15.07.2020 23:37
Zmarszczyła czoło, uświadamiając sobie, jak mało wie o rodzinie Skrzącego Słowa - ale być może dlatego, że głównie interesowała ją jego osoba. Nie pomyślała o tym, że jego rodzeństwo może się czymkolwiek wyróżniać czy też być podobne do niego. To dziwne - nigdy nie rozważać czegoś tak oczywistego. Wstyd Jeziorko, wstyd!
Kiwnęła głową. Zapyta go o to przy najbliższej okazji, o ile nie zapomni - kto wie, jaki będzie miała natłok myśli po treningu. O ile w ogóle jakiekolwiek myśli jej zostaną w głowie ze zmęczenia. Zrozumiała z tego jednak ogólną lekcję - warto mieć wiele źródeł, nie tylko to jedno i oczywiste. Tak, zdecydowanie musi rozmawiać więcej z innymi kotami - nie tylko ze Skrzącym.
Zadowolona, że udało jej się przejść pierwszy, nieoficjalny test, podniosła łebek, a widząc na pysku Mistrzyni aprobatę, uśmiechnęła się lekko. Taki znak wystarczał jej, by starać się jeszcze bardziej - jakkolwiek oznaka zadowolenia z jej postępów karmiła jej ambicję i sprawiała, że chciała więcej.
Pokiwała łebkiem, słuchając wywodu o Klanie Cienia, po czym, jak pewnie każdy terminator, przystąpiła do Próby Wymowy Imienia Płomykówkowej Gwiazdy.
- P... - zaczęła, jednak zatrzymała się już na początku i zmarszczyła pyszczek. Przetrawiła słowo w myślach raz jeszcze, po czym już pewniej powtórzyła - Płomykówkowa Gwiazda. Nic dziwnego, że pomyłki się zdarzają, można na tym połamać język. - powiedziała, kręcąc głową, zawiedziona. Kto był na tyle okrutny, żeby nadać jej takie imię? I kto, na litość Gwiezdnych, mianował ją na Zastępczynię, wiedząc, że stamtąd już tylko jedna droga do tego imienia?!
Znów zmarszczyła brwi, słuchając o Medyku.
- Z tego co widzę, to lekkomyślność wśród Medyków jest dosyć... powszechna... - powiedziała niechętnie. Ale to już nie jest ich problem. Chyba?
- Co w sytuacji, gdy Medyk umiera bez wytrenowanego ucznia? Jak Klan może poradzić sobie bez Medyka? - zapytała, wiedziona raczej ciekawością i niedowierzaniem, że prokrastynacja co do wyborów terminatorów jest taka popularna.
Nie mogła powstrzymać się od delikatnego uśmieszku, słuchając opisu tego niezwykłego kota - zwłaszcza, że Jeziorko przede wszystkim kierowała się oczami. Powiedziała cicho:
- Jestem pewna, że po tym opisie będę wiedziała który to jest, gdy go spotkam! - zachichotała cicho. Aczkolwiek - jeśli sami Gwiezdni nie mieli ochoty na niego patrzeć, to tym bardziej Jeziorko.
Gdy weszły na temat Gwiezdnego Klanu, Jezioro odezwała się:
- Owszem, mówiła, że koty kierujące się za życia Kodeksem, po śmierci trafiają do Gwiezdnego Klanu - na Srebrną Skórkę. I chyba wspominała też coś o nawiedzeniach... Ale nie jestem pewna czy dobrze to zrozumiałam. - powiedziała, wciąż lekko nie dowierzając w sam ten zamysł - no bo, jak ktoś jest martwy, to jest martwy. I tyle.
Kiwnęła głową. Zapyta go o to przy najbliższej okazji, o ile nie zapomni - kto wie, jaki będzie miała natłok myśli po treningu. O ile w ogóle jakiekolwiek myśli jej zostaną w głowie ze zmęczenia. Zrozumiała z tego jednak ogólną lekcję - warto mieć wiele źródeł, nie tylko to jedno i oczywiste. Tak, zdecydowanie musi rozmawiać więcej z innymi kotami - nie tylko ze Skrzącym.
Zadowolona, że udało jej się przejść pierwszy, nieoficjalny test, podniosła łebek, a widząc na pysku Mistrzyni aprobatę, uśmiechnęła się lekko. Taki znak wystarczał jej, by starać się jeszcze bardziej - jakkolwiek oznaka zadowolenia z jej postępów karmiła jej ambicję i sprawiała, że chciała więcej.
Pokiwała łebkiem, słuchając wywodu o Klanie Cienia, po czym, jak pewnie każdy terminator, przystąpiła do Próby Wymowy Imienia Płomykówkowej Gwiazdy.
- P... - zaczęła, jednak zatrzymała się już na początku i zmarszczyła pyszczek. Przetrawiła słowo w myślach raz jeszcze, po czym już pewniej powtórzyła - Płomykówkowa Gwiazda. Nic dziwnego, że pomyłki się zdarzają, można na tym połamać język. - powiedziała, kręcąc głową, zawiedziona. Kto był na tyle okrutny, żeby nadać jej takie imię? I kto, na litość Gwiezdnych, mianował ją na Zastępczynię, wiedząc, że stamtąd już tylko jedna droga do tego imienia?!
Znów zmarszczyła brwi, słuchając o Medyku.
- Z tego co widzę, to lekkomyślność wśród Medyków jest dosyć... powszechna... - powiedziała niechętnie. Ale to już nie jest ich problem. Chyba?
- Co w sytuacji, gdy Medyk umiera bez wytrenowanego ucznia? Jak Klan może poradzić sobie bez Medyka? - zapytała, wiedziona raczej ciekawością i niedowierzaniem, że prokrastynacja co do wyborów terminatorów jest taka popularna.
Nie mogła powstrzymać się od delikatnego uśmieszku, słuchając opisu tego niezwykłego kota - zwłaszcza, że Jeziorko przede wszystkim kierowała się oczami. Powiedziała cicho:
- Jestem pewna, że po tym opisie będę wiedziała który to jest, gdy go spotkam! - zachichotała cicho. Aczkolwiek - jeśli sami Gwiezdni nie mieli ochoty na niego patrzeć, to tym bardziej Jeziorko.
Gdy weszły na temat Gwiezdnego Klanu, Jezioro odezwała się:
- Owszem, mówiła, że koty kierujące się za życia Kodeksem, po śmierci trafiają do Gwiezdnego Klanu - na Srebrną Skórkę. I chyba wspominała też coś o nawiedzeniach... Ale nie jestem pewna czy dobrze to zrozumiałam. - powiedziała, wciąż lekko nie dowierzając w sam ten zamysł - no bo, jak ktoś jest martwy, to jest martwy. I tyle.
.............................................................● ● ●
...................................................................I think it's better when I'm overdramatic
.......................................................................I live in color, never monochromatic
.............................................................................Pop open champagne and I spin up a classic
................................................................................Let's go
.........................................................................» I'm comin' for the gold
.........................................................................» All eyes on me, let's go
................................................................................Let's go
.............................................................................Welcome to the show
.......................................................................All eyes on me, let's go
...................................................................LET'S GO!» ---- » ---- »
...................................................................I think it's better when I'm overdramatic
.......................................................................I live in color, never monochromatic
.............................................................................Pop open champagne and I spin up a classic
................................................................................Let's go
.........................................................................» I'm comin' for the gold
.........................................................................» All eyes on me, let's go
................................................................................Let's go
.............................................................................Welcome to the show
.......................................................................All eyes on me, let's go
...................................................................LET'S GO!» ---- » ---- »
13
Siła
S
10
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W