Logo Artemidy
Poszukiwanie Padalcowej Łapy
#16
To było zdecydowanie niespodziewane zdarzenie. Szylkretka szukała otwarcie ciotki, ale myślała, że znajdzie ją może ranną lub niezdolną do powrotu do Klanu, który w końcu tak bardzo potrzebował medyka. Nie jednego. A przecież Ciernisty Kwiat nie zdołała chyba wytrenować kolejnego medyka dla Klanu Cienia? Czy biała kocica zostawiła swoją rodzinę bez opieki? A może... był jakiś inny powód? Cóż, nie mogła się teraz nad tym zastanawiać, bo widocznie koty były w podróży, na dodatek w znacznym pośpiechu. Nie chciała ich spowalniać.
– ...a więc jesteście z Klanu Cienia. I szukacie... kogoś konkretnie? Czy raczej sami nie wiecie? – nie rozumiała dużo. Wiedzieli, że ktoś się zagubił, konkretniej, został oślepiony, jednakże nic nie wskazywało na to, że wiedzą kogo szukają. Czy była to jakaś przepowiednia? Może to dlatego Ciernisty Kwiat nie była w Klanie, może próbowała znaleźć tego zagubionego kota. Zdziwiła się jednak, że jej towarzysze również są z Klanu Cienia. Była daleko od domu tak długo, ale była przekonana, że nie zapomniała zapachu Klanu Cienia. Zwłaszcza, że kotka nosiła obrożę, co wskazywało jednak, że mieszkała na Osiedlu. Tamten kocur za to pachniał samotnikiem. Ciekawe. – Postaram się pomóc. Spieszmy się, skoro ten cienisty jest oślepiony... albo i ślepy... to będzie potrzebować pomocy. Nie będę was spowalniać. – odpowiedziała tylko, idąc za grupą. Szła trochę za ciotką, będąc serio ciekawa tym, co się stało. Ale będą mieć jeszcze czas na pogaduszki. Ktoś potrzebuje pomocy... więc trzeba ją dostarczyć.
boję się tej melodii
że przyniesie cię znowu
kiedy już pamięć zapomni
to co we mnie jest tobą

boję się tej melodii
że zmąci tą ciszę
która mi kiedyś pozwoli
xxxxxxxxxxxxxxxxxxnareszcie
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxnie słyszeć
LVL 4 35 / 300
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
10
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#17
Widok dwunogów nie zrobił na niej wielkiego wrażenia. Żyła na osiedlu wystarczająco długo, by poznać ich dziwaczne zwyczaje i w razie potrzeby skutecznie ich unikać. Nie mogła mieć pewności, czy to samo dało się powiedzieć o pozostałej trójce - niestety nadal trójce, jako że krewna Cierń nie zostawiła ich w spokoju, tak jak oczekiwała tego Gronostaj. Wojowniczka z frustracją odchyliła uszy, gdy szylkretka zaczęła trajkotać i rzuciła jej wymowne spojrzenie, gdy nakazała im się spieszyć. Najpierw weszła im w paradę, a teraz wydaje rozkazy? Za kogo ona się uważa?
Bura nabrała powietrza i wypuściła je powoli, rezygnując z ostentacyjnego westchnięcia. Ważkowa Sadzawka chciała im tylko pomóc. Nie było sensu się na niej wyżywać.
- Szukamy ślepego, młodego kota z Klanu Cienia, który jest gdzieś w okolicy Rzędu Drzew. To chyba wystarczy? - odpowiedziała, jak gdyby sama jeszcze niedawno nie miała dokładnie takich samych wątpliwości. Mimo to ton jej głosu wydawał się łagodniejszy, niż poprzednio.
Oddalili się od zawodzących psów i ruszyli w stronę głównej ulicy, utrzymując towarzyszący im dotąd pół-trucht, pół-marsz. Nie było czasu do stracenia, co najwyraźniej zrozumiała nawet bratanica medyczki. Mogli mieć tylko nadzieję, że nic - lub nikt - już ich nie spowolni.
.
[Obrazek: 0J9b1Au.png]
w dolinie spokój
a w niej wreszcie mieszkam ja
świat mam na oku i taki już jest od lat
LVL 3 40 / 200
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
10
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#18
Koty wybrały dłuższą drogę - łatwiej było się na niej odnaleźć, ale istniało ryzyko zetknięcia się z gangiem. Mimo to, idąc przez osiedle koty nie napotkały więcej przeszkód. Nie spotkali więcej kotów które by coś od nich chciały, psy wciąż ujadały za płotami, a ludzie byli bardziej zainteresowani dotarciem do swoich celów niż grupą kotów przemieszczjących się w ekspresowym tempie.
Zanim dotarli do stadniny nastało już południe. Zanim znaleźli trop minęło kilka kolejnych godzin. Słońce powoli chyliło się ku upadkowi ale w końcu znaleźli to, czego szukali. A nawet więcej. Jeden kot był oślepiony, drugi... No tak jakoś mu towarzyszył. Czwórka wędrowców zauważyła ich już z daleka, a w sercu Ciernistego Kwiatu pojawiła się pewność, że znalazła tego, kogo szukała.

+5exp dla każdego
proszę kontynuujcie bezpośrednio w tym temacie: https://artemida.webd.pl/viewtopic.php?t=6435&start=150

Nie byle kto, umie się cieszyć byle czym
I byle co, choć byle jak, bylebyś ty, byleby być
Bylebym mógł, odkurzyć mózg choć trochę
I gdy będziesz jak skała zawsze zmieniać się w wodę


LVL 2 135 / 150
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
8
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości