Logo Artemidy
Spiżarnia
#1
U podnóży Świtających Skał, w zacienionym miejscu, znajduje się gładki kamień, porośnięty cienką warstwą mchu. To właśnie to miejsce zostało wybrane na składowanie upolowanej zwierzyny. Jest ona przeznaczona dla członków Nowego Świtu, którzy jeszcze nie potrafią bądź nie są w stanie samodzielnie polować. Właśnie dlatego każdy kot zdolny do łowów, który postanowi poczęstować się ze stosu, zostanie co najmniej obrzucony krzywymi spojrzeniami. Spiżarnia uzupełniana jest codziennie, aby zwierzyna pozostawała świeża.
[Obrazek: AUZz40B.png]
LVL 1 70 / 100
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
7
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#2
Dzisiejszy dzień był dla Tornado całkowicie zwykły. Uśmiechała się do wszystkich, właśnie szła coś zjeść a, i oczywiście zdąrzyła już umyć swoje futro- rzecz bardzo ważna. Kotka bowiem, zawsze uważała swoje kędzierzawe futerko za bardzo ładne, co sprawiało że, czuła się zobowiązana do utrzymania go czystego i wyczesanego.
Tak więc smukła kotka podeszła teraz do Spiżarni i zadowolona, jako swój posiłek, wybrała pulchną mysz. Po posiłku umyła swój pyszczek i wąsy, jednocześnie zauważając że nie jest tu już sama. Wolno podchodził do niej biały kocurek. Kotka wytężyła umysł starając się przypomnieć jego imię... Omen. Tak, to był Omen. Przyjrzała mu się i z zaskoczeniem odkryła że, oczy które przed chwilą, w innym świetle wzięła za ciemnobursztynowe w rzeczywistości są... czerwone! Z kotem o takiej bardzie tenczówki nigdy wcześniej się nie spotkała, tak więc młody od razu ją zainteresował. Dodatkowo, łącząc jego białe puszyste futerko z czerwonymi oczkami wydał jej się po prostu śliczny.
- Cześć! Jestem Tornado- uśmiechnęła się w jego stronę. Najważniejsze jest pierwsze wrażenie.
-Jeśli mogę spytać- dlaczego masz czerwone oczka?- zapytała, jednocześnie przypominajac sobie że skoro Tsunami to jej adoptowana siostra to oznacza że to jej siostrzeniec, więc powinna być dla niego miła i dobra. Nie ważne że tak naprawdę nie łączą ich więzy krwi- i tak wydał jej się super i nic tego nie zmieni!
-Nie chodzi o to że skoro masz takie oczy to jesteś jakiś gorszy, nie! Według mnie jesteś śliczny- zamruczała na wszelki wypadek, jeśli on pomyślał że według niej czerwone oczy są dziwne czy coś.
TRIED TO BREATHE BUT I CAN'T
'CAUSE THE AIR SHE FEEDS ME IS DAMNED
GOT A TOUCH LIKE A THORN
'CAUSE THIS GIRL SHE'S HIDING HORNS


LVL 1 0 / 100
MedLVL 0 0 / 100
4
Siła
S
6
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#3
Omen rzadko kiedy opuszczał Ukrytą Pieczarę. Głównie przez znienawidzone przez niego słońce. Ale czasami musiał wyjść, chociażby po coś do zjedzenia. Na szczęście nie musiał już chodzić do spiżarni z pół otwartymi oczami. Zdążył zapamiętać drogę do niej i był w stanie iść już z zamkniętymi oczami, a gdy tylko do niej przychodził, do tej miłej, zacienionej spiżarni, mógł ponownie otworzyć oczy. I tak samo było dzisiaj. Tylko, że nie spodziewał się, że napotka kogokolwiek. A napotkał swoją ciocię Tornado. Przez chwilę przyglądał się jej, by potem powoli zacząć do niej podchodzić.

Słysząc jak ciocia się przedstawia, albinos przekrzywił delikatnie główkę - Wiem - kojarzył całą swoją rodzinę. Głupio byłoby nie znać imion swojego rodzeństwa. Albo mamy. Albo babć. Albo cioć. Reszty Nowego Świtu nie musiał znać. Później ich pozna - Ale cześć

Gdy Tornado spytała się go dlaczego ma takie oczy, jakie ma, Omen poruszył prawym uchem, po czym spojrzał się na swoje łapki. Dlaczego ma taki dziwny kolor oczu? Właśnie, dlaczego? Najpewniej nigdy się nie dowie - Też chciałbym wiedzieć - skłamałby, gdyby powiedział, że samego go nie ciekawi dlaczego jest jaki jest. Bycie całym białym było normalne. Alaska też był cały biały. Ale Alaska nie miał takich problemów ze słońcem. Ale czy posiadanie różowych oczu było normalne? - Bolą gdy jestem na słońcu - dodał, bo to był... Ważny fakt. Przeszkadzało mu to w życiu. Podobnie jak poparzenia po wyjściu dłużej na słońce.

- Dziękuję - powiedział, chociaż osobiście sądził, że jego dziwactwo... Czyniło go w jakimś stopniu gorszym. Nie mógł wychodzić zbytnio na słońce, chyba, że chciał, by bolały go oczy, albo nawet by miał poparzenia po słońcu. Żył w ciemności, praktycznie nie wychodził z Ukrytej Pieczary. Ale było mu miło, że jego rodzina starała się go jakoś pocieszyć, sprawiała, że czuł się trochę normalniej - Ty też... Jesteś śliczna. Twoje futerko. Jest jak babci Tundry. Ale czarne - powiedział, przyglądając się jej futerku, dotykając je przez moment delikatnie łapką. Jego było zwykłe. Nie było kędzierzawe. Ale futerko mamy też takie nie było. Nie miał po kim takiego mieć.
LVL 4 10 / 300
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#4
No coś nie wyszło. Bo Tornado naprawdę uważała że, Omen może nie znać jej imienia, słowo! Teraz więc, lekko zażenowana, odwróciła wzrok. Uśmiechnęła się jednak po chwili i znów patrzyła na kocura.
- Może kiedyś się dowiemy?- miauknęła, szczerze przekonana że może ktoś będzie coś na ten temat wiedział. A jak nie to trudno.
Następne słowa Omena lekko ją zaniepokoiły. To że oczka bolą go na słońcu nie brzmiało dobrze.
- Jeśli chcesz możesz je zamknąć- powiedziała, przypominając sobie że, miał je zamknięte gdy do niej szedł.
Zamruczała gdy, usłyszała ,,Dziękuję``, i nie przestawała wydawać tego dźwięku gdy Omen pogłaskał jej futerko.
-Yhm, futerko mam kręcone po mamie, ale jego kolor mam po tacie- zamruczała.
TRIED TO BREATHE BUT I CAN'T
'CAUSE THE AIR SHE FEEDS ME IS DAMNED
GOT A TOUCH LIKE A THORN
'CAUSE THIS GIRL SHE'S HIDING HORNS


LVL 1 0 / 100
MedLVL 0 0 / 100
4
Siła
S
6
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#5
Bardzo chciał wierzyć, że kiedyś się dowie dlaczego taki był. Może jakiś kot spoza Nowego Świtu wiedziałby co takiego ma? Ale nie wierzył w to w pełni. Chociaż może, jeśli znajdzie się jakiś kot z naprawdę dużą wiedzą medyczną... Może taki kot by coś wiedział o jego dziwactwie? - Może

- Nie muszę. Tutaj jest ciemniej - dlatego lubił spiżarnię. Bo była zacieniona, chociaż nie tak bardzo jak Ukryta Pieczara. Lubił widzieć. Nie lubił faktu, że na słońcu musiał zamykać oczy, by go nie bolały. Gdyby mógł, chodziłby cały czas z otwartymi oczami, obserwowałby koty w obozie, żyłby jak każdy inny kot, nie przejmując się tym głupim słońcem. Ale kiedy podrośnie i nic nie będzie go już przed tym powstrzymywać... Będzie spacerować w nocy, o! Wtedy nie będzie się musiał w ogóle przejmować słońcem.

- Znasz. Swojego tatę? - przekrzywił pytająco łebek. On nie znał swojego taty i skłamałaby, gdyby powiedział, że go nie interesuje kto nim jest, chociaż była to bardziej czysta ciekawość, niż chęć posiadania drugiego rodzica. Jak najbardziej wystarczała mu sama mama i nie zamieniłby jej na nikogo innego. Ale czy był taki... po tacie? Może to by wiele wytłumaczyło. Ale teraz się zastanowił nad tym kto może być tatą Tornado. Ma po nim kolor futerka. Czyli jest czarny. Cóż, może gdyby wychodził więcej z Ukrytej Pieczary, to by wiedział o kogo chodzi. Ale nie wiedział, więc zostało mu tylko jedno - Kto to?
LVL 4 10 / 300
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#6
Tornado za to szczerze wierzyła w to że, kiedyś odnajdą przyczynę czerwonych oczu Omena. Bo takowa istnieje, prawda? Mimo zgaszonego zapału kocura, Tornado nie zamierzała się poddać. Pokiwała jednak po prostu głową, bowiem wiedziała że by dowiedzieć się czegoś musi zapytać kogoś innego bo, ona i Omen niestety nic nie wiedzieli.
- Okej. - odparła, czując się troche głupio. Mogła przecież wcześniej wpaść na to wpaść, przecież nawet teraz wtym miejscu był cień.
- Chyba. To znaczy niezbyt. Gdy byłam młodsza, dużo młodsza on był. Ale potem zniknął i nie wiem gdzie jest- ah, gdyby tylko ona i Omen wiedzieli że są dla siebie nie tylko siostrzeńcem i ciocią a przyrodnim rodzeństwem...
Omen, a ty znasz swojego tate?- zapytała, szczerze zaciekawiona tematem ojców który poruszyli. Ona bowiem ojca Omena też nie znała.
-Nazywał się Czarnowron, i tak jak mówiłam, zniknął jakiś czas temu. - miauknęła. Czy było jej smutno gdy zniknął? Tak. Ale, jego stratę nie odczuła niezwykle boleśnie. Po prostu zniknął, i z jej życia i z życia jej matki. Tak wię, jakby się zadtanowić to najlepszym rodzicem i partnerem nie był.
TRIED TO BREATHE BUT I CAN'T
'CAUSE THE AIR SHE FEEDS ME IS DAMNED
GOT A TOUCH LIKE A THORN
'CAUSE THIS GIRL SHE'S HIDING HORNS


LVL 1 0 / 100
MedLVL 0 0 / 100
4
Siła
S
6
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#7
Oj, gdyby wiedzieli, że pomimo faktu, że Tsunami nie była biologiczną córką Tundry, to byli spokrewnieni… Tylko nie tak, jak by się spodziewali, bo przez tego samego ojca… - Nie znam. Mojego taty - i najpewniej już nigdy nie pozna. Czarnowron zniknął, więc pewnie nigdy się już nie dowie, że był jego ojcem. Ci którzy o tym wiedzieli nie mieli powodu, by mówić Omenowi o jego ojcu. Tylko byłoby mu przykro, że nie zdążył go poznać przed tym jak ten zniknął.

- Przykro mi - powiedział i chociaż wyglądał, jakby było mu to obojętne i powiedział to ironicznie, powiedział to jak najbardziej szczerze. Nie wiedzenie kim jest twój ojciec i nigdy nie poznanie go to co innego, niż poznanie go, by ten zniknął. Znała go. Straciła ojca, nawet jeśli nie znała go jakoś bardzo, bo była mała, podczas gdy Omen nigdy go nie miał.
LVL 4 10 / 300
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#8
Tornado zamruczała współczująco. Naprawdę było jej przykro.
-Mam nadzieje że kiedyś go poznasz- powiedziała całkiem szczerze. Nie zawsze obchodzili ją inni, jednak jej uczucia też potrafiły być całkowicie szczere.
Kędzierzawa uśmiechnęła się krzywo, czując ironię. Oczywiście nie wiedziała co dię dzidje w główce Omena, tak więc nie miała pojęcia że, to co powiedział było szczere i prosto z serca. Nie skomentowała tego jednak, nie chcąc być aż tak chamska i wytykająca. Zamiast tego zadała kolejne pytanie-
-Myślisz że kiedyś odnajdziemy naszych ojców?- miauknęła.
TRIED TO BREATHE BUT I CAN'T
'CAUSE THE AIR SHE FEEDS ME IS DAMNED
GOT A TOUCH LIKE A THORN
'CAUSE THIS GIRL SHE'S HIDING HORNS


LVL 1 0 / 100
MedLVL 0 0 / 100
4
Siła
S
6
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#9
Czy skoro Omen nawet nie ma pojęcia kim tak właściwie jest jego ojciec, to czy w ogóle była szansa, że odnajdzie swojego ojca? A nawet jeśli, to czy w ogóle będzie miał prawo wiedzieć, że to on? - Ty? Może. Ja. Raczej nie - stwierdził. Może Tornado odnajdzie Czarnowrona. Ale Omen najpewniej nie odnajdzie swojego ojca. To zbyt nieprawdopodobne. I nie przeszkadzało mu to jakoś bardzo, chociaż był ciekawy kim on w ogóle jest. Ale pewne rzeczy nie są nam dane. Bywa.

Kocurek otworzył pyszczek, jakby chciał coś powiedzieć, jednak milczał przez chwilę. Sądził, że już wykorzystali temat ojców, więc pora poruszyć jakiś inny - Tornado - zaczął, na jego pyszczku pojawił się niepokojący, trochę przerażający uśmiech, jego przenikliwy wzrok wręcz przebijał ciocię na wylot. Bardzo chciał poruszyć z kimś ten temat - Jak sądzisz. Co jest po śmierci? - przechylił delikatnie główkę, jego wzrok wciąż niezwykle intensywny. Od czasu gdy niedawno pojął temat śmierci, że czeka ona każdego... Zaczęła go ona fascynować. Fascynować i zarazem przerażać. Bo mama, rodzeństwo, cała rodzina, nawet on sam skończą jak zwierzyna którą jedzą - martwa, zimna, bez życia. Ale czy jest coś po tym, jak się umrze? Sam jeszcze nie miał własnej spójnej teorii. I był ciekawy co sądzą o tym inni. Czy w ogóle sądzą, że po śmierci może być cokolwiek? Czy raczej wierzą, że po śmierci jest jedno wielkie nic?
LVL 4 10 / 300
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#10
Tornado dużo bardziej wierzyła w powodzenie odnalezienia ojca Omena. Prychnęła więc lekko i miauknęła-
-Więcej wiary! Uda się. Może zapytasz Tsunami?- wpadła na dobry pomysł no nie? Przecież chyba jej siostrzeniec miał prawo wiedzieć kto jest jego ojcem...
Wtedy do rozmowy wpadł nowy temat. Temat śmierci. Rzecz która wydawała jej się odległa i dość... niedostępna. W końcu nigdy nie widziała nigdy martwego kota.
-Nie mam pojęcia. Chociaż, ktoś mi kiedyś mówił że, Dynia, mój... dziadek? Znaczy, to tata mojej drugiej mamy, Pokrzywy. A to chyba twój prapradziadek... Dobra, nie ważne. Wracając on wierzył w coś co się nazywa Klan Gwiazdy.- i po tej dość chaotycznej wypowiedzi, oddechnęła głęboko. Czy cokolwiek mu wyjaśniła? Chyba nie. Ale zrobi to za chwilę, najpierw się uspokoi.
TRIED TO BREATHE BUT I CAN'T
'CAUSE THE AIR SHE FEEDS ME IS DAMNED
GOT A TOUCH LIKE A THORN
'CAUSE THIS GIRL SHE'S HIDING HORNS


LVL 1 0 / 100
MedLVL 0 0 / 100
4
Siła
S
6
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#11
- Spytać... Tsunami. Może to zrobię - może. Nie był pewien, czy pytanie się o swojego ojca mamy jest dobrym pomysłem. Może nie chciała, by jej dzieci wiedziały? I mógłby jej się nie spodobać fakt, że Omen się o niego pyta. A Omen nie chciał robić rzeczy, które nie podobają się jego mamie. Nie skreślał jednak jeszcze całkowicie tej opcji.

- Klan Gwiazdy? To pewnie coś. W co wierzą te całe... Klany - słyszał o klanach. Nie dużo. Ale wiedział, że istnieją - Wiesz cokolwiek. Na ten temat? - spytał przekrzywiając delikatnie głowę. Zawsze z chęcią usłyszy o tym, co inni mogą sądzić, że jest po śmierci. A Klan Gwiazdy brzmi... Interesująco. Jakby ktoś wierzył, że nie dość, że po śmierci jest coś, to jeszcze coś... Bardzo specyficznego. Coś podobnego do tego, co ten ktoś znał za życia. Podoba mu się taki pomysł. Chciał o nim posłuchać. Chociaż pewnie Tornado nie wiedziała na jego temat zbyt wiele. Tylko usłyszała, że jej dziadek w to wierzył. Cóż, trudno. Kiedy Omen będzie już opuszczać obóz i pozna jakiegoś kota z klanów, na pewno podpyta się go o Klan Gwiazdy.
LVL 4 10 / 300
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#12
Wzruszyła ramionami. Nie zamierzała naciskać na Omen, uznała że, lepiej będzie jeśli to on podejmnie decyzję czy zapytać się czy nie. W końcu Tsunami to jego matka i znał ją lepiej od Tornado. Wtedy kotka uzmysłowiła sobie, jak rzadko rozmawia z siostrą. Postawiła więc to zmienić- po prostu niedługo podejdzie do Tsunami i zagada. O czymkolwiek, byle podtrzymać znajomość.
- Tak, pewnie tak. Hmmm... Wiem że, tam trafiają koty dobre, które w ten Klan wierzą ale, nie, nie mam pojęcia gdzie po śmierci idą koty złe- huh, banialuki. Owszem, wierzyła w Klan Gwiazd ale, jej pojęcie zła i dobra różniły się od pojęcia większości kotów.
TRIED TO BREATHE BUT I CAN'T
'CAUSE THE AIR SHE FEEDS ME IS DAMNED
GOT A TOUCH LIKE A THORN
'CAUSE THIS GIRL SHE'S HIDING HORNS


LVL 1 0 / 100
MedLVL 0 0 / 100
4
Siła
S
6
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#13
Z wielkim zainteresowaniem słuchał Tornado, jego prawe ucho nastawione, jego przenikliwy wzrok wbity w pyszczek czarnej kotki. Hm. Trafiają tam koty, dobre, które wierzą w ten klan. Jak działało trafianie do Klanu Gwiazdy? Kto decydował o tym, kto jest dobrym kotem, a kto złym? Czy jest jakaś wyższa siła, która o tym decyduje? Która również wie, czy kot na pewno wierzył w te zaświaty? Czy jednak mogły tam trafić również koty, które tylko udawały, że wierzą, albo nigdy nie mówiły wprost o swojej wierze i tylko wszyscy zakładali, że wierzą? - Fascynujące - skomentował, oblizując swój pysk. Bardzo fascynujące. Musi kiedyś zapytać się jakiegoś klanowego kota o Klan Gwiazdy. Może pozna odpowiedź na nurtujące go pytania.
- A ty wierzysz w Klan Gwiazdy? - spytał się, co ona sądzi, że jest po śmierci. Czy chociaż tak mało wiedziała na temat tej wiary, czy wciąż jednak w to wierzyła? Czy może po prostu nie miała jeszcze swojej teorii i tylko powiedziała o tym, w co wierzył jej dziadek?
LVL 4 10 / 300
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#14
Na jego pytanie nie umiała jednoznacznie odpowiedzieć.
Z jednej strony, Gwiezdni wydawali się lekko, niedorzeczni.
Z drugiej, jednak- wierzyły w nich całe pokolenia kotów... Tak, oni mogli być prawdziwi. Tornado (brońcie Gwiezdni!), nie zamierzała skreślać tej opcji.
- On może być... prawdziwy. Nie jestem jednak pewna- a powiadali że, jak wierzysz, to wierzysz.
TRIED TO BREATHE BUT I CAN'T
'CAUSE THE AIR SHE FEEDS ME IS DAMNED
GOT A TOUCH LIKE A THORN
'CAUSE THIS GIRL SHE'S HIDING HORNS


LVL 1 0 / 100
MedLVL 0 0 / 100
4
Siła
S
6
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#15
Gdy odpowiedziała mu na pytanie, czuł się już wystarczająco usatysfakcjonowany. Więcej już od niej raczej nie wyciągnie - Dziękuję - podziękował jej za tą krótką rozmowę o Klanie Gwiazdy. Wzbudziła w nim jeszcze większą ciekawość. Ale odpowiedzi na jego pytania pozna dopiero za jakiś czas. Nie teraz. Teraz jeszcze nie może wychodzić. Musi być starszy. Więc cierpliwie poczeka.

- Lubisz może. Czaszki? Albo w ogóle. Kości? - spytał się w końcu. On lubił czaszki i w ogóle wszystkie kości. Nie. Nie lubił. On je uwielbiał. Nawet nie wiedział dlaczego. Nie rozumiał dlaczego uważa je za takie piękne. Dlaczego czuje potrzebę kolekcjonowania ich. Ale nie zastanawiał się zbytnio nad tym. Nie widział tego jak coś dziwnego, w przeciwieństwie do swoich oczu. Nie widział nic dziwnego nawet w chęci posiadania w swojej kolekcji kociej czaszki. Czaszki jakiegoś losowego, martwego kota, który nie przeżył w dziczy. Nawet jeśli jest coś po śmierci, to dlaczego ten kot miałby się obrazić? Przecież Omen nie zrobiłby z nią nic złego. Nie. Po prostu by ją miał. Podziwiałby jej piękno. Troszczyłby się o nią. Taki losowy martwy ktoś powinien się nawet z tego powodu cieszyć... Przynajmniej według Omenu. On by się cieszył, gdyby ktoś podziwiał piękno jego kości i o nie dbał, zamiast po prostu zakopać je głęboko pod ziemią, by już nikt ich nigdy nie zobaczył.
LVL 4 10 / 300
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości