Kocica w średnim wieku o krótkim jasno-szarym błyszczącym futrze. Nie należy do dużych kotów i jej postura jej dość delikatna, jednak jej brzuch zaczął się trochę zaokrąglać. Oczy są niebieskie, jednak w jednym widać drobne zamglenie, jest to wada wzroku którą ma od urodzenia.
Jedna z największych zagadek, dla własnego klanu, w ostatnich ksieżycach. Kotka niezwykle nieśmiała i raczej małomówna. Boryka się z problemami natury psychicznej. Głównie z odrazą do polowania i bardzo aspołeczną naturą. Cicha i zazwyczaj wycofana, rzadko patrzy prosto w oczy. Jest tak naprawdę bardzo wrażliwa, choć raczej ukrywa to, udając że nie liczy się z niczyim zdaniem. Uwielbia przebywać z kociakami, jednak bycie matką raczej nie będzie jej dane. Jednocześnie momentami wydaje się być szczęśliwa i nieco bezczelna, gdy nie udczuwa strachu przed rozmówcą. Jej instynkty chyba nie działają jak należy i czasem robi coś, czego robić nie powinna. Z wszystkiego wychodzi nam mieszanka, która jest niezrozumiała nawet dla niej samej.
Zorro [P], Brązowy Brzuch [KW], Jelenia Łapa [KC]
Prawdę mówiąc to większość węży nie była śmiertelnie niebezpieczna dla kotów. Poza tym zawsze mogła sobie dać spokój i poszukać lepszej zwierzyny. Perła by jej za to nie oceniała, nawet jeżeli nie było faktycznego zagrożenia.
Kocica miała z pewnością dobrą postawę, jednak już gorzej było z wykonaniem, jak zdążyła zauważyć Perłowa. Po pierwsze ciche skradanie się to jedno, ale trzeba pamiętać że każda drobna gałązka, łamiąc się pod twoją łapą, mogłaby spłoszyć zwierzynę. Niestety "wąż" musiał wyczuć lub usłyszeć ją, ponieważ szybko zaczął się ślizgać przed siebie z taką prędkością, że kocica nie zdążyła nawet zareagować i pomknął w głębokie krzaki.
Perłowa Muszla zbliżyła się do Liliowej Łapy, by podzielić się tym, co zdążyła zauważyć. - Musiał cię usłyszeć, albo wyczuć. Po pierwsze, bardziej uważaj po czym chodzisz. Najmniejszy dźwięk pękniętej gałązki lub szurania kamyków, może spłoszyć zwierzynę. Poza tym nie wiem czy zwróciłaś uwagę na kierunek wiatru. Jeżeli zniesie on twój zapach w stronę zwierzyny, ucieknie. I radziłabym też także nieco wyciszyć oddech przy skradaniu. Dobrze jest też spróbować przenieść ciężar na tylne łapy, gdy skaczesz. Mniejsza szansa że cię usłyszy lub że stracisz równowagę. - Wyjaśniła, siadając w miejscu i obserwując co kotka ma do powiedzenia. Czy co chce też zrobić? Więc próbujemy dalej?
/Sorry, MG decyduje o powodzeniu. Czy też w tym przypadku ja./
Lilia to dość wysoka i chuda kotka o krótkiej, ale lśniącej sierści. Jej umaszczenie jest liliowe. Oczy duże i pełne, są koloru niebiesko- zielonego. Łapy są długie, więc kotka należy do szybszych kotów. Jednak przez swoją budowę jest jedną ze słabszych. Nos jest różowy. Widnieje na nim kilka czarnych plamek. Cały wygląd uzupełniają duże uszy, które są charakterystyczne dla kotki. No po prostu 7 cud świata.
Lilia nie należy do cichych kotów, wręcz przeciwnie. Jest bardzo energiczna i odważna ale także wrażliwa lecz okazuje to bardzo rzadko. Mało tego.. Dominuje u niej też niezwykła inteligencja i spryt. Nie łatwo ją przechytrzyć. Mimo, że jest dosyć... ciekawym okazem, to woli trzymać się na uboczu (to nie znaczy, że nie jest towarzyska !) i nie lubi być w centrum uwagi. Czasami za dużo myśli i ma zbyt wybujałą wyobraźnię. Największą przyjemność sprawia jej brykanie po obozie i poznawanie nowych kotów
Górski Strumień (KW) Kolczasta Łapa (KC)
Była trochę zawiedziona, że nie udało jej się złapać węża, ale jak na pierwszy raz według niej jak na pierwszy raz był to trochę trudny osobnik do złapania. Usiadła kierując wzrok na mentorkę. Gdy powiedziała jej co zrobiła źle kiwnęła tylko głową.
- Dobrze, postaram się to poprawić - stwierdziła, po chwili - Mogłabym spróbować jeszcze raz? - dodała wstając gotowa do kolejnej próby.
Kocica w średnim wieku o krótkim jasno-szarym błyszczącym futrze. Nie należy do dużych kotów i jej postura jej dość delikatna, jednak jej brzuch zaczął się trochę zaokrąglać. Oczy są niebieskie, jednak w jednym widać drobne zamglenie, jest to wada wzroku którą ma od urodzenia.
Jedna z największych zagadek, dla własnego klanu, w ostatnich ksieżycach. Kotka niezwykle nieśmiała i raczej małomówna. Boryka się z problemami natury psychicznej. Głównie z odrazą do polowania i bardzo aspołeczną naturą. Cicha i zazwyczaj wycofana, rzadko patrzy prosto w oczy. Jest tak naprawdę bardzo wrażliwa, choć raczej ukrywa to, udając że nie liczy się z niczyim zdaniem. Uwielbia przebywać z kociakami, jednak bycie matką raczej nie będzie jej dane. Jednocześnie momentami wydaje się być szczęśliwa i nieco bezczelna, gdy nie udczuwa strachu przed rozmówcą. Jej instynkty chyba nie działają jak należy i czasem robi coś, czego robić nie powinna. Z wszystkiego wychodzi nam mieszanka, która jest niezrozumiała nawet dla niej samej.
Zorro [P], Brązowy Brzuch [KW], Jelenia Łapa [KC]
- Oczywiście. Mamy sporo czasu. - Odpowiedziała w spokoju rozsiadając się. - Tylko radziłabym poszukać trochę dalej, większość piszczków zazwyczaj chowa się, gdy ujawnisz swoją obecność podczas polowania. Zwłaszcza gdy skaczesz. Czują to. - Dodała jako radę. Miała zamiar po prostu obserwować z dystansu, jak Liliowa sobie radzi. Interweniować jedynie w przypadku, gdy byłoby to naprawdę konieczne.
Lilia to dość wysoka i chuda kotka o krótkiej, ale lśniącej sierści. Jej umaszczenie jest liliowe. Oczy duże i pełne, są koloru niebiesko- zielonego. Łapy są długie, więc kotka należy do szybszych kotów. Jednak przez swoją budowę jest jedną ze słabszych. Nos jest różowy. Widnieje na nim kilka czarnych plamek. Cały wygląd uzupełniają duże uszy, które są charakterystyczne dla kotki. No po prostu 7 cud świata.
Lilia nie należy do cichych kotów, wręcz przeciwnie. Jest bardzo energiczna i odważna ale także wrażliwa lecz okazuje to bardzo rzadko. Mało tego.. Dominuje u niej też niezwykła inteligencja i spryt. Nie łatwo ją przechytrzyć. Mimo, że jest dosyć... ciekawym okazem, to woli trzymać się na uboczu (to nie znaczy, że nie jest towarzyska !) i nie lubi być w centrum uwagi. Czasami za dużo myśli i ma zbyt wybujałą wyobraźnię. Największą przyjemność sprawia jej brykanie po obozie i poznawanie nowych kotów
Górski Strumień (KW) Kolczasta Łapa (KC)
To teraz podejście numer dwa, którego nie może zepsuć. Miała tylko nadzieję, żę tym razem będzie to jakąś mysz albo ptak. Cicho odeszła kawałek od Perłowej Muszli i przywarła do ziemi ustawiając się w pozycję łowiecką. Zanim jednak to zrobiła sprawdziła kierunek wiatru i ustawiła się tak, żeby wiał jej w pyszczek. Następnie ściszyła oddech, przeniosła ciężar ciała na tylne łapy i powoli ruszyła do przodu uważając aby nie nastąpić na żadną suchą gałązkę czy coś co mogłoby wydać jakikolwiek dźwięk.
Kocica w średnim wieku o krótkim jasno-szarym błyszczącym futrze. Nie należy do dużych kotów i jej postura jej dość delikatna, jednak jej brzuch zaczął się trochę zaokrąglać. Oczy są niebieskie, jednak w jednym widać drobne zamglenie, jest to wada wzroku którą ma od urodzenia.
Jedna z największych zagadek, dla własnego klanu, w ostatnich ksieżycach. Kotka niezwykle nieśmiała i raczej małomówna. Boryka się z problemami natury psychicznej. Głównie z odrazą do polowania i bardzo aspołeczną naturą. Cicha i zazwyczaj wycofana, rzadko patrzy prosto w oczy. Jest tak naprawdę bardzo wrażliwa, choć raczej ukrywa to, udając że nie liczy się z niczyim zdaniem. Uwielbia przebywać z kociakami, jednak bycie matką raczej nie będzie jej dane. Jednocześnie momentami wydaje się być szczęśliwa i nieco bezczelna, gdy nie udczuwa strachu przed rozmówcą. Jej instynkty chyba nie działają jak należy i czasem robi coś, czego robić nie powinna. Z wszystkiego wychodzi nam mieszanka, która jest niezrozumiała nawet dla niej samej.
Zorro [P], Brązowy Brzuch [KW], Jelenia Łapa [KC]
Tym razem znalezienie kolejnego kąska, zajęło nieco dłużej. Wszystkie piszczki pochowały się, wyczuwając wibracje, które nastąpiły przy skoku kocicy. Dopiero po kilku minutach, z drzewa gdzieś wysoko, na ziemię nieopodal, przyleciał niewielki ptak. Brązowe umaszczenie z jasno-żółtym dziobem. Od spodu pokryty ciemniejszymi plamkami. Jednak większy od zwykłego wróbla. Może to będzie prostszy, bardziej standardowy typ zdobyczy? Ptak chyba zauważył na ziemi jakąś dżdżownicę, bo zajął się skubaniem czegoś, nie zwracając chwilowo uwagi na otoczenie.
Lilia to dość wysoka i chuda kotka o krótkiej, ale lśniącej sierści. Jej umaszczenie jest liliowe. Oczy duże i pełne, są koloru niebiesko- zielonego. Łapy są długie, więc kotka należy do szybszych kotów. Jednak przez swoją budowę jest jedną ze słabszych. Nos jest różowy. Widnieje na nim kilka czarnych plamek. Cały wygląd uzupełniają duże uszy, które są charakterystyczne dla kotki. No po prostu 7 cud świata.
Lilia nie należy do cichych kotów, wręcz przeciwnie. Jest bardzo energiczna i odważna ale także wrażliwa lecz okazuje to bardzo rzadko. Mało tego.. Dominuje u niej też niezwykła inteligencja i spryt. Nie łatwo ją przechytrzyć. Mimo, że jest dosyć... ciekawym okazem, to woli trzymać się na uboczu (to nie znaczy, że nie jest towarzyska !) i nie lubi być w centrum uwagi. Czasami za dużo myśli i ma zbyt wybujałą wyobraźnię. Największą przyjemność sprawia jej brykanie po obozie i poznawanie nowych kotów
Górski Strumień (KW) Kolczasta Łapa (KC)
Kolejnej okazji nie przpuści. Szła przed siebie uważając aby nienadepsnąc na żaden kruchy przedmiot który mógłby spłoszyć zwierzynę. Nagle zauważyła przed sobą lądującego na ziemi ptaka, sprawdziła szybko kierunek wiatru i ustawiła się tak, aby wiał jej w nos. Przywarła do ziemi, przeniosła ciężar ciała na tylne łapy i ruszyła powoli i cicho w stronę pobliskich krzaczków. Ustawiła się w pozycji łowieckiej, zwracając uwagę na każdy szczegół. Spłyciła oddech, ogon ustawiła tak aby nie był ani za wysoko ani za nisko, brzuch nie mógł dotykać podłoża, kierunek wiatru i ciężar ciała przeniesiony na tylne łapy, wszystko było prawie idealne. Ruszyła powoli do przodu w stronę ofiary, starała zajść się go od tyłu aby jej nie zauważył ale dalej idąc pod wiatr. Gdy była zaledwie dwie długości lisiego ogona od ptaka upewniła się szybko, że ciężar ciał dalej jest skupiony na tylnich łapach i skoczyła w stronę zwierzyny.
Kocica w średnim wieku o krótkim jasno-szarym błyszczącym futrze. Nie należy do dużych kotów i jej postura jej dość delikatna, jednak jej brzuch zaczął się trochę zaokrąglać. Oczy są niebieskie, jednak w jednym widać drobne zamglenie, jest to wada wzroku którą ma od urodzenia.
Jedna z największych zagadek, dla własnego klanu, w ostatnich ksieżycach. Kotka niezwykle nieśmiała i raczej małomówna. Boryka się z problemami natury psychicznej. Głównie z odrazą do polowania i bardzo aspołeczną naturą. Cicha i zazwyczaj wycofana, rzadko patrzy prosto w oczy. Jest tak naprawdę bardzo wrażliwa, choć raczej ukrywa to, udając że nie liczy się z niczyim zdaniem. Uwielbia przebywać z kociakami, jednak bycie matką raczej nie będzie jej dane. Jednocześnie momentami wydaje się być szczęśliwa i nieco bezczelna, gdy nie udczuwa strachu przed rozmówcą. Jej instynkty chyba nie działają jak należy i czasem robi coś, czego robić nie powinna. Z wszystkiego wychodzi nam mieszanka, która jest niezrozumiała nawet dla niej samej.
Zorro [P], Brązowy Brzuch [KW], Jelenia Łapa [KC]
Pozycja wydawała się być odpowiednia. Także terminatorka tym razem bardziej przyglądała się temu, co miała pod łapami, zręcznie manewrując, by ustawić się pod wiatr. Ptaszek nadal był zainteresowany szukaniem swojej własnej zdobyczy w ziemi. Lub czegoś podobnego. Nie wyglądało na to, by zauważył kocicę. Liliowa Łapa wyskoczyła w górę i w mgnieniu oka znalazła pod własnymi łapami szamoczącego się szpaka. Ptak próbował odlecieć w ostatniej chwili, jednak kocica, dosięgnęła go i przycisnęła jedno skrzydło do ziemi, ciężarem ciała. Prawdopodobnie było już złamane, patrząc na fakt, że kości ptaków są bardzo delikatne. Nadal próbował się uwolnić, bijąc chaotycznie drugim skrzydłem o ziemię. Teraz tylko zakończyć łowy.
Lilia to dość wysoka i chuda kotka o krótkiej, ale lśniącej sierści. Jej umaszczenie jest liliowe. Oczy duże i pełne, są koloru niebiesko- zielonego. Łapy są długie, więc kotka należy do szybszych kotów. Jednak przez swoją budowę jest jedną ze słabszych. Nos jest różowy. Widnieje na nim kilka czarnych plamek. Cały wygląd uzupełniają duże uszy, które są charakterystyczne dla kotki. No po prostu 7 cud świata.
Lilia nie należy do cichych kotów, wręcz przeciwnie. Jest bardzo energiczna i odważna ale także wrażliwa lecz okazuje to bardzo rzadko. Mało tego.. Dominuje u niej też niezwykła inteligencja i spryt. Nie łatwo ją przechytrzyć. Mimo, że jest dosyć... ciekawym okazem, to woli trzymać się na uboczu (to nie znaczy, że nie jest towarzyska !) i nie lubi być w centrum uwagi. Czasami za dużo myśli i ma zbyt wybujałą wyobraźnię. Największą przyjemność sprawia jej brykanie po obozie i poznawanie nowych kotów
Górski Strumień (KW) Kolczasta Łapa (KC)
Udało się! Złapała ptaka! Szybko zakończyła jego męczarnię, wbijając ostre zęby w chudziutką szyjkę szpaka. Momentalnie ptaszyna przestała się szamotać, chwyciła martwe ciałko i ruszyła powoli do cały czas obserwującej jej poczynania mentorki. Cieszyła się bardzo, że w końcu udało jej się zakończyć polowanie powodzeniem. Chwlę później znalazła się już obok Perłowej Muszli, położyła zdobycz tuż przed swoimi łapami i usiadła kierując swoje niebieskie tęczówki na mentorkę i czekając na jej komentarz.
Kocica w średnim wieku o krótkim jasno-szarym błyszczącym futrze. Nie należy do dużych kotów i jej postura jej dość delikatna, jednak jej brzuch zaczął się trochę zaokrąglać. Oczy są niebieskie, jednak w jednym widać drobne zamglenie, jest to wada wzroku którą ma od urodzenia.
Jedna z największych zagadek, dla własnego klanu, w ostatnich ksieżycach. Kotka niezwykle nieśmiała i raczej małomówna. Boryka się z problemami natury psychicznej. Głównie z odrazą do polowania i bardzo aspołeczną naturą. Cicha i zazwyczaj wycofana, rzadko patrzy prosto w oczy. Jest tak naprawdę bardzo wrażliwa, choć raczej ukrywa to, udając że nie liczy się z niczyim zdaniem. Uwielbia przebywać z kociakami, jednak bycie matką raczej nie będzie jej dane. Jednocześnie momentami wydaje się być szczęśliwa i nieco bezczelna, gdy nie udczuwa strachu przed rozmówcą. Jej instynkty chyba nie działają jak należy i czasem robi coś, czego robić nie powinna. Z wszystkiego wychodzi nam mieszanka, która jest niezrozumiała nawet dla niej samej.
Zorro [P], Brązowy Brzuch [KW], Jelenia Łapa [KC]
Druga tura zakończyła się sukcesem. Szpak jak na pierwszy raz, nie był wcale zły. Perłowa Muszla zauważyła już że terminatorka biegnie do niej ze zwierzyną w pysku, aportując jak piesek. Perła uśmiechnęła się lekko. - Całkiem dobrze jak na pierwszy raz. - Przyznała. Podniosła się na łapy, szykując powoli do następnej części. Poszło dość szybko, więc jak najbardziej miały trochę czasu. - To od teraz będziesz musiała codziennie przynosić zdobycz. W każdym razie nie jest tak źle. Ale potrzeba ci będziesz więcej praktyki...ale na tym będziesz musiała już sama pracować. Jakbyś miała jakieś wątpliwości, to możesz zawsze przyjść do mnie. Może będę w stanie pomóc. - Powiedziała, patrząc na jasną terminatorkę. Nie była w stanie nauczyć ją jakoś o wiele więcej, w kwestii polowania na lądzie. - Zakop, żeby coś innego tego nie znalazło. Wrócimy tu później. - Wskazała łapą na zwierzynę. Skinęła głową do białej, by dalej szła za nią. Zmierzały do kamienistego brzegu Grzmiącej Rzeki. - Widziałaś kiedyś jak inni łowią ryby? - Zapytała. Dotarły już do brzegu, gdy Perła zaczęła po cichu rozglądać się za najlepszym punktem by zacząć łowy. Zastanawiała się czy w ogóle uda im się znaleźć jakieś ryby.
Lilia to dość wysoka i chuda kotka o krótkiej, ale lśniącej sierści. Jej umaszczenie jest liliowe. Oczy duże i pełne, są koloru niebiesko- zielonego. Łapy są długie, więc kotka należy do szybszych kotów. Jednak przez swoją budowę jest jedną ze słabszych. Nos jest różowy. Widnieje na nim kilka czarnych plamek. Cały wygląd uzupełniają duże uszy, które są charakterystyczne dla kotki. No po prostu 7 cud świata.
Lilia nie należy do cichych kotów, wręcz przeciwnie. Jest bardzo energiczna i odważna ale także wrażliwa lecz okazuje to bardzo rzadko. Mało tego.. Dominuje u niej też niezwykła inteligencja i spryt. Nie łatwo ją przechytrzyć. Mimo, że jest dosyć... ciekawym okazem, to woli trzymać się na uboczu (to nie znaczy, że nie jest towarzyska !) i nie lubi być w centrum uwagi. Czasami za dużo myśli i ma zbyt wybujałą wyobraźnię. Największą przyjemność sprawia jej brykanie po obozie i poznawanie nowych kotów
Górski Strumień (KW) Kolczasta Łapa (KC)
Uśmiechnęła się lekko, po czym posłusznie zakopała swoją zdobycz i ruszyła za mentorką. Patrzała się daleko przed siebie, aż do momentu gdy zauważyła brzeg Grzmiącej Rzeki i kiedy rozmyślania przerwał jej głos Perłowej Muszli. Łowienie ryb? To jedna z rzeczy na które Liliowa najbardziej czekała.
- Tak - przyznała zgodnie z prawdą, a wąsy zadrgały jej z podekscytowania, dużo razy obserwowała jak inne koty łowią ryby - Widziałam jak inni łowią ryby i mama też trochę opowiadała na ten temat - dodała, a następnie ponownie się zamyśliła chcąc przypomnieć sobie obraz łowiącego rybę wojownika.
- Trzeba stanąć przy brzegu, włożyć jedną łapę do wody wystawiając jednocześnie pazury i czekać aż jakaś ryba się złapie - wydukała, niebędąc do końca pewna swojej odpowiedzi.
Kocica w średnim wieku o krótkim jasno-szarym błyszczącym futrze. Nie należy do dużych kotów i jej postura jej dość delikatna, jednak jej brzuch zaczął się trochę zaokrąglać. Oczy są niebieskie, jednak w jednym widać drobne zamglenie, jest to wada wzroku którą ma od urodzenia.
Jedna z największych zagadek, dla własnego klanu, w ostatnich ksieżycach. Kotka niezwykle nieśmiała i raczej małomówna. Boryka się z problemami natury psychicznej. Głównie z odrazą do polowania i bardzo aspołeczną naturą. Cicha i zazwyczaj wycofana, rzadko patrzy prosto w oczy. Jest tak naprawdę bardzo wrażliwa, choć raczej ukrywa to, udając że nie liczy się z niczyim zdaniem. Uwielbia przebywać z kociakami, jednak bycie matką raczej nie będzie jej dane. Jednocześnie momentami wydaje się być szczęśliwa i nieco bezczelna, gdy nie udczuwa strachu przed rozmówcą. Jej instynkty chyba nie działają jak należy i czasem robi coś, czego robić nie powinna. Z wszystkiego wychodzi nam mieszanka, która jest niezrozumiała nawet dla niej samej.
Zorro [P], Brązowy Brzuch [KW], Jelenia Łapa [KC]
Obserwowała reakcję Liliowej. Wydawała się bardzo optymistycznie nastawiona do kontaktu z wodą! Wspaniale! Cały Rzeczniak! Wysłuchała co kocica miała do powiedzenia i była całkiem zadowolona z faktu, że młoda nie była kompletnie zielona w te klocki. - Masz rację, jednak jest parę dodatkowych rzeczy... - Skinęła głową by podeszła trochę bliżej wody, jednak szybko zatrzymała ją łapą, na odpowiedniej odległości. Na powierzchni było widać migotanie drobnych cieni, przemykających co jakiś czas. - Widzisz? Widać ryby. Gdy zaczynasz, upewnij się że twój cień nie pada na tafle wody. Są w stanie to zobaczyć. Postaraj się także nie robić zbyt nagłych ruchów lub głośnych dźwięków, póki nie poczujesz ryby pod palcami. - Powiedziała z lekkim uśmiechem. Mówiła cicho i spokojnie. Krzyk mógłby roznieść drobne drgania po okolicy i także spłoszyć zdobycz. - Chcesz spróbować? - Zapytała, gotowa by obserwować. Było bardzo ciekawa, jak biała sobie z tym poradzi.
/Jakby co to normalnie o sukcesie względem łapania ryb, także decyduje MG, nie ty. :I/
Lilia to dość wysoka i chuda kotka o krótkiej, ale lśniącej sierści. Jej umaszczenie jest liliowe. Oczy duże i pełne, są koloru niebiesko- zielonego. Łapy są długie, więc kotka należy do szybszych kotów. Jednak przez swoją budowę jest jedną ze słabszych. Nos jest różowy. Widnieje na nim kilka czarnych plamek. Cały wygląd uzupełniają duże uszy, które są charakterystyczne dla kotki. No po prostu 7 cud świata.
Lilia nie należy do cichych kotów, wręcz przeciwnie. Jest bardzo energiczna i odważna ale także wrażliwa lecz okazuje to bardzo rzadko. Mało tego.. Dominuje u niej też niezwykła inteligencja i spryt. Nie łatwo ją przechytrzyć. Mimo, że jest dosyć... ciekawym okazem, to woli trzymać się na uboczu (to nie znaczy, że nie jest towarzyska !) i nie lubi być w centrum uwagi. Czasami za dużo myśli i ma zbyt wybujałą wyobraźnię. Największą przyjemność sprawia jej brykanie po obozie i poznawanie nowych kotów
Górski Strumień (KW) Kolczasta Łapa (KC)
Zatrzymała się, tak jak kazała jej mentorka. Obserwowała poruszające się pod srebrzystą taflą wody małe ciemne kszatałty. Słuchała z zaciekawieniem dalszych informacji na temat łowienia starając się zapamiętać każde słowo. Trzeba zwracać uwagę na cień, brak nagłych ruchów i głośnych dźwięków. Chyba to wszystko. Skinęła głową na znak, że zrozumiała.
- O tak, widzę - powiedziała cicho kierując wzrok na taflę wody - Tak, bardzo - dodała, a jej ciało przeszedł przyjemny dreszcz podekscytowania.
/ tak, wiem :>
Kocica w średnim wieku o krótkim jasno-szarym błyszczącym futrze. Nie należy do dużych kotów i jej postura jej dość delikatna, jednak jej brzuch zaczął się trochę zaokrąglać. Oczy są niebieskie, jednak w jednym widać drobne zamglenie, jest to wada wzroku którą ma od urodzenia.
Jedna z największych zagadek, dla własnego klanu, w ostatnich ksieżycach. Kotka niezwykle nieśmiała i raczej małomówna. Boryka się z problemami natury psychicznej. Głównie z odrazą do polowania i bardzo aspołeczną naturą. Cicha i zazwyczaj wycofana, rzadko patrzy prosto w oczy. Jest tak naprawdę bardzo wrażliwa, choć raczej ukrywa to, udając że nie liczy się z niczyim zdaniem. Uwielbia przebywać z kociakami, jednak bycie matką raczej nie będzie jej dane. Jednocześnie momentami wydaje się być szczęśliwa i nieco bezczelna, gdy nie udczuwa strachu przed rozmówcą. Jej instynkty chyba nie działają jak należy i czasem robi coś, czego robić nie powinna. Z wszystkiego wychodzi nam mieszanka, która jest niezrozumiała nawet dla niej samej.
Zorro [P], Brązowy Brzuch [KW], Jelenia Łapa [KC]
Perła ze skinięciem głowy odsunęła się po cichu, dając białej kocicy miejsce do działania. Do dzieła. Tymczasem sama wspominała swoją pierwszą wyprawę nad wodę z Ognistorpęgą. Gdy uczyła się pływać. Jak bawiły się w wodzie, gdy Perła miała po raz pierwszy okazję zanurzyć się w czymś głębszym niż kałuża. Co prawda dawny obóz miał dostęp do wody, jednak matki trzymały kocięta daleko od niej. I nic dziwnego. Wystarczy nieszczęśliwy wypadek i jakiś maluch mógłby się tam utopić. Co prawda nie była to głęboka rzeka, ale było w niej wystarczająco wody, by ukrył się w niej bóbr. Więc poziom musiał być wyższy, od głowy kociaka. Poza tym każda próba w chłodne dni, mogła skończyć się nieprzyjemnym katarem. I to był też powód, czemu nie zdecydowała się na pływanie dzisiejszego dnia. Dni robiły się coraz chłodniejsze i nie chciała ryzykować zdrowiem terminatorki.
Lilia to dość wysoka i chuda kotka o krótkiej, ale lśniącej sierści. Jej umaszczenie jest liliowe. Oczy duże i pełne, są koloru niebiesko- zielonego. Łapy są długie, więc kotka należy do szybszych kotów. Jednak przez swoją budowę jest jedną ze słabszych. Nos jest różowy. Widnieje na nim kilka czarnych plamek. Cały wygląd uzupełniają duże uszy, które są charakterystyczne dla kotki. No po prostu 7 cud świata.
Lilia nie należy do cichych kotów, wręcz przeciwnie. Jest bardzo energiczna i odważna ale także wrażliwa lecz okazuje to bardzo rzadko. Mało tego.. Dominuje u niej też niezwykła inteligencja i spryt. Nie łatwo ją przechytrzyć. Mimo, że jest dosyć... ciekawym okazem, to woli trzymać się na uboczu (to nie znaczy, że nie jest towarzyska !) i nie lubi być w centrum uwagi. Czasami za dużo myśli i ma zbyt wybujałą wyobraźnię. Największą przyjemność sprawia jej brykanie po obozie i poznawanie nowych kotów
Górski Strumień (KW) Kolczasta Łapa (KC)
Powoli i po cichu podeszła do brzegu zwracając uwagę na to aby jej cień nie padał na taflę wody tak jak radziła Perłowa Muszla. Przycupnęła tuż przy brzegu i powoli i ostrożnie wsunęła łapkę do wody. Nie była ona najcieplejsza, ale cóż się dziwić w końcu zbilża się Pora Nagich Drzew. Zdecydowanie nie chciałaby znajeźć się w niej cała. Gdy łapka znalazła się już w wodzie wysunęła pazurki czekając aż zdobycz "sama" się złapie.
Kocica w średnim wieku o krótkim jasno-szarym błyszczącym futrze. Nie należy do dużych kotów i jej postura jej dość delikatna, jednak jej brzuch zaczął się trochę zaokrąglać. Oczy są niebieskie, jednak w jednym widać drobne zamglenie, jest to wada wzroku którą ma od urodzenia.
Jedna z największych zagadek, dla własnego klanu, w ostatnich ksieżycach. Kotka niezwykle nieśmiała i raczej małomówna. Boryka się z problemami natury psychicznej. Głównie z odrazą do polowania i bardzo aspołeczną naturą. Cicha i zazwyczaj wycofana, rzadko patrzy prosto w oczy. Jest tak naprawdę bardzo wrażliwa, choć raczej ukrywa to, udając że nie liczy się z niczyim zdaniem. Uwielbia przebywać z kociakami, jednak bycie matką raczej nie będzie jej dane. Jednocześnie momentami wydaje się być szczęśliwa i nieco bezczelna, gdy nie udczuwa strachu przed rozmówcą. Jej instynkty chyba nie działają jak należy i czasem robi coś, czego robić nie powinna. Z wszystkiego wychodzi nam mieszanka, która jest niezrozumiała nawet dla niej samej.
Zorro [P], Brązowy Brzuch [KW], Jelenia Łapa [KC]
Niestety, woda nie była najprzyjemniejszym doznaniem w tej porze roku. Co innego w porze Zielonych liści, kiedy czasami bywała wybawieniem, w ciągu upałów. Jednak teraz chłód musiał sprawić że łapa kotki lekko zadrżała, przez co ryby szybko oddaliły się przez pewną chwilę. Jednak Perła jedynie skinęła, dając znak by młoda się nie ruszała. Zwierzyna po chwilowej panice, powróciła do tego miejsca, po kilku minutach. Cienie ryb prześwitywały przez powierzchnię wody. Trzeba było cierpliwości. W końcu po jakiś kolejnych trzech lub czterech minutach, biała mogła poczuć że coś śliskiego zaczęło lekko ocierać się o opuszki jej palców.