you can never go home «
LVL 3 160 / 200
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
11
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#35
Kotka wyszła spod krzewu, na co Tygrys się cofnął. Bał się, że kocica go zaraz zaatakuje. Nie chciał by go zabiła. Musi pierwsze znaleźć Ringo oraz pożegnać się z rodzicami. Mógłby w sumie ich nawiedzić po śmierci, ale skąd wiadomo że trafi do Gwiezdnego Klanu? Skąd będzie wiedział, że będzie miał okazję do nawiedzenia? Może nie każdy gwiezdny tak potrafi. To akurat przemyślał, co oznacza, że choć trochę myśli.
Bura zaczęła do niego mówić cichym głosem. Powiedziała, że jest wygnańcem i nie może wchodzić na tereny klanu Rzeki. Mógł podsumować to tylko tymi słowami.
-ale ja chcę!- pisnął w jej stronę, jeszcze za nim kontynuowała. Dowiedział się też po chwili, że... Że Gilowe Gardło już nie żyje. Nie. Nie, go niemożliwe. To pewnie nie ona go zabiła! Albo ten okropny Świetlikowa Gwiazda! Ale on już nie żyje od dawna, a Gil? Tygrys co prawda nie wiedział, ale siostra ostatnim razem nic mu nie mówiła o śmierci ojca.
-C...Co?- głos mu zadrżał. Nie mógł w to uwierzyć. Tak bardzo kochał ojca! Dobrze, że matka żyje. Ale klan Rzeki pewnie ją szybko zabije, trzeba ją uratować. Pręgus nie czekając na reakcję wojowniczki, rzucił się biegiem w głąb terenów klanu Rzeki. Biegł powoli, bo był lekko zmęczony i w sumie wyczerpany. Mało jadł od czasu zniknięcia "matki". Poza tym nie potrafił polować, więc długo nie przeżyje... -Nie pozwolę wam zabić mojej mamy!- Krzyknął, odwracając łeb w stronę Jaskółki, żeby usłyszała.
religion is a breeding grond
when devil's work is deeply found
▪ ▪ ▪

teeth as sharp as cathedral spires
• slowly
• sinking

• in

[Obrazek: XvBhnlJ.png]
LVL 2 5 / 150
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
6
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#36
Niemal pacnęła się otwartą łapą w czoło. Ja chcę?! Przecież wyraźnie powiedziała mu, że NIE MOŻE z tej przyczyny, że jest WYGNAŃCEM - a on nadal nie był w stanie tego zrozumieć. Na poważnie zaczęła zastanawiać się, czy nie lepszym wyjściem dla takich pacanów nie byłaby ich masowa eksterminacja.
- Ale. Nie. Możesz - wyrzekła dobitnie, robiąc przerwę po każdym słowie, tak, żeby doszły one do zakutego łba kocura. Nie możesz, nie wolno ci, nie masz do tego uprawnień, finito, koniec, kropka. Czy to naprawdę takie trudne do pojęcia?
Nieco zaskoczyła ją reakcja na swoje słowa o śmierci Gilowego Gardła. Najpierw był wyraźnie porażony informacją, potem trybiki w jego mózgu zaskoczyły i rzucił się w stronę terenów. Przy okazji krzyczał coś o zabiciu jego matki. Co ten wariat wyprawia? Przez dosłownie chwilę stała z dość zszokowaną miną, po czym z gracją rzuciła się w pogoń za kocurem. Biegł na tyle wolno, że dosyć szybko zrównała się z nim w biegu.
- Uspokoisz się czy ja mam to zrobić? - syknęła do niego, gdy już go dopędziła.
these tears you cry
HAVE COME TOO LATE
take back the lies
____________________the hurt
__________________________________the blame
and you will weep when you'll face the end alone
» you're lost, you can never go home «
LVL 3 160 / 200
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
11
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#37
Niestety, ale kotka zaczęła go gonić. Była oczywiście szybsza od niego i o wiele wytrzymalsza, więc dalszą gonitwa nie miałaby sensu. W sumie Tygrysa zdziwiło to, że nie zatrzymała go, a biegła na równi z nim. Ah, czyli nie zatrzyma go? Tak pomyślał, więc przyspieszył nieco, aby szybciej znaleźć się w obozie. Droga jednak była trochę długa i nie niebezpieczna, na pewno ktoś ich zauważy i będą kłopoty. Ale kto miałby większe? Raczej Tygrys. Jaskółka mogłaby dostać tylko za to, że pozwala mu biec dalej.
-Nic mi nie zrobisz głupie, idź zabij sobie SWOJA matkę!- pisnął znowu. Twierdził, że klan Rzeki zabija koty, których już nie chcą czy coś. -Poza tym ja jestem spokojny- dodał, znowu przyspieszając. Biegł już szybciej niż przed chwilą, ale nie było to o wiele szybciej, ani minimalnie szybciej. Po prostu biegł. Nie zwracał uwagi na to, że może zostać zaraz zaatakowany, będzie uciekał. I tak zrobi. Na razie można jeszcze grać na nerwach rzeczniaczki. Jeżeli się na niego rzuci, to znaczy że przesadził.
religion is a breeding grond
when devil's work is deeply found
▪ ▪ ▪

teeth as sharp as cathedral spires
• slowly
• sinking

• in

[Obrazek: XvBhnlJ.png]
LVL 2 5 / 150
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
6
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#38
Przesadził. Mocno. Nazwanie jej głupią, to o zabiciu swojej matki i jeszcze wciskanie jej, że jest spokojny? Brawo, Tygrysie, chyba właśnie aktywowałeś potwora kryjącego się w ciele Żurawiny!
- Mogłabym, ale mnie w tym wyręczyła - warknęła, zrównując się z biegnącym. Nie była, co prawda, pewna faktu, że Klonowa Łapa nie żyła - a co dopiero, czy popełniła samobójstwo - jednak i tak nie było żadnego sposobu, na jaki Tygrys mógł to sprawdzić. Nie była też wrażliwa na teksty w stylu "twoja stara". Zwyczajnie żenowała ją istota tego kota.
- ... - wciągnęła powietrze, nadal pędząc obok samotnika, po czym skumulowała siły w tylnych łapach i zwyczajnie rzuciła się na jego grzbiet, wyciągając pazury i otwierając zbrojny w ostre kły pysk. Zamierzała przeorać mu boki pazurami i wgryźć się w jego kark - niezbyt głęboko, tylko by zatrzymać biegnącego i zmusić go do zabrania się z terenów Rzeki.
these tears you cry
HAVE COME TOO LATE
take back the lies
____________________the hurt
__________________________________the blame
and you will weep when you'll face the end alone
» you're lost, you can never go home «
LVL 3 160 / 200
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
11
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#39
C...co? Tygrys przez słowa Żurawiny zrozumiał, że... Jej matka popełniła samobójstwo! No bo wyręczyła ją, czyli zabiła się sama. Oczywiście pewnie chodziło o coś innego, ale pręgus nie dopuszczał do siebie takiej myśli.
-To dlatego, że jesteś głupia! I twój ojciec pewnie też i nawet twoja babcia!- pisnął, pokazując jej język. Śmiał się w myślach z siebie samego, że takie disy potrafi zasiać. A wtedy... Zauważył jak skoczyła. Otworzyła pysk, ale on martwił się tym najmniej. Straszyły go pazury, których błysk zobaczył przed sekundą. Nie zatrzymał się z biegł dalej, ale tym razem w drugą stronę, poza tereny klanu.
-POMOCY! POMOCY! ONA CHCE MNIE ZABIĆ- Darł się w nieboglosy. Nie chciał atakować, bo nawet nie potrafił walczyć! Zostawała mu jedynie ucieczka, ale czy się to uda?

/Ok... Idę po mg O.o
religion is a breeding grond
when devil's work is deeply found
▪ ▪ ▪

teeth as sharp as cathedral spires
• slowly
• sinking

• in

[Obrazek: XvBhnlJ.png]
LVL 2 5 / 150
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
6
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#40
Atak Jaskółczego Śpiewu - 50% (słaby)
Unik Tygrysa - 100% (udany)
Ostateczny atak Jaskółczego Śpiewu - nieudany :(

Córka Ciemniejącego Nieba rzuciła się na wygnańca, celując w jego bok. Wszystko poszłoby tak, jak należy, gdyby kocur nie zaczął uciekać, przez co kocica nie trafiła. Nie oznaczało to jednak, że nie mogła go dogonić. Mogła rzucić się za nim w pogoń i spróbować dać nauczkę za swoje zachowanie i dziecinne odzywki. Zawsze była szansa na to, że tym razem jej się powiedzie.

Jaskółczy Śpiew lvl: 2 | S: 7 | Zr: 10 | Sz: 5 | Zm: 5 | HP: 45 | W: 65-3=62/65
⚬ przerzuty 0/1

Tygrys lvl: 2 | S: 7 | Zr: 6 | Sz: 9 | Zm: 4 | HP: 65 | W: 45-4=41/45
⚬ przerzuty 0/1

when this world is no more
★ the m o o n is all we'll see ★
I'll ask you to fly away with me
until the stars all fall down
they empty from the sky
but I don't m i n d
if you're with me
≡ then everything's alright ≡
LVL 4 60 / 300
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
12
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#41
Z trudem powstrzymała głuche warknięcie, jednak nie przestała biec przed siebie. Przyspieszyła i po raz kolejny spróbowała zaatakować kocura. Tym razem miała jednak nieco inny plan - chciała uderzyć z całych sił w jego bok i tym samym zachwiać jego równowagą. Jeżeli kocur padłby na ziemię, ułatwiłoby to jej zadanie.
these tears you cry
HAVE COME TOO LATE
take back the lies
____________________the hurt
__________________________________the blame
and you will weep when you'll face the end alone
» you're lost, you can never go home «
LVL 3 160 / 200
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
11
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#42
Ufff... Tym razem mu się udało. Żurawina próbowała uderzyć w jego bok, ale on zaczął uciekać, tym samym ratując sobie tyłek. Gdyby go pocharatala pazurami to na pewno lecialaby mu krew, a on tak bardzo jej nie lubi. Biegł przed siebie, ale odwrócił się, by spojrzeć czy ona go goni. Goniła... Wtedy uderzyła do niego złość. Jakim prawem ona go atakuje! I czemu z nią nie walczy! Pewnie pomyśli, że jest słaby! A może jeżeli ja przestraszy, to sprawi, że kocica ucieknie? Zatrzymał się gwałtownie i spojrzał na burą gniewnie. No dalej, bój się! Nie przemyślał jednak tego, że musi uniknąć, aby nie dostać. Był pewny, że wygląda na starszego. Tak więc stał tak i patrzył na Jaskółkę w oczekiwaniu na dalszy rozwój akcji. Atakowanie poczeka.
religion is a breeding grond
when devil's work is deeply found
▪ ▪ ▪

teeth as sharp as cathedral spires
• slowly
• sinking

• in

[Obrazek: XvBhnlJ.png]
LVL 2 5 / 150
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
6
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#43
Pogoń z automatu udana, ponieważ Tygrys się zatrzymał
Atak Jaskółczego Śpiewu - 100% (udany) → (19+7)-(12+6)=8

Jaskółczy Śpiew od razu rzuciła się w pogoń za wygnańcem, jednak nie była dość szybka. Tygrys był od niej szybszy i zdążył oddalić się na pewną odległość, przez co dalsze ściganie go może być trudne, aczkolwiek kto wie, może okaże się być udane? Bura kocica nie musiała się jednak nawet starać. Syn Gilowego Gardła po prostu się zatrzymał, pozwalając w ten sposób córce Ciemniejącego Nieba na atak. Rzuciła się więc na niego, celując w bok. Udało jej się trafić, przez co kocur się zachwiał, ale nie przewrócił. Siła uderzenia była za słaba.

Jaskółczy Śpiew lvl: 2 | S: 7 | Zr: 10 | Sz: 5 | Zm: 5 | HP: 45 | W: 62-5=57/65
⚬ przerzuty 0/1

Tygrys lvl: 2 | S: 7 | Zr: 6 | Sz: 9 | Zm: 4 | HP: 65-8=57/65 | W: 41-5=36/45
⚬ przerzuty 0/1
• rana 1. stopnia: obicie boku

when this world is no more
★ the m o o n is all we'll see ★
I'll ask you to fly away with me
until the stars all fall down
they empty from the sky
but I don't m i n d
if you're with me
≡ then everything's alright ≡
LVL 4 60 / 300
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
12
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#44
Trafiła, jednakże nie włożyła dość siły w uderzenie. Nic to, tak czy inaczej to on oberwał, nie ona. Teraz musiała tylko kontynuować działania mające na celu pozbycie się przeciwnika z terenów Rzeki. Najszybciej jak mogła, spróbowała przednią łapą uzbrojoną w pazury przejechać przez pysk Tygrysa - najmocniej jak się dało. Gdyby pozbawiła przeciwnika atutu, jakim był wzrok, przewaga byłaby po jej stronie.
these tears you cry
HAVE COME TOO LATE
take back the lies
____________________the hurt
__________________________________the blame
and you will weep when you'll face the end alone
» you're lost, you can never go home «
LVL 3 160 / 200
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
11
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#45
O nie! Tygrys nie przestraszył Jaskółki, ona i tak postanowiła go zaatakować. To go trochę przestaszyło, bał się, że przegra. On nie potrafi walczyć, nie zdążył się tego nauczyć, a ona owszem. Żyje dalej w klanie i pewnie już opanowała walkę do perfekcji. Uderzyła w jego bok, ale na szczęście za słabo i nie przewróciła go. Pokazał jej język, ale gdy zauważył, że jej łapa leci w jego stronę, postanowił uniknąć. Po prostu schylił się, gdy łapa była blisko jego pyska, w celu uratowanie swoich oczu. Bez nich na pewno walczy się o wiele trudniej albo w ogóle się nie da!
religion is a breeding grond
when devil's work is deeply found
▪ ▪ ▪

teeth as sharp as cathedral spires
• slowly
• sinking

• in

[Obrazek: XvBhnlJ.png]
LVL 2 5 / 150
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
6
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości