Kocięta w Klanie Gromu [NPC]
Drobny Płatek x Krzywy Skok
#1
Wygląd
Dość duży choć szczupły, lekko zbudowany kocur o gładkiej sierści. Oczy zadziwiające, niezwykłe, o głęboko orzechowej barwie. Lekko postrzępione prawe ucho i cienka długa blizna ciągnąca się po prawym boku od kręgosłupa, poprzez żebra aż do brzucha. Wyraźne oznaki siwizny widoczne na pyszczku i świadczące o zaawansowanym wieku kota przed śmiercią. Futro miedziano rude poprzecznie prążkowane czarnym pigmentem. Wierzch głowy, grzbiet oraz pyszczek wyraźnie ciemniejsze- czarna pręga wzdłuż kręgosłupa oraz końcówka ogona. Spód ciała nieco jaśniejszy.
Oto kolejna okazja, by zagrać postacią urodzoną w Klanie Gromu. Kocięta pochodzą z miotu NPC (rodzice nie są i nie będą nigdy odgrywani), a grę rozpoczynamy od razu po wysłaniu i zaakceptowaniu Karty Postaci.

Rodzicami są Drobny Płatek oraz Krzywy Skok:


[Obrazek: TsWzkvm.png]

Imię: Drobny Płatek
Płeć: Kotka
Wiek: 100

Wygląd: Niezbyt wysoka, drobna koteczka, której długie, niezwykle miękkie futro przyciąga spojrzenia, odkąd była kociakiem. Kremowa szata ma jednolity odcień, nieprzepasany żadnymi pręgami, bądź cętkami. Charakterystycznym elementem jednakże jest ciemniejszy pas, ciągnący się przez grzbiet, który gładko rozlewa się na boki i wkomponowuje w całość. Ogon kotki jest wyjątkowo długi i przypomina lisią kitę, niezwykle ruchliwą zresztą, gdyż stanowi jeden z ważniejszych środków niewerbalnej komunikacji Drobnego Płatka, podobnie jak i spiczaste uszy, osadzone na niewielkim łbie. Pysk kocicy wpisuje się w klin, pochyły do tego stopnia, że różowy nosek jest lekko zdeformowany. Charakterystyczne są także jej pomarańczowożółte, duże i lekko skośne oczy, między którymi zwieńczone jest białe znaczenie, pokrywające znaczną część pyska i policzków. Biel rozpływa się również po szyi koteczki, obejmuje część kryzy, pierś i podbrzusze, a także tworzy na każdej z łap długie skarpetki. Wojowniczkę zawsze widać z daleka, gdyż wygląda niczym chmura, stąpająca tak lekko, że wydaje się, jakby płynęła ponad ziemią, przez co w nocy zdarza jej się przestraszyć kocięta.

Charakter: Piękna i delikatna z wyglądu, a silna z charakteru. Nikt by nie przypuszczał, że Drobny Płatek będzie dążyła do zdominowania każdego kocura w klanie, który tylko odważy się spojrzeć na nią w przychylny sposób, a jednak. Kocica jest niezwykle uparta i wszędobylska, a jej przytłaczająca charyzma, urok i romantyczne umiejętności niejednego kota sprowadziły na ścieżkę, którą sobie upatrzyła. Nie jest szczególnie związana z klanem i kodeksem wojownika, co więcej uważa, że Gwiezdni są tylko i wyłącznie wymysłem jakichś słabych i zakompleksionych jednostek. Wszystkich wokół traktuje przedmiotowo, biorąc to, co chce, nawet jeśli jej się nie należy. Żyje w przekonaniu, że kocury powinny stać znacznie niżej w hierarchii, zajmując się tylko i wyłącznie dogadzaniem kotkom, które, bądź co bądź, rodziły ich w bólach. W końcu gdyby nie one to klany by nie istniały, proste. Każda zdobycz Drobnego Płatka ma inne zadanie do wypełnienia i kotka każdego swojego partnera przymusza do czegoś innego. Jej nowy nabytek jednakże, a mowa tu o Krzywym Skoku, jest na tyle krnąbrny i tchórzliwy, że przyprawia ją o bóle głowy, a te zaś doprowadzają do różnorakich kłótni. Pewna siebie kocica nie jest jednakże zbyt zżyta z czarno-białym kocurem, którego w każdej chwili może wymienić na jakiś lepszy model i… najpewniej przyjdzie taki czas, że to zrobi, w końcu i tak za jego plecami zabawia się nie tylko w klanie, ale także i na granicach. Póki co jednakże wciąż bawi się nim i jego uczuciami, gdyż wie, że Krzywy jest w niej szalenie zakochany, nawet jeśli boi się tego pokazać, przez co będzie trwał u jej boku po kres swoich dni, a jeśli nie, to pożałuje. W klanie łączą ją dobre relacje z Cichym Strumykiem, z którą spędza sporo czasu, jednak nie wiadomo, czy ich przyjaźń jest jedynie pozorna i jedna drugiej byłaby w stanie wbić pazur w plecy, czy może byłyby w stanie skoczyć za sobą w ogień.

Urodzona: w Klanie Gromu.
Pochodzenie: nieznane.


[Obrazek: Kgr59av.png]

Imię: Krzywy Skok
Płeć: Kocur
Wiek: 97

Wygląd: Wysoki kocur o postawnej sylwetce, której linie wpisują się w niezbyt zgrabny prostokąt. Ma szerokie barki, masywny kark i stosunkowo krótką szyję, a grube, długie łapy wydają się nieproporcjonalne w stosunku do ciała, podobnie jak i niezbyt ruchliwy ogon, który dziwacznie odstaje, tak, jakby był złamany. Krzywy Skok wygląda niczym taran, a każdy ruch jego dobrze rozwiniętych mięśni jest widoczny pod krótkim, czarnym futrem, które zdrowo połyskuje w zależności od padania światła. Jego głowa jest wyjątkowo okrągła, a żuchwa dobrze zarysowana. Szeroki pysk optycznie wyszczuplony jest przez asymetryczne białe znaczenie, które na szyi i piersi tworzy skierowany w dół trójkąt. Biel niemalże zanika między przednimi łapami, tworząc wąski, niepełny pasek, który rozlewa się dalej po całym podbrzuszu i połowie lewego boku. Wojownik ma także nierówne skarpetki na trzech łapach: tylna prawa pokrywa całe śródstopie, w przypadku przednich kończyn lewa sięga do połowy łapy, a prawa zajęła jedynie palce. Krzywy Skok jest… po prostu krzywy. Jego ciało wydaje się mieć złe proporcje, a umaszczenie nie mogło być bardziej niesymetryczne, podobnie zresztą jak i bladozielone oczy, które nieco różnią się wielkością.

Charakter: Gdyby zapytać koty o to, co sądzą o Krzywym Skoku, znaczna część zapewne zdziwiłaby się, że ktoś taki w ogóle jest w klanie. Kocur znaczną część swojego życia przemilczał, spędzając je w samotności. Do dziś stroni od towarzystwa i wydaje się być tylko legendą oraz nierozwikłaną tajemnicą. Jego głos jest monotonny i apatyczny, zupełnie pozbawiony uczuć, dlatego też koty rzadko z nim rozmawiają, czego nie ma im za złe, gdyż w gruncie rzeczy mu to odpowiada. Rzeczywistość potrafi jednak zaskakiwać - Krzywy Skok, wbrew pozorom, nie jest wcale nudny. Ma niezwykle barwne i kreatywne wnętrze, a swoją wyobraźnią mógłby zawstydzić niejednego kociaka. Słowa, które wypowiada, choć brzmią żmudnie, są piękne i często rozpalają nawet skute lodem serca. Wymyślanie rozmaitych historii jest jego chlebem powszednim, dlatego też dobrze dogaduje się z kociętami i, szczerze powiedziawszy, zdecydowanie bardziej woli ich towarzystwo od towarzystwa klanowych wojowników, czy starszyzny. Krzywy Skok od maleńkości pielęgnuje w sobie zamiłowanie do natury i otaczającego go świata, przez co w obozie częściej go nie ma, niż jest. Uwielbia długie spacery i nigdy nie ukrywał tego, że zapuszcza się również poza granice swojego klanu, gdzie ma zdecydowanie więcej przyjaciół. Swoją partnerkę bardzo często traktuje jak powietrze, gdyż okazywanie tak głębokich i intymnych uczuć, których od niego wymaga, jest niezwykle trudne. Nawet po tak wielu księżycach związku jest przy niej skrępowany, a nieśmiałość, w połączeniu z zawstydzeniem, zaciska mu gardło i osłabia łapy, do czego nie potrafi się przyznać i otwarcie porozmawiać, co często prowadzi do kłótni - krótkich, rzecz jasna, gdyż Krzywy Skok opanował do perfekcji sztukę ewakuacji, polegającą na usuwaniu się w cień.

Urodzony: w Klanie Gromu.
Pochodzenie: nieznane.


Historia:
xxx Naprawdę wiele czasu minęło, odkąd Drobny Płatek urodziła kocięta, częściowo w pochodnej przygodnego romansu ze Zwichrzonym Ogonem. I przez cały ten czas piękna gromiaczka nie odczuwała potrzeby postarania się o kolejny miot. Z wychowywaniem pierwszego miała dosyć kłopotów, by chcieć przechodzić przez tą gehennę jeszcze raz, dziękuję bardzo. Drobny Płatek nie zamierzała drugi raz z własnej nieprzymuszonej woli pakować się w tą kabałę i długi czas konsekwentnie trzymała się tego postanowienia. Do czasu.
xxx Co spowodowało, że nagle zmieniła zdanie (i to na stare lata!) pozostanie wielką zagadką. Wiadomo jednak, że na chwilę przed tym, jak miała przejść do starszyzny, ogłosiła, że znowu jest w ciąży. I co więcej, nie była tym specjalnie zasmucona. Wręcz przeciwnie, gdy przenosiła się do legowiska w kociarni, każdy kot w promieniu dwudziestu lisich ogonów został uraczony dawką jej monologu na temat tego, jak to bardzo ona się nie cieszy, że zaszła w ciążę. Po Klanie już krążą plotki, że jej głównym powodem uciech jest fakt, że chce na stare lata być pielęgnowana przez kocięta. Sama zainteresowana ani nie potwierdza, ani nie zaprzecza. Jedynym, który cieszy się bardziej od niej, jest jej partner. Krzywy Skok mało nie zwariował ze szczęścia. Skacze wokół niej jak pajac na sprężynie, wszystkim opowiada o tym, jakie chce wymyślić imiona dla swoich dzieci, cieszy się niezmiernie i snuje plany, że podczas gdy kocięta będą wspierały jego starzejącą się ukochaną, to on będzie też dla nich podporą mentalną i zrobi wszystko, by pokazać im, jakie życie jest piękne. Aż miło popatrzeć.


Jest możliwość wcielenia się w szóstkę kociąt. Kocięta można adoptować przez najbliższe trzy miesiące, aż do osiągnięcia przez miot wieku terminatorskiego. Rozpoczynamy grę jako 1 księżycowy kociak (wiek pod koniec maja: 2 księżyce). W historii obowiązkowy jest zapis, że posiada się szóstkę rodzeństwa ze starszego miotu (Winogronowa Łapa, Nietoperza Łapa, Pliszkowa Łapa, Wichrowa Łapa, Zaćmiona Łapa, Jenocia Łapa) oraz piątkę rodzeństwa z miotu, a rodzicami są Drobny Płatek i Krzywy Skok.
Jedyną postacią ze starszego rodzeństwa która ostała się w Klanie Gromu jest Jenocia Łapa.

Rezerwacja miejsca przepada, jeżeli w ciągu tygodnia nie zostanie napisana i wysłana Karta Postaci.
Wszelkie wątpliwości, pytania i zapisy można zamieszczać w tym temacie.

Lista chętnych:
x PiesGadożer (już gra)
x Bóbr (już gra)
x Wilk (już gra) -> puste miejsce
x Muchomor (już gra)
x Lis (już gra)
x Żbik (już gra)


Typ pyska: Europejska
Długość futra: Krótkowłose lub długowłose
Umaszczenia: (kliknij na umaszczenie, by zobaczyć przykładowe zdjęcie)
Te oznaczone * są wyjątkowo rzadkie i może być ciężko znaleźć zdjęcia.

Pręgowanie: Kocięta mogą być jednolite (niepręgowane) lub pręgowane tygrysio lub klasycznie, cętkowane lub ticked.

Biel: Kocięta mogą być pozbawione bieli, albo mogą mieć dowolną ilość białych znaczeń.

Kolor oczu: Dowolny naturalny kolor. Koty z jakąkolwiek ilością białych znaczeń mogą mieć heterochromię (oczy w dwóch różnych kolorach). Przypominamy, że kocięta rodzą się z niewybarwionymi oczami, tzn. niebieskimi, a docelowy kolor przyjmują one w wieku ok. 3-5 księżyców.
im ciemniejsza noc, tym jaśniejszy dzień
światło ma moc i nie zgasi go cień
światło ma moc, ciemność jej nie ogarnia
choć cienie są zawsze po drugiej stronie światła
Statystyki - lvl: 0 | S: 0 | Zr: 0 | Sz: 0 | Zm: 0 | HP: | W: | EXP:
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:
#2
Wygląd
Niski czarno biały kot o żółtych oczach i smukłej sylwetce. Bardziej tyka niż kupa mięsa. Biel rozciąga się na pysk, gardło, podbrzusze i łapy. Posiada żółte oczy. Długie puszyste futro utrzymywane w czystości.
haii haii można zaklepać?
Statystyki - lvl: 2 | S: 5 | Zr: 8 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 65 | W: 45 | EXP: 65/150
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP: 0/100
#3
Wygląd
Kolejny biały kociak, niezbyt wyróżniający się swoim futrem, czy też posturą. No, tyle tylko, że wydaje się być nieco szarawy, ba, czasami nawet pojawiają się czarne plamy! Z tym, że te plamy migrują to tu, to tam bo wcale nie są łatami innego koloru - to brud. Obłok jakoś nie potrafi zatrybić o co chodzi z tym całym "myciem". Co prawda mama Wirka próbowała mu to tłumaczyć i czasami coś tam go liźnie... Ale on chwilę później pobiegnie na zwiedzanie i to by było na tyle jego czystości. Za to tym co go może wyróżnić zdecydowanie są oczy. Odziedziczył je po tatusiu! Szkoda, że go nie zna, bo by go pewnie polubił i wtedy może mama powiedziałaby mu, że te oczy to ma po nim... A tak to jedyne co może zrobić to patrzeć na świat tymi tak jasno błękitnymi oczami, że czerwone nitki krwi nadają im fioletowego odcieniu.
Jasne, możesz robić kp

Nie byle kto, umie się cieszyć byle czym
I byle co, choć byle jak, bylebyś ty, byleby być
Bylebym mógł, odkurzyć mózg choć trochę
I gdy będziesz jak skała zawsze zmieniać się w wodę


Statystyki - lvl: 2 | S: 5 | Zr: 8 | Sz: 10 | Zm: 4 | HP: 50 | W: 60 | EXP: 135/150
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:
#4
Wygląd
Równie dobrze mógłby się nazywać Kamienny Pysk. Można go czasem zobaczyć uśmiechniętego - kiedy coś mu się uda, w rozmowach z bliskimi albo na tematy, które lubi, jednak znany jest z zamyślonego, poważnego wyrazu pyska. Osiągnął swój finalny wzrost i przerósł mistrza pod tym względem. Jego sylwetka jest dość szczupła, a futro jasnobure w czarne tygrysie pręgi. Rozjaśnia się ono wokół oczu i na pysku. Zazwyczaj starannie wyczyszczone, zdarza się jednak, że zaplącze się tam jakiś kawałek kory. Posiada niewielką białą plamę na piersi. Głowa ma okrągły kształt. Lekko zaokrąglone uszy łowią interesujące dźwięki, a zielone oczy o bladożółtej otoczce bacznie obserwują otoczenie. Nos przybrał ceglastorózowy kolor, a poduszki łap - szary.
Zaklepuję :)
° For this is the end °
° I`ve drowned and dreamt °
this
moment
° So overdue, I owe them °
° Swept away, I`m stolen °

[Obrazek: Kamyczek.png]
Statystyki - lvl: 3 | S: 10 | Zr: 11 | Sz: 7 | Zm: 5 | HP: 80 | W: 40 | EXP: 30/200
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP: 0/100
#5
Wygląd
Kolejny biały kociak, niezbyt wyróżniający się swoim futrem, czy też posturą. No, tyle tylko, że wydaje się być nieco szarawy, ba, czasami nawet pojawiają się czarne plamy! Z tym, że te plamy migrują to tu, to tam bo wcale nie są łatami innego koloru - to brud. Obłok jakoś nie potrafi zatrybić o co chodzi z tym całym "myciem". Co prawda mama Wirka próbowała mu to tłumaczyć i czasami coś tam go liźnie... Ale on chwilę później pobiegnie na zwiedzanie i to by było na tyle jego czystości. Za to tym co go może wyróżnić zdecydowanie są oczy. Odziedziczył je po tatusiu! Szkoda, że go nie zna, bo by go pewnie polubił i wtedy może mama powiedziałaby mu, że te oczy to ma po nim... A tak to jedyne co może zrobić to patrzeć na świat tymi tak jasno błękitnymi oczami, że czerwone nitki krwi nadają im fioletowego odcieniu.
Ok! Możesz iść robić konto :)

Nie byle kto, umie się cieszyć byle czym
I byle co, choć byle jak, bylebyś ty, byleby być
Bylebym mógł, odkurzyć mózg choć trochę
I gdy będziesz jak skała zawsze zmieniać się w wodę


Statystyki - lvl: 2 | S: 5 | Zr: 8 | Sz: 10 | Zm: 4 | HP: 50 | W: 60 | EXP: 135/150
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:
#6
Wygląd
Należy do kotów szczupłych i raczej delikatnych, ale da się już stwierdzić, że zaczyna już wyrastać na dość wysokiego kocura. Pokrywa go krótkie, gładkie futro, na mniej więcej połowie powierzchni białe, a w pozostałej części bure. Biel widoczna jest na jego brzuchu, szyi i części pyszczka, gdzie tworzy wychodzącą kawałek ponad nos strzałkę, a także na dolnej części każdej z czterech łap. Na grzbiecie, reszcie głowy, górnych partiach boków oraz kończyn i ogonie obecna za to jest brązowa sierść, przecinana ciemniejszymi pręgami. Oczy niedawno zmieniły kolor z kocięcego błękitu na zielony.
Mogę jedno miejsce?
Legend has it that the moss grows on
The north side of the trees
Well, legend has it when the rain comes down
All the worms come up to breathe



But have you heard the story of the rabbit in the moon?
Or the cow that hopped the planets while straddling a spoon
Or she, who leapt up mountains, while whistling up a tune
And swapped her songs with swallows while riding on a broom
Statystyki - lvl: 3 | S: 8 | Zr: 11 | Sz: 7 | Zm: 7 | HP: 60 | W: 60 | EXP: 70/200
Stat. Med. - lvl: | MED.EXP:
#7
Wygląd
Kolejny biały kociak, niezbyt wyróżniający się swoim futrem, czy też posturą. No, tyle tylko, że wydaje się być nieco szarawy, ba, czasami nawet pojawiają się czarne plamy! Z tym, że te plamy migrują to tu, to tam bo wcale nie są łatami innego koloru - to brud. Obłok jakoś nie potrafi zatrybić o co chodzi z tym całym "myciem". Co prawda mama Wirka próbowała mu to tłumaczyć i czasami coś tam go liźnie... Ale on chwilę później pobiegnie na zwiedzanie i to by było na tyle jego czystości. Za to tym co go może wyróżnić zdecydowanie są oczy. Odziedziczył je po tatusiu! Szkoda, że go nie zna, bo by go pewnie polubił i wtedy może mama powiedziałaby mu, że te oczy to ma po nim... A tak to jedyne co może zrobić to patrzeć na świat tymi tak jasno błękitnymi oczami, że czerwone nitki krwi nadają im fioletowego odcieniu.
Muchomor napisałxMogę jedno miejsce?

oczywiście, możesz pisać kp :)

Nie byle kto, umie się cieszyć byle czym
I byle co, choć byle jak, bylebyś ty, byleby być
Bylebym mógł, odkurzyć mózg choć trochę
I gdy będziesz jak skała zawsze zmieniać się w wodę


Statystyki - lvl: 2 | S: 5 | Zr: 8 | Sz: 10 | Zm: 4 | HP: 50 | W: 60 | EXP: 135/150
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:
#8
Wygląd
Potężnej budowy długowłosa czarna szylkretka pozbawiona całkowicie bieli. W miejscach gdzie widoczny jest rudy kolor można dostrzec pręgowanie ticked. Największe rude plamy znajdują się na prawej stronie pyska, oraz na grzebiecie. Ślepia kotki przybrały kolor żółty. Krok Lisicy mimo wszystko nie należy do ociężałych. Porusza się dość zgrabnie, pochylając często przy tym łeb.
mogę prosić o wpisanie na listę?
Statystyki - lvl: 4 | S: 15 | Zr: 12 | Sz: 7 | Zm: 5 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 60/300
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP: 24/100
#9
Wygląd
Od zawsze wiadome było, że z Sosnowego Ogona nie będzie nic małego. Kocur jest szczupły, z delikatnie zarysowanymi mięśniami na ciele. Ma długie, smukłe łapy na których czasem chodzi nieuważnie, wpadając przy tym na mniejsze koty. Z łatwością można powiedzieć, że jest jednym z najwyższych kotów z Czterech Klanów. Jego futro jest burej barwy, na której rysują się ciemniejsze, tygrysie pręgi. Zaś jego pyszczek i opuszki przednich łap są barwy białej, nie skażonej żadnym innym kolorem. Co jeszcze znajduje się na jego mordce? Bystre, złote ślepia patrzące na każdego z uprzejmością oraz nigdy nie schodzący z jego pyszczka uśmiech.
również chciałabym klepnąć jedno miejsce!
✧・゚I won't act my a g e・゚✧
Time is just an invention that is made
No, I won't act my a g e
。.。☆✼★ [Obrazek: dd8a1126c0e656233f4a1ac9bfa13c70-d9w6lye.png] ☆✼★。.。
It's just my reflection that is out of date
'Cause it's all in your attitude
It's all in your point of view
✧・゚I won't act my a g e・゚✧
Statystyki - lvl: 3 | S: 11 | Zr: 7 | Sz: 8 | Zm: 7 | HP: 80 | W: 40 | EXP: 50/200
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:
#10
Wygląd
Kolejny biały kociak, niezbyt wyróżniający się swoim futrem, czy też posturą. No, tyle tylko, że wydaje się być nieco szarawy, ba, czasami nawet pojawiają się czarne plamy! Z tym, że te plamy migrują to tu, to tam bo wcale nie są łatami innego koloru - to brud. Obłok jakoś nie potrafi zatrybić o co chodzi z tym całym "myciem". Co prawda mama Wirka próbowała mu to tłumaczyć i czasami coś tam go liźnie... Ale on chwilę później pobiegnie na zwiedzanie i to by było na tyle jego czystości. Za to tym co go może wyróżnić zdecydowanie są oczy. Odziedziczył je po tatusiu! Szkoda, że go nie zna, bo by go pewnie polubił i wtedy może mama powiedziałaby mu, że te oczy to ma po nim... A tak to jedyne co może zrobić to patrzeć na świat tymi tak jasno błękitnymi oczami, że czerwone nitki krwi nadają im fioletowego odcieniu.
Jasne, możecie oboje pisać kp :)

Nie byle kto, umie się cieszyć byle czym
I byle co, choć byle jak, bylebyś ty, byleby być
Bylebym mógł, odkurzyć mózg choć trochę
I gdy będziesz jak skała zawsze zmieniać się w wodę


Statystyki - lvl: 2 | S: 5 | Zr: 8 | Sz: 10 | Zm: 4 | HP: 50 | W: 60 | EXP: 135/150
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości