Trochę wyższa niż przeciętny kot, krótkowłosa, bura, tygrysiopręgowana kotka o białych łapach, końcówce ogona, brzuchu i przy żuchwie. Płomiennooka.
Spokojniejsza niż kiedyś, całkiem radosna, miła, uwielbia kocięta.
Kozia Gwiazda, Śnieżyca [KC]
Cienista wojowniczka wyruszyła z zamiarem przyniesienia swojemu klanowi coś na ząb, jednak czy to las czy los, od kiedy postawiła łapę poza obóz, nic nie zdawało się pokazywać kocicy. Jedynym dźwiękiem dochodzących do jej uszu był szum liści i trel ptaków w koronie drzew, a zapachy zwierzyny i lasu mieszały się, nie pozwalając kotce na znalezienie jednego pojedynczego szlaku. Musi szukać dalej.
Geny Pliszka odziedziczyła po ojcu, bo - podobnie jak Zmarźniętego Nosa - jej ciało naturalnie jest raczej duże i wysokie, choć oczywiście nie przesadnie - w końcu spędziła dużą część życia w lecznicy, a to rozwojowi mięśni nie sprzyja. Ma jednak do tego potencjał w przyszłości. Pokrywa ją długie, szare o niebieskim podtonie futro, na którym układa się wzór grubych, klasycznych pręg. Część jej ciałą pokryte jest białymi znaczeniami: ciągną się od czoła, przez pysk, kryzę, klatkę piersiową - gdzie lekko się zwężają, ale zaraz znów rozszerzają na brzuchu, gdzie kończą swój bieg. Bielą oblane są też jej łapy: przednie mają skarpetki do połowy, zaś tylne do stawu skokowego. Jej oczy są niebieskie, wpadające lekko w turkus.
Ominął ją etap socjalizacji, gdy była kocięciem. Nieco niezręczna, nadmiernie poważna, ale o ambitnym i szlachetnym sercu. Lubi brać na siebie więcej odpowiedzialności, niż potrafi udźwignąć i zachowywać się na starszą, niż faktycznie jest.
Nic — no cóż, takie bywały początki polowań. Pliszkowy Zagajnik szła dalej w poszukiwaniu zwierzyny, obserwując i nasłuchując uważnie swojego otoczenia.
czy wiesz jużjakie miejscezajmujesz w szeregu, czy jesteśwybrańcem czy teżpierwszym z brzegu czy miałeśwpływ na to,kim teraz jesteś czy płyniesz jak liść unoszonyna wietrze?
Trochę wyższa niż przeciętny kot, krótkowłosa, bura, tygrysiopręgowana kotka o białych łapach, końcówce ogona, brzuchu i przy żuchwie. Płomiennooka.
Spokojniejsza niż kiedyś, całkiem radosna, miła, uwielbia kocięta.
Kozia Gwiazda, Śnieżyca [KC]
To było coś na co Pliszka nie była raczej gotowa. W pewnym momencie niedaleko wojowniczki po prawej stronie rozległ się trzask gałązki na ziemi. Zaraz po nim do jej nosa doszedł niezbyt pocieszający zapach dużego zwierzęcia. Niedaleko niej stał duży, czarno-biały ssak, odwrócony do wojowniczki tyłem. Nie zauważył on jeszcze kocicy, zajęty jedzeniem małego zbiorowiska borowików.
Geny Pliszka odziedziczyła po ojcu, bo - podobnie jak Zmarźniętego Nosa - jej ciało naturalnie jest raczej duże i wysokie, choć oczywiście nie przesadnie - w końcu spędziła dużą część życia w lecznicy, a to rozwojowi mięśni nie sprzyja. Ma jednak do tego potencjał w przyszłości. Pokrywa ją długie, szare o niebieskim podtonie futro, na którym układa się wzór grubych, klasycznych pręg. Część jej ciałą pokryte jest białymi znaczeniami: ciągną się od czoła, przez pysk, kryzę, klatkę piersiową - gdzie lekko się zwężają, ale zaraz znów rozszerzają na brzuchu, gdzie kończą swój bieg. Bielą oblane są też jej łapy: przednie mają skarpetki do połowy, zaś tylne do stawu skokowego. Jej oczy są niebieskie, wpadające lekko w turkus.
Ominął ją etap socjalizacji, gdy była kocięciem. Nieco niezręczna, nadmiernie poważna, ale o ambitnym i szlachetnym sercu. Lubi brać na siebie więcej odpowiedzialności, niż potrafi udźwignąć i zachowywać się na starszą, niż faktycznie jest.
No tak, super, tego właśnie chciała, drapieżnika spotkać.
Spięła się zauważając go, ale zachowywała spokój i ciszę. Nie zamierzała wchodzić w bezsensowną walkę — zamiast tego ugięła łapy, zrównała ogon i głowę z grzbietem i po cichutku, pod wiatr, nie szurając brzuchem o powierzchnię, zaczęła się wycofywać, przenosząc też ciężar na tylne łapy, bo borsuk wyglądał jak coś, co mogłoby poczuć jej drgania. Jeśli wycofanie się z miejsca zdarzenia zadziałało, to znów chciała znaleźć coś do upolowania, ale jeśli nie, to… erm, no cóż.
czy wiesz jużjakie miejscezajmujesz w szeregu, czy jesteśwybrańcem czy teżpierwszym z brzegu czy miałeśwpływ na to,kim teraz jesteś czy płyniesz jak liść unoszonyna wietrze?
Trochę wyższa niż przeciętny kot, krótkowłosa, bura, tygrysiopręgowana kotka o białych łapach, końcówce ogona, brzuchu i przy żuchwie. Płomiennooka.
Spokojniejsza niż kiedyś, całkiem radosna, miła, uwielbia kocięta.
Kozia Gwiazda, Śnieżyca [KC]
Na całe szczęście Pliszkowy Zagajnik miała wystarczająco oleju w głowie, aby się nie rzucać do walki której nie mogła wygrać. I być może los chciał ją za to nagrodzić, gdyż oczom kotki ukazał się dorodny, piaskowo-brunatny ptak o upstrzonych prążkami piórach. Bażant dziobał w ziemi, poszukując jedzenia, nieświadome pojawienia się wojowniczki.
Geny Pliszka odziedziczyła po ojcu, bo - podobnie jak Zmarźniętego Nosa - jej ciało naturalnie jest raczej duże i wysokie, choć oczywiście nie przesadnie - w końcu spędziła dużą część życia w lecznicy, a to rozwojowi mięśni nie sprzyja. Ma jednak do tego potencjał w przyszłości. Pokrywa ją długie, szare o niebieskim podtonie futro, na którym układa się wzór grubych, klasycznych pręg. Część jej ciałą pokryte jest białymi znaczeniami: ciągną się od czoła, przez pysk, kryzę, klatkę piersiową - gdzie lekko się zwężają, ale zaraz znów rozszerzają na brzuchu, gdzie kończą swój bieg. Bielą oblane są też jej łapy: przednie mają skarpetki do połowy, zaś tylne do stawu skokowego. Jej oczy są niebieskie, wpadające lekko w turkus.
Ominął ją etap socjalizacji, gdy była kocięciem. Nieco niezręczna, nadmiernie poważna, ale o ambitnym i szlachetnym sercu. Lubi brać na siebie więcej odpowiedzialności, niż potrafi udźwignąć i zachowywać się na starszą, niż faktycznie jest.
Uff, mogła odetchnąć z ulgą… o, i proszę, jaką nagrodę dostała za swój rozsądek, bo całego bażanta! Taka zdobycz z pewnością wypełniłaby brzuch nawet i dwóch kotów czy miotu kociąt. Obniżyła się do pozycji łowieckiej i zaczęła pod wiatr, ostrożnie, iść w stronę ptaka. Gdy mogła, ukrywała się za drzewami i krzewami, a gdy ptak patrzył w jej stronę: zastygała w bezruchu. Jeśli udało jej się bezproblemowo podkraść, wyskoczyła z zamiarem zabicia ptaszyska.
czy wiesz jużjakie miejscezajmujesz w szeregu, czy jesteśwybrańcem czy teżpierwszym z brzegu czy miałeśwpływ na to,kim teraz jesteś czy płyniesz jak liść unoszonyna wietrze?
Trochę wyższa niż przeciętny kot, krótkowłosa, bura, tygrysiopręgowana kotka o białych łapach, końcówce ogona, brzuchu i przy żuchwie. Płomiennooka.
Spokojniejsza niż kiedyś, całkiem radosna, miła, uwielbia kocięta.
Kozia Gwiazda, Śnieżyca [KC]
Los najpierw postanowił zesłać wojowniczce bażanta, aby po chwili rzucić jej kłodę pod nogi i zmienić kierunek wiatru, niosąc cienisty zapach prosto do ptaszyska. Kremowy ptaszor od razu zaalarmowany zaczął uciekać.
Geny Pliszka odziedziczyła po ojcu, bo - podobnie jak Zmarźniętego Nosa - jej ciało naturalnie jest raczej duże i wysokie, choć oczywiście nie przesadnie - w końcu spędziła dużą część życia w lecznicy, a to rozwojowi mięśni nie sprzyja. Ma jednak do tego potencjał w przyszłości. Pokrywa ją długie, szare o niebieskim podtonie futro, na którym układa się wzór grubych, klasycznych pręg. Część jej ciałą pokryte jest białymi znaczeniami: ciągną się od czoła, przez pysk, kryzę, klatkę piersiową - gdzie lekko się zwężają, ale zaraz znów rozszerzają na brzuchu, gdzie kończą swój bieg. Bielą oblane są też jej łapy: przednie mają skarpetki do połowy, zaś tylne do stawu skokowego. Jej oczy są niebieskie, wpadające lekko w turkus.
Ominął ją etap socjalizacji, gdy była kocięciem. Nieco niezręczna, nadmiernie poważna, ale o ambitnym i szlachetnym sercu. Lubi brać na siebie więcej odpowiedzialności, niż potrafi udźwignąć i zachowywać się na starszą, niż faktycznie jest.
No tak, jasne, że wiatr musiał przestać jej sprzyjać. Westchnęłaby, ale nie miała teraz na to czasu — od razu gdy ptak ruszył do biegu, ona również zerwała się na równe nogi. Zwierzyna była zsyłana przez Gwiezdnych i dopóki istniała szansa, że Pliszka ją upoluje, to nie zamierzała się łatwo poddawać. Biegła za bażantem z nadzieją, że dogoni go i ukróci jego życie.
czy wiesz jużjakie miejscezajmujesz w szeregu, czy jesteśwybrańcem czy teżpierwszym z brzegu czy miałeśwpływ na to,kim teraz jesteś czy płyniesz jak liść unoszonyna wietrze?
Trochę wyższa niż przeciętny kot, krótkowłosa, bura, tygrysiopręgowana kotka o białych łapach, końcówce ogona, brzuchu i przy żuchwie. Płomiennooka.
Spokojniejsza niż kiedyś, całkiem radosna, miła, uwielbia kocięta.
Kozia Gwiazda, Śnieżyca [KC]
Już Pliszka miała tego bażanta, już...! Gdy nagle ten skręcił za jednym z krzewów, idealnie wymijając pazury wojowniczki. Wciąż uciekał, wciąż był w jej zasięgu. Niech tego nie zaprzepaści, jeszcze da radę go złapać!
Geny Pliszka odziedziczyła po ojcu, bo - podobnie jak Zmarźniętego Nosa - jej ciało naturalnie jest raczej duże i wysokie, choć oczywiście nie przesadnie - w końcu spędziła dużą część życia w lecznicy, a to rozwojowi mięśni nie sprzyja. Ma jednak do tego potencjał w przyszłości. Pokrywa ją długie, szare o niebieskim podtonie futro, na którym układa się wzór grubych, klasycznych pręg. Część jej ciałą pokryte jest białymi znaczeniami: ciągną się od czoła, przez pysk, kryzę, klatkę piersiową - gdzie lekko się zwężają, ale zaraz znów rozszerzają na brzuchu, gdzie kończą swój bieg. Bielą oblane są też jej łapy: przednie mają skarpetki do połowy, zaś tylne do stawu skokowego. Jej oczy są niebieskie, wpadające lekko w turkus.
Ominął ją etap socjalizacji, gdy była kocięciem. Nieco niezręczna, nadmiernie poważna, ale o ambitnym i szlachetnym sercu. Lubi brać na siebie więcej odpowiedzialności, niż potrafi udźwignąć i zachowywać się na starszą, niż faktycznie jest.
No co za denerwująca zwierzyna! Pliszkowy Zagajnik wciąż nie zamierzała się jednak poddawać, póki miała siłę w swoich łapach. Biegła, a jeśli udało jej się skrócić dystans, wyskoczyła z zamiarem zabicia bażanta.
czy wiesz jużjakie miejscezajmujesz w szeregu, czy jesteśwybrańcem czy teżpierwszym z brzegu czy miałeśwpływ na to,kim teraz jesteś czy płyniesz jak liść unoszonyna wietrze?
Trochę wyższa niż przeciętny kot, krótkowłosa, bura, tygrysiopręgowana kotka o białych łapach, końcówce ogona, brzuchu i przy żuchwie. Płomiennooka.
Spokojniejsza niż kiedyś, całkiem radosna, miła, uwielbia kocięta.
Kozia Gwiazda, Śnieżyca [KC]
Nareszcie, łapy wojowniczki skutecznie pochwyciły bażanta, przyszpilając go do ziemi. Jeden atak, jedno draśnięcie w ciało ptaszora i było po nim. Dobre rozpoczęcie polowania, nawet jeśli pościgiem, to zdobycz była niczego sobie.
Geny Pliszka odziedziczyła po ojcu, bo - podobnie jak Zmarźniętego Nosa - jej ciało naturalnie jest raczej duże i wysokie, choć oczywiście nie przesadnie - w końcu spędziła dużą część życia w lecznicy, a to rozwojowi mięśni nie sprzyja. Ma jednak do tego potencjał w przyszłości. Pokrywa ją długie, szare o niebieskim podtonie futro, na którym układa się wzór grubych, klasycznych pręg. Część jej ciałą pokryte jest białymi znaczeniami: ciągną się od czoła, przez pysk, kryzę, klatkę piersiową - gdzie lekko się zwężają, ale zaraz znów rozszerzają na brzuchu, gdzie kończą swój bieg. Bielą oblane są też jej łapy: przednie mają skarpetki do połowy, zaś tylne do stawu skokowego. Jej oczy są niebieskie, wpadające lekko w turkus.
Ominął ją etap socjalizacji, gdy była kocięciem. Nieco niezręczna, nadmiernie poważna, ale o ambitnym i szlachetnym sercu. Lubi brać na siebie więcej odpowiedzialności, niż potrafi udźwignąć i zachowywać się na starszą, niż faktycznie jest.
O Gwiezdni, nareszcie! Pliszkowy Zagajnik odetchnęła, po czym zakopała bażanta, czując się nawet zadowolona ze swojej zdobyczy, szczególnie po tej pogoni. Nie zamierzała jednak z samym bażantem wracać do obozu, toteż zaraz ruszyła dalej, by znaleźć i upolować coś jeszcze.
czy wiesz jużjakie miejscezajmujesz w szeregu, czy jesteśwybrańcem czy teżpierwszym z brzegu czy miałeśwpływ na to,kim teraz jesteś czy płyniesz jak liść unoszonyna wietrze?
Trochę wyższa niż przeciętny kot, krótkowłosa, bura, tygrysiopręgowana kotka o białych łapach, końcówce ogona, brzuchu i przy żuchwie. Płomiennooka.
Spokojniejsza niż kiedyś, całkiem radosna, miła, uwielbia kocięta.
Kozia Gwiazda, Śnieżyca [KC]
W pewnym momencie na polanie rozległ się jakiś dziwny dźwięk. Jakby coś... Brzęczało. W podłożu było czuć lekkie wibracje, a gdy Pliszka rozejrzała się, mogła zauważyć w trawie niecodzienny przedmiot. Leżał tam nieduży, podłużny przedmiot. Świecił się na biało, ramkę miał czarną, a gdy się przyjrzeć, to na samym środku były jakieś dziwne ikonki. Brzęczał tak przez jakiś czas, aż w końcu zamilkł. Poświecił jeszcze chwilę, w kompletnie innym kolorze, po czym zgasł.
Geny Pliszka odziedziczyła po ojcu, bo - podobnie jak Zmarźniętego Nosa - jej ciało naturalnie jest raczej duże i wysokie, choć oczywiście nie przesadnie - w końcu spędziła dużą część życia w lecznicy, a to rozwojowi mięśni nie sprzyja. Ma jednak do tego potencjał w przyszłości. Pokrywa ją długie, szare o niebieskim podtonie futro, na którym układa się wzór grubych, klasycznych pręg. Część jej ciałą pokryte jest białymi znaczeniami: ciągną się od czoła, przez pysk, kryzę, klatkę piersiową - gdzie lekko się zwężają, ale zaraz znów rozszerzają na brzuchu, gdzie kończą swój bieg. Bielą oblane są też jej łapy: przednie mają skarpetki do połowy, zaś tylne do stawu skokowego. Jej oczy są niebieskie, wpadające lekko w turkus.
Ominął ją etap socjalizacji, gdy była kocięciem. Nieco niezręczna, nadmiernie poważna, ale o ambitnym i szlachetnym sercu. Lubi brać na siebie więcej odpowiedzialności, niż potrafi udźwignąć i zachowywać się na starszą, niż faktycznie jest.
A to niby co miało być? Pliszka spięła się, słysząc i czując wibracje, nie mając pojęcia, z czym miała do czynienia. Brzęczało, niczym owad, ale zdecydowanie nim nie było… raczej? Nie przypominała sobie, by owady były KWADRATOWE. Świecące, jasne, no były świetliki, ale… ? To był raczej jakiś dziwny kamień. Gdy przestał brzęczeć, niebieska wojowniczka przybliżyła się niepewnie. Czy on… umarł? Zmarszczyła brwi. To było coś dziwnego.
Wciąż ostrożnie i niepewnie, ale postanowiła dotknąć łapą czerni prostokątu. Raz, dwa razy, jakby sprawdzając, czy jakoś zareaguje.
czy wiesz jużjakie miejscezajmujesz w szeregu, czy jesteśwybrańcem czy teżpierwszym z brzegu czy miałeśwpływ na to,kim teraz jesteś czy płyniesz jak liść unoszonyna wietrze?
Trochę wyższa niż przeciętny kot, krótkowłosa, bura, tygrysiopręgowana kotka o białych łapach, końcówce ogona, brzuchu i przy żuchwie. Płomiennooka.
Spokojniejsza niż kiedyś, całkiem radosna, miła, uwielbia kocięta.
Kozia Gwiazda, Śnieżyca [KC]
Na dotknięcie przedmiot zareagował, nie zabrzęczał ponownie, ale ekran ponownie się zaświecił, ponownie na kolorowo. Po paru uderzeniach serca ponownie zgasł. W dotyku był chłodny i gładki, poza paroma liniami przecinającymi przód obiektu.