xxxBezlitosny mord każdej psiny pojawiającej się na terenie klanów doprowadził do przetrzebienia ich populacji. Niedobitki pozostały jedynie po wschodniej stronie Grzmiącej Ścieżki, gdzie szwendają się w małych grupach, coraz bardziej głodne i coraz bardziej dzikie.
Jak skorzystać: Event aktywuje się automatycznie na każdym polowaniu i szukaniu ziół odbywającym się na terenach na wschód od Grzmiącej Ścieżki (całe Topiołki oraz tereny Nowego Świtu).
W czasie suszy szosa sucha
xxxTrzeba by było żyć pod kamieniem, aby nie dostrzec wpływu jaki nieustające wysokie temperatury oraz brak deszczu miały na otoczenie. Nieprzyjazna dla wszelkiego życia pogoda doprowadziła do zmniejszenia populacji zwierzyny. Również medykom trudno jest znaleźć zioła nieporażone słońcem i nadające się do leczenia. Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło - te piszczki, które nie przeżyły upałów, nie rozpływają się przecież w powietrze! Raz na jakiś czas można więc znaleźć takiego usmażonego lub na wpół usmażonego delikwenta leżącego na ziemi. Padlina nie należy co prawda do najsmaczniejszych przysmaków, ale hej, przynajmniej nie trzeba za nią gonić. Poziom wody w rzekach, jeziorach i stawach opadł, przez co ryby chcąc nie chcąc znajdują się bliżej jej powierzchni - dla rybojadów oznacza to, że będą łatwiejsze do złapania. Skutkiem ubocznym więdnięcia wszelkich roślin, natomiast, jest to że nieco łatwiej jest znaleźć medykamenty natury nieroślinnej - pajęczynę, mysią żółć oraz miód. Odbywanie polowań i walk z przeciwnikami w ciągu dnia niesie ze sobą ryzyko przegrzania się, ale kto wie, może jest bardziej opłacalne...? xxxPrzy przekraczaniu Grzmiącej Ścieżki w ciągu dnia również należy być ostrożnym, bo łatwo można poparzyć sobie łapki na rozgrzanym asfalcie, zaś na Osiedlu Dwunogów zaczęło mieć miejsce ciekawe zjawisko - w części dwunożnych ogródków (które swoją drogą zdawały się znosić suszę całkiem dobrze) pojawiły się pojemniki wypełnione wodą. Zdają się one nie pełnić żadnej funkcji, tylko stoją się i można się z nich napić... a może właśnie po to Dwunodzy je wystawili? Jak miło z ich strony!
Jak skorzystać: Event aktywuje się automatycznie na każdym polowaniu i szukaniu ziół. Uczestniczenie w jakiejkolwiek akcji MG odbywającej się w ciągu dnia wiąże się z ryzykiem przegrzania się postaci. Za odbywanie polowań i walk z przeciwnikami w ciągu dnia postać otrzymuje bonusowe expy. Miski z wodą występują wyłącznie na Osiedlu i nie pełnią funkcji mechanicznej.
Nowy Zmierzch
xxxPotwory potrafią wypluwać z siebie przeróżne śmieci - puste butelki, puszki, papierowe torby, plastiki, odpady organiczne... Najczęstsze są jednak zapewne wypalone papierosy. Chociaż czasami zdarza się, że nie są one całkiem wypalone - jeden taki wciąż tlący się pet został wyrzucony z auta jadącego Grzmiącą Ścieżką na południe pewnego gorącego dnia Pory Zielonych Liści. I akurat tak się złożyło, że wiał tego dnia całkiem silny wiatr zachodni - śmieć nie wylądował więc na ulicy, lecz, porwany przez zefir, poleciał w kierunku Topiołków, gdzie ostatecznie wylądował na Rumiankowej Łące. xxxNikogo zapewne nie zdziwi, że szybko zajęła się ona ogniem. Zapach dymu niesiony wiatrem w porę ostrzegł koty Nowego Świtu o niebezpieczeństwie, jednak były one bezradne wobec szybo rozprzestrzeniających się płomieni, które dotarły już do obozu zanim w przeszywająco wyjącym czerwonym Potworze zjawiła się grupa Dwunożnych, którzy szybko opanowali pożar za pomocą długich tub plujących wodą. Gdy opadł przysłowiowy kurz, z obozu pozostały jedynie dwa osmalone i ogołocone z liści drzewa.
Jak skorzystać: Aby wziąć udział, należy wejść do wątku Zgliszcza.
Rysunek do wieści wykonałx Szalejąca Zamieć, dziękujemy!
xxxSłuchajcie, wszyscy, na Gwiezdnych! - z taką informacją najpewniej przyszedł każdy przerażony patrol do obozu, informując Klanowiczów o tym co znaleziono na Łanie Rzepaku. Pomijając informacje o tym, że na Łanie pojawiły się dynie, wśród Samotników pojawiła się plotka o przerażającym dwunogu, stojącym w jednym miejscu dzień i noc. Nie boi się deszczu, wiatru, mgły... a co gorsza, to On przeraża inne zwierzęta! Między kotami, coraz bardziej podsycającymi swój strach wzajemnie, coraz częściej pojawiała się informacja, że wspomniany dwunóg odstrasza całe okoliczne ptactwo. I co się dziwić, skoro według plotek, między dyniami pojawiło się parę głów jakichś nieszczęśników?! Które, na domiar złego, widziano jak się świecą! Według niektórych, jest to głupi żart, inni twierdzą że to koty z Ciemnego Lasu chcą zwabić biedne dusze do siebie.
Jak korzystać: aby skorzystać, należy wejść po zmierzchu do dowolnego tematu w Łanie Rzepaku, a następnie napisać zgłoszenie do MG o treści "strachy"! Sesje prowadzone w ciągu dnia odbywają się bez udziału MG.
Dokąd nocą tupta jeż?
xxxGdy w końcu się ochłodziło, na terenach pojawiło się znacznie więcej zwierząt. Między nimi były wiewiórki, szykujące się na zimę i zbierające pożywienie, lisy siejące zamęt jak zawsze, oraz jeże, które okazjonalnie można spotkać po zmroku. Mali, iglaści przyjaciele nie są chętni żadnych sporów, więc głównie można je znaleźć zwinięte w kulkę igiełek. Ponadto, o ile ma się szczęście, są szanse że na drodze podczas patrolu czy polowania, wpadnie się na rodzinę saren. Na szczęście dla każdego - zupełnie spokojnych!
Jak korzystać: Event aktywuje się automatycznie na każdym polowaniu i szukaniu ziół.
Co za miejsce, nie do życia
xxxKażdy kot wie, że dwunodzy to utrapienie w każdej możliwej postaci i formie. Teraz, tak szczerze, nie ma zupełnie inaczej. Jak chyba co roku, dla tradycji, zaczęli rozrzucać swoje śmieci gdzie popadnie. Tym razem jednak zaczęli się panoszyć po lesie bardziej niż kiedykolwiek wcześniej, bo tu i tam, są pozostawione przez nich... no właśnie - właściwie, co? Spalone kawałki drewna, smród jaki po nich pozostał i kawałki jedzenia to tylko kilka z setek rzeczy, o jakich dwunodzy zapomnieli, kiedy postanowili wracać do domu. Samotnicy zauważyli, że wszystkie znaki bytowania ludzi są w okolicy większych zbiorników wody, a brak informacji patrolów o śladu ludzi na terenach Klanu tylko potwierdził że włóczęgi mają rację. Czego ci ludzie jeszcze nie wymyślą? xxxOtóż, mają szansę wymyślić naprawdę wiele różnych, dziwnych rzeczy. Jak się okazuje, upodobania ludzi bywają różne - od śmiecenia, aż po... wystawianie różnych dziwnych ozdób gdzie się da. Na wielu ulicach osiedla pojawiło się wiele różnych, kolorowych dekoracji. Tu pojawia się dynia z wyrzeźbioną w sobie twarzą, tam jakiś kościotrup, jeszcze indziej widać w witrynach sklepowych dziwne ubrania, o jakich żaden kot o zdrowych zmysłach nigdy by nie myślał. Podobnie dzieje się na Siedlisku Koni, gdzie całą okolicę obstawiono dyniami, szkieletami ludzi, a nawet w niektórych miejscach pojawiają się nietoperze... przyczepione do jakiejś nici! Gdy nocą te atrakcje wyglądają nieco dziwnie i niepokojąco, za dnia - są po prostu dziwne, ale wcale nie straszne! Za to, mogą być całkiem ciekawe. Bo jak wiadomo, gdzie dwunodzy zostawiają swoje śmieci, kotki mogą znaleźć niemały skarb.
xxxKoty, które chodzą po świecie dłużej niż jeden obieg pór mogą kojarzyć, że Dwunogi uwielbiają ozdabiać swoje legowiska wraz z pierwszym śniegiem czy nieco wcześniej. Nierzadko również ozdabiają rosnące dookoła nich drzewka w kolorowe światełka, ale tym razem Gospodarstwo za Siedliskiem Koni zaszalało. Gałęzie gigantycznej choinki na podwórzu uginają się pod ciężarem wiszących nań ozdóbek. Ale to co najbardziej przyciąga kocią uwagę to gwiazdka na jej szczycie. Szczególnym zainteresowaniem zdaje się cieszyć wśród terminatorów, bo nie minęło wiele czasu nim po lesie rozeszły się różne plotki jej dotyczące. Na ich czele - pogłoska, że gwiazdka ta spełni życzenie kota, który pokona wszystkie przeszkody po drodze i do niej dotrze. Z drugiej strony, wśród bardziej sceptycznych terminatorów, pojawiło się nowe wyzwanie - niezależnie od tego czy gwiazdka ma jakieś magiczne właściwości czy jest kolejnym śmieciem Dwunogów, nie ulega wątpliwości, że ukradnięcie jej to nie lada wyczyn i na pewno wzbudzi respekt wśród towarzystwa.
Jak skorzystać: Rozpocząć sesję w dowolnym dziale w Siedlisku Koni, uwzględniając w poście, że postać znajduje się przed ogrodzeniem oddzielającym pastwisko, a następnie następnie napisać zgłoszenie do MG o treści "per aspera ad astra"! UWAGA: W przypadku sesji odbywających się w środku dnia istnieje duże ryzyko, że postać zostanie porwana przez Dwunogi, dlatego zalecamy uwzględnić, że postać udała się późnym popołudniem/wieczorem/w nocy/o świcie, by uniknąć tego ryzyka.
Chodźmy wszyscy do stajenki
xxxNie trzeba było długo czekać, aby wieść o nowym wytworze dwunogów rozniosła się po okolicy. Samotnicy wprost nazywają to mniejszym siedliskiem koni, ale nic bardziej mylnego by to nie mogło być, bo od miejsca gdzie przesiadują konie zazwyczaj, różni się to diametralnie. Mała, przytulna budowla, w środku udekorowana dwójką skamieniałych dwunogów, ze swoim równie kamiennym młodym, siedzi w tym miejscu dzień i noc. Wokół nich zbierają się, owszem, konie... Ale też świnie, owce, osły, kury i nawet kozy! Wszystkie, co prawda, są za płotami i nie chodzą zwykle luzem... Czego nie można powiedzieć o grupach dwunogów, którzy chyba tak samo zdziwieni jak koty, przybywają by obejrzeć całe to miejsce. Pytanie tylko, czy każdy kto zbyt się zbliży, też zostanie zamieniony w kamień!
Jak skorzystać: Rozpocząć sesję w dowolnym dziale w Siedlisku Koni. Wzięcie udziału w evencie odbywa się bez udziału MG i nie liczy się do limitu akcji, a w limit sesji.
Księżyce: 47 Mistrz: Płotkowy Potok, Wiewiórczy Skok Płeć: Kocur Zaimki: on/jego Matka: Ślimacza Muszla* [NPC] Ojciec: Ostowy Kolec* [NPC] Trwałe urazy: brak lewego oka
Kocur ma umaszczenie czarne srebrne pręgowane. Jego futro jest długie jasnoszare z ciemniejszymi pręgami oraz trochę jaśniejszą szyją, pyszczkiem i brzuszkiem. Uszy ma długie, a pozostałe oko złotawe. Kwiat jest duży wzdłuż, wszerz oraz wzwyż, jak taki potężny klocek. Od kiedy zaczął trening jego mięśnie się uwydatniły i syn Ślimaczej Muszli zrobił się silniejszy, a do tego wygląda całkiem pokaźnie już z daleka.
Kwiat w dalszym ciągu jest precyzyjny, punktualny i obowiązkowy, jednak z czasem intensywność tych cech zaczęła opadać i stanęła na chyba całkiem znośnym dla innych poziomie. Po tym co zrobił mu Czarna Łapa, po zaginięciu matki i śmierci ojca, syn Ślimaczej Muszli wyciągnął trochę lekcji z życia po swojemu. Przede wszystkim uznał, że te wszystkie trudności, które los rzucał mu pod nogi miały na celu zahartować jego ducha aby Kwiatka nic nie mogło odciągnąć od celu, który ten sobie postawi. Zaczął też wierzyć, że świat urządzony jest w sposób racjonalny i że z każdej sytuacji można wyjść w jakiś sposób pozytywnie jeśli tylko się o to postara, a on po prostu w przeszłości popełniał błąd za błędem przez swoje narwaństwo i dlatego tak skończył jak skończył. To sprawiło, że się uspokoił i bardziej myśli o swoich słowach, jednak nie sprawiło że stał się milszy niż wcześniej. Jeśli chodzi o intensywność upartości co do jego przekonań to w tym przypadku nic się nie zmieniło, tak samo z jedzeniem.
xxxKiedy przyszła nowa Pora, na początku wiele się nie zmieniło poza tym, że natura powoli zaczynała znowu budzić się do życia. Na terenie Czterech Klanów oraz w Osiedlu żyło się spokojnie, zwyczajnie, ale do czasu. W pewnym momencie koty mogły usłyszeć dziwaczne plotki, które były opowiadane nie tylko przez jedno indywiduum, a przynajmniej kilka kotów, co oznaczało, że szanse na to, iż była to jedynie bujda na resorach znacznie spadły. Koty zaczęły roznosić informacje, że widziały jak dziwny, osmalony i brudny Dwunóg ubrany w równie brudne łachmany, ze śmiesznie wiszącymi na szyi kasztanami, zaczął kręcić się najpierw w okolicy Czterech Klanów, a następnie Osiedla Dwunogów, zostawiając za sobą dziwne tropy, a później znikając bez jakichkolwiek wieści, jakby rozpływając się nagle we mgle, i nie pojawiając się już ponownie nigdzie w okolicy. Były koty tchórzliwe, ale były również koty odważne, które podążyły za śladami pozostawionymi przez dziwnego Dwunoga, później wracając ze skarbami, opowieścią albo zirytowane powrotem z pustymi łapami i psioczące na zmarnotrawienie czasu bez sensu. Każdy z nich mówił jednak, że nigdy nie wiadomo na co natrafi się na końcu takiego śladu.
Jak skorzystać: Event aktywuje się automatycznie na każdym polowaniu i szukaniu ziół. UWAGA: Dodatkowo, jeśli kot chce wybrać się jedynie na poszukiwania tropów, event aktywuje się w tematach z działu Siedliska Koni, Leśnych Ostępów, Łanu Rzepaku oraz Osiedla Dwunogów po zgłoszeniu przez gracza chęci uczestniczenia w evencie poprzez napisanie w zgłoszeniu frazy “follow me”.
Rysunek do wieści wykonał Piołunowa Łapa, dziękujemy!
✭✭✭✭
Gotta gohard(gotta go hard) I ain't got time to waste(I ain't gottime) I gotta gohigh(gotta go high) I gotta elevate(I gotta elevate)
Księżyce: 47 Mistrz: Płotkowy Potok, Wiewiórczy Skok Płeć: Kocur Zaimki: on/jego Matka: Ślimacza Muszla* [NPC] Ojciec: Ostowy Kolec* [NPC] Trwałe urazy: brak lewego oka
Kocur ma umaszczenie czarne srebrne pręgowane. Jego futro jest długie jasnoszare z ciemniejszymi pręgami oraz trochę jaśniejszą szyją, pyszczkiem i brzuszkiem. Uszy ma długie, a pozostałe oko złotawe. Kwiat jest duży wzdłuż, wszerz oraz wzwyż, jak taki potężny klocek. Od kiedy zaczął trening jego mięśnie się uwydatniły i syn Ślimaczej Muszli zrobił się silniejszy, a do tego wygląda całkiem pokaźnie już z daleka.
Kwiat w dalszym ciągu jest precyzyjny, punktualny i obowiązkowy, jednak z czasem intensywność tych cech zaczęła opadać i stanęła na chyba całkiem znośnym dla innych poziomie. Po tym co zrobił mu Czarna Łapa, po zaginięciu matki i śmierci ojca, syn Ślimaczej Muszli wyciągnął trochę lekcji z życia po swojemu. Przede wszystkim uznał, że te wszystkie trudności, które los rzucał mu pod nogi miały na celu zahartować jego ducha aby Kwiatka nic nie mogło odciągnąć od celu, który ten sobie postawi. Zaczął też wierzyć, że świat urządzony jest w sposób racjonalny i że z każdej sytuacji można wyjść w jakiś sposób pozytywnie jeśli tylko się o to postara, a on po prostu w przeszłości popełniał błąd za błędem przez swoje narwaństwo i dlatego tak skończył jak skończył. To sprawiło, że się uspokoił i bardziej myśli o swoich słowach, jednak nie sprawiło że stał się milszy niż wcześniej. Jeśli chodzi o intensywność upartości co do jego przekonań to w tym przypadku nic się nie zmieniło, tak samo z jedzeniem.
xxxNad tereny Klanów i pobliskie Ziemie Niczyje oraz Osiedle ostatnio przypałętała się dość kapryśna pogoda, tak mówiąc po prawdzie. Raz gorąco, raz mroźno, a raz tak nawet całkiem całkiem, nigdy nie wiadomo co się akurat trafi danego dnia i na jak długo pozostanie, gdyż pogoda potrafi zmienić się nawet w mgnieniu oka, zanim kot zdąży chociażby miauknąć. Chyba tylko woda przynosi trochę ukojenia, przynajmniej od skwaru. Można powiedzieć, że ostatnio ta pogoda dookoła to jest taka w kratkę i jak na razie końca tego fenomenu nie widać.
Jak skorzystać: Event aktywuje się automatycznie na każdym polowaniu i szukaniu ziół.
Rysunek do wieści wykonał Świtająca Łapa/Mysz/Jelonek/Korek, dziękujemy!
✭✭✭✭
Gotta gohard(gotta go hard) I ain't got time to waste(I ain't gottime) I gotta gohigh(gotta go high) I gotta elevate(I gotta elevate)
Księżyce: 47 Mistrz: Płotkowy Potok, Wiewiórczy Skok Płeć: Kocur Zaimki: on/jego Matka: Ślimacza Muszla* [NPC] Ojciec: Ostowy Kolec* [NPC] Trwałe urazy: brak lewego oka
Kocur ma umaszczenie czarne srebrne pręgowane. Jego futro jest długie jasnoszare z ciemniejszymi pręgami oraz trochę jaśniejszą szyją, pyszczkiem i brzuszkiem. Uszy ma długie, a pozostałe oko złotawe. Kwiat jest duży wzdłuż, wszerz oraz wzwyż, jak taki potężny klocek. Od kiedy zaczął trening jego mięśnie się uwydatniły i syn Ślimaczej Muszli zrobił się silniejszy, a do tego wygląda całkiem pokaźnie już z daleka.
Kwiat w dalszym ciągu jest precyzyjny, punktualny i obowiązkowy, jednak z czasem intensywność tych cech zaczęła opadać i stanęła na chyba całkiem znośnym dla innych poziomie. Po tym co zrobił mu Czarna Łapa, po zaginięciu matki i śmierci ojca, syn Ślimaczej Muszli wyciągnął trochę lekcji z życia po swojemu. Przede wszystkim uznał, że te wszystkie trudności, które los rzucał mu pod nogi miały na celu zahartować jego ducha aby Kwiatka nic nie mogło odciągnąć od celu, który ten sobie postawi. Zaczął też wierzyć, że świat urządzony jest w sposób racjonalny i że z każdej sytuacji można wyjść w jakiś sposób pozytywnie jeśli tylko się o to postara, a on po prostu w przeszłości popełniał błąd za błędem przez swoje narwaństwo i dlatego tak skończył jak skończył. To sprawiło, że się uspokoił i bardziej myśli o swoich słowach, jednak nie sprawiło że stał się milszy niż wcześniej. Jeśli chodzi o intensywność upartości co do jego przekonań to w tym przypadku nic się nie zmieniło, tak samo z jedzeniem.
xxxZaczęło się niewinnie – pewnego dnia rozemocjonowany Danieli Trop wrócił do obozu, opowiadając o tym jak to niedawno natrafił na samotniczkę, która zaoferowała, że w zamian za gołębia, którego akurat niósł przepowie mu przyszłość i jak to nie mając nic do stracenia się na to zgodził, a nie minęły dwa wschody słońca i faktycznie, zgodnie z zapowiedziami przydarzyła mu się tragedia pod postacią starcia z wyjątkowo zaciekłą łasicą. I tak jak jeden Danieli Trop ze swoimi przygodami sensacji nie czyni, tak wkrótce również w pozostałych Klanach wojownicy zaczęli wspominać o spotkaniach z samotniczką, która oferowała, za drobną opłatą, zerknięcie w ich przyszłość, relacje czy niewielką pomoc z ciążącymi im problemami.
Jak skorzystać: Rozpocząć sesję w dowolnym temacie w Łanie Rzepaku, Leśnych Ostępach lub w przypadku Osiedla Dwunogów na Rynku Głównym, a następnie zgłosić się TU z nazwą eventu. Przynoszona przez postacie zwierzyna może zostać upolowana offscreenowo czy po prostu wzięta ze stosu.
Choć burza huczy wkoło nas
xxxPo nagłych przeplatankach pogody z jednej w drugą, można było powiedzieć, że wszystko wokół przynajmniej odrobinę się pod tym względem uspokoiło. Odrobinę, aczkolwiek jednak nie całkowicie, ponieważ tym razem, do akcji wkroczyły niezapowiedziane, nagłe oraz ulewne burze, które mogą złapać kota dosłownie w każdym momencie, nie ważne gdzie ten się znajduje i co akurat robi. Może będzie miał możliwość, żeby się schronić przed deszczem? Szczęściarz. Może będzie zmuszony kontynuować mimo ulewnego deszczu? No pech… oraz zdecydowanie receptura na przeziębienie. A może jeszcze w drzewo tuż obok trafi zbłąkany piorun? Tego nie wie nikt.
Jak skorzystać: Event aktywuje się automatycznie na każdym polowaniu, łowieniu ryb i szukaniu ziół.
Rysunek do wieści wykonał Wydmowy Wiatr, dziękujemy!
✭✭✭✭
Gotta gohard(gotta go hard) I ain't got time to waste(I ain't gottime) I gotta gohigh(gotta go high) I gotta elevate(I gotta elevate)
Księżyce: 47 Mistrz: Płotkowy Potok, Wiewiórczy Skok Płeć: Kocur Zaimki: on/jego Matka: Ślimacza Muszla* [NPC] Ojciec: Ostowy Kolec* [NPC] Trwałe urazy: brak lewego oka
Kocur ma umaszczenie czarne srebrne pręgowane. Jego futro jest długie jasnoszare z ciemniejszymi pręgami oraz trochę jaśniejszą szyją, pyszczkiem i brzuszkiem. Uszy ma długie, a pozostałe oko złotawe. Kwiat jest duży wzdłuż, wszerz oraz wzwyż, jak taki potężny klocek. Od kiedy zaczął trening jego mięśnie się uwydatniły i syn Ślimaczej Muszli zrobił się silniejszy, a do tego wygląda całkiem pokaźnie już z daleka.
Kwiat w dalszym ciągu jest precyzyjny, punktualny i obowiązkowy, jednak z czasem intensywność tych cech zaczęła opadać i stanęła na chyba całkiem znośnym dla innych poziomie. Po tym co zrobił mu Czarna Łapa, po zaginięciu matki i śmierci ojca, syn Ślimaczej Muszli wyciągnął trochę lekcji z życia po swojemu. Przede wszystkim uznał, że te wszystkie trudności, które los rzucał mu pod nogi miały na celu zahartować jego ducha aby Kwiatka nic nie mogło odciągnąć od celu, który ten sobie postawi. Zaczął też wierzyć, że świat urządzony jest w sposób racjonalny i że z każdej sytuacji można wyjść w jakiś sposób pozytywnie jeśli tylko się o to postara, a on po prostu w przeszłości popełniał błąd za błędem przez swoje narwaństwo i dlatego tak skończył jak skończył. To sprawiło, że się uspokoił i bardziej myśli o swoich słowach, jednak nie sprawiło że stał się milszy niż wcześniej. Jeśli chodzi o intensywność upartości co do jego przekonań to w tym przypadku nic się nie zmieniło, tak samo z jedzeniem.
xxxKiedy pojawianie się małych Dwunogów i tych większych chodzących z nimi stało się raczej już bardziej taką rzadkością niż codziennością, masowo zaczęła pojawiać się inna grupa wiekowa łysych stworzeń, bardzo głośna i bałaganiąca grupa wiekowa. Można było łatwo zaobserwować, że te Dwunogi pojawiają się przede wszystkim w dość specyficznych miejscach, takich bardziej odludnych lub nad wodą, a po nocach krzyczą, skaczą i bałaganią, żeby nad ranem zniknąć i pozostawić po sobie wszystko co nie zmieściło się akurat w ręce albo było im zbędne, nie przejmując się ani trochę powstałym śmietniskiem po ich zabawie.
Jak skorzystać: Event aktywuje się automatycznie na każdym polowaniu i szukaniu ziół prowadzonym w Leśnych Ostępach, tematach przy Grzmiącej Ścieżce oraz na Pogorzelisku. UWAGA: Dodatkowo, jeśli kot chce wybrać się jedynie na poszukiwania śmieci, alternatywna wersja eventu aktywuje się w tematach; Kamienne Pazury, Punkt Obserwacyjny, Grzmiąca Ścieżka, Dzika Plaża, Samotna Wierzba, Ostaniec, Bagienne Oko, Zamglone Moczary oraz Ciemne Jeziorko po zgłoszeniu przez gracza chęci uczestniczenia alternatywnie w evencie poprzez napisanie w zgłoszeniu frazy “dzieci śmieci part I”.
od 16 września
xxxO dziwo, nagle hałasy i śmietniska robione przez poprzednie Dwunogi ucichły, dlaczego? A mianowicie dlatego, że małe Dwunogi zaczęły wybierać się na jakieś wyprawy, zbierając przy okazji te śmieci, które zostawili poprzednicy. I na początku można by było pomyśleć, że miła sprawa, jednakowoż jak widać każdy kij ma dwa końce, bo grupy małych Dwunogów kręciły się blisko ziem Klanów i z początku nie raz patrol potrafił wrócić do obozu z ostrzegawczą wiadomością, żeby do hałasów usłyszanych przy klanowych granicach podchodzić ostrożnie, bo inaczej może się to źle dla nieuważnego kota skończyć.
Jak skorzystać: Event aktywuje się automatycznie na każdym polowaniu i szukaniu ziół prowadzonym w jakimkolwiek temacie na Ziemiach Niczyich oraz tematach granic Klanów z tymi ziemiami (tematy zarówno stricte graniczne jak i te znajdujące się tuż przy granicy Klanu).
Rysunek do wieści wykonał Świtająca Łapa/Jelenia Łapa/Róża/Jałowa Łapa/Mysz/Słona Łapa, dziękujemy!
✭✭✭✭
Gotta gohard(gotta go hard) I ain't got time to waste(I ain't gottime) I gotta gohigh(gotta go high) I gotta elevate(I gotta elevate)
Malutka, prawie cała pokryta białą sierścią kotka. Rude, klasycznie pręgowane plamki pojawiają się na ogonie, dwie na grzbiecie i na twarzy. Pyszczek kotki ma delikatne rysy z wybijającym się różowym noskiem i szaro-niebieskimi oczkami.
Nieśmiała, lecz rozbrykana i pełna zabawy kotka. Przy pierwszym poznaniu atakuje obcego barierą nieśmiałości, lecz podczas przyjemnej rozmowy można się łatwo przez nią przebić. Chciałaby sprawić jak najlepsze wrażenie i jeżeli ktoś nie polubi kotki lub ją skrytykuje, to szuka winy tylko i wyłącznie u siebie. Choć czasem to również jej wina. Często się zamyśli, przejęzyczy, czy wywoła niezręczną ciszę, nie wiedząc jak kontynuować rozmowę. Mimo to stara się nie zamknąć i poznać kogoś innego niż tylko rodzinę!
xxx Dziki zazwyczaj były rzadkim widokiem, jednak podczas tegorocznej migracji te obrały sobie drogę prosto przez klanowe tereny. Codziennością stało się spotykanie podczas polowań czy patroli ziemi wyrytej przez te stworzenia. Czasami jednak ów zwierzęta znajdowały coś więcej niż pożywienie. Dziwne, jakby skamieniałe przedmioty o metalicznym zapachu... Dla kotów były zwykłym niuansem, ale dla tajemniczego samotnika kręcącego się przy klanach ważnym odkryciem.
Jak skorzystać: event aktywuje się w każdej akcji MG która została rozpoczęta w lasach, dodatkowo tylko na terenach zaznaczonych na mapie można znaleźć w rozgrzebanej przez dziki ziemi skarby.
Stary fanatyk żelastwa
xxx Maniek, tak się przedstawiał na granicy, okazał się wyjątkowo dziwnym samotnikiem. Gdy tylko usłyszał od jednego z patroli o tym co koty odnalazły w ziemi rozkopanej przez dziki nie przestawał o to wypytywać, a nawet zaczął oferować inne, już bardziej estetyczne i ciekawsze przedmioty dwunożnych w zamian za zardzwiałe śmieci. Zaczął nawet taszczyć te przedmioty w worku który zarzucił na grzbiet i zaczepiał koty na granicy by się z nim wymieniły. Jeden zardzewiały śmieć za jedną naklejkę, figurkę, bransoletkę, czy inną ciekawą błyskotkę a nawet coś więcej w ilości ograniczonej! W gratisie dorzuca ciekawostki o tajemniczych zardzewiałych przedmiotach.
Jak skorzystać: Rozpocząć sesję w dowolnym temacie na granicach z ziemiami niczyimi lub w ich okolicy, a następnie zgłosić się TU z nazwą eventu. UWAGA: Zardzewiałe przedmioty do wymiany muszą zostać zdobyte podczas akcji MG. Podczas wymiany z Mańkiem należy podlinkować sesję w której się ów przedmioty zdobyło.
Rysunek do wieści wykonał Rdza/Świetlik/Rojst, dziękujemy!
⋆⁺₊⋆☾⋆⁺₊⋆ I holdso manysmallregrets andwhat-ifsdown insidemy head someconfidenceit couldn't hurtme mydemeanoris oftenmisread
Malutka, prawie cała pokryta białą sierścią kotka. Rude, klasycznie pręgowane plamki pojawiają się na ogonie, dwie na grzbiecie i na twarzy. Pyszczek kotki ma delikatne rysy z wybijającym się różowym noskiem i szaro-niebieskimi oczkami.
Nieśmiała, lecz rozbrykana i pełna zabawy kotka. Przy pierwszym poznaniu atakuje obcego barierą nieśmiałości, lecz podczas przyjemnej rozmowy można się łatwo przez nią przebić. Chciałaby sprawić jak najlepsze wrażenie i jeżeli ktoś nie polubi kotki lub ją skrytykuje, to szuka winy tylko i wyłącznie u siebie. Choć czasem to również jej wina. Często się zamyśli, przejęzyczy, czy wywoła niezręczną ciszę, nie wiedząc jak kontynuować rozmowę. Mimo to stara się nie zamknąć i poznać kogoś innego niż tylko rodzinę!
xxxKlanowe koty wiedzą, że przy Grzmiącej Ścieżce dzieją się różne dziwy i lepiej się trzymać od niej z daleka… Ale znów los zachęcił odważnych, by wybrali się na przygodę. Podobnie jak księżyce temu, kolejny potwór spoczął w rowie. A przynajmniej tak opowiadała Rześka Pszczoła, bo gdy patrol wybrał się tam na następny dzień, zamiast potwora zastali… porozrzucane wszędzie kwiaty. I dziwne kwadraty z ziołowym zapachem wydostającym się ze środka. Przedarcie się przez pancerz pudeł wymaga niemałej siły oraz użycia kłów i pazurów, ale może dla ich zawartości warto zaryzykować złamanym pazurkiem czy podrażnionym dziąsłem?
Jak skorzystać: Rozpocząć sesję w dowolnym temacie znajdującym się przy Grzmiącej Ścieżce i zgłosić się w tym temacie z dopiskiem Roślinna wywrotka.
Obozowe porządki
xxxLedwo co liście zdążyły opaść, a już tereny przykryła warstwa śniegu i w klanowych obozach zrobił się niezły bałagan. Pogoda nie pomaga, po odśnieżeniu obozu ten decyduje się topnieć i znowu spaść, dlatego każda pomocna łapka się przyda!
Jak skorzystać: Rozpocząć sesję i rozegrać w niej minimum 6 tur wspólnego sprzątania obozu. W sprzątanie się wlicza:
Odśnieżanie
Zgarnianie liści
Ściąganie sopli z niebezpiecznych miejsc
Naprawa dziur w ścianach obozu/legowisk
Sprawdzanie stosu zwierzyny (poruszanie nią co jakiś czas, by do siebie nie przymarzła, szukanie nieświeżych piszczek itd.)
Rozbijanie zamarzniętych kałuż i sprzątanie lodu
Ściąganie suchych gałęzi, które mogą spaść komuś na głowę
Uzupełnianie zapasów mchu
Zalecane jest skupienie się na jednym zadaniu, ponieważ nagroda zależy od liczby postów, a nie od liczby wykonanych zadań, jednak jeśli postacie chcą, może podjąć się paru prac w jednej sesji.
Po wykonaniu zadania należy zgłosić się w tym temacie, wypełniając formularz:
Kod:
[b]Link do obozowego sprzątania:[/b]
[b]Uczestnicy:[/b]
Stary fanatyk żelastwa
xxxŚlady po obecności dzików może już zniknęły, ale Maniek dalej kręci się po okolicy. O wiele rzadziej, ale raz na parę wschodów słońca da się go zaczepić na granicy. Nie wiadomo czy jeszcze wróci w te strony świata, więc chętni na spotkanie z nim powinni się pospieszyć…
Rysunek do wieści wykonał Bzycząca Polana/Rozgwieżdżone Niebo/Ciemna Łapa/Brzózka/Bryzowa Łapa, dziękujemy!
⋆⁺₊⋆☾⋆⁺₊⋆ I holdso manysmallregrets andwhat-ifsdown insidemy head someconfidenceit couldn't hurtme mydemeanoris oftenmisread
Malutka, prawie cała pokryta białą sierścią kotka. Rude, klasycznie pręgowane plamki pojawiają się na ogonie, dwie na grzbiecie i na twarzy. Pyszczek kotki ma delikatne rysy z wybijającym się różowym noskiem i szaro-niebieskimi oczkami.
Nieśmiała, lecz rozbrykana i pełna zabawy kotka. Przy pierwszym poznaniu atakuje obcego barierą nieśmiałości, lecz podczas przyjemnej rozmowy można się łatwo przez nią przebić. Chciałaby sprawić jak najlepsze wrażenie i jeżeli ktoś nie polubi kotki lub ją skrytykuje, to szuka winy tylko i wyłącznie u siebie. Choć czasem to również jej wina. Często się zamyśli, przejęzyczy, czy wywoła niezręczną ciszę, nie wiedząc jak kontynuować rozmowę. Mimo to stara się nie zamknąć i poznać kogoś innego niż tylko rodzinę!
Pora Nagich Drzew odeszła i zawitała do klanów Pora Młodych Liści. Kwiaty kwitną, ptaki wracają do klanów i ogólnie, pogoda oraz przyroda coraz cieplej zapraszają by wyjść i spędzić miło czas po księżycach mrozów i szarości!
Jak skorzystać: Rozpocząć sesję i rozegrać w niej minimum 6 tur wspólnego korzystania z piękna Pory Młodych Liści, a w tym:
Zbieranie kwiatów
Podziwianie przyrody budzącej się do życia
Polowanie na wiosenne piszczki (bez udziału MG)
Dzielenie się świeżą zdobyczą z innymi
Obserwowanie ptaków wracających na wiosnę
Nagroda w formie EXP zależy od ilości postów, a nie wykonanych zadań, dlatego nie jest wymagane, by zrobić je wszystkie.
xxxOd zawsze w Grzmiącej Rzece i Ciemnym Ogonie było można znaleźć różne dziwne śmieci dwunożnych… Jednak ostatnio sporo z nich wypływa na brzeg w wyjątkowo dobrym stanie, na tyle dobrym by nawet nie było wstydu zanieść tajemniczy przedmiot do legowiska, by służył jako pamiątka, dekoracja a nawet i zabawka. A co dziwniejsze, kiedy skarby przypłynęły, między klanami rozeszła się wieść, że nad rzeką można usłyszeć kocięce piski, jednk żaden z patroli nigdy nie był w stanie tego potwierdzić…
Jak skorzystać Event aktywuje się automatycznie na każdym polowaniu i szukaniu ziół prowadzonych w jakimkolwiek temacie znajdującym się przy Grzmiącej Rzece i Czarnym Ogonie
Rysunek do wieści wykonał Zaranny Blask/Pąsowa Łapa/Bonawentura/Szakal, dziękujemy!
⋆⁺₊⋆☾⋆⁺₊⋆ I holdso manysmallregrets andwhat-ifsdown insidemy head someconfidenceit couldn't hurtme mydemeanoris oftenmisread
Kolejny biały kociak, niezbyt wyróżniający się swoim futrem, czy też posturą. No, tyle tylko, że wydaje się być nieco szarawy, ba, czasami nawet pojawiają się czarne plamy! Z tym, że te plamy migrują to tu, to tam bo wcale nie są łatami innego koloru - to brud. Obłok jakoś nie potrafi zatrybić o co chodzi z tym całym "myciem". Co prawda mama Wirka próbowała mu to tłumaczyć i czasami coś tam go liźnie... Ale on chwilę później pobiegnie na zwiedzanie i to by było na tyle jego czystości.
Za to tym co go może wyróżnić zdecydowanie są oczy. Odziedziczył je po tatusiu! Szkoda, że go nie zna, bo by go pewnie polubił i wtedy może mama powiedziałaby mu, że te oczy to ma po nim... A tak to jedyne co może zrobić to patrzeć na świat tymi tak jasno błękitnymi oczami, że czerwone nitki krwi nadają im fioletowego odcieniu.
Przyjazny, nieogarnięty marzyciel którego pełno jest wszędzie. Właściwie to by starczyło za opis, bo mniej-więcej tyle widzą wszyscy którzy go znają. Ale jak jest głębiej? No cóż, na pewno przez jego głowę ciągle biegnie gonitwa myśli, którą ciężko zdiagnozować. Ciągle wpada na inne pomysły, inne rzeczy, ale ma pewne stałe punkty których stara się trzymać. Na przykład bezwzględna miłość do rodziny. Nie potrafi się na nich gniewać, czy żywić do nich jakichkolwiek innych negatywnych emocji, a na dodatek za rodzinę uznaje praktycznie cały Klan Wichru. Kolejnym punktem jest chęć bronienia ich i niesienie pomocy, ale już jakiś czas temu zrezygnował z robienia tego poprzez bycie wojownikiem. Absolutnie nie wierzy w swoje możliwości zostania na tyle dobrym wojownikiem by móc chronić kogokolwiek, nawet siebie. Ciągle zastanawia się nad byciem medykiem. Ale tylko w skrytości i nigdy o tym nikomu nie powiedział. Dlaczego? Trochę się boi, a z drugiej strony ma wrażenie, że zostanie wyśmiany, albo delikatnie mu oświadczą, że Medyk ma już dwóch terminatorów więc trzeci jest zbędny…
Dlatego można powiedzieć, że pomimo całej otwartości i braku kłopotów z kontaktami, oraz tego, że wydaje się dość głupiutki, jest całkiem inteligentny i dość skryty. Wszystko co go dręczy i wszystkie ważniejsze uczucia chowa głęboko w sobie, nie dając światu dostępu do nich.
xxxWraz z nadejściem Pory Zielonych Liści, temperatury w lesie czterech Klanów gwałtownie podskoczyły. Terminatorzy nie wyrabiają z noszeniem mokrego mchu do obozu, a starszyzna coraz częściej gdera i mówi, że za ich czasów pogoda to była normalna. Teraz to natura wariuje. xxxUpały stały się nie do zniesienia nie tylko dla kotów. Na nietolerancję gorąca cierpi cały las. Zwierzyna psuje się o wiele szybciej i czasami nawet najbardziej doświadczeni życiem wojownicy mogą nie zauważyć problemu z obiadem. Medycy mają teraz pełne roboty - chorych z zatruciami pokarmowymi jest coraz więcej.
Jak skorzystać: Po Klanach zostaną rozlosowani chorzy na lekki zatrucie pokarmowe. Wylosowane postaci muszą udać się do medyka tak jak w przypadku zwykłej choroby. Dodatkowo wieści automatycznie aktywują się na każdym polowaniu i szukaniu ziół.
Plamiste chwasty
xxxNajbardziej dokuczliwe rośliny zawsze znajdą sposób, by przetrwać, nawet przy upalnych temperaturach. Na terenach i w obozach czterech Klanów pojawiły się chwasty. Są to wysokie rośliny o rozłożystych plamistych liściach których brzegi pokryte są kolcami, oraz z różowymi kulkami kwiatów, które lubią wplątywać się w futro. Ochotnicy są zachęcani do pomocy w pozbyciu się ich. Jest to wymagająca i bolesna robota. Bardzo łatwo jest się pokuć, a korzenie roślin siedzą w ziemi naprawdę głęboko. Pomocnicy mogą liczyć na niegroźne drzazgi wbite w ciało i szacun na dzielni.
Jak skorzystać: Rozpocząć sesję i rozegrać w niej minimum 8 tur wspólnego wyrywania chwastów. W sprzątanie się wlicza:
ciągnięcie za korzenie
wyplątywanie z futra kwiatów ostropestu
narzekanie na kolce w łapach i ciężką pracę
szarpanie za rośliny z całych sił
sprawdzanie paru lokacji i pomoc w różnych częściach obozu
zakopywanie kwiatów daleko za obozem
…więcej narzekania na ciężką pracę i trudność zadania
Zalecane jest skupienie się na jednym zadaniu, ponieważ nagroda zależy od liczby postów, a nie od liczby wykonanych zadań, jednak jeśli postacie chcą, może podjąć się paru prac w jednej sesji.
Po wykonaniu zadania należy zgłosić się w tym temacie.
Rysunek do wieści wykonał Trupia Łapa, dziękujemy!
Nie byle kto, umie się cieszyć byle czym I byle co, choć byle jak, bylebyś ty, byleby być Bylebym mógł, odkurzyć mózg choć trochę Igdybędzieszjakskałazawszezmieniaćsięwwodę
Kolejny biały kociak, niezbyt wyróżniający się swoim futrem, czy też posturą. No, tyle tylko, że wydaje się być nieco szarawy, ba, czasami nawet pojawiają się czarne plamy! Z tym, że te plamy migrują to tu, to tam bo wcale nie są łatami innego koloru - to brud. Obłok jakoś nie potrafi zatrybić o co chodzi z tym całym "myciem". Co prawda mama Wirka próbowała mu to tłumaczyć i czasami coś tam go liźnie... Ale on chwilę później pobiegnie na zwiedzanie i to by było na tyle jego czystości.
Za to tym co go może wyróżnić zdecydowanie są oczy. Odziedziczył je po tatusiu! Szkoda, że go nie zna, bo by go pewnie polubił i wtedy może mama powiedziałaby mu, że te oczy to ma po nim... A tak to jedyne co może zrobić to patrzeć na świat tymi tak jasno błękitnymi oczami, że czerwone nitki krwi nadają im fioletowego odcieniu.
Przyjazny, nieogarnięty marzyciel którego pełno jest wszędzie. Właściwie to by starczyło za opis, bo mniej-więcej tyle widzą wszyscy którzy go znają. Ale jak jest głębiej? No cóż, na pewno przez jego głowę ciągle biegnie gonitwa myśli, którą ciężko zdiagnozować. Ciągle wpada na inne pomysły, inne rzeczy, ale ma pewne stałe punkty których stara się trzymać. Na przykład bezwzględna miłość do rodziny. Nie potrafi się na nich gniewać, czy żywić do nich jakichkolwiek innych negatywnych emocji, a na dodatek za rodzinę uznaje praktycznie cały Klan Wichru. Kolejnym punktem jest chęć bronienia ich i niesienie pomocy, ale już jakiś czas temu zrezygnował z robienia tego poprzez bycie wojownikiem. Absolutnie nie wierzy w swoje możliwości zostania na tyle dobrym wojownikiem by móc chronić kogokolwiek, nawet siebie. Ciągle zastanawia się nad byciem medykiem. Ale tylko w skrytości i nigdy o tym nikomu nie powiedział. Dlaczego? Trochę się boi, a z drugiej strony ma wrażenie, że zostanie wyśmiany, albo delikatnie mu oświadczą, że Medyk ma już dwóch terminatorów więc trzeci jest zbędny…
Dlatego można powiedzieć, że pomimo całej otwartości i braku kłopotów z kontaktami, oraz tego, że wydaje się dość głupiutki, jest całkiem inteligentny i dość skryty. Wszystko co go dręczy i wszystkie ważniejsze uczucia chowa głęboko w sobie, nie dając światu dostępu do nich.
xxxChoć upały pożegnały już ziemie Czterech Klanów, problem martwej zwierzyny nie zniknął. Patrole donoszą, że na terenach wciąż znajdują okazy świeżej padliny. Nastroje są nieciekawe. Główny problem, jaki była wrząca temperatura został pożegnany, a mimo to kłopot nie zniknął... xxxCiężko określić, co zabija piszczki. Brakuje na nich śladów pazurów dużego drapieżnika. Widoczne są za to niewielkie zadrapania. Po obozach krążą plotki, że tajemniczym zabójcą jest jakaś choroba żołądkowa albo nowy przeciwnik. Niezależnie od wersji czuć, że szykuje się coś złego.
Jak skorzystać: Event uruchamia się automatycznie na wszystkich akcja MG dziejących się poza obozami Klanów.
Wysyp problemów
xxxPodniesione wody zarówno Grzmiącej Rzeki jak i Czarnego Ogona od jakiegoś czasu zaczęły przynosić ze sobą coraz więcej dziwnych przedmiotów. Dwunodzy wyrzucają coś, to trafia do wody, a woda przynosi to klanom, które muszą sobie z tym radzić. Do tego jak na złość śmieci zaciąga na tereny również wiatr, a czasem nawet zwierzęta coś ze sobą przyniosą. Dużo z tego to nieprzydatne ale i nieszkodliwe badziewie, coś zepsutego ponad miarę, nienadającego się do zaprzątania sobie głowy. Jednak wśród tego można znaleźć i bardziej problematyczne przedmioty, o ostrych brzegach, głośnych, nieprzyjaznych, grożących bezpośrednim zagrożeniem dla klanów. xxxWszyscy jakoś starają sobie z tym radzić, ale jednak problem zdaje się wcale nie zmniejszać…
Jak skorzystać: Rozpocząć sesję i rozegrać w niej minimum 6 tur wspólnego odkrywania lub sprzątania śmieci w obozie/na terenach. W akcję wlicza się np.:
odkładnie śmieci na jedną kupkę
wynoszenie ich poza tereny albo na granice obozu
sprawdzanie, czy są zagrożeniem
Przykładowe pomysły na śmieci:
butelki, torebki, słoiki, korki, pokrywki
opony, szmatki, dziurawe koce, pluszaki
kawałki drewna, puste opakowania po kosmetykach
resztki jedzenia
...i cokolwiek, co przyjdzie wam do głowy, spełniając jednocześnie poniższe wymagania:
Możecie wymyśleć dowolne śmieci; ważne, by były w miarę realistyczne i sensowne. Postaci po znalezieniu bądź zabawie z nimi nie mogą otrzymać ran, które wiązałyby się z wycieczką do medyka. Śmieci na terenach są rozmaite; te w obozie są niegroźne i sprawdzone, a patrole przyniosły je, by umilić zabawy kociętom wynalazkami dwunożnych.
Po wykonaniu zadania należy zgłosić się w tym temacie.
Rysunek do wieści wykonała Ośmiooki, dziękujemy!
Nie byle kto, umie się cieszyć byle czym I byle co, choć byle jak, bylebyś ty, byleby być Bylebym mógł, odkurzyć mózg choć trochę Igdybędzieszjakskałazawszezmieniaćsięwwodę
Wysoka, krótkowłosa, kremowa kocica z klasycznym pręgowaniem. Cechuje się długim pyskiem, wielkimi uszami, długimi nogami oraz oczami w kształcie migdała. Oliwkowe, błyszczące oczy.
Kocica cechuje się swoją radością oraz poczuciem humoru. Życie wraz z nią prawie nigdy nie jest nudne. Również, co można o niej powiedzieć to fakt, że jest ambitna - chęć pozostania przywódcą została u niej od kociaka. Jest zazwyczaj uśmiechnięta, chociaż jeśli wymaga od tego sytuacja, może się zmienić i stać się poważną, rozważną kocicą o kamiennym wyrazie pyska. Cechuje również ją empatia. Jeśli będziesz ją szanować, Nawałnica będzie szanować ciebie. Zdarza się, że używa w rozmowie sarkazmu.
xxxPlotka rozeszła się niegroźnie, zaczynając swoje życie wśród osiedlowych zakamarków. Koty zaczęły szeptać, niektóre wydziwiać i powtarzać słowa w coraz to bardziej pokręcony sposób.
— Tereny koło klanów, tam właśnie po drugiej stronie drogi! Tam straszy! — mówiły między sobą przerażone koty.
Niektóre uważały, że to tylko głupi wygłup, inne brały to na poważnie, a jeszcze inne rozniosły to w świat. Nie trzeba było długo czekać, nim klany również poznały najnowszą osiedlową plotkę. Sceptycyzm był tutaj odpowiedni, jednak nie wykluczało się wierzących. Odważni mieli szansę przeżyć go na własnej skórze, przekroczenie Grzmiącej Ścieżki wydawało się tu natomiast najmniejszym problemem. Co jeśli powrót żywym był niemożliwym?
Jak skorzystać: Należy rozpocząć sesję - zaznaczając, że przyszło się w godzinach nocnych - w dowolnym temacie Pogorzeliska, a następnie zgłosić się TUTAJ z nazwą eventu. Samotnicy mają nieograniczony wstęp, natomiast tylko cztery koty na dany klan mają szansę wziąć w nim udział.
Duchy, czy mgła?
xxxZaczęło się niewinnie, banda młodzików na terenach opuszczonego cmentarza, z prostym zamiarem postraszenia siebie nawzajem. To, co przeżyli napiętnowało ich jednak, a sytuacja mimo wielu prób nigdy nie została wytłumaczona. Słowa młodych kotów rozniosły się po czasie, wraz z ich przerażającą historią, której nikt nie potrafił wytłumaczyć. Każdy powtarzał jedno: duchy. Niemożliwe stało się możliwe. Klanowe uszy nie były bezpieczne od tej informacji, która chociaż raz musiała się o nie obić. Szybko przerodziła się jednak w informację o Bezgwiezdnych, kroczących wśród żywych. Zaraz obok nich.
Jak skorzystać: Należy rozpocząć sesję - zaznaczając, że przyszło się w godzinach nocnych - w dowolnym temacie Kamiennych Pazurów, a następnie zgłosić się TUTAJ z nazwą eventu. Event można przeżyć raz na jednej postaci.
Śmieciowy koszmar z ulicy wiązów
Ostatnimi czasy śmieci dwunożnych walały się po całych terenach klanów, aktualnie znalazły swoje miejsce poza nimi, chociaż nadal w ich obrzeżach. Dziwne przedmioty potrafiły sprawić, że włosy stawały dęba, a po plecach przechodził zimny dreszcz. Zdarzały się również dziwne zachowania drapieżników, chociaż nikt nie wiedział, jak dokładnie można było je opisać.
Jak skorzystać: Należy rozpocząć akcję mg w dowolnym temacie Topiołek, Leśnych Ostępów lub Siedliska Koni, a następnie zgłosić się TUTAJ z nazwą eventu, bez tego event nie będzie aktywowany!
Festiwal w Parku Miejskim
Niespodziewane wydarzenie! Dwunodzy zmówili się ze sobą i stworzyli coś niespodziewanego! Osiedle odżyło jak za dotknięciem magicznej różdżki, a w parku miejskim rozpoczęły się prace nad czymś, czego to miasto jeszcze nigdy nie widziało. Impreza w motywach strachu, śmierci i dziwnych rzeczy wyglądających jak z najgorszych koszmarów. Oprócz tego głośna muzyka, mieszające się zapachy i przeróżne atrakcje, których nie widzi się na co dzień. Wydarzenie na tyle niespodziewane, że nikt nie zdążył nic powiedzieć, a okoliczne koty z zaciekawieniem czekają na wieczorne pory, by przyjrzeć się festiwalowi w jego czasie największego zgiełku.
Jak skorzystać: Należy rozpocząć sesję w dowolnym temacie Park Miejski, a następnie zgłosić się TUTAJ z nazwą eventu.
Rysunek do wieści wykonał Dziki Czart, dziękujemy!
≡g e t d o w n≡ swayingtomyownsound flashesin myf a c enow all I knowis everybodylovesme - ̗̀everybodylovesmé̖-
Śnieżna wyrosła na masywną, acz smukłą kotkę. Nadal jest pięknie biała, o krótkiej i białej sierści. Oczy niezmiennie niebieskie, wąsy dalej długie, podobnie jak łapy i ogon.
Gdzie jest Śnieżka? Nie wiadomo, teraz jest Mrok-samotniczka. Nie wierzy w Gwiezdnych, tylko w koty mądrzejsze, czyli Miejsce Gdzie Brak Gwiazd. Marzy o zemście na Rzece, stara się zbudować własną, silną gwardie. Nie lubi pieszczochów i słabeuszy
xxxPo Klanach i Osiedlu rozeszła się plotka, że na pobliskie gospodarstwo przybył niesamowity kot, którego w tych stronach zwą Święty Kotołajem. Ma białą jak śnieg sierść i kryzę tak długą, że pląta mu się pod łapami. Ponoć w jego oczach odbijają się gwiazdy, a sam kocur jest starszy od samego księżyca i wie, kto był dobry w tym Sezonie, a kto nie. xxxŚwięty Kotołaj z wielką radością zaprasza wszystkie grzeczne (i dzielne) koty po odebranie niesamowitych prezentów. Plotki mówią, że droga po podarki jest ciężka i Święty Kotołaj podda chętnych paru testom - ale nagrody będą sowite!
Jak skorzystać: By wziąć udział w akcji, należy zebrać drużynę (jej wielkość zależy od graczy: poleca się jednak grono niewielkie, by akcja nie trwała długo) i zacząć nowy temat w dziale “Misje i Przygody” z nazwą “Misja Świętego Kotołaja - [nazwa przynajmniej jednej postaci]” oraz wrzucić akcję w zgłoszenia do MG z nazwą eventu.
xxxUWAGA! Akcja jest długa i podczas niej postać może zostać poważnie zraniona (a także poważnie nagrodzona!). Weźcie to pod uwagę, nim wybierzecie się na Misję samodzielnie, jako świeży terminator z jednym poziomem <3
Rysunek do wieści wykonał rolka (Tęczowa Łapa/Rekinia Łapa/Bójka/Pustynna Róża/Zachodząca Łapa), dziękujemy!
Księżyce: 98 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: Kocur Matka: Księżycowe Jezioro Ojciec: Skrzące Słowo Partner: Przepiórcza Pieśń Życia: 9 Trwałe urazy: długi ślad po pazurach między uszami; nadgryzione od boku prawe ucho; blizna po wyrwanym płacie skóry na zadzie, podłużny ślad po pazurach na nosie, ojciec
Księżyce: 98 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: Kocur Matka: Księżycowe Jezioro Ojciec: Skrzące Słowo Partner: Przepiórcza Pieśń Życia: 9 Trwałe urazy: długi ślad po pazurach między uszami; nadgryzione od boku prawe ucho; blizna po wyrwanym płacie skóry na zadzie, podłużny ślad po pazurach na nosie, ojciec
Masywny gbur ze znudzonymi, zielono-żółtymi oczami. Długie futro, czarne srebrne cieniowane umaszczenie z bielą na pysku (od nosa do policzków), od szyi do brzucha oraz na łapach, na wysokości palców.
Dla obcych: gbur, sprawia wrażenie ignoranta. Głównie obserwuje i wyrabia sobie opinie na tej podstawie. Zyskuje przy bliższym poznaniu i okazuje się, że nie jest taki zły. Nawet pożartować potrafi. Dla rodziny dużo cieplejszy, opiekuńczy.
Bzycząca Łapa [KRz]
ZGROMADZENIE
Rozpoczęcie. Tak jak i ostatnim razem, tak i teraz Zgromadzenie nie było zwołane przez czyhające na klany zagrożenie. Z inicjatywą wyszedł Nocna Gwiazda, Przywódca Klanu Rzeki. Cel był prosty - napięcie między klanem Cienia a pozostałymi klanami było spore i dobrze byłoby się spotkać i móc o tym porozmawiać w pokojowej atmosferze. Ponadto, 3 z 4 klanów mają innych Przywódców niż podczas ostatniego Zgromadzenia. Świeżo upieczona Gwiazda Rzeki pamiętał, jak bliskie relacje łączyły klan Wichru i Gromu z jego klanem za życia Łabędziej Gwiazdy, a to za sprawą bliskich relacji władzy. Dlatego i sobie zapragnął dać taką szansę. Przy okazji wojownicy i Terminatorzy z Klanu Rzeki wyrazili chęć zwołania Zgromadzenia już jakiś czas temu. Czy klanom uda się zacieśnić więzy?
Czas trwania.
Zgromadzenie rozpocznie się 28 lutego i będzie trwało przez miesiąc, aż do 31 marca. Mamy nadzieję, że da to wam wystarczająco czasu na zaobserwowanie jego przebiegu, wymienienie plotek z członkami innych Klanów a przywódcom na rozmowę. W sytuacji, gdyby na fabule Zgromadzenie zakończyło się szybciej, to, oczywiście, nie będzie trwać pełnego, zaplanowanego dla niego czasu. Do momentu zakończenia Zgromadzenia nie odbywają się żadne ceremonie ani pogrzeby.
Liczba kotów oraz ich wybieranie.
Liczba członków poszczególnych Klanów biorących udział w Zgromadzeniu jest ściśle określona w następujący sposób:
Trójka Klanowa (3) - Przywódca, Zastępca, Medyk (lub Pomocnik Medyka/Terminator Medyka, zależnie jaki kot jest w danym czasie dostępny)
Członkowie Klanu (10) - Wojownicy, Terminatorzy, Matki, Starszyzna, inni członkowie grona medycznego. Mogą to być dowolne koty spoza Trójki Klanowej które nie są Kociętami.
NPC (3) - postacie NPC dowolnej rangi.
Postacie biorące udział w Zgromadzeniu są wybierane przez przywódcę danego Klanu.
Przywódcy mają obowiązek wybrać koty, które zabiorą na Zgromadzenie. Mogą to zrobić na fabule, podczas Zebrania, Ceremonii czy też Pogrzebu, ale mogą to także zrobić pozafabularnie, publikując listę w offtopie Klanowym lub temacie z wiadomościami Klanowymi, jeśli dany Klan taki temat posiada. Czas na to jest do 28 lutego do godziny 23:59. Wtedy też, 28 lutego, zostanie utworzony nowy temat ze Zgromadzeniem.
Chcemy umożliwić jak największej liczbie osób możliwość uczestnictwa w Zgromadzeniu. Nie ma zasady dotyczącej tego, ile maksymalnie postaci jednego gracza może wziąć udział, jednak prosimy o możliwą komunikację i ewentualne patrzenie na rozkład w innych Klanach przy decyzji o tym, kogo zabrać. Dobrze byłoby uniknąć sytuacji, gdy idzie 5 postaci jednego gracza, kiedy można by zrobić w ten sposób miejsce dla kogoś, kto ma postaci mniej.
Jak widzicie, w Zgromadzeniu mogą brać udział postacie NPC. Za zasada powstała w celu urozmaicenia rozgrywki, dodania klimatu oraz, także, utworzenia sztucznego tłumu na wzór książkowych Zgromadzeń.
Kolejka i tempo odpisów.
Podczas Zgromadzenia najważniejsze są wiadomości Przywódców, którzy takie Zgromadzenie prowadzą, zaczynają je oraz kończą i którzy dzielą się informacjami. Dlatego też ścisła kolejka obowiązuje tylko i wyłącznie między przywódcami. Prosimy o trzymanie się jej tak, jakby była to sesja MG. W przypadku pozostałych postaci biorących udział w Zgromadzeniu kolejka nie obowiązuje i mogą oni pisać tyle postów, ile chcą, oraz jak często chcą. Postać, która została wybrana na Zgromadzenie, ale nie napisała na nim żadnego posta, i tak jest uznawana za postać, która z Klanem przyszła i wzięła w nim udział, po prostu nic nie powiedziała ani do nikogo się nie dosiadła.
Kolejka zostaje ustalona wraz z tempem przyjścia na Zgromadzenie - przywódca, który przyprowadził swój Klan pierwszy, jest pierwszy w kolejce, ten który przyprowadził swój Klan jako ostatni, jest ostatni.
Każdy z przywódców ma dokładnie 2 doby na napisanie posta po wiadomości ostatniego przywódcy. Od tej reguły nie obowiązują wyjątki i nie zwalnia od niej zgłoszona na forum nieobecność. Wiemy, że to krótki czas, jednak jest to potrzebne dla usprawnienia działania całego wydarzenia. Jeśli przywódca nie napisze posta w przeciągu dwóch dób od poprzedniego, kolejka automatycznie przechodzi na kolejnego przywódcę. W pierwszym poście Zgromadzenia będzie opisana kolejka odpisów, która będzie mogła być edytowana zależnie od wydarzeń podczas Zgromadzenia i przeskoków kolejki. Oczywiście, można napisać posta nawet 20 minut po poście ostatniego w przywódców, jednakże maksymalny czas oczekiwania to 2 doby. Wiemy jednak, że gracze nie są maszynami, i w przypadku takiej potrzeby, czas może zostać wydłużony o kilka dodatkowych godzin.
Jest możliwość dostania się do kolejki postaci innych, niż przywódcy. Gdyby jednak doszło do takiej sytuacji, że postać wypowiada się na forum Klanów lub uczestniczy w dyskusji z przywódcami, to automatycznie zostaje wpisana do kolejki w pierwszym poście tematu oraz obowiązuje ją zasada 48 godzin przeznaczonych na odpis.
Jest możliwość zrezygnowania ze swojej kolejki, jeśli postać w danym momencie nie ma nic do powiedzenia lub gracz nie chce nią w jakikolwiek sposób reagować. W takiej sytuacji kolejka przechodzi na następnego gracza a jego czas na odpis liczy się od momentu rezygnacji poprzedniego.
Kolory postów.
W pierwszym poście zostanie zamieszczona lista czterech kolorów odpowiadających poszczególnym Klanom. Postacie biorące udział w Zgromadzeniu piszą domyślnym kolorem forum, natomiast kolor Klanów jest zarezerwowany dla postów Przywódców*. Mają oni przywilej pisania całych swoich postów w kolorze Klanu do którego należą, w celu ułatwienia czytania całego tematu Zgromadzenia oraz wyszczególnienie ich postów. Dzięki temu łatwiej będzie się połapać scrollując cały temat w przypadku osób, które nie są zainteresowane czytaniem wszystkich rozmów i narracji. Mogą w ten sposób łatwo i szybko wyhaczyć najważniejsze posty i kontrolować tylko główną oś Zgromadzenia.
* Uwaga! Wyjątek: gdy postać obecna na Zgromadzeniu kieruje swoją wypowiedź do wszystkich obecnych na Zgromadzeniu dialog należy zaznaczyć kolorem klanu do którego należy kot.
TO MOJA WINA
nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam są jak krople wina możesz to na mnie zrzucić
niech wszystko spadnie na mnie łzy z jej powiek uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku