Logo Artemidy
Trening Kreciej Łapy
#1
Tak jak się umówił ze swoim terminatorem, tak się zjawił. Oczywiście, zaraz po ceremonii, musiał obyć milczące czuwanie, podczas którego przemyślał sobie parę ważnych dla siebie spraw. Miał wrażenie, że Gwiezdni mu towarzyszyli, podpowiadając różne słuszne rzeczy. Westchnął cicho, kiedy szedł w stronę legowiska terminatorów. On już tam spać nie będzie, gdyż teraz, z racji rangi, przenieść się musiał do legowiska wojowników. A co tak właściwie zaszło w nocy? Właściwie to nic, poza tym, że doszedł do wniosku, że powinien spędzić trochę czasu z ojcem, aby lepiej go poznać. Dzisiaj tak właściwie, mieli obyć pierwszą wspólną rozmowę, czego Węgorz trochę się obawiał. Mimo to, na treningu powinien zachować spokój, aby zachęcić terminatora do nauki.
Kiedy to doszedł do legowiska, wsunął głowę przez wejście do niego. Następnie zielonymi oczami zaczął szukać swojego podopiecznego. Jego pierwszego terminatora! Gdy wreszcie wyłapał niebieskiego wzrokiem, uśmiechnął się lekko, nim nie odparł po chwili.
- Krecia Łapo? Chodź na trening - a następnie czekał przed wyjściem z legowiska.
LVL 4 10 / 300
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
9
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
#2
Zapomniał by. Gdyby nie ojciec Kret by po prostu zapomniał. Trening? Jaki trening? Dziś? Okazuje się że trening na wojownika i to dziś. Miał po niego przyjść ten no.... eeeee... mistrz. Czarny mistrz. Spojrzał na ojca szukając pomocy z imieniem wojownika, który miał go uczyć. Węgorzowy Grzbiet. Dobrze. Czarny węgorz. Może będzie dobrze. Niebieski chyba powinien uświadomić nowego znajomego o jego problemach. Dziś to zrobi.
Wojownik pojawił się szukając go i zabierając na trening. Terminator dołączył do czarnego przy wyjściu z legowiska - Cześć - przywitał się, po czym stwierdził, że nie ma na co czekać i należy przekazać informację o trudnościach jakie wystąpią na treningu. - Mam trochę problemów z pamięcią. Powtarzaj wszystko z dwa razy proszę. - no i poinformował.
[Obrazek: TpqdeOW.png]
LVL 1 15 / 100
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
4
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
#3
Wojownik uśmiechnął się w stronę kocurka, kiedy to podszedł w jego stronę. Cieszył się, że teraz to on, będzie miał okazje kogoś wytrenować. Zaraz potem zielone oczy zwrócił ku terminatorowi. Dobrze to teraz mogli zaczynać... Tak, tak. Tylko od czego mogli zacząć? Właściwie to się nad tym nie zastanawiał! Może kodeks? O albo polowanie? Może walka? I tak się zastanawiał, gdy dotarły do niego słowa Kreciej Łapy. Ma problemy z pamięcią... No to trochę się sprawa skomplikowała. Ale tylko trochę, bo będzie się uczyć normalnie, ale po prostu będzie powtarzać dwa razy to samo. A to w sumie nic złego.
- Dobrze, rozumiem - odpowiedział po chwili, po czym dał mu znać, aby poszedł za nim. Skierował się w stronę wyjścia.
- Wiesz już coś? Czy już się czegoś uczyłeś? - zapytał dwa razy. Pierwszy raz miał do czynienia z takim kotem, więc musiał wyłapać, co powinien robić a co nie.
LVL 4 10 / 300
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
9
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
#4
Czarny przyjął to lepiej niż Kret by się tego spodziewał. Powtórka dwa razy powinna wystarczyć, a przynajmniej taką miał nadzieje. Padło pytanie o jego wiedzę no cóż... pora zmartwić mistrza.
- Nie wiem nic. Znaczy wiem kto jest przywódcą, zastępcą, a kto medykiem w naszym klanie. Dopiero na ceremonię wyszedłem z lecznicy. - najpierw była zabawa, a później lecznica. Po niej prawie od razu trafił tutaj. Na trening. Miał nadzieję że nie zawiedzie jakoś bardzo tą informacją Węgorza. Nawet jeśli tak to już nic na to nie poradzi.
[Obrazek: TpqdeOW.png]
LVL 1 15 / 100
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
4
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
#5
- W takim razie nie przejmuj się, trening jest po to, aby się wszystko nauczyć - odpowiedział po chwili, przyjmując tę informacje na klatę. Nic się przecież nie stało, że nie wiedział. Przecież nie każdy od razu wszystko na treningu wiedział i właśnie po to tutaj byli, aby Węgorz, posiadaną przez siebie wiedzę, przekazał terminatorowi. Tak więc gdy przekroczył wyjście z obozu, spojrzał na terminatora i powtórzył dwukrotnie, że ma się nie oddalać. Zaraz potem wyruszył w stronę Wyjących Wzgórz, bo to tutaj mieli się spotykać. Po drodze jednak chciał nieco opowiedzieć Krecikowi, aby nie marnować tego czasu.
- Dobrze więc. Jak wiesz, jest nasz klan. Klan Wichru. Oprócz niego w lesie żyją jeszcze trzy. Klan Rzeki, Klan Cienia i Klan Gromu. W naszym klanie, przywódczynią jest Malinowa Gwiazda, zastępcą Sokoli Cień a medyczką Lśniąca Sadzawka. W Klanie Cienia jest Wężowa Gwiazda, zastępca to Wiewiórczy Ogon a medyk Ciernisty Kwiat. W Klanie Gromu to Trzmiela Gwiazda, zastępca Turkuciowy Grzbiet a medyk Ognisty Żar. W Klanie Rzeki, lider to Świetlikowa Gwiazda, zastępca Czerwony Mak a medyk Łososiowa Łuska. Pytania jakieś masz? - zapytał po chwili, wcześniej powtarzając wszystko dwa razy.
LVL 4 10 / 300
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
9
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
#6
Było dobrze. Jego brak wiedzy nie przeszkadzał czarnemu. Jak na razie Kret go nawet polubił i zapamiętał sobie jego imię! No i zaczęła się ta trudniejsza część. Czyli zapamiętanie wszystkich ważnych kotów z innych klanów. Nie dość że kodek, o którym wspomnieli rodzice, będzie dłuższy to jeszcze sporo imion. Wicher znał. Malinowa Gwiazda - biała, Sokoli Cień - czarny, Lśniąca Sadzawka, tą panią znał dobrze. Dobrze to Cień, Wężowa Gwiazda, Wiewiórczy Ogon i Ciernisty Kwiat. Grom - Trzmiela Gwiazda, Turkuciowy Grzbiet, Ognisty Żar. Rzeka - Świetlikowa Gwiazda, Czerwony Mak, Łososiowa Łuska. Nie mogli mieć łatwiejszych imion! Dobrze że każdy przywódca miał w imieniu Gwiazdę.
- Chyba nie. Postaram się zapamiętać - przynajmniej przywódców, dopowiedział sobie w myślach.
[Obrazek: TpqdeOW.png]
LVL 1 15 / 100
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
4
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
#7
Kocur więc kiwnął głową, kiedy oboje zbliżali się już do Wyjących Wzgórz. Przyjemny, lekki wiaterek, przeczesywał jego czarne futro, gdy ten szedł przed siebie, patrząc co jakiś czas na terminatora, aby przypadkiem ten nie zdecydował się gdzieś zagubić. Machnął ogonem, idąc dalej w ciszy oraz zastanawiając się, co mogą przerobić jeszcze. Szczerze to... było to dla niego wyzwanie, aby prowadzić trening terminatora, z którym będzie powtarzać co rano to samo, aby ten zapamiętał to mimo swojej malutkiej wady, która jego winą nie była.
- Jesteśmy - oznajmił wreszcie, po czym usiadł sobie przed niebieskim synem Pomarańczowej Skórki. - To są Wyjące Wzgórza i to właśnie tu, będą odbywały się nasze treningi. Po pierwsze, to chciałbym cię poprosić, abyś nie wychodził z obozu, póki nie nauczysz się walczyć. To dla twojego bezpieczeństwa -powiedział dwukrotnie, aby zaraz potem zapyta - Znasz jakieś rangi w klanie? Wiesz co, kto robi?
LVL 4 10 / 300
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
9
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
#8
Dotarli na główne miejsce treningu. Węgorz usiadł na przeciwko Kreta, tak więc terminator także posadził swój kuper. Nie obiecywał zapamiętać nazwy tego miejsca, ale trafić ponownie powinien dać raczej radę. Może pójdzie dłuższą trasą, gdzieś skręcając z raz lub dwa niepotrzebnie, ale trafi.
- Wiem kim jest Medyk i że leczy koty. Używa do tego takich roślinek. Trochę spędziłem w lecznicy. Wiem że jest Przywódca i jego Zastępca. Są kociaki, niedawno nim byłem, są terminatorzy - w końcu nim był - i wojownicy - jeden właśnie przed nim siedział - To pamiętam. Nie wiem czy jest coś więcej. - zamilkł na chwilę, ale jakby zapaliło się jakieś światełko w jego głowie, więc odezwał się ponownie - Znaczy są jeszcze starsze koty, ale nie wiem czy to jest jakaś ranga. - no coś jednak wiedział. Mało ale jednak.
[Obrazek: TpqdeOW.png]
LVL 1 15 / 100
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
4
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
#9
- Mhm - potwierdził po chwili, słuchając słów swojego terminatora. Zdecydował się jednak powiększyć jego zakres wiedzy. Syn Zaćmionego Księżyca i Lodowej Skóry, spojrzał na niebieskiego terminatora. - Te starsze koty, to starszyzna. I tak to też jest jedna z rang. To koty, które po swoim wojowniczym życiu, zasłużyły na odpoczynek. Opowiadają również historie, jeśli będziesz chciał,to idź do nich. Krzykliwa Mewa na pewno dużo ci opowie. Są jeszcze matki, opiekujące się kociętami. Kociaki za to nic nie muszą robić, ale w wieku czterech księżyców mogą się podjąć nauk u wojowników i terminatorów. Terminatorzy uczą się na wojowników oraz wykonują drobne obowiązki jak wymienianie mchu w legowiskach. Wojownicy polują, patrolują granice, walczą, aby obronić klan w razie potrzeby i szkolą terminatorów. Jest jeszcze terminator medyka, który uczy się leczyć koty, aby później stać się pomocnikiem medyka, czyli takim jakby... zastępcą tego właściwego. Medyk to kot, który za pomocą ziół leczy innych, ale to już wiesz. Zastępca, to kot, który pomaga przywódcy. Organizuje patrole i polowania. Przywódca to kot rządzący klanem. Organizuje ceremonie, na których mianuje wojowników, terminatorów... Posiada również dar dziewięciu żyć. Czy masz jakieś pytania? - zapytał wreszcie, wcześniej powtarzając wszystko dwukrotnie.
LVL 4 10 / 300
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
9
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
#10
Och czyli starsze koty też miały swoją rangę. Dobrze wiedzieć. Kolejna nazwa, przynajmniej łatwa, do zapamiętania. To akurat będzie proste. Kret zdziwił się lekko słysząc, że kotki, które opiekują się kociętami to też ranga. No cóż przed nim jeszcze duuuużo nauki w takim razie. Jeśli chodziło o jego obowiązki jako terminatora wydawały się one bardzo nudne, za to te wojownika ciekawe. Polowanie, walka i patrole brzmiały ciekawiej.
- Dar dziewięciu żyć? Brzmi to fajnie. Jednak to też dużo obowiązków. Więc chyba to dziewięć żyć to też taka kara bo ciężko przed nimi wtedy uciec - chociaż przeciwnik Cię tak łatwo nie zabije, dodał sobie w myślach po czym dodał jeszcze na głos - Brak pytań.
[Obrazek: TpqdeOW.png]
LVL 1 15 / 100
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
4
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
#11
Czarny kocur machnął ogonem, spoglądając w stronę swojego terminatora. Z teorii został im tylko kodeks, jednakże to mogło być zdecydowanie zbyt dużo informacji, jak dla jednego terminatora, a co dopiero takiego, który no... zapominał. Tak więc jedynie kiwnął głową, gotowy przejść dalej. Gwiezdnych i Ciemny Las, omówią przy okazji kodeksu i granic. Teraz mogli zająć się czymś innym. Tylko czym? Młody wojownik musiał chwilę się zastanowić. Może polowanie? Albo walka? Lub może po prostu spróbują jeszcze trochę, tych wszystkich rzeczy, jakich dzisiaj się dowiedział. W końcu kocur musiał mieć pewność, że Krecia Łapa zapamiętał wszystko, co mu powiedział, a powtarzanie przed treningiem też było dobrym pomysłem. Zdecydował się jednak na to, aby ponownie to wszystko powtórzyli.
- Dobrze, na dzisiaj to chyba będzie wszystko, jednak chciałbym sprawdzić twoją wiedzę z tego, co dzisiaj przerobiliśmy. Powiedz mi proszę, kto jest na najważniejszych pozycjach w Klanie Rzeki i Cienia
LVL 4 10 / 300
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
9
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
#12
Jak się okazało na dziś było koniec nowych informacji, ale czekał ich jeszcze sprawdzian pamięci Kreta, a to raczej będzie ciekawym wydarzeniem i odrobinę zabawnym.
- Na pewno w obydwóch klanach są Gwiazdy. W Rzece zastępcą jest Czerwony Mak. - to powiedział płynnie bo jeszcze kojarzył jak wygląda kwiat, to teraz dalej - Gwiazda... było coś z jakimś robakiem... takim świecącym jak on się nazywał. Światełko... nie... Świetlik! Świetlikowa Gwiazda - no i medyk. A ten jak się nazywał... to był dla Kreta największy dylemat chyba. - Coś z Łuską prawda? Takie medyk ma imię... Ale nie pamiętam całego... - odparł mało zadowolony z siebie. To teraz Cień - W Cieniu jest... Wężowa Gwiazda, zastępca to... jak się nazywało to takie rude stworzenie... o wiem! Wiewiórczy Ogon, a medyk to Ciemnisty Kwiat? Nie... O wiem. Ciernisty Kwiat. - tyle wiedział. Miał nadzieje że nie zawiódł swojego mistrza taką wiedzą.

//przepraszam za taką przerwę. Obrona tytułu mnie pochłonęła.
[Obrazek: TpqdeOW.png]
LVL 1 15 / 100
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
4
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
#13
Kocur machnął ogonem, słysząc odpowiedzi kocura. Jak na razie wszystko szło bardzo dobrze i Krecik mimo problemów z pamięcią, znał znaczną część tego, co dzisiaj powiedział. Węgorz był zadowolony z takiego obrotu sprawy. Przynajmniej miał pewność, że z dzisiejszego treningu coś wyniesie.
- Łososiowa Łuska - odparł po chwili słuchając dalej syna Czerwonego Pazura. Lekki uśmiech zawitał na jego mordce, po czym zamyślił się na chwilę, patrząc gdzieś w przestrzeń. - Tak, dobrze - dodał następnie, kiwając głową. Zaraz potem wstał.
- Chodźmy. Po drodze, powiedz mi, kto jest na najwyższych rangach w Klanie Gromu i naszym klanie oraz podaj, co robią dane koty z tymi rangami dobrze? - po czym ruszył powoli w stronę obozu Klanu Wichru, jednocześnie patrząc na terminatora.
LVL 4 10 / 300
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
9
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
#14
Węgorz nie był zły, a to był dobry znak. Czyli nie poszło aż tak źle jak sądził Kret. Och to była Łososiowa Łuska... Z czym to skojarzyć? Pojęcia niebieski jeszcze nie miał, ale postara się zapamiętać. Och kolejne zadanie i pochwalenie się co zapamiętał. Ruszyli w stronę obozu, a terminator się zamyślił na chwilę. To zacznę u nas bo jest łatwo, to była pierwsza myśl przed zaczęciem mówienia.
- To u nas jest Malinowa Gwiazda, Sokoli Cień i Lśniąca Sadzawka. - tyle razy mama mu to powtarzała by nie pomylił że pamiętał - W Gromie... To zastępca ma drugi człon jak Ty... czyli Grzbiet. I Gwiazda i zastępca mają imiona na T. Przywódca to eeee... jak ten robak... Trzmiela Gwiazda o! Zastępca T... Tuuuu... Turcikowy Grzbiet? Medyk był dość łatwy bo oba człony się łączą w całość Ognisty Żar, tak? - dodał i teraz druga część czyli kto za co odpowiedzialny. No dobra, ktoś był od zastępcy - Zastępca pomaga przywódcy, zajmuje się patrolami i polowaniami... chyba tak to było... Przywódca to przewodzi, czyli pewnie podejmuje ważne decyzje dotyczące Klanu... Medyk leczy koty, zajmuje się chorymi, zbiera zioła. - które ciekawie pachną.
[Obrazek: TpqdeOW.png]
LVL 1 15 / 100
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
4
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
#15
Kocur uśmiechnął się lekko, słuchając słów swojego terminatora. Zaśmiał się również cicho, słysząc jego... No dosyć zabawną pomyłkę. Nie chciał go jednak tym urazić. Zaraz potem machnął ogonem, po czym zielone oczy skierował na Krecią Łapę.
- Turkuciowy Grzbiet. I tak, bardzo dobrze Kreciku. Wiesz co, myślę, że możemy tak ćwiczyć po każdym treningu. Abyś wszystko pamiętał. Co ty na to? - zaproponował następnie, idąc dalej. Już prawoe doszli do obozu, a resztę dorgi spędzili w ciszy. Gdy dotarli do wyjścia chrząknął pod nosem, nim ponownie nie uśmiechnął się do swojego terminatora.
- Widzimy się jutro, na Wyjących Wzgórzach, kiedy słońce będzie wysoko na niebie - po czym gdyby nie miał żadnych pytań, odszedł w swoim kierunku, wcześniej się z nim żegnając.

//Możesz zacząć nowy dzień w czaso przed aktualną cerką. Możesz uznać, że ćwiczyli z Węgorzem to, czego się nauczył, aby zapamiętał ;3
LVL 4 10 / 300
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
9
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości