Logo Artemidy
Trening Ciepłej Łapy
#1
Nowy dzień, nowe życie, nowe możliwości, czy inne takie bzdury, to było to, z czym faktycznie mogła rozpoczynać kolejny w swoim życiu trening, licząc na to, że tym razem jednak uda jej się doprowadzić go do końca i żadne idiotyczne wydarzenia ją od tego nie odciągną, co oczywiście pewnie było marzeniami, ale hej, kto nie próbuje ten nie zyskuje. Z zadowoleniem przyjęła, że Złoty przystał na to, by nauczyć jej i jego terminatorkę, jak się walczy, postanowiła zatem skupić się na czymś innym i pewnie sobie sporo pogadać, ale spacerowanie po całej okolicy oraz poznawanie Kodeksu Wojownika było niesamowicie istotną sprawą. Należało również zaczynać tę naukę, jak najwcześniej, żeby potem przypadkiem nie mieć zbyt wielu problemów, czy coś tam, nieważne.
W każdym razie Raczek czekała skoro świt, w wyznaczonym miejscu przy wyjściu z obozu i zapamiętale drapała się za uchem, mając wrażenie, że miała tam jakieś kłęby zlepionego futra, które musiała teraz, natychmiast wydrapać, żeby prezentować się godnie, jak należało się nauczycielowi, a nie jakiejś tam pierwszej lepszej z brzegu kotce, czyż nie? Kocica była w sumie zadowolona, podobało jej się to, że zaczynała nową przygodę w swoim życiu i na pewno, ależ na pewno, nie zamierzała z niej rezygnować, tym razem uznając, że każde jakieś katarki, czy inne pierdoły po prostu przebędzie lepiej, niż poprzednimi razy.
- Dzień dobry! - rzuciła głośno, gdy wydało się jej, że dostrzegła Ciepło, mając nadzieję, że ich współpraca rozpocznie się jak najlepiej, bo nie chciała wychodzić na jakiegoś okropnego i beznadziejnego mistrza.
[Obrazek: dbthxix-e21024e2-27f4-4dce-b9e9-be74aeb73599.png]
She's gonna' come to her own conclusion
Right w h e n you t h i n k you know what to say
Someone comes along and shows you a brand new way
She said I want something that I want
Something that I tell myself I need
Something that I want
And I need everything I see
LVL 4 5 / 300
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
15
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
#2
Terminator... O jeju Ciepło w ogóle nie spodziewała się, że to wszystko będzie takie szybkie, takie nagłe i takie... straszne. Spanie w ciepłych skałkach było o wiele bardziej stresujące niż w kociarni obok miękkiego futra tatusia. Jednak nie była już jakąś beksą! Była prawie dorosłą, dużą kotką, którą takie rzeczy nie powinny nawet zaprzątać głowy! Ostrożnym krokiem wyszła z nowego legowiska i powoli skierowała się w stronę wyjścia. Słyszała od mamusi, że Raczek jest jej siostrą, czyli ciocią Ciepło, co odrobinę podnosiło młodą na duchu. Wciąż jej nie znała, wciąż się tak bardzo stresowała, ale na myśl, że ktoś z rodziny będzie ją uczył, poczuła się jakoś tak lepiej i może odrobinkę pewniej. Chociaż w rodzinie mają takiego Żwawika! Kochany, ale bardzo, bardzo bardzo *bardzo* straszny brat. Gdyby z kimś podobnym miała trening, to chyba by w ogóle nie chciała przychodzić na Wyjące Wzgórza, o zgrozo!
Na ziemie sprowadziło ją dopiero głośne przywitanie nauczycielki, na które młoda wręcz się wzdrygnęła. Ale wtopa! Krokus zawsze mówiła, że młodszy kot powinien przywitać starszego jako pierwszy, w takim drobnym geście szacunku. - D-dzień dobry! - rzuciła zestresowana, przez chwilę stając nawet na baczność, a następnie doczłapała do mistrzyni. Nic nie powiedziała, tylko opuściła delikatnie główkę, zerkając na te straszne i niebezpieczne tereny za rudą... Położyła po sobie uszy, już wyobrażając przeróżne okropne scenariusze, które mogą mieć miejsce poza bezpiecznym obozem...
⋆⁺₊⋆ ☾ ⋆⁺₊⋆
I hold so many small regrets
and what-ifs down inside my head
some confidence it couldn't hurt me
my demeanor is often misread

LVL 1 70 / 100
MedLVL 0 0 / 100
3
Siła
S
8
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
30
Wytrzymałość
W
#3
- Jak się tam dzisiaj czujesz? Gotowa do działania? A powiedz mi, miałaś nauki? Kto ci je prowadził? - spytała, przyglądając się młodej z delikatnym uśmiechem. Nie chciała jej przestraszyć, a wydawało jej się, że kocica jest jednak z tych nieco delikatniejszych, jak jedna z jej sióstr, niemniej jednak Raczej trudno było powstrzymać entuzjazm, który zdawał się z niej wręcz buchać. Była na swój sposób szczęśliwa, naprawdę zadowolona i nie chciała tego ukrywać. Zaraz też przeciągnęła się mocno, by mieć pewność, że ruszy do swojego dzisiejszego zadania w pełnej gotowości, a potem skinęła na swoją nową podopieczną.
- Chodźmy, to najwyższa pora, żebyś dobrze poznała okolicę. Powiedz mi, coś o niej już wiesz? Może słyszałaś coś o granicach? - spytała entuzjastycznie i poruszyła ogonem, kiedy tylko wychodziły z obozu, zamierzając cieszyć się tym dniem najbardziej, jak tylko było to możliwe. W końcu zaczynały właśnie nowy rozdział w swoich życiach i nie można było ukrywać, iż było to naprawdę intrygujące i całkiem przyjemne, prawda?
[Obrazek: dbthxix-e21024e2-27f4-4dce-b9e9-be74aeb73599.png]
She's gonna' come to her own conclusion
Right w h e n you t h i n k you know what to say
Someone comes along and shows you a brand new way
She said I want something that I want
Something that I tell myself I need
Something that I want
And I need everything I see
LVL 4 5 / 300
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
15
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości