Fiołek podrosła, a jej ciałko ładnie się zarysowało. Córka Krokusowej Łąki jest raczej smukła, nie ma nadwagi lub niedowagi, mieści idealnie się w zdrowej normie. Jej wcięcie pod brzuchem jest widoczne najbardziej z boku, nie przepada za nim, ale jest to część wyglądu więc już trudno.
[ reszta w kp]
spokojna, trochę gaduła i prawie zawsze uśmiechnięta
Fiołek przełknęła ślinę, która zebrała się w jej gardle słysząc, że ma już ruszać i złapać, co jej się uda, i co się jej trafi. No dobrze, czas ruszać. Jej ciało drgnęło od delikatnego poczucia ekscytacji, w końcu zaczyna swoje (prawie) nastoletnie życie! Będzie teraz cenniejsza z umiejętnością polowania. Odwróciła głowę do mistrzyni i kiwnęła głową i przybrała pozę łowiecką. Ogon nie za nisko, uszy i wibrysy do przodu. Delikatne kroki. Przyłożyła nos do ziemi i po kilku sekundach węszenia wyczuła mysz. Z zapachu mogła określić, że była lekko grubsza, poruszała się wolno, czuć było od niej świeże ziarna. Zobaczyła jej ogon wystający pod drobną, połamaną łodygą kwiatka. Otworzyła ostrożnie pysk, żeby w razie czego złapać ją zębami. Zaczęła się skradać i będąc od niej długość ogona lisa zatrzymała się. Czekała, aż minie kilka uderzeń serca i rzuci się na nią. Nagle wszystko stało się chaotyczne, odbiła się tylnymi łapami i starała się trafić w jej stronę, poczuła, że się przetoczyła, ale zamknęła oczy i otoczyła ją ciemność. Po chwili czując twarde podłoże pod sobą otworzyła oczy. Bała się, ze mysz uciekła więc kątem oka spojrzała na swoje łapy.
Księżyce: 148
Mistrz: Dryfujący Kwiat, Zajęczy Sus
Płeć: kotka
Matka: Mknący Ptak
Ojciec: Czyżykowy Głos
Partner: Tonące Słońce
Życia: 1
Trwałe urazy: Blizny na szyi po ugryzieniu
Lawenda jest kotką o niebieskiej krótkiej sierści, dzięki temu, że natura dała jej wełnistą i jedwabistą strukturę chroni ją przed ostrym zimnem. Niebieskie połyskujące futerko uwydatnia szmaragdowy kolor dużych oczu w kształcie migdału. Eleganckie i drobne ciało oraz długi ogon nadają kotce piękny wygląd. Duże i szerokie u nasady uszy osadzone na głowie w kształcie krótkiego klina, która podtrzymywana jest przez elegancką długą szyje.
Lawenda jest wesołą kotką. Prawie zawsze jest uśmiechnięta i pozytywnie nastawiona do życia.Ciekawa świata kotka, która tryska energią. Lubi spędzać czas w towarzystwie innych. Jest łagodna i chętna do pomocy. Ma pogodną osobowość i ciężko wyprowadzić ją z równowagi. Lawenda jest wytrwała w dążeniu do celu i nie poddaje się łatwo. Czasem ma bujną wyobraźnie, zwłaszcza w przypadku rzeczy których nie zna.
Tnąca Zawieja
Szczęście sprzyjało Fiołkowej Łapie i już po chwili do jej nozdrzy doleciał zapach myszy, a po chwili ujrzała jej ogon. Zwierzę było dobrze odżywione stanowiąc zacny kąsek. Miękki Obłok, największy miłośnik jedzenia w Klanie Wichru na pewno byłby nią zachwycony. Wracając do Fiołkowej Łapy. Przyjęła ona poprawną pozycję i udało jej się, o dziwo podejść o długość ogona lisa. Niestety, córka Krokusowej Łąki nie ustawiła się pod wiatr przez, co mysz od razu zdała sobie sprawę, że nie jest sama. Trzeba jeszcze wziąć pod uwagę, że zwierzę to ma wyczulony zmysł węchu, więc Fiołkowa Łapa była na straconej pozycji. Co prawda mysz nie rzuciła się od razu do ucieczki, jednak chwilowe zatrzymanie szylkretowej kotki dało jej czas na przygotowanie się do tego. Gdy tylko wnuczka Malinowego Nosa skoczyła w jej stronę, zdobycz uciekła ile sił miała w łapkach i tyle było ją widać. Niestety, łapki Fiołek po całej akcji były puste, ale za to jak przyjrzy się dokładnie ziemi to będzie mogła wypatrzyć świeże ślady łapek należące do wiewiórki! Teraz od szylkretowej kotki zależy czy zauważy ten trop i pójdzie jego śladem czy wykona inne kroki.
Fiołek podrosła, a jej ciałko ładnie się zarysowało. Córka Krokusowej Łąki jest raczej smukła, nie ma nadwagi lub niedowagi, mieści idealnie się w zdrowej normie. Jej wcięcie pod brzuchem jest widoczne najbardziej z boku, nie przepada za nim, ale jest to część wyglądu więc już trudno.
[ reszta w kp]
spokojna, trochę gaduła i prawie zawsze uśmiechnięta
Fiołkowa Łapa na pewno ucieszyłaby się, gdyby otworzyła oczy i ujrzałaby pulchną mysz. Niestety, na jej pyszczku zagościło rozczarowanie, gdy jej łapy okazały się puste. Fiołek wstała i delikatnie się otrzepała się z piasku, który został w jej futrze. Wzięła głęboki wdech i starała się przeanalizować dlaczego jej nie wyszło. Zrozumiała, że była z wiatrem, mysz poczuła ją i szylkretka przez to znalazła się z pustymi łapami na ziemi. W duszy przeklęła te małe, niesforne zwierzątka, które sprawiały tyle problemów. Odwróciła się i tym razem miała zamiar zapolować pod wiatr. Podniosła nos do góry i wyczuła gdzieś w krzakach mała nornice. Poprawiła swoje ciało i przyjęła pozycję. Zamierzała tym razem być zdecydowana i szybka. Powolnym krokiem podeszła do krzaków i ostrożnie starła się zobaczyć polnego gryzonia. Jej wzrok w końcu ją znalazł, plan był prosty. Skoczyć i zabić. Miała szczerą nadzieję, że Lawendowy Kwiat ją obserwuję i wcale nie czuję zażenowania, musi w końcu być najlepsza, prawda? Musi się wysilić. Poprosiła szybko Klan Gwiazdy o udane łowy i przygotowała się do skoku na zajętą szukaniem ziaren nornice.
Księżyce: 148
Mistrz: Dryfujący Kwiat, Zajęczy Sus
Płeć: kotka
Matka: Mknący Ptak
Ojciec: Czyżykowy Głos
Partner: Tonące Słońce
Życia: 1
Trwałe urazy: Blizny na szyi po ugryzieniu
Lawenda jest kotką o niebieskiej krótkiej sierści, dzięki temu, że natura dała jej wełnistą i jedwabistą strukturę chroni ją przed ostrym zimnem. Niebieskie połyskujące futerko uwydatnia szmaragdowy kolor dużych oczu w kształcie migdału. Eleganckie i drobne ciało oraz długi ogon nadają kotce piękny wygląd. Duże i szerokie u nasady uszy osadzone na głowie w kształcie krótkiego klina, która podtrzymywana jest przez elegancką długą szyje.
Lawenda jest wesołą kotką. Prawie zawsze jest uśmiechnięta i pozytywnie nastawiona do życia.Ciekawa świata kotka, która tryska energią. Lubi spędzać czas w towarzystwie innych. Jest łagodna i chętna do pomocy. Ma pogodną osobowość i ciężko wyprowadzić ją z równowagi. Lawenda jest wytrwała w dążeniu do celu i nie poddaje się łatwo. Czasem ma bujną wyobraźnie, zwłaszcza w przypadku rzeczy których nie zna.
Tnąca Zawieja
Fiołkowa Łapa nie podjęła tropu wiewiórki, a szkoda, bo ślady były świeże i na pewno gdzieś w pobliżu czai się zwierzę z rudą kitą. Za to została podjęta inna decyzja. Szylkretowa kotka wyczuła nornicę i postanowiła ją złapać. Swoim niezawodnym węchem zlokalizowała ją pod krzakami. Postanowiła działać szybko, jednocześnie trzymając się wszystkich zasad, prawie. Zabrakło jednego małego szczególiku. Fiołek nie pomyślała, o tym, że nornica ma wyczulony zmysł węchu i mimo, że szła pod wiatr to jakimś cudem zwierzę ją wyczuło i zaczęło uciekać. Teraz szylkretowa kotka ma dwie opcję albo gonić nornicę licząc na szczęście lub... wrócić do odcisków łap wiewiórki i spróbować na nią zapolować.
Fiołek podrosła, a jej ciałko ładnie się zarysowało. Córka Krokusowej Łąki jest raczej smukła, nie ma nadwagi lub niedowagi, mieści idealnie się w zdrowej normie. Jej wcięcie pod brzuchem jest widoczne najbardziej z boku, nie przepada za nim, ale jest to część wyglądu więc już trudno.
[ reszta w kp]
spokojna, trochę gaduła i prawie zawsze uśmiechnięta
Do nosa Fiołkowej łapy w końcu dotarł nowy zapach wiewiórki. Z pełnego skupienia, które było widoczne na jej pysku przeszła do rozproszenia. Uchyliła pyszczek i zastanowiła się, czy warto dalej tropić nornicę, w końcu ślady były najwyraźniej świeże, ale chciała dokończyć polowanie. Nie może zostawić obiadu tuż przed nosem! Miała w głowie myśl, że może i bardziej opłacało się upolować wiewiórkę, ale nornica była wolniejsza i lepsza na możliwości Fiołek. Pokręciła głową i ponownie zabrała się za szukanie wzrokiem zdobyczy. Musi się udać! Poczuła, że zapach ucieka i spojrzała na ślady. Nornica jej uciekała! Szylkretowa kotka poczuła złość, irytację i przypływ adrenaliny, może się wykazać! Odpychnęła się łapami i rzuciła się w wir pogoni, gdzieniegdzie poczuła, jak liście wpadają jej w futro, ale starała się o tym nie myśleć. a skupić się na dorwaniu nornicy. Po chwili zauważyła, że zwierzątko zwalnia i szuka pyszczkiem krzaków do ukrycia. W duchu poprosiła Klan Gwiazdy, by pozwolili jej upolować myszowate zwierzę przygotowując się do gwałtownego skoku. Ogon starała się trzymać nisko, nie szorować brzuchem, nadstawić wąsy i uszy, licząc, że tym razem nie zawiedzie i dostarczy nornicę pod łapy mistrzyni.
Księżyce: 148
Mistrz: Dryfujący Kwiat, Zajęczy Sus
Płeć: kotka
Matka: Mknący Ptak
Ojciec: Czyżykowy Głos
Partner: Tonące Słońce
Życia: 1
Trwałe urazy: Blizny na szyi po ugryzieniu
Lawenda jest kotką o niebieskiej krótkiej sierści, dzięki temu, że natura dała jej wełnistą i jedwabistą strukturę chroni ją przed ostrym zimnem. Niebieskie połyskujące futerko uwydatnia szmaragdowy kolor dużych oczu w kształcie migdału. Eleganckie i drobne ciało oraz długi ogon nadają kotce piękny wygląd. Duże i szerokie u nasady uszy osadzone na głowie w kształcie krótkiego klina, która podtrzymywana jest przez elegancką długą szyje.
Lawenda jest wesołą kotką. Prawie zawsze jest uśmiechnięta i pozytywnie nastawiona do życia.Ciekawa świata kotka, która tryska energią. Lubi spędzać czas w towarzystwie innych. Jest łagodna i chętna do pomocy. Ma pogodną osobowość i ciężko wyprowadzić ją z równowagi. Lawenda jest wytrwała w dążeniu do celu i nie poddaje się łatwo. Czasem ma bujną wyobraźnie, zwłaszcza w przypadku rzeczy których nie zna.
Tnąca Zawieja
Fiołkowa Łapa zdecydowała ruszyć za nornicą, która pędziła ile sił miała w łapkach, aby ocalić swoje życie. Tym razem, wiatr, ciche zachowanie oraz wyczulony zmysł węchu zwierzęcia nie miał większego znaczenia. Wnuczka Malinowego Nosa dzielnie biegła za ofiarą i wykonała skok, który zakończył się sukcesem. No, prawie. Pomiędzy łapkami Fiołek zwierzę zaczęło się wiercić i próbowało ponownie uciec. Teraz szylkretowa kotka musi szybko zakończyć żywot nornicy, gdyż w przeciwnym wypadku obejdzie się smakiem.
Fiołek podrosła, a jej ciałko ładnie się zarysowało. Córka Krokusowej Łąki jest raczej smukła, nie ma nadwagi lub niedowagi, mieści idealnie się w zdrowej normie. Jej wcięcie pod brzuchem jest widoczne najbardziej z boku, nie przepada za nim, ale jest to część wyglądu więc już trudno.
[ reszta w kp]
spokojna, trochę gaduła i prawie zawsze uśmiechnięta
Ptak, który usiadł na jednej z wyższej gałęzi rozejrzał się po niebie i wnioskując, że jest bezpieczny zaczął czyścić swoje czarne pióra. Nagle zaprzestał czynności, kiedy usłyszał głośne kroki pod drzewem. Rozejrzał się i zauważył szylkretową kotkę, która niosła w pysku szare zwierzątko. To Fiołkowa Łapa przedzierała się, przez krzaki, aby dotrzeć do Lawendowego Kwiatu. Niosła martwą nornicę ciesząc się, że ją złapała. W głowie szylkretowej wnuczki Malinowego Nosa wydarzenia sprzed chwili zaczęły się układać. Przed minutą złapała nornicę, która była jej pierwszą zdobyczą! Zabiła ją szybko, od razu, kiedy zjawiła się w jej łapach, zrobiła to bardziej instynktownie niż z myślą. Po prostu poczuła, że jej zwierzyna chcę jej uciec więc przegryzła jej drobny kark i chwyciła w zęby. Oczywiście w myślach chwaląc się, jak wspaniałym łowcą jest i czego ona nie upoluje. W tej jednej, małej chwili czuła, jakby naprawdę była z siebie dumna, może przesadza, ale czuła ciepłe uczucie na sercu. Wzrokiem szukała mistrzyni, a kiedy ją wypatrzyła zastanowiła się czy do niej podejść, czy zakopać, jak mówiła zwierzynę. Postanowiła złapać kolejne ślady, a kiedy upoluje następną zwierzynę podejdzie do niej po komentarz. To dobry pomysł. Strzepnęła z futerka kurz poprzez otrzepanie się, następnie usiadła tyłkiem na ziemi i zakopała, jak uczyła ją mistrzyni nornice. Podniosła się doklepując łapą kopiec. Po chwili przybrała pozycję do polowania i poprawiając swoje błędy ustawiła się pod wiatr. Zaczęła powoli się poruszać i próbować złapać jakiś trop do nosa. Teraz bedzie lepiej!
Księżyce: 148
Mistrz: Dryfujący Kwiat, Zajęczy Sus
Płeć: kotka
Matka: Mknący Ptak
Ojciec: Czyżykowy Głos
Partner: Tonące Słońce
Życia: 1
Trwałe urazy: Blizny na szyi po ugryzieniu
Lawenda jest kotką o niebieskiej krótkiej sierści, dzięki temu, że natura dała jej wełnistą i jedwabistą strukturę chroni ją przed ostrym zimnem. Niebieskie połyskujące futerko uwydatnia szmaragdowy kolor dużych oczu w kształcie migdału. Eleganckie i drobne ciało oraz długi ogon nadają kotce piękny wygląd. Duże i szerokie u nasady uszy osadzone na głowie w kształcie krótkiego klina, która podtrzymywana jest przez elegancką długą szyje.
Lawenda jest wesołą kotką. Prawie zawsze jest uśmiechnięta i pozytywnie nastawiona do życia.Ciekawa świata kotka, która tryska energią. Lubi spędzać czas w towarzystwie innych. Jest łagodna i chętna do pomocy. Ma pogodną osobowość i ciężko wyprowadzić ją z równowagi. Lawenda jest wytrwała w dążeniu do celu i nie poddaje się łatwo. Czasem ma bujną wyobraźnie, zwłaszcza w przypadku rzeczy których nie zna.
Tnąca Zawieja
Lawenda poczuła dumę widząc jak sprawnie Fiołkowa Łapa złapała nornice i zakończyła jej żywot. Oczywiście, z gratulacjami musiała poczekać, gdyż zadaniem szylkretowowej kotki było upolowanie dwóch bądź trzech zwierząt w zależności od tego jak jej pójdzie. Dopiero wtedy Lawendowy Kwiat wyjdzie z ukrycia i podsumuje cały dzisiejszy trening.
Fiołkowa Łapa zgodnie z zaleceniem zakopała zwierzynę w charakterystycznym dla siebie miejscu i ruszyła na przód kontynuując polowanie. Po chwili tropienia na ziemi mogła zauważyć dziwne ślady oraz poczuć nie znaną jej woń zwierzęcia. Teraz pozostaje pytanie czy Fiołek ruszy tym tropem, mimo, że nie jest w stanie zidentyfikować zwierzęcia czy poszuka innych śladów, bardziej pewnych?
Fiołek podrosła, a jej ciałko ładnie się zarysowało. Córka Krokusowej Łąki jest raczej smukła, nie ma nadwagi lub niedowagi, mieści idealnie się w zdrowej normie. Jej wcięcie pod brzuchem jest widoczne najbardziej z boku, nie przepada za nim, ale jest to część wyglądu więc już trudno.
[ reszta w kp]
spokojna, trochę gaduła i prawie zawsze uśmiechnięta
Fiołek z dumą węszyła nowe ślady. Jej niuchanie przerwała, gdy poczuła nieznany zapach. Podniosła głowę ponad ziemię, żeby ujrzeć, gdzie prowadzą ślady łapek nowego zwierzaka. Początkowo stwierdziła, że nie ma zamiar iść po nieznanym, ale...Przecież to polowanie! Nic jej się nie stanie jeśli pójdzie po dziwnym zapachu, prawda? Najwyżej Lawenda ją uratuję, albo Fiołkowa Łapa wytropi nowe zwierzę, którego nikt nie zna! Także nieprzejmująco się niczym ruszyła śladem wytropionym chwilę temu. Przybrała pozycję do polowania i bezpiecznymi ruchami poruszała się naprzód.
Księżyce: 148
Mistrz: Dryfujący Kwiat, Zajęczy Sus
Płeć: kotka
Matka: Mknący Ptak
Ojciec: Czyżykowy Głos
Partner: Tonące Słońce
Życia: 1
Trwałe urazy: Blizny na szyi po ugryzieniu
Lawenda jest kotką o niebieskiej krótkiej sierści, dzięki temu, że natura dała jej wełnistą i jedwabistą strukturę chroni ją przed ostrym zimnem. Niebieskie połyskujące futerko uwydatnia szmaragdowy kolor dużych oczu w kształcie migdału. Eleganckie i drobne ciało oraz długi ogon nadają kotce piękny wygląd. Duże i szerokie u nasady uszy osadzone na głowie w kształcie krótkiego klina, która podtrzymywana jest przez elegancką długą szyje.
Lawenda jest wesołą kotką. Prawie zawsze jest uśmiechnięta i pozytywnie nastawiona do życia.Ciekawa świata kotka, która tryska energią. Lubi spędzać czas w towarzystwie innych. Jest łagodna i chętna do pomocy. Ma pogodną osobowość i ciężko wyprowadzić ją z równowagi. Lawenda jest wytrwała w dążeniu do celu i nie poddaje się łatwo. Czasem ma bujną wyobraźnie, zwłaszcza w przypadku rzeczy których nie zna.
Tnąca Zawieja
Fiołkowa Łapa ruszyła nieznanym sobie tropem. Po dłuższej chwili w odległości długości drzewa mogła zauważyć pasącą się spokojnie sarnę. Nie minęła chwila, a przy niej pojawił się brykający młodziak, aż ciężko było od tego widoku oderwać wzrok. Był hipnotyzujący, istna sielanka. Starsze zwierzę przeżuwało trawę i naglę stanęło nieruchomo. Sarna patrzyła w stronę Fiołek i zaczęła powoli przeżuwać zawartość jamy ustnej. W pewnym momencie zerwała się do ucieczki razem ze swoją pociechą i tyle było ich widać. Cóż, szylkretowa koteczka musi poszukać czegoś innego, i tu szczęście jej sprzyjało! Okazało się, że w niewielkiej odległości, gdzie przed chwilą stała sarna przebywał słowik, który skakał z miejsca na miejsce poszukując jakiegoś pożywienia. Zupełnie był nieświadomy, że w pobliżu znajduje się drapieżnik w postaci Fiołkowej Łapy.
Księżyce: 148
Mistrz: Dryfujący Kwiat, Zajęczy Sus
Płeć: kotka
Matka: Mknący Ptak
Ojciec: Czyżykowy Głos
Partner: Tonące Słońce
Życia: 1
Trwałe urazy: Blizny na szyi po ugryzieniu
Lawenda jest kotką o niebieskiej krótkiej sierści, dzięki temu, że natura dała jej wełnistą i jedwabistą strukturę chroni ją przed ostrym zimnem. Niebieskie połyskujące futerko uwydatnia szmaragdowy kolor dużych oczu w kształcie migdału. Eleganckie i drobne ciało oraz długi ogon nadają kotce piękny wygląd. Duże i szerokie u nasady uszy osadzone na głowie w kształcie krótkiego klina, która podtrzymywana jest przez elegancką długą szyje.
Lawenda jest wesołą kotką. Prawie zawsze jest uśmiechnięta i pozytywnie nastawiona do życia.Ciekawa świata kotka, która tryska energią. Lubi spędzać czas w towarzystwie innych. Jest łagodna i chętna do pomocy. Ma pogodną osobowość i ciężko wyprowadzić ją z równowagi. Lawenda jest wytrwała w dążeniu do celu i nie poddaje się łatwo. Czasem ma bujną wyobraźnie, zwłaszcza w przypadku rzeczy których nie zna.
Tnąca Zawieja
***
Lawendowa Gwiazda zgodnie z obietnicą o świcie wstawiła się przy Wyjściu z Obozu. Oczywiście, wcześniej oceniła pogodę, która nie zapowiadała się dobrze. Znów od samego rana było mroźnie i sypał śnieg, aż niebieska kotka żałowała, że nie ma długiego futerka. Na pewno zmarznie i oby nie nabawiła się żadnego choróbska. Dopiero co wyszła z lecznicy i nie zamierza w najbliższym czasie tam wracać. Lawendowa Gwiazda miała nadzieje, że Fiołkowa Łapa jest już w dobrej kondycji i odpoczęła po swoich przygodach. Musi być w pełni sił, bo dziś czekają ją kolejne wyzwania. Niebieska kotka stanęła przy Kolaczastym Łuku i z niecierpliwością wypatrywała Fiołek. Było zimno, więc nie uśmiechało jej się długo czekać.
Fiołek podrosła, a jej ciałko ładnie się zarysowało. Córka Krokusowej Łąki jest raczej smukła, nie ma nadwagi lub niedowagi, mieści idealnie się w zdrowej normie. Jej wcięcie pod brzuchem jest widoczne najbardziej z boku, nie przepada za nim, ale jest to część wyglądu więc już trudno.
[ reszta w kp]
spokojna, trochę gaduła i prawie zawsze uśmiechnięta
Fiołkowa Łapa ucieszyła się, gdy wychodząc z legowiska zobaczyła, że z nieba leci biały puch. Kichnęła, gdy płatek śniegu opadł na jej nos. Mimo tego, że było mroźnie to rozgrzewała ją myśl, że czeka ją trening z mentorką. Wiedziała, że mimo jej powrotu to magicznie nie dostanie imienia Wojownika i musi odrobić stracone polowania i walki. Westchnęła cicho i po chwili dostrzegła przy Kolczastym Łuku Lawendową Gwiazdę, której chyba było zimno. Na myśl o otaczającym mrozie wzdrygnęła się i podbiegła do szarej kotki, aby się przywitać. — Cześć, Lawendowa Gwiazdo! Co dziś robimy? — Zapytała się pogodnie starszej kotki lekko strzepując koniuszkiem ogona śnieg.
Księżyce: 148
Mistrz: Dryfujący Kwiat, Zajęczy Sus
Płeć: kotka
Matka: Mknący Ptak
Ojciec: Czyżykowy Głos
Partner: Tonące Słońce
Życia: 1
Trwałe urazy: Blizny na szyi po ugryzieniu
Lawenda jest kotką o niebieskiej krótkiej sierści, dzięki temu, że natura dała jej wełnistą i jedwabistą strukturę chroni ją przed ostrym zimnem. Niebieskie połyskujące futerko uwydatnia szmaragdowy kolor dużych oczu w kształcie migdału. Eleganckie i drobne ciało oraz długi ogon nadają kotce piękny wygląd. Duże i szerokie u nasady uszy osadzone na głowie w kształcie krótkiego klina, która podtrzymywana jest przez elegancką długą szyje.
Lawenda jest wesołą kotką. Prawie zawsze jest uśmiechnięta i pozytywnie nastawiona do życia.Ciekawa świata kotka, która tryska energią. Lubi spędzać czas w towarzystwie innych. Jest łagodna i chętna do pomocy. Ma pogodną osobowość i ciężko wyprowadzić ją z równowagi. Lawenda jest wytrwała w dążeniu do celu i nie poddaje się łatwo. Czasem ma bujną wyobraźnie, zwłaszcza w przypadku rzeczy których nie zna.
Tnąca Zawieja
Niebieska kotka nie musiała długo czekać, już po chwili z legowiska terminatorów wyszła Fiołkowa Łapa zwarta i gotowa na dzisiejsze wyzwania. Lawenda od razu uśmiechnęła się do niej szeroko i potrząsnęła głową, aby zrzucić z niej śnieg. - Witaj, Fiołkowa Łapo!- przywitała się. Już miała odpowiedzieć na pytanie szylkretowej kotki, kiedy płatek śniegu wleciał jej do nosa. Lawenda kichnęła głośno, po czym pomasowała narząd powonienia. - Dokończymy polowanie- oznajmiła pogodnie. Ostatnio udało się Fiołek upolować nornicę, ale i tak jeszcze wiele rzeczy trzeba dopracować. Wszystko musi być perfekcyjne! - To do dzieła! Złap jedną, ewentualnie dwie zwierzyny- powiedziała motywująco. Wiedziała, że Fiołek umie polować, inaczej nie przetrwałaby sama tylu księżyców, ale i tak musiały to przerobić na treningu. Lawendowa Gwiazda odczekała, aż Fiołkowa Łapa się od niej oddali, po czym ruszyła za nią, aby ją obserwować.
Fiołek podrosła, a jej ciałko ładnie się zarysowało. Córka Krokusowej Łąki jest raczej smukła, nie ma nadwagi lub niedowagi, mieści idealnie się w zdrowej normie. Jej wcięcie pod brzuchem jest widoczne najbardziej z boku, nie przepada za nim, ale jest to część wyglądu więc już trudno.
[ reszta w kp]
spokojna, trochę gaduła i prawie zawsze uśmiechnięta
Futro szylkretki poruszył delikatnie mroźny wiatr na co jego nosicielka wzdrygnęła się. Nie przepadała za wychodzeniem z obozu świtem, a jeszcze mocniej drażniło ją to, że pogoda dzisiaj nie rozpieszczała. Cicho wysapała ,, na zdrowie'', gdy mentorka kichnęła i skupiła się ponownie na głównym temacie. W końcu zebrały się tu, aby trenować. a nie na pogaduszki, chociaż dzielenie języków teraz było o wiele bardziej kuszące niż bieganie po zimnej ziemi, no ale jeśli chcę być wojownikiem musi najpierw zasłużyć na ten tytuł. Kiwnęła głową na prośbę Lawendowej Gwiazdy, przecież umie polować! Może nie jest to arcydzieło, ale na pewno coś potrafi. Przypomniała sobie wszystkie nauki, które jakoś wpadły do jej ciemnej głowy. Postawiła ogon, wąsy, uszy, a brzuch ustawiła nisko, ta, aby poruszać się wygodnie, a jednocześnie nie hałasować. Terminatorka wiedziała, że tylko naprawdę głodna zwierzyna wyjdzie ze swoich kryjówek, ona też nie wychodziła przecież z legowiska z przyjemności. W duchu pomodliła się, żeby przywódczyni nie umiała czytać w myślach, bo jej nie kręciły się wokół polowania. Odrzuciła te myśli i zaczęła węszyć, była gotowa podejść trochę bliżej jakiegoś krzaka, aby w razie czego wyskoczyć w pogoń za jakąś nornicą, a może i królikiem, chociaż one pewnie teraz śpią w swoich norach. Musiała się postarać! Stawiała wyważone kroki, aby nie hałasować, w międzyczasie wytężała swoje zmysły rozglądając się i szukając charakterystycznego koloru futerka jakiegoś zwierzątka. Nasłuchiwała jakiegoś szelestu, jakiegoś pisku, czegokolwiek, co zaprowadziłoby ją do pokarmu. Do jej uszu dochodziły odległe pomrukiwania, ale ustaliła, że to tylko opadłe liście, które pod naciskiem łap mentorki wydawały ciche dźwięki. Podążyła dalej węsząc kolejne zapachy i śledząc potencjalne ścieżki, po których wcześniej mogły poruszać się stworzonka.
Księżyce: 148
Mistrz: Dryfujący Kwiat, Zajęczy Sus
Płeć: kotka
Matka: Mknący Ptak
Ojciec: Czyżykowy Głos
Partner: Tonące Słońce
Życia: 1
Trwałe urazy: Blizny na szyi po ugryzieniu
Lawenda jest kotką o niebieskiej krótkiej sierści, dzięki temu, że natura dała jej wełnistą i jedwabistą strukturę chroni ją przed ostrym zimnem. Niebieskie połyskujące futerko uwydatnia szmaragdowy kolor dużych oczu w kształcie migdału. Eleganckie i drobne ciało oraz długi ogon nadają kotce piękny wygląd. Duże i szerokie u nasady uszy osadzone na głowie w kształcie krótkiego klina, która podtrzymywana jest przez elegancką długą szyje.
Lawenda jest wesołą kotką. Prawie zawsze jest uśmiechnięta i pozytywnie nastawiona do życia.Ciekawa świata kotka, która tryska energią. Lubi spędzać czas w towarzystwie innych. Jest łagodna i chętna do pomocy. Ma pogodną osobowość i ciężko wyprowadzić ją z równowagi. Lawenda jest wytrwała w dążeniu do celu i nie poddaje się łatwo. Czasem ma bujną wyobraźnie, zwłaszcza w przypadku rzeczy których nie zna.
Tnąca Zawieja
Fiołkowa Łapa ruszyła na kolejne w swoim życiu polowanie. Początkowo obrała za swój cel krzak, ale, niestety w pobliżu niego nie znajdowała się żadna zwierzyna. Fiołek ruszyła dalej będąc całą sobą skupiona, co się rzadko zdarza. Szła i szła i nic nie mogła znaleźć. Dookoła panowała zupełna cisza. Musiała oddalić się od Obozu na znaczną odległość, żeby wreszcie na śniegu znaleźć pewien trop. Na białym puch odciśnięte zostały kończyny małego ptaka i pojawiały się co jakiś czas w pewnej odległości. Zapach był jeszcze świeży, co oznacza, że całkiem niedawno przebywała w tym miejscu zwierzyna. Teraz pozostaje pytanie czy Fiołek podejmie ten trop i uda się za śladami i po zapachu dojdzie do prawdopodobnego celu czy może poszuka czegoś innego?