Jodłowa Gałązka niemalże natychmiast zareagowała na pojawienie się gryzonia. Przyjęła pozę łowiecką i rzuciła się na niego z pazurami tak szybko, że ten nie odnotował w ogóle faktu, że był atakowany. Pożegnał się z życiem szybciej, niż zdążył zareagować, a kotka miała na swoim koncie pierwszą ofiarę.
wysoka; jedna z najwyższych, szczupła, czarno-białe gęste futerko sterczy na różne strony niczym igły, biała szyja, pierś, cała przednia prawa łapa i cała lewa tylna łapa, posiada intensywnie żółte oczy
spokojna, zwykle neutralnie nastawiona, więcej słucha niż mówi, ciężka do zirytowania, jeśli nie zostanie wywołana do tablicy to udaje że nie istnieje; chyba że nie ma wyboru, otwarta na poglądy, lubi przysłuchiwać się konfliktom, nie umie podejmować decyzji "na wczoraj"; woli na spokojnie je przemyśleć
Jodłowa Gałązka nie czekała na pochwały ani oklaski od wszechobecnej budzącej się do życia natury. Zadowolona ze swojego pierwszego podejścia wzięła upolowaną piszczkę i rozejrzała się za jakimś dobrym miejscem do zakopania jej. Postanowiła zakopać ją pod jednym z charakterystyczniejszych drzew -których notabene w Słonecznym Zagajniku wiele nie było- a potem poszła dalej na poszukiwania kolejnej zwierzyny. Powinna wykorzystać najwięcej dobrej passy jak tylko będzie w stanie, więc jeszcze nie zamierzała przerywać polowania.
Don'tknow what'swaiting downbelow ⛧Thewolfpack lurks,awaitingyou⛧ -Tofollow,tobleed- It'stime for youtoreturn,they decide ⛧Oh no,oh no, thewolfpack'swaiting for them⛧ Too calm,you'll see -Below thesurfacewaits for you-
Zakopawszy zwierzynę ruszyła dalej, z nadzieją, że jej dobra passa potrwa nieco dłużej niż kilka chwil. I, o dziwo, jej nadzieja została spełniona, co nieczęsto zdarza się pośród polujących kotów w całym lesie. Przed jej oczami spostrzegła spokojnie hasającą żabkę, spore, obślizgłe, szare cielsko skakało między źdźbławami traw. I wydawało się wręcz idealną okazją na to, by na koncie wojowniczki pojawiła się już druga ofiara.
wysoka; jedna z najwyższych, szczupła, czarno-białe gęste futerko sterczy na różne strony niczym igły, biała szyja, pierś, cała przednia prawa łapa i cała lewa tylna łapa, posiada intensywnie żółte oczy
spokojna, zwykle neutralnie nastawiona, więcej słucha niż mówi, ciężka do zirytowania, jeśli nie zostanie wywołana do tablicy to udaje że nie istnieje; chyba że nie ma wyboru, otwarta na poglądy, lubi przysłuchiwać się konfliktom, nie umie podejmować decyzji "na wczoraj"; woli na spokojnie je przemyśleć
Czarno-biała wojowniczka, chociaż szczerze mówiąc zdobycz nie przypadła jej za bardzo do gustu, nie zamierzała wybrzydzać. Jedzenie to jedzenie, nie ważne jak śliskie. Postanowiła w takim razie spróbować doliczyć sobie kolejną ofiarę do listy dzisiejszego dzionka, więc szybko ustawiła się w pozycję łowiecką i z ciężarem ciała przeniesionym na tylne łapy zaczęła skradać się powoli za skaczącą sobie spokojnie żabką. Córka Zwinnego Strumyka oblizała się a następnie kiedy już znalazła się bliżej skoczyła w stronę upatrzonej zdobyczy aby szybkim ugryzieniem zabić zwierzynę.
Don'tknow what'swaiting downbelow ⛧Thewolfpack lurks,awaitingyou⛧ -Tofollow,tobleed- It'stime for youtoreturn,they decide ⛧Oh no,oh no, thewolfpack'swaiting for them⛧ Too calm,you'll see -Below thesurfacewaits for you-
Wojowniczka od razu stanęła do ataku, nie zamierzając marnować ani chwili. Nim jednak w ogóle zdołała wykonać jakikolwiek ruch, żabka sobie po prostu... poszła, najwyraźniej znudzona okolicą. Przez nagłą zmianę płaza kotka nie zdążyła wyhamować, przez co zaryła pyskiem w ziemię, a w jej łapach nadal było pusto. Żaba jednak, słysząc łomot tuż za nią, bez namysłu wzięła się do ucieczki. Czarno-biała mogła ją jeszcze dogonić, jeśli w porę zabierze się za pościg.
wysoka; jedna z najwyższych, szczupła, czarno-białe gęste futerko sterczy na różne strony niczym igły, biała szyja, pierś, cała przednia prawa łapa i cała lewa tylna łapa, posiada intensywnie żółte oczy
spokojna, zwykle neutralnie nastawiona, więcej słucha niż mówi, ciężka do zirytowania, jeśli nie zostanie wywołana do tablicy to udaje że nie istnieje; chyba że nie ma wyboru, otwarta na poglądy, lubi przysłuchiwać się konfliktom, nie umie podejmować decyzji "na wczoraj"; woli na spokojnie je przemyśleć
Jodełka starała się wypluwać ziemię z pyszczka jak najciszej potrafiła. Nie chciała wystraszyć żaby jeszcze bardziej, ale no jakoś musiała się tego piachu i wszystkiego pozbyć, bo takim niezłym zaryciu w glebę. Kompromis. Oh jak dobrze, że nikt jej teraz nie widział, ale byłby wstyd gdyby na przykład przypadkowo zobaczył ją któryś z jej dość licznych terminatorów. Czarno-biała zerwała się na równe łapy i ruszyła w pogoń za żabką dopóki miała ją jeszcze w zasięgu wzroku. Nie zamierzała odpuszczać dopóki nie da z siebie wszystkiego.
Don'tknow what'swaiting downbelow ⛧Thewolfpack lurks,awaitingyou⛧ -Tofollow,tobleed- It'stime for youtoreturn,they decide ⛧Oh no,oh no, thewolfpack'swaiting for them⛧ Too calm,you'll see -Below thesurfacewaits for you-
Kotka błyskawicznie zareagowała, rzucając się za spłoszoną zwierzyną. Nic więc nie stało na przeszkodzie, by dogoniła płaza i pozbawiła go życia, co, jak się okazało, zaraz się stało, bo w łapach wojowniczki pojawiła się nieżywa, druga ofiara. Nic tylko pogratulować refleksu!
wysoka; jedna z najwyższych, szczupła, czarno-białe gęste futerko sterczy na różne strony niczym igły, biała szyja, pierś, cała przednia prawa łapa i cała lewa tylna łapa, posiada intensywnie żółte oczy
spokojna, zwykle neutralnie nastawiona, więcej słucha niż mówi, ciężka do zirytowania, jeśli nie zostanie wywołana do tablicy to udaje że nie istnieje; chyba że nie ma wyboru, otwarta na poglądy, lubi przysłuchiwać się konfliktom, nie umie podejmować decyzji "na wczoraj"; woli na spokojnie je przemyśleć
Jodłowa Gałązka uśmiechnęła się do siebie i pewnie zrobiłaby takie "jest!" z zaciśnięciem łapki w piąstkę, ale no nie za bardzo mogła coś takiego zrobić, więc pozostawało jej tylko cieszenie się bez takich dziwacznych gestów. Stwierdzając, że żabka jest na pewno martwa i jej nie ucieknie czarno-biała wojowniczka cofnęła się do miejsca, w którym zakopała swoją poprzednią zdobycz, a następnie ruszyła na poszukiwania kolejnej ofiary. Skoro nie szło jej jakoś tragicznie to mogłaby jeszcze trochę do wichrowego obozu przynieść. I tak jakoś jej się jeszcze jakoś do wracania ze swojej przerwy nie za bardzo spieszyło.
Don'tknow what'swaiting downbelow ⛧Thewolfpack lurks,awaitingyou⛧ -Tofollow,tobleed- It'stime for youtoreturn,they decide ⛧Oh no,oh no, thewolfpack'swaiting for them⛧ Too calm,you'll see -Below thesurfacewaits for you-
Żaba padła martwa w jej łapach, więc uśmiechnięta ruszyła dalej, nie tracąc zapału. Nie musiała długo czekać, nim spostrzegła koleżankę swojej poprzedniej zdobyczy - taką samą, choć drobniejszą, skaczącą wesoło nad źdźbła suchych traw. Idealna okazja, by taką parkę zanieść do obozu, czyż nie?
wysoka; jedna z najwyższych, szczupła, czarno-białe gęste futerko sterczy na różne strony niczym igły, biała szyja, pierś, cała przednia prawa łapa i cała lewa tylna łapa, posiada intensywnie żółte oczy
spokojna, zwykle neutralnie nastawiona, więcej słucha niż mówi, ciężka do zirytowania, jeśli nie zostanie wywołana do tablicy to udaje że nie istnieje; chyba że nie ma wyboru, otwarta na poglądy, lubi przysłuchiwać się konfliktom, nie umie podejmować decyzji "na wczoraj"; woli na spokojnie je przemyśleć
Hmmmm. Co prawda szkoda, że nie trafiło się nic większego niż jakaś żabka, ale szkoda było pominąć okazję. Jak już się coś znalazło to można by było spróbować znowu. Może następnym razem poszczęści jej się bardziej jeśli chodzi o rodzaj zwierzyny. Z taką myślą Jodłowa Gałązka przybrała pozycję łowiecką, przeniosła ciężar ciała na tylne łapy, a następnie zaczęła skradać się w stronę żabki, żeby skoczyć na nią i szybko pozbawić życia.
Don'tknow what'swaiting downbelow ⛧Thewolfpack lurks,awaitingyou⛧ -Tofollow,tobleed- It'stime for youtoreturn,they decide ⛧Oh no,oh no, thewolfpack'swaiting for them⛧ Too calm,you'll see -Below thesurfacewaits for you-
Jodłowa Gałązka wykorzystała okazję i bardzo słusznie, bo już zaraz w jej łapach padła druga żaba, do kolekcji. Nie musiała się bardzo starać, bo z jej doświadczeniem nie powinna spodziewać się innego wyniku, niż kolejnej zdobyczy.
wysoka; jedna z najwyższych, szczupła, czarno-białe gęste futerko sterczy na różne strony niczym igły, biała szyja, pierś, cała przednia prawa łapa i cała lewa tylna łapa, posiada intensywnie żółte oczy
spokojna, zwykle neutralnie nastawiona, więcej słucha niż mówi, ciężka do zirytowania, jeśli nie zostanie wywołana do tablicy to udaje że nie istnieje; chyba że nie ma wyboru, otwarta na poglądy, lubi przysłuchiwać się konfliktom, nie umie podejmować decyzji "na wczoraj"; woli na spokojnie je przemyśleć
No i fajnie. Szło jej całkiem nieźle. Może swoje umiejętności szlifuje także przy trenowaniu terminatorów? Kto wie? Jodłowa Gałązka odwróciła się i już miała wracać do poprzedniego miejsca gdzie zakopywała zdobycze, ale spojrzała się i doszła do wniosku, że będzie to trochę dużo chodzenia. Zaszła już całkiem daleko, więc postanowiła znaleźć kolejny charakterystyczny punkt i w nim zakopać kolejną żabkę. Dwa miejsca zdoła zapamiętać bez większego problemu. Po skończonym chowaniu zwierzyny córka Zwinnego Strumyka ruszyła na dalsze poszukiwania.
Don'tknow what'swaiting downbelow ⛧Thewolfpack lurks,awaitingyou⛧ -Tofollow,tobleed- It'stime for youtoreturn,they decide ⛧Oh no,oh no, thewolfpack'swaiting for them⛧ Too calm,you'll see -Below thesurfacewaits for you-
Kotka po swoim płazowym sukcesie nie zamierzała zaprzestawać. Szła więc dalej przed siebie, rozglądając się uważnie. I rzeczywiście po chwili mogła dostrzec lądującą wronę, która najwyraźniej zrobiła sobie krótką przerwę czy brudnej kałuży. Idealna okazja na złapanie kolejnego kąska!
wysoka; jedna z najwyższych, szczupła, czarno-białe gęste futerko sterczy na różne strony niczym igły, biała szyja, pierś, cała przednia prawa łapa i cała lewa tylna łapa, posiada intensywnie żółte oczy
spokojna, zwykle neutralnie nastawiona, więcej słucha niż mówi, ciężka do zirytowania, jeśli nie zostanie wywołana do tablicy to udaje że nie istnieje; chyba że nie ma wyboru, otwarta na poglądy, lubi przysłuchiwać się konfliktom, nie umie podejmować decyzji "na wczoraj"; woli na spokojnie je przemyśleć
Oczy jej się zaświeciły kiedy zobaczyła wronę. Wrony były całkiem spore, zwłaszcza w porównaniu do tego co przed chwilą łapała. Ta tutaj mogłaby być dobrym dodatkiem do stosu zwierzyny, jeśli Jodłowej Gałązce udałoby się ją złapać. Czarno-biała oblizała się po pyszczku i zeszła do pozycji łowieckiej, skradając się cicho w stronę ptaszyska. Wojowniczka starała się używać każdej osłony, którą napotkała, a jeśli takowej akurat nie było to zamrzeć w bezruchu kiedy ptak wykonywał jakiś gwałtowniejszy ruch. Jeśli udało jej się podejść do ptaka bez wystraszenia go czarno-biała kotka rzuciła się w jego stronę z zamiarem dodania go do listy swoich dzisiejszych ofiar.
Don'tknow what'swaiting downbelow ⛧Thewolfpack lurks,awaitingyou⛧ -Tofollow,tobleed- It'stime for youtoreturn,they decide ⛧Oh no,oh no, thewolfpack'swaiting for them⛧ Too calm,you'll see -Below thesurfacewaits for you-
Nie można było nic zarzucić kotce - poprawnie wykonała pozę łowiecką i bez problemów podeszła do zwierzyny. Pech chciał, że z czystego przypadku wrona się zwykle... odwróciła, spoglądając prosto w oczy wroga. Natychmiastowo zerwała się w powietrze, a Jodłowa Gałązka niestety nie miała skrzydeł, żeby rzucić się w pogoń.