Kocica w średnim wieku o krótkim jasno-szarym błyszczącym futrze. Nie należy do dużych kotów i jej postura jej dość delikatna, jednak jej brzuch zaczął się trochę zaokrąglać. Oczy są niebieskie, jednak w jednym widać drobne zamglenie, jest to wada wzroku którą ma od urodzenia.
Jedna z największych zagadek, dla własnego klanu, w ostatnich ksieżycach. Kotka niezwykle nieśmiała i raczej małomówna. Boryka się z problemami natury psychicznej. Głównie z odrazą do polowania i bardzo aspołeczną naturą. Cicha i zazwyczaj wycofana, rzadko patrzy prosto w oczy. Jest tak naprawdę bardzo wrażliwa, choć raczej ukrywa to, udając że nie liczy się z niczyim zdaniem. Uwielbia przebywać z kociakami, jednak bycie matką raczej nie będzie jej dane. Jednocześnie momentami wydaje się być szczęśliwa i nieco bezczelna, gdy nie udczuwa strachu przed rozmówcą. Jej instynkty chyba nie działają jak należy i czasem robi coś, czego robić nie powinna. Z wszystkiego wychodzi nam mieszanka, która jest niezrozumiała nawet dla niej samej.
Zorro [P], Brązowy Brzuch [KW], Jelenia Łapa [KC]
Zauważyła wyraźną niepewność ze strony terminatorki. Nie było to zaskoczeniem, nie każdy terminator ciągnął się do bitki. O ile trening walki akurat nigdy nie był dla niej ogromnym problemem...w końcu trening to tylko trening, to mogła to zrozumieć. Jednak to że rozumiała, nie znaczy że nie będzie się starać ewentualnie przymusić kocicę, jeżeli ta nie będzie chciała walczyć. Perła nie była tak słaba na jaką wyglądała, ale także miała na tyle doświadczenia, by kontrolować swoją siłę na tyle, by nie zrobić krzywdy terminatorce. Ale była cierpliwa, mając nadzieję że Liliowa się zdecyduje. Normalnie przeciwnik nie czekałby na to, aż kocica racy pierwsza wykonać ruch. Perłowa Muszla spodziewała się w sumie takiego ataku, chyba każdy terminator robi taki ruch, na samym początku. To było zbyt przewidywalne, by mogło zadziałać. Perłowa lekko odskoczyła, przy czym Liliowa zwyczajnie wylądowała na czterech łapach, tuż obok niej. Akurat by kocica szybkim ruchem łapy starała się podciąć łapy białej, tak by ta straciła równowagę i wylądowała plackiem na ziemi. - Musisz trochę bardziej pokombinować, bo to raczej nikogo nie zaskoczy. I szybciej myśleć. Drapieżnik nie będzie czekał aż wymyślisz jak zaatakować. - Powiedziała z uśmiechem, jednak mówiła poważnie. Dla swojego dobra, kotka powinna być bardziej...kreatywna i bystra. Perłowa tymczasem nadal stała w miejscu, obserwując ruchy córki Śliwkowej Gałązki.
Lilia to dość wysoka i chuda kotka o krótkiej, ale lśniącej sierści. Jej umaszczenie jest liliowe. Oczy duże i pełne, są koloru niebiesko- zielonego. Łapy są długie, więc kotka należy do szybszych kotów. Jednak przez swoją budowę jest jedną ze słabszych. Nos jest różowy. Widnieje na nim kilka czarnych plamek. Cały wygląd uzupełniają duże uszy, które są charakterystyczne dla kotki. No po prostu 7 cud świata.
Lilia nie należy do cichych kotów, wręcz przeciwnie. Jest bardzo energiczna i odważna ale także wrażliwa lecz okazuje to bardzo rzadko. Mało tego.. Dominuje u niej też niezwykła inteligencja i spryt. Nie łatwo ją przechytrzyć. Mimo, że jest dosyć... ciekawym okazem, to woli trzymać się na uboczu (to nie znaczy, że nie jest towarzyska !) i nie lubi być w centrum uwagi. Czasami za dużo myśli i ma zbyt wybujałą wyobraźnię. Największą przyjemność sprawia jej brykanie po obozie i poznawanie nowych kotów
Górski Strumień (KW) Kolczasta Łapa (KC)
Wylądowała nawet nie dotykając Perłowej Muszli... Nie wyszło... Było to chyba zbyt przewidywalne. Zbyt długo się zastanawiała. Gdy mentorka tłumaczyła jej ta myślała nad następną próbą ataku. Teraz kotka rozluźniła nieco mięśnie i nie stresowała się aż tak bardzo. Przecież to nic trudnego, trening jest po to aby się nauczyć a nie grać takiego ciołka, który się wszystkiego boi.Po jej słowach kiwnęła tylko głową na znak, że rozumie. Skoczyła w jej stronę i wyciągnęła łapę przed siebie z zamiarem dosłownie pacnięcia nią lekko w pysk srebrnej kotki. Nie chciała bowiem wkładać w to zbyt dużo siły, aby ją to nie zabolało.
Kocica w średnim wieku o krótkim jasno-szarym błyszczącym futrze. Nie należy do dużych kotów i jej postura jej dość delikatna, jednak jej brzuch zaczął się trochę zaokrąglać. Oczy są niebieskie, jednak w jednym widać drobne zamglenie, jest to wada wzroku którą ma od urodzenia.
Jedna z największych zagadek, dla własnego klanu, w ostatnich ksieżycach. Kotka niezwykle nieśmiała i raczej małomówna. Boryka się z problemami natury psychicznej. Głównie z odrazą do polowania i bardzo aspołeczną naturą. Cicha i zazwyczaj wycofana, rzadko patrzy prosto w oczy. Jest tak naprawdę bardzo wrażliwa, choć raczej ukrywa to, udając że nie liczy się z niczyim zdaniem. Uwielbia przebywać z kociakami, jednak bycie matką raczej nie będzie jej dane. Jednocześnie momentami wydaje się być szczęśliwa i nieco bezczelna, gdy nie udczuwa strachu przed rozmówcą. Jej instynkty chyba nie działają jak należy i czasem robi coś, czego robić nie powinna. Z wszystkiego wychodzi nam mieszanka, która jest niezrozumiała nawet dla niej samej.
Zorro [P], Brązowy Brzuch [KW], Jelenia Łapa [KC]
- Ty się bijesz, czy głaskasz? - Zapytała rozbawiona, informując młodą że nic to nie dało. Młoda kocica nie była zbyt silna, bez odpowiedniego zaangażowania więc efekt był taki, że Perła poczuła jedynie pacnięcie. Ale przynajmniej zrobiła cokolwiek. Jednak widać że tu potrzeba będzie jeszcze sporo pracy. - W moim przypadku nie musisz się bać używania siły. Jestem na tyle silna, że nic mi się nie stanie. - Powiedziała jej z nieco większą powagą. Miała nadzieję że w końcu uda jej się zmotywować kocicę do pójścia na całość. W końcu Perła zdecydowała się pokazać jej jak to powinno wyglądać. Być może w przypływie adrenaliny, Liliowa zacznie walczyć na serio. No może nie całkiem dosłownie na serio, bo nie o to chodziło by się poraniły. Starsza kocica błyskawicznie rzuciła się na nią, zwalając z łap i przygniatając do ziemi, nadal uważając na to ile siły wkładała. Nie chciała przez przypadek zrobić jej krzywdy. Przycisnęła do ziemi, obserwując czujnie. Terminatorka zdecydowanie będzie mogła ponarzekać na siniaki po walce, mimo faktu że Perła nawet nie należała tu do "elity", jeżeli chodzi o umiejętności.
Lilia to dość wysoka i chuda kotka o krótkiej, ale lśniącej sierści. Jej umaszczenie jest liliowe. Oczy duże i pełne, są koloru niebiesko- zielonego. Łapy są długie, więc kotka należy do szybszych kotów. Jednak przez swoją budowę jest jedną ze słabszych. Nos jest różowy. Widnieje na nim kilka czarnych plamek. Cały wygląd uzupełniają duże uszy, które są charakterystyczne dla kotki. No po prostu 7 cud świata.
Lilia nie należy do cichych kotów, wręcz przeciwnie. Jest bardzo energiczna i odważna ale także wrażliwa lecz okazuje to bardzo rzadko. Mało tego.. Dominuje u niej też niezwykła inteligencja i spryt. Nie łatwo ją przechytrzyć. Mimo, że jest dosyć... ciekawym okazem, to woli trzymać się na uboczu (to nie znaczy, że nie jest towarzyska !) i nie lubi być w centrum uwagi. Czasami za dużo myśli i ma zbyt wybujałą wyobraźnię. Największą przyjemność sprawia jej brykanie po obozie i poznawanie nowych kotów
Górski Strumień (KW) Kolczasta Łapa (KC)
Gdy mentorka powiedziala, że nic jej nie zrobi rozluźniła się już całkowicie. Nie chciała jej zrobić krzywdy. Po chwili poczuła mocne uderzenie i kilka sekund później leżała na ziemi. I co teraz?! Oszołomiona spojrzała na mentorkę przyciskającą ją do podłoża. Najwidoczniej czekała na jej ruch. Dawaj Lilia myśl! MYŚL! Zebrała się w sobie i tylnimi łapami starała się mocno uderzyć w brzuch Perłowej z zamiarem odepchnięcia jej od siebie.
// Jeśli mam coś źle to pisz... :)
Kocica w średnim wieku o krótkim jasno-szarym błyszczącym futrze. Nie należy do dużych kotów i jej postura jej dość delikatna, jednak jej brzuch zaczął się trochę zaokrąglać. Oczy są niebieskie, jednak w jednym widać drobne zamglenie, jest to wada wzroku którą ma od urodzenia.
Jedna z największych zagadek, dla własnego klanu, w ostatnich ksieżycach. Kotka niezwykle nieśmiała i raczej małomówna. Boryka się z problemami natury psychicznej. Głównie z odrazą do polowania i bardzo aspołeczną naturą. Cicha i zazwyczaj wycofana, rzadko patrzy prosto w oczy. Jest tak naprawdę bardzo wrażliwa, choć raczej ukrywa to, udając że nie liczy się z niczyim zdaniem. Uwielbia przebywać z kociakami, jednak bycie matką raczej nie będzie jej dane. Jednocześnie momentami wydaje się być szczęśliwa i nieco bezczelna, gdy nie udczuwa strachu przed rozmówcą. Jej instynkty chyba nie działają jak należy i czasem robi coś, czego robić nie powinna. Z wszystkiego wychodzi nam mieszanka, która jest niezrozumiała nawet dla niej samej.
Zorro [P], Brązowy Brzuch [KW], Jelenia Łapa [KC]
Dobry ruch. Co prawda kocica nie była zbyt silna, jednak strategia była dobra. Była to chyba najlepsza opcja na wywinięcie się z takiej sytuacji. Perłowa lekko zachwiała się, dając możliwość terminatorce na wyrwanie się. W końcu odsunęła się dają Liliowej szansę. Znowu czekała na atak, nerwowo zamiatając ogonem. Ale miała uśmiech na pysku. Był już jakiś progress.
/Sorry za takie przeciągnięcie. Umieram ostatnio bardzo. Doprowadzę ten trening do końca. Jakbym nie odpisywała przez dłuższy czas, to dawaj PW./
Lilia to dość wysoka i chuda kotka o krótkiej, ale lśniącej sierści. Jej umaszczenie jest liliowe. Oczy duże i pełne, są koloru niebiesko- zielonego. Łapy są długie, więc kotka należy do szybszych kotów. Jednak przez swoją budowę jest jedną ze słabszych. Nos jest różowy. Widnieje na nim kilka czarnych plamek. Cały wygląd uzupełniają duże uszy, które są charakterystyczne dla kotki. No po prostu 7 cud świata.
Lilia nie należy do cichych kotów, wręcz przeciwnie. Jest bardzo energiczna i odważna ale także wrażliwa lecz okazuje to bardzo rzadko. Mało tego.. Dominuje u niej też niezwykła inteligencja i spryt. Nie łatwo ją przechytrzyć. Mimo, że jest dosyć... ciekawym okazem, to woli trzymać się na uboczu (to nie znaczy, że nie jest towarzyska !) i nie lubi być w centrum uwagi. Czasami za dużo myśli i ma zbyt wybujałą wyobraźnię. Największą przyjemność sprawia jej brykanie po obozie i poznawanie nowych kotów
Górski Strumień (KW) Kolczasta Łapa (KC)
Wykorzystała szansę na wyrwanie się z pod mentorki, wstała otrzepując się szybko i przyjęła pozę bojową ruszając jednocześnie nerwowo ogonem. I co teraz?! Musi wymyślić z jakiś sensownych ruch, który się uda. Postanowiła spróbować raz jeszcze ruchu który wykonała wsześniej. Skoczyła, więc w stronę Perłowej Muszli podniosła łapę i wycelowała w jej policzek tym razem używając więcej siły niż poprzednio. Może tym razem się uda.
Kocica w średnim wieku o krótkim jasno-szarym błyszczącym futrze. Nie należy do dużych kotów i jej postura jej dość delikatna, jednak jej brzuch zaczął się trochę zaokrąglać. Oczy są niebieskie, jednak w jednym widać drobne zamglenie, jest to wada wzroku którą ma od urodzenia.
Jedna z największych zagadek, dla własnego klanu, w ostatnich ksieżycach. Kotka niezwykle nieśmiała i raczej małomówna. Boryka się z problemami natury psychicznej. Głównie z odrazą do polowania i bardzo aspołeczną naturą. Cicha i zazwyczaj wycofana, rzadko patrzy prosto w oczy. Jest tak naprawdę bardzo wrażliwa, choć raczej ukrywa to, udając że nie liczy się z niczyim zdaniem. Uwielbia przebywać z kociakami, jednak bycie matką raczej nie będzie jej dane. Jednocześnie momentami wydaje się być szczęśliwa i nieco bezczelna, gdy nie udczuwa strachu przed rozmówcą. Jej instynkty chyba nie działają jak należy i czasem robi coś, czego robić nie powinna. Z wszystkiego wychodzi nam mieszanka, która jest niezrozumiała nawet dla niej samej.
Zorro [P], Brązowy Brzuch [KW], Jelenia Łapa [KC]
Dobry ruch, jednak tym razem kotce za bardzo się nie poszczęściło, bo Perle udało się uskoczyć w bok, unikając ciosu. Ale mimo to wyniki były całkiem zadowalające, bo musiała poświęcić coraz więcej energii na tą walkę, co było dobrym znakiem. W tym momencie istotne było by terminatorka przekonała się do walki i nie bała się użyć mięśni, gdy zajdzie potrzeba. Zaraz potem Perła zaatakowała od boku, celując łapą w tył szyi terminatorki. Zobaczymy jaki Liliowa Łapa ma refleks.
Lilia to dość wysoka i chuda kotka o krótkiej, ale lśniącej sierści. Jej umaszczenie jest liliowe. Oczy duże i pełne, są koloru niebiesko- zielonego. Łapy są długie, więc kotka należy do szybszych kotów. Jednak przez swoją budowę jest jedną ze słabszych. Nos jest różowy. Widnieje na nim kilka czarnych plamek. Cały wygląd uzupełniają duże uszy, które są charakterystyczne dla kotki. No po prostu 7 cud świata.
Lilia nie należy do cichych kotów, wręcz przeciwnie. Jest bardzo energiczna i odważna ale także wrażliwa lecz okazuje to bardzo rzadko. Mało tego.. Dominuje u niej też niezwykła inteligencja i spryt. Nie łatwo ją przechytrzyć. Mimo, że jest dosyć... ciekawym okazem, to woli trzymać się na uboczu (to nie znaczy, że nie jest towarzyska !) i nie lubi być w centrum uwagi. Czasami za dużo myśli i ma zbyt wybujałą wyobraźnię. Największą przyjemność sprawia jej brykanie po obozie i poznawanie nowych kotów
Górski Strumień (KW) Kolczasta Łapa (KC)
Jej łapa przecięła powietrze, nie udało się. Ale użyła więcej siły i nie bała się już tak bardzo uderzyć swoją mentorkę. Cieszyła się z tego powodu. Kątem oka dostrzegła srebrną kotkę próbującą ją zaatakować, zgięła lekko łapki i spróbowała uskoczyć w bok aby uniknąć ciosu. Może przynajmniej ta czynność jej się uda.[/i]
Kotka ma krótką sierść w kolorze intensywnie rudym, pokrytą nieco ciemniejszymi pręgami (pręgowanie tygrysie). Charakterystycznego wyglądu dodaje jej biały pyszczek oraz ciemniejszy kolor końcówek uszu. Jest nieco większa i mocniej zbudowana niż przeciętne kotki w jej wieku. Oczy ma koloru bursztynowego. Od innych kotów łatwo można ją rozpoznać patrząc na jej puchaty ogon, który nienaturalnie przekrzywia się w lewo. Od urodzenia przeszkadzał on kotce w swobodnym poruszaniu się - został jednak naprawiony przez medyka i od tego czasu funkcjonuje prawidłowo, jednak wygląda nieco inaczej niż ogony innych kotów. W dodatku zdarza się jej być nieco niezdarną, ponieważ jej rozwój przebiegał inaczej niż u przeciętnego kociaka.
Z nieco wycofanej, nieśmiałej kotki przeistoczyła się w jedną z najodważniejszych kocic w Klanie Rzeki - o ile nie w całym lesie. Nie jest może zbyt wygadana czy charyzmatyczna, ale zdecydowanie nie boi się wyrażać swojej opinii, a jej wypowiedzi są zawsze przemyślane. Przez zdecydowaną większość swojego życia na pierwszym miejscu stawiała sprawy Klanu Rzeki i jest gotowa do poświęceń, co niejednokrotnie udowodniła ratując życia współklanowiczom. Po przejściu do Starszyzny jednak przestała być na bieżąco ze sprawami Klanu, skupiając się bardziej na swojej rodzinie.
Gradowy Podmuch (KW), Bagienna Trzcina (KC), Dymne Niebo (KC), Kamienny Potok (KG), Niski Krok (GK), Lady (P/Z), Kacza Łapa (KR)
***
Czerwony Mak zleciła Ognistopręgiej sprawdzenie, czy Liliowa Łapa jest gotowa na zostanie wojowniczką. Ruda kotka umówiła się więc z córką Śliwkowej Gałązki na Kocich Grzbietach. Musiała dokładnie przetestować wiedzę i umiejętności terminatorki. Usiadła, owijając łapy ogonem i czekała na nadejście Liliowej Łapy.
Panie dzieju, ja to już nie jednych takich przeżyłam.
Panie dzieju, nie jedno widziałam, gdy się tak tu kręciłam.
Nosiłam wdechy takich, wdechy takich, wdechy takich cnych
Nosiłam gnojów jak but głupich, tych do cna, tych do cna złych.
Lilia to dość wysoka i chuda kotka o krótkiej, ale lśniącej sierści. Jej umaszczenie jest liliowe. Oczy duże i pełne, są koloru niebiesko- zielonego. Łapy są długie, więc kotka należy do szybszych kotów. Jednak przez swoją budowę jest jedną ze słabszych. Nos jest różowy. Widnieje na nim kilka czarnych plamek. Cały wygląd uzupełniają duże uszy, które są charakterystyczne dla kotki. No po prostu 7 cud świata.
Lilia nie należy do cichych kotów, wręcz przeciwnie. Jest bardzo energiczna i odważna ale także wrażliwa lecz okazuje to bardzo rzadko. Mało tego.. Dominuje u niej też niezwykła inteligencja i spryt. Nie łatwo ją przechytrzyć. Mimo, że jest dosyć... ciekawym okazem, to woli trzymać się na uboczu (to nie znaczy, że nie jest towarzyska !) i nie lubi być w centrum uwagi. Czasami za dużo myśli i ma zbyt wybujałą wyobraźnię. Największą przyjemność sprawia jej brykanie po obozie i poznawanie nowych kotów
Górski Strumień (KW) Kolczasta Łapa (KC)
Gdy tylko na niebie pojawił się pierwszy promyk słońca, które raczej miało problem przecisnąć się przez gęstą warstwę chmur, Liliowa wybiegła z legowiska terminatorów i pobiegła w stronę wyjścia z obozu. Pech chciał, że ta oto dlugonoga ciamajda musiała po drodze zrobić coś byleby tylko siebie upokorzyć, a mianowicie wywrócić się na lodzie, a dokładniej malutkiej zamrożonej kałuży na której normalny kot by się nie pośliznął ale ona musiała. Hukła z jękiem na ziemię, po czym otrzepała się i rozejrzala dookoła z nadzieją, że nikt tego nie wiedział i tym razem jej się poszczęściło. Ruszyła dalej w stronę Kocich Grzbietów z wielką nadzieją, że się nie spóźniła, nie chciała zrobić złego wrażenia na rudej. Bo jeszcze by jej podpadła i trening były dla niej udręką. Na szczęście chyba partnerka Rudzika nie czekała długo.
- Witaj Ognistopręgo, mam nadzieje, że się nie spóźniłam - powiedziała i wzięła kilka głębokich wdechów, po czym skierowała wzrok na pyszczek kotki - Od czego zaczniemy?
Kotka ma krótką sierść w kolorze intensywnie rudym, pokrytą nieco ciemniejszymi pręgami (pręgowanie tygrysie). Charakterystycznego wyglądu dodaje jej biały pyszczek oraz ciemniejszy kolor końcówek uszu. Jest nieco większa i mocniej zbudowana niż przeciętne kotki w jej wieku. Oczy ma koloru bursztynowego. Od innych kotów łatwo można ją rozpoznać patrząc na jej puchaty ogon, który nienaturalnie przekrzywia się w lewo. Od urodzenia przeszkadzał on kotce w swobodnym poruszaniu się - został jednak naprawiony przez medyka i od tego czasu funkcjonuje prawidłowo, jednak wygląda nieco inaczej niż ogony innych kotów. W dodatku zdarza się jej być nieco niezdarną, ponieważ jej rozwój przebiegał inaczej niż u przeciętnego kociaka.
Z nieco wycofanej, nieśmiałej kotki przeistoczyła się w jedną z najodważniejszych kocic w Klanie Rzeki - o ile nie w całym lesie. Nie jest może zbyt wygadana czy charyzmatyczna, ale zdecydowanie nie boi się wyrażać swojej opinii, a jej wypowiedzi są zawsze przemyślane. Przez zdecydowaną większość swojego życia na pierwszym miejscu stawiała sprawy Klanu Rzeki i jest gotowa do poświęceń, co niejednokrotnie udowodniła ratując życia współklanowiczom. Po przejściu do Starszyzny jednak przestała być na bieżąco ze sprawami Klanu, skupiając się bardziej na swojej rodzinie.
Gradowy Podmuch (KW), Bagienna Trzcina (KC), Dymne Niebo (KC), Kamienny Potok (KG), Niski Krok (GK), Lady (P/Z), Kacza Łapa (KR)
- Dzień dobry, Liliowa Łapo - przywitała miłym głosem córkę Śliwkowej Gałązki. Och, gdyby czekoladowa jeszcze żyła, mogłaby się teraz jej pochwalić, że zajmuje się jej córką i sobie o tym poplotkować... Ognistopręga zignorowała poczucie nostalgii jakie pojawiło się w jej głowie wraz z tą myślą.
- Jak wiesz, Czerwony Mak nakazała mi sprawdzić, czy nadajesz się już na wojowniczkę. Zacznijmy może od początku - od Kodeksu Wojownika. Wymień proszę wszystkie punkty - poleciła łagodnym głosem. Cały czas siedziała w tej samej pozycji, bo pewnie chwilę zajmie im rozmowa dotycząca teorii. Potem dopiero zrobią coś bardziej aktywnego, co pozwoli im obu rozprostować kości.
Panie dzieju, ja to już nie jednych takich przeżyłam.
Panie dzieju, nie jedno widziałam, gdy się tak tu kręciłam.
Nosiłam wdechy takich, wdechy takich, wdechy takich cnych
Nosiłam gnojów jak but głupich, tych do cna, tych do cna złych.
Lilia to dość wysoka i chuda kotka o krótkiej, ale lśniącej sierści. Jej umaszczenie jest liliowe. Oczy duże i pełne, są koloru niebiesko- zielonego. Łapy są długie, więc kotka należy do szybszych kotów. Jednak przez swoją budowę jest jedną ze słabszych. Nos jest różowy. Widnieje na nim kilka czarnych plamek. Cały wygląd uzupełniają duże uszy, które są charakterystyczne dla kotki. No po prostu 7 cud świata.
Lilia nie należy do cichych kotów, wręcz przeciwnie. Jest bardzo energiczna i odważna ale także wrażliwa lecz okazuje to bardzo rzadko. Mało tego.. Dominuje u niej też niezwykła inteligencja i spryt. Nie łatwo ją przechytrzyć. Mimo, że jest dosyć... ciekawym okazem, to woli trzymać się na uboczu (to nie znaczy, że nie jest towarzyska !) i nie lubi być w centrum uwagi. Czasami za dużo myśli i ma zbyt wybujałą wyobraźnię. Największą przyjemność sprawia jej brykanie po obozie i poznawanie nowych kotów
Górski Strumień (KW) Kolczasta Łapa (KC)
Zamyślila się chcąc przypomnieć sobie wszystkie zasady. Po czym wzięła głęboki wdech i machnęła lekko ogonem. Teraz tylko się nie pomylić i nie zapomnieć, a wszystko będzie dobrze.
- A więc, broń swego Klanu, nawet kosztem własnego życia, jest on zawsze na pierwszym miejscu. Można zawierać przyjaźnie poza Klanem, ale twoja lojalność musi pozostać przy własnym, ponieważ pewnego dnia może się zdarzyć, ze będziesz musiał walczyć z przyjacielem. Nie wolno polować i wstępować na teren innego Klanu.
Starszyzna i kocięta muszą zostać nakarmieni jako pierwsi przed terminatorami i wojownikami. Terminator nie może jeść, dopóki nie zapoluje aby nakarmić starszyznę. Zwierzyna zabijana jest tylko dlatego, żeby się pożywić. Podziękuj Gwiezdnym za jej życie.
Kocię musi mieć przynajmniej sześć księżyców, by zostać terminatorem. Nowo mianowany wojownik musi odbyć milczące czuwanie przez jedną noc po ceremonii - wymieniła pierwsze kilka zasad spoglądając uważnie na rudą kotkę, chcąc wyczytać cokolwiek z jej wzroku, czy pomyliła się, albo coś pominęła - Wojownik nie może zostać zastępcą, dopóki nie wytrenował choć jednego terminatora. Zastępca zostaje przywódcą, kiedy poprzedni umiera. Granice muszą być sprawdzane i oznakowane każdego dnia. Przegoń każdego, kto wkroczył na terytorium twojego Klanu.
Żaden wojownik nie może opuścić kocięcia w bólu czy niebezpieczeństwie, nawet jeśli jest to kociak z innego Klanu.
Słowo przywódcy jest prawem. Honorowy wojownik nie potrzebuje zabijać innych, by zwyciężyć swoje bitwy, jednak w obronie własnej lub jeśli koty są wyjęte spod kodeksu wojownika, można odebrać im życie. Wojownik odrzuca wygodne życie pieszczoszka.
Kotka ma krótką sierść w kolorze intensywnie rudym, pokrytą nieco ciemniejszymi pręgami (pręgowanie tygrysie). Charakterystycznego wyglądu dodaje jej biały pyszczek oraz ciemniejszy kolor końcówek uszu. Jest nieco większa i mocniej zbudowana niż przeciętne kotki w jej wieku. Oczy ma koloru bursztynowego. Od innych kotów łatwo można ją rozpoznać patrząc na jej puchaty ogon, który nienaturalnie przekrzywia się w lewo. Od urodzenia przeszkadzał on kotce w swobodnym poruszaniu się - został jednak naprawiony przez medyka i od tego czasu funkcjonuje prawidłowo, jednak wygląda nieco inaczej niż ogony innych kotów. W dodatku zdarza się jej być nieco niezdarną, ponieważ jej rozwój przebiegał inaczej niż u przeciętnego kociaka.
Z nieco wycofanej, nieśmiałej kotki przeistoczyła się w jedną z najodważniejszych kocic w Klanie Rzeki - o ile nie w całym lesie. Nie jest może zbyt wygadana czy charyzmatyczna, ale zdecydowanie nie boi się wyrażać swojej opinii, a jej wypowiedzi są zawsze przemyślane. Przez zdecydowaną większość swojego życia na pierwszym miejscu stawiała sprawy Klanu Rzeki i jest gotowa do poświęceń, co niejednokrotnie udowodniła ratując życia współklanowiczom. Po przejściu do Starszyzny jednak przestała być na bieżąco ze sprawami Klanu, skupiając się bardziej na swojej rodzinie.
Gradowy Podmuch (KW), Bagienna Trzcina (KC), Dymne Niebo (KC), Kamienny Potok (KG), Niski Krok (GK), Lady (P/Z), Kacza Łapa (KR)
Ognistopręga słuchała uważnie recytowania Kodeksu. Nie przerywała Liliowej Łapie, jedynie kiwała twierdząco głową po każdym prawidłowo wymienionym punkcie. Córce Śliwkowej Gałązki szło bardzo dobrze, jednak o jednym jej się zapomniało. - Jeszcze punkt o Zgromadzeniach, znasz go? - zapytała spokojnie, gotowa w razie czego uzupełnić wiedzę terminatorki. - Wymień jeszcze wszystkie klany i ich Przywódców, Zastępców i Medyków - tak brzmiało kolejne zadanie. Niby taki banał, ale bursztynowooka musiała sprawdzić wszystko. W końcu nie mogła zawieść Czerwonego Maku i pozwolić, aby okazało się, że Liliowa jednak w jakiejś kwestii jest niedouczona.
Panie dzieju, ja to już nie jednych takich przeżyłam.
Panie dzieju, nie jedno widziałam, gdy się tak tu kręciłam.
Nosiłam wdechy takich, wdechy takich, wdechy takich cnych
Nosiłam gnojów jak but głupich, tych do cna, tych do cna złych.
Lilia to dość wysoka i chuda kotka o krótkiej, ale lśniącej sierści. Jej umaszczenie jest liliowe. Oczy duże i pełne, są koloru niebiesko- zielonego. Łapy są długie, więc kotka należy do szybszych kotów. Jednak przez swoją budowę jest jedną ze słabszych. Nos jest różowy. Widnieje na nim kilka czarnych plamek. Cały wygląd uzupełniają duże uszy, które są charakterystyczne dla kotki. No po prostu 7 cud świata.
Lilia nie należy do cichych kotów, wręcz przeciwnie. Jest bardzo energiczna i odważna ale także wrażliwa lecz okazuje to bardzo rzadko. Mało tego.. Dominuje u niej też niezwykła inteligencja i spryt. Nie łatwo ją przechytrzyć. Mimo, że jest dosyć... ciekawym okazem, to woli trzymać się na uboczu (to nie znaczy, że nie jest towarzyska !) i nie lubi być w centrum uwagi. Czasami za dużo myśli i ma zbyt wybujałą wyobraźnię. Największą przyjemność sprawia jej brykanie po obozie i poznawanie nowych kotów
Górski Strumień (KW) Kolczasta Łapa (KC)
Czyli szło jej dobrze, ale o jednym punkcie zapomniała. Ups... Punkt o zgromadzeniach? Nie przypominała sobie...
- Emmm... Perłowa Muszla nie mówiła mi nic o takim punkcie - przyznała lekko zawstydzona. Cały Kodeks znała oprócz tego jednego punktu, ale Ognistopręga chyba uzupełni jej wiedzę, a Lilia postara się zapamiętać. - Są cztery Klany pierwszym z nich jest Klan Cienia, przywódcą jest Wężowa Gwiazda, zastępcą Wiewiórczy Ogon a medykiem Ciernisty Kwiat. Później jest Klan Gromu, przywódca jest Trzmiela Gwiazda, zastępcą Puszczykowy Ogon a medyka chyba nie mają. Następny w kolejności jest Klan Wichru, przywódcą jest Malinowa Gwiazda, zastępcą Sokoli Cień a medykiem Lśniąca Sadzawka. I na końcu nasz Klan, czyli Klan Rzeki, przywódcą był Świetlikowa Gwiazda, ale skoro zginął to zostanie nim Czerwony Mak, kto zostanie zastępcą jeszcze nie wiadomo, a nasz medyk ro Łososiowa Łuska.
Kotka ma krótką sierść w kolorze intensywnie rudym, pokrytą nieco ciemniejszymi pręgami (pręgowanie tygrysie). Charakterystycznego wyglądu dodaje jej biały pyszczek oraz ciemniejszy kolor końcówek uszu. Jest nieco większa i mocniej zbudowana niż przeciętne kotki w jej wieku. Oczy ma koloru bursztynowego. Od innych kotów łatwo można ją rozpoznać patrząc na jej puchaty ogon, który nienaturalnie przekrzywia się w lewo. Od urodzenia przeszkadzał on kotce w swobodnym poruszaniu się - został jednak naprawiony przez medyka i od tego czasu funkcjonuje prawidłowo, jednak wygląda nieco inaczej niż ogony innych kotów. W dodatku zdarza się jej być nieco niezdarną, ponieważ jej rozwój przebiegał inaczej niż u przeciętnego kociaka.
Z nieco wycofanej, nieśmiałej kotki przeistoczyła się w jedną z najodważniejszych kocic w Klanie Rzeki - o ile nie w całym lesie. Nie jest może zbyt wygadana czy charyzmatyczna, ale zdecydowanie nie boi się wyrażać swojej opinii, a jej wypowiedzi są zawsze przemyślane. Przez zdecydowaną większość swojego życia na pierwszym miejscu stawiała sprawy Klanu Rzeki i jest gotowa do poświęceń, co niejednokrotnie udowodniła ratując życia współklanowiczom. Po przejściu do Starszyzny jednak przestała być na bieżąco ze sprawami Klanu, skupiając się bardziej na swojej rodzinie.
Gradowy Podmuch (KW), Bagienna Trzcina (KC), Dymne Niebo (KC), Kamienny Potok (KG), Niski Krok (GK), Lady (P/Z), Kacza Łapa (KR)
Ruda zmarszczyła nieco pyszczek. Nie powiedziała? Czyżby jej była uczennica zapomniała o tym punkcie? Co prawda zaginęła wiele księżyców temu i nie miało to już znaczenia, ale... i tak nieco zmartwiło wojowniczkę. Czy szarą kotkę zawiodła pamięć, czy też może... na treningu nie zostało jej to wystarczająco dobrze przekazane? No cóż, nie był to czas na takie rozważanie - trzeba się było skupić na treningu Liliowej Łapy. - Zgromadzenie czterech klanów odbywa się z woli przywódców podczas pełni księżyca, kiedy trwa rozejm - oznajmiła spokojnym głosem kotce. Nie obwiniała jej oczywiście za brak wiedzy.
- Dobrze - skwitowała uprzejmie kolejną wypowiedź kotki. - Rozumiem, że umiesz już polować? Możesz spróbować coś złapać teraz? - skoro miała sprawdzić wszystko, to cóż... musiała to zrobić. Nie mogła przekazać Czerwi, że kotka jest gotowa, jeśli sama nie była tego pewna.
Panie dzieju, ja to już nie jednych takich przeżyłam.
Panie dzieju, nie jedno widziałam, gdy się tak tu kręciłam.
Nosiłam wdechy takich, wdechy takich, wdechy takich cnych
Nosiłam gnojów jak but głupich, tych do cna, tych do cna złych.