Okres zimna i mrozu jeszcze się nie skończył; świat cały czas zachwycał i przerażał. Do uszu okolicznych kotów mogły jednak dotrzeć pogłoski o nowych śmieciach, które znalazły się zaraz obok ich terenów. Najdziwniejszą jednak plotką były wzmianki o tajemniczych śladach łapek, których na co dzień nie da się zobaczyć w dziczy…
Tajemnicze istoty i mróz nie zrezygnowały jednak z pokazania się również na osiedlowych terenach. Ludzie ze swoimi śmieciami nawet wokół siebie, nie potrafią utrzymać czystości.
Jak skorzystać: Event aktywuje się w trakcie każdego polowania/szukania ziół w dowolnym temacie Topiołek, Leśnych Ostępów, Łanu Rzepaku lub Osiedla (oprócz Rynku Głównego).
Miłość rośnie wokół nas...
Ostatni festiwal na halloween okazał się – w mieście spokojnym i cichym od atrakcji – miłą odskocznią. Władze miasteczka nie chciały zaprzestać na rozruszaniu mieszkańców; do uszu okolicznych kotów mogły dojść pogłoski o święcie miłości, które miało odbyć się w samym środku miasta. Na dodatek koty znające Osiedle mogłyby zaskoczyć się nowym interesem, który otworzył się idealnie w ten czas.
Zgiełk ludzi i głośna atmosfera jest jednak męcząca. Dlatego każdy kto potrzebowałby oddalić się z nadzieją na odsapnięcie… może również zaskoczy się nieznajomym cieniem?
Jak skorzystać: Należy rozpocząć sesję w dowolnym temacie na Rynku Głównym, a następnie zgłosić się TUTAJ z nazwą eventu.
Śnieżne Zabawy!
Świat został przysypany puszystym śniegiem, a wraz z nim okoliczne zbiorniki wodne zamarzły – chociaż Grzmiąca Rzeka nie zaprzestała szumieć – dając iluzję odległej krainy. Koty małe i duże, młode i starsze, wszystkie mają okazję na skorzystanie z pogody jaka została im zesłana. Ulepienie śniegowego kota, rzucanie się śnieżkami, zjeżdżanie zadkiem z pagórka, czy dla tych bardziej odważnych – ślizganie się po zamarzniętych rzekach czy sadzawkach.
Integracje klanowe, międzyklanowe czy też poznanie nieznajomego wśród śnieżnych Ziem Niczyich zawsze jest dobrą opcją na spędzenie czasu i zmienienie nudnego dnia w coś ekscytującego!
Jak skorzystać: Rozpocząć sesję w jakimkolwiek miejscu i rozegrać w niej minimum 6 tur wspólnego spędzania czasu, wykorzystując śnieg czy lód. Po wykonaniu zadania należy zgłosić się w tym temacie.
Pierwsze słowa o wpuszczaniu szczupaków do rzek poszły od starego, niedołężnego kocura, któremu nikt nie chciał uwierzyć na słowo. W końcu dlaczego dwunogi – czy też ludzie – mieliby wpuszczać do wód ryby? Jaki mieliby w tym cel? Od pyska do pyska przenoszona wiadomość nie zmieniła się za bardzo. Większość kotów brzmiała sceptycznie, znaleźli się jednak ci wierzący… a jaka była prawda?
Łowiące koty mogły od razu zauważyć różnicę. Ryb po prostu magicznie przybyło! Niektóre były prostsze do złapania, ale oprócz tego że były mniejsze to zaskakująca ilość wyglądała jakby natura nagle oszalała. Rzeki były nimi przepełnione, a na dodatek niektórzy szeptali o dziwnie brązowym stworzeniu, które pojawiło się w wodach. Lepiej uważać i łowić z głową!
Jak skorzystać: Należy rozpocząć sesję w dowolnym temacie nad Grzmiącą Rzeką, Czarnym Ogonem i Zalewem Lipowym, a następnie zgłosić się TUTAJ z nazwą eventu.
Echo roztopów
Po przedłużającej się Porze Nagich Drzew, przed naturą stanęło nie lada wyzwanie – roztopienie całego zalegającego śniegu by zrobić miejsce dla roślinności. Widmo tych porządków dało się odczuć i u schyłku Pory Młodych Liści ściółkę zaszczyciło błoto, które nie pomagało w codziennych patrolach.
Każdy kot chadzający przy zbiornikach wodnych, mógł jednak zauważyć pewną różnicę w ilości roślinności znajdującej się wokół nich. Duża różnorodność kwiatów, ale również zwykłych roślin, których naturalnym miejscem zawsze były mokre gleby. Niestety błoto nie było jedyną złą wiadomością dla kotów kręcących się przy wodzie; komary zaczęły pojawiać się w przerażające ilości. Na ratunek przyszły jednak pająki, które zaczęły uwijać swoje domki przy wodach, chociaż częściej znajdowały się one przy jeziorach, co warto było mieć na uwadze!
Jak skorzystać: Należy rozpocząć sesję w dowolnym temacie nad Grzmiącą Rzeką, Czarnym Ogonem czy jeziorami, a następnie zgłosić się TUTAJ z nazwą eventu.
Życie obozowe to nie bajka…
Marcelinka na ziarnku grochu Spoiler: ROZWIŃ MNIE CIENIU
Od porodu Marcelinki (czy też Liliowej Łapy) minęło już sporo księżyców. Kociaki kotki stały się terminatorami i zdążyły zacząć treningi… A ona? Pomimo tego nadal wydawała się dość niechętna do wymagających zadań… szczególnie tych, które przeszkadzały jej w spaniu. Może nie narzekała na co dzień, ale ewidentnie było widać zniesmaczenie na pyszczku Marcelinki za każdym razem jak musiała wstać z mchu. Gdyby ktoś zapytał chętnie powiedziałaby, że – legowisko jest niewygodne!
Pomimo tego? Kotka nie raz zaspała na trening… więc może mech wcale nie był taki zły? Mylne stwierdzenie! Była pieszczoszka nie mogła się do końca przyzwyczaić do końca, także pewnego dnia wpadła na plan idealnego posłania. Żadne kamyczki już jej nie będą mogły przeszkadzać. Marcelinka poprosiła każdego kto tylko byłby chętny, o przyniesienie jej kępki mchu, tak żeby mogła uwić sobie najbardziej wygodne posłanie na całym świecie.
Jak skorzystać: Rozpocząć sesję w jakimkolwiek miejscu i rozegrać w niej minimum 6 tur zbierania mchu, bądź rozmawiania o sytuacji podczas zbierania mchu. Po wykonaniu zadania należy zgłosić się w tym temacie.
Kotek, który nadepnął na ślimaka Spoiler: ROZWIŃ MNIE GROMIE
Coś się święciło już od jakiegoś czasu, a napięta atmosfera w klanie nie pomagała w załagodzeniu sytuacji.
Każdy na pewno widział nieprzyjemne spojrzenia Piaszczystej Plaży i Wiotkiej Paproki, które sobie wysyłali. Nikt jednak nie sądził, że cała ta sytuacja eskaluje do wojny, a nie tylko bitwy (którą oboje przegrają). Nie… tym razem kocury zdecydowały się iść o krok dalej. Piasek jak i Paprotka obwieścili wszem i wobec, że zamierzają udowodnić kto jest lepszy. Raz na zawsze. Zdecydowali się to zrobić jednak w najdziwniejszy sposób… mianowicie poprzez jedzenie ślimaków.
Któryś z kocurów zasłyszał od kogoś, że jest to przysmak z dalekich stron, a skoro Rzeka i Wicher mają rozpoznawalną zwierzynę to Grom nie może być gorszy. Pobudki oczywiście były bardziej samolubne, ale to nieważne. Oboje zaczęli prosić (lub wymagać) by klanowe koty nagromadziły jak najwięcej ślimaków, a oni zdecydują kto lepiej je przyrządzi i dzięki temu wygra poprzez ustalenie nowej tradycji.
Jak skorzystać: Rozpocząć sesję w jakimkolwiek miejscu i rozegrać w niej minimum 6 tur zbierania ślimaków, bądź rozmawiania o sytuacji (np. stawianie zakładów) podczas zbierania śmieci. Po wykonaniu zadania należy zgłosić się w tym temacie.
Rześki Kopciuszek Spoiler: ROZWIŃ MNIE RZEKO
Najbardziej żywiołowa kotka klanu Rzeki i najsłodszy promyczek klanu Rzeki połączyły siły! Nie jeden kot mógłby się przerazić ich pokładami energii, szczególnie kiedy to Rześka Pszczoła ewidentnie dowodziła w tej ważnej sprawie, a Słoneczna Plamka dołączyła widząc istotność sprawy.
Czym jednak była owa istotna sprawa? Sprzątaniem! Brzegi rzek stały się bardzo nieprzyjemne do łowienia! Podejrzewać można było dwunogów, którzy znowu zaśmiecili rzeki, ale tak naprawdę nie było co wskazywać łapką winowajców. Najlepiej to było użyć łapek do sprzątania! I właśnie o to Rześka Pszczoła ze Słoneczną Plamką zaczęły prosić wszystkie kotki, które mogły wyjść posprzątać brzegi. Trzeba dbać o swoje!
Jak skorzystać: Rozpocząć sesję w jakimkolwiek miejscu nad brzegiem Grzmiącej Rzeki i rozegrać w niej minimum 6 tur zbierania śmieci, bądź rozmawiania o sytuacji podczas zbierania śmieci. Po wykonaniu zadania należy zgłosić się w tym temacie.
Mały Zając, duża randka Spoiler: ROZWIŃ MNIE WICHRZE
Każdy Wichrowy kot widział rosnącą w ostatnich księżycach opiekuńczość Zajęczego Ucha względem Bławatkowej Łąki. Dlatego też – mimo iż odrobinę zabawne, zważywszy na jego łatkę lokalnego gbura – nie było nic dziwnego w tym, że kocur chciał zrobić coś miłego dla wiecznie zestresowanej partnerki. Niestety wiek utrudniał mu zorganizowanie wymarzonej randki. Bury oriental zaczął rozglądać się za pomocną łapą.
Większość kotów najpierw słyszała prośby o teoretyczne, niekonkretne przysługi, a powaga Zająca mogłaby nie jednego przyprawić o ciarki. Parę wschodów słońca i każdy kto w ciemno zgodził się pomóc w przygotowaniu niespodzianki, mógł znowu poczuć się jak młody terminator. Zajęcze Ucho przydzielał każdemu z nich zadania i oczekiwał nienagannego wykonania – oczywiście wszystko szeptem, tak żeby ukochana nie dowiedziała się przedwcześnie o randce. Pierwszym punktem jego wizji były kamienie ułożone w serduszko na piaszczystej glebie Falujących Wrzosów, następnym konkretne piszczki (zależało mu na kuropatwie, ale także na króliki, jaskółki bądź kaczki), ale również ładne listki, kwiatki czy kolorowe kamyczki znalezione na terenie Wichru. Wszystko musiało być perfekcyjne, a całość miała zwieńczać ścieżka obsypana chabrami – tych kwiatków potrzebował najwięcej, prawdopodobnie wszystkich z Wichrowych łąk. I przede wszystkim cisza! Pierwsza zasada przygotowywania niespodzianki dla Bławatek? Nie rozmawiamy o niespodziance dla Bławatek.
Jak skorzystać: Rozpocząć sesję w jakimkolwiek miejscu i rozegrać w niej minimum 6 tur zbierania powyżej wymienionych rzeczy przez Zająca. Po wykonaniu zadania należy zgłosić się w tym temacie.
życie samotne również.
Siostra króla kocimiętki Spoiler: ROZWIŃ MNIE
Ten pyszczek, który pokochać mogła tylko matka, był już dobrze kojarzony w okolicach Siedliska Koni i Łanu Rzepaku. A koty, które zamieniły z Gajusem Bonusem więcej niż parę zdań, powinny kojarzyć także powód, dla którego kocur zawitał w okolicy. Siedząc z Sekretariatem i resztą towarzystwa w stajni, często narzekał, że szukanie Sikorki to jak szukanie igły w stogu siana. Czasami nawet próbował następnie udowodnić, że prędzej uda mu się znaleźć wspomnianą igłę.
Po niemal dwóch porach bezowocnych poszukiwań, Gajus Bonus dorósł do konieczności poproszenia o pomoc. Rozszerzył zakres poszukiwań na wszystkie tereny przyległe do klanów, a także drugą stronę Grzmiącej Ścieżki. Będzie wdzięczny za każdą informację odnośnie tego, gdzie obecnie Sikorka przebywa.
Jak skorzystać: Rozpocząć sesję w jakimkolwiek miejscu i rozegrać w niej minimum 6 tur poszukiwań (przykłady poniżej). Po wykonaniu zadania należy zgłosić się w tym temacie.
Informacje, z których można skorzystać w trakcie sesji (dla graczy, postacie nie posiadają tej wiedzy):
Sikorka kręci się głównie w okolicach Szuwaru Turzycy oraz Dzikiej Plaży, można tam znaleźć najwięcej jej śladów – kępki kręconej sierści, prowizoryczne legowiska, skrytki z leśnymi skarbami.
Słoneczny Brzeg i Księżycowe Wzgórze z Klanu Wichru ją znają. Kotka często spotyka się z wojownikiem na granicach by porozmawiać.
Nigdy nie dotarła do Siedliska Koni, Łanu Rzepaku i byłych terenów Nowego Świtu, ale oczywiście można się tam udać na poszukiwania.
Kostrzewa i Kapuśniaczek chętnie wpuszczą każdego w maliny i spytane dadzą fałszywy trop dotyczący Sikorki.
Kotek z zapałkami Spoiler: ROZWIŃ MNIE
Niemal każdy pieszczoch, który spędził na tym świecie więcej niż jeden obieg pór, doświadczył sezonu grillowego. Jak nie z rąk swoich właścicieli, to za pośrednictwem opowieści innych kotów. Jak się można było spodziewać – i tym razem starczyło, że słońce wyjrzało zza chmur, temperatura się podniosła, a sąsiad Staszek już wracał do domu z wielkim workiem węgla i rozpałką, zanim inni mu wykupią.
Jednak czy było w tym coś ciekawego dla kotów? A i owszem. Zalew Lipowy przyciągał fanatyków grillowania jak kocimiętka ich podopiecznych, ale nie każdy zostawiał po sobie nienaganny porządek. W okolicznych trawach i piaszczystej plaży można natrafić teraz na przeróżne skarby do zabawy – zwinięte w kulki sreberka, kapsle, wirujące na wietrze papierki – jak i smakowitości – nasiąknięty tłuszczem talerzyk, kawałek kiełbasy, czasem nawet zwęglony stek. Spora szansa, że każdy znajdzie dla siebie coś ciekawego!
Jak skorzystać: Rozpocząć sesję w dowolnym temacie w Zalewie Lipowym i rozegrać w niej minimum 6 tur szukania pozostałości po grillach oraz interakcji ze znalezionymi przedmiotami. Po wykonaniu zadania należy zgłosić się w tym temacie.
Informacje dodatkowe:
Akcje bez mg dla samotników i pieszczochów są zamienne i obie grupy mogą z nich korzystać.
Akcja "Siostra króla kocimiętki" może być prowadzona w formie samotnika/pieszczocha oraz kota klanowego, jednak należy pamiętać, że prośba Gajusa Bonusa nie dotarła do klanów i jest to dla nich zupełnie nowa informacja.
EXP dostaje się tylko za jedną z wybranych akcji bez mg.
Rysunek do wieści wykonało Szczerbata Mordka/Tęczowa Łapa/Krasy Byk/Zachodząca Łapa/Bazyliszek/Kieł/Wilk, dziękujemy!